Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dziewczyna na gospodarkę


34848 odpowiedzi na ten temat

#13641 Share baziula

baziula

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 539 postów

Napisany 25 sierpień 2013 - 13:02

Dziewczyna na gospodarkę marchewkowe?


Co do prędkiego ożenku ze względu na...... Jestem zupełną przeciwniczką. Metryka nie może być powodem, że niby ktoś bierze byle co byle sie tylko ożenić.... bo już wypada, bo ma się tyle i tyle lat.... NIE NIE. Nie dajcie się zwariować. Choć presja otoczenia : "bo to wiek, a tu jeszcze trzeba spłodzić dzieci" jest ogromna, zwłaszcza na wsi.

Ludzie powinni się żenić z przekonania, z miłości, z chęci bycia razem a nie dlatego, że "rodzice nalegają", albo "ludzie gadają", albo "ma się już te lata i nic lepszego się nie trafiii". Choć zapewne rodzice chcą dobrze. Ale to nie rodzice będą musieli potem trwać w tym związku najbliższe 30 -40 lat.... codziennie. :) Więc powtarzam - podejmujcie samodzielne decyzje. Bo jakiego sobie piwka nawarzycie takie potem wypijecie :) ......... samiiiiiiiiiiiiiii

Poza tym trzeba się też czuć dojrzałym, na tyle , żeby wiedzieć, że wielu a właściwie większości późniejszych problemów małżeńśkich i nie tylko nie da się przewidzieć, Choć znam takich, którzy twierdzą odwrotnie. Dlatego myślę że ta dojrzałość to nie tyle poczucie że z tą dziewczyną/chłopakiem nie będę mieć probemów co bardziej ....nawet jeśli będę mieć jakieś problemy to wspólnie je pokonamy.


O to chyba chodzi.... o wspólne pokonywanie problemów, a nie o ucieczkę przed nimi.

Pozdrawiam,
baziula

Edytowany przez baziula, 25 sierpień 2013 - 13:18.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 20:22
  •  

#13642 Share vicia1223

vicia1223

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 661 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 25 sierpień 2013 - 14:03

Dziewczyna na gospodarkę

No u mnie 2 dni chrzestna była , siostra matki i też im sie zeszło " michał kiedy się żenisz , ja w twoim wieku juz 2 dzieci miałam" :D
Tylko zeby się żenić to trzeba mieć z kim i za co :)



Ci co późno się żenią to już maja za co się żenić :)
wschodni koniec mazowsza.

#13643 Share samczyk1991

samczyk1991

    Technik mechanik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1058 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Rolnictwo,a w szczególności jej mechanizacja.

Napisany 25 sierpień 2013 - 14:03

Dziewczyna na gospodarkę Czemu od razu wychodzicie z założenia, że trzeba się żenić. Widzę, że co niektórzy nawet nie mają partnerki, czy partnera i już myślą o ślubie. Może to dziwnie zabrzmi, ale nie wiem jak inaczej to nazwać. Jak wytrzymacie z "drugą połówką" choć ze 2-3 lata w związku to już będzie sukces i można by dopiero powoli myśleć o ślubie, a nie teraz. Mam kuzyna który wziął ślub bo dziecko zrobił, to już jest kompletny idiotyzm. Są ze sobą i się kochają, ale gdyby ich dziecko nie zmusiło do ślubu ciekawe czy dalej byliby parą ;)
Ja tam wychodzę z założenia, że można się oświadczyć, żeby partnerka była przekonana, że naprawdę to ona jest dla mnie najważniejsza i żeby inni adoratorzy widzieli, że ma "GPS'a na palcu". A co do ślubu, nie ma co za wcześnie się wyrywać. Mam trochę znajomych co, żyją bez ślubu wiele lat i są szczęśliwi ^^
Mój młodszy brat chciał koniecznie znaleźć sobie dziewczynę. spotykał się z nimi nawet przez portal sympatia i dłużej jak miesiąc nie wytrzymywali. Nawet stwierdził po kilku partnerkach, że daje sobie dość. A przypadkowo w towarzystwie poznał fajną pannę. Są już 3 miesiące i są na razie szczęśliwi. Nawet postanowił już niedługo przedstawić ją naszym rodzicom także chyba naprawdę ma poważne plany :rolleyes:

Edytowany przez samczyk1991, 25 sierpień 2013 - 14:05.

Wieczny kawaler ;)

#13644 Share baziula

baziula

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 539 postów

Napisany 25 sierpień 2013 - 14:12

Dziewczyna na gospodarkę Życie bez ślubu wiele lat ( i to nie ważne jaki ślub czy kościelny czy cywilny ( w przypadku osób niewierzącch)) to zwykłe bujanie się od odpowiedzialności. Ja nie mówię by zaraz po poznaniu się pędzić do ołtarza, ale taki model związku jako sposób na życie.... niestety nie da mnie.

#13645 Share piotrek118

piotrek118

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 10 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:hodowla bydła mięsnego rasy limousine , nowe technologie w rolnictwie Szeroko rozumiane rolnictwo i jego otoczenie.

Napisany 25 sierpień 2013 - 14:12

Dziewczyna na gospodarkę No właśnie nie dajmy się temu zwariować to że inni gadają że już pora na ożenienie się że już wiek ku temu odpowiedni , to niech sobie gadają , Chwytanie się pierwszej lepszej okazji aby się ożenić . A potem dojście po pewnym czasie do wniosku że był to błąd , żyć razem a jednak osobno , przy braku zrozumienia itp To wszystko nie ma sensu , Presja innych w tych sprawach nie powinna mieć żadnego znaczenia . Ożenić się ze względu na uczucia , podobieństwo charakterów , rozumienie się to powinno decydować a nie to co inni mówią.
Pozdrawiam
Piotr

#13646 Share baziula

baziula

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 539 postów

Napisany 25 sierpień 2013 - 14:31

Dziewczyna na gospodarkę

Ja tam wychodzę z założenia, że można się oświadczyć, żeby partnerka była przekonana, że naprawdę to ona jest dla mnie najważniejsza i żeby inni adoratorzy widzieli, że ma "GPS'a na palcu". A co do ślubu, nie ma co za wcześnie się wyrywać.


No to masz kretyńskie założenia. Mam nadzieję, że twoja dziewczyna to czyta. W ogóle myślisz jak piszesz? Co to ma być? To co napisałeś. Co to rezerwacje sobie z dziewczyny robisz? Albo się zaręczasz i ustalasz termin ślubu np. za dwa lata albo się bujaj. Albo masz człowieku do czegoś przekonanie albo się bujasz.

Tylko Twój młody wiek Cię usprawiedliwia, bo aż się zagotowałam jak doczytałam to zdanie. TAKIE gesty jak ZARĘCZYNY są zarezerwowane dla ludzi przekonanych co do tego, że chcą być razem. To nie jest zaklepywanie sobie partnerki. KPW? Albo Dajesz jej pierścionek i naprawdę tego chcesz albo się bujaj. Dam jej pierścionek, a potem jeszcze się zobaczy..... co za kretynizm.

#13647 Share samczyk1991

samczyk1991

    Technik mechanik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1058 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Rolnictwo,a w szczególności jej mechanizacja.

Napisany 25 sierpień 2013 - 14:41

Dziewczyna na gospodarkę
A to ciekawe. Ja jednak myślę inaczej. Z tym "GPS'em" to tak bardziej żartobliwie ale widzę, że koleżanka bardzo konserwatywnie podchodzi do ślubu. Spokojnie miałem partnerki i jeszcze zaręczyn nie było :ph34r:


to zwykłe bujanie się od odpowiedzialności


Jakiej odpowiedzialności. Weź wytłumacz to chłopski rozum bo nie potrafię rozkminić co miałaś na myśli ?
Wieczny kawaler ;)

#13648 Share daniello123

daniello123

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 43 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:małopolska

Napisany 25 sierpień 2013 - 14:49

Dziewczyna na gospodarkę
........baziula nie denerwuj sie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
(daj przepis na te marchewkowe i biore sie za "wypieki")

#13649 Share piotrek118

piotrek118

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 10 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:hodowla bydła mięsnego rasy limousine , nowe technologie w rolnictwie Szeroko rozumiane rolnictwo i jego otoczenie.

Napisany 25 sierpień 2013 - 15:02

Dziewczyna na gospodarkę samczyk 1991
kolego rezerwować to możesz sobie auto pokój w hotelu a nie dziewczynę ... a po tej twojej wypowiedzi widać ze traktujesz dziewczynę jak przedmiot ,

#13650 Share baziula

baziula

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 539 postów

Napisany 25 sierpień 2013 - 15:05

Dziewczyna na gospodarkę

A to ciekawe. Ja jednak myślę inaczej. Z tym "GPS'em" to tak bardziej żartobliwie ale widzę, że koleżanka bardzo konserwatywnie podchodzi do ślubu. Spokojnie miałem partnerki i jeszcze zaręczyn nie było :ph34r:


[/size]
Jakiej odpowiedzialności. Weź wytłumacz to chłopski rozum bo nie potrafię rozkminić co miałaś na myśli ?



Wiesz co jak jest ślub to ludzie, którzy go biorą przed Bogiem i przed innymi ludźmi mówią mniej więcej takie słowa " w zdrowiu i w chorobie ... dopóki śmierć nas nie rozłączy" to jest wzięcie odpowiedzialności, za to że będziesz z tą osobą nawet jak będzie ona chora, jak straci pracę, jak stanie się dla ciebie ciężarem. Jak będzie ci źle to też jej nie opuścisz. To jest właśnie odpowiedzialność za drugiego człowieka. To całe mówienie, że nam jest "papierek do szczęścia niepotrzebny" to właśnie strach przed tą deklaracją, czyli jak ja to nazwałam "bujanie się" od odpowiedzianości.

Ale teraz ludzi tacy jak ty mają podejście nowoczesne do ślubu skoro to co ja przedstawiam nazywasz podejściem konserwatywnym. Teraz jak dzieje się między ludźmi coś złego to po prostu biorą rozwód. Macie swoją "nowoczesność"

http://demotywatory....-razem-Dlaczego



Wiecie co ... :) nie sądziłam, że dożyję takich czasów, że gdy się wypowiem, że ZARĘCZYNY, to deklaracja zawarcia związku małżeśkiego w przyszłości a nie zaklepanie dziewczyny ----------- to ktoś powie że jestem konserwatywna. Ja myśłam, że to norma. Widać świat zmienia się za szybko w stosunku do moich mozliwości poznawczych :D

Edytowany przez baziula, 25 sierpień 2013 - 15:09.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 20:22
  •  

#13651 Share samczyk1991

samczyk1991

    Technik mechanik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1058 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Rolnictwo,a w szczególności jej mechanizacja.

Napisany 25 sierpień 2013 - 15:20

Dziewczyna na gospodarkę

Wiesz co jak jest ślub to ludzie, którzy go biorą przed Bogiem i przed innymi ludźmi mówią mniej więcej takie słowa " w zdrowiu i w chorobie ... dopóki śmierć nas nie rozłączy" to jest wzięcie odpowiedzialności, za to że będziesz z tą osobą nawet jak będzie ona chora, jak straci pracę, jak stanie się dla ciebie ciężarem. Jak będzie ci źle to też jej nie opuścisz. To jest właśnie odpowiedzialność za drugiego człowieka. To całe mówienie, że nam jest "papierek do szczęścia niepotrzebny" to właśnie strach przed tą deklaracją, czyli jak ja to nazwałam "bujanie się" od odpowiedzialności.


Mam wrażenie, że ty się obawiasz tego co będzie po kilka latach w związku bez ślubu. Że przez zdarzenie losowe, bądź tego, że poprostu znudzisz się partnerowi on Cię rzuci bo nic go nie będzie trzymało. A ślub daje gwarancję, że mimo tego wszystkiego będzie musiał zostać przy tobie, wkońcu to "obowiązek" :wacko:


kolego rezerwować to możesz sobie auto pokój w hotelu a nie dziewczynę ... a po tej twojej wypowiedzi widać ze traktujesz dziewczynę jak przedmiot ,



Najpierw napisałem coś co teraz tego w sumie żałuje, bo wcale tak nie uważam. Nie pomyślałem, że tak to odbierzecie. Nie o to mi chodziło. Ale tłumaczyć się też nie będę. Cóż, ciężko będzie odbudować reputacje przez jedno bezsensowne zdanie :(

A takie ogłoszenie znalazłem pod jednym z Warszawskich lokalów. Dało mi do myślenia... :(
Dodany obrazek

Edytowany przez samczyk1991, 25 sierpień 2013 - 15:26.

Wieczny kawaler ;)

#13652 Share baziula

baziula

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 539 postów

Napisany 25 sierpień 2013 - 15:29

Dziewczyna na gospodarkę

Mam wrażenie, że ty się obawiasz tego co będzie po kilka latach w związku bez ślubu. Że przez zdarzenie losowe, bądź tego, że poprostu znudzisz się partnerowi on Cię rzuci bo nic go nie będzie trzymało. A ślub daje gwarancję, że mimo tego wszystkiego będzie musiał zostać przy tobie, wkońcu to "obowiązek" :wacko:





Masz mylne wrażenie. Dlatego, że dla mnie ślub to nie jet sposób na zatrzymanie partnera przy sobie. Musiałabym nie widzieć ile jest teraz rozwodów i rodzinnych nieszczęść, żeby tak sądzić. Ślub nie daje gwarancji.... onie a już na pewno nie w tych czasach.


Ale dla mnie taki gest to deklaracja jego szczerości, gotowości do pójścia przez to życie razem, czy będzie dobrze czy też źle. To się liczy, że on chce, chce tak bardzo, że przed Bogiem mi to przysięgnie. Kto kocha szczerze nie boi się zobowiązań, bo są czymś naturalnym, kolejnym etapem na wspólnej drodze. A takie życie, w związku "bez papierka" to po prostu życie w tym komforcie, że zawsze mogę sobie wyskoczyć z tego ukadu bez poważniejszych konsekwencji. A wtedy związek nie jest szczery.

Edytowany przez baziula, 25 sierpień 2013 - 15:34.


#13653 Share 1piotr1

1piotr1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 462 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dolnoslaskie/O-ca

Napisany 25 sierpień 2013 - 16:46

Dziewczyna na gospodarkę każda kobieta nadaje się na gospodarkę jeśli ma profesjonalnego męża rolnika ale żeby o tym się przekonać trzeba się zadawać z profesjonalnymi rolnikami na odpowiednich forach a nie z 16 - letnimi siusiaczkami bo co oni mogą zaoferować w temacie...... :rolleyes: więc nie wiem po co tyle stron bezproduktywnego biadolenia

#13654 Share samczyk1991

samczyk1991

    Technik mechanik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1058 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Rolnictwo,a w szczególności jej mechanizacja.

Napisany 25 sierpień 2013 - 17:05

Dziewczyna na gospodarkę Co jest wyznacznikiem bycia profesjonalnym oprócz wieku ? :lol:
Wykształcenie, posiadany majątek, kultura osobista ?
Wieczny kawaler ;)

#13655 Share Kipek1

Kipek1

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 36 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Krapkowice (Opolskie)
  • Zainteresowania:Technika rolnicza,mechanika,motoryzacja,sport.

Napisany 25 sierpień 2013 - 17:58

Dziewczyna na gospodarkę Oj @samczyk samczyk gratuluję takiego podejścia do spraw damsko-męskich,jeszcze się musisz wiele nauczyć,przedewszystkim co to odpowiedzialność za związek formalny czy też nieformalny (czyli za was oboje,dzieci).Nie mam zamiaru Cię obrażać ale jesteś jeszcze za młody,dojrzejesz z wiekiem do pewnych spraw,a ślub nie daje żadnej gwarancji by małżomek czy też małżonka mieli jak to napisałeś "obowiązek" bycia przy mężu,żonie.Bo gdy niema w związku miłości,zaufania,wyrozumiałośći,uczciwości,pragnienia bycia z drugą osobą nie ma szans na przetrwanie takiego związku formalnego czy nieformalnego.Przedewszystkim mylisz pojęcie słowa Ślub,bo to nie obowiązek a deklaracja pragnienia pójścia z tą jedyną osobą przeż całe życie nieżależnie od tego co pezyniesie los.
@1piotr1 kto to jest profesjonalny rolnik?bo nie zabardzo łapię...

Edytowany przez Kipek1, 25 sierpień 2013 - 18:00.


#13656 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 25 sierpień 2013 - 19:14

Dziewczyna na gospodarkę

każda kobieta nadaje się na gospodarkę jeśli ma profesjonalnego męża rolnika ale żeby o tym się przekonać trzeba się zadawać z profesjonalnymi rolnikami na odpowiednich forach a nie z 16 - letnimi siusiaczkami bo co oni mogą zaoferować w temacie...... :rolleyes: więc nie wiem po co tyle stron bezproduktywnego biadolenia

Naprawdę kolego co za trafna uwaga :ph34r: Domniemywam ,że Ty ''siusiaczkiem '' nie jesteś :rolleyes: Tylko zastanawiam się kim , bo poziom wypowiedzi ,też nie świadczy ,że profesjonalnym rolnikiem w całym tego słowa znaczeniu .
Nie każda kobieta nadaję się na gospodarstwo ,taka mała uwaga z mojej strony ,poparta doświadczeniem i obserwacjami .
Edit:

Ślub,bo to nie obowiązek a deklaracja pragnienia pójścia z tą jedyną osobą przeż całe życie nieżależnie od tego co pezyniesie los.

Tak ,to są mądre słowa . ;) Tylko ,że los czasem przynosi takie doświadczenia ,że złamie niejedną przysięgę i chęci ,a przede wszystkim sił braknie by dalej razem trwać .

Edytowany przez Meg5, 25 sierpień 2013 - 19:25.


#13657 Share samczyk1991

samczyk1991

    Technik mechanik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1058 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Rolnictwo,a w szczególności jej mechanizacja.

Napisany 25 sierpień 2013 - 19:34

Dziewczyna na gospodarkę Meg. Dokładnie. Sam byłem świadkiem jak mojemu koledze rozpadało się małżeństwo. Obaj pracuje ponad 250km od naszych miejscowości rodzinnych. Zapier... cięzko fizycznie, jak była możliwość brał dodatkowe roboty pracując ponad siły. Wysyłał praktycznie całą kasę dla nich. Żona musiała jedynie opiekować się domem i chorym na padaczkę dzieckiem. Sama też nie pracowała bo ma problemy z kręgosłupem. Miała za***iście i tak go zostawiła dla frajera i wystawiła pozew o alimenty. Mieli tylko kościelny. Już miał przed rozpadem wracać na stałe do siebie. Ale dostał się na prawko kat D za darmo, bo robione za fundusze unijne. Miał zdać prawko i złożyć w pracy wymówienie. Nie zdążył powrócić, a jego związek się rozpadł :(

Edytowany przez samczyk1991, 25 sierpień 2013 - 19:38.

Wieczny kawaler ;)

#13658 Share mickas092

mickas092

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 2204 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie/LPA
  • Zainteresowania:Szeroko pojęte rolnictwo ;)

Napisany 25 sierpień 2013 - 19:37

Dziewczyna na gospodarkę @samczyk skończ pier*dolić.
Miała zjabi*scie - sama , dziecko chore a mąż daleko. Chyba nie wiesz co mówisz gościu.
Kasa to nie wszystko, pewnie nie raz potrzebowała wsparcia męża który był daleko.

#13659 Share samczyk1991

samczyk1991

    Technik mechanik

  • Members
  • PipPipPip
  • 1058 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Rolnictwo,a w szczególności jej mechanizacja.

Napisany 25 sierpień 2013 - 19:40

Dziewczyna na gospodarkę Miała tyle kasy aby dojeżdzać kiedy chce do niego. A on jeździł często na weekendy. Mąż poświęcił się dla nich, a ona go kopneła w d*pe :(
Wieczny kawaler ;)

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 20:22
  •  

#13660 Share mickas092

mickas092

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 2204 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie/LPA
  • Zainteresowania:Szeroko pojęte rolnictwo ;)

Napisany 25 sierpień 2013 - 19:43

Dziewczyna na gospodarkę Widać że nic nie rozumiesz z tej sytuacji , chore dziecko rządzi się innymi prawami , ale tego nie będe Ci tłumaczył bo i tak nie zrozumiesz.

Podobne tematy wykształcone kobiety wieś kobiety na wsi