Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dziewczyna na gospodarkę


34848 odpowiedzi na ten temat

#4081 Share falconeyes

falconeyes

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 93 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlasie / BBI

Napisany 03 luty 2012 - 20:35

Dziewczyna na gospodarkę Chwileczkę, to co napisałaś powyżej oddaje tylko staromodny model rodziny rolniczej, takie trochę dziecinne zapatrzenie w rodziców...
Żona rolnika która realizuje się zawodowo jest szczęśliwą kobietą, a o szczęście przecież chodzi w małżeństwie. Nie zabraniałbym swojej żonie pracować, bo byłbym głupi (pomijając nawet dodatkowe dochody) i egoistyczny. Tu chodzi o coś zgoła innego, trudność polega tylko w odległości, codzienne dojazdy 80 km do pracy są męczące (chyba że wynajmiesz sobie służbowy samolot) więc nad tym radziłbym się zastanowić i ew.poszukać spełnienia zawodowego gdzies bliżej ukochanego .
„Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim.”
George Orwell

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 01:51
  •  

#4082 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 03 luty 2012 - 20:42

Dziewczyna na gospodarkę @jaro: tylko, że mój mężczyzna doskonale wie, że jak na dzień dzisiejszy dzieci mieć nie chcę. Przyjął do wiadomości, więc chyba też mu się do płodzenia potomka nie pali ;)
@werka-starożytni Rosjanie mieli na to takie określenie-"pożijom uwidzim" zresztą jak znam życie to nie widziałem jeszcze gospodarza który na 100% przestrzegałby przepisów BHP w jakiejkolwiek robocie ;) .

#4083 Share wiesmag

wiesmag

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1534 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 03 luty 2012 - 20:51

Dziewczyna na gospodarkę co do potomka-nie znam faceta co by nie chciał potomka-tak już mają-jeśli zaś mówi że nie chce to nie facet-to kapeć,onuca,żeby nie powiedzieć pantofel.

#4084 Share werka

werka

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 0 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 03 luty 2012 - 20:57

Dziewczyna na gospodarkę @Slonce: konstruktywna krytyka zawsze się przydaje, zmusza do przemyśleń. I może faktycznie jestem za bardzo nastawiona na "ja", ale związki na odległość robią z kobiet takie "zosie-samosie" :P
r u really sure that a floor couldn't also be a celing?

#4085 Share cinek1808

cinek1808

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 730 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 03 luty 2012 - 20:59

Dziewczyna na gospodarkę wszystko w swoim czasie musi być nie każdy mężczyzna i nie każda kobieta są gotowi na dziecko.Najpierw trzeba zapewnić przyszłemu dziecku odpowiednie warunki( szeroko rozumiane)

#4086 Share gonzobonzobong

gonzobonzobong

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 439 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:szerokie w biodrach, wąskie w pasie

Napisany 03 luty 2012 - 21:00

Dziewczyna na gospodarkę Automoderacja spowodowana brakiem działań administracji forum.

Edytowany przez gonzobonzobong, 15 grudzień 2012 - 12:20.

Chivas Regal kontra czarny Jaś wędrowniczek 2:1

#4087 Share Famer21

Famer21

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 752 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Motoryzacja, Rolnictwo, Informatyka, Kino, Muzyka

Napisany 03 luty 2012 - 21:05

Dziewczyna na gospodarkę @werka jestem ciekaw Twojej decyzji czy poświęcisz swoją karierę dla ukochanego mężczyzny, chcesz spędzić z nim ręsztę życia poświęcają za to swoje marzenie i prace z karierą ? :) W sumie masz dobrą płatną i ciekawą pracę z tego co wyczytałem, delegacje wyjazdy, kobieta z miasta trzeba by wielkiej miłości żeby to żucić, ja dopiero dla obecnej dziewczyny był rozważył nie zostać na gospodarstwie chociaż albo to albo wszystko sprzedać 50 lat pracy dziadka i 25 wujka w polu wymienić na pieniędze (nawet jeśli bardzo duże..) eh zżarło by mnie od środka.. ;/

#4088 Share pieniu

pieniu

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 74 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sochaczew

Napisany 03 luty 2012 - 21:10

Dziewczyna na gospodarkę

Moja siostra chce zostac na roli, poprostu ona zachowuje sie jak babochlop jak jade gdzies ciagnikiem to jedzie ze mna i sie zawsze pyta czy ona moze kierowac ciagnikiem a jak tata gdzies jedzie kupic pasze czy cos takiego to ona zawsze jedzie z nim ( nie wiem moze sie podlizuje ). Najgorzej bedzie jak jeszcze ojca podpusci zeby gospodarstwo przepisal na nas dwoje to bedzie katastrofa :rolleyes:


A ile latek ma ta twoja siostra ;d

#4089 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 03 luty 2012 - 21:11

Dziewczyna na gospodarkę Oj w życiu trzeba być trochę zosią-samosią ale bez przesady :D kiedy można to można, kiedy trzeba to trzeba, @falconeyes ma rację co do odległości względem pracy, przez takie coś to możecie się tylko mijać, ciągłe zmęczenie, dojdzie flustracja i sprzeczka o byle co gotowa (oczywiście nie życzę ;)) już nie wspominając o zdrowiu. Jakby nie było dom, rodzina to nie tylko praca każdej ze stron, ważne jest jeszcze to co dzieje się poza czasem przeznaczonym na nią, całe ciepło..to czego nie da się kupić. :)
Co do dziecka...@cinek bardzo trafne...na dziecko trzeba się przygotować i to zarówno finansowo oraz mentalnie, to taki maleńki Cud, każda zbyt szybka decyzja o nim, a jak często wpadka to tylko ranienie Istotki

Edytowany przez Profil usunięty, 03 luty 2012 - 21:17.


#4090 Share Famer21

Famer21

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 752 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Motoryzacja, Rolnictwo, Informatyka, Kino, Muzyka

Napisany 03 luty 2012 - 21:20

Dziewczyna na gospodarkę

A ile latek ma ta twoja siostra ;d


Pewnie coś koło 14-15 :D Moja siostra i kuzynka w wieku 14-15 lat też jeździły wszędzie nawet na kombajnie, gdzie hałas i kurz, a te w miniówach zawsze lałem, od 5 lat mam spokój i wolną kabine :D 21 lata mają i w głowie studia, i chłopak u każdej :D

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 01:51
  •  

#4091 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 03 luty 2012 - 21:44

Dziewczyna na gospodarkę @werka teraz pytanie dla Ciebie: Jak wyobrażasz sobie prowadzenie domu w kontekście swojej czasochłonnej pracy? Wiesz jest tyle obowiązków przypisanych Nam kobitkom i tego się nie uniknie:D

#4092 Share werka

werka

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 0 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 03 luty 2012 - 22:05

Dziewczyna na gospodarkę @jaro: weź mnie nie strasz z tym BHP, chyba sama mojemu chłopu zrobie szkolenie z przestrzegania zasad bezpieczeństwa w robocie wszelakiej :P

@cinek i Slonce, święta racja, decyzję o powołaniu na świat powinna być glęboko przemyślana. I oby dwoje rodzicow muszą być gotwi na wyzwania i wirzeczenia, jakie niesie ze sobą rodzicelstwo. Mam sporo znajomych, którzy zdecydowali się na dzieci, bo praca jest, dom jest, pieniądze są. A teraz mają opiekunkę, która na stałe z nimi mieszka, bo oni nie mają czasu na dziecko. Tak, to ja nie chcę.

@Farmer21: myślę, że jeszcze dużo wody w kranie upłynie zanim będę mogła powiedzieć, że coś kategorycznie i ostatecznie zdecydowałam. Ale już dziś mogę powiedzieć, Ci jedno i to z absolutną pewnością - nie rzucę pracy, kariery, podróży, znajomych i życia, jakie znam, żeby zostać żoną mojego mężczyzny. Niestety Matką Teresą nie jestem. I albo znajdziemy kompromis, żeby każde z nas było zadowolone w kwestiach zawodowych, albo niestety będziemy musieli się pożegnać. Szanuję jego pracę, ale oczekuję, że on też będzie szanował moją. Ja nie mówię, że on ma to wszystko rzucić, sprzedać i przeprowadzić się do mnie, więc i on nie może oczekiwać, że wszystko rzucę i będę z nim gospodarzyć. Jakkolwiek to wszystko bedzie, mam nadzieję, że i ja i on będziemy szczęśliwi :)

@Slonce: nie chcę wyjść na leniwą pannicę, ale mam Panią, która raz w tygodniu przychodzi gruntownie ogarnąć mi mieszkanie, więc myślę, że tak samo byłoby w naszym malżeńskim domu. Bieżącym codziennym sprzątaniem radzę sobie po robocie. Co do codziennych spraw, to chyba największym problemem byłby obiad, bo ja jem w pracy, a mąż... cóż wyjścia są przynajmniej dwa:
1/ mogę mu coś ugotować, tylko sobie odgrzeje, jak będzie głodny
2/ w związku z tym, że mieszkalibyśmy osobno, a jego gospodarski dobytek znajduje się przy domu rodziców, to mógłby jeść u mamy.
Na śniadanie ja jadam kawę, ale gdyby była taka konieczność, to mogłabym się tym zająć, myślę, że z kolacją też byśmy sobie jakoś poradzili :) I podstawa, jak to moja mama mówi, to nauczyć chłopa, że naczynia same nie lewitują ze stołu do zmywarki, tylko trzeba je tam włożyć :P
r u really sure that a floor couldn't also be a celing?

#4093 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 03 luty 2012 - 22:06

Dziewczyna na gospodarkę Skoro Twój mężczyzna jest z Tobą do tej pory wiedząc czym się zajmujesz to możliwe, że nie musisz tak drastycznie do tego podchodzić aby zaraz rzucać pracę i stawać się kimś kim nie jesteś. Widzisz możesz z Nami tutaj debatować nawet pół roku ale co to da...jedynie Twoje zdystansowanie do dylematu ale nie pozostanie nic innego jak usiąść i porozmawiać czego oczekiwalibyście od siebie, czy na tyle zależy aby tak żyć. Ktoś może widzieć wielki problem nie do przejścia, ja osobiście aż tak dużego nie widzę. Od tego są kompromisy aby z nich korzystać. Gdyby ludzie trafiali na siebie i wszystko idealnie pasowało to świat stałby się nudny :D Co do gotowania to ja współczuję Twojemu ewentualnie przyszłemu mężowi..lekko nie będzie miał :) :P.

Edytowany przez Profil usunięty, 03 luty 2012 - 22:12.


#4094 Share Famer21

Famer21

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 752 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Motoryzacja, Rolnictwo, Informatyka, Kino, Muzyka

Napisany 03 luty 2012 - 22:06

Dziewczyna na gospodarkę To hmm z perspektywy faceta, wcale rolnika (nie wiem ile pola, pracy tam ma) to nie wyjdzie.. Gdyby życie w mieście wiadome zupełnie inna sprawa, ale na wsi.. Hmm ja zawsze jak widziałem, że związek z byłymi nie miał przyszłości, bo różni byliśmy kończyłem w sumie to chciałem żeby one zerwały ze mną to miałbym jakąś "satysfakcje" czy bez ciężaru na sercu, że musieliśmy się rozstać i ja to musiałem powiedzieć czy zrobić, ale kilka razy musiałem (nic miłego ;/ wcale mina zakochanej dziewczyny, która nie wie dlaczego to robie niby..) bo nie chciała dać sobie przemówić do rozumu, a teraz każda ma innego, a jedna z eks męża i dziecko i dobrze wtedy postąpiłem ;) Nie to żebym Ci radził i nie wiem jak jesteście w sobie zakochani, ale lepiej za wczasu zakończyć to co w przyszłości się i tak zakończy, wtedy sie bardziej ucierpi na tym.

#4095 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 03 luty 2012 - 22:22

Dziewczyna na gospodarkę @jaro dobre z tym BHP. :lol:

@werka można rzecz, że jednym z postulatów małżeństwa jest potomstwo. ;)

#4096 Share jaro30

jaro30

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 647 postów

Napisany 03 luty 2012 - 22:27

Dziewczyna na gospodarkę Ja jakoś waszego zwiazku nie widzę bez urazy ale taka jest prawda lepiej rozstać się wcześniej niz za póżno.Ty chcesz podbijac swiat i żyć pełnią szczęścia ale co znim chcesz go tak zwodzic i jak długo.Narazie sie dogadujeci i jest wszystko pięknie jedno ustepuje drugiemu sa jakies kompromisy ale uwiez mi "że jak się ożeni to się zmieni". Oczywisci ja nie zabraniam pracować nikomu ale w granicach rozsadku ,trudno mi jest sobie wyobrazić żeby żona wyjeżdzała do pracy na 12 godz dzień w dzień do tego jeszcze delegacje a gdzie prowadzenie domu ,zakupy ja nie mówie już o pomaganiu" mężowi"w gospodarstwie ale o prowadzeniu domu no chiba że obiatki bedzie robiła mamusia.życze wam jak najlepiej ale nie próbujcie się uszczęśliwiać na siłę ani tłumaczyc sobie pewnych spraw po swojemu "Bo życie to nie bajka ,bajkię można powtużyć a życie nie".I jeszcze jedna kwestja nie wciągaj chłopaka w lata bo ty napewno sobie kogoś znajdziesz a jemu będzie trudniej.Znam ze swojego otoczenia takie zwiazki jedno ma gospodarstwo drugie ma karierę zawodową ,przed ślubem to wszystko jest w rózowych kolorach a teraz pretensje że nie ma obiadu itp. a miło być tak pięknie .Pozdrawiam. Co do powiedzonek znacie takie"Panna bez posagu to jak koń bez ogona i grzywy"albo "Piękna dziewczyna to połowa posagu' PS.CHOCIAŻ dla takich nóg to można się poświęcić . POZDRAWIAM

Edytowany przez jaro30, 03 luty 2012 - 22:32.


#4097 Share werka

werka

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 0 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 03 luty 2012 - 22:31

Dziewczyna na gospodarkę W sumie racja, poczytałam trochę "zewnętrznych" opinii i jedyne, co mogę teraz zrobić, to usiaść z moim mężczyną i uczciwie porozmawiać o naszej przyszłości. Mamy już trochę lat, każde z nas potrafi też określić czego od życia oczekuje, jakie ma cele i gdzie się widzi za 5, 10 czy 15 lat (trochę, jak na rozmowie kwalifikacyjnej). I albo w tę stronę, albo w tamtą. Dzięki za wszystkie opinie/rady. Sympatycznie na tym Waszym forum :)
r u really sure that a floor couldn't also be a celing?

#4098 Share falconeyes

falconeyes

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 93 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlasie / BBI

Napisany 03 luty 2012 - 22:33

Dziewczyna na gospodarkę

@jaro: weź mnie nie strasz z tym BHP, chyba sama mojemu chłopu zrobie szkolenie z przestrzegania zasad bezpieczeństwa w robocie wszelakiej :P

@cinek i Slonce, święta racja, decyzję o powołaniu na świat powinna być glęboko przemyślana. I oby dwoje rodzicow muszą być gotwi na wyzwania i wirzeczenia, jakie niesie ze sobą rodzicelstwo. Mam sporo znajomych, którzy zdecydowali się na dzieci, bo praca jest, dom jest, pieniądze są. A teraz mają opiekunkę, która na stałe z nimi mieszka, bo oni nie mają czasu na dziecko. Tak, to ja nie chcę.

@Farmer21: myślę, że jeszcze dużo wody w kranie upłynie zanim będę mogła powiedzieć, że coś kategorycznie i ostatecznie zdecydowałam. Ale już dziś mogę powiedzieć, Ci jedno i to z absolutną pewnością - nie rzucę pracy, kariery, podróży, znajomych i życia, jakie znam, żeby zostać żoną mojego mężczyzny. Niestety Matką Teresą nie jestem. I albo znajdziemy kompromis, żeby każde z nas było zadowolone w kwestiach zawodowych, albo niestety będziemy musieli się pożegnać. Szanuję jego pracę, ale oczekuję, że on też będzie szanował moją. Ja nie mówię, że on ma to wszystko rzucić, sprzedać i przeprowadzić się do mnie, więc i on nie może oczekiwać, że wszystko rzucę i będę z nim gospodarzyć. Jakkolwiek to wszystko bedzie, mam nadzieję, że i ja i on będziemy szczęśliwi :)

@Slonce: nie chcę wyjść na leniwą pannicę, ale mam Panią, która raz w tygodniu przychodzi gruntownie ogarnąć mi mieszkanie, więc myślę, że tak samo byłoby w naszym malżeńskim domu. Bieżącym codziennym sprzątaniem radzę sobie po robocie. Co do codziennych spraw, to chyba największym problemem byłby obiad, bo ja jem w pracy, a mąż... cóż wyjścia są przynajmniej dwa:
1/ mogę mu coś ugotować, tylko sobie odgrzeje, jak będzie głodny
2/ w związku z tym, że mieszkalibyśmy osobno, a jego gospodarski dobytek znajduje się przy domu rodziców, to mógłby jeść u mamy.
Na śniadanie ja jadam kawę, ale gdyby była taka konieczność, to mogłabym się tym zająć, myślę, że z kolacją też byśmy sobie jakoś poradzili :) I podstawa, jak to moja mama mówi, to nauczyć chłopa, że naczynia same nie lewitują ze stołu do zmywarki, tylko trzeba je tam włożyć :P


Mieszkać osobno po ślubie? to tak jakby w separacji <_<
„Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim.”
George Orwell

#4099 Share Famer21

Famer21

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 752 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Motoryzacja, Rolnictwo, Informatyka, Kino, Muzyka

Napisany 03 luty 2012 - 22:34

Dziewczyna na gospodarkę To daliśmy dziewczynie do myślenia, jeszcze przez nas faceta zostawi... ;/

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 01:51
  •  

#4100 Share jaro30

jaro30

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 647 postów

Napisany 03 luty 2012 - 22:36

Dziewczyna na gospodarkę Właśnie jest lepiej podjąć pewne decyzje wcześnie niż za póżno .Lepiej niech go zostawi teraz niż potem .

Edytowany przez jaro30, 03 luty 2012 - 22:38.


Podobne tematy wykształcone kobiety wieś kobiety na wsi