Skocz do zawartości

Zdjęcie

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?


117 odpowiedzi na ten temat

#41 Share kurde5

kurde5

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 71 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 18 listopad 2015 - 23:01

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

Małe gospodarstwo to pojęcie względne no bo przecież 10 ha w porównaniu do gospodarstwa 300 ha to mało ale 300 ha w porównaniu do kilku tysięcy hektarów ? w Polsce też są takie gospodarstwa co mają po 5 tyś ha. Według mnie to ważne aby mieć pomysł to i z 10 ja da się wyżyć na godnym poziomie, bo tak patrząc po ludziach to są tacy co mają 30 ha i sprzęt wysokiej klasy a są tacy co mają 100 ha i obrabiają starymi ursusami, tylko trzeba inwestować, wiadomo że jak się ma 10 ha to nie sieje się na tym owsa tylko np. uprawa warzyw, owoców czy jakaś hodowla, przecież ten co ma 300 ha to nie będzie bawił się w jakieś ziółka(no chyba że na własny użytek w jakiejś piwnicy żeby się rozluźnić w sobote po ciężkim tygodniu  :P :P ) tylko obsieje to zbożami bo i tak będzie miał z tego zysk. Według mnie ilość ziemi nie jest wyznacznikiem, wyznacznikiem jest głowa i pomysł na biznes :)



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo? Dzisiaj, 21:11
  •  

#42 Share damianzbr

damianzbr

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2820 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 18 listopad 2015 - 23:35

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

A jak będzie z tym podatkiem dochodowym,np zawiozę pszenice na skup i odliczą mi od tego podatek,a jak będe sprzedawać sąsiadom po 100 kg zboża,to skąd będą wiedzieli że im sprzedałem tyle?Ktoś może mi powiedzieć?

Wszystko zależy od tego jak często chodzisz do spowiedzi. Księża mają prowadzić kartoteki a kościelny z organistą szacować plony. Jeśli dobrze na tacę nie posmarujesz, mogą cyferki naciągać przeciw Tobie tak abyś w oczach US nie wypadł korzystnie.

Jeśli nałożą podatek dochodowy na rolników, to sąsiad rolnik stanie się identycznym podmiotem jak twój skup zboża i z tego samego powodu będzie chciał od ciebie FV na potwierdzenie kupna towaru, aby jego rozrachunek ekonomiczny wzbogacił się o koszty, tak jak dzisiaj to robi owy skup zboża. W innym wypadku nie dojdzie do transakcji między wami i nikt nawet nie będzie cię podejrzewał że przeszmuglowałeś 3 worki zboża, chyba że jedynie sąsiadowi który hoduje 5 królików na własny użytek. Ale wtedy skończy się tylko na 3 workach zboża a nie 3 partiach x 100 t zboża jak ty czy ja byśmy chcieli.

 

Gdyby dzisiejszy skup zboża nie płacił żadnych podatków, albo inaczej, dzisiejszy skup zboża chciałby zgodnie z prawem kupować każdego miesiąca nieokreślone ilości zboża od anonimowych dostawców i tego samego miesiąca sprzedawać te same nieokreślone ilości zboża innym anonimowym odbiorcą. Niestety z powodu jakim jest obowiązek prowadzenia ksiąg rachunkowych taki proceder nie jest możliwy. Chcą go także ukrócić rolnikom. Ale moim zdaniem nie ma się czego bać, nie jedna firma zarabia dużo więcej niż porządne gospodarstwo a mimo to wysokich podatków nie płaci. Więc stwierdzam - damy radę! :D

 

Na przykładzie @elektrotechnika wygląda to tak, załóżmy że z firmy dokłada do gospodarstwa, czyli zarabia tam sporo. W gospodarstwie jak twierdzi maszyny dawno mu się zamortyzowały, a warsztat jak domniemam ciągle doposaża. Dziwne? Ależ skąd że, gdy wprowadzą podatek w gospodarstwach zacznie zmieniać maszyny rolnicze i to na nie byle jakie, tylko takie z pokaźną sumą do odpisu amortyzacji. Teraz nas, kolegów po fachu bije, że rol to czysty zysk, amortyzacji już brak, później będzie rękoma i nogami się zapierał przed US: ,,ale jak to, jaki dochód a AMORTYZACJA?!! ,,

 

Z dopłatami się zgodzę, że powinni je zlikwidować bo one tylko dobijają mniejsze gospodarstwa

Pięknie to ująłeś, nie godząc w niczyje ego. Jestem twoim fanem, teraz tylko pozostaje przekonać mniejsze gospodarstwa do tej słusznej racji i z ich aprobatą realizować. Ja jestem za.


Edytowany przez damianzbr, 19 listopad 2015 - 00:34.


#43 Share grego

grego

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1909 postów
  • Lokalizacja:opolskie

Napisany 19 listopad 2015 - 00:01

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

Bezpośrednio oczywiście ich nie dobijają, ale większe gospodarstwa inkasują dużo więcej oczywiście muszę kupić za to więcej środków produkcji ale i tak zostanie im z tego więcej w przeliczeniu np. na jednego człowieka. Różnice pogłębiają się jeszcze bardziej bo większego z większymi dopłatami, który jeszcze dostanie na modernizację stać na ziemie po 100tys. i że tak powiem małego może połknąć,  a już na pewno utrudnić mu rozwój.


Edytowany przez grego, 19 listopad 2015 - 00:03.


Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo? Dzisiaj, 21:11
  •  

#44 Share damianzbr

damianzbr

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2820 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 listopad 2015 - 00:20

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

Nie wnikając w aspekty nas różniące bądź upodobniające na temat procesów tam zachodzących, grunt że przyświeca nam wspólny cel.



#45 Share grego

grego

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1909 postów
  • Lokalizacja:opolskie

Napisany 19 listopad 2015 - 07:43

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

Zamiast dawać bezsensowne premie lepiej było przeznaczyć ta kasę na jakies renty strukturalne większy byłby z tego pożytek i dla tych co zdają i dla tych co by powiększyli gospodarstwa, a tak to marazm trwa nadal i struktura gospodarstw jest jaka jest.



#46 Share Elektrotechnik

Elektrotechnik

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 4473 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Elektronika, specjalizacja: replikatory i teleportery.

Napisany 19 listopad 2015 - 08:31

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

Z dopłatami się zgodzę, że powinni je zlikwidować bo one tylko dobijają mniejsze gospodarstwa ale czy na dużych gospodarstwach są większe koszta produkcji hmm no nie jestem przekonany. Weźmy choćby stopień wykorzystania sprzętu (gdyby był kupowany racjonalnie, a nie na wyrost jak w tej chwili w Polsce) nie mówiąc, że taniej kupuje środki produkcji i drożej sprzedaje plony. Ile można wyciągnąć z 10ha? A przecież 100ha spokojnie obrobi w tej chwili taka sama rodzina jak na tych 10ha.

Ale widzę, że mimo to rolnictwo ma się u nas w najlepsze nawet na tak małych areałach, a nawet się zachęca do wiązania przyszłości na takich gospodarstwach :wacko:. Zobaczymy za parę lat jak zlikwidują Krus czy wprowadzą podatek dochodowy co to wszystko jest warte.

Mają wyższe koszty tylko tego nie widać, bo kupują maszyny z dotacją i mogą nie liczyć amortyzacji, jak tu ktoś wcześniej napisał. Gdyby musieli kupować po cenach rynkowych to by była zupełnie inna sytuacja. Więc albo niech zlikwidują wszelkie dopłaty, albo niech dzielą sprawiedliwie. Weźmy przykład tej wagopakowarki, którą kupił @tropt. Kosztowała pewnie z 50 tys. I wszyscy podatnicy złożyli mu się na nią w postaci dofinansowania. Moja wagopakowarka własnej konstrukcji kosztowała 1000zł, a parametrami nie odbiega od fabrycznych, a niektóre z nich  zostawia daleko w tyle. No to dlaczego nie mogłem dostać na nią 50% zwrotu? I w ten sposób mógłbym zmodernizowć cały park maszynowy za 10% kosztów fabrycznych maszyn. Ciekawi mnie co by było lepsze dla budżetu państwa, czyli podatników: dofinansowanie w 50% dużego gospodarstwa czy mojego?



#47 Share grego

grego

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1909 postów
  • Lokalizacja:opolskie

Napisany 19 listopad 2015 - 10:26

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

no tu masz rację, a te dofinansowania to jakiś absurd aby tylko napchać kasę producentów maszyn. Albo po równo dla wszystkich albo nic dla nikogo, tak by było najsprawiedliwiej. Większość rolników dofinansowania nie dostanie, a na dodatek jeszcze się dołoży temu co sie akurat załapał. Przecież nie oszukujmy się dla ilu starczy kasy, 1% gdyby wszyscy chcieli i mogli złożyć podania?


Edytowany przez grego, 19 listopad 2015 - 10:30.


#48 Share Elektrotechnik

Elektrotechnik

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 4473 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Elektronika, specjalizacja: replikatory i teleportery.

Napisany 19 listopad 2015 - 17:29

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

Dokładnie, bo na tym nie zyskuje nikt oprócz właścicieli firm produkujących maszyny. Dofinansowanie powinno być również na używane maszyny, wtedy krok po kroku małe gospodarstwa mogłyby się tak samo rozwijać. Dofinansowanie powinno przysługiwać nawet na materiały jak ktoś sam chce sobie skonstruować maszynę. Kolega ostatnio kupił na 18 ha pług za 40 tys. Ja kupiłem używany pług za 4 tys. On dostał 20 tys zwrotu, a ja nic. A jakby dofinansowanie było również na używane maszyny, to gwarantuję, że ci co oceniają wnioski przyznaliby mi te 2 tys, a jemu nie. Bo wiadomo, że środki trzeba dysponować tak żeby wydać ich jak najmniej. I wtedy pomocy starczyłoby dla 10 takich gospodarstw zamiast jednego. A pług, który kupiłem nie różni się niczym od nowego, bo odkładnice ma oryginalne praktycznie bez zużycia, luzu na obrotniku nie ma, siłownik nie cieknie. Wystarczy go tylko pomalować. No ale oczywiście tego nie zrobią, bo małe gospodarstwa trzeba niszczyć zamiast wspierać.



#49 Share tropt

tropt

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 136 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 listopad 2015 - 17:48

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

elektrotechnik to by był najgorszy krok jaki mogła by zrobić agencja, już widzę ile było by fikcyjnych zakupów sprzętów używanych od kolegi rolnika, ja tobie sprzedaje ciągnik przyczepę i pług ty mi kombajn rozrzutnik i agregat. po 5 latach jak zobowiązanie się kończy wymiana i już było by to największe wyłudzanie jakie by arimr stworzył 



#50 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 19 listopad 2015 - 20:22

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

nie powinno byc zadnych dofinansowan ani programów restrukturyzacyjnych bo  z góry wiadomo ze to tylko dla wybranych te programy, powinny byc tylko dopłaty bezposrednie i to na zasadzie ze np tylko jpo i onw i koniec, dzieki temu kazdy by dostał po równo jpo w całym kraju a onw tam gdzie gleby słabsze i z utrudnieniami, zamiast bezsensownych programów prow dopłaty byłyby duzo wyzsze i kazdy by na tym skorzystał, a tak jedni jezdza nowymi jd za 30% ceny a inni c360, gdyby było tylko jpo i onw to bysmy zobaczyli kto rzeczywiscie potrafi oszczedzac i gospodarowac



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo? Dzisiaj, 21:11
  •  

#51 Share damianzbr

damianzbr

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2820 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 listopad 2015 - 21:14

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

@elektrotechnik, pełniona funkcja na tym forum to nic, ale jak można się domyśleć pozycja społeczna jakiej znamiona nosisz w okolicy, zainteresowanie i umiejętności nie byle jakie zobowiązują do logicznego myślenia i sensownych wypowiedzi.

Oczywiście rozumiem że nie jesteś zwolennikiem uprawy bezorkowej, lub uważasz że kolor niebieski lepiej się prezentuje w klombie sąsiadki, w przeciwieństwie do mnie gdzie ja mam zupełnie odmienne zdania w tych kwestiach.

Ale jak możesz sobie pozwolić na pisanie takich dyrdymałów że dopłaty powinny być przeznaczone rolnikom na materiał do produkcji maszyn, lub na maszyny używane? Naprawdę nie wziąłeś pod uwagę że kupując nową maszynę dajesz pracę, handlowcowi oraz producentowi czyli ludziom pracującym w fabryce, aby oni później mieli pieniądze by kupić u ciebie skrzynkę pomidorów i zregenerować rozrusznik? A dotacje na materiał do konstrukcji, tu rozwaliłeś mnie na łopatki, nie wiem jak to skomentować... Gdy rodził ci się ten pomysł w głowie chyba miotały tobą na przemian skrajne uczucia euforia i smutek. Euforia, bo miał byś za pół darmo materiał do produkcji wago pakowarek które sprzedawałbyś za pół ceny jako tzw. rzemiosło, oraz smutek bo zdałeś sobie sprawę że inni twoim śladem też zaczęliby produkować na skalę już nie garażową a ,,stodołową,, owe produkty za pół ceny zwane rzemiosło bez gwarancji.

 

Chyba że zawartość twojego profilu którą interpretujemy, jest wyimaginowana i nie mamy podstaw do zaskoczenia iż twoje pomysły są rodem z gimnazjum. Ja jednak wierzę że tak nie jest, bo cwana bestia z Ciebie i wiesz jak urządzić sobie ciepłe gniazdko, dlatego wysuwasz pomysły idealnie dopasowane do twoich potrzeb, a nie koniecznie dobre do pozostałej części ogółu. W encyklopedii nazywają to egoizm.

 

Chcę tez abyś poznał moje zdanie na ten temat, abyś mógł mnie sprawiedliwie osądzić. Otóż jak dla mnie dotacje mogą być zlikwidowane całkowicie, lub dla każdego równe po uwzględnieniu ha przeliczeniowego. Tak mam lekkie gleby i nie jestem egoistą bo jeśli większości ogółu by się to nie spodobało zgadzam się aby dotacje były równe do każdego ha bez uwzględniania ha przeliczeniowego. Jedyny warunek dotacje powinny być przyznawane tylko i wyłącznie gospodarstwom rodzinnym i teraz niech mądre głowy ustalą granicę max ha gospodarstwa rodzinnego.

 

Czy moja wizja jest dla kogoś nie sprawiedliwa?

 

@elektrotechnik Powiedziałeś też że większe gospodarstwa mają większe koszty..? Ale chyba już nie chce mi się o tym dyskutować bo nie ma to najmniejszego sensu. Chciałem tylko powiedzieć - nie zgadzam się z tym. pzdr.



#52 Share tropt

tropt

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 136 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 listopad 2015 - 21:17

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

możemy sobie życzyć różnych rzeczy i gdybać ale na to wpływ mamy praktycznie żaden, realia są jakie są i to się nie zmieni,  temat jest o tym czy małe gospodarstwa w naszych realiach się liczą czy nie a schodzimy na kwestie dopłat. Duży może więcej szybciej i taniej to jest pewne, jak dla mnie małe gospodarstwo ma jedynie sens wtedy gdy uprawia się warzywa  i sprzedaje się je na rynku samemu ewentualnie na jakieś stałe sklepy ( cena lepsza niż na hurtowniach giełdach ) osobiście znam rodzinę utrzymującą się tylko z tego paręnaście ha warzyw które sprzedają na rynku, nie słyszałem narzekań z ich strony. 5 ha ziemniaka sprzedane na rynku po 1 zł to jest ok 150 tys. odliczając koszty produkcji dalej zostaje pokaźna suma na którą obszarowy muszą wsadzić co najmniej trzy razy tyle 



#53 Share JumperTomek

JumperTomek

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 96 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Częstochowa

Napisany 19 listopad 2015 - 21:26

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

Na 10ha  nie da się wyżyć. Gdy żył tata było 40 sztuk świń i 9 bydła. Ale to tylko przekładanie pieniędzy, a czasami jeszcze dokładanie..

Ja kończę hodowlę na wiosnę 2016. Będę pracował dalej i obsiewał tylko pole zbożem. A później na skup.  Chciałbym pracować w gospodarstwie, ale żeby to się opłacało. A nie martwić się czy będzie na rachunki.


Edytowany przez JumperTomek, 19 listopad 2015 - 22:23.


#54 Share krzysiek1979

krzysiek1979

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 440 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie okolice Chelma

Napisany 19 listopad 2015 - 21:50

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

Wszystko po wejsciu do UE mocno poszlo w zla strone .Kiedys byly cukrownie kazdy sial buraki jakis grosz wpadl nawet z 1ha .Cena tucznikow dochodzila 15 lat temu do 4.80 zl za kg .Sprzedawalismy ponad 150 tucznikow rocznie z 15 ha pola dokupujac otreby i jeszcze byl przyzwoity zysk .nie mowie juz o jakosci miesa gdzie kazdy karmili je tradycyjnie .Cena pszenicy ok .100 zl za tone cena mleka i opasow...Dzisiaj ceny niskie i jeszcze problem ze zbytem .Mam 20 ha ornego zadnych zwierzakow i z samego zboza kokosow nie ma .A jak sie trafi susza czy gradobicie to jest jeszcze mniej .Dorabiam za granica i dzieki temu jakos jest .



#55 Share Tomasz78

Tomasz78

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2180 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 listopad 2015 - 21:53

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

Czytam te posty z ostatniej strony i wydaje mi się ze większość jest wieko obszarowcami .Panowie to odpowiedzcie mi na pytanie jak rolnik mający 10-20 ha ma się rozwijać skoro na większość programów UE się nie załapuje?,nie wejdzie na vat bo nie ma takich kosztów ?nie moze negocjować cen, bo nie liczy się na rynku (nie piszcie mi o grupach producenckich ,bo większość nie chce spółek)?Elektrotechnik po cześci ma racje ,aby w jakis sposób rekompensować małe inwestycje w takich gospodarstwach ,niech to bedzie pod ścisłą kontrola ,ale bedzie .



#56 Share tropt

tropt

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 136 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 listopad 2015 - 22:04

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

Tomasz, szczerze czasy małych gospodarstw minęły, trzeba albo powiększać choćby w dzierżawach albo jeszcze jakoś gnębić z tym co się ma albo zlikwidować i znaleźć inne zajęcie, wyjątkiem są gospodarstwa warzywnicze bo z tego można zrobić dobre pieniądze. Musicie się z tym pogodzić narzekanie nic nie da, wygląda to na ten moment tak że obszarnicy będą dobierać coraz więcej ziemi i nam będą stwarzać coraz większą konkurencje małe gospodarstwa tego nie wytrzymają tak jak nie wytrzymały konkurencji małe osiedlowe sklepiki i większość z nich poupadała po otwarciu marketów. Rolnictwo to branża jak każda inna działa konkurencja kogo wykończy ten zwija interes, sam wożę na sklepiki ziemniaka i to co się nieraz o konkurencji marketów osłucham to mam dość. To samo się czyta na tym forum 



#57 Share Tomasz78

Tomasz78

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2180 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 listopad 2015 - 22:14

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

Tylko jest problem  jak wykoncza małych to co zrobią z ta rzeszą ludzi szukajacych pracy ?Nieliczni się przebranżowią , inni przejedzą i pójdą na zasiłek .Ja  myslę o czymś dodatkowym ,ale ziemie uprawiać bedę  ,na kupno ha  mnie nie stać , a o dzierżawę tez ciężko



#58 Share damianzbr

damianzbr

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2820 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 listopad 2015 - 22:14

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

tomasz78 więc czego byś chciał skoro moja propozycja aby każdy dostał równe dotacje do każdego swojego ha, bez modernizacji, MR i różnicowań jest ci nie w smak?

Zwiększyła by się stawka dotacji do 1 ha i nie musiał byś martwić się że znów nie dostałeś 50% zwrotu na nowy traktor w przeciwieństwie do twojego sąsiada który dostał tylko dlatego że posiada więcej ha od ciebie, a mniej klas ukończył.

 

Która część mojej propozycji jest ci nie na rękę?



#59 Share grego

grego

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1909 postów
  • Lokalizacja:opolskie

Napisany 19 listopad 2015 - 22:35

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

Nie ma się co oszukiwać czasy na zakładanie gospodarstw czy powiekszanie tych mniejszych już minęły kilkanaście lat temu. Kogo na 20 ha stać dokupić w tej chwili jeszcze raz tyle ziemi po 50 czy 100tys za ha? A to i tak będzie dalej mało.



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo? Dzisiaj, 21:11
  •  

#60 Share Tomasz78

Tomasz78

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2180 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 listopad 2015 - 22:41

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

Ja pisze na podstawie obecnych realiów i systemu dopłat ,a czy Twoja propozycja zmian jest dobra ,trzeba by sie o tym przekonac i wprowadzic zmiany ,,lecz wiesz ze to tylko marzenia .A co ja bym chciał? Szczerze to produkowac bez dopłat zadnych tak abym mógł utrzymac gospodarstwo i rodzine ,tak aby mozna co jakis czas cos dokupić lub zmodernizowac ot tyle .



Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: SM MLEKPOL komentuje sytuację na rynku mleka zobacz »