Skocz do zawartości

Zdjęcie

Śmierdzący niezaorany gnój sąsiada


51 odpowiedzi na ten temat

#41 Share TumeK

TumeK

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 743 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Polandia
  • Zainteresowania:To co widać:]

Napisany 17 luty 2008 - 17:03

Śmierdzący niezaorany gnój sąsiada no mi tez tam kolo domu nie smierdzi;p Tumek fajny masz nick eh nawet 19 masz;p czyli identyczny jkak moj prawdziwy ;p wyswetlany mam tylko Tumek
Pseudo rolnik...http://img60.imageshack.us/my.php?image=puchar056zu3.jpg 64 miliony zeta

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Śmierdzący niezaorany gnój sąsiada Dzisiaj, 07:52
  •  

#42 Share tumek19

tumek19

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 411 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Puszczykówiec/powiat grodziski/Wielkopolska
  • Zainteresowania:motoryzacja, majsterkowanie, rolnictwo

Napisany 17 luty 2008 - 18:10

Śmierdzący niezaorany gnój sąsiada Tak w szkole na mnie mówią... Dlatego taki nick... ;)

#43 Share benek79

benek79

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1048 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kujawy

Napisany 18 luty 2008 - 09:31

Śmierdzący niezaorany gnój sąsiada Moj sasiad jak wozi obornik na pole to zawsze jest zasłana obornikiem droga i tez nic tym nie robi zawsze musze koło swojego domu sam sprzatnac!!!Ale on taki juz jest i w zgodzie zyjemy.Na polu to zawsze przyoruje jak skonczy wozic.

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Śmierdzący niezaorany gnój sąsiada Dzisiaj, 07:52
  •  

#44 Share ml78

ml78

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 169 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:suwalszczyzna
  • Zainteresowania:ogólnie maszyny rolnicze i nie tylko, budownictwo mieszkaniowe i przemysłowe

Napisany 18 luty 2008 - 11:15

Śmierdzący niezaorany gnój sąsiada Z tych wypowiedzi wnioskuję, że wszyscy łamią prawo tak czy inaczej .
Jeden z niewiedzy drugi z premedytacją. To jest Polska, nasz naród jest butny i czasami przepisy przepisami........ a obornik niemiejści się na płycie gnojowej no i co ???? mam zapszestać produkcji, nie jak jest pogoda to wywiozę na polę jak się uda to przyorze jak deszcz popada to nie i poleży następne dwa lub trzy dni.

Ot i tak wesoło , poco się denerwować trochę pośmierdzi wiaterek przewieje i po sprawie . :) ;)
Zdrowy rozsądek to rzecz, której każdy potrzebuje, mało kto posiada, a nikt nie wie, że mu brakuje.

#45 Share JohnDeere8320

JohnDeere8320

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 367 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Olsztyna

Napisany 18 luty 2008 - 15:01

Śmierdzący niezaorany gnój sąsiada

tak sobie przeglondam ten temat i dochoidze do wniosku że w dzisiejczych czasach to sąsiad sąsiada utopil by w łyżce wody, co kogo obchodzi kiedy sobie rolnik obornik wywozi jak mu pasuje to nawet w Boże Narodzenie niech sobie gania z rozrzutnikiem,podejrzewam że te wszystkie kablowania na sąsiadow to wynik zwykłej ludzkiej zawiści typu "on ma więcej odemnie i lepiej mu się powodzi to trzeba go podpier....." jak komuś przeszkadza obornik to po jaka cholere pcha sie na wieś przecierz od wieków na wsi wywozi sie odornik i wiąże się to z nieprzyjemnych dla co niektórych zapachem (mnie osobiście ten zapach nie przeszkadza) tym bardziej nie rozumiem postępowania kolegi z AF który robi wielki zamęt z powodu obornika jak jest taki delikatny niech się przeprowadzi do miasta

Pozdrawiam wszystkich którzy myślą tak samo lub chociaż podobnie jak ja .


Ja się w zupełności zgadzam z tobą :) To jego sprawa kiedy sobie wywiezie gnój i kiedy go zaorze. Może teraz nie ma czasu albo sprzętu sprawnego żeby zaorać i co ma najmować kogoś i płacić mu bo komuś przeszkadza?? Jak przeszkadza to wiadomo do miasta (chociaż sam z niego jestem) ale nawet jak jestem na wsi to ten zapach i nie przeszkadza (kwestia przyzwyczajenia) ;)

Pozdrawiam JD
Pozdrawiam JohnDeere8320 ;)

#46 Share Arni

Arni

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1234 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. warmińsko -mazurskie

Napisany 18 luty 2008 - 15:10

Śmierdzący niezaorany gnój sąsiada To ja miałem jeszcze gorzej bo gnojówka od sąsiada spływała do mnie. Bo u niego jest wyżej i spływało ale teraz się jakoś uspokoiło i nie płynie już ;)
17 lutego 2007r - 17 lutego 2012 pięć lata na af!

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Śmierdzący niezaorany gnój sąsiada Dzisiaj, 07:52
  •  

#47 Share ml78

ml78

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 169 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:suwalszczyzna
  • Zainteresowania:ogólnie maszyny rolnicze i nie tylko, budownictwo mieszkaniowe i przemysłowe

Napisany 18 luty 2008 - 17:13

Śmierdzący niezaorany gnój sąsiada Heh coś mi się przypomniało ......... a było to w czasie wyjazdu do niemiec za chlebem. Pięknego wieczoru koleżanka opowiadała jak to zły niemiec podczas zbierania truskawek na polu obok rozlewał gnojowicę więc ja do niej oby tylko nam takiego numeru nie zrobił.
No 4 rano czas iść w pole i tak se spokojnie zbieraliśmy do ok 8 póżniej to już.............. traf chciał, że niemiec zaplanował że se wyleje conieco to był dopiero smród. Ty tu truskawki zbierać a 50 m od ciebie świński nawóz na pole wylewają. ;) :angry:
Zdrowy rozsądek to rzecz, której każdy potrzebuje, mało kto posiada, a nikt nie wie, że mu brakuje.

#48 Share JohnDeere8320

JohnDeere8320

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 367 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Olsztyna

Napisany 18 luty 2008 - 19:36

Śmierdzący niezaorany gnój sąsiada To u mojego wujka na polu gdzie rosły ziemniaki zciekała gnojówka od sąsiada i to był smród i straty ;)
Pozdrawiam JohnDeere8320 ;)

#49 Share Piotruniu25

Piotruniu25

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2176 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:KPK Kumurun Team.

Napisany 25 marzec 2008 - 08:30

Śmierdzący niezaorany gnój sąsiada U mnie jest tki we wsi ze jak znajomy woził gnuj to przeskarzył na policje ze mu smierdzi.

#50 Share tumek19

tumek19

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 411 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Puszczykówiec/powiat grodziski/Wielkopolska
  • Zainteresowania:motoryzacja, majsterkowanie, rolnictwo

Napisany 25 marzec 2008 - 09:28

Śmierdzący niezaorany gnój sąsiada To ostatnio ten mój znajomy(pisałem o nim wcześniej) wywoził obornik z ogrodu(bo tak genialnie postawił płyte że do teraz obornika nie widziała) przez tydzień. Kursowali trzema ciągnikami i wozili przez całą wies. Najlepsze jest to że ten gnój miał postac BARDZO płynną i droga na wsi wyglądała tak jak u większości rolników wygląda na ogrodzie(czyli masakra). Pod wieczór jeden z sąsiadów(SOŁTYS!!!) wk****ł sie, wziął szufle, zatrzymał jednego z kierowców i powiedział: do rana ma buc posprzątane a jak nie to dzwonie na policje. I sprzątali.... Ale gościu sie wycwanił, wziął swoją ładowarke(Manitou) łyszke i zgarniał łyszką cały brud. Cała wieś myślała że jakas chałupa sie wali, taki był hałas....

#51 Share Kizo

Kizo

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 629 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie

Napisany 25 marzec 2008 - 13:33

Śmierdzący niezaorany gnój sąsiada Co do donoszenia to jestem przeciwny takim działaniom bo to jest nie kończąca się opowieść ja na ciebie on na mnie, nikt nie jest święty i na każdego coś się znajdzie ale dobrze nastraszyć gościa, że mogą mu dopłaty zabrać jak to zgłosisz nie zaszkodziło by. Ja jak wywożę gnojowicę na pole co jest przez drogę od domów to wybieram dzień w, którym wieje w przeciwnym kierunku a nie na domy i jedyny powód na jaki ludzie mogą narzekać to jest zakłócanie ciszy nocnej bo jak się skończy wywozić to się od razu leci z pługiem lub agregatem a że to pole ma 10ha to i schodzi do godzin nocnych.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Śmierdzący niezaorany gnój sąsiada Dzisiaj, 07:52
  •  

#52 Share arbuz89

arbuz89

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 64 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:elblag

Napisany 25 marzec 2008 - 19:47

Śmierdzący niezaorany gnój sąsiada Jak byłem w niemczech na obozie na wsi to tam w każdej wiosce je.... :) tak gnojowicą ,że ciężko było wyrobić i też nic nie można było zrobić :) . Fakt, że był to lipiec ale ciepłe dni i w każdej wiosce z beczkowozami latali dla tamtych mieszkanców bylo to normalne.Miałem okazje byc na fermie około 300szt.krów mieli i na rusztach. Tyle o dziwo w oborze jak bylem to mi nie smierdziało wcale... no ale kulturka beczkowozy nówki i szczelne,że asfalt czyściutki nic nie na rozlewane.Płyt obornikowych tam nie było w kilku wioskach byłem i nawet młodzież na rusztach.Troche sie dziwie, że nie mozna się z ludzmi na wsi jakoś porozumieć tylko odrazu straszyć Siłami Wyższymi...

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: VAT w rolnictwie: zasady rozliczania podatku dochodowego przez rolników zobacz »