Skocz do zawartości

Zdjęcie

Z serii mitów o rolnictwie


109 odpowiedzi na ten temat

#81 Share Pawel2678

Pawel2678

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 102 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 07 styczeń 2016 - 09:03

Z serii mitów o rolnictwie

Z tymi urokami to coś jest na rzeczy kiedyś z 20 lat do tyłu mieliśmy trochę krów mlecznych jedna  to była rekordzistka jak na tamte czasy bo miała wymię prawie do ziemi i po wycieleniu dawała ponad 30 l dzięnnie, i kiedyś była na pastwisku szedł taki gostek i gadał z moim starym i bardzo spodobala mu się owa  krowa normalnie wychwalał ją na wszelkie sposoby, gdy wieczorem ojciec przyprowadził owe bydło do domu takrowa nic nie piła wody a w oborze stała na stanowisku i cała się trzęsła jak galareta. Wtedy mój ojciec coś tam zrobił pogadał i normalnie po 15 min spokój . A tak wogóle  to moja żona o tym dużo czyta i fakt nie raz nasze dziecko duuuuużo płakało to wtedy robiła różne takie tam rzeczy i dziecko przestawało płakać -dziwne ale prawdziwe



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Z serii mitów o rolnictwie Dzisiaj, 23:55
  •  

#82 Share master20002

master20002

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1106 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie
  • Zainteresowania:rolnictwo,piłka nożna, budownictwo,motoryzacja, polityka, zmiany na ziemi

Napisany 07 styczeń 2016 - 11:12

Z serii mitów o rolnictwie

Z płaczem dziecka to ponoć jak się przestraszy to trzeba jajo przez drapakę przelać :) - to tak ze słyszenia.

 

Teraz dwie sytuacje które wystąpiły w mojej rodzinie.

 

W latach 80-tych ciotka kupiła krowę dwie wsie dalej, i jak ją goniła do siebie jakaś babka wyszła na drogę i "pozbierała jej ślady" z piasku. Krowa darła się, że ciężko było przejść drogą obok gospodarstwa. Przyszła sąsiadka i coś tam poczyniła z nią w oborze i cisza. Nie wrzeszczała więcej.

 

Druga sytuacja jak rodzice kupili najlepszą krowę na wsi od babki, którą wszyscy mieli za czarownicę. Jak wychodzili z nią na drogę, babka strasznie mocno się z nią żegnała. Wymię miała takie, że trzeba było ręcznie doić i to na dwie strony, a mleka na wieczór nawet dla kota nie było, a co dopiero cielęcia. Nie próbowaliśmy nic z tym robić, tylko poszła do żyda.

 


Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel. Cel ten to Ojczyzna, dla której chcemy żyć i pracować.

#83 Share bambrzwlkp1

bambrzwlkp1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 169 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska
  • Zainteresowania:Trzoda,bydlo, roślinki itd.

Napisany 07 styczeń 2016 - 16:42

Z serii mitów o rolnictwie

Tata mi kiedyś opowiadał jak kupywali na targu warchlaki to facet im mówił ze ludzie to nawet słomę chcą z nimi wziąść żeby im się wychowały :D.... Ale powiem wam nieraz to można od tego zwariować ,, Obcy człowiek wszedł do obory to świnie bo ścianach skakały itd''.    Człowiek zaczyna wierzyć w to i nie znajdzie sie wytłumaczenie ;\ 


,,Jeżeli ktoś mówi Ci,
że jesteś nikim,
to wcale nie znaczy,
że on jest kimś"

#84 Share master20002

master20002

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1106 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie
  • Zainteresowania:rolnictwo,piłka nożna, budownictwo,motoryzacja, polityka, zmiany na ziemi

Napisany 07 styczeń 2016 - 17:39

Z serii mitów o rolnictwie

Odnośnie prosiąt to też była jazda. Kiedyś właśnie na targu stałem z prosiętami, może 5-6 lat temu i jako młody głupi nie wiedziałem o co chodzi, że gość bierze słomę z prosiętami. Od tamtej pory przez może z rok wychowało się może z 10 prosiąt od 15 macior... Wszystko zdychało, chorowało itp. Minęło tak jak mówiłem, po około roku. Teraz jak ktoś mi zabiera słomę z klatki to po łapach. Od tamtej pory w miarę spokój.


Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel. Cel ten to Ojczyzna, dla której chcemy żyć i pracować.

#85 Share zetorki12

zetorki12

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1371 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 07 styczeń 2016 - 19:19

Z serii mitów o rolnictwie

Ale jaja , a Ja sprzedaję z czym kto chce , a nawet zawiozę jak potrzeba i nawet zaniosę do obory . Na gospodarstwie , jak na gospodarstwie rodzi się coś , czasami zdycha , ale jak coś zachoruje to nie zastanawiam się , który sąsiad krzywo spojrzał , tylko dzwonię po weterynarza . Mogę się tylko pośmiać , ale świetnie zdaje sobie sprawę z tego że masa ludzi wierzy w takie gusła .


Edytowany przez zetorki12, 07 styczeń 2016 - 19:27.

ZETOR TEAM

#86 Share kamilrudy

kamilrudy

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 166 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Cyców, Lubelskie

Napisany 07 styczeń 2016 - 19:25

Z serii mitów o rolnictwie

No ja mam też taką ciekawostkę. Ze 2 lata temu gościu kupił ode mnie cielaka, sprzedawała go  moja matka bo ja byłem w polu i klient wziął go z moim sznurkiem plecionym którego tak sobie w oborze używałem. Po tym zdarzeniu cały rok miałem problemy z cielakami jak nigdy a to zdychały a to wycielenia martwe itp. 



#87 Share master20002

master20002

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1106 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie
  • Zainteresowania:rolnictwo,piłka nożna, budownictwo,motoryzacja, polityka, zmiany na ziemi

Napisany 07 styczeń 2016 - 19:31

Z serii mitów o rolnictwie zetorki- nic nie pomagało... dosłownie nic. też się wozi prosiaki po chałupach i nosi do chlewni jak trzeba, ale takie coś było pierwszy raz. Wierz lub nie. Sam nie wierzyłbym gdybym tego nie przeżył...
Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel. Cel ten to Ojczyzna, dla której chcemy żyć i pracować.

#88 Share Elektrotechnik

Elektrotechnik

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 4473 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Elektronika, specjalizacja: replikatory i teleportery.

Napisany 07 styczeń 2016 - 19:43

Z serii mitów o rolnictwie

Kolega też tak miał. Pewnego razu znajomy, który go odwiedził wszedł do chlewni. Od tego czasu maciory rodziły po 2-3 prosięta, ledwo co szło wychować. Trwało to z rok czasu, a że kolega trochę wierzy w czary to już chciał egzorcystę sprowadzać. Pewnego razu byłem u niego coś tam robić i opowiada mi o tej sytuacji, a ja pytam czy szczepi maciory na parwowirozę, on że nie. Mówię: zaszczep i będzie dobrze. Po pół roku dzwoni i mówi, że ma po problemie. Więc nie zawsze są to czary, w większości przypadków da się sensownie wytłumaczyć dziwne zjawiska.



#89 Share zetorki12

zetorki12

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1371 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 07 styczeń 2016 - 19:51

Z serii mitów o rolnictwie

No i normalnie czułem że tu dostanę wsparcie od Elektrotechnik-a . Też ostatnio szczepiłem maciory , zamiast odczyniać uroki . Od trzech miałem jednego prosiaka - pewnie przez tą słomę B) .


Edytowany przez zetorki12, 07 styczeń 2016 - 19:54.

ZETOR TEAM

#90 Share Elektrotechnik

Elektrotechnik

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 4473 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Elektronika, specjalizacja: replikatory i teleportery.

Napisany 07 styczeń 2016 - 19:58

Z serii mitów o rolnictwie

Ja też nie wierzę w czary, ale czasami naprawdę ciężko jest niektóre rzeczy wytłumaczyć. Mieliśmy taki przypadek, że mama nie chciała kiedyś sprzedać papryki sąsiadce (niby to była czarownica) bo już ostatnie mieliśmy, a chcieliśmy dla siebie trochę zrobić. Ta rzuciła czary i papryka już nie chciała rosnąć. Trochę się z tego pośmialiśmy, ale fakt był taki, że przez trzy sezony nie było co zbierać. Wkurzyłem się i dałem glebę do analizy. Wykryto wirusa. Po parowaniu gleby w tunelach problem ustąpił. Ale nawiedzeni już sobie odpowiednio pomyślą, że to czary.



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Z serii mitów o rolnictwie Dzisiaj, 23:55
  •  

#91 Share zetorki12

zetorki12

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1371 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 07 styczeń 2016 - 20:05

Z serii mitów o rolnictwie

Jedni szukają wyjaśnienia , a drudzy idą na skróty . B)


ZETOR TEAM

#92 Share a1fe26c2

a1fe26c2

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 935 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 07 styczeń 2016 - 20:07

Z serii mitów o rolnictwie

Elektrotechnik dobrze to ujął. A ludziom prostym łatwiej wierzyć w zabobony czy odprawiać gusła, niż nabyć wiedzy lub zasięgnąć rady u kogoś mądrzejszego.

W pewnej okolicy ludzie wciąż wierzą, że praca w niedzielę sprowadza deszcz. Szkoda, że w 2015 roku nie sprawdziło się to w okresie suszy...


Mistrzem jesteś w tym, co robisz codziennie! Kiedy wszyscy myślą tak samo, to pierwszy krok do katastrofy.


#93 Share zetorki12

zetorki12

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1371 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 07 styczeń 2016 - 20:13

Z serii mitów o rolnictwie

A potem występują tacy w TV i tłumaczą jak to im w nowej przyczepie dyszel się wygiął ;) .


ZETOR TEAM

#94 Share scott11

scott11

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 136 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 07 styczeń 2016 - 21:50

Z serii mitów o rolnictwie

Kurde jak zatem wyjaśnić, że chrześcijanie to nie kanibale? 



#95 Share zetorki12

zetorki12

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1371 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 styczeń 2016 - 08:20

Z serii mitów o rolnictwie

Zapytaj Maciarewicza , On wyjaśni wszystko . :rolleyes:


ZETOR TEAM

#96 Share scott11

scott11

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 136 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 styczeń 2016 - 15:54

Z serii mitów o rolnictwie

Być może, tylko nie wiem czy zrozumiem. :)  "Jedzcie i pijcie oto ciało moje" sam na własne uszy słyszałem i nie wiem co o tym sądzić? Może się tylko niepotrzebnie czepiam, hmm.



#97 Share zetorki12

zetorki12

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1371 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 styczeń 2016 - 16:10

Z serii mitów o rolnictwie

Wracaj do swoich i do swojego świata .


ZETOR TEAM

#98 Share szczypka

szczypka

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 646 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Miedzno

Napisany 08 styczeń 2016 - 16:39

Z serii mitów o rolnictwie

kiedyś słyszałem jeżeli mimo starań i dbałości jakieś drzewa lub pole nie daje jako takiego plonu należy w wigilię przed południem stłuc kijem 



#99 Share zetorki12

zetorki12

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1371 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 styczeń 2016 - 16:52

Z serii mitów o rolnictwie

...swoją głowę . ;)


ZETOR TEAM

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Z serii mitów o rolnictwie Dzisiaj, 23:55
  •  

#100 Share szczypka

szczypka

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 646 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Miedzno

Napisany 08 styczeń 2016 - 16:57

Z serii mitów o rolnictwie

ziemię albo konar, ale jak odbije to i po głowie można dostać  :lol:



Podobne tematy zboże ozime zboże nawozy saletra mocznik nawożenie nawozy azotowe mity o rolnictwie