Skocz do zawartości

Zdjęcie

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?


117 odpowiedzi na ten temat

#21 Share 8Seba8

8Seba8

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 95 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie ,Kraśnik

Napisany 17 listopad 2015 - 17:11

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

u mnie w okolicy ludzie powoli likwiduja male gospodarstwa a jest kilku co albo kupuja albo biora w dierzawe sam powoli tez przymierzam sie do powiekszenia swojego gospodarstwa  ale w tej chwili uprawiam 10ha i od poniedzialku do piatku pracuje (na czarno) ale chce sie zajac tylko i wylacznie gospodarka. Mali gospodarze twierdza ze to sie nieoplaca to sie nieoplaca gdyby sie nie oplacalo to nikt by sie w to nie pchala z tego co tu widze to jest tu bardzo duza ilosc  gospodarzy ktorym sie jadnak oplaca . Wiec jak to wkoncu jest ?



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo? Dzisiaj, 01:32
  •  

#22 Share lukejro

lukejro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 590 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:dolnośląskie

Napisany 17 listopad 2015 - 18:07

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

Znajomy, bodajże dwa hektary ziemi http://www.kurka.com.pl/kura.htm  http://www.witomari.pl/ . Sam mam 12 hektarów i bez problemu utrzymuję z tego rodzinę i to na dobrym poziomie. Wystarczy mieć pomysł na to co chce się robić i być w to zaangażowany. Nie trzeba zakładać grupy producenckiej żeby wspólnie kupować nawozy, paliwo i inne środki do produkcji. U nas chłopy z kilku wiosek potrafią się skrzyknąć i zamówić kilka TIR- ów nawozu czy cysternę paliwa... Coraz więcej firm nie widzi w tym problemu, liczą rabat od całego zamówienia a faktury wystawiają każdemu osobno.



#23 Share Elektrotechnik

Elektrotechnik

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 4477 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Elektronika, specjalizacja: replikatory i teleportery.

Napisany 17 listopad 2015 - 18:08

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

A czy macie kontraktacje na zboża?To chyba zabezpiecza w jakiś sposób interesy rolników?

To zabezpiecza interesy tylko i wyłącznie skupujących.

 

Co do przyszłości małych gospodarstw to jedyną radą jest zlikwidowanie wszelkich dopłat dla rolnictwa w całej europie. Bo w tej chwili 80% pomocy trafia do 20% dużych gospodarstw, które faktycznie żerują na 80% pozostałych i tylko dzięki tej pomocy istnieją. Po likwidacji dopłat gwarantuję, że większość z nich padłaby po roku. W dużych gospodarstwach są o wiele większe koszty produkcji, które rekompensowane są dopłatami. A małe gospodarstwa istniały istnieją i istnieć będą. A to całe gadanie o rozwoju małych gospodarstw bezustannie wciskane przed wejściem do unii to było tylko mydlenie oczu aby ludzie zagłosowali za.



Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo? Dzisiaj, 01:32
  •  

#24 Share Sadek

Sadek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3925 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Ciechanów

Napisany 17 listopad 2015 - 18:38

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

Zadajmy sobie tylko pytanie nie My a RZĄDZĄCY co zrobić z ludźmi którzy skasują małe gospodarstwa z pracą za rozsądne pieniądze legalnie ciężko (do rządu wszyscy nie pójdziemy) niech nikt nie powie że będą robić u tego większego bo to też nie jest prawda sami wchłonęliśmy prawie trzy gospodarstwa i nikogo nie zatrudniamy.

 

O czymś takim jak kolega @lukejro pisałem w swoim poście na ten temat tylko do tego potrzeba zgranych ludzi i nic więcej.


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878


#25 Share tespis17

tespis17

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 596 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17 listopad 2015 - 18:47

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

 

Po drugie tespis, na Twoim przykładzie też widać jakie problemy są na wsi, czyli mentalność. Masz okazje skorzystania z grup producenckich to nie zrobisz tego, bo uważasz że jest to samo co x lat temu. I po części dlatego nie ma w kazdym rejonie polski grup producenckich, pośrednik tylko się cieszy, bo to więcej kasy dla niego. 

Ktoś kiedyś napisał na AF że grupa producencka to tylko problem ponieważ są strasznie kłótnie między członkami i Ja się z tym zgadzam. Tym więcej członków tym więcej kłótni i różnych poglądów tj.jak w Polsce. 

Wolę rozmawiać z jedną osobą nawet z pośrednikiem niż z wieloma z grupy. 


Edytowany przez tespis17, 17 listopad 2015 - 18:52.


#26 Share lukasz1995

lukasz1995

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 263 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Przemyśl
  • Zainteresowania:Rolnictwo,maszyny rolnicze

Napisany 17 listopad 2015 - 19:17

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

Wiadomo,u mnie jak następcy nie ma to oddają w dzierżawe,mój znajomy ma 14 ha i syn,który jest za granicą,płaci tacie,by trzymał jeszcze gospodarstwo,bo myśli że tu wróci :D



#27 Share Fox84

Fox84

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 9 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:płd wlkp
  • Zainteresowania:filozofia, historia, ciekawostki naukowe, gotowanie i oczywiście hodowla świnek

Napisany 17 listopad 2015 - 20:52

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo? 8seba8 bierz wszystko co popadnie, każdy ha

Nie wiem jakie u was są klasy ziemi ale max za dopłatę

Sam zobaczysz że coś z tego jest

#28 Share grego

grego

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1910 postów
  • Lokalizacja:opolskie

Napisany 18 listopad 2015 - 07:36

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

To zabezpiecza interesy tylko i wyłącznie skupujących.

 

Co do przyszłości małych gospodarstw to jedyną radą jest zlikwidowanie wszelkich dopłat dla rolnictwa w całej europie. Bo w tej chwili 80% pomocy trafia do 20% dużych gospodarstw, które faktycznie żerują na 80% pozostałych i tylko dzięki tej pomocy istnieją. Po likwidacji dopłat gwarantuję, że większość z nich padłaby po roku. W dużych gospodarstwach są o wiele większe koszty produkcji, które rekompensowane są dopłatami. A małe gospodarstwa istniały istnieją i istnieć będą. A to całe gadanie o rozwoju małych gospodarstw bezustannie wciskane przed wejściem do unii to było tylko mydlenie oczu aby ludzie zagłosowali za.

 

Z dopłatami się zgodzę, że powinni je zlikwidować bo one tylko dobijają mniejsze gospodarstwa ale czy na dużych gospodarstwach są większe koszta produkcji hmm no nie jestem przekonany. Weźmy choćby stopień wykorzystania sprzętu (gdyby był kupowany racjonalnie, a nie na wyrost jak w tej chwili w Polsce) nie mówiąc, że taniej kupuje środki produkcji i drożej sprzedaje plony. Ile można wyciągnąć z 10ha? A przecież 100ha spokojnie obrobi w tej chwili taka sama rodzina jak na tych 10ha.

Ale widzę, że mimo to rolnictwo ma się u nas w najlepsze nawet na tak małych areałach, a nawet się zachęca do wiązania przyszłości na takich gospodarstwach :wacko:. Zobaczymy za parę lat jak zlikwidują Krus czy wprowadzą podatek dochodowy co to wszystko jest warte.



#29 Share jjacekk4

jjacekk4

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 218 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 18 listopad 2015 - 17:42

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

Z dopłatami się zgodzę, że powinni je zlikwidować bo one tylko dobijają mniejsze gospodarstwa ale czy na dużych gospodarstwach są większe koszta produkcji hmm no nie jestem przekonany. Weźmy choćby stopień wykorzystania sprzętu (gdyby był kupowany racjonalnie, a nie na wyrost jak w tej chwili w Polsce) nie mówiąc, że taniej kupuje środki produkcji i drożej sprzedaje plony. Ile można wyciągnąć z 10ha? A przecież 100ha spokojnie obrobi w tej chwili taka sama rodzina jak na tych 10ha.

Ale widzę, że mimo to rolnictwo ma się u nas w najlepsze nawet na tak małych areałach, a nawet się zachęca do wiązania przyszłości na takich gospodarstwach :wacko:. Zobaczymy za parę lat jak zlikwidują Krus czy wprowadzą podatek dochodowy co to wszystko jest warte.

 

Bo małe gospodarstwa radzą sobie efektywniej i lepiej, tylko zależy co chcesz robić jak dostaję teraz np 40 zł za skrzynkę rzodkiewki którą zbiorę 3-4  metrów kwadratowych czy np 80 za skrzynkę szczypiorku, który mi 3 razy urośnie w roku, to po co mi hektary, po co mam się urabiać na 100 hektarach inwestować w ziemię i ciągle się powiększać jak mogę sobie spokojnie żyć na wakacje w zimie na drugiej półkuli mnie stać, towar trzeba umieć sprzedać a nie oddać do skupu czy na przemysł za pół darmo. Mam 8 hektarów badyli mi wystarczy nie planuje więcej



#30 Share lukasz1995

lukasz1995

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 263 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Przemyśl
  • Zainteresowania:Rolnictwo,maszyny rolnicze

Napisany 18 listopad 2015 - 17:43

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

A jak będzie z tym podatkiem dochodowym,np zawiozę pszenice na skup i odliczą mi od tego podatek,a jak będe sprzedawać sąsiadom po 100 kg zboża,to skąd będą wiedzieli że im sprzedałem tyle?Ktoś może mi powiedzieć?



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo? Dzisiaj, 01:32
  •  

#31 Share 8Seba8

8Seba8

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 95 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie ,Kraśnik

Napisany 18 listopad 2015 - 18:02

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

Fox84  ja mam ziemie IIIa-IIIb  w okolicy tez taka nawet II i wszystko nawet dobrze utrzymane tylko ze stary juz nie moZe uprawiac bo sily nie te a mlodemu sie nie chce przewaznie 



#32 Share tropt

tropt

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 136 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 18 listopad 2015 - 18:24

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

To zabezpiecza interesy tylko i wyłącznie skupujących.

 

Co do przyszłości małych gospodarstw to jedyną radą jest zlikwidowanie wszelkich dopłat dla rolnictwa w całej europie. Bo w tej chwili 80% pomocy trafia do 20% dużych gospodarstw, które faktycznie żerują na 80% pozostałych i tylko dzięki tej pomocy istnieją. Po likwidacji dopłat gwarantuję, że większość z nich padłaby po roku. W dużych gospodarstwach są o wiele większe koszty produkcji, które rekompensowane są dopłatami. A małe gospodarstwa istniały istnieją i istnieć będą. A to całe gadanie o rozwoju małych gospodarstw bezustannie wciskane przed wejściem do unii to było tylko mydlenie oczu aby ludzie zagłosowali za.

 Żyjemy chyba w innej rzeczywistości, trzy lata temu gdy przejmowałem gospodarstwo uprawiane było na nim 8 ha ziemniaków i 12 ha zboża, bez kombajnu do zboża jakiś większych budynków i lepszych sprzętów, orałem wszystko starą poczciwą c 360. Ale przejdźmy do rzeczy, wziąłem premie dla młodego rolnika, wykorzystałem w prawie maksymalnej kwocie modernizacje, co finansowałem oczywiscie kredytem i wziąłem jeszcze jeden kredyt inwestycyjny na 3%, efekt tego jest taki że w tym roku uprawiałem 20 ha ziemniaka i 30 ha zboża, kredyt powoli spłacam na wakacje i ferie jeżdżę, utrzymuje dom i mam trochę czasu dla siebie, w końcu przestałem robić po nocach. w pierwszym roku i częsciowo w drugim musiałem najmowac do pomocy w polu kogoś innego ze sprzętem bo nie wyrabiałem, czasu nie miałem prawie wcale. Ponadto pracując na nowym sprzęcie mam o wiele niższe koszty uprawy, sam nie robiąc jak wół. Jeśli tylko miał bym taką możliwość to powiększył bym gospodarstwo do 100 ha ale niestety takiej nie mam. I powiem szczerze, mechanizacja gospodarstwa wraz z zwiększeniem produkcji znacząco zmniejsza koszt jednostkowy wyprodukowania  danego towaru, w moim przypadku w szczególności chodzi tu o ziemniaka. 



#33 Share grego

grego

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1910 postów
  • Lokalizacja:opolskie

Napisany 18 listopad 2015 - 19:37

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

Taa, a te pieniądze na młodego rolnika, modernizację, preferencyjny kredyt to skąd się niby wzięły z nieba spadły? Ilu rolników nie dostało pieniędzy na rozwój bo zabrakło kasy lub nie spełnili jakiś innych fanaberii np. wieku, powierzchni czy czego tam urzędnicy w danym roku nie wymyślili.  Powiedz mi jak mają konkurować z tobą, któremu opatrzność dopisała? Na ironie to jeszcze w zasadzie po części dołożyli się do twoich maszyn. Tylko nie mów, że każdy mógł wziąć tą kasę bo to nie prawda.

Pozatym z ekonomicznego punktu widzenia po co obywatele mają dokładać do rozwoju małych gospodarstw, kiedy te duże poradziły by sobie bez premii czy prowu? W ogóle to nie słyszałem aby w europie Prow był w takiej formie jak u nas tam dostaje się dopłaty i jak kogoś stać na zakup maszyn to kupuje nie to nie.

 



#34 Share tropt

tropt

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 136 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 18 listopad 2015 - 19:56

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

a Myslisz że ja spełniałem kryteria ? mam 6 ha swojej ziemi reszta to dzierżawa i uprawiam na 4-5 czasem i 6 klasie, nic lepszego nie dało się wziąć a żeby spełnić kryteria brałem co było, kredyt preferencyjny na inwestycje mógł wziąć prawie każdy, młody rolnik wiadomo że nie, trzeba mieć wiek i nie uprawiać wcześniej, w to się wstrzeliłem ale modernizacja ? nie dostał bym się, 10 z tych 20 początkowych ha było na "gębę" więc nie mogłem tego przedstawić do modernizacji, wytyczne były mniej więcej znane kto się postarał to w miare sobie poradził żeby skorzystać a jeśli ktoś się nastawiał na małe gospodarstwo + praca na etat to nie dziwne że się nie załapał 



#35 Share danield28

danield28

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 645 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 18 listopad 2015 - 20:03

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

Problem z małymi gospodarstwami jest taki, że nie potrafią się same utrzymać i przy pomocy dopłat bezpośrednich nie pozbywają się ziemi aby pozostałe gospodarstwa się powiększały. Nikt założenia nie ma likwidować mały gospodarstw do 10 ha tylko tych co nie są wstanie na siebie zarobić. Niestety polityka rolnicza powoduje, że ludzie są przywiązani do ziemi a ich życie to tylko socjal. Niestety do póki będzie nadal istniał taki system emerytalny dla rolników jak KRUS tych zmian się nie doczekamy. W dodatku brak odpowiedniej ustawy co do obrotu gruntami, brak sprzedaży bezpośredniej, zmiana podatku rolnego na dochodowy powoduje, że wieś nadal się nie będzie zmieniać.



#36 Share Elektrotechnik

Elektrotechnik

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 4477 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Elektronika, specjalizacja: replikatory i teleportery.

Napisany 18 listopad 2015 - 21:14

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

Święte słowa kolego @grego. @tropt to, że dostałeś te wszystkie pomoce to jest losowy przypadek, jak wygrana w totolotka i tyle. Nie miałeś na to żadnego wpływu. Ja jak spełniałem kryteria to nie było funduszy, a jak były to nie spełniałem kryteriów. Tak samo jak kiedyś było dofinansowanie do gospodarstw niskotowarowych. Nie dostałem tego, bo miałem za dużą hodowlę tuczników, a jak poszedłem po pieniądze na płytę obornikową to też nie dostałem bo miałem za małą hodowlę. Normalnie paranoja. Kolega @grego ma całkowitą rację. Dostałeś, bo akurat tak pasowało, ale w to miejsce ktoś inny nie dostał. I ani Ty, który dostałeś ani inni, którzy nie dostali nie mieli na to wpływu, po prostu zadziałał przypadek losowy.
 

Ponadto pracując na nowym sprzęcie mam o wiele niższe koszty uprawy,

Możesz wyjaśnić jakim cudem? Kupując ciągnik za 200tys zł, który spala minimum 20l/ha i pług za 40tys zł masz niższe koszty niż ja, który spalam na ha 10-11l i mam już dawno zamortyzowany ciągnik i orząc pługiem za 4 tys? Czy tylko liczysz koszty paliwa, bo na sprzęt pieniądze dostałeś z zewnątrz?

A @danield28 widzę że ma problem z tym, że ktoś nie chce mu sprzedać ziemi.



#37 Share Fox84

Fox84

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 9 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:płd wlkp
  • Zainteresowania:filozofia, historia, ciekawostki naukowe, gotowanie i oczywiście hodowla świnek

Napisany 18 listopad 2015 - 21:39

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo? 8seba8

Abstrachujac już od wszystkich programow pomocowych z unii bierz w dzierżawy wszystko co wolne
Kupuj to co można a resztę uprawiaj puki idzie

Mając nawet 360 w pierwszym roku możesz się trochę przyłożyć i można duzo zrobić

Po pierwszych żniwach sam się zaskoczysz

#38 Share tropt

tropt

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 136 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 18 listopad 2015 - 21:56

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

Koledzy nie obraźcie się ale śmieszne jest to jak piszecie że dostałem ciągnik maszyny itp. ten sprzęt kupiłem zapłaciłem na niego pieniędzmi na które pracuje to nie jest dostanie go, fakt że 50% było współfinansowane tego nie zmienia. Po za tym nie mówicie że nie można było skorzystać wytyczne i wymogi były ogólno dostępne można było się dostosować, wszyscy których znam i którzy na prawdę chcieli skorzystać to skorzystali, nie wiecie co musiałem robić żeby dane wymogi spełniać ile to kosztowało czasu i załatwiania wszystkiego więc się na ten temat nie wypowiadajcie. Gdy dowiadywałem się co muszę spełnić nie machnąłem ręką i nie powiedziałem że i tak nie dostane dotacji, tylko robiłem co mogłem żeby to zrealizować. Po za tym nie wymagali znowu bóg wie czego czego by nie można było zrealizować. Odnoście kosztów dam przykład, pakowanie ziemniaków - to za co musiałem zapłacić dwóm osobą po 8 godzin teraz robi jedna w około 4. na moje 20 ha ziemniaka maszyna ważąco-pakująca zwraca się po dwóch latach z uwzględnieniem dopłaty, bez 4. 



#39 Share Sadek

Sadek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3925 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Ciechanów

Napisany 18 listopad 2015 - 22:03

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

Łatwo też pisać że można było się dostosować odnośnie MR w pewnym okresie przed wejściem do UE miałem dzierżawę (nie mając gospodarstwa własnego) i podlegałem pod KRUS,  koleżanka stała się spadkobiercą (krótki okres zanim wszystkie sprawy się powyjaśniały) i o tym że powinna opłacać KRUS dowiedziała się biorąc zaświadczenie o niepodleganiu ubezpieczeniu a okazało się że na jej koncie figurują zadłużenia (nikt nic nie przysyłał do opłat) i tak z MR nici i takich przypadków jest sporo więc nie pisz że można było się dostosować, przykład powyżej opisał kolega @Elektrotechnik jak mógł się dostosować.


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo? Dzisiaj, 01:32
  •  

#40 Share tropt

tropt

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 136 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 18 listopad 2015 - 22:14

Małe gospodarstwa nie liczą się biznesowo?

Powiedziałeś o ciągniku więc i o tym się wypowiem, mam dwie c 360 które przechodzą coroczny remont ok. 5 tys rocznie z robocizną dodam że nie wykonują żadnych ciężkich prac, nie chciał bym myśleć ile wydawał bym gdybym zaczął nimi orać, uprawiać, robić ścierniska, jakimś cudem głęboszować i siać. Odnosnie paliwa orka kosztuje mnie od 10-20 l / ha maksymalnie przy czym c 360 spalała prawie zawsze w okolicy 20 l i orka, była wykonana gorzej. Uprawa ściernisk to max 5 l / ha . po za tym mam sprzęt więc przeszedłem na uprawe bez orkową o wiele tanszą. do tego trzeba było by doliczyć wynajmowanie kogoś z ciągnikiem bo sam bym nie zdążył zrobić wszystkiego - tu są koszty duże i przede wszystkim nie miał, bym czasu na zwiększenie ilości uprawianych ha. dodatkowo sowje godziny też pasuje wsiąść pod uwage + warunki pracy. 


Nie mówiłem o dostosowaniu się do MR tylko do modernizacji. Na młodego rolnika trzeba było trafić i tyle. dodając do mojego postu u góry, nie mówię że koszty uprawy są niższe jeśli się kupuje bez dotacji, przykład podałem na sobie gdzie miałem 50% zwrotu i dodatkowo na potrzeby modernizacji przeszedłem na VAT więc doszło 23 %. Ponadto w takich warunkach kupując ciągnik za 300 tys dostaje się ok. 125 tys dofinansowania i niecałe 60 tys zwrotu vatu więc wydaje się swoich pieniędzy ok 120 tys. i nie musze liczyć od tego amortyzacji bo ten sprzęt za pięc lat w tych pieniądzach bym mógł sprzedać. 



Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Do 12 października wnioski na redukcję mleka zobacz »