Skocz do zawartości

Zdjęcie

Z serii mitów o rolnictwie


109 odpowiedzi na ten temat

#61 Share zetorki12

zetorki12

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1371 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 22 listopad 2015 - 09:32

Z serii mitów o rolnictwie

Dawniej ?, a co powiecie na temat rolników kupujących nowoczesne maszyny i wieszających na nich czerwone kokardki , szmatki .


ZETOR TEAM

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Z serii mitów o rolnictwie Dzisiaj, 15:16
  •  

#62 Share donweter1989

donweter1989

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1303 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kUJ-POM (CTU)
  • Zainteresowania:rolnictwo, wędkarstwo

Napisany 22 listopad 2015 - 11:11

Z serii mitów o rolnictwie Jeden taki nie wieszał i dyszel przy przyczepie mu się skrzywił

#63 Share peny259

peny259

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 109 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 22 listopad 2015 - 11:20

Z serii mitów o rolnictwie I dwa koła mu odpadły. he. co do szmatek kwestia mentalności człowieka. nie powiem bo dzieci moje miały czerwone wstążki przy wózkach jak były małe. ale do maszyn? co kto lubi. może nie wieszam u siebie bo mam większość w czerwonym kolorze. he

#64 Share a1fe26c2

a1fe26c2

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 935 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 22 listopad 2015 - 11:25

Z serii mitów o rolnictwie

Z tymi kokardkami, to jak z patrzeniem przez lornetkę - jak ciężarna popatrzy, to urodzi się ślepe/niedowidzące dziecko... Wniosek ten został wysnuty przez wieśniaków na podstawie tego, że sąsiadka urodziła dziecko niedowidzące, a wcześniej patrzyła przez lornetkę... Było to dawno temu, przed wprowadzeniem testów gimnazjalnych. :)


Mistrzem jesteś w tym, co robisz codziennie! Kiedy wszyscy myślą tak samo, to pierwszy krok do katastrofy.


#65 Share zetorki12

zetorki12

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1371 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 22 listopad 2015 - 11:31

Z serii mitów o rolnictwie

Co jakiś czas pojawiają się zdjęcia w galerii z takimi ozdobami . Dziwi Mnie że nawet ludzie , czasami nawet wykształceni wieżą w takie dyrdymały . Bo wiara w różne gusła osób starszych i z wątpliwym nauczaniem nawet mnie już bardzo  nie zaskakuje .


ZETOR TEAM

#66 Share rolnik90_01

rolnik90_01

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 134 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 22 listopad 2015 - 11:56

Z serii mitów o rolnictwie

Jak ktos wiesza to wiesza. Szkody raczej to nie powoduje:P. Zaś źle preprowadzona uprawa już owszem. Może będzie przez to spał spokojniej. Psychologia ma ogromną moc.



#67 Share Piechu

Piechu

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 315 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gmina Gniezno

Napisany 22 listopad 2015 - 13:10

Z serii mitów o rolnictwie He he u mnie tez niektorzy wieszaja i to nie tylko na nowym sprzecie. Duzo ludzi wierzy ze niektorzy posiadaja zdolnosci w postaci rzucania urokow. Nawet nie raz moj ojciec przyjechal z zepsuta maszyna i mowi ze jakis tam kolea przepatrzyl czy cos w tym stylu (duzo ludzi w okolicy mowi ze jedna osoba ma takie zdolnoaci ) Mnie chce sie smiac i dla mnie jako osoby wierzacej jest lepiej naprawiac cos caly dzien niz wierzyc w jakies gusla i wieszac czerwona szmate. Jeszcze nie raz sie mowilo zeby kogos nie wpuszczac do budynkow bo napewno cos zdechnie.Ale juz taka mentalnosc ze kosciol swoja droga a swoje wierzenia druga i z tym i z tym trzeba zyc dobrze he he. No coz kosciol nie wyplenil wszyskiego he he

#68 Share rolnik90_01

rolnik90_01

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 134 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 22 listopad 2015 - 14:42

Z serii mitów o rolnictwie

Co do tego wpószczania obcych do obory(lub innych budynków gdzie trzyma się zwierzęta) to ma swoje naukowe uzasadnienie. WIadomo że zwierzęta mają kilkukrotnie czulsze zmysły niż ludzie. Obcy zapach, obcy głos, to wszystko są czynniki stresogenne. Stres to zaś jeden z istotniejszych czynników powodujący problemy ze zwierzętami.



#69 Share a1fe26c2

a1fe26c2

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 935 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 22 listopad 2015 - 14:50

Z serii mitów o rolnictwie

Od ubiegłego roku panuje na wschodzie Polski ASF - to doskonały przykład, żeby  nie wpuszczać obcych do budynków inwentarskich, bo mogą przywlec chorobę, niekoniecznie tę najbardziej medialną.


Edytowany przez a1fe26c2, 22 listopad 2015 - 14:50.

Mistrzem jesteś w tym, co robisz codziennie! Kiedy wszyscy myślą tak samo, to pierwszy krok do katastrofy.


#70 Share szczypka

szczypka

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 646 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Miedzno

Napisany 22 listopad 2015 - 18:11

Z serii mitów o rolnictwie

obcych do chlewni też nie wpuszczam raz że choroby dwa świnki się płoszą.tak jak wyżej koledzy napisali 

często jak rodzinka z miasta przyjeżdża a ja ich nie wpuszczę to prawie zawsze słyszę że się chyba nad nimi znęcam  



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Z serii mitów o rolnictwie Dzisiaj, 15:16
  •  

#71 Share Elektrotechnik

Elektrotechnik

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 4474 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Elektronika, specjalizacja: replikatory i teleportery.

Napisany 23 listopad 2015 - 10:48

Z serii mitów o rolnictwie

Masz rację, bo kiedyś przyjechał brat i chciał pokazać dziecku świnie. Te się spłoszyły, i dwie zdechły na atak serca.



#72 Share maksimini

maksimini

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 41 postów

Napisany 24 listopad 2015 - 07:33

Z serii mitów o rolnictwie

na stronie Lubuskiego ODRu w Kalsku w artykule "Ochrona chlewni przed chorobami" m.in. napisali: Aby zapobiec przedostaniu się chorób do chlewni należy do minimum ograniczyć wchodzenie do budynków inwentarskich osób obcych. " http://www.lodr.pl/d...przed-chorobami



#73 Share newagro

newagro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 307 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:spec. Ochrona Roślin i Nasiennictwo
    spec. Diagnostyka w Ochronie Roślin
    spec. Integrowana Ochrona Roślin w Integrowanej i Ekologicznej Produkcji Roślinnej

Napisany 24 listopad 2015 - 08:22

Z serii mitów o rolnictwie

Jeśli prowadzi się intensywną hodowlę zwierząt to jak najbardziej nie powinno wpuszczać się innych osób. 
Podobnie jest też z uprawami, co może nie jest szeroko rozpowszechnione ale znaczna część chorób w tym kwarantannowe przenoszą się z glebą. Więc wpuszczanie np. przedstawicieli, doradców na pole też wiąże się z ryzykiem. 


Najpopularniejsza wyszukiwarka środków ochrony roślin w Polsce oraz ciekawy blog tylko na www.agrofy.pl  :D  

 


#74 Share kojot2385

kojot2385

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 79 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 06 styczeń 2016 - 10:47

Z serii mitów o rolnictwie

He he u mnie tez niektorzy wieszaja i to nie tylko na nowym sprzecie. Duzo ludzi wierzy ze niektorzy posiadaja zdolnosci w postaci rzucania urokow. Nawet nie raz moj ojciec przyjechal z zepsuta maszyna i mowi ze jakis tam kolea przepatrzyl czy cos w tym stylu (duzo ludzi w okolicy mowi ze jedna osoba ma takie zdolnoaci ) Mnie chce sie smiac i dla mnie jako osoby wierzacej jest lepiej naprawiac cos caly dzien niz wierzyc w jakies gusla i wieszac czerwona szmate. Jeszcze nie raz sie mowilo zeby kogos nie wpuszczac do budynkow bo napewno cos zdechnie.Ale juz taka mentalnosc ze kosciol swoja droga a swoje wierzenia druga i z tym i z tym trzeba zyc dobrze he he. No coz kosciol nie wyplenil wszyskiego he he

No ale rzucanie uroków to wcale nie jest mit !!! Wierzenia w takie sprawy wcale nie są wbrew kościołowi a nawet odwrotnie. Nie uważam się za jakąś ciemną osobę. Fakt że na studia nie poszedłem ale uznałem że mi to nie potrzebne zresztą pewnie nie miałbym na to czasu. No ale mam wykształcenie średnie rolnicze i zdaną maturę.Prowadzę sam gospodarstwo ok 35 ha do tego 8 macior i cały przychówek no i 22 sztuki bydła i myślę że radze sobie nieźle.  W Piśmie Świętym jest napisane że wypowiadane słowa mają ogromne znaczenie. " Gdy będziesz powtarzał synowi że jest nieudacznikiem,sprawisz że tak się stanie" itd. itp. Nawet są specjalne egzorcyzmy na odczynianie uroków. Przekonałem się o tym tego roku. Przez rok 2015 przeżyłem kolejno: poważny wypadek samochodowy (auto do kasacji) Kara z Agencji za brak jednego papierka,poważne zatrucie ŚOR, zmarł facet który prowadził mój wniosek na MGR, starym autem którym jeździłem jakiś czas też prawie miałem wypadek bo pękło koło w czasie jazdy, jestem około 15 tyś w plecy bo nowa osoba prowadząca mój wniosek na MGR trochę namieszała, zmarł mój ojciec, w tygodniu w którym zmarł ledwie uniknąłem kolejnego wypadku z autem które jechało wprost na mnie na "czołówkę" a to tylko te najważniejsze sprawy. No i to wszystko przez słowa" życzę wam żebyście cierpieli tak jak my cierpimy" 



#75 Share kr9292

kr9292

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 267 postów

Napisany 06 styczeń 2016 - 11:00

Z serii mitów o rolnictwie

Znasz jakieś sposoby na zdejmowanie takich uroków??



#76 Share kobra89

kobra89

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2436 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlasie/Sokolka
  • Zainteresowania:Projektowanie i majstrowanie nad maszynami.

Napisany 06 styczeń 2016 - 11:06

Z serii mitów o rolnictwie

nie znam ale mam swój przyklad z zycia dokladnie nawet i pare, miałem kiedys krowe Polską czerwoną starowata była ale masywna, facet stawial mi taras przy domu i wpieprzył sie do obory akurat jak doilem tą krowe i i teraz tak facet pojechal wieczorem a krowa na dupe zaidała aby tylko dotknąc do wymienia, musialem sprzedac wygarnełem mu i nic dalej było tak samo.
Drugi przypadek mialem posian owies i powalowane pole mialo byc na kiszonke poszło na ziarno przylazł facet i mówi o tobie jeszcze 10min i już po żniwach a on jeszcze nic nie kosil, typ poszedl a mi z ziemi metrowa kupa piasku wyrosła dopuki ja kombajn wyczysciłem od piasku to koles skosił swoje 6ha a ja dopiero pojechalem do chaty.
Niby śmiechy ale realia


Modernizacja gospodarstwa juz w trakcie.

#77 Share zetorki12

zetorki12

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1371 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 06 styczeń 2016 - 11:44

Z serii mitów o rolnictwie

Ale jaja , no nie mówiłem :D :P .


ZETOR TEAM

#78 Share kr9292

kr9292

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 267 postów

Napisany 06 styczeń 2016 - 12:12

Z serii mitów o rolnictwie

Też się śmiałem z tych zabobonów do pewnego memoentu, gdy nie zobaczyłem na własne oczy. Gdy zachorowała bliska znajoma, zaczeło drżec oko. I tak w skrócie, tydzien w jednym szpitalu dwa tygonie w drugim i dwa tygodnie w szpitalu w warszawie, żadnych efektów leczenia. Aż w końcu rodzice mojej znajomej zawieźli ją do pewnej kobiety zajmującej się ludowymi praktykami, przeszło po powrocie do domu. Widziałem ją jak wyjeżdzała z domu, jak przyjechała bardzo senna, mocno zmeczona, a po wybudzeniu zero jakichkolwiek objawów. Do dziś jestem w szoku. Nie potrafie sobie tego wyjaśnic jak zwykła stara kobieta mogła okazać się skuteczniejsza niż sztab lekarzy. Możecie mieć mnie za idiote. Nie mam zamiaru nikogo przekonywać do tego rodzaju praktyk, ale to co zobaczyłem to naprawde niesamowity wstrząs.



#79 Share zetorki12

zetorki12

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1371 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 06 styczeń 2016 - 12:19

Z serii mitów o rolnictwie

Nie wiem po co państwa utrzymują armie , wystarczyło by parę osób , które by rzucało uroki i po sprawie  B) . Takich przykładów to Ja sam podał bym setki , ale wystarczy rozum do wyjaśnienia .


ZETOR TEAM

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Z serii mitów o rolnictwie Dzisiaj, 15:16
  •  

#80 Share master20002

master20002

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1106 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie
  • Zainteresowania:rolnictwo,piłka nożna, budownictwo,motoryzacja, polityka, zmiany na ziemi

Napisany 07 styczeń 2016 - 08:07

Z serii mitów o rolnictwie

To czy wierzymy w inne byty, siły itp czy nie to już nasza sprawa, ale pewnym jest że istnieje "coś" czego racjonalnie nie da się wytłumaczyć. W jednej z okolicznych wiosek jest taka "babka", bo tak wszyscy na nią mówią. Zajmuje się leczeniem, urokami i zielarstwem, a co lepsze nie bierze za to pieniędzy bo mówi, że jak raz weźmie to już nikomu nie pomoże. Wyleczyła masę ludzi, były przypadki, że ludzie szli do lekarza i on nie oficjalnie kierował daną osobę do "babki". Utarło się nawet takie powiedzenie w okolicy, że "jak babka z R..... nie pomoże to już nic nie da się zrobić".


Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel. Cel ten to Ojczyzna, dla której chcemy żyć i pracować.

Podobne tematy zboże ozime zboże nawozy saletra mocznik nawożenie nawozy azotowe mity o rolnictwie