Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dziewczyna na gospodarkę


34848 odpowiedzi na ten temat

#13741 Share WodnyElf

WodnyElf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 388 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 30 sierpień 2013 - 12:52

Dziewczyna na gospodarkę Techn co ma moja płeć wspólnego z tym, że zachowałeś się mało poważnie i odpowiedzialnie, a teraz się żalisz i szukasz usprawiedliwenia dla "skoku w bok"??

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 21:00
  •  

#13742 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 30 sierpień 2013 - 12:53

Dziewczyna na gospodarkę

Seksu nigdy nie za dużo :-)

Ja pierniczę co za As .. :rolleyes: A choć dobry byłeś w tym seksie ,bo wiesz dużo ,a byle jak ,to się nie dziwię ,że żona nie chciała ? Jakość się liczy ,a nie ilość.... ^^

#13743 Share WodnyElf

WodnyElf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 388 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 30 sierpień 2013 - 12:54

Dziewczyna na gospodarkę Co moja płeć ma wspólnego z tym, że dla mnie wiązanie się przysięgą z drugą osobą jest tak odpowiedzialne i poważne, że należy się nad tym bardzo poważnie zastanowić i nie działać pochopnie?????

#13744 Share techn

techn

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 12 postów

Napisany 30 sierpień 2013 - 13:16

Dziewczyna na gospodarkę (meg5) nie napadaj na mnie, dyskusja jest tu po to aby wymienić się poglądami.
teraz mamy 2 różne poglady to nie znaczy ze moje lub wasze są złe.

Cos sie dzieje z ludźmi nie zgadzam się, to mu dopie..e. nie na tym polega rozmowa

#13745 Share gofiaczek

gofiaczek

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 89 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:podkarpackie

Napisany 30 sierpień 2013 - 13:19

Dziewczyna na gospodarkę

ja ma dwójke dzieci i nie z prubówki :-) ale jakość zmieniła sie bardzo.


Jakość sexu? i Ty się dziwisz, to jest normalnie. Ciekawe czy u Ciebie by się nic nie zmieniło gdyby przez Twój "interes" przepchnąć jakiegoś bobaska, a co dopiero dwa! Po pierwsze jest to związane z psychiką kobiety, która czuje się mniej atrakcyjna po ciąży i porodzie, po drugie wiadomo, że budowa fizyczna i anatomiczna też nieco się zmienia. Trzeba było adoptować, a nie rodzić.

@Xawier, to wcale Cię nie przekreśla.
Ja też nie chodzę do kościoła, chociaż jestem ochrzczona i bierzmowana, nie z tego powodu, że mi się nie chce, ale po prostu przestałam wierzyć liceum na co złożyło się kilka sytuacji. Nie jestem przez to złym człowiekiem, chociaż charakter mam trudy. Wystarczy postępować według ethosu społecznego (sedno postępowania to samo jak w większości religii). Oczywiście nie krytykuje katolików ani wyznawców innych religii, wręcz przeciwnie dobrze jest czasem dowiedzieć się czegoś nowego i fascynującego :)
To, że ktoś nie wierzy, nie oznacza, że jest zły, wbrew temu co sądzi społeczeństwo na wsiach. Najgorsze są dewotki, które latają z różańcem do kościoła codziennie, a jeżeli przyjdzie co do czego to wbiła by Ci nóż w plecy albo obgadała aż język by ją rozbolał :/

Życie na kocią łapę to nie patologia, patologią są nieszczęśliwe małżeństwa, które trwają bo tak musi być, bo pojawiło się dziecko i trzeba było się pobrać, co ludzie powiedzą lub tylko dlatego, że ktoś nie chce być samotny. Ale zgadzam się z tym, że dobrze by było wziąć ślub cywilny ze względu na uregulowania prawne.

Edytowany przez gofiaczek, 30 sierpień 2013 - 13:19.

"Nie porzucaj nadzieje,

Jakoć sie kolwiek dzieje:

Bo nie już słońce ostatnie zachodzi,

A po złej chwili piękny dzień przychodzi." J.K.


#13746 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 580 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 30 sierpień 2013 - 13:31

Dziewczyna na gospodarkę

a my męzczyżni niegdy was nie zrozumiemy.

poprawka - ty nie zrozumiesz, bo nie chcesz...

A choć dobry byłeś w tym seksie ,bo wiesz dużo ,a byle jak ,to się nie dziwię ,że żona nie chciała ? Jakość się liczy ,a nie ilość.... ^^

Gdyby był dobry, to by żona dalej chciała, a w ręcz pragnęła :lol: Po prostu przed ślubem co do niej przyjechał, to tylko po to, by sobie poużywać. Chłopie, skończ myśleć przyrodzeniem, a zacznij głową. Gdybyś poczekał do ślubu, to byś miał coś nowego w związku, na co czekałeś. Tak to najpierw zawracać dziewczynie gitarę, zrobić dziecko i usunąć się z życia nawet nie dopuszczając sobie do myśli faktu, że może nie chce, bo jest zmęczona byciem przy dziecku i z ledwością zrobiła obiad dla ciebie, który oczywiście nie jadłeś, bo nie podała ci łyżki...
A tak z praktyki - jak seks robi się nudny, to najlepiej się przez jakiś czas od niego powstrzymać przez jakiś czas i później znowu będzie smakował ;)

#13747 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 30 sierpień 2013 - 13:33

Dziewczyna na gospodarkę

Do Migotki

Wybacz kochana ale zmień avatar!
Nie zła kompilacja stroju i koloru. A pozycja nóg! Top model to ty nie będziesz.

Dobra rada


Cos sie dzieje z ludźmi nie zgadzam się, to mu dopie..e. nie na tym polega rozmowa

Przeczytaj swoje wypowiedzi i wyciągnij wnioski . ^^

(meg5) nie napadaj na mnie, dyskusja jest tu po to aby wymienić się poglądami.

Ja nie napadam na Ciebie ,tylko zadałam Ci zwyczajne pytanie . Narzekasz na związek ,więc pytam ,co z jakością ,bo o ilości to już wiem ,że miało być dużo .Jest takie przysłowie ''Ryba psuje się od głowy ,małżeństwo od łózka ''

#13748 Share tommy66692

tommy66692

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4466 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 30 sierpień 2013 - 13:49

Dziewczyna na gospodarkę

Jakość sexu? i Ty się dziwisz, to jest normalnie. Ciekawe czy u Ciebie by się nic nie zmieniło gdyby przez Twój "interes" przepchnąć jakiegoś bobaska, a co dopiero dwa! Po pierwsze jest to związane z psychiką kobiety, która czuje się mniej atrakcyjna po ciąży i porodzie, po drugie wiadomo, że budowa fizyczna i anatomiczna też nieco się zmienia. Trzeba było adoptować, a nie rodzić.

@Xawier, to wcale Cię nie przekreśla.
Ja też nie chodzę do kościoła, chociaż jestem ochrzczona i bierzmowana, nie z tego powodu, że mi się nie chce, ale po prostu przestałam wierzyć liceum na co złożyło się kilka sytuacji. Nie jestem przez to złym człowiekiem, chociaż charakter mam trudy. Wystarczy postępować według ethosu społecznego (sedno postępowania to samo jak w większości religii). Oczywiście nie krytykuje katolików ani wyznawców innych religii, wręcz przeciwnie dobrze jest czasem dowiedzieć się czegoś nowego i fascynującego :)
To, że ktoś nie wierzy, nie oznacza, że jest zły, wbrew temu co sądzi społeczeństwo na wsiach. Najgorsze są dewotki, które latają z różańcem do kościoła codziennie, a jeżeli przyjdzie co do czego to wbiła by Ci nóż w plecy albo obgadała aż język by ją rozbolał :/

Życie na kocią łapę to nie patologia, patologią są nieszczęśliwe małżeństwa, które trwają bo tak musi być, bo pojawiło się dziecko i trzeba było się pobrać, co ludzie powiedzą lub tylko dlatego, że ktoś nie chce być samotny. Ale zgadzam się z tym, że dobrze by było wziąć ślub cywilny ze względu na uregulowania prawne.

sorki ze wbijam sie tak miedzy wodke a zakąske, ale nie wierzysz czy tylko nie chodzisz do koscioła?
wielu ludzi ma z tym problem, ja takze, do kosciola nie chodze i nie wiem czy wierzę ale z wiekiem chyba coraz mniej, jakos ten swiat mnie przeraża i nie widze w nim nic pozytywnego, w ludziach tym bardziej.
Co do dziewczyn-trudna sprawa, nigdy nie wiadomo o co im chodzi ;) Jestes dobry źle, jestes zły jeszcze gorzej, jestes zazdrosny zle nie zazdrosny jescze gorzej i tak dalej i tak dalej...

Moze ja zle szukam? Czesto mysle ze moje zalety staja sie moimi wadami, w dodatku nie mam BMW i facebooka :P

Co do nazwy tego tematu "Dziewczyna na gospodarkę" heh tragedia...

#13749 Share techn

techn

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 12 postów

Napisany 30 sierpień 2013 - 14:08

Dziewczyna na gospodarkę

Gdybyś poczekał do ślubu, to byś miał coś nowego w związku, na co czekałeś. Tak to najpierw zawracać dziewczynie gitarę, zrobić dziecko i usunąć się z życia nawet nie dopuszczając sobie do myśli faktu, że może nie chce, bo jest zmęczona byciem przy dziecku i z ledwością zrobiła obiad dla ciebie, który oczywiście nie jadłeś, bo nie podała ci łyżki...
A tak z praktyki - jak seks robi się nudny, to najlepiej się przez jakiś czas od niego powstrzymać przez jakiś czas i później znowu będzie smakował ;)


Szanuję twoją opinię i dziękuję za radę.
Niewątpliwie masz dużo zalet. Życzę Ci Wszystkiego najlepszego

Wróćmy może do tematu.
Kto i gdzie znalazł swoją żonę ?

zacznę pierwszy:
moja na dyskotece, swietnie się z nią tańczyło, zakochałem się od 1 spojrzenia.

Dajcie znać jak u Was aby chłopaki wiedzieli gdzie szukać.

#13750 Share WodnyElf

WodnyElf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 388 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 30 sierpień 2013 - 14:23

Dziewczyna na gospodarkę

moja na dyskotece, swietnie się z nią tańczyło, zakochałem się od 1 spojrzenia.

I wszystko jasne -_-


Tommy nie pytaj mnie o współczesne laski, ja jestem kobitka starej daty więc też ich nie rozumiem :rolleyes:

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 21:00
  •  

#13751 Share tommy66692

tommy66692

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4466 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 30 sierpień 2013 - 14:26

Dziewczyna na gospodarkę ja jestem mlody ale chyba tez strarej daty...

#13752 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 580 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 30 sierpień 2013 - 14:26

Dziewczyna na gospodarkę ja już mój przypadek opisywałem - tak jakoś z osoby, na którą nie zwracałem uwagi, przez wysłanie jej zdjęć, które miałem w albumie z jednej z pielgrzymek, a tak naprawdę mi tam zalegały...

#13753 Share techn

techn

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 12 postów

Napisany 30 sierpień 2013 - 14:54

Dziewczyna na gospodarkę wodnyelfie - (tak jakoś podsumowałaś pmojego posta) - rozumiem że nie chodzisz na zabawy, dyskteki itp ? czy dziewczyny które chodzą są gorsze ? albo nie nadają się na żonę ? czy żle to odczytałem ?

#13754 Share WodnyElf

WodnyElf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 388 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 30 sierpień 2013 - 15:13

Dziewczyna na gospodarkę

wodnyelfie - (tak jakoś podsumowałaś pmojego posta) - rozumiem że nie chodzisz na zabawy, dyskteki itp ? czy dziewczyny które chodzą są gorsze ? albo nie nadają się na żonę ? czy żle to odczytałem ?

Ano źle odczytaleś bo nie ma co generalizować. Chodź wiele wyjaśnia z tego co pisałeś w postach.

#13755 Share marcin1832

marcin1832

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 183 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:warmińsko-mazurskie

Napisany 30 sierpień 2013 - 15:23

Dziewczyna na gospodarkę
Migotka ma rację każdy powinnien miec swoje poglady i się szanować,a im wiecej wspólnych zaintesowań tym związek bardziej trwały i nierozerwalny :rolleyes:


#13756 Share baziula

baziula

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 539 postów

Napisany 30 sierpień 2013 - 15:47

Dziewczyna na gospodarkę A ja jestem jak mi to ktoś powiedział: staroświecka. Chodzę do kościoła, wierzę w Boga, na dyskoteki chodziłam sporadycznie, chłopaków zawsze poznawałam przez koleżanki i znajomych. Moim marzeniem jest ślub kościelny, nie popieram mieszkania ze sobą bez ślubu, chyba że w planach jest ślub - tylko ktoś chce tak tymczasowo - z perspektywą ślubu - to wtedy OK.

Od mężczyzny oczekuję dobrego serca, żeby mi się podobał ( nie chodzi o to by był modelem, ale by mnie pasował), pracowitości, umiarkowanego spożywania alkoholu i wierności.
Chcę się dla niego strać i żeby on to docenił. Tyle.

S
zacznę pierwszy:
moja na dyskotece, swietnie się z nią tańczyło, zakochałem się od 1 spojrzenia.




I może tu jest problem, gdybyś nie zakochwał się tak szybko, patrzył sercem, uczuciem, głową a nie "główką" hehehhehe :P to byś potem takich herezji tu nie wypisywał kolego.

Edytowany przez baziula, 30 sierpień 2013 - 16:04.


#13757 Share WodnyElf

WodnyElf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 388 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 30 sierpień 2013 - 16:13

Dziewczyna na gospodarkę Baziulo widzisz, kolega Techn nie chce przyjąć do wiadomości, że mu się miłość z zauroczeniem pomyliły i temu nic z tego niepozostalo, z tego jego "uczucia".

#13758 Share baziula

baziula

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 539 postów

Napisany 30 sierpień 2013 - 16:35

Dziewczyna na gospodarkę

A tak z praktyki - jak seks robi się nudny, to najlepiej się przez jakiś czas od niego powstrzymać przez jakiś czas i później znowu będzie smakował ;)


myślę, że jak jest miłość ( nie zauroczenie) ale taka miłość z serca, z wyboru to nie zwraca się uwagi na jakieś drobne defekty fizyczne ( jak np. u kobiet po porodzie), chce się urozmaicić ten seks, chce się by ta druga osoba była zadowolona. Wtedy nawet po wielu latach jest fajnie.

#13759 Share Migotka

Migotka

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 51 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Zainteresowania:Witek2010 :*

    rolnictwo

    pieczenie

Napisany 30 sierpień 2013 - 16:43

Dziewczyna na gospodarkę Hmm zauważam że tu cały czas jedno i to samo jak nie młotem to siekierą ( ...) ,
może lepiej Wy którzy jesteście z kimś powiedzcie w jaki sposób znaleźliście swoje połówki
( skoro to NADAL temat "Dziewczyna na gospodarkę").
Widzę, że nie każdy z Was jest singlem, wypowiedzi jakie zamieszczacie, wskazują na to, że jedni z Was maja juz swoje rodziny, dzieci ,
może poprostu napiszcie jak Wy znaleźliście swoje wymarzone rolniczki / rolników ,
Ja zawsze lubie słuchać takich historii :)

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 21:00
  •  

#13760 Share tommy66692

tommy66692

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4466 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 30 sierpień 2013 - 17:06

Dziewczyna na gospodarkę

A ja jestem jak mi to ktoś powiedział: staroświecka. Chodzę do kościoła, wierzę w Boga, na dyskoteki chodziłam sporadycznie, chłopaków zawsze poznawałam przez koleżanki i znajomych. Moim marzeniem jest ślub kościelny, nie popieram mieszkania ze sobą bez ślubu, chyba że w planach jest ślub - tylko ktoś chce tak tymczasowo - z perspektywą ślubu - to wtedy OK.

Od mężczyzny oczekuję dobrego serca, żeby mi się podobał ( nie chodzi o to by był modelem, ale by mnie pasował), pracowitości, umiarkowanego spożywania alkoholu i wierności.
Chcę się dla niego strać i żeby on to docenił. Tyle.




I może tu jest problem, gdybyś nie zakochwał się tak szybko, patrzył sercem, uczuciem, głową a nie "główką" hehehhehe :P to byś potem takich herezji tu nie wypisywał kolego.


Żeby wszystkie kobiety tak myslały to życie było by o wiele lepsze i łatwiejsze...
Niestety tak nie jest, no i jest jak jest...
Kurcze nigdy nie myślałem ze dojde do takiego stanu w jakim jestem aktualnie, trudno moze przeżyje :P

Wiesz mnie chyba także gubi ta własnie staroświeckość, nie wiem, nie potrafię np. jechac na dwóch wózkach na raz, nie udaje zawsze jestem sobą i pełne zaangażowanie jestem gotów zrobic wszystko, niestety nie było jeszcze takiej która by to doceniła-moze ja źle szukam?

Podobne tematy wykształcone kobiety wieś kobiety na wsi