Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dziewczyna na gospodarkę


34946 odpowiedzi na ten temat

#4101 Share falconeyes

falconeyes

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 93 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlasie / BBI

Napisany 03 luty 2012 - 22:39

Dziewczyna na gospodarkę jeśli łączy ich coś prawdziwego to na pewno dogadają się, ale to zostawmy im samym,a co do opinii @jaro30 zgadzam się z nim w pełni
„Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim.”
George Orwell

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 20:38
  •  

#4102 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 03 luty 2012 - 22:41

Dziewczyna na gospodarkę Problemy same się nie rozwiążą i rozmowa Wam bardzo się przyda ;). Pozdrawiam i dobranoc :D

#4103 Share werka

werka

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 0 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 03 luty 2012 - 22:53

Dziewczyna na gospodarkę Dobrej nocy :)
r u really sure that a floor couldn't also be a celing?

#4104 Share wiesmag

wiesmag

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1534 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 03 luty 2012 - 22:54

Dziewczyna na gospodarkę @werka-odniosę się do tych obiadów,a zwłaszcza do drugiej opcji-twój mężczyzna i obiadki u mamusi-największa głupota na jakąś byś przystała.

po ile wy macie lat?-zejdźcie na ziemię-takie związki to tylko w telenowelach,lub na półtora roku-nawet z największymi chęciami tak nie da się żyć.

@werka-przykro,ale ja tego różowo nie widzę.

#4105 Share Famer21

Famer21

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 752 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Motoryzacja, Rolnictwo, Informatyka, Kino, Muzyka

Napisany 03 luty 2012 - 22:54

Dziewczyna na gospodarkę @wercia - tylko się zastanów ;p :D Może akurat dacie radę, ja tak poprostu robiłem, bo.. hmm.. w żadnej z byłych nie byłem zakochany, zakochany tak jak w obecnej, kochałem je, ale no chwila, moment, decyzja o zerwaniu, nie przychodziła mi aż tak ciężko. Dopiero teraz od ponad roku wiem co znaczy prawdziwa miłość, to nie to, że zrywalem z każdą, bo wybredny jestem i się znudziły, jak to słyszałem opinie znajomych "stary dziewczyna jak marzenie śliczna, obdarzona, zakochana w Tobie, a Ty co zerwałeś? po......?" .. Zastanów się dobrze :P

#4106 Share werka

werka

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 0 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 03 luty 2012 - 23:14

Dziewczyna na gospodarkę @wiesmag: ja mam pawie 30-stkę a on wkracza w wiek chrystusowy, więc aż tacy młodzi, to my znowu nie jsteśmy, chociaż ja twierdzę, że wszystko, co najlepsze jeszcze przed nami :)

@Farmer21: oczywiście, przemyślę to wszystko, wyrywna jestem z natury, ale nie aż tak bardzo :P I na spokojnie przedstawie ojemu chłopu, co mnie niepokoi i o czym chciałabym porozmawiać. Nie wiem do jakich wniosków nas taka rozmowa doprowadzi, ale cóż kto nie ryzkuje, ten nie wygrywa, udanego życia w tym przypadku - stawka jest duża.

@jaro: właśnie się zastanawiam, czy on się czasmi dla tych nóg nie poświęca :P bo już raz się rozstaliśmy ze względu na niekompatybilność czasowo-przestrzenną, a jednak znowu jesteśmy razem, więc może coś jest na rzeczy :)
r u really sure that a floor couldn't also be a celing?

#4107 Share beja

beja

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 86 postów

Napisany 03 luty 2012 - 23:45

Dziewczyna na gospodarkę Pozwólcie, że opowiem swoją historie, bardzo pasująca to tematu.
Na początku znajomości z moją żoną rozstaliśmy się, powód - kazała mi wybierać albo Ona albo gospodarstwo.
Wybór był wtedy łatwy, kobiete zawsze można zmienić, ale miłóść do ziemi pozostaje.
To typowa miastowa dziewczyna pracująca 20 km ode mnie.
Bała się tego że będzie w chuście doić krowy i nosa nie wystawiać poza gospodarstwo.
Później wróciliśmy do siebie ale dała mi jeden warunek : żadnych zwierząt.
Przystałem na to i powoli skracam pogłowie bydła choć teraz już jej to nie przeszkadza.
Pracuje dalej w mieście codziennie odjeżdzając, bo gospodarka za mała żeby godnie żyć.
Pieniądze mamy wspólne i wspólnie inwestujemy w ziemie, bo też uważa że to najlepsza inwestycja na stare lata.
I chociaż miastowa to w żniwa jak trzeba było to zboże szuflą z przyczepy zwalała.
Wieś zmienia ludzi i zaczynają dostrzegać to co w niej najpiękniejsze.

#4108 Share Grzechol

Grzechol

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 17 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódźkie

Napisany 04 luty 2012 - 00:29

Dziewczyna na gospodarkę Pozwólcie, że przyłącze się do tematu bo poczytuje go już jakiś czas.
Coraz częściej płci pięknej nie po drodze z rolnictwem i przez to chyba większość młodych farmerów boryka się z problemem –żona albo gospodarstwo… coś o tym już słyszałem, a dyskusja na ten temat chyba nigdy się nie skończy bo młode, wykształcone dziewczyny boją się tej wspomnianej już chustki na głowie...
Facetowi na wsi jednak nawet dla wielkiej miłości trudno zrezygnować z ojcowizny… i nie znaczy to, że jak nie zrezygnował to nie kocha…
Ale ja wydumałem sobie tak: skoro mamy 21 wiek, niech kobieta spełnia się w swojej pracy a facet w swojej i będą razem szczęśliwi. Do kina, teatru czy na wakacje zawsze można się wyrwać mieszkając nawet w najgorszej dziurze… a chyba lepiej żyć z jasno myślącym człowiekiem nawet jeśli jest rolnikiem, niż z jakimś snobem tylko dlatego, że rolnikiem nie jest?
Pozostaje jeszcze do rozwiązania dojazd kobiety do tej ewentualnej pracy i tego argumentu nie umiem przełamać… chętnie wysłucham waszych pomysłów (wykluczam teleportacje;) )
A co do delegacji o których wspomniała Werka, to ja jakoś tego nie widzę bo wydaje mi się, że rodzina na wsi czy w mieście nie znosi rozłąki… tyle teorii, a w praktyce moja kobieta jedzie na Erasmusa :(
Ps. To chyba najciekawszy temat na AF, w końcu każdy wcześniej czy później do niego będzie musiał zajrzeć:)

Edytowany przez Grzechol, 04 luty 2012 - 00:33.


#4109 Share StasiekS

StasiekS

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 04 luty 2012 - 01:17

Dziewczyna na gospodarkę A gdzie na tego Erasmusa(albo Orgasmusa)? Bo jeśli gdzieś do ciepłych krajów Europejskich to zacznij szukać sobie nowej "kobiety".

#4110 Share Grzechol

Grzechol

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 17 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódźkie

Napisany 04 luty 2012 - 01:42

Dziewczyna na gospodarkę No tak się składa, że do Portugalii... Mam nadzieję, że się mylisz kolego.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 20:38
  •  

#4111 Share jaro30

jaro30

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 647 postów

Napisany 04 luty 2012 - 08:45

Dziewczyna na gospodarkę Werka -dobrze napisałaś że tacy młodzi to już wy nie jesteście więc i rozstanie terz nie będzie łatwe z tego względu że jest miłość ale jest i przyzwyczajenie.Podejrzewam że też jesteście długo ze sobą i ciężko było by się wam rozstać.Pisząc poprzedni post myślałem że macie po dwadzieści lat a w tym wieku wszystko można zmienić a teraz to nie jest takie proste .Jeżeli jemu pasuje ten układ i tobie to czemu nie przecierz nie trzeba się odrazu żenić ale też nie można tego przęciągać w nieskończonośc jesli to jemu czy tobie nie pasuje.Niektórzy w jego wieku czy twoim to mają córkie czy syna w wieku13lat więc i wam dużo czasu na dzieci nie zostało (mniej tobie) no chiba że nie chcecie mieć dzieci.Albo się rozstac już albo być ze sobą bo wy juz czasu nie macie (PRĘDZEJ TWÓJ CHŁOPAK)bo w tym wieku to gdzie on teraz dziewczyne znajdzie na zabawę pojedzie po co jak tam średnia wieku 17 lat no chiba że do bufetu.Zwodząc go wyżadzasz mu ogromną krzywdę .Moja rada porozmawjajcie szczerze jeszcze raz na spokojnie i albo w prawo albo w lewo."DZIWNY JEST TEN ŚWIAT "jak śpiewał Czesław Niemen.PS. ja patrze na ten wasz zwiozęk z perspektywy swojego wieku a nie jestem już taki młody i przystojny jak kiedyś. - "Miłość nie polega na wzajemnym wpatrywaniu się w siebie ale na wspólnym patrzeniu w tym samym kierunku" - Antoine de Saint

Edytowany przez jaro30, 04 luty 2012 - 09:05.


#4112 Share lukasZ2008

lukasZ2008

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 110 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Świętokrzyskie
  • Zainteresowania:Rolnictwo,Muzyka,Dziewczynki

Napisany 04 luty 2012 - 09:07

Dziewczyna na gospodarkę Panowie nigdy ale to nigdy nie pozwólcie na to żeby żona(czy też,dziewczyna,narzeczona) kazała wam wybierać:Albo ona albo gospodarstwo,a jak nie to odchodze!To "ona" może robić to co chce,lubić to co robi,pracowć w swoim wymarzonym zawodzie?A ty masz zostawić swoje gospodarstwo w którym pracujesz od małego,poza którym świata nie widzisz,bo jej sie tak podoba,bo ona nie chce na gospodarstwie być?No to w takim razie jak dziewczyna może robić to co chce,to czemu Ty nie możesz robić tego samego?
Ja też mam dziewczyne i gospodarstwo,i jakby mi kazała wybierać albo ona albo hektary to wybiore chektary.Bo one były są i bede.A dziewczyna dziś jest a jutro już może nie być:)

Edytowany przez lukasZ2008, 04 luty 2012 - 09:10.


#4113 Share wiesmag

wiesmag

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1534 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 04 luty 2012 - 11:18

Dziewczyna na gospodarkę @jaro-byłeś przystojny i młody-podobnie jak ja-teraz jesteśmy tylko przystojni :D

#4114 Share pieniu

pieniu

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 74 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sochaczew

Napisany 04 luty 2012 - 12:01

Dziewczyna na gospodarkę

Pewnie coś koło 14-15 :D Moja siostra i kuzynka w wieku 14-15 lat też jeździły wszędzie nawet na kombajnie, gdzie hałas i kurz, a te w miniówach zawsze lałem, od 5 lat mam spokój i wolną kabine :D 21 lata mają i w głowie studia, i chłopak u każdej :D

21 lat mają? ;D

#4115 Share gonzobonzobong

gonzobonzobong

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 439 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:szerokie w biodrach, wąskie w pasie

Napisany 04 luty 2012 - 12:04

Dziewczyna na gospodarkę Automoderacja spowodowana brakiem działań administracji forum.

Edytowany przez gonzobonzobong, 15 grudzień 2012 - 12:20.

Chivas Regal kontra czarny Jaś wędrowniczek 2:1

#4116 Share Grzechol

Grzechol

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 17 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódźkie

Napisany 04 luty 2012 - 13:43

Dziewczyna na gospodarkę Ale to nie jest koleżanka poznana wczoraj tylko jesteśmy ze sobą już 5 lat, więc myśle że sobie ufamy w kwestii wierności, zresztą dam znać jak wróci. Mam nadzieję, że bedę mógł się pochwalić, a nie żalic.

#4117 Share gonzobonzobong

gonzobonzobong

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 439 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:szerokie w biodrach, wąskie w pasie

Napisany 04 luty 2012 - 14:31

Dziewczyna na gospodarkę Automoderacja spowodowana brakiem działań administracji forum.

Edytowany przez gonzobonzobong, 15 grudzień 2012 - 12:20.

Chivas Regal kontra czarny Jaś wędrowniczek 2:1

#4118 Share dominikziemniak

dominikziemniak

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 200 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:ROLNICTWO I WSZYSTKO CO Z NIM ZWIĄZANE.
    I OCZYWIŚCIE MOTOCYKLE.

Napisany 04 luty 2012 - 19:05

Dziewczyna na gospodarkę lukasZ2008 zgadzam się z Tobą w pełni, a mianowicie z tym

"Ja też mam dziewczyne i gospodarstwo,i jakby mi kazała wybierać albo ona albo hektary to wybiore chektary.Bo one były są i bede.A dziewczyna dziś jest a jutro już może nie być"

Moja dziewczyna też mnie odciągała od tego żebym zajmował się gospodarstwem. Byliśmy ze sobą 7 lat i ona była przeciwna gospodarstwu, a dodam że miała swoją pracę poza gospodarstwem a ja nie chciałem żeby mi pomagała. I już byłem skłonny iść na kompromis i zamieszkać gdzieś po za gospodarstwem tzn w mieście, a do pracy na gospodarstwo bym dojeżdżał. Lecz historia się tak skończyła, że jak były żniwa akcja 2011 i wiadomo jak jest pogoda to nie ma się wtedy czasu, to ona myśląc że ja zalatany na kombajnie nie mając czasu się o niczym nie dowiem pojechała na wakacje nad morze z innym... Tak wiec to taka mała przestroga. Oczywiście nie twierdze, że wszystkie dziewczyny takie są, bo tak na szczęście nie jest. No ale uraz pozostaje...I teraz jakby jakaś mi kazała wybierać albo ona albo ziemia to bez wahania wybiorę ziemie.

#4119 Share scott11

scott11

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 136 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 04 luty 2012 - 20:56

Dziewczyna na gospodarkę Eh te kobiety , kto by je zrozumiał . Chyba pierwszy pojął "to" Diogenes i choćby go dzisiaj nawalał pałami w tej jego beczce to żeby żył w dzisiejszych czasach to byłby dumny . Bez urazy drogie panie .

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 20:38
  •  

#4120 Share werka

werka

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 0 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 04 luty 2012 - 23:10

Dziewczyna na gospodarkę @jaro: masz czałkowitą rację, my jesteśmy do siebie bardzo przyzwyczajeni i mimo, że widzymy się raz czy dwa w tygodniu, to rozmawiamy z sobą codziennie i jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że teraz miałoby go nie być. Ale mając już kilka lat pracy zawodowej za sobą, każde z nas jest bardzo przywiązane do tego co robi. Pokusiłabym się, że i ja i on definujemy się przez pracę, jaką wykonujemy. I żadne z nas nie chce zrezygnowac z dalszej kariery w swojej dziedzinie. Dzisiaj, pobudzona intelektualnie i emocjonalnie Waszymi postani na forum, rankiem podążyłam na gym, mp3 w uszy i biegałam tak długo, aż nie byłam pewna, co ja sama o tym wszystkim myśle. Odpowiedź na najważniejsze z pytań, czy się kochamy - tak, myślę, że się kochamy. Nevertheless jesteśmy tak różni, że chyba w naszym przypadku miłość nie wystarczy. Jest mi strasznie trudno wyobraźić sobie, że mam mu to pwieiedzieć, ale chyba musimy się rozstać. Nas różni wszystko, ja siebie widze za 5 czy 10 lat dalej w korpo, jako spełnioną zawodowo kobietę. I niestety również uświadomilam sobie, że małżeństwo, czy związek z nim najprawdopodobniej mi to uniemożliwi i sprawi, że do końca życia będę miała do niego pretensje, że mogłam zrobić to, czy tamto, a tego nie zrobiłam. Albo w wersji drugiej, rozstaniemy się za lat 5 czy 10, bo któreś z nas nie wytrzyma, bo ludzie faktycznie się nie zmieniają. Przyznałam się także sama przed sobą, że ja kocham moje życie chyba trochę bardziej niż jego, bo sama z sobą jestem w związku od lat prawie 30 a z nim od 3. Najgorsze jest to, że ja widzę, że on się stara, chyba od początku naszego związku nie starał się tak, jak ostatnie 2 czy 3 miesiące i jeśli dalej będę go zwodzila i przeciągała to w nieskończoność, to zrobie jemu krzywdę. Sama nie wierzę, że to piszę, ale niech sobie chłopak poukłada życie z inną kobietą. uffff strasznie to wszystko trudne do poukładania. Ale nie można stac z założonymi rękoma, narzekać i mysleć, że problem sam się rozwiąże, no nie, nie rozwiąże się. Będziemy rozmawiac, rozmawiac i jeszcze raz rozmawiać, w końcu za gadanie płacą mi w korpo, więc chyba coś w tej kwestii potrafię :)

@Grzechol: za starych, pieknych studenkich czasów byłam na Erasmusie... :) Co prawda nie były to kraje południowej Europy ale Holandia, nie zmienia to jednak faktu, że Erasmus przewraca życie każdego człowieka do góry nogami :P
r u really sure that a floor couldn't also be a celing?

Podobne tematy wykształcone kobiety wieś kobiety na wsi