Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dziewczyna na gospodarkę


34848 odpowiedzi na ten temat

#12281 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 580 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 12 lipiec 2013 - 08:51

Dziewczyna na gospodarkę ja gotować de facto nie potrafię, chyba, że jajecznicę, makaron na gęsto, ziemniaki z maślanką... Śniadanie robię sobie sam, bo jak wychodzę, to żona śpi. Rodziców, a raczej moją mamę, która sprawdzała żonę, wystawiłem za drzwi i za nią zamknąłem, tak że jak teraz przyjdzie, to siądzie, gdzie jej się powie i nie szwenda się po domu sprawdzając co jest w garnku, jakie są kurze, jaki bałagan w sypialni... A co do twojego narzeczonego, który nie ma swojego zdania, to albo się z tym pogódź, albo masz drugie wyjście - dać mu wybór, puki jeszcze nie jest za późno, bo jak jest przed ślubem, tak po ślubie będzie tylko gorzej a po co masz w młodym wieku mieć w papierach "rozwódka"...

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 21:53
  •  

#12282 Share baziula

baziula

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 539 postów

Napisany 12 lipiec 2013 - 08:57

Dziewczyna na gospodarkę Mężczyzna musi umieć wstawić się za żoną, brać jej stronę ---- i musi robić to sam z siebie, a nie wtedy jak mu się powie. Jak tego nie ma jest tragedia.

#12283 Share Emilia91

Emilia91

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 363 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 12 lipiec 2013 - 09:12

Dziewczyna na gospodarkę Wiem nie mam jeszcze takich problemow jak wy i ciezko sie wypowiadac ale szczerze dziwie sie jak kozna byc z takim facetem.. Ok milosc jest nie ma sprawy ale jezeli nie umie sie sprzeciwic matce to to nie jest facet.. Tak samo jak sa rodziny gdzie maz bije zone - juz mo jedna osoba powiedziala ze co ja moge mowic nie mam takiej sytuacji.. Ale wiem znajac moj charakter zabrala bym manatki i zostawila takiego co z tego ze moa byc dzieci ale nie pozwole zadnej osobie soba pomiaac i bic... @baziula wiem ze jest cezko z takim zwiazkiem ale ponysl nad tym i niech twoj narzeczony wybierze Ty czy matka.. Wiadomo latwo mowic ciezko zrobic ale musisz pomyslec bo tylko sie meczysz..

Nie chce za nikogo podejnowac decyzji bo kazdy to zycie musi przezyc po swojemu i na swoich bledach..

Sama nie jestem idealem i popelnian bledy ale zawsze cos po nich zostaje i na przyszlosc daja do myslenia :D

#12284 Share baziula

baziula

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 539 postów

Napisany 12 lipiec 2013 - 09:37

Dziewczyna na gospodarkę No coż, czas pokaże. :)

#12285 Share Emilia91

Emilia91

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 363 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 12 lipiec 2013 - 09:40

Dziewczyna na gospodarkę No tak wiadomo :)

#12286 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 580 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 12 lipiec 2013 - 10:03

Dziewczyna na gospodarkę

Mężczyzna musi umieć wstawić się za żoną, brać jej stronę ---- i musi robić to sam z siebie, a nie wtedy jak mu się powie.

To dotyczy także żony - bo każdy powinien bronić współmałżonka przed swoimi rodzicami. Ja teściowi też czasami dogada, że mu idzie w pięty, ale wtedy żona mnie hamuje (nie zawsze zdąży, ale cóż). Tak to już jest, że ojciec jest głupi za córką, a matka za synem i dlatego zawsze prędzej dogada się zięć z teściową (mimo stereotypu) a synowa z teściem. Natomiast matka zawsze przyjmie lepiej krytykę syna niż synowej, a ojciec krytykę córki niż zięcia. Ale tak jak piszesz - obrona współmałżonka ma być z automatu, a nie po jakimś czasie, albo po słowach "powiedz coś"

Tak samo jak sa rodziny gdzie maz bije zone - juz mo jedna osoba powiedziala ze co ja moge mowic nie mam takiej sytuacji..

no niestety, ten ktoś miał trochę racji... najczęściej osoby bite (bez różnicy, czy to kobieta, czy mężczyzna) czują się winne agresji partnera. Wiem coś na ten temat, bo teść też lał teściową, do momentu, kiedy ode mnie nie oberwał i powiedziałem, że jak przyjadę i jeszcze raz będę go widział pijanego, to ma w pier..ol. Jak się zapyta za co, to mu poprawię. I jak będę widział na jego żone lub dzieciach siniaki, to się nie będę o nic nikogo pytał, tylko on ma w pierd...ol, a jak się zapyta za co, to mu poprawię... To było 2 lata przed ślubem. Przez pół roku się nie odzywał do mnie, jak nie chciał, bym mu złożył życzenia w Wielkanoc, tomoja wtedy narzeczona powiedziała, że po co mi to było, to jej powiedziałem, że i tak do mnie przyjdzie za miesiąc, bo będzie chciał, bym mu opryski na polu porobił. Przysłał do mnie brata żony, by mnie się zapytał, a ja twardo stanąłem, że jak na niego pole leci, to z nim będę gadał o pracy polowej. W końcu sam się odezwał, bo mu przycisnęło...

Edytowany przez wdaniel, 12 lipiec 2013 - 10:13.


#12287 Share Adrian98

Adrian98

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 76 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Młyny

Napisany 12 lipiec 2013 - 10:07

Dziewczyna na gospodarkę Dziwny jest ten temat moje zdanie ze kto jest d*pa to nie będzie mieć kobiety albo sieje wiochą na maxa :D

#12288 Share Emilia91

Emilia91

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 363 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 12 lipiec 2013 - 10:19

Dziewczyna na gospodarkę @wdaniel co do czesci ze tesciu dostal od ciebie :) to szacunek za bronieniem tesciowej na prawde.. Nie kazdy tak zrobi

#12289 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 580 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 12 lipiec 2013 - 10:22

Dziewczyna na gospodarkę Adrian, po części masz i rację. Ja po dyskotekach nie latałem, byłem raczej typem domownika ciągle zaganianego pracą. Moja żona też nigdzie nie chodziła, a nawet rzadko wychodziła z domu, bo jak już, to dom - szkoła - dom. Przejeżdżałem koło niej kilka razy dziennie i nawet nie wiedziałem, że istnieje, a jej rówieśniczki siedziały na krawężnikach chodników do późnych godzin. Bardziej znałem jej ojca. Jako, że moja pasja, to fotografia, a spotkałem ją na pielgrzymce, to przez jej ojca podrzuciłem jej zdjęcia, na których przypadkiem była, bo mi po nic one były. Później poszedłem do jej ojca robić instalację elektryczną przy traktorze, przy przyczepie, herbatka, kawka i tak się zaczęło... z dziewczyną, której wcześniej nie zauważałem

Edytowany przez wdaniel, 12 lipiec 2013 - 14:34.


#12290 Share pig

pig

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 121 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:ok. jarocina

Napisany 12 lipiec 2013 - 10:31

Dziewczyna na gospodarkę wdaniel- to fajnie sie poznaliscie niezla historia.Szczerze powiedziawszy tez nie jestem fanem dyskotek no ale gdzies przyszłą żone trzeba znależć.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 21:53
  •  

#12291 Share Emilia91

Emilia91

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 363 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 12 lipiec 2013 - 10:40

Dziewczyna na gospodarkę Nie dziwie sie ze nie wytrzymales ile mozna... A historia niezla :)

#12292 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 580 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 12 lipiec 2013 - 11:01

Dziewczyna na gospodarkę takich historii to znam więcej związków, które żyją już naście lat i są szczęśliwe. A co do dyskoteki, to jestem sceptycznie nastawiony. Znam osoby takie, które skakały z kwiatka na kwiatek po całym województwie, a na końcu znalazły żonę w swojej miejscowości lub miejscowości obok :wub:

#12293 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 12 lipiec 2013 - 11:45

Dziewczyna na gospodarkę

Czy ja mam kasę? - NIE, bo "my mamy kasę.

Czy ma za to płacone? Formalnie nie, ale ciągle jest "daj na paliwo, daj na fryzjera, daj na sukienkę, na nowe buty, kupimy to..., zrobimy to..

Dla mnie wspólna kasa ,konto to zupełnie inaczej wygląda ...Nie występuje słowo ''daj''. Oboje mamy taki sam dostęp do konta w postaci kart kredytowych itp..
Jakoś nie widzę się w roli ,by do męża mówić daj mi na to, czy tamto . Oboje na to pracujemy ,więc takie same prawa ...

#12294 Share Krisek

Krisek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 264 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Małopolskie
  • Zainteresowania:Rolnictwo,Komputery, Muzyka/Dj-ka

Napisany 12 lipiec 2013 - 11:50

Dziewczyna na gospodarkę Dokładnie Ludzie szukają siebie na wzajem skacząc nie wiadomo gdzie. ale nie zauważają osób żyjących w okół ich.Co do tych obowiązków kto ma gdzie rządzić to trochę już staję się to nudne ,moje zdanie jest takie że mężczyzna ma zajmować sie gospodarstwem i ustawiać co i gdzie ma być a kobieta ma ustawiać domem i tak będzie najlepiej , bynajmniej w moich okolicach tak jest i wszystkim dobrze się z tym żyje.A co do dzieciństwa to też od małego pomagałem na gospodarce od w 12 lat całe wakacje co roku wstawałem o 3 w nocy do cięcia kapusty czy kalafiorów a po cięciu znów do kopania ziemniaka i tak do wieczora też nie było łatwo inni jeszcze sobie spali a ja musiałem wstać jak jakiś więzień sie czułem ale była za to kasa i była satysfakcja z tego ze coś się przez wakacje zarobiło.a teraz dzieci w takim wieku tylko komp-sklep-komp-szkoła itd...szkoda gadać....

#12295 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 12 lipiec 2013 - 12:02

Dziewczyna na gospodarkę

Co do tych obowiązków kto ma gdzie rządzić to trochę już staję się to nudne ,moje zdanie jest takie że mężczyzna ma zajmować sie gospodarstwem i ustawiać co i gdzie ma być a kobieta ma ustawiać domem i tak będzie najlepiej , bynajmniej w moich okolicach tak jest i wszystkim dobrze się z tym żyje

A w mojej okolicy jakoś te kobiety muszą pracować nie tylko w domy ,ale i w gospodarstwie , bo sam mężczyzna toby się zwyczajnie w świecie... (wiecie co ) :ph34r:
Tak faktycznie ,trzymajmy się sztywnych norm , niech facet nie ma pojęcia co gdzie w domu się znajduje ,tak samo kobieta niech chodzi godzinę łopaty szuka ,no bo przecież nie jej działa ,a męża zbrakło i nie ma kogo się zapytać :rolleyes: .W gospodarstwie nie można wprowadzić sztywnego podziału to twoje ,to moje ,bo czasem trzeba umieć zastąpić męża i odwrotnie .

#12296 Share nikolas29

nikolas29

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1059 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódzkie pow.EBE
  • Zainteresowania:gra na instrumentach muzycznych///rolnictwo

Napisany 12 lipiec 2013 - 12:11

Dziewczyna na gospodarkę ECH konto to kazdy swoje powinien miec

#12297 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 580 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 12 lipiec 2013 - 12:18

Dziewczyna na gospodarkę

Dla mnie wspólna kasa ,konto to zupełnie inaczej wygląda ...Nie występuje słowo ''daj''. Oboje mamy taki sam dostęp do konta w postaci kart kredytowych itp..
Jakoś nie widzę się w roli ,by do męża mówić daj mi na to, czy tamto . Oboje na to pracujemy ,więc takie same prawa ...

chyba, że jest tylko jedna karta ;)

moje zdanie jest takie że mężczyzna ma zajmować sie gospodarstwem i ustawiać co i gdzie ma być a kobieta ma ustawiać domem i tak będzie najlepiej ,

no to powodzenia, jak żony nie będzie, bo będzie np. w szpitalu, a dziecko przyjdzie "tato jeść...". A zanim znajdziesz dziecku ubranko, by pojechać do rodziców na obiad, to też dziecku już się odechce jedzenia... :D Dlatego jestem zdania, jak Meg:

W gospodarstwie nie można wprowadzić sztywnego podziału to twoje ,to moje ,bo czasem trzeba umieć zastąpić męża i odwrotnie .


Edytowany przez wdaniel, 12 lipiec 2013 - 14:33.


#12298 Share Krisek

Krisek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 264 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Małopolskie
  • Zainteresowania:Rolnictwo,Komputery, Muzyka/Dj-ka

Napisany 12 lipiec 2013 - 12:35

Dziewczyna na gospodarkę Wy mnie zle rozumiecie , bo to nie jest tak że ja nie wiem gdzie co jest w domu i tak jak tu kolega gada ze bym zagłodził dzieci czy coś jak by żona była w szpitalu.. wiesz nie ośmieszaj się lepiej bo bzdury takie piszesz ze szkoda czytać...Wręcz przeciwnie znam w kuchni każdy zakamarek l jeżeli bym miał żonę to ona też by znała w gospodarstwie każdą maszynę a nawet podzespoły. I taka ciemna by nie była żeby nie wiedziała gdzie leży łopata czy coś w tym stylu tak jak piszesz...Domem i dziećmi rządzi żona ,mąż ma ją utrzymać i dbać o całą rodzinę oraz o gospodarstwo.

#12299 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 580 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 12 lipiec 2013 - 12:49

Dziewczyna na gospodarkę Bzdur, to ja nie wypisuję. W końcu napisałeś

,moje zdanie jest takie że mężczyzna ma zajmować sie gospodarstwem i ustawiać co i gdzie ma być a kobieta ma ustawiać domem i tak będzie najlepiej

Zdanie to zabrzmiało tak samo wieloznacznie, jak rozporządzenia naszych ministrów, czyli, że można to różnie interpretować, a itak do końca nie będziesz wiedział o co autorowi chodzi. Moim zdaniem sam sobie powoli przeczysz, bo piszesz o tym, że każdy ma mieć swoje miejsce: mężczyzna praca, kobieta dom, a za chwilę, że każdy ma znać każdy zakamarek gospodarstwa... Co do tego, że teraz znasz kuchnię, to poczekaj, aż będziesz miał żonę i urządzi ją po swojemu :D Czy to są bzdury - ożeń się, miej prócz żony i dziecko na utrzymaniu, a następnie ucz moralności...

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 21:53
  •  

#12300 Share baziula

baziula

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 539 postów

Napisany 12 lipiec 2013 - 12:55

Dziewczyna na gospodarkę Mężczyzna musi mieć swoje zdanie i musi wspierać kobietę. ( Na odwrót również) W przeciwnym razie klapa.

Obowiązki można podzielić tak "z grubsza", wiadomo, kobieta w większości zajmuje się domem ( ale w gospodarstwie też może czasem pomóc), mężczyzna w większości praca i gospodarstwo ale w kuchni też może w czymś pomóc np. ugotować ziemniaki czy zrobić sobie te kanapki.

Podobne tematy wykształcone kobiety wieś kobiety na wsi