Skocz do zawartości

Zdjęcie

Pomoce dydaktyczne do nauki elektroniki


31 odpowiedzi na ten temat

#21 Share Sadek

Sadek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3919 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Ciechanów

Napisany 13 listopad 2015 - 18:19

Pomoce dydaktyczne do nauki elektroniki

Krótko mówiąc praktyka.


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Pomoce dydaktyczne do nauki elektroniki Dzisiaj, 23:27
  •  

#22 Share Elektrotechnik

Elektrotechnik

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 4473 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Elektronika, specjalizacja: replikatory i teleportery.

Napisany 14 listopad 2015 - 22:03

Pomoce dydaktyczne do nauki elektroniki

Tak, praktyka ale nie u kogoś w zakładzie, tylko lata samodzielnej pracy i tworzenia "bazy danych".



#23 Share Sadek

Sadek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3919 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Ciechanów

Napisany 14 listopad 2015 - 22:14

Pomoce dydaktyczne do nauki elektroniki

Nie do końca się z tym zgodzę.


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878


#24 Share ptaszyna

ptaszyna

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1628 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:powiat toruński

Napisany 14 listopad 2015 - 22:51

Pomoce dydaktyczne do nauki elektroniki

No, ja też bo z tego wynika że  żeby być fachowcem to trzeba mieć bazę tworzoną latami a żeby mieć możliwość jej tworzenia to trzeba być fachowcem czyli jedno wyklucza drugie, błędne koło.

Z moich kontaktów z z fachowcami wynika że wystarczy wiedza zdobyta na uczelni plus logiczne myślenie i po prostu zamiłowanie do elektroniki.



#25 Share autoostrowski

autoostrowski

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 923 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 14 listopad 2015 - 23:25

Pomoce dydaktyczne do nauki elektroniki

a może elektroniki nikt nie umie do końca po prostu ktoś coś tam wie w swojej dziedzinie i to wszystko



#26 Share Elektrotechnik

Elektrotechnik

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 4473 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Elektronika, specjalizacja: replikatory i teleportery.

Napisany 15 listopad 2015 - 09:56

Pomoce dydaktyczne do nauki elektroniki

Żeby zdobywać wiedzę i tworzyć bazę nie trzeba być fachowcem. Tak jak napisałeś, wystarczy logiczne myślenie. A wiedza zdobyta na uczelni ma niewielkie znaczenie. Chyba, że teraz jest inaczej, bo za moich czasów jak ktoś po liceum ogólnokształcącym poszedł studiować elektronikę, to podczas rozmowy ze mną i innymi  osobami, które skończyły  to samo technikum co ja dziwił się skąd my tyle wiemy, bo oni na studiach tego nie mieli. A my na to, że sami zdobywamy wiedzę w domu. Wtedy technikum dawało więcej podstaw teoretycznych niż studia, a resztę zdobywało się z książek w domu i podczas praktyki. Jako przykład mogę podać klasykę mikrokontrolerów jednoukładowych, czyli 8051. Dzisiaj to już jest procesor o małym znaczeniu praktycznym (chociaż często stosowany), ale my w technikum mieliśmy cały rok teorii na temat tego układu i później kolejny rok nauki programowania. A na studiach to wszystko odbywało się w ciągu tygodnia. Dlatego my mieliśmy opanowany asembler prawie, że perfekcyjnie, a na studiach ledwo wiedzieli co to jest.
 

a może elektroniki nikt nie umie do końca po prostu ktoś coś tam wie w swojej dziedzinie i to wszystko

Nie może, tylko na pewno. To jest tak szeroka dziedzina wiedzy, że na świecie jest może kilka osób, które mają opanowane 70% zagadnień. Zobacz to: http://www.agrofoto....lektronicznego/ to trochę tak dla jaj, ale część prawdy w tym jest.



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Pomoce dydaktyczne do nauki elektroniki Dzisiaj, 23:27
  •  

#27 Share ptaszyna

ptaszyna

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1628 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:powiat toruński

Napisany 15 listopad 2015 - 15:00

Pomoce dydaktyczne do nauki elektroniki

a resztę zdobywało się z książek w domu i podczas praktyki. 

 

Koledze na początku tematu chyba właśnie o to chodziło. A temat poszedł górnolotnie.

Na koniec powiem że jak ktoś jest od wszystkiego to faktycznie jest do niczego. Odnosi się to do elektroniki (różne działy), np, medycyny jak ido rolnictwa w którym uważam się za fachowca ale tylko w uprawie kilku roślin a w innych jest człowiek zielony, podobnie jak specjalista hodowli bydła ma żadne pojęcie o hodowli zwierząt futerkowych itd,itp, ect.



#28 Share patryk159

patryk159

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 35 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15 listopad 2015 - 18:39

Pomoce dydaktyczne do nauki elektroniki

Koledze na początku tematu chyba właśnie o to chodziło. A temat poszedł górnolotnie.

Na koniec powiem że jak ktoś jest od wszystkiego to faktycznie jest do niczego. Odnosi się to do elektroniki (różne działy), np, medycyny jak ido rolnictwa w którym uważam się za fachowca ale tylko w uprawie kilku roślin a w innych jest człowiek zielony, podobnie jak specjalista hodowli bydła ma żadne pojęcie o hodowli zwierząt futerkowych itd,itp, ect.

Chociaz jeden w całym temacie który napisał na temat :D dzieki oby wiecej takich forumowiczów. :D pozdrawiam:D



#29 Share adrian1978

adrian1978

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 128 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15 listopad 2015 - 21:18

Pomoce dydaktyczne do nauki elektroniki

No, ja też bo z tego wynika że  żeby być fachowcem to trzeba mieć bazę tworzoną latami a żeby mieć możliwość jej tworzenia to trzeba być fachowcem czyli jedno wyklucza drugie, błędne koło.

Z moich kontaktów z z fachowcami wynika że wystarczy wiedza zdobyta na uczelni plus logiczne myślenie i po prostu zamiłowanie do elektroniki.

 

Moje zdanie jest odmiennie inne. Można i przeczytać sto książek w tej tematyce i nic z tego nie wyniknie. Pracowałem przez lata jako technik w branży audio-wizualnej i nikt z "młodych" który nie interesował się tym jak się "narodził" nie był w stanie nadążyć za dziwakami którzy pomimo marnego  wykształcenia byli przy nim panem sytuacji. Wiedza zdobyta na uczelni to porównanie to drugoklasisty..., umiesz czytać i już pisać to napisz wiersz równy Mickiewiczowi czy podobnemu. Logiczne myślenie, wiedza i zdarzenia z jakimi miałeś styczność co ważne, kierunkują Cię na decyzje w których możesz odnieść sukces. To że znasz parę praw obowiązujących w elektronice nie znaczy że dasz radę w tej dziedzinie osiągną sukces. Ja zawsze powtarzam, że jak zawalisz naprawiając 10 letnia wieże Sony to kupisz drugą taką samą na allegro za 100 złotych i po problemie. A jak zawalisz sterownik silnika za 20 tyś złotych to będziesz szukał parabanku. I w pełni zgadzam się z użytkownikiem Elektrotechnik.



#30 Share ptaszyna

ptaszyna

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1628 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:powiat toruński

Napisany 15 listopad 2015 - 21:31

Pomoce dydaktyczne do nauki elektroniki

Moje zdanie jest odmiennie inne

Masz takie prawo i wcale mnie to nie rusza. Napisałem tak ponieważ namierzyłem świeżo upieczonego inżyniera mechatroniki i korzystam z jego usług i jego zaletą jest, że po pierwsze nie psuje a po drugie wyratował mnie z takiej sytuacji że już nie wiedziałem gdzie szukać ratunku a on się uwiną w "parę chwil"



#31 Share KamilBrz

KamilBrz

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 25 postów

Napisany 18 listopad 2015 - 11:35

Pomoce dydaktyczne do nauki elektroniki

Czy zaglądaliście sobie na stronę Wydawnictw Szkolnych oraz Pedagogicznych?

http://ucze.pl/

 

Obecnie jest tam bardzo wiele materiałów dydaktycznych, materiałów do nauki, Nie ma tam jedynie książek do gimnazjów czy do liceów ale rownież materiały dla szkół technicznych oraz zawodowych. Na stronie jest dość duży dział o elektronice tak więc jestem zdania,że powinieneś znaleźć dla siebie kilka przydatnych materiałów.

Pozdrawiam. 



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Pomoce dydaktyczne do nauki elektroniki Dzisiaj, 23:27
  •  

#32 Share Elektrotechnik

Elektrotechnik

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 4473 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Elektronika, specjalizacja: replikatory i teleportery.

Napisany 18 listopad 2015 - 13:25

Pomoce dydaktyczne do nauki elektroniki

Masz takie prawo i wcale mnie to nie rusza. Napisałem tak ponieważ namierzyłem świeżo upieczonego inżyniera mechatroniki i korzystam z jego usług i jego zaletą jest, że po pierwsze nie psuje a po drugie wyratował mnie z takiej sytuacji że już nie wiedziałem gdzie szukać ratunku a on się uwiną w "parę chwil"

Nie można zakładać, że na studiach nikogo niczego nie nauczą. Jedna osoba na 100, a może 200 zostanie fachowcem w swojej dziedzinie. U mnie w technikum na 65 osób 6 miało pojecie o elektronice, a z tych 6 osób 3 dzisiaj pracują w zawodzie.



Podobne tematy