Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dziewczyna na gospodarkę


34962 odpowiedzi na ten temat

#221 Share tomasek tomasek

tomasek
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 12 listopad 2010 - 09:15

Dziewczyna na gospodarkę

ja wam powiem ze miałem kilka dziewczyn (mówię tu o związkach conajmniej rocznych) i od razu mówiłem że ja zostaje na gospodarstwie itp... i niby ok wszystko wporządku ale jak przyszło co do czego to niestety klapa. Tak wiec w mojej okolicy dziewczyna chcąca zostać na wsi to takie coś nie istnieje. Owszem może zostać ale do chlewni nie wejdzie i bedzie sobie gdzieś pracować a za takie cos to ja dziekuje wole byc sam. Wiec narazie szukam dalej i mam nadzieje ze wkoncu coś znajde:)


a co ty i wielu z was by chciało zeby te biedne kobiety robiły?-moze wszystko za was ?, kolego @lukaczmarek nie zgodze sie z toba ze wolał bys sam pracowac gdyby twoje babsko robiło gdzies na etacie w jakies firmie bo jak nie patrzec to mozesz robic caly miesiac i nic nie zarobisz na gospodarce a ona ci do domu przyniesie niech nawet 1300zł i zrobi ci jeść i majty wypierze i przynajmniej z głodu nie zdechniesz...Dodany obrazek

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 01:42
  •  

#222 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 12 listopad 2010 - 09:25

Dziewczyna na gospodarkę Dokładnie tak przy opłacalności produkcji trzody to same mądre dziewczyny były bo przynajmniej było by co w domu jeść. Z drugiej strony nie oszukujmy się wiele gospodarstw które przejmują młodzi jest zaniedbana przez kilka lat pod wzgledem inwestycyjnym lub słabo doinwestowana trzeba wiele rzeczy ręcznie robić więc nie dziwne że dziewczyny nie chcą.

#223 Share mirasek

mirasek

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 3159 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie

Napisany 12 listopad 2010 - 10:57

Dziewczyna na gospodarkę

Tak wiec w mojej okolicy dziewczyna chcąca zostać na wsi to takie coś nie istnieje. Owszem może zostać ale do chlewni nie wejdzie i bedzie sobie gdzieś pracować a za takie cos to ja dziekuje wole byc sam. Wiec narazie szukam dalej i mam nadzieje ze wkoncu coś znajde:)

Musisz sobie sprecyzować czy szukasz dziewczyny czy pracownika. Myślę że Twoje wymagania o wiele lepiej spełni Rysiek czy Zenek, dziewczyn bym w to nie mieszał...

#224 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 12 listopad 2010 - 11:23

Dziewczyna na gospodarkę Z Rysikiem czy Zenkiem nie będą mogli miec przyszłosciowego następcy.

#225 Share tomasek tomasek

tomasek
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 12 listopad 2010 - 11:33

Dziewczyna na gospodarkę zawsze mozna adoptowac to i owoDodany obrazek

#226 Share rino

rino

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 770 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie
  • Zainteresowania:Motoryzacja, Maszyny rolnicze

Napisany 12 listopad 2010 - 11:47

Dziewczyna na gospodarkę ja mysle ze lukaczmarek mial co innego na mysli, nie szuka pracownika tylko dziewczyny ktora by miala choc troche podobne zainteresowania, mysle za wiekszosc rolnikow szuka takich dziewczyn ze jak juz bedzie trzeba cos pomoc w oborze lub w gosp no to bedzie mogl liczyc na jakas pomoc. Bo po co mi np zona ktora robi na panstwowym w sobote ma wolne i jest nawal pracy wracam pozno z pola i bym chcial zeby mi choc troche pomogla ogarnac oprzet a ona nie pojdzie bo ma paznokcie swiezo umalowane i nowy makijaz no ludzie bez przesady. Ja juz znam takie gosp na ktorych rolnik pracuje w gosp a zona lata na panstwowym no i nie wiedzie sie ani jej w pracy bo ciagle cos trzeba pomoc mezowi, ani jemu w gosp bo musi cos jechac zalatwic czy nawal pracy to nawet nie moze liczyc na jakąkolwiek pomoc do godziny 15 lub 17

#227 Share wolf19 wolf19

wolf19
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 12 listopad 2010 - 11:52

Dziewczyna na gospodarkę

Z Rysikiem czy Zenkiem nie będą mogli miec przyszłosciowego następcy.


Kwestia dwóch lat.. góra trzech... i medeycyna nie takie rzeczy bedzie robić...

#228 Share martini89

martini89

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 339 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pałuki
  • Zainteresowania:ronlnictwo,wędkarstwo,motoryzacja

Napisany 12 listopad 2010 - 12:03

Dziewczyna na gospodarkę To już można przecież,jak jeden albo drugi jest transwestytą to mogą działać "chłopaki"..

#229 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 12 listopad 2010 - 12:03

Dziewczyna na gospodarkę Ogarnąc sprzęt to znaczy co ma go myć czy może paliwa dolewac do ciągnika czy olej zmienić. Nie wiem jakies dziwne wymagania macie. O ile jeszcze widze miejsce dla kobiet przy powiedzmy udoju krów to jakoś nie wyobrażam sobie przy wyrzucaniu obornika czy wnoszeniu paszy powiedzmy dla 50 szt bydła czy świń. Jesli chodzi o prace polowe typu siano czy żniwa przy obecnej mechanizacji tez jakos roli kobiety nie widze no może kawałek ciągnikiem podjechać ale nie oszukujmy sie te kilka dni w roku wolnego mozna wziąć. Dla mnie wniosek jest prosty albo ktoś ma zaduzo ziemi a sempi na pracownika nawet dorywczo na dniówke zawsze można kogos na wsi znalkeźć albo jest poprostu fajtłapą i zona musi pomagać. Ile dni w roku macie nawał prac polowych typu zniwa czy siano. 2 tygodnie wszystkiego razem? Kobieta pójdzie na 8 h do pracy ile sztuk zwsierząt mozna przez ten czas nakarmić.

#230 Share binek

binek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 530 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska

Napisany 12 listopad 2010 - 13:16

Dziewczyna na gospodarkę myślę że kolega @rino mówiąc oprzęt miał na myśli odpas, obrządek. Zgadzam się że jak kobieta pomoże choćby przy pojenu cielaczków czy zadaniu im sianka to chyba korona jej nie spadnie i na kobiecości nie straci, tym bardziej że bywają o wiele gorsze zajęcia przy których pracują panie np. w pobliżu jest jeliciarnia w której pracują w większości kobiety. Fajnie napisał kolega skrzypek ''chciało się mieć panią trzeba za***rdalać na nią"

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 01:42
  •  

#231 Share damian23199

damian23199

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 183 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:rudnik
  • Zainteresowania:rolnictwo,wszystko o belarusie

Napisany 12 listopad 2010 - 13:28

Dziewczyna na gospodarkę

Moja siostra chce zostac na roli, poprostu ona zachowuje sie jak babochlop jak jade gdzies ciagnikiem to jedzie ze mna i sie zawsze pyta czy ona moze kierowac ciagnikiem a jak tata gdzies jedzie kupic pasze czy cos takiego to ona zawsze jedzie z nim ( nie wiem moze sie podlizuje ). Najgorzej bedzie jak jeszcze ojca podpusci zeby gospodarstwo przepisal na nas dwoje to bedzie katastrofa :huh:

to ile twoja siostra ma lat??

#232 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 12 listopad 2010 - 13:29

Dziewczyna na gospodarkę No tak rzucenie kilku garści siana cielaczkom to nie problem przecież one takie milutkie kosmate. Gorzej zaczyn asię robic gdy trzeba zanieść siana 20 czy 30 dorosłym sztukom Nawet gdy do obory zawiezie się bele nie jest lekko nie mówiąc juz o targaniu ze stodoły kostek czy noszeniu widłami lub targaniu wiader z wodą przy starszych oborach. Jestem przeciwnikiem tego aby kobieta siedziała w domu bezczynnie ale myślę że we współczesnym gosp coraz mniej jest miejsca dla kobiet lepiej niech poszuka sobie pracy na miarę możliwości fizycznych i umysłowych. Juz nie komentuje tego że większość chciała by szczupłą blondynke z długimi nogami i duzym biustem i niech taka potem jdzie do obory wiadra nosić.

#233 Share damian23199

damian23199

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 183 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:rudnik
  • Zainteresowania:rolnictwo,wszystko o belarusie

Napisany 12 listopad 2010 - 14:21

Dziewczyna na gospodarkę

No tak rzucenie kilku garści siana cielaczkom to nie problem przecież one takie milutkie kosmate. Gorzej zaczyn asię robic gdy trzeba zanieść siana 20 czy 30 dorosłym sztukom Nawet gdy do obory zawiezie się bele nie jest lekko nie mówiąc juz o targaniu ze stodoły kostek czy noszeniu widłami lub targaniu wiader z wodą przy starszych oborach. Jestem przeciwnikiem tego aby kobieta siedziała w domu bezczynnie ale myślę że we współczesnym gosp coraz mniej jest miejsca dla kobiet lepiej niech poszuka sobie pracy na miarę możliwości fizycznych i umysłowych. Juz nie komentuje tego że większość chciała by szczupłą blondynke z długimi nogami i duzym biustem i niech taka potem jdzie do obory wiadra nosić.

u mnie w zyciu nie bedzie nosic wody ani nic w tym stylu tylko zeby lrowkli wydoila a jak bedzie jakas diewczyna to zaloze se dojarke bezprzewodowa i bedzie miala lekko a po zatym dac troche belota to nie jest tak ciezko
prosba do moderatorow odtworzcie kacik matrymunialny zze zdjeciami i wogole moze to cos zmieni

#234 Share versus

versus

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 740 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Przasnysza

Napisany 12 listopad 2010 - 15:28

Dziewczyna na gospodarkę Ja się w 100% zgadzam z @hubertuss :lol: A wiem co mówię-moja mama pracuje poza gosp(pielęgniarka) i gospodarka się trzyma jak brak. Fakt-gdy jest potrzeba to pomaga, ale to jest kwestia braku odpowiedniego sprzętu-gdyby była dojarka przewodowa to już by nie było pewnie roboty dla mamy poza ogródkiem i domem :( A pieniążki są.
Co z tego że ona pójdzie te cielaki napoi, skoro i tak pieniędzy od tego nie przybędzie... A te parę minut które to was może kosztować to jest nic... Sam jestem za układem gospodarstwo średniej wielkości(25-30ha)mądrze zarządzane którym zajmuję się ja, ew. z pomocą taty/w razie nawału prac-pracownika, a żona pracuje poza gosp. I wtedy problem kariery zawodowej kobiety można praktycznie odsunąć na bok, w końcu to nie są lata 50 czy 60... I tak obecnie w co 2 domu jest kilka aut więc żona może dojeżdżać do pracy kilkanaście czy nawet trochę wiecej km... Zrozumcie w końcu panowie, że panie mają trochę inne ambicje niż praca na roli... Oczywiście są wyjatki, ale teraz sobie pomyślcie ile panów pracuje w zawodzie.... ot choćby kosmetyka :huh: Po prostu są zawody pisane praktycznie tylko nam, a są zawody pisane tak kobietom... Amen,więcej nic nie trzeba :)

#235 Share binek

binek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 530 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska

Napisany 12 listopad 2010 - 17:36

Dziewczyna na gospodarkę oj @ versus życie szybko skoryguje twoje poglądy . Po pierwsze tata nie jest wieczny pewnego razu po prostu powie że nie da rady ci pomóc i zostaniesz sam,a jeszcze lepiej jak zostaniesz np. z dwójką dzieci. Powiedz sam odpasiesz sam zwierzaki, obrobisz tak jak piszesz 25-30ha, przypilnujesz dzieci, uszykujesz do szkoły i w międzyczasie ugotujesz obiad a żona oczywiście robi kariere. Oczywiście można nająć kogoś tylko do czego? do obory, na pole, czy może gosposie do domu. Moim zdaniem kobieca ręka w gospodarstwie jest niezbędna, znam kilka przypadków gdzie właśnie żony robią kariery i powiem wam że nieciekawie jest w tych domach po prostu coś jest niedopilnowane.

#236 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 12 listopad 2010 - 17:36

Dziewczyna na gospodarkę Weźcie jeszcze pod uwagę to że jeżeli wasze żony będą pracować poza gospodarstwem np. w biurze to za jakiś czas może się okazać że będziecie się małżonką z jakimś ktosiem (wariant realistyczny ),ktosiami (optymistyczny) dzielić-oczywiście pozostaje jeszcze wariant pesymistyczny (dziecko niekoniecznie przypominające tatusia za to niebezpiecznie przypominajace Pana Jacka kolegę z pracy żony :huh: )

#237 Share StasiekS

StasiekS

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 12 listopad 2010 - 18:34

Dziewczyna na gospodarkę Widzę że niektórzy szukają darmowego pracownika i a później się dziwicie że kobiety od was uciekają. Opowiadacie swojej dziewczynie że po ślubie będziecie trzymać krowy, ona będzie poiła cielaczki, dawała im sianko a ty będziesz doił itd. Już widzę ich przerażenie w oczach i żyją nadzieją że tylko żartujecie. Ale z czasem narzucacie jej jeszcze więcej obowiązków we wspólnym życiu że już z prawdziwym przerażeniem ucieka od was najdalej. A później lamenty że kobiety to zło, zołzy, nic nie wiedza o życiu, nic nie wiedzą rolnictwie. Sam bym uciekł od dziewczyny która by narzucała mi swój styl życia.

#238 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 12 listopad 2010 - 18:39

Dziewczyna na gospodarkę Co za bzdury piszecie po pierwsze zdrada jest zawsze udziałem obu stron. Z takim podejściem to chyba te scenarjusze piszecie dla siebie. Nigdy nie jest winien tylko ten kto zdradził. Pozatym jdąc tym tropem przepracowana zona tez może poszukac sobie innego faceta. Pozatym ja ni emówiłem że facet dzieci musi do szkoły wozic i gotować.
Generlani myslę że najważniejsze jest aby trafić na fajną dziewczyne i to powinno byc napierwszym miejscu bo jak mówią szczęście najważniejsze. jak ktos stawia krowy czy swinie napierwszym miejscu to niech z nimi jdzie spać do obory czy chlewa a nie żony mu się chce. Jeśli żona nie chce pracować na gosp zawsze można dostosowac profil gospodarstwa tak aby samemu dac rade jak mąż mojej siostry ciotecznej ewentualnie czasami9 wziąc kogos do pomocy.
Dla mnie poszukiwanie żony jak klaczy do reprodukcji i do roboty to jakas paranoja. proponuje przenieść się do krajów arabskich tam żone się kupuje i potem ona będzie na was pracować.

#239 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 12 listopad 2010 - 18:44

Dziewczyna na gospodarkę Rosjanie w takich wypadkach mówią-pożijom,uwidzim-pożyjecie,zobaczycie :huh:

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 01:42
  •  

#240 Share StasiekS

StasiekS

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 12 listopad 2010 - 18:56

Dziewczyna na gospodarkę Zdrada nie koniecznie jest udziałem obu stron. W większości tak ale trafiają się osoby w związku które się nie nadają do związków i jakby się nie starała ta druga osoba to i tak z tego nic nie wyjdzie.

Jaro podsunął mi dobry pomysł. Jak szukacie żony do pługa, obory i do domu to szukajcie w Rosji. Tam na pewno znajdziecie.

Podobne tematy wykształcone kobiety wieś kobiety na wsi