Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dziewczyna na gospodarkę


34953 odpowiedzi na ten temat

#14321 Share banan575

banan575

    Najwyzsza Izba Kontroli

  • Members
  • PipPipPip
  • 3057 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:ze znowu? to nie Ja!

Napisany 14 wrzesień 2013 - 18:48

Dziewczyna na gospodarkę Ja wiesniaczka to wiem ze dla miastowej to raj a dla mnie to codziennosc.


A jak to dla Niego? to trzeba popytac tych co maja te miastowe.
Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 18:14
  •  

#14322 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 14 wrzesień 2013 - 18:52

Dziewczyna na gospodarkę Tyle Wam powiem, że jak wszędzie, to kwestia szczęścia.

#14323 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 14 wrzesień 2013 - 18:58

Dziewczyna na gospodarkę Czy ja wiem ?U mnie jest okolica "mlekiem płynąca" i jakoś tak małżeństwa z "miastowymi" nie wytrzymują próby czasu.To zupełnie inny świat niż przy produkcji zbóż czy nawet hodowli czegoś innego....

#14324 Share samczyk1991

samczyk1991

    Technik mechanik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1058 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Rolnictwo,a w szczególności jej mechanizacja.

Napisany 14 wrzesień 2013 - 19:02

Dziewczyna na gospodarkę Jaro. Rodzice ponad miesiąc temu mnie poprosili abym przyjechał 250km ze stolicy do nich zająć się hodowlą aby mogli po raz pierwszy od wielu lat pojechać razem odpocząć poza gospodarstwem. Która, młoda mieszczanka zgodzi się na niewolnicze życie ?
Wieczny kawaler ;)

#14325 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 14 wrzesień 2013 - 19:04

Dziewczyna na gospodarkę O tym właśnie pisałem...

#14326 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 14 wrzesień 2013 - 19:07

Dziewczyna na gospodarkę Znam takie cztery przypadki, zatem są wyjątki. Niczym rodzynki w cieście.

#14327 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 14 wrzesień 2013 - 19:16

Dziewczyna na gospodarkę A nie mają te przypadki aby do miasta blisko ?

#14328 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 14 wrzesień 2013 - 19:19

Dziewczyna na gospodarkę Daleko też nie maja ;)
Tylko co to za różnica jak potrafią się odnaleźć w "innych" realiach.

#14329 Share banan575

banan575

    Najwyzsza Izba Kontroli

  • Members
  • PipPipPip
  • 3057 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:ze znowu? to nie Ja!

Napisany 14 wrzesień 2013 - 19:20

Dziewczyna na gospodarkę

Jaro. Rodzice ponad miesiąc temu mnie poprosili abym przyjechał 250km ze stolicy do nich zająć się hodowlą aby mogli po raz pierwszy od wielu lat pojechać razem odpocząć poza gospodarstwem. Która, młoda mieszczanka zgodzi się na niewolnicze życie ?



Ktora???? kup ze 3fergusony albo 3JD to zobaczysz jak to jest.
Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

#14330 Share samczyk1991

samczyk1991

    Technik mechanik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1058 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Rolnictwo,a w szczególności jej mechanizacja.

Napisany 14 wrzesień 2013 - 19:28

Dziewczyna na gospodarkę Co ma park maszynowy od produkcji roślinnej do hodowli ?
Produkcja roślinna i zwierzęca to dwa różne światy :(
Wieczny kawaler ;)

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 18:14
  •  

#14331 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 14 wrzesień 2013 - 19:35

Dziewczyna na gospodarkę

Daleko też nie maja ;)
Tylko co to za różnica jak potrafią się odnaleźć w "innych" realiach.

O to mi właśnie chodziło-mogą czasami do tego miasta wyskoczyć...u nas to dwadzieścia parę kilometrów do namiastki miasta :D mamy-więc ....

#14332 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 14 wrzesień 2013 - 19:38

Dziewczyna na gospodarkę

Ktora???? kup ze 3fergusony albo 3JD to zobaczysz jak to jest.

I Ty myślisz że na to warto lecieć ? W nosie mają JD itp ,jak w sumie nie ma urlopu ,nie ma świąt itp . Ta praca(krowy mleczne ) jest dla ludzi zdyscyplinowanych ,naprawdę nie każdy się nada i wytrzyma .

#14333 Share samczyk1991

samczyk1991

    Technik mechanik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1058 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Rolnictwo,a w szczególności jej mechanizacja.

Napisany 14 wrzesień 2013 - 19:45

Dziewczyna na gospodarkę Dokładnie Meg.
Ja wychowałem się w gospodarstwie z hodowlą. Jeżeli miałbym je prowadzić w pojedynkę z lub ze swoją kobietą to ja dziękuje. Zrobię swoje 8 godzin i jestem wolny. Każdy weekend i święta wolne. Rolnik o urlopie może tylko pomarzyć, chyba że zatrudnieni są w gospodarstwie pracownicy, ale większość tych mniejszych nie stać na ten luksus :(
Wieczny kawaler ;)

#14334 Share janusz20

janusz20

    <<<<<<<<<<<<<<<<

  • Members
  • PipPipPip
  • 2006 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie pow. Sochaczew
  • Zainteresowania:Wszystko co związane z rolnictwem. Budownictwo, Historia

Napisany 14 wrzesień 2013 - 19:56

Dziewczyna na gospodarkę Wiesz jeden telefon i moze byc po chodowli.

#14335 Share Wozak71

Wozak71

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 49 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dolny Śląsk, Wrocław
  • Zainteresowania:Wieś, rolnictwo, dobre książki i filmy, dobre żarty, góry, konie...

Napisany 14 wrzesień 2013 - 20:31

Dziewczyna na gospodarkę Czyli pozostaje szukać romantycznej duszy, która wytrzyma wszystko dla uczcucia... :)

Edytowany przez Wozak71, 15 wrzesień 2013 - 15:38.


#14336 Share pedro2

pedro2

    Kupię słomę w belach w promieniu 100km od Łomży. Usługi transpor

  • Members
  • PipPipPip
  • 1144 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlasie ok Łomży

Napisany 14 wrzesień 2013 - 22:14

Dziewczyna na gospodarkę U mnie w wiosce kilku kolesi ma żoneczki miastowe jeden już jest w USA dzięki swojej "lalce" zmarnowana gospodarka (kilka lat wstecz jedni z najlepszych bambrów we wsi) a drugi jakoś się morduje nie daje się wziąć pod pantofel ale żona nawet podwórka nie ogarnie nie mowa o oborze teściowa po operacji kręgosłupa musi napierdzielać bo tej śmierdzi... trzeciemu trafiła się porządna dziewczyna na początku przez pół roku nie pomagała ale widziała że chłopak sie sam morduje i teraz mąż na polu a żona sama da radę przy obrządku... Wszystko zależy od człowieka od charakteru

@Baziula podstawa jest praca i swoje pieniadze. Gdy to masz to mezus moze podskakiwac ale i tak mu to nic nie daje. :D

Inaczej to Ci sprowadzi do statusu kury domowej :rolleyes:

Moj tez tam podskakiwal :lol: ale tylko podskakiwal i tak mu to nic nie dalo


Jak masz prace, to Twoj przyszly jak mial w planach zrobic Ci kura domowa, to bedzie juz wiedzial ze sie nieda, i albo Cie pokocha i uszanuje taka jaka jestes , albo da sobie spokoj bo bedzie wiedzial ze nie dasz sie tak latwo.


Szczerze współczuje temu "Twojemu" :P

Mówisz o swoim punkcie widzenia żeby kobieta nie dała się wziąć pod pantofel a jak głosi mądre porzekadło punkt widzenia zależy od punktu siedzenia kochana...

Po tym co napisałaś nie wiem czy tylko się popisujesz tutaj czy naprawdę taka jesteś jeśli tak to taki układ wg mnie nie ma przyszłości... Czyli że co idziesz do pracy a mąż ma ogarnąć i gospodarstwo i dom?? i jeszcze może śniadanie do pracy Tobie zrobić... Nie ma co się oszukiwać kobieta/żona na wsi jest od tego żeby zająć się domem ugotować obiad dla utyranego brudną robotą męża zrozumieć to co robi i jak trzeba pomóc czasami nie mówię że ma siedzieć tylko przy garach i w oborze jeśli będzie związek oparty na miłości i wzajemnym zrozumieniu chrzanić ten "swój grosz" bo na pewno nie będzie żałował dla takiej kobiety kasy - pieniądze rzecz nabyta... A jeśli jest możliwość taka że facet daje rade jakoś sam w gospodarstwie etc. nic nie stoi na przeszkodzie żeby kobieta poszła gdzieś do pracy i miała te "swoje"

@baziula To jak będzie z tym adresem?? :lol: Chociaż podaj województwo będę wiedział na czym stoję :P

Edytowany przez pedro2, 14 wrzesień 2013 - 22:47.

KUPIĘ SŁOMĘ W PROMIENIU 100KM OD ŁOMŻY.

#14337 Share Lodzia

Lodzia

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 68 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 14 wrzesień 2013 - 23:49

Dziewczyna na gospodarkę

Chodzi mi o to że gdybyś poznała trochę bystrą to co ja wiem o niej to sama byś przyznała że to było przegięcie ;)

@pedro2 z tego co pisałeś o @Bystrej i z tego ona sama o sobie pisała, wynika,że to silna, ciekawa osobowość.....szkoda,że tak rzadko wypowiada się na forum, bo przypuszczam,że możemy się od niej sporo nauczyć...@Bystra komentuj coś częściej na forum!

Dlatego uważam, że niczego nie warto poświęcać dla miłości. Jak znajdzie się ta druga, właściwa osoba dopasujecie się bez wysiłku, bez poświęceń.

@Baziula i tu się z Tobą nie zgodzę, bo uważam,że dla miłości, trzeba poświęcić ŻYCIE. Żyjemy na tym świecie nie dla siebie, ale dla tych, których kochamy. Dla mnie małżeństwo, to umieranie, poświęcanie się dla kogoś każdego dnia i to właśnie daje satysfakcje, wolność i szczęście. Bo jak próżne było by nasze życie, gdybyśmy żyli tylko dla siebie. Dopasowanie się bez wysiłku - jak dla mnie to bzdura, niczego nie ma bez wysiłku i poświęcenia, a w szczególności dobrego związku.
@Baziula i @Karolcia, trafiłyście na palantów i bardzo Wam współczuje, ale jeśli chłopakowi, nie zależy to nie ma sensu tego w ogóle zaczynać, a co dopiero to ciągnąć. Ale niestety uczymy się na błędach.

Jak można stawiać warunki ,jak się kocha ? Przecież tak naprawdę jeżeli ,się kogoś kocha ,to wystarczy ''tylko bądź '' ;)

@Meg, naprawdę tak uważasz? Jak się kocha, to tylko 'bądź', bez żadnych warunków? Warunki muszą być i to z obu stron, bo wtedy podwyższamy sobie nawzajem poprzeczkę i się rozwijamy. Każdy z nas jak powietrza potrzebuje miłości i akceptacji, ale to nie znaczy,że mamy od siebie nic nie wymagać.

Teraz jestem samodzielna. Sama i dzielna ;)

Bardzo fajny tekst, zapamiętam ;) Tylko @Karolina94, my naprawdę dużo potrafimy, możemy być same i świetnie radzić sobie z codziennością, tylko zawsze pozostaje ten niedosyt. Tak już jesteśmy stworzeni,że kobieta potrzebuje faceta i vice versa, facet więdnie bez kobiety.

To proste-bo nie mówicie wprost (jak chłop krowie palikiem na miedzy :D ) a potem użalanie się że "przecież dawałam mu do zrozumienia"....Niestety facet nie rozumie Waszych gierek i podchodów i tyle w temacie.

@jaro, jak zawsze się z Tobą zgadzam :D Taka nasza natura,że kombinujemy "jak koń pod górę", mamy nadzieje,że on się domyśli, a on się NIE DOMYŚLI . Dlatego, trzeba otwarcie rozmawiać, a dla nas kobiet to nielekka praca,żeby pozbyć się tych wszystkich podchodów. Nie mówię tu o całkowitym odkryciu, bo nic facetów tak nie kręci jak odrobina tajemniczości i poczucie,że on nas tak naprawdę do końca nie rozgryzł. Bo jak będzie miał takie poczucie, to nie będzie mu zależeć i będzie THE END związku.

#14338 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 15 wrzesień 2013 - 07:33

Dziewczyna na gospodarkę

@Meg, naprawdę tak uważasz? Jak się kocha, to tylko 'bądź', bez żadnych warunków? Warunki muszą być i to z obu stron, bo wtedy podwyższamy sobie nawzajem poprzeczkę i się rozwijamy. Każdy z nas jak powietrza potrzebuje miłości i akceptacji, ale to nie znaczy,że mamy od siebie nic nie wymagać.

Ty czytałaś co napisała Baziula ? Pisała że jej postawił warunków zaraz na początku jak chce by z nią był . :unsure: Ty też jakbyś kogoś poznała ,ten ktoś by Ci się podobał ,ba nawet coś więcej ,to też tej osobie stawiałabyś od razu warunki ? To jest niedorzeczne i chore ... Pamiętaj ,jak jest prawdziwe uczucie to czasem kocha się za nic i niejednokrotnie do granic rozsądku .
Edit: Natomiast ....
'' Nieszczęśliwie zakochany jest jak przedsiębiorca ,który wciąż dopłaca do deficytowej imprezy żeby nie stracić tego co już zapłacił ''

Edytowany przez Meg5, 15 wrzesień 2013 - 08:21.


#14339 Share maniek183

maniek183

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 269 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15 wrzesień 2013 - 08:30

Dziewczyna na gospodarkę Stawianie warunków na starcie to chora sytuacja i szkoda czasu na kogoś takiego. Tak lubimy tą nutkę tajemniczości tą zagadkowość i to jest prawdą ale, własnie zawsze jest jakieś ale. Tajemniczość wskazana i to bardzo ale z rozsądkiem nie lubimy za dużo z tym kombinować bo to po prostu męczy i się odechciewa mała podpowiedź, sugestia a raz na jakiś czas otwarcie powiedzieć o co chodzi. Takie podejście tylko by pomogło i w cale nie tracicie tego czegoś co tak lubimy. :rolleyes:

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 18:14
  •  

#14340 Share baziula

baziula

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 539 postów

Napisany 15 wrzesień 2013 - 09:19

Dziewczyna na gospodarkę

@Baziula i tu się z Tobą nie zgodzę, bo uważam,że dla miłości, trzeba poświęcić ŻYCIE. Żyjemy na tym świecie nie dla siebie, ale dla tych, których kochamy. Dla mnie małżeństwo, to umieranie, poświęcanie się dla kogoś każdego dnia i to właśnie daje satysfakcje, wolność i szczęście.


Myślę, że mówimy tu o dwóch różnych wymiarach małżeństwa. Z tą drugą osobą musisz spędzić życie, Rezygnujesz z tysiąca rzeczy, czasem nie śpisz, urabiasz ręce po łokcie, czasem się smucisz.... W tym sensie jest to "codzienne" umieranie dla drugiej osoby.


Natomiast jest zupełnie co innego, jak ktoś zaczyna z tobą znajomość i mówi ci w co masz się ubierać np. bo inaczej z tobą nie będzie ( to tylko przykład)


@Meg, naprawdę tak uważasz? Jak się kocha, to tylko 'bądź', bez żadnych warunków? Warunki muszą być i to z obu stron, bo wtedy podwyższamy sobie nawzajem poprzeczkę i się rozwijamy. Każdy z nas jak powietrza potrzebuje miłości i akceptacji, ale to nie znaczy,że mamy od siebie nic nie wymagać.




Jedynym warunkiem jaki może stawiać druga osoba jest : szacunek, miłość, wierność, pomoc. To są warunki, które mogę stawiać drugiemu człowiekowi wchodząc z nim w związek. Ale prawda jest taka, że jest ja jest. I życie wszystko weryfikuje, i wcale nie jest tak cudownie, a o "rozwijaniu się " nie wspomnę.

Dopasowanie się bez wysiłku - jak dla mnie to bzdura, niczego nie ma bez wysiłku i poświęcenia, a w szczególności dobrego związku.



Jak jest za dużo tego poświęcenia i cierpiętnictwa, to brakuje radości życia. Jeśli ja muszę zreygnoać z miliona rzeczy, żeby ten związek trwał, to nie będę szczęśiwa. Nie zmienisz drugiej osoby, nie spiłujesz jak kostki sześcianu. Nad czymś tam możesz pracować, jakieś nawyki możesz kształtować, Ale prawda jest taka, że albo ludzie się dopasują w miarę szybko albo wcale. :)

@baziula To jak będzie z tym adresem?? :lol: Chociaż podaj województwo będę wiedział na czym stoję :P


Niestety małopolska okolice Krakowa :-)

Podobne tematy wykształcone kobiety wieś kobiety na wsi