Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dziewczyna na gospodarkę


34938 odpowiedzi na ten temat

#3181 Share andrzej2110

andrzej2110

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 9407 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Płocka

Napisany 13 grudzień 2011 - 20:41

Dziewczyna na gospodarkę Lubisz robić porządki?? Ja nie bardzo :D
A temat pracy faktycznie nic mi nie mówi :o

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 05:00
  •  

#3182 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 13 grudzień 2011 - 21:13

Dziewczyna na gospodarkę

@Slonce czyżby w temacie Twojej pracy chodziło o proces stratyfikacj nasion?

Nie ponieważ ja zajmuję się teraz chemicznymi metodami przełamywania spoczynku, który może również ustąpić po stratyfikacji chłodnej lub na ciepło ale to jest zwyczajowo inna metoda którą też robiłam ale na licencjacie prócz kilku innych technik

#3183 Share damianzbr

damianzbr

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2853 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 grudzień 2011 - 22:33

Dziewczyna na gospodarkę

Tak sobie czytam i czytam i utwierdzam się w przekonaniu, że wy faceci jesteście tylko w gębie mocni a jak przychodzi do konkretów to każdy ogon podwija i ucieka...


Zdradzisz które posty potwierdzają Twoje poglądy? Ja jednak myślę że to się nie ma facetem czy babą. Wpływa na to osobowość.

@andrzej2110 Namawiasz na powrót do tematu, a sam nie świecisz przykładem... Czemu?

P.S. Kto ma problemy z czytaniem niech ćwiczy to na książkach w bibliotece a nie na dyrdymałach z forum.

#3184 Share roltech

roltech

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 320 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 14 grudzień 2011 - 03:35

Dziewczyna na gospodarkę

.....


Edytowany przez roltech, 09 styczeń 2016 - 20:13.


#3185 Share damianzbr

damianzbr

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2853 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 14 grudzień 2011 - 08:24

Dziewczyna na gospodarkę Nie wyładowuję na nikim swojej agresji. Po prostu nie lubię milczeć gdy ktoś mnie zaczepia. Niech Andrzej, pisze o czym tylko zechce, tylko niech mi nie wytyka błędów które sam popełnia.
Nie konwencjonalny sposób? Czy jeśli koleżanka jest nową koleżanką na forum, mam skłamać że mam inne poglądy niż ona, tylko po to by było sympatycznie i bardziej konwencjonalnie? Nie skłamałem, że nie popieram jej poglądów, zrobiłem jej rzekomą przykrość więc nie jestem normalny, bo jestem szczery?

Edit: a co do Twojej dziewczyny, wcale nie mówię że tak nie mogła powiedzieć. Nie mówię że ktoś inny może mieć inne zdanie niż ja. Każdy się może mylić, za równo jak i Ty. Ale gdy ma się swoje zdanie warto jest poprzeć je argumentami. Ty to zrobiłeś. Powiedziałeś że uważa tak Twoja dziewczyna i koleżanka z forum. Swoje przekonanie o prawdziwości zdania opierasz na autorytetach (już dwóch). Tak, to jest dobry argument by mnie przekonać.
P.S. Za tym stwierdzeniem jest dużo na tak oraz i nie. A u mnie jest więcej na ,,nie,,. Lecz ten problem jest mało ważny by był mus go rozwiązać, więc proponuję zakończyć rozmowę na temat podwijania ogona przez facetów.

Edit 2: wyżej powinno być : ...mylić, za równo ja jak i Ty.

Edytowany przez damianzbr, 14 grudzień 2011 - 13:57.


#3186 Share Pajej

Pajej

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1066 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie

Napisany 14 grudzień 2011 - 19:19

Dziewczyna na gospodarkę

Tak odbija, że coraz więcej rozwodów. Ślub to po prostu umowa, kontrakt między obojgiem ludzi tylko że na papierze. On daje coś jej, w zamian ona daje mu coś. Jeśli jedna ze stron nie zadowolona z tego dochodzi do rozwiązania umowy czyli rozwodu. Czyż to nie tak wygląda?

Właśnie trafiłeś w sedno brakuje towaru na wymianę i rozpada się małżeństwo, a cierpią dzieci
Tak się dzieje jak nie ma miłości, bo miłość "nie szuka swego" Miłość to nic innego jak chęć uszczęśliwienia drugiej osoby nie chcąc nic w zamian. W tym momencie może rozgraniczymy miłość i zakochanie.
Zakochanie: zakochałem się w niej bo: jest mądra,ładna...
Miłość: Kocham ją bo jest
to małżeństwo potrzeba miłości, a jeśli ty masz poglądy ze małżeństwo to umowa handlowa to lepiej się nie zen bo szkoda dzieciaków.

Innym powodem rozpadu małżeństw jest to ze nie potrafimy radzić sobie z problemami. Popsuł mi się telefon zmieniam na inny. "popsuła mi się kobieta zmieniam na inna" ludzie biorą przykład z seriali tam nikt nie walczy o małżeństwa,a o związek trzeba walczyć poświęcając czasem wiele
Rolnik z powołania :-)

#3187 Share tomaszpa1

tomaszpa1

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 596 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:uniejów
  • Zainteresowania:internet , uprawa roślin, najróżniejsze maszyny rolnicze.

Napisany 14 grudzień 2011 - 19:30

Dziewczyna na gospodarkę Pajej, z tym sie zgodze. umowa to moze byc na sprawienie sobie przyjemnosci czyli np spotkania tylko na seks. slub to ,,niezwykła'' umowa i jej wartosc jest ,,bezcenna''

#3188 Share StasiekS

StasiekS

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 14 grudzień 2011 - 19:42

Dziewczyna na gospodarkę Nawet duchowni nie mają skrępowania nazywać małżeństwa umową czy kontraktem. Bo tak to wygląda. On przyrzeka coś jej a ona jemu. Nie jest to coś niezwykłego. A czy gdy dwoje zakochanych ludzi wyznaje sobie miłość i obiecują sobie coś tam nawzajem na plaży to jest to tak samo ważne przed Bogiem i bezcenne czy już nie? Czy tylko instytucja małżeństwa upoważnia do wyznawania sobie miłości i bycia razem do końca?

#3189 Share Pajej

Pajej

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1066 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie

Napisany 14 grudzień 2011 - 20:24

Dziewczyna na gospodarkę

Nawet duchowni nie mają skrępowania nazywać małżeństwa umową czy kontraktem. Bo tak to wygląda. On przyrzeka coś jej a ona jemu. Nie jest to coś niezwykłego. A czy gdy dwoje zakochanych ludzi wyznaje sobie miłość i obiecują sobie coś tam nawzajem na plaży to jest to tak samo ważne przed Bogiem i bezcenne czy już nie? Czy tylko instytucja małżeństwa upoważnia do wyznawania sobie miłości i bycia razem do końca?

Jestem ciekawy co to za księża, prawdopodobnie brakuje im odpowiedniego słowa i źle dobierają synonimy. A małżeństwo może być zawarte na plaży tylko to ma być sakrament, bo małżeństwo to związek trzech osób kobiety, mężczyzny i Boga, w sakramencie małżeństwa Bóg jest niejako zapraszany do związku
Rolnik z powołania :-)

#3190 Share FINN

FINN

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 1416 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dźwierzuty, k/ Szczytna
  • Zainteresowania:Rolnictwo

Napisany 14 grudzień 2011 - 20:24

Dziewczyna na gospodarkę @srasieks, no pewnie że dla kościoła to nie jest nic ważne, a wręcz nie dopuszczalne.... takie wyznawanie sobie miłości... a dlaczego??? bo księża nie maja z tego korzyści(czytaj, wszelakiego rodzaju opłaty ślubne, ale to nic. bo na rozwodzie kościelnym to dopiero zarabiają...) więc kościół nakazuje się żenić/wychodzić za mąż, bo to jest po Bożemu... ;)

"Wielu internautów jest kundlowatych.Jedyne, co mogą, to anonimowo szczekać, podgryzać najwyżej kostki, bo wyżej nie sięgają. Jakby ich odwiązać z łańcuchów i kazać coś zrobić, to by nie dali rady." K. Jackowski
Skargi, wnioski i zażalenia, proszę kierować na PW i GG :)
 


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 05:00
  •  

#3191 Share kokoman0

kokoman0

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 604 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:BAU
  • Zainteresowania:Jazda wszystkim co ma koła ale niekoniecznie silnik

Napisany 14 grudzień 2011 - 20:30

Dziewczyna na gospodarkę Finn gdybyś chodził na kurs przedmałżeński wiedziałbyś, że w Kościele nie ma rozwodów, za to istnieje możliwość unieważnienia ślubu. To nic, że e praktyce to to samo ale według Kościoła różnica jest ;).

#3192 Share FINN

FINN

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 1416 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dźwierzuty, k/ Szczytna
  • Zainteresowania:Rolnictwo

Napisany 14 grudzień 2011 - 20:39

Dziewczyna na gospodarkę @kokoman0, a powiem tobie , że chodziłem na kurs przedmałżeński, ale mogłem trochę zapomnieć, bo to było jeszcze w technikum... jakieś 5 lat temu..;)

"Wielu internautów jest kundlowatych.Jedyne, co mogą, to anonimowo szczekać, podgryzać najwyżej kostki, bo wyżej nie sięgają. Jakby ich odwiązać z łańcuchów i kazać coś zrobić, to by nie dali rady." K. Jackowski
Skargi, wnioski i zażalenia, proszę kierować na PW i GG :)
 


#3193 Share StasiekS

StasiekS

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 14 grudzień 2011 - 20:50

Dziewczyna na gospodarkę

Jestem ciekawy co to za księża, prawdopodobnie brakuje im odpowiedniego słowa i źle dobierają synonimy.

Z określenia małżeństwa podanego w KPK wynika, że małżeństwo (in fieri) jest zdarzeniem-aktem prawnym, nazywanym umową małżeńską, przymierzem małżeńskim, a powszechnie ślubem (łac. nuptiae). Umowa ta powoduje powstanie między uzdolnionymi prawnie mężczyzną i kobietą, głębokiej wspólnoty życia. W tej umowie istotną rolę odgrywa zgoda nowożeńców, będąca przyczyną sprawczą małżeństwa; od niej nie może dyspensować żadna ludzka władza (zob. kan. 1057 § 1).


A małżeństwo może być zawarte na plaży tylko to ma być sakrament, bo małżeństwo to związek trzech osób kobiety, mężczyzny i Boga, w sakramencie małżeństwa Bóg jest niejako zapraszany do związku

Ale Bóg jest wszędzie. Czy to w kościele czy na plaży czy mieszkaniu. Wyznanie miłości i przyrzeczenie czegoś tam sobie na plaży jest tak samo sakramentem dla tych obojga ludzi. Czy jeśli wyznam swojej dziewczynie miłość i chęć bycia z nią do końca życia na plaży albo restauracji będę w gorzej traktowany przez Boga od tego kto zrobił to w kościele? Czy przypadkiem w ten sposób nie tworzymy koncesji na miłość, że tylko ksiądz w imieniu Boga będzie decydował czyj związek jest prawdziwy a kogo potępiamy?

#3194 Share tomaszpa1

tomaszpa1

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 596 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:uniejów
  • Zainteresowania:internet , uprawa roślin, najróżniejsze maszyny rolnicze.

Napisany 14 grudzień 2011 - 20:54

Dziewczyna na gospodarkę widze ze zostały poruszone wątki koscioła . trzeba pamietac jedną zasadnicza rzecz ze nikt nas nie zmusza chodzic do kosciola to po pierwsze po drugie mozemy wziac slub w kazdym kosciele . u nas np ksiadz bierze 400 zł za slub. moim zdaniem to nie jest duzo tym bardziej ze słyszalem w mojej okolicy o przypadkach 1100 zł.hmm ludzie czesto nastawieni sa wrogo do ksiezy bo niby ,,zarabiaja '' na wiernych , jezeli nie dasz na tace w kosciele ksiadz cie nie wyrzuci. to człowiek jak kazdy inny. wiara katolików nie jest rygorystyczna. sadze ze gorzej jest chociaz by w przypadków jechowych.

#3195 Share wiesmag

wiesmag

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1534 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 14 grudzień 2011 - 21:25

Dziewczyna na gospodarkę przyznam że zrobiło się ciekawie.
co za różnica jaki ślub:kościelny,państwowy(w urzędzie),"plażowy"-wszędzie ślubujesz,i to przed bogiem-niezależnie od wyznania-ślubujesz przed tym bogiem w którego wierzysz-jeśli zaś skłonność jest do złamania ślubów,to co za różnica-ślub zawarty w kościele ma przed tym uchronić?

słyszałem bardzo dobre określenie małżeństwa:"związek kompromisów"-coś w tym jest ;) -bo zakochanie,zauroczenie,jak wszystko przechodzi w rutynę,a miłość małżeńska różni się od miłości zakochanych.

#3196 Share tomaszpa1

tomaszpa1

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 596 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:uniejów
  • Zainteresowania:internet , uprawa roślin, najróżniejsze maszyny rolnicze.

Napisany 14 grudzień 2011 - 21:34

Dziewczyna na gospodarkę wiesmag, moja kobieta ostatnio stwierdzila ze w naszym zwiazku od pewnego czasu jest rutyna;/...

#3197 Share damianzbr

damianzbr

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2853 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 14 grudzień 2011 - 21:41

Dziewczyna na gospodarkę @Tomaszpa1, Na oderwanie się od rzeczywistości proponuję bungee ;). To by się dopiero ucieszyła... Za ślub 400zł? Bardzo tanio. U nas to minimum 800 + organista + kościelny. To pewnie z 1200 wychodzi. A co do zarabiania, to ktoś z moich bliskich był świadkiem zajścia takiego. Pogrzeb, muszą jechać do księdza opłacić. Biorą kierowcę (jest to rodzina z innej części polski która przyjechałą na pogrzeb). Pod plebanią ksiądz zainteresowanych zaprasza do środka, a sam zostaje na dworze z nieznanym mu kierowcą i pyta czy ludzie którzy weszli do plebani są bogaci.
Jechowi to faktycznie są rygorystyczni i pewni przez to tak wpływowi. O czym świadczy przykład z mojej okolicy. Gość około 45 lat, kawaler, nałogowy pijak. Jechowi przekonują go do swoich poglądów. Po czym on zaprzestaje z nałogiem na około 3 lata. Następnie nie wytrzymuje presji rygoru i powraca do poprzedniego stanu rzeczy. I kto by pomyślał że nałogowy pijak przestaje pić na 3 lata od jakiejś tam pogaduszki z kimś. Może nie jednej ale tylko pogaduszki.

Edytowany przez damianzbr, 14 grudzień 2011 - 21:45.


#3198 Share wiesmag

wiesmag

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1534 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 14 grudzień 2011 - 21:45

Dziewczyna na gospodarkę @tomaszpa1-najwyższy czas na kupno sex bielizny :lol:
żarty żartami(chociaż z żartami można do tego nie dopuścić)-chyba w większości związków tak bywa.
dobrze że mam chłopców rozrabiaków-nie ma czasu na rutynę-oboje nie mamy :lol: podejrzewam HDAD

@damianzbr-ja jechowych za niektóre rzeczy szanuję-trochę biblię liznąłem-pewnych rzeczy w kościele się nie usłyszy-a co do biblii,a ilu sumiennych katolików ma biblię,czy chociażby czytało?
co nie znaczy że mi jest z jechowymi po drodze-wręcz przeciwnie,nie lubię narzuconych reguł,i jestem leniwy,i miałbym chodzić po wsi i nauczać-zabawne.

Edytowany przez wiesmag, 14 grudzień 2011 - 21:59.


#3199 Share Maniaa

Maniaa

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 51 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko- pomorskie

Napisany 14 grudzień 2011 - 22:17

Dziewczyna na gospodarkę

wiesmag, moja kobieta ostatnio stwierdzila ze w naszym zwiazku od pewnego czasu jest rutyna;/...


podobno rutyna wkrada się do związku po 7 latach ; D

Edytowany przez Maniaa, 12 listopad 2012 - 21:01.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 05:00
  •  

#3200 Share StasiekS

StasiekS

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 14 grudzień 2011 - 22:19

Dziewczyna na gospodarkę

co nie znaczy że mi jest z jechowymi po drodze-wręcz przeciwnie,nie lubię narzuconych reguł,i jestem leniwy,i miałbym chodzić po wsi i nauczać-zabawne.

Może stałbyś się Mesjaszem?

Podobne tematy wykształcone kobiety wieś kobiety na wsi