Skocz do zawartości

Zdjęcie

maszyny Polskie vs zachodnie


121 odpowiedzi na ten temat

#61 Share 10fanta

10fanta

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 21 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie

Napisany 05 marzec 2015 - 18:50

maszyny Polskie vs zachodnie

Jako że sprzedaje maszyny zachodnie i polskie, powiem tak. CENA gra tu pierwszplanową rolę, ilu odwiedzam takich którym oferuje rozsiewacz Sulky a słyszę "panie a u tego i tego na placu za 3000 brutto można kupić "  trzeba na samym początku zadać sobie podstawowe pytanie jaki AREAŁ będzie obrabiać dana maszyna ! Jeżeli ktoś kupuje prasę Famarol a docelowo ma robić 1000 bel, u siebie i usługi w całej okolicy i myśli że będzie po 20km/h z tym jeździł to się rozczaruje... Inaczej sytaucja wygląda jak robi 100 bel przez sezon wielu takich chwiali te prasy. Jeżeli ktoś dzwoni po ofertę siewnika do kukurydzy Monosem, potem kontrofertę z Amazone a wybiera Kongskilde to jest poprostu głupi i oszukuje sam siebie... Wybieranie tylko zachodniego sprzętu bo jest zachodni wcale mądre nie jest.
Tak więc przed zakupem i wyborem jakiegokolwiek nowego sprzętu radzę na chłodno przemyśleć inwestycje



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
maszyny Polskie vs zachodnie Dzisiaj, 07:13
  •  

#62 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 05 marzec 2015 - 18:53

maszyny Polskie vs zachodnie

Nie którzy maja polskie maszyny łamią je w skutek zbyt intensywnej/szybkiej eksploatacji. No i ganią ile wlezie. Jak by mieli zachodnie pewnie też by się sporo łamało. Ale zachodnich nie mają tylko polskie które ganią. Więc myślą, że zachodnie było by nie zniszczalne. Nikt kilku letniej zachodniej maszyny nie sprzeda. One mają juz swoje lata. I swoje już wypracowały. Ale jest magia nazwy. Oczywiście jest dużo minusów. Ale te z polski są dwukrotnie tańsze od nowych zachodnich odpowiedników.

Sąsiad ciąga gruber fastrakiem. Dosyć szybko i głęboko. Tak, że na polu po rzepaku a raczej jego słomie praktycznie śladu nie ma. Prawie jak zaorane. A mimo to mu się nie łamie. Dodam, że gruber na pewno nie jest ug. A raczej coś z agro maszu lub podobnych. Rzepak wschodzi i wygląda ładnie. Siew równy i plony praktycznie najlepsze w okolicy. Więc po co mu siewnik zachodni za 50 tys jak kupił se za 20. Dodam, ze on nie korzysta z dopłat na modernizację. I pewnie gdyby wielu tutaj nie miało prowu tez by co innego pisało.

@10fanta 100 % racji. Sprzęt powinien być z głową wybrany a nie uuu zachodni. Może mniejszy rolnik pomęczy się z podpinaniem polskiego rozsiewacza czy z dostępem do jego regulacji. Ale na pewno ten polski wypadnie mu lepiej w jego rachunku ekonomicznym. A nie kredyty na 20 lat rycie od rana do nocy i na blokady bo kasa nie trybi. A wszystko zachodnie na podwórku musi być.

Też znam ludzi chwalących polskie prasy pomimo jakichś tam napraw. Bo ludzie znają swoje mozliwości finansowe i potrzeby. I są świadomi ograniczeń i wad polskich maszyn ale też ich cen względem zachodnich.


Edytowany przez hubertuss, 05 marzec 2015 - 18:59.


#63 Share criskp86

criskp86

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 150 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlasie

Napisany 05 marzec 2015 - 19:15

maszyny Polskie vs zachodnie

najważniejszy jest dobór maszyn do potrzeb, a nie czasem jak to jest widziane na wsi sąsiad kupił class'a to ja kupie fendt'a. Śmieszy mnie to jak ktoś kupuje nową belarkę john deera za 120tys a łąki ma nieodsiewane od 30 lat.. i co taka belarka sprawi że sianokiszonka będzie lepszej jakości?? albo ciągniki co mają po 120 KM a do obrobienia 30 ha... tak samo zakup maszyny musi mieć uzasadnienie ekonomiczne bo inaczej szkoda pracy



Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
maszyny Polskie vs zachodnie Dzisiaj, 07:13
  •  

#64 Share rafto

rafto

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 711 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 marzec 2015 - 19:30

maszyny Polskie vs zachodnie

Nie wiem dlaczego śmieszne ? Skoro kogoś stać kupić taki ciągnik i maszyny do niego na taki areał to jego sprawa gorzej jak zadłużają się ;/



#65 Share Tomek90

Tomek90

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3194 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie

Napisany 05 marzec 2015 - 19:57

maszyny Polskie vs zachodnie

@hubertuss a kto mówi, że nie zniszczalne, nie raz widziałem pospawane KV, Overumy, Lemkeny Rubiny. 

Rzepak ładnie wschodzi chyba gleba jednakowa, a nie mozaika, chodz i tak trudno uwierzyć, mam i wiem co to za trup. Użytkowany normalnie na glebach od piachu po super gline, ciągane ciągnikiem 80km, teraz 130km. Wysiew powyżej 10, ba 9km/h rzepaku jest nie możliwy (mówie od dokładność) Ja to wiem, a Ty jedynie masz to zasłyszane zaa płotu. Jeśli nie masz mozaiki, nie siejesz rzepaku to raczej w tym temacie malo wiesz. 

To, że nie korzysta z dopłat to jest powód do chwały, ha chyba odwrotnie bo po to jest ten prow żeby z jego wyciągnać jak najwięcej. Może powiesz że nie?? 

Polskie rozsiewacz wyjdzie taniej w rozrachunku?? To se policz po ~5 latach rozbióka całego w drobny mak, wstawki blachy, piaskowanie, farby i podkłądy, 3x łańcuch zerwany, a do tego bezcenny czas. Nowy rauch/ amazone z większą pojemnością za 15-20tys w bogatszym wyposażeniu gdzie brzeg 10tys. 

Co do kredytów to bierze się z głową, jeśli ktoś nie potrafi jego sprawa. Na dłuższą metę, rozwojowo polaczkami się nie naskacze. 



#66 Share szarywilk

szarywilk

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 367 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:dolny ślask
  • Zainteresowania:Mocne i szybkie maszyny, duze i ciezkie tez :)

Napisany 05 marzec 2015 - 20:59

maszyny Polskie vs zachodnie

Niestety prawda jest taka że polskie maszyny już nie odbiegają tak ceną od zachodnich jak 10 lat temu - niestety jednak wydatki naszych producentów na badania i rozwój są tak nikłe że nic nowoczesnego nie wymyślili - a na dodatek większość maszyn to kopiuj wklej z zachodnich maszyn - tyle że nie do końca biura projektowe się starają i obliczają wytrzymałość materiałów, do tego braki w technologi np malowania, precyzji spawów i wykrajania -  Wynik jest taki że są tylko dla małych gospodarstw, i wymagają specjalnej troski. Powoli się to zmienia patrząc na uniię - po to kupiła agrisema żeby mieć dostęp do nowych technologi i pomysłów - ma tylko nadzieje, że jakoś unii nie przejdzie na agrisema. Natomiast brak u nas małych i  średnich firm produkujących nowoczesne maszyny oparte na nowych trendach w rolnictwie - na zachodzie jest wiele firm zatrudniających kilkadziesiąt osób produkujących na zasadzie manufaktury bardzo ciekawe urządzenia - a u nas brak tej innowacyjności - a w rolnictwie gdzie większość maszyn to jednak produkcja jednostkowa jest to możliwe. 

 



#67 Share Sadek

Sadek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3919 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Ciechanów

Napisany 05 marzec 2015 - 21:29

maszyny Polskie vs zachodnie
Polskie rozsiewacz wyjdzie taniej w rozrachunku?? To se policz po ~5 latach rozbióka całego w drobny mak, wstawki blachy, piaskowanie, farby i podkłądy, 3x łańcuch zerwany, a do tego bezcenny czas.

Co do kredytów to bierze się z głową, jeśli ktoś nie potrafi jego sprawa. Na dłuższą metę, rozwojowo polaczkami się nie naskacze. 

Jak wystawię siewkę na światło dzienne to wrzucę zdjęcie siewka z Brzegu z 1999 lub 2000 r.aby obalić mit malowania po 5 latach.

 

Jasne, kredyty są po to aby je brać ale właśnie z głową ale część biorąc kredyt liczy plony i ceny  najwyższe ( a należało by  brać średnią z kilku lat i nie było by niespodzianek) a jak coś się minimalnie podwinie to jest lament.


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878


#68 Share PolskaMocUrsus

PolskaMocUrsus

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 32 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 marzec 2015 - 21:32

maszyny Polskie vs zachodnie

Ciekawy temat ;) Moje zdanie:

ZACHODNIE MASZYNY 

+trwałość i jakość;

+można tanio kupić zagranicą (używane);

+efekt pracy lepszy jak po polskich; 

-wysokie koszty materiałów eksploatycyjnych i części.

 

POLSKIE MASZYNY:

+tania eksploatacja;

-nieudolne kopie zachodu (nawet pod względem stereotypu jest niedobrze, bo to utwierdza w zdaniu, że polak to nierób )

-bublowatość, awaryjność;

 

 

Ale Polska miała parę udanych konstrukcji i ma teraz :) np. 

-prasa sipma z-224 

-przyczepy (metaltech,zasław, wielton) 

-pługi unia tur

-agregaty expomu; 

-bizony (z wyjątkiem supra i pochodnych) 

-opryskiwacze krukowiak.

-farmtracki 

-rozsiewacz RCW

 

A i polskie firmy stawiają na rozwój np. agro-masz,unia czy ursus. Wiem , ze w dużej mierze są to podróbki zachodu, ale jakoś trzeba sobie radzić

 

A maszyny  polskie nie cieszące się dorą sławą to przede wszystkim rozsiewacze nawozu, siewniki, prasy rolujące, farmery i ogólnie bazarówki i innem klepane w stodole. 

 

O ciągnikach się nie rozpisuje, wystarczy trochę poszperać po  af, polskie stare ursusy nie mają nawet polotu do zachodu, ale farmtracki i nowe ursusy serii c  podoają mi sie i kibicuje im w rozwoju.


Edytowany przez PolskaMocUrsus, 05 marzec 2015 - 21:33.

Nie czerwona, nie tęczowa tylko Polska Narodowa ! Fan polskiej motoryzacji :)

#69 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 05 marzec 2015 - 21:39

maszyny Polskie vs zachodnie

Po pierwsze nie piszę, że dla każdego dobra będzie tańsza polska maszyna. Sąsiad i ja gleby mamy jednakowe. Raczej nie mozaiki choć klasa się czasami zmienia. Pisze co wiem nie ze słyszenia a z obserwacji z za miedzy. Jak na razie jeszcze wiem co widzę i co piszę. Jak komuś poznaniak źle sieje to może trzeba łożyska jednokierunkowe zmienić a nie marudzić. A najlepiej kupić nówkę amazone czy coś za podwójną cenę. Po co marudzić, że poznaniak to złom. Jedziesz do dealera i kupujesz nowy i gitara,.

To, że sąsiad czy ja nie korzystamy z prowu. To nie znaczy, że napisałem, że jest on dobry lub zły. Sąsiad prowadzi żwirownie. Jest już na emeryturze. A dzieci wyjechały z domu do dużych miast i nie w głowie im gospodarka. Lubi to chociaż żadnym sprzętem nie umie jeździć i sobie bardzo dobrze radzi. Ma tylko ciągniki zachodnie i kombajn. Wszystkie pozostałe maszyny do uprawy ponad 70 ha na rzepak i pszenicę polskiej produkcji. Kupowane jako nowe. Ja tak samo nie biorę prow bo pracuję na etacie. Ojciec tak samo. Jeśli chodzi o maszyny oprócz ciągnika staram się ostatnio, aby były nowe oczywiście na mój areał tańszych marek lub kilku letnie używane no i ze względu na cenę raczej polskie.

W Polsce potrafiono by wyprodukować maszynę wysokiej jakości. Tylko kto ją kupi. Polscy rolnicy nauczyli się, że zachodnia musi być dobra a polska zła. To kto będzie z tym walczył. Robią więc małe firmy typu agromasz, staltech itd tanie maszyny dla mniej wymagających bo z tymi światowymi liderami są bez szans. Ale nie był bym tez takim optymistą jeśli chodzi o sprzęt zachodni. Bo na zachodzie uczą się robić tańsze maszyny, tak by starczyły już tylko na 10 lat a nie na 30 jak kiedyś. I to te najbardziej renomowane marki. Bo tylko pierwszy klient ma być zadowolony przez parę lat. A potem kopic nową a firma ma maksymalnie dużo zarobić. I tak ktoś kupi prasę jd za 120 tys a ona mu się w polu spali. Sprawa dość głośna nawet na tym forum. Zacierały się jakieś łożyska. I co? Gdzie ta jakość, gdy serwis ręce umyje i powie, że się nie dbało? Wiele maszyn rożnych producentów powstaje w jednej fabryce. A przedstawiciel handlowy sprawnie omami, że plony będą lepsze, wydajność itd.

Napisze więc jeszcze raz nowe maszyny światowych zachodnich firm są bezdyskusyjnie lepsze od polskich. Jeśli chodzi o trwałość osiągi. Jednak nie zawsze są lepsze dla mniejszych gospodarstw z lżejszymi glebami. Jeśli chodzi o cenę samej maszyny jak i części zamiennych.

PS jak czytam o tym rozwoju i przyszłości to mi się śmiać czasami chce. Bo rozwój rozwojowi nie równy. Czasami nie u wszystkich oczywiście odnoszę takie wrażenie, że ludzie potrzebą rozwoju gdzieś w jakiejś nie znanej przyszłości. Usprawiedliwiają duże wydatki na maszyny kupowane ponad miarę i możliwości byle dobrej marki. A tak naprawdę podwoić areał przy dzisiejszej cenie ziemi i zbóż, czy podwoić np hodowlę krów mlecznych przy cenie budowy i wyposażenia obór i cenie mleka. Będą mogły tylko jednostki. Nakładziono ludziom do głów, że rozwój, przyszłość a większość nawet nie jest świadoma jakie to wyzwanie. A rozwój o 10 czy 20 % nie wymaga wcale zakupu dwukrotnie droższych maszyn.



#70 Share Michalmeer

Michalmeer

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2728 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Wszystko związane z ziemią i jej uprawą

Napisany 05 marzec 2015 - 21:52

maszyny Polskie vs zachodnie

Ile ludzi tyle zdań na jeden temat , każdy kupuje na co go stac i wedle własnych zasad , a tylko z własnym sumieniem może sie bic czy dobrze zrobił :)


Ziemia to skarb , który trzeba pielęgnować i chronić .!!!

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
maszyny Polskie vs zachodnie Dzisiaj, 07:13
  •  

#71 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 05 marzec 2015 - 21:59

maszyny Polskie vs zachodnie

Wielu tez pisze raczej o swoich doświadczeniach niż ogólnie o maszynach polskich czy zagranicznych. Farmtrak to żaden dobry sprzęt a konstrukcja jak swego czasu stare ursusy kilkanaście jak nie kilkadziesiąt lat za czołowymi zachodnimi konstrukcjami. Jeśli chodzi o rozwiązania techniczne, jakość, osiągi. Ale na tle zachodnich jest tani to fakt. Tak samo nie każdy poznaniak musi nie dokładnie siać czy rozsiewacz gnić. Jak pisałem mam opryskiwacz biardzki, który jest raczej bazarowym wyrobem. Już chyba 5 czy 6 lat. Leję nim dwa razy w sezonie rsm, pryskam zboża i działa i nie gnije.



#72 Share artur125

artur125

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 318 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Tarnowskie Góry/Pilica

Napisany 05 marzec 2015 - 22:45

maszyny Polskie vs zachodnie

polskie agregaty wcale nie są złe tylko brakuje im funkcji "idiotoodporności".Widziałem ludzi którzy agregatem uprawowo siewnym agro-masz zapierniczają jak szaleni. Do tego powiekszona skrzynia w siewniku pole na uwrociach jak po IIwojnie światowej,ale nie ma czasu trzeba robic a póżniej płacz bo agregat pęka :lol: No panowie w takich warunkach to nawet jak by był że stali pancernej to nie wytrzyma.Ja mam agregat staltech i jestem z niego zadowolony,gruber lemken bo chciałem na zabezpieczeniach sprężynowych i się okazyjnie trafił.I jeśli chodzi o grubera to w moim przypadku polski mógł by nie wytrzymac bo troche pola z kamieniami jest ale jak ktoś ma ziemie łatwe w uprawie to polski bedzie śmigał wieki



#73 Share OKEY

OKEY

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 784 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow.Lubelski

Napisany 05 marzec 2015 - 22:48

maszyny Polskie vs zachodnie

Nie problem jest zrobic w Polsce maszyne z dobrych materiałów na porównywalnym poziomie jak zachodnie tylko co mówi samo przez siebie to i cena byla by zachodnia a wtedy gderanie że chyba zgłupieli bo chcą za Polską maszynę tyle co za zachodnią. Polscy producenci dostosowują się do rynku i to że robią tanie a za razem gorszej jakości maszyny to tylko dlatego ze my tylko takie kupimy. Pierwsze pytanie rolnika u dilera jest "panie a ile to kosztuje" a gdy usłyszy cenę rolnik mówi "panie co tak drogo ,tańsze widziałem" wiec diler dzwoni do producenta i mówi żeby robili taniej bo rolnicy uważają że jest drogo wiec producent zamiast zrobic cos z blachy 2mm robi to z 1,5mm i maluje plakatówką na życzenie klienta.

Za jakis czas ten sam klient idzie do tego samego dilera i mówi " co to za złom macie, nie macie nic lepszego bo to od samego stania sie rozlatuje" i weź tu człowieku dogódź Polskiemu rolnikowi a czytając to forum tak właśnie jest. 

 

Ogólnie patrząc na trend światowej gospodarki to świat zaczyna równać w dół a nie odwrotnie. Tak juz jest z autami, Skoda , Dacia Chevrolet . Większość producentów ciągników również tych lepszych marek ma w ofercie tzw budżetówki

I jest tak jak ktoś juz pisal cokolwiek by to nie bylo ma wytrzymać odpowiedni czas i w pokrzywy

 



#74 Share Tomek90

Tomek90

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3194 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie

Napisany 05 marzec 2015 - 22:53

maszyny Polskie vs zachodnie Tu wytrzymałść nie ma nic do rzeczy (w gruberach) bo gruberem robią na 30cm bez podcinaczy i nie pęka. Bardziej chodzi o efekt pracy i tu lemken lepiej wypada (uprawialem ug, mandam i lemken), a od kamieni chroni zabezpieczenie kolego, śróbowe czy sprężynowe które jednak pl maszyny posiadaja.

#75 Share artur125

artur125

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 318 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Tarnowskie Góry/Pilica

Napisany 06 marzec 2015 - 00:18

maszyny Polskie vs zachodnie

No jeżeli w gruberze wytrzymałośc nie ma nic do rzeczy to nie mamy o czym rozmawiac. Nie mam zdjęcia ale pokazał bym Ci "polskiego" grubera z zabezpieczeniem kołkowym gdzie profil się powykręcał jak włos na d*pie. Zasługa uprawy na kamieniach.Cenie polskie maszyny za cenę i dośc dobrą jakośc,ale na hardcora to one się nie nadają



#76 Share PolskaMocUrsus

PolskaMocUrsus

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 32 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 06 marzec 2015 - 01:19

maszyny Polskie vs zachodnie

Wielu tez pisze raczej o swoich doświadczeniach niż ogólnie o maszynach polskich czy zagranicznych. Farmtrak to żaden dobry sprzęt a konstrukcja jak swego czasu stare ursusy kilkanaście jak nie kilkadziesiąt lat za czołowymi zachodnimi konstrukcjami. Jeśli chodzi o rozwiązania techniczne, jakość, osiągi. Ale na tle zachodnich jest tani to fakt. Tak samo nie każdy poznaniak musi nie dokładnie siać czy rozsiewacz gnić. Jak pisałem mam opryskiwacz biardzki, który jest raczej bazarowym wyrobem. Już chyba 5 czy 6 lat. Leję nim dwa razy w sezonie rsm, pryskam zboża i działa i nie gnije.

Tylko, że w tym tkwi szkopuł ;) Farmtrack robi ciągniki "ekonomiczne"-o niskich kosztach eksploatacji. Porównaj go z casem jx albo jd 50**m to wcale tak nie odstaje.

 


Edytowany przez PolskaMocUrsus, 06 marzec 2015 - 13:21.

Nie czerwona, nie tęczowa tylko Polska Narodowa ! Fan polskiej motoryzacji :)

#77 Share criskp86

criskp86

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 150 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlasie

Napisany 06 marzec 2015 - 08:01

maszyny Polskie vs zachodnie

Nie wiem dlaczego śmieszne ? Skoro kogoś stać kupić taki ciągnik i maszyny do niego na taki areał to jego sprawa gorzej jak zadłużają się ;/

 

to mi pokaż rolnika który ma gotówkę na nowy John Deere 120 KM z areału 30 ha?? wiadomo ma wizję ze niedługo będzie obrabiać pewnie 100 ha i ciągnik mu się zwróci jednak rzeczywistość jest inna. Zamiast podejść logicznie do wyboru maszyn pod potrzeby gospodarstwa plus narzucić że może będzie 10 ha jeszcze więcej to kupują maszyny które nie są wykorzystane w pełni, a potem lament że nie ma za co spłacać.



#78 Share Plagrafi

Plagrafi

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 355 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kujawy

Napisany 06 marzec 2015 - 08:18

maszyny Polskie vs zachodnie

Z polskich maszyn jakie mam to cenie sobie tylko Metal-tech i Agro-masz reszta jakie mam to pic na wode. :D



#79 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 06 marzec 2015 - 08:48

maszyny Polskie vs zachodnie

Tylko, że w tym tkwi szkopuł ;) Farmtrack robi ciągniki "ekonomiczne"-o niskich kosztach eksploatacji. Porównaj go z casem jx albo jd 50**m to wcale tak nie odstaje.

 

 

To tak jak unia, agro masz, staltech itd. oni tez robią "ekonomiczne" maszyny o niższych kosztach eksploatacji dla mniej wymagających rolników. I też jeśli je porównasz z zachodnimi tak wiele nie odstają. A jednak te polskie są mniej trwałe tak jak farmtrak się bardziej psuje niż jd 5m. Po prostu farmtrak jak unia czy jeszcze bardziej agro masz są oferta dla mniejszych mniej wymagających rolników.

 

to mi pokaż rolnika który ma gotówkę na nowy John Deere 120 KM z areału 30 ha?? wiadomo ma wizję ze niedługo będzie obrabiać pewnie 100 ha i ciągnik mu się zwróci jednak rzeczywistość jest inna. Zamiast podejść logicznie do wyboru maszyn pod potrzeby gospodarstwa plus narzucić że może będzie 10 ha jeszcze więcej to kupują maszyny które nie są wykorzystane w pełni, a potem lament że nie ma za co spłacać.

 

To jest właśnie to. Wmawia się rolnikom (np dealerzy) lub oni sami sobie wmawiają, że muszą się rozwijać myśleć przyszłościowo i kupować droższe maszyny. Ludzie się rzucają na zachodnie marki bo i sąsiad taki ma. Ale nie wielu zdaje sobie sprawę, że rozwój tak duży, by zmieniać maszyny na dwukrotnie droższe jest poza jego możliwościami. I jak pisałem będzie mógł sobie pozwolić na rozwój góra 10-20 %.

Jeśli komuś gruber pęka czy się wygina to nie jest wina producenta. A raczej kupującego bo nie potrafił dobrać maszyny pod swoje potrzeby. Jeśli się ma dużo kamieni i szybko jeździ, to się kupuje na zabezpieczeniach sprężynowych. Polskie firmy też takie oferują.

To tak jak bym kupił żuka i chciał nim wozić po 5 ton. Zamiast np stara, który by na pewno w przeciwieństwie do żuka taki ładunek wytrzymał. Niestety wielu rolników najpierw kupuje polskie maszyny byle najtaniej. Potem oni sami lub np synkowie wyżywają się na tym w polu. A w domu lament, że polski złom się połamał. Ale mało który leci zaraz do dealera po nowego lemkena czy amazone.


Edytowany przez hubertuss, 06 marzec 2015 - 08:50.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
maszyny Polskie vs zachodnie Dzisiaj, 07:13
  •  

#80 Share LukaszC5

LukaszC5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 275 postów

Napisany 06 marzec 2015 - 09:58

maszyny Polskie vs zachodnie

Nie da się powiedzieć tak po prostu czy Polskie maszyny są takie same albo lepsze czy gorsze od zachodnich bo to zależy od konkretnego sprzętu i obszaru na którym się pracuje,Polskie przyczepy niczym nie ustępują zagranicznym,maszyny uprawowe są mniej trwałe ale kosztują dużo mniej,części są tak tanie że taniej wychodzi kupić polskie i częściej je zmieniać.

Widziałem pracę wielu Polskich i zachodnich maszyn uprawowych i w efekcie nie zauważyłem żadnej różnicy,może na jakiś ciężkich trudnych do uprawy glebach byłaby jakaś różnica.

Rozrzutniki z Uni i Warfarmy mają czasami jakieś drobne awarie ale jak się porówna ich cenę do Joskina czy Pichona to wychodzi że nie warto płacić tyle kasy bo nie ma jakiejś wielkiej różnicy,chyba że ktoś ma naprawdę wielki obszar.

Poza tym zauważyłem też że jest tak że ci ogarnięci i rozsądni rolnicy którzy znają się na swojej robocie zarabiają na rolnictwie lepiej i stać ich na lepsze zachodnie maszyny a te Polskie przez to że są tańsze często są kupowane przez ludzi którzy kompletnie nie potrafią obchodzić się ze sprzętem i o niego dbać a potem zła opinia o Polskich maszynach rozchodzi się po całej okolicy.

Zanim powiemy że coś zachodniego jest lepsze to porównajmy różnice w cenie i kosztach eksploatacji i wtedy zastanówmy się co bardziej się opłaca.




Dodaj odpowiedź



  

Podobne tematy maszyny polskie czy zachodnie opinie porównanie

Tylko na agroFakt.pl: Renowacja łąk i pastwisk: gleby torfowe pod ochroną zobacz »