Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dziewczyna na gospodarkę


34929 odpowiedzi na ten temat

#2961 Share andrzej2110

andrzej2110

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 9407 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Płocka

Napisany 02 grudzień 2011 - 21:24

Dziewczyna na gospodarkę Filip: sklep już zamknięty a mam do niego 350m
Siewca nie :P

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 21:06
  •  

#2962 Share wiesmag

wiesmag

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1534 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 02 grudzień 2011 - 21:43

Dziewczyna na gospodarkę @SIEWCA-no nick do tematu z płcią piękną też masz akuratny :lol: -tak mi się skojarzyło.

@Indiana-nie pijąc nie wiesz co tracisz-nie mówię o notorycznym całodziennym staniu przed sklepem,ale browar,kielonek na trawienie-to też dla ludzi.
a właśnie wlałem sobie wiśniówki lampkę-jak soczek wchodzi :D dużo też nie mogę,bo wcześnie codziennie jadę,no i tylko jeszcze parę tylko butelek,a do następnych wiśni jeszcze daleko :(

w większości przypadków tacy gorliwi przeciwnicy alkoholu,mieli z nim w przeszłości problemy.

#2963 Share Indiana

Indiana

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 573 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazury/ Podlasie
  • Zainteresowania:Takie tam...tu i tam.

Napisany 02 grudzień 2011 - 21:54

Dziewczyna na gospodarkę @wiesmag wiedziałem, że to usłyszę :D- chodzi mi o ostatnią kwestie: "w większości przypadków tacy gorliwi przeciwnicy alkoholu,mieli z nim w przeszłości problemy."
Nie. Nie naleze do AA, nie mam chorej watroby, nie jestem muzulmaninem ortodoksyjnym, nikt u mnie w rodzinie się nie "zapił" :D

Po prostu, nie piję, z tego samego powodu co nie palę, czy nie ćpam. Taka zasada. Pijąc- nic bym nie zyskał. Nie pijąc- nic nie tracę. Nic mi nie umyka ;)

#2964 Share roltech

roltech

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 320 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 02 grudzień 2011 - 21:54

Dziewczyna na gospodarkę

...


Edytowany przez roltech, 09 styczeń 2016 - 19:39.


#2965 Share kokoman0

kokoman0

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 604 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:BAU
  • Zainteresowania:Jazda wszystkim co ma koła ale niekoniecznie silnik

Napisany 02 grudzień 2011 - 22:03

Dziewczyna na gospodarkę Ja jednak uważam, że browarek może dwa jest ok (wieczorem w dzień nie lubię bo mam świadomość, że w każdej chwili mogę potrzebować gdzieś jechać) ale wieczorkiem z kumplami czy winko (oj winko to ja lubię) z panną czemu nie.

Edytowany przez kokoman0, 02 grudzień 2011 - 22:34.


#2966 Share azor

azor

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 0 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:fotografia

Napisany 02 grudzień 2011 - 22:45

Dziewczyna na gospodarkę trochę z innej beczki, jak uważacie, które dziewczyny są bardziej 'interesowne'? bo mi się niestety wydaje że te ze wsi ostatnio zrobiły się takie, nie wszystkie, jasne rzecz, ale większość, robią do każdego maślane oczka byle zdobyć chłopa albo faceta z miasta. Niby nic ale zawsze proponują pomoc,proponują naukę, same chcą się niby od nas uczyć a potem ich nie ma, my im dajemy wiedzę a one robią nas w konia, dużo moich znajomych dało się na takie ich gierki nabrać, a ona niestety do każdego się przymilają, dzisiaj ten jutro tamten byle mieć wymarzony efekt....:]

#2967 Share wiesmag

wiesmag

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1534 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 02 grudzień 2011 - 22:48

Dziewczyna na gospodarkę @Indiana,@roltech-ale was to ugryzło-aż by się chciało powiedzieć uderz w stół,a nożyce,i tak dalej.
już wam tłumaczę:znam wielu co skorzystało z AA,i się im udało-no i chwała,tylko wkurza mnie takiego twierdzenie że jak sobie lampkę wypiję to już jestem nałogiem.nałogiem jestem również według niego wtedy gdy zaplanujemy sobie z kumplami i naszymi żonami spotkanie przy grilu i wódeczce-spotkania nie kończą się pod stołem,nikt za kółko nie siada-są przecież taxi,lub jacyś znajomi z samochodem-co to złe?

wiecie co im wpajają na tych spotkaniach AA(stały bywalec mi powiedział)-że myślenie kilka dni,lub planowanie zażycia alkoholu to objaw alkoholizmu-dla nich to bez różnicy czy się trzęsiesz bo z krwi wychodzi i myślisz kto postawi,czy też planujesz np. rodzinną imprezę.
jak kupujesz w sklepie flaszkę bo wieczorem szwagier przyjedzie to dla nich jesteś alkoholikiem.to jest chore.teraz nic nie pobierają-bo zapomnieli jak wcześniej lali-ale to inni są pijusami-bo myślą że se wypiją "małe co nie co"-ja na przykład nie wypiłem w życiu tyle co ten znajomy przez dwa miesiące-i to jestem alkoholikiem,z definicji :lol:

@indiana-napisałem "w większości przypadków"za bardzo wziąłeś to do siebie-ty pisałeś że od dziecka-czyżby nic,nawet lampki-a toasty?lampka czerwonego wina co jakiś czas-to tylko może krew wzbogacić,nawet zalecane-ale wino,nie produkt wino podobny
ja tam wrogiem małych-dla smaku ilości alkoholu nie jestem,nawet lubię,jakaś nalewka,wino swojskie,takie prawdziwe wino-lampkę,czy tam dobre piwo.piję różne gatunki win,czy piwa,porównuję smak-bukiet.a częstotliwość,to tak piwo na 2 tygodnie-jak nie zapomnę że w barku stoi :lol:

#2968 Share bobytempelton

bobytempelton

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2120 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Opatowa

Napisany 02 grudzień 2011 - 22:52

Dziewczyna na gospodarkę Dokładnie, też nie rozumiem w czym wypite jedno czy 3 piwa przeze mnie komuś przeszkadza, w dzień nie pije i nie toleruje picia w ciągu dnia, ale wieczorem po robocie, raz na kilka dni, czemu nie, nawet Jezus mnożył wino, jak by się nie chciał napić to by tego nie robił :lol:
Ze względu na poziom niektórych użytkowników odpisuje na konkretne posty lub na pw.

#2969 Share wiesmag

wiesmag

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1534 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 02 grudzień 2011 - 22:58

Dziewczyna na gospodarkę święte słowa-oj święte. :lol:
ksiądz przy każdej mszy pobiera-pewnie też alkoholik :lol: :lol: :lol: o ile kościelny nie wychlapie.

#2970 Share kokoman0

kokoman0

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 604 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:BAU
  • Zainteresowania:Jazda wszystkim co ma koła ale niekoniecznie silnik

Napisany 02 grudzień 2011 - 23:08

Dziewczyna na gospodarkę albo ministranci :P

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 21:06
  •  

#2971 Share roltech

roltech

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 320 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 02 grudzień 2011 - 23:09

Dziewczyna na gospodarkę

...


Edytowany przez roltech, 09 styczeń 2016 - 19:41.


#2972 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 02 grudzień 2011 - 23:10

Dziewczyna na gospodarkę No z drugiej strony jak by tak całkiem nie pił to raz dwa by się na wsi zmarnował, żadnego poważania by nie miał :P choć trochę musowo trzeba. :lol: :lol:

#2973 Share wiesmag

wiesmag

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1534 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 02 grudzień 2011 - 23:17

Dziewczyna na gospodarkę @roltech-pani psycholog pewnie w lustrze się przeglądała pisząc opinię :lol: :lol: :lol:

@MAT912-tam było więcej takich życiowych prawd-większość jak mantrę powtarzam :lol: :lol: :lol:

#2974 Share kokoman0

kokoman0

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 604 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:BAU
  • Zainteresowania:Jazda wszystkim co ma koła ale niekoniecznie silnik

Napisany 02 grudzień 2011 - 23:23

Dziewczyna na gospodarkę Trzeba nie trzeba ale fakt faktem zdrowo jest czasem trochę wypić. Naprawdę mój śp. dziadek co dziennie pił kieliszeczek dla zdrowotności i nigdy nawet przy święcie (i innych okazjach) więcej. Pamiętajmy, że wszystko jest dla ludzi a przedawkowana to nawet woda szkodzi. Jeśli ktoś nie pije to trzeba to uszanować widocznie ma taki styl bycia.

Edytowany przez kokoman0, 02 grudzień 2011 - 23:25.


#2975 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 02 grudzień 2011 - 23:29

Dziewczyna na gospodarkę

Trzeba nie trzeba ale fakt faktem zdrowo jest czasem trochę wypić.

Trochę - to działa na mnie jak dopalacz a więcej - to jak zamulacz :P

Edytowany przez MAT912, 02 grudzień 2011 - 23:34.


#2976 Share kokoman0

kokoman0

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 604 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:BAU
  • Zainteresowania:Jazda wszystkim co ma koła ale niekoniecznie silnik

Napisany 02 grudzień 2011 - 23:31

Dziewczyna na gospodarkę Dokładnie wiele osób tak ma :P .

Edytowany przez kokoman0, 02 grudzień 2011 - 23:39.


#2977 Share Indiana

Indiana

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 573 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazury/ Podlasie
  • Zainteresowania:Takie tam...tu i tam.

Napisany 02 grudzień 2011 - 23:52

Dziewczyna na gospodarkę

@Indiana,@roltech-ale was to ugryzło-aż by się chciało powiedzieć uderz w stół,a nożyce,i tak dalej.
już wam tłumaczę:znam wielu co skorzystało z AA,i się im udało-no i chwała,tylko wkurza mnie takiego twierdzenie że jak sobie lampkę wypiję to już jestem nałogiem.nałogiem jestem również według niego wtedy gdy zaplanujemy sobie z kumplami i naszymi żonami spotkanie przy grilu i wódeczce-spotkania nie kończą się pod stołem,nikt za kółko nie siada-są przecież taxi,lub jacyś znajomi z samochodem-co to złe?

wiecie co im wpajają na tych spotkaniach AA(stały bywalec mi powiedział)-że myślenie kilka dni,lub planowanie zażycia alkoholu to objaw alkoholizmu-dla nich to bez różnicy czy się trzęsiesz bo z krwi wychodzi i myślisz kto postawi,czy też planujesz np. rodzinną imprezę.
jak kupujesz w sklepie flaszkę bo wieczorem szwagier przyjedzie to dla nich jesteś alkoholikiem.to jest chore.teraz nic nie pobierają-bo zapomnieli jak wcześniej lali-ale to inni są pijusami-bo myślą że se wypiją "małe co nie co"-ja na przykład nie wypiłem w życiu tyle co ten znajomy przez dwa miesiące-i to jestem alkoholikiem,z definicji :lol:

@indiana-napisałem "w większości przypadków"za bardzo wziąłeś to do siebie-ty pisałeś że od dziecka-czyżby nic,nawet lampki-a toasty?lampka czerwonego wina co jakiś czas-to tylko może krew wzbogacić,nawet zalecane-ale wino,nie produkt wino podobny
ja tam wrogiem małych-dla smaku ilości alkoholu nie jestem,nawet lubię,jakaś nalewka,wino swojskie,takie prawdziwe wino-lampkę,czy tam dobre piwo.piję różne gatunki win,czy piwa,porównuję smak-bukiet.a częstotliwość,to tak piwo na 2 tygodnie-jak nie zapomnę że w barku stoi :lol:


Kolego, Ty dalej swoje. Nie piję dlatego, że mi to do szczęścia nie potrzebne. Uwierz, że od dziecka ;) Szerzej pozwolę sobie to wytłumaczyć na priv skoro jestes tak dociekliwy. Co do toastów- wazniejsze są szczere intencje, niż zawartość kieliszka. Jeśli ktoś czuje taką potrzebę, może pić i litrami- nic mi do tego- jego sprawa- byleby innych ludzi tym nie krzywdził. Mam znajomych, którzy alkohol piją. Szanują moje podejście, i żartobliwych aluzji do abstynencji nie czynią, już dawno z tego wyrośli ;)

Swoją drogą, czy to nie zabawne, że jeśli ktoś chce wypić, wystarczy mu błahy powód- bo to "normalne". Ale jeśli ktoś mówi, że nie pije- wówczas musi przytaczać mocne argumenty- bo to "nienormalne", bo- "jak można nie pić". Toleranja panowie, toleranacja ;)

Edytowany przez Indiana, 02 grudzień 2011 - 23:57.


#2978 Share roltech

roltech

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 320 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 03 grudzień 2011 - 00:08

Dziewczyna na gospodarkę

..


Edytowany przez roltech, 09 styczeń 2016 - 19:40.


#2979 Share Indiana

Indiana

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 573 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazury/ Podlasie
  • Zainteresowania:Takie tam...tu i tam.

Napisany 03 grudzień 2011 - 00:18

Dziewczyna na gospodarkę Tiaaa czy aby ortodoksyjnym muzułmaninem nie jestem.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 21:06
  •  

#2980 Share Davido

Davido

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 306 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pomorskie..
  • Zainteresowania:Elektronik z zawodu, elektryk z zamiłowania ;)

Napisany 03 grudzień 2011 - 01:36

Dziewczyna na gospodarkę Ja się jeszcze nie spotkałem żeby ktoś kogoś nie pijącego posądzał o przynależenie do jakiś grup wyznaniowych. Przyznam że sam nie pije, jakoś nie czuje takiej potrzeby. Znajomi namawiali ale już przestali jedynie co to mi piwo zostawiają w samochodzie, później się mamuśka mnie pyta co tyle piw stoi kolo lodówki :P

Podobne tematy wykształcone kobiety wieś kobiety na wsi