Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dziewczyna na gospodarkę


34900 odpowiedzi na ten temat

#9301 Share mlody4564

mlody4564

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 201 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 24 kwiecień 2013 - 19:50

Dziewczyna na gospodarkę @Leasing takie czasy i dzieckiem czasem musi się mężczyzna zając :)

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 07:22
  •  

#9302 Share krupekf16

krupekf16

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 164 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubotyń Włóki

Napisany 24 kwiecień 2013 - 21:25

Dziewczyna na gospodarkę Wszyscy rozpaczają jak to ciężko znaleźć żone na gospodarke, źadna praca nie hańbi. Ja mam żone z pruszkowa czyli prawie ze stolicy od 2 lat wspólnie prowadzimy nie małe gospodarstwo mamy pół rocznego synka i żyje nam sie świetnie a przed ślubem wszyscy mówili nic z tego nie bedzie. Wiec wystarczy odrobina checi i wspołpracy i jest ok. A taka laska co mowi ze ona to sie krowy brzydzi to jej coś śmierdzi itd. jest poprostu nie dorosła.

#9303 Share Vinnie

Vinnie

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 26 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Chełmża okolice
  • Zainteresowania:Posiadacz małych włości, uwielbiający prace na wsi :D

Napisany 24 kwiecień 2013 - 23:19

Dziewczyna na gospodarkę Niektórzy zwyczajnie potrzebują więcej czasu żeby dojrzeć do pewnych decyzji.
Wiem to po sobie, bo jeszcze 3 lata temu to nie wyobrażałam sobie posiadania dziecka przed ukończeniem 30 roku życia.... ale we wrześniu, na weselu i poprawinach kuzyna ,,przykleił,, się do mnie taki cudowny mały 4-latek i muszę przyznać że moje poglądy w tej kwestii się zmieniły ;D

#9304 Share lemysz1

lemysz1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 611 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pomorze
  • Zainteresowania:Zapraszam do galerii

Napisany 24 kwiecień 2013 - 23:23

Dziewczyna na gospodarkę Tylko wiesz cudze to tylko na chwilę a swoje masz cały czas.
Z resztą ile to roboty.... chwila nieuwagi i już :D :D

Edytowany przez lemysz1, 24 kwiecień 2013 - 23:24.


#9305 Share nikolas29

nikolas29

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1059 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódzkie pow.EBE
  • Zainteresowania:gra na instrumentach muzycznych///rolnictwo

Napisany 25 kwiecień 2013 - 06:33

Dziewczyna na gospodarkę oo tak tak,,,tylko nie za silnie strzelac by nie po zabijac wszystkich o scianki

#9306 Share mlody4564

mlody4564

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 201 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 25 kwiecień 2013 - 11:03

Dziewczyna na gospodarkę Prawda żadna praca nie hańbi , a w ogóle widział ktoś żonę młodego rolnika w oborze bo ja nie :)

#9307 Share Leasing-rolniczy

Leasing-rolniczy

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 83 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Kredyty rolnicze, leasing rolniczy

Napisany 25 kwiecień 2013 - 11:23

Dziewczyna na gospodarkę Prawda jest tak że to my mężczyźni musimy się zmienić: patriarchat już nie wróci:)

#9308 Share Niebieskooka

Niebieskooka

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 406 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:http://www.niesamowityjaktraktor.com/
  • Zainteresowania:polityka,ekonomia, rolnictwo, traktory - http://www.niesamowityjaktraktor.com/

Napisany 25 kwiecień 2013 - 12:42

Dziewczyna na gospodarkę

Prawda żadna praca nie hańbi , a w ogóle widział ktoś żonę młodego rolnika w oborze bo ja nie :)


Ja też nie, ale może wynika to z faktu, że w moich stronach coraz mniej ludzi ma zwierzęta i raczej przeważają uprawy roślinne, z wielkim naciskiem na truskawki. Sama siebie nie wyobrażam również w oborze, bo mieliśmy zawsze tylko produkcję roślinną a i zwierząt typu krowy się trochę obawiam i ich nie lubię po tym zwłaszcza jak kiedyś stratowały sporą część drzewek, które dał mi tata, żebym się nimi opiekowała (mój tata jest szkółkarzem). Ten incydent miał miejsce co prawda wiele lat temu, ale miałam niemal pewny duży dochód, a te przelazły jakimś cudem od sąsiada i zrujnowały moje plany.
Ogólnie znam parę dziewczyn choćby ze studiów, która by nie pogardziły rolnikiem z moich stron, a ich wizja jest taka, że: mają ogromne pole truskawek, wiśni czy czegoś innego (z wyraźnym zastrzeżeniem, żeby nie było zwierząt), zarabiają dużo, do miasta powiatowego i do Warszawy jest niedaleko, żyją sobie sielsko i anielsko. I jest to jak najbardziej możliwe, oczywiście, przy założeniu, że kawaler, nawet jeśli nie jest wykształcony, jest kulturalny, bo to wiele kobiet z miasta jak i nie z miasta odpycha stereotyp, że chłopak ze wsi to jakiś cham i burak.
I raczej postawiłabym na Waszym miejscu panowie jednak na dziewczyny z pochodzeniem wiejskim lub chociaż trochę znające realia życia na wsi, bo jednak jestem zdania, że z reguły najbardziej udane są związki osób, które mają ze sobą jak najwięcej wspólnego, a pochodzenie i środowisko jest dość istotne stąd też moja obecność na tym forum:) Choć akurat jeszcze u mnie jest kwestia, że o ile nieźle się znam na rolnictwie i sadownictwie to może być tak, że jakaś dziewczyna, którą wybierzecie nie będzie jakoś szczególnie zainteresowana tym co się dzieje na polu, oczywiście oprócz chodzenia na spacery. Moją mamę pole nawet interesowało i nadal interesuje, ale z racji swojego zawodu (sędzia) tata jej zawsze sugerował, ze nie powinna nic robić. I niestety wiele kobiet, które pracują zawodowo są dość słabo zaangażowane w gospodarstwo więc też trzeba się z tym liczyć. U mnie w rodzinie zginął gospodarz, ona pracowała i teraz kompletnie nie ogarnia tego co się dzieje w gospodarstwie. Uważam, że choćby ze względu na mozliwość zaistnienia takiej sytuacji kobiety powinny choć mniej więcej wiedzieć co się dzieje na polu.
Wypowiedziałam się obszerniej, żeby nadrobić moją długą nieobecność:)
Jeśli jesteście ciekawi i macie chwilę to poczytajcie jaki kiedyś czytałam wątek o dziewczynie, która nie wiedziała czy się związać z rolnikiem. Dodam, że to najpopularniejsze forum dla kobiet w Polsce:
http://wizaz.pl/foru...ad.php?t=397277

A Wy często może jeździcie i czy w ogóle na jakieś dyskoteki czy zabawy w swoich okolicach? Czy nie za bardzo macie na to czas/siły/ochotę?

#9309 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 25 kwiecień 2013 - 12:48

Dziewczyna na gospodarkę

żczyzna to może na wsi zostać i gospodarstwo przejąc, ale kobieta jak ma wykształcenie inne niż rolnicze to nie widze sensu. Jak ma coś związane z rolnictwem to albo ożenić się z rolnikiem albo połączyć swoje gospodarstwo z męzą albo prowadzić samodzielnie ale kobiety która sama prowadzi gospodarstwo nie widziałem (sama bez pomocy ojca żebyśmy się dobrze zrozumieli).





Po części masz rację ja bez pomocy mężczyzny (czasem) nie dam rady zrobić pewnych rzezczy ale myslę, że kobieta jesli jest dość dobrze zbudowana da radę słyszy się czasem, że tak jest właśnie.



Co do dzieci akurat zgadzam się, że świat bez nich jest pusty i nudnym,a gospodarstwo wcale nie przeszkadza w tym by ich nie mieć raczej to tylko wymówka bądź chronienie siebie samego przed odpowiedzialnością.

Edytowany przez Rolniczkaa86, 25 kwiecień 2013 - 13:01.


#9310 Share twix123

twix123

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 111 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Rolnictwo. samochody, pszczelarstwo- trochę hobby trochę zawód

Napisany 25 kwiecień 2013 - 19:47

Dziewczyna na gospodarkę Ja też nie widziałem dziewczyny w oborze czy stajni czy chlewie bo u nas prawie dziewczyn niema na wioskach. Dokładnie Rolniczkaa86 gospodarstwo nie przeszkadza w tym by miec dzieci, byc może to chronienie siebie przed odpowiedzialnoscią może lenistwo, głupota niewiem sam dlaczego niektórzy przeciągaja decyzję o dzieciach.. A potem po latach obudzi się jedno z drugim i płacz bo niema dzieci.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 07:22
  •  

#9311 Share Olecka

Olecka

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 124 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 25 kwiecień 2013 - 20:14

Dziewczyna na gospodarkę

Ja też nie widziałem dziewczyny w oborze czy stajni


To zapraszam do mnie :P ja praktycznie codziennie i w oborze i w stajni :)

#9312 Share twix123

twix123

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 111 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Rolnictwo. samochody, pszczelarstwo- trochę hobby trochę zawód

Napisany 25 kwiecień 2013 - 20:39

Dziewczyna na gospodarkę Taa, niema sprawy. :) Masz koniki??

Taa, niema sprawy. :) Masz koniki??

#9313 Share rolnikowa

rolnikowa

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 37 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 25 kwiecień 2013 - 20:41

Dziewczyna na gospodarkę apropo nie widzenia dziewczyny w oborze, to dzisiaj jakiś przejeżdżający rowerem obok naszego podwórka chłopak tak się zapatrzył na mnie i na siostrę jak sprzątałyśmy we dwie, obok i w oborze po wywożeniu obornika, że o mało w blaszak sąsiada nie przyparkował :P :D
więc, chyba coś w tym jest,że to jednak rzadki widok ;)
Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, ze wymaga czasu. Czas i tak upłynie.

#9314 Share Olecka

Olecka

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 124 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 25 kwiecień 2013 - 20:48

Dziewczyna na gospodarkę

Taa, niema sprawy. :) Masz koniki??

Taa, niema sprawy. :) Masz koniki??



Mam jednego póki co tylko

#9315 Share agnieszkaarentowicz

agnieszkaarentowicz

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 4 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Zainteresowania:zwierzątka

Napisany 25 kwiecień 2013 - 21:01

Dziewczyna na gospodarkę taaa nie bedzie musiała robić ;p gadka szmatka... sama jestem z gospodarstwa i wiem, że jak sie od małego dużo sie pracuje to później sie chce od tego wyrwac
nie wiem gdzie wy żyjecie, że u Was nie można spotkac kobiety w oborze, mi sie taka praca podoba ale teraz chialabym do niej chodzic w innym charakterze, bardziej sie widze w pracy weterynarza niz "oborniczej", starczy mi dojenia krow poki co...

Edytowany przez agnieszkaarentowicz, 25 kwiecień 2013 - 21:06.


#9316 Share Vinnie

Vinnie

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 26 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Chełmża okolice
  • Zainteresowania:Posiadacz małych włości, uwielbiający prace na wsi :D

Napisany 25 kwiecień 2013 - 21:37

Dziewczyna na gospodarkę Olecka napisała :
To zapraszam do mnie ja praktycznie codziennie i w oborze i w stajni

Czyli nie jestem osamotniona w tym gronie :)

#9317 Share beret1990

beret1990

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 345 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 25 kwiecień 2013 - 21:41

Dziewczyna na gospodarkę a ja drogie Panie i Panowie zawsze myślałem że kobiety od wsi uciekają....i po wielu perypetiach z płcią piękną doszedłem do wniosku że i owszem uciekają...ale te ze wsi do miasta, bo najczęściej rodzice mają mało zmodernizowane gosp. i boją się zostać, ale za to kobiety z miasta....zaczynają doceniać...bo nie chcą żyć w ciągłym zgiełku miejskim, wolą ciszę, często lobią konie i wiedzą że w gospodarstwie jest możliwość kupienia sobie na własność i jeśli zobaczą że w tej sielance jest trochę interesu to z chęcią przychodzą na wieś....ja mam narzeczoną z miasta i to nie małego i ona jest zauroczoną wsią, fakt że powiedziała mi na początku że obornika wywalać nie będzie(ale żadna kobieta w naszym domu tego nie robi) za to w żniwa z chćecia mi pomaga i jeździ JD powiem nawet że sprawia jej to frajdę i przyjemność a ja dumny jestem przed sąsiadami ze długonoga piękność mi pomaga;]
OCHOTNICZA STAŻ POŻARNA MIELESZYN KRS 0000079471
Mnichowo 62-200 Gniezno NIP: 784-21-28-827 REGON: 634278428 Z DOPISKIEM OSP MIELESZYN(tylko wtedy Twoja pomoc trafi do OSP Mieleszyn)PODARUJ SWÓJ 1% PODATKU Pomóż nam ratować ludzkie życie.
BS 0/G 96 9065 0006 0000 0000 6725 0001

#9318 Share binek

binek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 530 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska

Napisany 25 kwiecień 2013 - 21:51

Dziewczyna na gospodarkę

Prawda jest tak że to my mężczyźni musimy się zmienić: patriarchat już nie wróci:)


eh kiedyś życie było prostsze. Jak żyliśmy w jaskiniach podział ról był jasno określony, my z kumplami polowaliśmy na mamuty i naszym zadaniem było ażeby niczego nie zabrakło. W tym czasie kobiety siedziały w jaskini i bawiły dzieci, co najwyżej zajmowały się drobnym zbieractwem. Niestety minęły wieki i grupa ogłupiałych bab pod nazwą feministek wymyślała coś jeszcze bardziej głupiego mianowicie - równouprawnienie teraz według nich my mamy siedzieć z dziećmi w jaskini, a one chcą polować na mamuty. Niestety ale nigdy tego mamuta nie upolują po prostu nie mają predyspozycji do tego. Tak jak i my nie mamy predyspozycji do stricte kobiecych zajęć. Rozmowa z moją żoną na temat równouprawnienia kończy się natychmiast kiedy trzeba wnieść meble na piętro - to tak z życia. Teraz pewnie pojedziecie po mnie że stary, zacofany, szowinista itp. Ale z ręką na sercu która sama sobie narąbie dębiny, albo wniesie i ustawi meble? i który bez zachłyśnięcia nakarmi i przewinie niemowlaka?

#9319 Share twix123

twix123

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 111 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Rolnictwo. samochody, pszczelarstwo- trochę hobby trochę zawód

Napisany 25 kwiecień 2013 - 21:58

Dziewczyna na gospodarkę

Olecka napisała :
To zapraszam do mnie ja praktycznie codziennie i w oborze i w stajni

Czyli nie jestem osamotniona w tym gronie :)


Na pewno nie jestes osamotniona, pewnie jest dużo dziewczyn którym obora nie straszna.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 07:22
  •  

#9320 Share Karolcia

Karolcia

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 140 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kuj-pom, pow. nakielski
  • Zainteresowania:rolnictwo,konie,motoryzacja,sport,ogród,kuchnia

Napisany 25 kwiecień 2013 - 22:03

Dziewczyna na gospodarkę Ja jestem z gospodarstwem związana od dziecka i nigdy mi nie przyszło do głowy żeby się z tego wyrwać, bo za bardzo lubię tą pracę chociaż lekko nie jest.

Ktoś wcześniej pisał, że nie widział kobiety, która sama bez ojca prowadzi gospodarstwo a mnie akurat to się przytrafiło, bo mój tata ładnych parę lat temu zmarł. Obecnie wszystkie prace polowe wykonuję sama oprócz kombajnu, prasy i wykonywania oprysków. Inwentarza nie trzymam dużo z tego względu, że w sezonie niekiedy brakowałoby czasu żeby wszystko samej obskoczyć. W żniwa zawsze biorę kogoś do pomocy no i gdy coś nawali to telefon do wujka lub kuzyna :) Jednak nie narzekam i jest pewne, że nie zamieniłabym tej pracy na żadną inną.

Jedno stwierdzam, że mężczyzna jest niezastąpiony gdy na codzień jest obecny bo są prace, które tylko on najlepiej wykona no i oczywiaście jest silniejszy. I nie widzę nic strasznego w posiadaniu dzieci i prowadzeniu domu. I jeśli jeszcze niekiedy facet da pojeździć ciągnikiem czy kombajnem to sielanka po prostu ;)

@binek zgadzam się w 100% z Tobą.
Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma :)

Podobne tematy wykształcone kobiety wieś kobiety na wsi