Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dziewczyna na gospodarkę


34848 odpowiedzi na ten temat

#9321 Share nikolas29

nikolas29

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1058 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódzkie pow.EBE
  • Zainteresowania:gra na instrumentach muzycznych///rolnictwo

Napisany 26 kwiecień 2013 - 06:02

Dziewczyna na gospodarkę

taaa nie bedzie musiała robić ;p gadka szmatka... sama jestem z gospodarstwa i wiem, że jak sie od małego dużo sie pracuje to później sie chce od tego wyrwac
nie wiem gdzie wy żyjecie, że u Was nie można spotkac kobiety w oborze, mi sie taka praca podoba ale teraz chialabym do niej chodzic w innym charakterze, bardziej sie widze w pracy weterynarza niz "oborniczej", starczy mi dojenia krow poki co...




mlode chlopaki jeszcze wiec wybacz im.. w naszym rejonie tylko kobiety z krowami w oborze

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 07:47
  •  

#9322 Share Leasing-rolniczy

Leasing-rolniczy

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 83 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Kredyty rolnicze, leasing rolniczy

Napisany 26 kwiecień 2013 - 07:52

Dziewczyna na gospodarkę A jak widzicie układ mężczyzna pracuję na gospodarce, a kobieta dojeżdza do pracy do miasta?

#9323 Share Krisma

Krisma

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 250 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 26 kwiecień 2013 - 08:04

Dziewczyna na gospodarkę U mnie nawet sporo jest takich przypadków i to niektórzy posiadają duże gospodarstwa.

#9324 Share poosa21

poosa21

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 963 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gryfice

Napisany 26 kwiecień 2013 - 08:59

Dziewczyna na gospodarkę

A jak widzicie układ mężczyzna pracuję na gospodarce, a kobieta dojeżdza do pracy do miasta?

U mnie tak jest. Mam tylko produkcje roslinną ponad 30ha, teraz żona to tylko do pracy na etat bo w gospodarce to sie zmarnuje.

#9325 Share agnieszkaarentowicz

agnieszkaarentowicz

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 4 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Zainteresowania:zwierzątka

Napisany 26 kwiecień 2013 - 09:03

Dziewczyna na gospodarkę

mlode chlopaki jeszcze wiec wybacz im.. w naszym rejonie tylko kobiety z krowami w oborze




majac 3 braci wiem, że pojscie do obory sprawia im ogromna trudnosc...

#9326 Share Niebieskooka

Niebieskooka

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 406 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:http://www.niesamowityjaktraktor.com/
  • Zainteresowania:polityka,ekonomia, rolnictwo, traktory - http://www.niesamowityjaktraktor.com/

Napisany 26 kwiecień 2013 - 10:11

Dziewczyna na gospodarkę

Ja jestem z gospodarstwem związana od dziecka i nigdy mi nie przyszło do głowy żeby się z tego wyrwać, bo za bardzo lubię tą pracę chociaż lekko nie jest.

Ktoś wcześniej pisał, że nie widział kobiety, która sama bez ojca prowadzi gospodarstwo a mnie akurat to się przytrafiło, bo mój tata ładnych parę lat temu zmarł. Obecnie wszystkie prace polowe wykonuję sama oprócz kombajnu, prasy i wykonywania oprysków. Inwentarza nie trzymam dużo z tego względu, że w sezonie niekiedy brakowałoby czasu żeby wszystko samej obskoczyć. W żniwa zawsze biorę kogoś do pomocy no i gdy coś nawali to telefon do wujka lub kuzyna :) Jednak nie narzekam i jest pewne, że nie zamieniłabym tej pracy na żadną inną.

Jedno stwierdzam, że mężczyzna jest niezastąpiony gdy na codzień jest obecny bo są prace, które tylko on najlepiej wykona no i oczywiaście jest silniejszy. I nie widzę nic strasznego w posiadaniu dzieci i prowadzeniu domu. I jeśli jeszcze niekiedy facet da pojeździć ciągnikiem czy kombajnem to sielanka po prostu ;)

@binek zgadzam się w 100% z Tobą.



Dzielna kobietka musi być z Ciebie w takim razie :) Musiało Ci być strasznie ciężko i podziwiam Cię, że sobie dajesz radę.

Ja z racji wyjątkowo małej postury zbyt wiele nie zdziałam. To co robię u siebie to (choć zdarza mi się rzadko pracować na polu) to: pielenie sadzonek, czasami truskawek, obrywanie liści sadzonek na jesieni, etykietowanie sadzonek, wiązanie ich w pęczki, czasami coś traktorem na polu, ale nigdy niczego nie opryskałam, bo tata mi zabrania (w sumie to nie wiem dlaczego, bo do kabiny nic nie wleci), ale głównie moją pracą fizyczną jest zbiór owoców.
Ogólnie jestem za słaba na pracę stąd nawet mowy nie ma o tym, żebym bez taty i pracowników wiele zdziałała.
Stąd głównie załatwiam różne sprawy formalne, jeżdżenie, załatwianie, sprzedaż, etc.

#9327 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 26 kwiecień 2013 - 10:50

Dziewczyna na gospodarkę

Ale z ręką na sercu która sama sobie narąbie dębiny, albo wniesie i ustawi meble? i który bez zachłyśnięcia nakarmi i przewinie niemowlaka?

Posłuchaj Pan z ręką na sercu ,jak trzeba to i się dębiny narąbie ,a z meblami to też nie problem w dzisiejszych czasach ,bo po prostu są w paczkach do złożenia ... Ja nie jestem za feministkami ,ale całkowicie na facetach też się nie'' wieszam'' . Może przez to ,że jestem trochę taka Zosia Samosia ^^ A przede wszystkim to trzeba mieć chęci by się czegoś nauczyć ,zrobić ,a nie z góry zakładać ,że się nie nadaje bo kobieta itp. Jak to mawia moja mama ''robić trzeba umieć jak najwięcej ,bo nigdy nie wiadomo czy nie będą ci ta umiejętności w życiu potrzebne ,ale daj ci Boże byś ich nie musiała wykonywać ''
Nieoceniony jest dla mnie widok miny niejednego pana ,jak sama zmieniam koło w samochodzie ... ;) Ale dość tych wywodów i powiem tylko tyle ,że tyle ile jest ludzie tyle jest w nich różnorodności zapatrywań .
PS: Mimo wszystko dobrze jest mieć kogoś od czarnej roboty :ph34r: :lol:

Edytowany przez Meg5, 26 kwiecień 2013 - 15:31.


#9328 Share binek

binek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 530 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska

Napisany 26 kwiecień 2013 - 12:48

Dziewczyna na gospodarkę Widzę że damska duma została urażona. Rozumiem że masz posturę Agaty Wróbel i rąbiesz sama zaschniętą dębine najlepiej sękatą. Chyba że rąbaniem nazywasz memłanie kołka przez 15min. z językiem do pasa, ale faceta nie dopuścisz do tego bo duma Zosi Samosi nie pozwala. Co do mebli to nie wszystkie pochodzą z IKEI, w dużej części są w całości. Każdy ma swoją filozofie, moja jest taka że łączymy się w pary między innymi dlatego ażeby uzupełniać się w zajęciach. Na koniec droga Pani chciałbym zobaczyć twoją nieocenioną minę jak trafisz na przypieczoną felgę do piasty, gdzie jedynym wyjściem jest porządne przywalenie młotem 10-kilowym. Co zrobi wtedy Zosia Samosia?

Edytowany przez binek, 26 kwiecień 2013 - 12:51.


#9329 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 26 kwiecień 2013 - 13:16

Dziewczyna na gospodarkę Nic z tych rzeczy ,jak urażona duma ,Drogi Panie :) Jakbym była dumną kobietą to nawet bym się nie przyznała na forum publicznym ,to tego że drwa rąbie jak trzeba ... :P Fakt zdarzyło się rąbać no może nie sękatą dębinę ,ale olchę już tak ,a nawiasem mówiąc opalam dom miałem także ... -_-
Gdzie Ty mieszkasz ,jak tylko meble w paczkach w IKEI widziałeś , bo w mojej ocenie tak jest sprzedawanych teraz 99% mebli ?
Co do mojej postury ,no cóż nie należę do'' drobniutkich'' , ale do Agaty Wróbel też mi daleko ...Wiesz nieraz zamiast siły trzeba najpierw użyć rozumu ...
Zmieniać kolo zapasowe zdarzyło mi się już dwa razy i obyło się bez 10 kg młotka .
PS: Nad kobiecą dumą jest coś znacznie wyższego ,mianowicie męska duma Janie Niezbędny :rolleyes:

Edytowany przez Meg5, 26 kwiecień 2013 - 13:18.


#9330 Share binek

binek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 530 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska

Napisany 26 kwiecień 2013 - 13:41

Dziewczyna na gospodarkę @Meg5 - po co wychodziłaś za mąż, skoro jesteś taka samowystarczalna, wszechwiedząca i wszystko potrafisz sama zrobić. Oczywiście pomijam tu górnolotne uczucia jak miłość itp. Chodzi mi o takie przyziemne codzienne życie - przecież nie potrzebujesz się ''wieszać'' na mężczyźnie a jednak masz chłopa - po co?

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 07:47
  •  

#9331 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 26 kwiecień 2013 - 15:24

Dziewczyna na gospodarkę Jednak przemawia przez Ciebie męska duma i nie tylko ... Co ma moja chęć do dążenia do samowystarczalności, a bycie w związku ? Zdążyłam już zauważyć ,że Ty masz wąski światopogląd i w XXI wieku z utęsknieniem wspominasz epokę kamienia łupanego :lol:
Widzisz kolego ,ja wyznaje zasadę ,że wolę się czegoś uczyć ,zdobywać nowe doświadczenia i umiejętności jak nie muszę tylko chce ,a nie jak mnie los do tego zmusi . Mam szerokie zainteresowania ,po prostu lubię wiedzieć ,umieć itp. mojemu mężowi to nie przeszkadza . Panowie Twojego pokroju tego nie rozumieją ,dlatego dla was jest ta część kobiet od was uzależnionych ,tylko jak los im spłata figla to wtedy jest załamka . Mój mąż nie musi mi godzinę tłumaczy jak wygląda dana część np . do ciągnika bo trzeba kupić .

@Meg5 - po co wychodziłaś za mąż, skoro jesteś taka samowystarczalna, wszechwiedząca i wszystko potrafisz sama zrobić.

Ja nie jestem samowystarczalna tylko w jak największym stopniu staram się być . Wszechwiedząca też nie jestem ,bo człowiek całe życie się uczy i tak wszystkiego się nie nauczy ,a i nie wszystko potrafię sama zrobić ... ^^

#9332 Share binek

binek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 530 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska

Napisany 26 kwiecień 2013 - 18:54

Dziewczyna na gospodarkę Oj Meg nic nie zrozumiałaś, mamut o którym wspominałem to współczesne zapieczone koło, a nie tęsknota za erą kamienia łupanego - zresztą mniejsza o to. Poprzez moją męską dumę mogę powiedzieć że jestem wdzięczny mojej kobiecie za przyszycie guzika i zszycie spodni - bo sam bym tak nie potrafił, jestem wdzięczny za przygotowanie pysznych obiadów bo nie potrafię gotować i wielu, wielu innych rzeczy które ona potrafi a ja nie. W zamian narąbie drzewa i ukatrupię kure i wiele innych rzeczy które ja potrafie - w ten oto sposób uzupełniamy się swoimi zdolnościami. Ty natomiast w swojej nie damskiej dumie opowiadasz jak rąbiesz drzewo, wymieniasz koła i ganiasz za częściami do ciągnika. Moim zdaniem co niektórych kwestiach kobieta niech zostanie kobietą, a nie babo-chłopem, ale to moje zdanie nie musisz się z nim zgadzać. Lepiej skończmy ten wątek bo jak widzę dzieli nas przepaść.

#9333 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 26 kwiecień 2013 - 19:39

Dziewczyna na gospodarkę Dobrze Cie zrozumiałam ,mogłeś napisać wprost ,że miejsce kobiety jest w kuchni ,tylko że tak twierdzą ci niereformowalni panowie co z kobietą nie mają co w sypialni robić .
Mam to gdzieś jak mnie postrzega niejedna osoba , a tym bardziej tak konserwatywna jak Ty . Wyobraź sobie ,że też potrafię przyszyć guzik i ugotować obiad ,ale to nie znaczy ,że z racji bycia kobietą nic więcej nie powinnam potrafić . Ty w życiu ugotowania zupy się nie podejmiesz bo nie ta natura ,tylko jak Ci Twojej kobiety nie daj Boże braknie to Ci zostanie gorący kubek i koszula bez guzików .Bądź sobie 100% mężczyzną ,ale z takim nieelastycznym umysłem czy faktycznie nim jesteś ...?
A z przepaścią między nami zgadzam się w zupełności z Tobą . Życzę Ci tylko'' szerokości'' ,Janie Niezbędny ....
PS : Tylko czekałam kiedy w końcu padnie to określenie ''babo-chłop'' i pokażesz kim jesteś ....Wiesz kim nie ?

Edytowany przez Meg5, 26 kwiecień 2013 - 20:06.


#9334 Share twix123

twix123

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 111 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Rolnictwo. samochody, pszczelarstwo- trochę hobby trochę zawód

Napisany 26 kwiecień 2013 - 20:54

Dziewczyna na gospodarkę Meg5 mądrze mówisz, bo dobrze znać się na róznych dziedzinach, zarówno kobiety na zajęciach typowo męskich jak i chłopaki na róznych zajęcjach typowo damskich, Bo własnie chodzi o to żeby się uzupełniac i wspierać nawzajem a nie tylko utrzymywac stereotypy gdzie facet "poluje na mamuta i orze pole a kobieta prac prasowac i gotowac" to jest dziwne i dobrze ze juz nigdy nie wróci mam nadzieję. :)

Edytowany przez twix123, 26 kwiecień 2013 - 20:57.


#9335 Share mlody4564

mlody4564

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 201 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 26 kwiecień 2013 - 21:07

Dziewczyna na gospodarkę

Ja też nie, ale może wynika to z faktu, że w moich stronach coraz mniej ludzi ma zwierzęta i raczej przeważają uprawy roślinne, z wielkim naciskiem na truskawki. Sama siebie nie wyobrażam również w oborze, bo mieliśmy zawsze tylko produkcję roślinną a i zwierząt typu krowy się trochę obawiam i ich nie lubię po tym zwłaszcza jak kiedyś stratowały sporą część drzewek, które dał mi tata, żebym się nimi opiekowała (mój tata jest szkółkarzem). Ten incydent miał miejsce co prawda wiele lat temu, ale miałam niemal pewny duży dochód, a te przelazły jakimś cudem od sąsiada i zrujnowały moje plany.
Ogólnie znam parę dziewczyn choćby ze studiów, która by nie pogardziły rolnikiem z moich stron, a ich wizja jest taka, że: mają ogromne pole truskawek, wiśni czy czegoś innego (z wyraźnym zastrzeżeniem, żeby nie było zwierząt), zarabiają dużo, do miasta powiatowego i do Warszawy jest niedaleko, żyją sobie sielsko i anielsko. I jest to jak najbardziej możliwe, oczywiście, przy założeniu, że kawaler, nawet jeśli nie jest wykształcony, jest kulturalny, bo to wiele kobiet z miasta jak i nie z miasta odpycha stereotyp, że chłopak ze wsi to jakiś cham i burak.
I raczej postawiłabym na Waszym miejscu panowie jednak na dziewczyny z pochodzeniem wiejskim lub chociaż trochę znające realia życia na wsi, bo jednak jestem zdania, że z reguły najbardziej udane są związki osób, które mają ze sobą jak najwięcej wspólnego, a pochodzenie i środowisko jest dość istotne stąd też moja obecność na tym forum:) Choć akurat jeszcze u mnie jest kwestia, że o ile nieźle się znam na rolnictwie i sadownictwie to może być tak, że jakaś dziewczyna, którą wybierzecie nie będzie jakoś szczególnie zainteresowana tym co się dzieje na polu, oczywiście oprócz chodzenia na spacery. Moją mamę pole nawet interesowało i nadal interesuje, ale z racji swojego zawodu (sędzia) tata jej zawsze sugerował, ze nie powinna nic robić. I niestety wiele kobiet, które pracują zawodowo są dość słabo zaangażowane w gospodarstwo więc też trzeba się z tym liczyć. U mnie w rodzinie zginął gospodarz, ona pracowała i teraz kompletnie nie ogarnia tego co się dzieje w gospodarstwie. Uważam, że choćby ze względu na mozliwość zaistnienia takiej sytuacji kobiety powinny choć mniej więcej wiedzieć co się dzieje na polu.
Wypowiedziałam się obszerniej, żeby nadrobić moją długą nieobecność :)
Jeśli jesteście ciekawi i macie chwilę to poczytajcie jaki kiedyś czytałam wątek o dziewczynie, która nie wiedziała czy się związać z rolnikiem. Dodam, że to najpopularniejsze forum dla kobiet w Polsce:
http://wizaz.pl/foru...ad.php?t=397277

A Wy często może jeździcie i czy w ogóle na jakieś dyskoteki czy zabawy w swoich okolicach? Czy nie za bardzo macie na to czas/siły/ochotę?

Ja nie jeżdżę jeszcze na dyskoteki może od wakacji zacznę do najbliższej dyskoteki mam 3km

#9336 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 26 kwiecień 2013 - 21:18

Dziewczyna na gospodarkę

Meg5 mądrze mówisz, bo dobrze znać się na róznych dziedzinach, zarówno kobiety na zajęciach typowo męskich jak i chłopaki na róznych zajęcjach typowo damskich, Bo własnie chodzi o to żeby się uzupełniac i wspierać nawzajem a nie tylko utrzymywac stereotypy gdzie facet "poluje na mamuta i orze pole a kobieta prac prasowac i gotowac" to jest dziwne i dobrze ze juz nigdy nie wróci mam nadzieję. :)

Dokładnie tu nie chodzi o to by się trzymać stereotypów, tylko starać jakoś żyć ,razem żyć , a nie ,nie wytykać nosa z domu i nic nie pomagać mężowi bo to takie niekobiece . W moim gosp. mamy ziemie oddaloną 18 km od miejsca zamieszkania i mojego męża nie ma nieraz od świtu do ciemnej nocy ,a i czasem u mamy się prześpi i robi dalej ,a ja muszę tu wszystko ogarnąć i ogarniam . I niech się spyta taki @binek mojego męża czy postrzega mnie jako babo-chłopa . ^^

#9337 Share twix123

twix123

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 111 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Rolnictwo. samochody, pszczelarstwo- trochę hobby trochę zawód

Napisany 26 kwiecień 2013 - 21:34

Dziewczyna na gospodarkę Twój mąż na pewno nie postrzega ciebie jako baba-chłopa bo inaczej juz byscie pewnie nie byli razem . A wogóle to stwierdzenie budzi we mnie jakoś dziwne odczucie,, to że kobieta zajmuje się czymś nie dla kobiet to nie trzeba jej odrazu tak dziwnie nazywac. Nawet jak same robią z siebie jakies ofiary losu.

#9338 Share Karolcia

Karolcia

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 140 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kuj-pom, pow. nakielski
  • Zainteresowania:rolnictwo,konie,motoryzacja,sport,ogród,kuchnia

Napisany 26 kwiecień 2013 - 21:58

Dziewczyna na gospodarkę Hmm...a ofiary losu to kto??
Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma :)

#9339 Share binek

binek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 530 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska

Napisany 26 kwiecień 2013 - 22:05

Dziewczyna na gospodarkę [quotePS : Tylko czekałam kiedy w końcu padnie to określenie ''babo-chłop'' i pokażesz kim jesteś ....Wiesz kim nie ?][/quote]

Wiesz nie chciałem tego dalej ciągnąć, ale widzę że nie dajesz za wygraną. Więc powiedz kim jestem? Wiem natomiast kim nie jestem: nie jestem d*pkiem bez własnego zdania i bawidamkiem który za wszelką cenę próbuje przypodobać się kobiecie w imię nowoczesności by być cool, a takich niemotów najbardziej lubicie bo takimi najłatwiej sterować. Skąd info że faceci ''niereformowalni'' - może inaczej o ugruntowanych poglądach nie mają co robić z kobietą w sypialni? - bo reformowalni w imię nowoczesności i równouprawnienia mają wygolone fujarki i są lepsi? Zresztą tego tematu nie drążmy bo jak przystało na Zosie Samosie z krwi i kości powinnaś mieć faceta składanego z paczki najlepiej na baterie prawdziwy może być przypadkiem niereformowalny (czyt. mieć własne zdanie)To że masz gdzieś jak cię widzą to twoja sprawa, pamiętaj jednak że ''jak cię widzą tak cię piszą''. Jest w mojej wiosce jedna ''facetka'' bo tak można ją chyba określić co orze, sieje, rozwozi obornik a jej facet siedzi w domu. Jednak ogólnie to ona wzbudza uśmiech i politowanie niż zachwyt.
Na koniec też życzę Ci ''szerokości'' w poszerzaniu horyzontów i umiejętności wszakże jest tyle dziedzin ciągle zdominowanych przez mężczyzn miedzy innymi: praca przy wynoszeniu zwłok w zakładzie pogrzebowym, obsługa szambowozu, praca w rzeźni przy uboju. Jeżeli to za mało mogę podrzucić Ci jeszcze kilka pomysłów godnych zainteresowania i kobiecych umiejętności.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 07:47
  •  

#9340 Share lemysz1

lemysz1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 611 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pomorze
  • Zainteresowania:Zapraszam do galerii

Napisany 26 kwiecień 2013 - 22:12

Dziewczyna na gospodarkę

Ja jestem z gospodarstwem związana od dziecka i nigdy mi nie przyszło do głowy żeby się z tego wyrwać, bo za bardzo lubię tą pracę chociaż lekko nie jest.

Ktoś wcześniej pisał, że nie widział kobiety, która sama bez ojca prowadzi gospodarstwo a mnie akurat to się przytrafiło, bo mój tata ładnych parę lat temu zmarł. Obecnie wszystkie prace polowe wykonuję sama oprócz kombajnu, prasy i wykonywania oprysków. Inwentarza nie trzymam dużo z tego względu, że w sezonie niekiedy brakowałoby czasu żeby wszystko samej obskoczyć. W żniwa zawsze biorę kogoś do pomocy no i gdy coś nawali to telefon do wujka lub kuzyna :) Jednak nie narzekam i jest pewne, że nie zamieniłabym tej pracy na żadną inną.

Jedno stwierdzam, że mężczyzna jest niezastąpiony gdy na codzień jest obecny bo są prace, które tylko on najlepiej wykona no i oczywiaście jest silniejszy. I nie widzę nic strasznego w posiadaniu dzieci i prowadzeniu domu. I jeśli jeszcze niekiedy facet da pojeździć ciągnikiem czy kombajnem to sielanka po prostu ;)

@binek zgadzam się w 100% z Tobą.



Oj to spore masz wywijanie żeby ze wszystkim się uwinąć. Podziwiam Ciebie. Dzielna kobietka :) :)

Przyznam przy tym że jeszcze się nie spotkałem żeby kobieta sama prowadziła gospodarstwo.

Prace w oborze np w naszych stronach bardzo często są powierzane płci pięknej ale nie tam wywalanie obornika czy takie ciężkie ale np dojenie to częsty widok.

Sama przyznasz że do niektórych prac przydałaby się męska ręka.
Powiedz dlaczego samotnie tak to prowadzisz? Nie ma żadnego fajnego faceta w Twojej okolicy?

Edytowany przez lemysz1, 26 kwiecień 2013 - 22:22.


Podobne tematy wykształcone kobiety wieś kobiety na wsi