Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dziewczyna na gospodarkę


34862 odpowiedzi na ten temat

#31581 Share Pajej

Pajej

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1064 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie

Napisany 29 grudzień 2015 - 16:46

Dziewczyna na gospodarkę

Nie wiem co to jest. Ale jak słucham rolników wypowiadających się w programie rolniczym na Jedynce to widzę mężczyzn wiedzących co jest dla nich ważne. Dawno pobudowali własne domy, nie ważne czy mają żony, czy nie. Prowadzą własne gospodarstwa i widać, że to ich pasja. A jak czytam Wasze wypowiedzi, to głównie mieszkacie przy rodzicach i tak jak byście trochę czekali, że przyjdzie młoda ładna biuściasta z tipsami (no bo tak żeby sąsiadom zaszpanować) i wyjmie mamie Waszej Wasze gacie z rąk i zacznie prać, i obiad ugotuje jak mama. Jednym słowem mama i seksbomba w jednym i bez zbędnych rewolucji dobrze wpasuje się w całą machinę obsługi szanownego Pana, a jakie będą jej potrzeby, jak ona będzie się czuła u obcej kobiety, która ma ustalone upodobania i bywa że zmian nie toleruje. I tu zaczyna się problem. Nie mówimy o nieczułych wstręciuchach co maja w nosie rodziców, bo wiadomo nad rodzicami czuwać trzeba. Tylko o normalnych dziouszkach co to chcą zobaczyć najpierw "Czego Ty sam dokonałeś bez mamy i taty. Jak Ty umiesz pracować, pomnażać co dostałeś, czy to szanujesz , czy Ty mnie kochasz czy tylko jest Ci potrzebny ktoś do obsługi."  A taki gość co to tylko narzeka, obiadu nie umie zrobić tak razem żeby fajnie było, bo życie może być wesołe i nie musi być takie poważne to trudny, może na laurach po ślubie osiądzie i już starał się nie będzie. .... może warto pomyśleć ;)

 

po pierwsze ci z programu rolnik szuka zony to oprucz "młota" Rafała to mieszkaja z rodzicami. Po drugie jak myslisz ze facetom podobaja sie tylko duze cycki i tipsy, to jestes w błędzie. 

Żenada, pozatym ciekawe na podstawie, których wypowiedzi z forum takie wnioski? Niezaprzeczalnie życie na gospodarstwie ma swoją specyfikę, wyrzeczenia i obowiązki z pewnością większe niż w mieście co dla większości młodych dziewczyn jest nie do pomyślenia. Oczywiście zdarzają się faceci co chcą tylko obsługi albo się tak przynajmniej kobietom wydaje ale czy w mieście takich facetów nie ma co przychodzą po 8 godzinach pracy i czekają, aż mu żona założy kapcie na nogi i poda puszkę piwa ale się utarło, że to na wsi kobieta robi za służącą bo musi ugotować obiad czy zrobić pranie jak facet robi w polu do późnej nocy. Więc to co napisałaś to raczej utarty stereotyp, który kobiety sobie wmawiają aby nie zostawać na wsi.  To jak Ty sobie wyobrażasz, przyjść na gospodarkę i albo wygonić rodziców albo budować nowy dom w sąsiedniej miejscowości i dojeżdżać, czy w ogóle zakładać od początku nowe gospodarstwo od 0 aby tylko dowieść kobiecie, że się samemu do czegoś doszło?

podpisuje sie pod tym


Rolnik z powołania :-)

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 12:22
  •  

#31582 Share Linka

Linka

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 0 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze
  • Zainteresowania:Rośliny

Napisany 29 grudzień 2015 - 17:28

Dziewczyna na gospodarkę

Musimy mieć na uwadze, ze slub bierzemy z wybrankiem/wybranką a nie z rodzicami czy gospodarką. Ja też nie mogę się zgodzić z wypowiedzią koleżanki "Dawno pobudowali własne domy..." kto pobudował? ci uczestnicy sami? do szkoły nie chodzili, nie pracowali tylko samo przyszło? kiedyś to już mówiłam: trzeba docenić w to w co sie wchodzi bo często jest to krwawica i cięzka praca wielu pokoleń ale też trzeba docenić przychodzącego nowego domownika (bo też może dobra dziewczyna a siadają na niej psychicznie bo przyszła na gotowe to co sie udziela) Najlepiej jak spotkają się dwie ugodowe strony ale nie zawsze jest taka bajka.



#31583 Share Ywa

Ywa

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 107 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:nad morzem
  • Zainteresowania:życie wśród łąk, pól, wzgórz morenowych, między lasem i rzeką

Napisany 29 grudzień 2015 - 19:43

Dziewczyna na gospodarkę

Przeczytajcie powoli, spokojnie jeszcze raz słowa AleksandryJuli, przecież napisała wszystko logicznie, nikogo nie urażając. Nie rozumiem waszej reakcji ^^


Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu.

 


#31584 Share bhdemeter

bhdemeter

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 140 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 29 grudzień 2015 - 19:59

Dziewczyna na gospodarkę

A ja wam powiem że każde małżeństwo to jest drużyna grająca w jedną bramkę a nie do bramki przeciwnika. I jeśli np połowa drużyny nie chce np kopać piłki to nie będzie nigdy gola w postaci bramki.  I tak jest w karz dym związku.

 

Jeśli rolnik chce gospodarzyć to musi mieć partnera do gospodarzenia, Po za tym we dwoje zawsze jest lżej. Gorzej z tym zaufaniem i uczciwością w związkach zwłaszcza w dzisiejszych czasach gdzie tolerujemy Pedałów, zdrady w małrzeństawch nie rażą tak bardzo. Nawet już na wsi rozwód jest czymś naturalnym.

 

Ja czasami zastanawiam się czy są kobiety które by się poświęciły i poszły by na gospodarkę z miłości do faceta? Może i takie są ale wydaje mi się że ta miłość to jest poprostu pociąg fizyczny i zazdrość o względy człowieka a wraz z wiekiem to przemija. Więc pozostaje lubienie tego co się robi. A co ftedy jeśli się tego nie lubi.  Złość frustracja itp

 

Generalnie to najlepiej aby mieć ze sobą jak najwięcej wspólnego. A niestety pasjonatów rolnictwa wśród kobiet to tylko szukać tutaj na agrofoto:):) 



#31585 Share RafaKdziela

RafaKdziela

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 822 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kujawsko -pomorskie :-)
  • Zainteresowania:motoryzacja ,nowe technologie ,sztuki walk :-) ,czytanie książek ,pływanie ,komputery,wycieczki ,zdrowe odżywianie ,taniec ,gotowanie ,fotografia ,majsterkowanie .

Napisany 29 grudzień 2015 - 20:20

Dziewczyna na gospodarkę

Nie wiem co to jest. Ale jak słucham rolników wypowiadających się w programie rolniczym na Jedynce to widzę mężczyzn wiedzących co jest dla nich ważne. Dawno pobudowali własne domy, nie ważne czy mają żony, czy nie. Prowadzą własne gospodarstwa i widać, że to ich pasja. A jak czytam Wasze wypowiedzi, to głównie mieszkacie przy rodzicach i tak jak byście trochę czekali, że przyjdzie młoda ładna biuściasta z tipsami (no bo tak żeby sąsiadom zaszpanować) i wyjmie mamie Waszej Wasze gacie z rąk i zacznie prać, i obiad ugotuje jak mama. Jednym słowem mama i seksbomba w jednym i bez zbędnych rewolucji dobrze wpasuje się w całą machinę obsługi szanownego Pana, a jakie będą jej potrzeby, jak ona będzie się czuła u obcej kobiety, która ma ustalone upodobania i bywa że zmian nie toleruje. I tu zaczyna się problem. Nie mówimy o nieczułych wstręciuchach co maja w nosie rodziców, bo wiadomo nad rodzicami czuwać trzeba. Tylko o normalnych dziouszkach co to chcą zobaczyć najpierw "Czego Ty sam dokonałeś bez mamy i taty. Jak Ty umiesz pracować, pomnażać co dostałeś, czy to szanujesz , czy Ty mnie kochasz czy tylko jest Ci potrzebny ktoś do obsługi."  A taki gość co to tylko narzeka, obiadu nie umie zrobić tak razem żeby fajnie było, bo życie może być wesołe i nie musi być takie poważne to trudny, może na laurach po ślubie osiądzie i już starał się nie będzie. .... może warto pomyśleć ;)

 

Ładnie to tak przekęcać fakty .Powiem wprost dziewczyno skłamałaś minimum trzy razy .

Po primo Zaledwie jakaś część tych rolników ze znanego programu  wie czego chce inni się migają i mimo ,że kobiety są zdecydowane ,to oni unikają odpowiedzialności np Adam ,Paweł i starsi .

Po duo oni mieszkają w domach rodziców !!! powtarzam to są domy po rodzicach jedynie Paweł wybudował dom za wielki kredyt .Tak to nawet mój sąsiad potrafi ,co ma dwie lewe rączki .

Po sekundo wszyscy rolnicy z  tego wspomnianego programu na jedynce mieszkają z rodzicami nawet Paweł .

To teraz mi wytłumacz dlaczego obrażasz nas na forum .Za to masz u mnie minusa za wrzucanie wszystkich do jednego worka mimo nie znajomości tematu .

Chciał bym Cię oświecić ,że ja mieszkam sam ,a rodzice mają swój dom w mieście .I mimo ,że nie kwapię się do tego programu znanego ,to moje gospodarstwo jest nie gorsze od nich i staram się pomnażać to ,co mam i dbać o nie ,bo lubię porządek .

Już nie wspomnę ,że się rozglądam po okolicy za miłą panną ,co chce życie brać w własne ręce ,a nie obarcza chłopaków o własne nie powodzenia . :blink:

 

Ps moją wielką pasją jest gotowanie i uwielbiam ,coś ugotować smacznego dla dziewczyny ,czy rodziny .Na sylwka robię moją ulubioną sałatkę z kurczakiem ,brokułem,serem feta ,migdałami specjalnym sosem jogurtowym  i ziołami :-D.

 

bhdemeter

Po części masz rację ,ale żeby nie było tak różowo to nie do końca .

W mieście i  to wojewódzkim też są dziewczyny ,które chciały by zamieszkać na wsi .Dlaczego zaraz wszystko szufladkować i mówisz ,że dziewczyny nie chcą zamieszkać na gospodarstwie .To jest nie tak .Dziewczyny wspomniane z miasta oczywiście wyjątki są chętne i chcą mieszkać na wiosce .One bardzo lubią zdrowy tryb życia ,czyli jedzą warzywka i owoce ze sklepów ekologiczne ,a tu mogą mieć swoje i co ciekawe są chętne do takiego dłubania w ogrodzie ,czy w warzywniku .Znam minimum dwie takie dziewczyny .Oczywiście chcą się rozwijać i pracować w mieście .Ja zawsze powtarzam ,że trzeba mieć oczy wokół głowy ,żeby nie przegapić odpowiedniej sytuacji .Kto wie  a nóż :-)

 


Edytowany przez RafaKdziela, 29 grudzień 2015 - 20:34.

I love salsa


#31586 Share Pajej

Pajej

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1064 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie

Napisany 29 grudzień 2015 - 20:25

Dziewczyna na gospodarkę

A ja wam powiem że każde małżeństwo to jest drużyna grająca w jedną bramkę a nie do bramki przeciwnika. I jeśli np połowa drużyny nie chce np kopać piłki to nie będzie nigdy gola w postaci bramki.  I tak jest w karz dym związku.

 

Jeśli rolnik chce gospodarzyć to musi mieć partnera do gospodarzenia, Po za tym we dwoje zawsze jest lżej. Gorzej z tym zaufaniem i uczciwością w związkach zwłaszcza w dzisiejszych czasach gdzie tolerujemy Pedałów, zdrady w małrzeństawch nie rażą tak bardzo. Nawet już na wsi rozwód jest czymś naturalnym.

 

Ja czasami zastanawiam się czy są kobiety które by się poświęciły i poszły by na gospodarkę z miłości do faceta? Może i takie są ale wydaje mi się że ta miłość to jest poprostu pociąg fizyczny i zazdrość o względy człowieka a wraz z wiekiem to przemija. Więc pozostaje lubienie tego co się robi. A co ftedy jeśli się tego nie lubi.  Złość frustracja itp

 

Generalnie to najlepiej aby mieć ze sobą jak najwięcej wspólnego. A niestety pasjonatów rolnictwa wśród kobiet to tylko szukać tutaj na agrofoto:) :)

moim zdaniem zona rolnika nie musi byc pasjonatka rolnictwa wystarczy że bedzie rozumiec specyfike tego fachu i wspierac go dobrym słowem

... no i obiadkiem ;)


Rolnik z powołania :-)

#31587 Share Linka

Linka

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 0 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze
  • Zainteresowania:Rośliny

Napisany 29 grudzień 2015 - 21:10

Dziewczyna na gospodarkę

@rafał dobra namówiłeś mnie zrobię sobię też taką sałatkę, może nie schrzanię :D



#31588 Share daremw

daremw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2506 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie, Wysokie Mazowieckie
  • Zainteresowania:wszystko co związane z rolnictweem

Napisany 29 grudzień 2015 - 21:13

Dziewczyna na gospodarkę Dużo pisania a ja dopiszę przykład po sąsiedzku...
Rodzice w wieku 54 i 41 lata, synowie 22 i 20 lat oraz córka 8 lat. Najstarszy syn który już miał obiecaną gospodarkę (drugi nic przeciwko nie ma) znalazł sobie dziewczynę również po sąsiedzku która nigdy pracą się nie schańbiła a gospodarstwo oddane w dzierżawę przez rodziców, szkołę skończyła (jak to moja sąsiadka określiła) gdzie uczą paznokcie obcinać ;) tak ładnie przekabaciła chłopaka że ten idąc do rodziców pogadać powiedział im że ona za służącą tam nie przyjdzie i gospodarstwo ma być przepisane na niego teraz. Rodzice z racji wieku nie mają szans na emeryturę, w dodatku dwoje innych dzieci które jeszcze nie ustawione na przyszłość zwłaszcza 8-mio letnia dziewczynka. Wychodzi na to, że nowa gospodyni za służącą nie przyjdzie (i tak by nie pracowała-to gwarantuję) a oczekuje że teściowie i ich dzieci będą za służących robić bo synuś też że tak powiem nawału pracy nie lubi. Teraz pytanie: kto jest bardziej wyrachowany i bezczelny (czytajcie: poj...ny) w tej całej historii?

#31589 Share bhdemeter

bhdemeter

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 140 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 29 grudzień 2015 - 21:22

Dziewczyna na gospodarkę

 

 

bhdemeter

Po części masz rację ,ale żeby nie było tak różowo to nie do końca .

W mieście i  to wojewódzkim też są dziewczyny ,które chciały by zamieszkać na wsi .Dlaczego zaraz wszystko szufladkować i mówisz ,że dziewczyny nie chcą zamieszkać na gospodarstwie .To jest nie tak .Dziewczyny wspomniane z miasta oczywiście wyjątki są chętne i chcą mieszkać na wiosce .One bardzo lubią zdrowy tryb życia ,czyli jedzą warzywka i owoce ze sklepów ekologiczne ,a tu mogą mieć swoje i co ciekawe są chętne do takiego dłubania w ogrodzie ,czy w warzywniku .Znam minimum dwie takie dziewczyny .Oczywiście chcą się rozwijać i pracować w mieście .Ja zawsze powtarzam ,że trzeba mieć oczy wokół głowy ,żeby nie przegapić odpowiedniej sytuacji .Kto wie  a nóż :-)

 

To ci powiem kolego że ja jestem rodowitą Warszawianką  chodziłam do szkoły podstawowej i średniej oraz studiowałam w Wawie. Mam mnóstwo koleżanek i wiem jakie one mają na ten temat zdanie. Są też takie jak ja co chcą żyć na wsi ale to są dziewczyny z mocnymi charakterami i zdecydowanymi poglądami. I napewno sałatkę z kurczakiem będą doprawiać po swojemu a tobie nie będzie smakowała:) I na tym polega ambaras aby dwoje chciało na raz:)

 

A tak na marginesie to naprawdę miejskie dziewczyny są mało bystre cwaniary i tyle.  Zresztą to się tyczy też facetów. Mieszczuchy lubią żyć wygodnie a zmęczyć i ubrudzić się to raz na rok. 



#31590 Share Linka

Linka

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 0 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze
  • Zainteresowania:Rośliny

Napisany 29 grudzień 2015 - 21:50

Dziewczyna na gospodarkę

a myslisz, że wiejskie dziewczyny są bardziej bystre i bardziej cwane? wychowają się na wsi, lizną stolicy i jak zobaczą widły to nie wiedzą jak to narzędzie się nazywa.... więc co miejsce to różni ludzie.



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 12:22
  •  

#31591 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 29 grudzień 2015 - 21:59

Dziewczyna na gospodarkę

To ci powiem kolego że ja jestem rodowitą Warszawianką  chodziłam do szkoły podstawowej i średniej oraz studiowałam w Wawie. Mam mnóstwo koleżanek i wiem jakie one mają na ten temat zdanie. Są też takie jak ja co chcą żyć na wsi ale to są dziewczyny z mocnymi charakterami i zdecydowanymi poglądami. I napewno sałatkę z kurczakiem będą doprawiać po swojemu a tobie nie będzie smakowała:) I na tym polega ambaras aby dwoje chciało na raz:)

 

A tak na marginesie to naprawdę miejskie dziewczyny są mało bystre cwaniary i tyle.  Zresztą to się tyczy też facetów. Mieszczuchy lubią żyć wygodnie a zmęczyć i ubrudzić się to raz na rok. 

 

jak to sie stało ze znalazłas sie na wsi ?

wziełas kredyt po szkole i kupiłas gospodarstwo ?  ;)



#31592 Share SOKAN

SOKAN

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 577 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:dawne woj Sieradzkie

Napisany 29 grudzień 2015 - 22:07

Dziewczyna na gospodarkę

To ci powiem kolego że ja jestem rodowitą Warszawianką  chodziłam do szkoły podstawowej i średniej oraz studiowałam w Wawie. Mam mnóstwo koleżanek i wiem jakie one mają na ten temat zdanie. Są też takie jak ja co chcą żyć na wsi ale to są dziewczyny z mocnymi charakterami i zdecydowanymi poglądami. I napewno sałatkę z kurczakiem będą doprawiać po swojemu a tobie nie będzie smakowała:) I na tym polega ambaras aby dwoje chciało na raz:)

 

A tak na marginesie to naprawdę miejskie dziewczyny są mało bystre cwaniary i tyle.  Zresztą to się tyczy też facetów. Mieszczuchy lubią żyć wygodnie a zmęczyć i ubrudzić się to raz na rok. 

 

No to koleżanka może ciekawe spojrzenie wnieść do tego tematu. Napisz jeszcze jakie masz spostrzeżenia (mieszkańcy wsi kontra mieszkańcy miasta i na odwrót)
 



#31593 Share LuckyLuke12345

LuckyLuke12345

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 159 postów

Napisany 30 grudzień 2015 - 08:21

Dziewczyna na gospodarkę

kolego prawdziwych mieszczuchów jest bardzo mało, większości to wieś 



#31594 Share daremw

daremw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2506 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie, Wysokie Mazowieckie
  • Zainteresowania:wszystko co związane z rolnictweem

Napisany 30 grudzień 2015 - 08:26

Dziewczyna na gospodarkę

jak to sie stało ze znalazłas sie na wsi ?
wziełas kredyt po szkole i kupiłas gospodarstwo ? ;)

Łapnęła rolnika, on z nią nie wytrzymał, po roku,dwóch oskubała go na pół gospodarstwa i masz odpowiedź ;)

#31595 Share grego

grego

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1910 postów
  • Lokalizacja:opolskie

Napisany 30 grudzień 2015 - 09:29

Dziewczyna na gospodarkę

heh trochę przejaskrawione ale prawdziwe choć oczywiście nie koniecznie w tym wypadku. Ja z własnego doświadczenia i obserwacji tego co się dzieje w koło omijam już kobiety szerokim łukiem jakoś nie ufam im i tyle. Jak nie chcą normalnych facetów to niech szukają księciów albo kolejnych frajerów.



#31596 Share LuckyLuke12345

LuckyLuke12345

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 159 postów

Napisany 30 grudzień 2015 - 10:03

Dziewczyna na gospodarkę

grego   popieram cię , jeszcze mogą przejść na jslam tam będzie im dużo dużo lepiej 



#31597 Share bhdemeter

bhdemeter

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 140 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 30 grudzień 2015 - 10:23

Dziewczyna na gospodarkę

jak to sie stało ze znalazłas sie na wsi ?

wziełas kredyt po szkole i kupiłas gospodarstwo ?  ;)

 

Nie! Moj tata 1992 roku potrzebował duże ujęcie wody i kupił to gospodarstwo. Jak miałam 17 lat  a  gospodarstwo zostało , byłam w szkole jeszcze. A ponieważ już wtedy moje zainteresowania poszły w tym kierunku a ja byłam bardzo związana  z tatą i już miałam fioła na punkcie koni to tak zostałam na gospodarce. Pomimo że moja mam stawała na uszach aby to wszystko sprzedać bo to były jeszcze czasy kiedy dopłat nie było i nic ale to nic się nie opłacało. A ona biedna musiała mi pomuc utrzymać ten cały bałagan. I pomimo że już nie żyje to trzeba jej za to podziękować :) A że moja mama to była osoba nie pospolita to dała rade :)

No to koleżanka może ciekawe spojrzenie wnieść do tego tematu. Napisz jeszcze jakie masz spostrzeżenia (mieszkańcy wsi kontra mieszkańcy miasta i na odwrót)
 

 

Ja powiem tak ani jedna koleżanka ani kolega z mojej szkoły podstawowej nie jest na wsi i napewno by nie chcieli gospodarzyć. Czy im się powodzi lepiej? To różnie się potoczyło. Co do kobiet to mało która pracuje zawodowo raczej są na utrzymaniu mężów.  Ze szkoły średniej to już bardziej bo chodziłam do tech wet . Ale np chłopaków było tylko 4 w klasie. Jeden ma tylko coś wspólnego z końmi a prauje jako instruktor w auto szkole. Reszta nie zajmuje się wogle rolnictwem ani zwierzętami.  Ze studiów to zupełnie nikt ze wsią nie miał nic wspólnego oprócz mojego dobrego przyjaciela który na dziś pracuje w Agencij. 

 

Oceniając ludzi to raczej postrzegają to w ten sposób że ciężko pracujemy. Np jak były strajki rolników ostatnie to oni się dziwili że mamy tak dobrze a strajkujemy i powinni z nami zrobić porządek. Generalnie nie mają pojęcia o wsi. Uważają że mamy dopłaty to nam dobrze. 

 

Co do osobowości to ludzie w podobnym do mojego wieku lubią się bardzo lansować. Nowy samochód , nowe ciuchy, wakacje itp. O pracy rzadko kto co mówi. A mnie np to obojętne jakim samochodem jeżdze :) byle by w stajni stały dobre sztuki a traktory były sprawne i zadbane:)  Bardziej mnie kręcą nowe maszyny rolnicze niż samochody. Moje koleżanki z miasta które nawet zajmują się końmi to wiedzą ile kosztuje np Toyota Hilux ale o tym że traktor kosztuje tyle samo to już nie mają pojęcia:) Wogle czasami śmiesznie jest bo ja nie mam na dziś wspólnego języka z tymi ludzmi.  Nie wyobrażam sobie życia w mieście i chodzenia do sklepu na spacer!:)

 

Łapnęła rolnika, on z nią nie wytrzymał, po roku,dwóch oskubała go na pół gospodarstwa i masz odpowiedź ;)

 

NO niestety tak bywa i to w dwie strony kolego. Faceci też są dobrzy cwaniacy. 

 

A takich co cię chcą wykorzystać bez względu na płeć jest masa. Z tym że zdecydowanie łatwiej wyrolować kobiete niż faceta. Tym bardziej że kobiety są łatwowierne.

heh trochę przejaskrawione ale prawdziwe choć oczywiście nie koniecznie w tym wypadku. Ja z własnego doświadczenia i obserwacji tego co się dzieje w koło omijam już kobiety szerokim łukiem jakoś nie ufam im i tyle. Jak nie chcą normalnych facetów to niech szukają księciów albo kolejnych frajerów.

 

Dokładnie ! 

 

Tylko z tym że punkt widzenia zmienia punkt siedzenia i ja tak jak ty omijasz kobiety to ja facetów. Wole mieć ogrom kolegów a nie partnerów do życia:) Tak jest dużo lepiej:) 



#31598 Share grego

grego

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1910 postów
  • Lokalizacja:opolskie

Napisany 30 grudzień 2015 - 11:03

Dziewczyna na gospodarkę

Wiedziałem, że padnie taka odpowiedź  ;) nawet można by się i z tym ostatnim zgodzić bo wyjątki się zdarzają ;)   ale z wcześniejszą tezą, że kobietę łatwiej wyrolować niż faceta to już absolutnie  nie , choćby z prostej przyczyny, że w zdecydowanej większości to faceci latają z kobietami i tracą dla nich głowę co można bardzo łatwo wykorzystać i tak się dzieje, nie mówiąc, że są dużo bardziej wyrachowane i materialne. A z drugiej strony jak kobieta chce to bez problemu uwiedzie większość facetów, wystarczy jedno spojrzenie, zdanie i większość gości leży i kwiczy, a w drugą strone już tak łatwo nie jest... co widać po tym temacie choćby. Pozatym, nie wiem czy ja się obracam w kręgu szlachetnych facetów :D ale na palcach jedej ręki znam przypadki, kiedy to facet wykorzystał/zostawił kobietę ale w drugą stronę uuuu mógłbym wymieniać przypadki przez pół dnia. 


Edytowany przez grego, 30 grudzień 2015 - 12:59.


#31599 Share daremw

daremw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2506 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie, Wysokie Mazowieckie
  • Zainteresowania:wszystko co związane z rolnictweem

Napisany 30 grudzień 2015 - 13:33

Dziewczyna na gospodarkę Widzisz a ja znam jedynie przypadki gdzie kobieta oskubała faceta a w drugą stronę... Żadnego. Dodam że mam dość dużo znajomych po większej okolicy.
Jeden kolega zdziwił się bardzo bo jego żona domagała się spłaty z ciągnika kupionego za gotówkę drugiego dnia po ślubie, wiem że kolega mógł kupić go kilka dni wcześniej- nie wnikam dlaczego tak nie zrobił. Na szczęście adwokat swój fach znał i wiedział za co bierze pieniądze

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 12:22
  •  

#31600 Share SOKAN

SOKAN

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 577 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:dawne woj Sieradzkie

Napisany 30 grudzień 2015 - 15:01

Dziewczyna na gospodarkę

 

 

Ja powiem tak ani jedna koleżanka ani kolega z mojej szkoły podstawowej nie jest na wsi i napewno by nie chcieli gospodarzyć. Czy im się powodzi lepiej? To różnie się potoczyło. Co do kobiet to mało która pracuje zawodowo raczej są na utrzymaniu mężów.  Ze szkoły średniej to już bardziej bo chodziłam do tech wet . Ale np chłopaków było tylko 4 w klasie. Jeden ma tylko coś wspólnego z końmi a prauje jako instruktor w auto szkole. Reszta nie zajmuje się wogle rolnictwem ani zwierzętami.  Ze studiów to zupełnie nikt ze wsią nie miał nic wspólnego oprócz mojego dobrego przyjaciela który na dziś pracuje w Agencij. 

 

Oceniając ludzi to raczej postrzegają to w ten sposób że ciężko pracujemy. Np jak były strajki rolników ostatnie to oni się dziwili że mamy tak dobrze a strajkujemy i powinni z nami zrobić porządek. Generalnie nie mają pojęcia o wsi. Uważają że mamy dopłaty to nam dobrze. 

 

Co do osobowości to ludzie w podobnym do mojego wieku lubią się bardzo lansować. Nowy samochód , nowe ciuchy, wakacje itp. O pracy rzadko kto co mówi. A mnie np to obojętne jakim samochodem jeżdze :) byle by w stajni stały dobre sztuki a traktory były sprawne i zadbane:)  Bardziej mnie kręcą nowe maszyny rolnicze niż samochody. Moje koleżanki z miasta które nawet zajmują się końmi to wiedzą ile kosztuje np Toyota Hilux ale o tym że traktor kosztuje tyle samo to już nie mają pojęcia:) Wogle czasami śmiesznie jest bo ja nie mam na dziś wspólnego języka z tymi ludzmi.  Nie wyobrażam sobie życia w mieście i chodzenia do sklepu na spacer! :)

 

No to teraz twoi dawni znajomi pijąc piwko opowiadają o takiej dziwnej co się życia wiejskiego zachciało. W ich oczach jesteś dziwolągiem. Tak więc witamy w środowisku "dziwolągów" czyli: maszyna ważniejsza od samochodu, dobro roślinki na polu ważniejsze niż fryzura, itp ....

Ciekawy charakterek z Ciebie.

Pytanie: panowie ile znacie dziewcząt - kobiet podobnej do naszej koleżanki ?



Podobne tematy wykształcone kobiety wieś kobiety na wsi