Skocz do zawartości

Zdjęcie

Zakiszacz zepsuł mi sianokiszonkę?


78 odpowiedzi na ten temat

#21 Share leszekd

leszekd

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 827 postów

Napisany 03 grudzień 2015 - 17:57

Zakiszacz zepsuł mi sianokiszonkę?

Kolego widać doskonale że byłeś producentem trzody skrupulatność dokładność w nadmiarze. Apropo trzody że tak powiem zdrową głowę w chore łóżko kłaść bydło to nie kończąca się opowieść wiem z doświadczenia, a w wyniku zawiłości losu jestem hodowcą świń i teraz wolał bym pójść do jakiej roboty jak wrócić do bydła i doić te ogony. Cyba że ktoś się fascynuje masą narzędzi w garażu ciągnikami z kogutami itp. Bo do świń sam wiesz gracownik. pług i siewnik plus traktor i po wszystkim. 

Do rzeczy pisałeś że badałeś tą sianokiszonkę ale co ci tam wybadali nic komu to dałeś żywieniowcom ?? białko Ci zbadali.!!

Należy pobrać próbkę reprezentatywną sianokiszonki zgłosić się prawdopodobnie do sanepidu a jak nie to może oni skierują gdzie to zrobić. Poprosić o badania mikrobiologiczne co Ci tam urosło w tej kiszonce które mikroorganizmy powodują taki nie przyjemny zapach to prosta mikrobiologiczna robota. Czasem przy uczelniach mają laboratoria i tam robią badania usługowo.  

Powstający kwas mlekowy --wskazany-- co by rozwiać wątpliwości. 

Kwas masłowy może powstać jak zanieczyścisz trawę piachem -- kto wie co tam na zagrabiałeś. Z doświadczenia wiadomo że nawet przy najlepszej pogodzie mus przewrócić pokosy a potem zgrabiać chyba że masz kosiarkę z rotorem.

Kwas octowy jak zbieramy w deszcz jednak czasem i tak się zbierało i co i nic strasznego z kiszonką się nie stało. 

Odnośnie owijania no warto zrobić to jak najszybciej po to są prasoowijarki. Jednak bez przesady u zarania belowania z sipmy wypadały kluchy bo napędzał ją mf255 i co i nic złego się nie działo pomimo że czasem na drugi dzień się owijało. 

Moim zdaniem to ziemia nagrabiłeś piachu i takie tego skutki. Jednak zbadaj to pod względem mikrobiologi i napisz co Ci wyszło 

 



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Zakiszacz zepsuł mi sianokiszonkę? Dzisiaj, 19:37
  •  

#22 Share daremw

daremw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2506 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie, Wysokie Mazowieckie
  • Zainteresowania:wszystko co związane z rolnictweem

Napisany 03 grudzień 2015 - 18:10

Zakiszacz zepsuł mi sianokiszonkę?

a ja mam swoją teorię na ten temat... łąki były stare dawno nie przesiewane, sam przez ostatnie lata brałem w dzierżawę takie. również pojawiał się problem przy sianokiszonce z tych pól, z tym że ja nigdy żadnych zakiszaczy w baloty nie dawałem i szczerze wątpię w to żeby o to chodziło.

stare łąki, nieodpowiednie nawożenie (wcześniej nawet jego brak), brak wapnowania doprowadziły do kiepskiej jakości trawy, na wspomnianej dzierżawie porastały również mchy pomiędzy źdźbłami (?). jedynym sposobem żeby osiągnąć z tych łąk zjadliwy towar to po prostu belować kiedy jest mocniej podsuszone, każda wilgotniejsza bela tak samo wyglądała dobrze, żadnej pleśni ale zapach kwasu mimo iż nie był mocno intensywny to jednak mnie odrzucał, wydajność spadała a krowy mniej chętnie pobierały.

owszem można zwalać na słabe ugniecenie ale to na pewno nie to, zrobiłem kilka bel jak flak (poluzował mi się napinacz łańcucha) w tamtym roku a sianokiszonka doskonałej jakości i żadnych problemów ze zjadaniem pod wyjątkiem dobrego owinięcia, owinięcie następnego dnia też nigdy żadnej krzywdy belom nie zrobiło i nie miało wpływu na smakowitość ani na wydajność krów. pozostaje więc to że właśnei te zaniedbane łąki.  a i fakt faktem że przetrząsanie to w mojej opinii obowiązek, zawsze jednak różnicę widać w jakości- przynajmniej ja tak zaobserwowałem.


Edytowany przez daremw, 03 grudzień 2015 - 18:16.


#23 Share Janek1801

Janek1801

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 84 postów

Napisany 03 grudzień 2015 - 18:22

Zakiszacz zepsuł mi sianokiszonkę?

Jeszcze beczkowóz i wszystko :)
Świnie hodujemy od 10 lat, od kilku lat jest dokładka, czasami wychodziło się na zero. Obecnie za tucznika dostajemy prawie tyle co za kupionego prosiaka. Do  tego doliczyć pasze, wodę, prąd, ciągła naprawa maszyn/obór bo wszystko się zużywa, kredyty i już grubo pod kreską. Zostaliśmy zmuszeni przerobić obory na krowy, bo ziemi nie mamy a gospodarkę trzeba utrzymać. Gdyby nie kolosalne raty do spłacenia  i nie możliwość sprzedania gospodarki już dawno grzałbym fotel w mieście i zarabiając chociaż 2tys. spałbym spokojnie. A tak, dzień w dzień od 6-22 w gnoju, w polu itd. i nawet na czysto najniższa krajowa nie zostaje, a to co zostaje to i tak leci w gospodarkę. Niekończąca się skarbonka, nierentowna i nie opłacalna. No ale cóż takich polityków mamy. Sprzedających Polskę Niemcom za ciepłą posadkę w Brukseli.

Kiszonki nam owszem doradcy zawożą do laboratorium ale z różnych firm. To jest kompleksowe badanie z tymi wszystkimi mikro i makro składnikami. Nie pamiętam ich, musiałbym spojrzeć. Ale generalnie wszystko na plus. Na podstawie tych wyników układają nam TMRa. Jak jest coś nie tak z kiszonką to od razu mówią.

Posiadam kosiarkę dyskową z rotorem. Owszem zdarzy się czasem jakaś kretowina no ale nie czuć w ogóle ziemi  w kiszonce. Mało tego ostatnio otworzyłem kupnego balota w którym były kamienie, gałęzie i było czuć piasek, a i tak krowy wolą takie coś niż moje.

 



#24 Share leszekd

leszekd

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 827 postów

Napisany 03 grudzień 2015 - 18:37

Zakiszacz zepsuł mi sianokiszonkę?

No kurde mikro makro chłopie masz problem z mikrobiologią. Miałeś świnie to wiesz o co kaman jedna pierdnie niezdrowym powietrzem 300 szt ma sraczkę. Jak Ci doradzili tak zbadali. Wsiadasz w auto wieziesz do laboratorium macie tam jakiś powiat a w nim sanepid oni powiedzą gdzie to zawieźć kiedyś pracowałem w takiej instytucji zaraz po dyplomie. 

Jak nie są w stanie to powiedzą gdzie. 

A ze świnimi nie jest tak źle zboże tanie warchlak nawet duński tani ostatnia cena tucznika po 4;20 znajomy zmodernizował teraz tuczarnię nawet nie zachodzi samo się daje jedynie trupy wyciągnąć ale to przecież normalne. Niewiem jakie tam kokosy na mleku ale jak słyszę że po 90 gr to czym do ludzi. A teraz chłopy nadoili na kary dopiero jest komedia po 30 -40 tyś kary a znajomy 0,5 mln i cichosza nikt nie protestuje. W ogóle chyba nie jest tak źle bo ani krowiarze ani produkcja na drogi nie wychodzi. To jest niesamowite jak obecnie można sterować ludźmi aby nie krzyczeli. 

Tak swoją drogą jak masz takie problemy żywieniowe to się dzieje z rozrodem i komórkami somatycznymi?Przecież to plaga nieziemska. Jaki masz system utrzymania krów a jak miałeś świnie na rusztach czy głęboko?

 


Edytowany przez leszekd, 03 grudzień 2015 - 18:57.


#25 Share Janek1801

Janek1801

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 84 postów

Napisany 03 grudzień 2015 - 18:49

Zakiszacz zepsuł mi sianokiszonkę?

Prosiak 4,20 tani? Jak tucznik po 3,20... No chyba, że sprzedaje po 6zł to fakt, nie jest źle :) 
Owszem, jak ktoś ma własne zboże, albo czas śrutować to trochę taniej wychodzi.



#26 Share leszekd

leszekd

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 827 postów

Napisany 03 grudzień 2015 - 18:53

Zakiszacz zepsuł mi sianokiszonkę?

4,2 w sensie za Tucznika w skupie. Warchlak duński po 190 za 27 kg. A polskie warchlaki to po niecałe 7 zł za kg. 

Jak coś wybadasz wtych belach naprawdę Napisz co to było bo to ciekawa sprawa. 

Kiedyś owineliśmy tanią folia taką przemysłową tylko że białą to było niedobre.


Edytowany przez leszekd, 03 grudzień 2015 - 18:59.


#27 Share hoodoowca

hoodoowca

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 465 postów

Napisany 03 grudzień 2015 - 19:19

Zakiszacz zepsuł mi sianokiszonkę?

Może z powodu suszy gnojówka się nie rozłożyła.



#28 Share valadin1

valadin1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 168 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 03 grudzień 2015 - 19:58

Zakiszacz zepsuł mi sianokiszonkę?

Wapnowanie nie ma zbytniego wpływu na plonowanie i jakość pasz z użytków zielonych (nie mówię tutaj o motylkowatych) głównie reguluje stosunek P:Ca a z zakiszaniem nie ma nic wspólnego.  sucha sianokiszonka = pleśń to chyba oczywiste. Gnojówka może mieć nieznaczny wpływ na zakiszanie co innego obornik i gnojowica tu wpływ może być znaczny. Największy wpływ ma sama technologia konserwacji gdzieś autor popełnił błąd i tyle. U mnie wszystko robimy w pryzmę jedyny problem jest z górną warstwą tam gdzie sianokiszonka była za sucha i pojawiła się pleśń. Miejscami w sianokiszonce jest niemal wszystko od piasku po gałęzie i nic się nie psuje. Owijanie na drugi dzień hmmm też trochę wątpię my sianokiszonkę przykrywamy zawsze na drugi dzień i wszystko jest dobrze wilgotność powyżej 50% białko 15-18% w sm. Może folia Ci się kiepska trafiła? 



#29 Share Janek1801

Janek1801

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 84 postów

Napisany 03 grudzień 2015 - 19:58

Zakiszacz zepsuł mi sianokiszonkę?

Aż tyle gnojówki nie pakowałem max 18tys. litrów/h i to w bardziej deszczowe dni.
Ktoś wyżej pisał o przetrząsarce, posiadam takową jednak w tym rok to jakbym przetrząsnął to było by tylko siano. Już po godzinie było widać, że się suszy a tu zanim zgrabiłem ,z belowałem to było akurat, nawet mogło  być bardzie mokrzejsze.

 

Ok, będę informował jak czegoś się dowiem. 

 



#30 Share SIEWCA

SIEWCA

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 427 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kuj-Pom
  • Zainteresowania:Będzie dobrze...........kiedyś

Napisany 03 grudzień 2015 - 20:01

Zakiszacz zepsuł mi sianokiszonkę?

  a może  w tej zakiszanej zielonce  była odrobina skrzypu .............może nawet specjalnie nie było go  widać bo to paskudztwo też zielone a skutki są takie że sianokiszonka piękna a żadne bydle nie chce tego nawet wziąć do pyka, no i nie ma mleka ;[


kto sieje ten zbiera....

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Zakiszacz zepsuł mi sianokiszonkę? Dzisiaj, 19:37
  •  

#31 Share Janek1801

Janek1801

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 84 postów

Napisany 03 grudzień 2015 - 20:20

Zakiszacz zepsuł mi sianokiszonkę?

Raczej nie zauważyłem skrzypu, poza tym nie trafiłby się w każdym balocie. 

Szkoda mi krów, żeby testować każdego mojego balota na nich. Postaram się zrobić jakieś fotki otwartego balota.  



#32 Share SZYMANOX

SZYMANOX

    Zaawansowany

  • Moderator Forum
  • PipPipPip
  • 675 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Polska
  • Zainteresowania:Mechanizacja rolnictwa i Agrofoto.

Napisany 03 grudzień 2015 - 20:42

Zakiszacz zepsuł mi sianokiszonkę?

Kwas mlekowy? Przecież to jest istota zakiszania, że rozwijają się szczepy bakterii, produkujące kwas mlekowy, który konserwuje zakiszaną masę. Chyba masz na myśli octowy. 
 

 Tak miałem na mysli octowy :) Dzieki za zwrócenie uwagi :)


Powered by BELARUS 952///FIAT 880 DT /// ZETOR 7211/// URSUC C-330/// WŁADYMIREC T-25///
Wiceprezes KPK Kumurun Team

Księga życzeń i zażaleń na PW/GG.

#33 Share lukbold

lukbold

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2252 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mikołów

Napisany 03 grudzień 2015 - 20:42

Zakiszacz zepsuł mi sianokiszonkę?

lej te melase po tych balotach i tyle... pod warunkiem że nie są niczym skażone co by wpłynęło na zdrowie



#34 Share Janek1801

Janek1801

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 84 postów

Napisany 03 grudzień 2015 - 21:08

Zakiszacz zepsuł mi sianokiszonkę?

Leję melasę do paszowozu.

 



#35 Share daremw

daremw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2506 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie, Wysokie Mazowieckie
  • Zainteresowania:wszystko co związane z rolnictweem

Napisany 03 grudzień 2015 - 21:45

Zakiszacz zepsuł mi sianokiszonkę?

Wapnowanie nie ma zbytniego wpływu na plonowanie i jakość pasz z użytków zielonych (nie mówię tutaj o motylkowatych) głównie reguluje stosunek P:Ca a z zakiszaniem nie ma nic wspólnego.

Może źle się wyraziłem pisząc posta... Wapnowanie i nawożenie faktycznie na jakość samej trawy nie ma tak dużego wpływu ale na skład runi za to ma wpływ znaczący. Mam tu na myśli głównie mech który przy zgrabianu ląduje razem z trawą, turzyce również nie pomagają. Problem miałem tylko na polach bardzo zaniedbanych dzierżawionych u jednego człowieka i tylko z jego pól sianokiszonka miała specyficznie kwaśny zapach jak i mało chętnie krowy zjadały mimo tego że sama bela wyglądała bardzo dobrze.

#36 Share Janek1801

Janek1801

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 84 postów

Napisany 03 grudzień 2015 - 21:55

Zakiszacz zepsuł mi sianokiszonkę?

A więc co polecacie na takie łąki? Warto w nie inwestować? Czy lepiej oddać i się nie męczyć... Większość przesiałem mieszanką traw, do tego wapnowanie, gnojowica. 



#37 Share daremw

daremw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2506 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie, Wysokie Mazowieckie
  • Zainteresowania:wszystko co związane z rolnictweem

Napisany 03 grudzień 2015 - 22:11

Zakiszacz zepsuł mi sianokiszonkę? Już zadbałeś i zainwestowałeś więc głupotą była by teraz rezygnacja, po przesianiu i wapnowaniu na moje oko problemów nie powinno być aczkolwiek zalecam przetrząsać zanim zbelujesz bo to też ma wpływ na smakowitość i jakość

#38 Share Michalk13

Michalk13

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 53 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 04 grudzień 2015 - 00:20

Zakiszacz zepsuł mi sianokiszonkę?

chłopie znajdź te wyniki sianokiszonki i wrzuć do galerii, jaka s.m. wyszła? skąd wodę brałeś do tego zakiszacza, te łąki to odsiewane, były, jeśli tak to jakie mieszanki zasiałeś. co wogóle na tych łąkach rosło same trawy? no i rozpisz całe nawożenie od wiosny i pod pokosy



#39 Share PATr

PATr

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1618 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 04 grudzień 2015 - 10:06

Zakiszacz zepsuł mi sianokiszonkę? Napisałeś o rozcięczeniu zakisacza w wodzie a może po prostu za dużo go dałeś na tonę sianokiszonki?

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Zakiszacz zepsuł mi sianokiszonkę? Dzisiaj, 19:37
  •  

#40 Share kubaska

kubaska

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 207 postów

Napisany 04 grudzień 2015 - 10:39

Zakiszacz zepsuł mi sianokiszonkę?

kolego moge Ci cos poradzic, sprobuj w koncu niewiele Cie to kosztuje, rozkladaj te baloty zeby troche podeschla kiszonka i wtedy pas. jesli przyczyna niechetnego pobierania kiszonki jest kwas octowy to troche pomoze



Podobne tematy