Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dziewczyna na gospodarkę


34923 odpowiedzi na ten temat

#12901 Share 91emil

91emil

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 2 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17 lipiec 2013 - 22:38

Dziewczyna na gospodarkę Włączając sie do dyskusji to jak najbardziej bym akceptował jej pasje..Jeśli sie czegos wymaga od drugiej osoby to trzeba takze od siebie wymagac..takie jest moje zdanie..

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 20:06
  •  

#12902 Share WodnyElf

WodnyElf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 388 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 18 lipiec 2013 - 00:06

Dziewczyna na gospodarkę

Wodny Elfie - żadna praca nie hańbi. Czasem po prostu tak ułoży się życie, że trzeba złapać się tego co jest.

Ano nie ale co to ma wspólnego z tym co napisałam? :huh:

#12903 Share Robson123

Robson123

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 86 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 18 lipiec 2013 - 06:21

Dziewczyna na gospodarkę

może po prostu nie widzę siebie w takiej roli... leżącej pod kombajnem .... czy siedzącej na kombajnie... Jakoś dla mnie to miejsce dla mężczyzny. Wszelkie naprawy, ciężkie prace związane z dźwiganiem itp. Nie mówię aby nie pomóc jakoś okazjonalnie... ale nie. Kuchnia, sprzątanie, ogród, prawo jazdy mam i jeżdżę od kilku lat, zadaje świniom , wyrzucam obornik itp... ale pewne zadania są zarezerwowane dla mężczyzn,.


dom ogród kuchnia sprzątanie i tp ok ale żeby obornik wywalała kobieta wstyd dla faceta

#12904 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 18 lipiec 2013 - 06:32

Dziewczyna na gospodarkę Jaki wstyd ? Czasem trzeba zabrać się za ręczny cyklop i popracować w ''tym'' . Kolego nie zawsze facet zdąży ,nie zawsze jest w domu ,a przy zwierzętach jest praca stale . U mnie przy krowach mlecznych ,teraz jak są na łące jest mniej pracy ,ale jak stoją w oborze ,to razem z mężem mamy co przy nich robić . Dodam jeszcze ,że nie jestem jakimś odludkiem co w oborze pracuje ,ponieważ w moje wsi wszystkie młode kobiety pracują ,żeby coś było .Tam gdzie nie pracują panie ,widać od razu .

#12905 Share nikolas29

nikolas29

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1059 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódzkie pow.EBE
  • Zainteresowania:gra na instrumentach muzycznych///rolnictwo

Napisany 18 lipiec 2013 - 07:01

Dziewczyna na gospodarkę oj prawda MEG co piszesz

#12906 Share mariusz27

mariusz27

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 189 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:warmińsko-mazurskie
  • Zainteresowania:maszyny rolnicze rolnictwo

Napisany 18 lipiec 2013 - 07:20

Dziewczyna na gospodarkę po co wypowiadac sie za kobietki ze wstyd itd chyba kazdy z nas ma swiadomos jak to jest na gospodarce wiec po co tak pisac.moja Monia nie narzeka jak czasem idzie wywalic obornik kiedy ja w polu....i nie mowi ze to nie jej obowiazek czy cos takiego ze to w kuchni jej zajecia
zetor team
ZIELONA STRZALKA

#12907 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 580 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 18 lipiec 2013 - 08:55

Dziewczyna na gospodarkę

może po prostu nie widzę siebie w takiej roli... leżącej pod kombajnem .... czy siedzącej na kombajnie... Jakoś dla mnie to miejsce dla mężczyzny. (...) Kuchnia, sprzątanie, ogród, prawo jazdy mam i jeżdżę od kilku lat, zadaje świniom , wyrzucam obornik itp... ale pewne zadania są zarezerwowane dla mężczyzn,.

Zapewniam cię, że prowadzenie kombajna zaliczył bym do pracy dużo lżejszej niż wyrzucanie obornika :D

(...) widziałem też przypadek gdzie kobieta sama sobie kupiła części.i naprawiała pompę wody do ursus c-360...No i to mi się bardzo spodobało jak bym miał taką w domu kobietę to już bym się nie musiał mechanika prosić kiedy znajdzie czas coś naprawić :) a po naprawie wynagrodzenie by dostała :)Ale cóż człowiekowi tyle pozostaje co pomarzyć :D

Nie pomarzyć, tylko trza ją było zagadać, czy by ci nie naprawiła... Później herbatka, kawka, ciasteczko i samo jakoś się zadzieje ;)

Dla dobra dzieci ,to właśnie się odchodzi od takiego człowieka .Bo wychowywanie w takiej atmosferze ,skutkuje nerwicą ,agresją od najmłodszych lat u dzieci . Kobiety trwające w takim związku stają się współuzależnione . Tak rodzina przez ojca pijaka nie ma szacunku ,jest postrzegana jak ta gorsza co też w małym człowieku kształtuje psychikę jako tego gorszego ,złego i nie zasługującego na szacunek .
Edit:
Pijak to nie twardy facet ,to żaden facet ,bo to przede wszystkim EGOISTA ! Egoista ,który pociągnie każdego na dno ,kto mu poda ręka .

Z jednej strony masz rację, z drugiej nie... Na temat uzależnień już pisałem, a odwyk, to nie jest sprawa samego pijaka, który po alkoholu nie wie, co robi i tłucze wszystko i wszystkich, lecz całej rodziny. Znam 7 małżeństw, gdzie wszyscy tym kobietom - żonom doradzali odejście. Każda z nich jednak przetrzymała okres próby i każda się teraz chwali, bo nie dosyć, że nie pije, nie bije, ale i jeszcze pomoże...
Znam też przypadek, gdzie kobieta odeszła - facet nie miał żadnych pohamowań, bo nie chciał wracać do pustego domu - zachlał się na śmierć...

#12908 Share lukas15

lukas15

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 176 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Małopolskie

Napisany 18 lipiec 2013 - 09:03

Dziewczyna na gospodarkę Wszystko jest dla ludzi - alkohol też - ale z umiarem..
Moja brygada: Ursus C-360-3P, John Deere 5090R, Bizon ZO56 Super

#12909 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 18 lipiec 2013 - 09:08

Dziewczyna na gospodarkę

Z jednej strony masz rację, z drugiej nie... Na temat uzależnień już pisałem, a odwyk, to nie jest sprawa samego pijaka, który po alkoholu nie wie, co robi i tłucze wszystko i wszystkich, lecz całej rodziny. Znam 7 małżeństw, gdzie wszyscy tym kobietom - żonom doradzali odejście. Każda z nich jednak przetrzymała okres próby i każda się teraz chwali, bo nie dosyć, że nie pije, nie bije, ale i jeszcze pomoże...

Odwyk to nie jest sprawa pijaka tylko całej rodziny ? Ciekawa teoria , tylko jest taka prawda ,że jak alkoholik sam nie dojdzie do wniosku ,że chce się leczyć to ani rodzina ani nikt mu w tym nie pomoże . Najlepszą pomocą dla takiego człowiek ,jest zostawienie go samemu sobie .
Niech te kobiety nie chwalą dnia przed zachodem słońca ,ponieważ życie z takim człowiekiem ,to jak siedzenie na bombie zegarowej .Alkoholikiem jest się do końca życia nawet jak się nie pije ... Edit: Osobiście znam niepijącego alkoholika ,ogólnie w porządku człowiek ,ale jego nerwy ,czasem z absurdalnego powodu są dla jego żony trudne do zniesienia .

Znam też przypadek, gdzie kobieta odeszła - facet nie miał żadnych pohamowań, bo nie chciał wracać do pustego domu - zachlał się na śmierć...

Straszne :huh: Jak ona mogła ,go zostawić i nie stwarzać mu warunków do picia ? :blink: By pociągnął może parę lat dłużej ,a tak szybko poszło ...

Wszystko jest dla ludzi - alkohol też - ale z umiarem..

Alkohol jest dla ludzie ,nie dla alkoholików ,bo oni nie mają umiaru ...

Edytowany przez Meg5, 18 lipiec 2013 - 09:20.


#12910 Share WodnyElf

WodnyElf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 388 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 18 lipiec 2013 - 09:53

Dziewczyna na gospodarkę Dokładnie Meg - ODWYK JEST DLA ALKOHOLIKA, JAK ON NIE ZECHCE NIC TO NIC NIE DA, ŻADNE CHCENIE ŻONY ANI DZIECI. ALKOHOLIK MUSI CHCIEĆ SAM I MUSI SAM SOBIE UŚWIADOMIĆ ŻE JEST CHORY.
Poza tym co to za chore stwierdzenie, że "żony wytrzymały czas próby"??? ;[ To ma być próba?? czego i za jakie grzechy??? Wdaniel jak nie wiesz o czym mówisz jak nie miałeś z tym do czynienia to nie pier.dol głupot ;[

Dla dzieci, niszczenie ich psychiki, godności, ich samych też ma być wg ciebie próbą???!!! ;[

Edytowany przez WodnyElf, 18 lipiec 2013 - 09:56.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 20:06
  •  

#12911 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 580 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 18 lipiec 2013 - 09:57

Dziewczyna na gospodarkę Ty byś odeszła - masz prawo. Inne nie odchodzą - też mają prawo. Nie rób takich oczu, jak piszę, że jest to sprawa całej rodziny, bo bez pomocy i wsparcia bliskich alkoholik sam sobie nie poradzi. Idź do pierwszego lepszego i zapytaj: "dlaczego pijesz?". Ale zapytaj się go wtedy, jak będzie jeszcze trzeźwy, bo po pijaku możesz w najlepszym wypadku usłyszeć wiązankę. Ja już pytałęm nie jednego i zazwyczaj przyczyna ma podłoże rodzinne...
Druga sprawa, jeżeli wiążesz się z alkoholikiem - to po co bierzesz i ślubujesz mu miłość, wierność i uczciwość? Bo powiedział, że po ślubie się zmieni? Owszem, ale na gorsze - i nie tyczy się to tylko mężczyzn, bo kobiet też.
Trzecia sprawa - jeżeli chodzi o alkoholików, którzy już pili i bili przed ślubem - nie udzielał bym unieważnienia małżeństwa, ponieważ "widziały gały, co brały". Co innego, jak by jedna ze stron (bez różnicy, czy mężczyzna, czy kobieta, bo kobiety alkoholiczki też są i też znam przypadki, że mężczyzna nie może sobie z nią poradzić) zataiła swój nawyk (mało prawdopodobne), albo jeżeli współmałżonek popadł w alkoholizm po ślubie...
EDIT:
WodnyElf - miałeś/łaś do czynienia z tymi ludźmi? Rozmawiałeś/łaś z nimi? Z ich rodzinami? - ja tak... Jeżeli chodzi o dzieci, czy w ogóle rodzinę - jest to tragedia. Miałem też do czynienia z takim przypadkiem, co po pijaku dom podpalił...

Edytowany przez wdaniel, 18 lipiec 2013 - 10:03.


#12912 Share WodnyElf

WodnyElf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 388 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 18 lipiec 2013 - 10:11

Dziewczyna na gospodarkę Tak, wyobraź sobie że jestem DDA więc jak słyszę twoje brednie to mnie krew zalewa!!!! Jak nie wiesz o czym piszesz to po kiego ciula tak robisz?????!!!! Błagam zamknij już swoją kłapaczkę i się nie wypowiadaj na temat ktorego nie znasz, którego nie przeżyłeś.

#12913 Share Robson123

Robson123

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 86 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 18 lipiec 2013 - 10:24

Dziewczyna na gospodarkę

po co wypowiadac sie za kobietki ze wstyd itd chyba kazdy z nas ma swiadomos jak to jest na gospodarce wiec po co tak pisac.moja Monia nie narzeka jak czasem idzie wywalic obornik kiedy ja w polu....i nie mowi ze to nie jej obowiazek czy cos takiego ze to w kuchni jej zajecia


nie no spoko w takich sytuacjach rozumiem sama chce pomagać wiadomo samemu jest trudno a we dwoje zawsze szybciej można do czegoś dojść ALE MI CHODZILO O TO ŻE CHŁOP LEŻY I PIJE A KOBITKA WYWALA OBORNIIK dziwie się że te kobietki chca jeszcze z nimi być

#12914 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 18 lipiec 2013 - 10:25

Dziewczyna na gospodarkę

Napisany Dzisiaj, 10:57
Ty byś odeszła - masz prawo. Inne nie odchodzą - też mają prawo. Nie rób takich oczu, jak piszę, że jest to sprawa całej rodziny, bo bez pomocy i wsparcia bliskich alkoholik sam sobie nie poradzi. Idź do pierwszego lepszego i zapytaj: "dlaczego pijesz?". Ale zapytaj się go wtedy, jak będzie jeszcze trzeźwy, bo po pijaku możesz w najlepszym wypadku usłyszeć wiązankę. Ja już pytałęm nie jednego i zazwyczaj przyczyna ma podłoże rodzinne...

Odeszłabym bez zawahania ,bo każdy z nas ma po jednym życiu tylko .To Ci strzelił wyznanie hahah ...Co miał Ci powiedzieć ,że pije do lubi ,bo mu się che pić i to jest silniejsze od niego ? Ty nie wiesz ,że alkoholicy to kłamcy ,którzy obiecują a i tak jest jak zwykle ?
Jak wyznał Ci w sekrecie ,że może pije też przez żonę ,to tym bardziej powinna się ewakuować z jego życia ,a nie biedną chłopinę w nieszczęście i niełaskę wpychać .

Edytowany przez Meg5, 18 lipiec 2013 - 12:03.


#12915 Share baziula

baziula

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 539 postów

Napisany 18 lipiec 2013 - 10:29

Dziewczyna na gospodarkę Każdy z nas zna takie rodziny z sąsiedztwa lub wśród znajomych. Czasem sami mamy takie doświadczenia.

Troche to niewporządku mówić tak : widzały gały co brały. To nie w każdym przypadku ma zastosowanie. Owszem, są przypadki, jak już wspomniałam, że kobieta dokonuje wręcz kretyńskiego wyboru i mimo oczywistych przesłanek wybiera patałacha licząc naiwnie że on po ślubie się zmieni na lepsze.
Człowiek w ciągu całego życia zmienia się, pod wpływem zdarzeń, przeżyć i z biegiem czasu. I trzeba się z tym liczyć.

#12916 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 580 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 18 lipiec 2013 - 10:33

Dziewczyna na gospodarkę WodnyElf - a więc skoro jesteś DDA, to porozmawiaj tak szczerze z rodzicem - alkoholikiem w twoim domu, jak będzie trzeźwy. Jeżeli chodzisz na spotkania dla DDA, to tam powinni wam powiedzieć na czym polega alkoholizm i nie że nie jest to tylko kwestia samego alkoholika.
Uznaj to pytanie za retoryczne: Ile razy poważnie rozmawiałeś/łaś z rodzicem/cami? Czy było pytanie o powód? Czy było pytanie, czy wie, wiedzą, jak bardzo Ciebie krzywdzą?
Forum nie jest miejscem, by prowadzić poradnię rodzinną, lecz proponuję zgłosić skontaktować się z pomocą społeczną lub poradnią rodzinną...
Meg - odpowiadasz gdybaniem. Odpowiedź na to pytanie ma nam pomóc postawić diagnozę, a następnie wyprowadzić współmałżonka z błędu. Zapamiętaj jedno - nigdy wina nie stoi po jednej stronie.
Baziula - nie piszę, że zawsze ma to zastosowanie, ale jak idziesz z chłopakiem na imprezę i widzisz, że mimo, iż już nie może, dalej pije nie reagując na twoją prośbę, by przestał, to bym na twoim miejscu już wtedy wstał i wyszedł odrzucając wszystkie jego próby dzwonienia i kasując SMS-y.
Tak samo ma się do przekleństw - "och, jaki on mężny, bo jak potrafi klnąć!" - zapewniam was wszystkich (mężczyzn i kobiet, bo kobiety też potrafią klnąć) - teraz przeklina, bo mu to odpowiada, na innych, lecz prędzej, czy później będzie przeklinał / przeklinała pod adresem partnera...

Edytowany przez wdaniel, 18 lipiec 2013 - 10:44.


#12917 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 18 lipiec 2013 - 10:50

Dziewczyna na gospodarkę

Meg - odpowiadasz gdybaniem. Odpowiedź na to pytanie ma nam pomóc postawić diagnozę, a następnie wyprowadzić współmałżonka z błędu. Zapamiętaj jedno - nigdy wina nie stoi po jednej stronie.

Jasne ,winne są żony i dzieci , a nie obciążenie genetyczne i 0 mózgu :wacko:
Edit: Jakim gdybaniem .? Ja CI tylko pisze jak działają umysły tych osobników ...

WodnyElf - a więc skoro jesteś DDA, to porozmawiaj tak szczerze z rodzicem - alkoholikiem w twoim domu, jak będzie trzeźwy.

Szczerze porozmawiać ma z alkoholikiem ...? :blink: Ty naprawdę nie wiesz co piszesz ... :ph34r:

Edytowany przez Meg5, 18 lipiec 2013 - 10:53.


#12918 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 580 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 18 lipiec 2013 - 10:51

Dziewczyna na gospodarkę No właśnie... i w tym twoim drugim zdaniu odpowiedziałaś sama sobie na pytanie. Jesteś bystra, więc sobie sama to przeanalizuj...
Gdzie napisałem, że winne są żony i dzieci? Z tego wszystkiego najbardziej cierpią dzieci, bo niejednokrotnie obwiniają się za wszystko - jeżeli WodnyElf rzeczywiście jest DDA, to to potwierdzi. Co do rozwodu - dopiero uderzy to w dzieci...

Edytowany przez wdaniel, 18 lipiec 2013 - 10:54.


#12919 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 18 lipiec 2013 - 10:56

Dziewczyna na gospodarkę To Ty sobie przeanalizuj tylko uważnie ,bo ja doskonale wiem co napisałam ....W przypadku alkoholika słowa ''szczerość ,prawda ''nie występują . Nie bierz mnie tu pod włos ....
Znowu mój czas minął ,bo obiad trzeba podać ,ale wrócę tu ,jak bumerang .... :)
Edit::

Co do rozwodu - dopiero uderzy to w dzieci...]


NIE BARDZIEJ ,JAK ŻYCIE Z ALKOHOLIKIEM POD JEDNYM DACHEM !!!!

Edytowany przez Meg5, 18 lipiec 2013 - 11:02.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 20:06
  •  

#12920 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 580 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 18 lipiec 2013 - 11:09

Dziewczyna na gospodarkę nie biorę ciebie ani nikogo pod włos. Alkoholik też jest człowiekiem i szczerość też jest u niego objawem ludzkim. Napisałaś, że nie rozmawiała byś - to nie, przy piwku ma kumpli, którzy z nim pogadają... Najważniejsze jest to, czego kobieta pragnie od mężczyzny, ale skoro pragnie czegoś od mężczyzny, to czemu nie daje mu tego samego?
Uparłaś się przy mężczyźnie alkoholiku - a ile jest kobiet alkoholiczek, które ruinują życie mężczyznom? - znam takich wiele i nie pytaj skąd.
Ale co ja będę to gadał o rzeczywistości, moralności, psychologii, skoro na wiosce wszyscy wszystkich zaraz przekreślają...
Mykam do domu, więc jutro dopiero się odezwę.
Zakończę dzisiaj tylko ten wątek zdaniem:
- nie życzę nikomu, również wam, by przez przypadek nie wpaść w alkoholizm, a później będzie za późno. Nie tylko z mlekiem matki i w genach można mieć wpisane "alkoholik"...
EDIT:
To, czy rozwód uderzy w dzieci "nie bardziej" niż życie po jednym dachem z alkoholikiem, to niech na ten temat wypowiedzą się dzieci, które przeżyły rozwód rodziców. Ja miałem i mam do czyniania z jednymi i drugimi...

Edytowany przez wdaniel, 18 lipiec 2013 - 11:11.


Podobne tematy wykształcone kobiety wieś kobiety na wsi