Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dziewczyna na gospodarkę


34962 odpowiedzi na ten temat

#22521 Share scott11

scott11

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 136 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 kwiecień 2014 - 20:58

Dziewczyna na gospodarkę Ja Ci mówię , że nic nie musi i co gorsza dla Ciebie ja to wiem na 100 - wę . :D
Twoje rady to by mnie wpędziły do łóżka a na NFZ nie liczę . Także jak widzisz niewiele z tych przewidywań wynika .

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 03:20
  •  

#22522 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 08 kwiecień 2014 - 21:06

Dziewczyna na gospodarkę A ja Ci powtarzam ,że coś musisz i jak tego nie daj Boże nie zrobisz ,to na pewno NFZ poprosisz o pomoc . :D Ech ta pewność na 100% ,jakie to nierozsądne. ;)
Trzymaj się Scott11 i zmień temat ,bo wiem ,że lubisz mnie jak diabli ...Pamiętliwość ,to raczej wada charakteru . ;) :)

#22523 Share scott11

scott11

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 136 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 kwiecień 2014 - 21:30

Dziewczyna na gospodarkę Tak lubię Cię , bo dzięki Tobie wiem , że kobiety są takie ciekawe . :) Dzięki za wsparcie , tylko pamiętaj charakter nie ma tu nic do rzeczy . Spokojna głowa wpinam cewnik i heya . :D

#22524 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 08 kwiecień 2014 - 22:24

Dziewczyna na gospodarkę

Bo zawsze mowilam ze zwiazek ma byc wolny, czyli na poczatku kocia lapa. :D Wtedy zwiazek sie utrwala

A jak ta teoria ma się do praktyki? dziadkowie i ci wszyscy nasi pra, pra pra... nie bawili się w kocią łapę i związki były udane. Obecnie to wręcz moda i co z tego że mieszkają z sobą 2 lata jak pół roku po slubie rozchodzą...

#22525 Share zetorlublin7341

zetorlublin7341

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2155 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Małopolska
  • Zainteresowania:Rolnictwo, ciągniki, motoryzacja, gotowanie, ogrodnictwo

Napisany 09 kwiecień 2014 - 06:27

Dziewczyna na gospodarkę Bo wtedy ludzie nie byli nasiąknieci konsumpcjonizmem i były inne czasy, ludziom zależało na sobie a czasy były naprawdę cieżkie, wojny, bieda choroby, ale mieli siebie i byli za sobą, a teraz zamikast walczyć o związek to najprosciej się rozwieść bo tak łatwiej i prościej bez problemu, dostaną papierek i wolni, i spowrotem w świat, w życiu trzeba cały czas iść na kompromis, schować dumę pod poduszkę i sie nieraz podporządkować dla ukochanej osoby a nie tylko wiecznie ja i ja. B)

#22526 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 09 kwiecień 2014 - 07:05

Dziewczyna na gospodarkę Wiesz co ,jak tak czasem się nasłuchałam opowieści starszych pokoleń ,to Ci powiem ,że tylko pozornie było lepiej ,a nie było tylu rozwodów ,ponieważ wiara w Boga miała większą moc .
Zdecydowanie dziś w młodszych pokoleniach mniej słychać ,że sąsiad z sąsiadką romansuje .
Dawniej małżeństwa trwały mimo zdrad ,pijaństwa ,niezgodności charakterów itp. . Dziś jest inaczej ,ale czy tak naprawdę gorzej ? Czy nie lepiej odejść i nie marnować sobie i drugiej osobie życie ? Oczywiście mam na myśli ludzi dojrzałych ,a nie tych co ich wszystko szybko nudzi ,a byle problem przerasta .

#22527 Share andrzej2110

andrzej2110

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 9407 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Płocka

Napisany 09 kwiecień 2014 - 10:25

Dziewczyna na gospodarkę Małżeństwa są jak i samochody. Te stare cie trochę naprawiło i jeżdżą do dziś a te nowe jak się popsuje to się wymienia na nowe....

PS nie tylko samochody ale wszytko co teraz się produkuje...

Edytowany przez andrzej2110, 09 kwiecień 2014 - 10:25.

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 


#22528 Share 7891Firefox

7891Firefox

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 507 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:lubelskie
  • Zainteresowania:Hodowla bydła i koni, weterynaria, rolnictwo.

Napisany 09 kwiecień 2014 - 16:29

Dziewczyna na gospodarkę hejka :)
wiecie co, obecne czasy różnia się diametralnie z czasami naszych dziadków, kiedyś mężczyzna brał se kobite, która mu gotowała, prała, sprzątała, rodziła mnóstwo dzieci i wychowywała je, faceta nic nie obchodziło w ich wychowaniu, robił co mu sie zamaniło we łbie, Jak trzeba było stogi stawiać to wołał całą ferajne z kobitą na czele i szli na łąke wszyscy. Kobita też szła czy w ciąży czy nie, posłuszna, i zgodna na wszystko, na zdrady, pijaństwo i wszelakiego rodzaju pomysły swojego męża, bo był przecież głową rodziny, ale nie zawsze w tej głowie było wystarczająco oleju.
Dziś kobity nie dają się zniewolić, chcą być samodzielne, wykształcone, chcą decydować same o sobie, również w związkach i małżeństwach.
Chłopaki, nie zrozumcie mnie źle, bo ja nie mam nic do mężczyzn. Jakiż byłby świat bez facetów!!!! Ale wszędzie trzeba zachować zdrowy rozsądek. Każdy ma prawo do własnego zdania, a jeśli związek ma prowadzić do zniewolenia drugiej osoby, to niech go wógóle nie będzie albo niech się rozpadnie, bo i tak bedzie predzej czy później.

Wiecie, kiedyś moja mama była w 9 mcu ciąży. Ojciec kazał jej iść na łąki z nim stogi stawiać. Poszła. I o mało mój brat nie urodził się na łące. Na szczęście zdrowy jest, bo w sąsiedniej wiosce kobita w ciązy krowy doiła i bańki nosiła. Dostała skurczy i dziecko umarło bo za wcześnie było na poród.
Jakby mój mąż mi tak kazał to bym mu patelnie chyba na glowie sprostowała ;)

#22529 Share mardok15

mardok15

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 12 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie / Chełm
  • Zainteresowania:Motocykle, Rolnictwo

Napisany 09 kwiecień 2014 - 17:37

Dziewczyna na gospodarkę Dziewczyno jaka ty ostra choć prawde mówisz, takiego tylko po łbie lać a też znam takich typów co dziewczyny/żony zmuszaja do ciężkiej pracy. Ale wg mnie jak już ona jest z brzuchem to nie powinna robić chyba że jakieś lekkie rzeczy ale to jak chce ale jak już w poważnym miesiacu to zdecydowane NIE!. Tak to jest a kiedyś było tak jak piszesz bo każdy chciał sie dorobić w życiu czegoś i albo nie patrzył na zdrowie ale bo inny czynnik ze tak robił człowiek.

#22530 Share banan575

banan575

    Najwyzsza Izba Kontroli

  • Members
  • PipPipPip
  • 3057 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:ze znowu? to nie Ja!

Napisany 09 kwiecień 2014 - 17:49

Dziewczyna na gospodarkę Nie no do 7mego miesiaca ciazy mozna robic, niemowie tu o gospodarce tylko etatowej pracy.

Ja do 7mego robilam i poszlam na urlop.

@FIREFOX dobrze mowisz , a ja jeszcze dodam ze w sklepach teraz patelnie dluzsze raczki maja. :D

Edytowany przez banan575, 09 kwiecień 2014 - 17:51.

Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 03:20
  •  

#22531 Share daremw

daremw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2506 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie, Wysokie Mazowieckie
  • Zainteresowania:wszystko co związane z rolnictweem

Napisany 09 kwiecień 2014 - 18:29

Dziewczyna na gospodarkę tak praca w ciąży jak najbardziej wskazana :) ale ostudzam zapał, raczej lekka praca. moja matka jednego dnia stertę układała a drugiego siostra się urodziła, do ostatniego dnia pracowała i to wcale nie lekko, jak ktoś miał styczność chociażby z układaniem sterty, kiedy snopki ważyły po 20-25 kg.
wieem że zaraz na mnie naskoczy tłum niezadowolonych z mojej opinii ale teraz po prostu ta delikatność wielu kobiet bierze się po prostu z lenistwa często, jak ktoś nic nie robi praktycznie przez wiele lat, a u młodzieży zazwyczaj tak jest (dziewczyny na wielu gospodarkach). organizm się osłabia i jest podatny na jakikolwiek wysiłek, po prostu tak nie ładnie powiem: flaczeje. moja prywatna opinia jest taka że praca jest wskazana zarówno przed ciążą (zdecydowanie) jak i w trakcie jej trwania powiedzmy do 6-7 miesiąca, oczywiście wraz z kolejnymi miesiącami ograniczanie obciążeń.
Teraz czekam na lincz xD

#22532 Share Tworkowiak

Tworkowiak

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 383 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pow. Wysoko Mazowiecki-gmina Ciechanowiec
  • Zainteresowania:Różne - napisz to się dowiesz ;)

Napisany 09 kwiecień 2014 - 18:50

Dziewczyna na gospodarkę Wg. mnie kolejne pokolenia mają coraz słabsze organizmy również przez jedzenie. Kiedyś ludzie pili mleko od krowy, jedli chleb samemu pieczony, kiełbasę samemu zrobioną i popijali bimber, który sami pędzili. Teraz chemia rządzi w każdym produkcie.

...McCORMICK... and ...URSUS... B)


#22533 Share Pawel20

Pawel20

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 928 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie

Napisany 09 kwiecień 2014 - 19:01

Dziewczyna na gospodarkę Ale średnią wieku w PL rośnie... przyrost nie koniecznie.

Edytowany przez Pawel20, 09 kwiecień 2014 - 19:50.


#22534 Share Radek_1995

Radek_1995

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 15 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 09 kwiecień 2014 - 19:22

Dziewczyna na gospodarkę Może i rośnie ale coraz więcej danych jest fałszowanych wiec wiesz :D

#22535 Share zetorlublin7341

zetorlublin7341

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2155 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Małopolska
  • Zainteresowania:Rolnictwo, ciągniki, motoryzacja, gotowanie, ogrodnictwo

Napisany 09 kwiecień 2014 - 19:59

Dziewczyna na gospodarkę Moja mama jak była w ciąży to pracowała z nami do 6 miesiąca potem tata na siłę pomimo sprzeciwów mamy wziął ukrainca do roboty a mama większość wypoczywała ale ona już miała w tedy 47 lat więc sporo, a jak urodziła to brat dostał maks w punktacji noworodków, a opowiadała jak dziewczyna 18 lat rodziła to dziecko niestety urodziło się z wadą genetyczną. Tak jest że wszechobecna chemia ma potężny wpływ na organizm człowieka. Popatrzcie ilu ludzi jest uczulonych na jakieś substancje a nawet o tym nie wiedzą. Także jak moja żona jak była by w ciąży to nie musiała by łamać mi patelni na głowie bo jednak swój rozum mam i nie dałbym jej pracować ewentualnie jakieś lekkie czynnośći ale nie takie żeby można krzywdę jej i dziecku zrobić. Dawne rodziny wielodzietne i co nie były szczęśliwe, dzieci jedno drugie pilnowały, miały szacunek do siebie, moja babcia miała 8 rodzeństwa, mama 5 rodzeństwa, jakoś wszyscy się wychowali. A dziś troje dzieci i ci mówią ze patologiczna rodzina.

#22536 Share cinek1808

cinek1808

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 730 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 09 kwiecień 2014 - 20:05

Dziewczyna na gospodarkę jak to mówią ciąża to nie choroba pracować można nawet do 8 miesiąca tylko jeśłi jest to praca biurowa która nie wymaga wysiłku fizycznego w gospodarce słabo to widzę aby kobieta pracowała podczas ciąży chyba tylko kur przypilnować czy mają ziarno praca przy zniwach w zaawansowanej ciąży może skończyć się tragicznie
ostatnio w mediach słyszy się o dzieciach bitych albo głodzonych co to za rodzice co do tego dopuszczaja niektóre kobiety nie mogą mieć dzieci a inne znęcają się nad nimi
a co do rozwodów po ślubie to jest tylko jedno wytłumaczenie że do ślubu oboje adorowali siebie mówili sobie kompementy były wspolne wycieczki i spotkania a po ślubie już tego nie ma jeden o drugiego się nie stara tylko "umowa" odpisana ta druga osoba mi nie ucieknie wieć nie ma co sie martwić

#22537 Share zetorlublin7341

zetorlublin7341

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2155 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Małopolska
  • Zainteresowania:Rolnictwo, ciągniki, motoryzacja, gotowanie, ogrodnictwo

Napisany 09 kwiecień 2014 - 20:11

Dziewczyna na gospodarkę Z tego co widzę to jednak na wsiach to małżeństwo jednak coś jeszcze znaczy i młodzi się trzymają dobrze razem. :D

#22538 Share Thomas2135

Thomas2135

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3193 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:warm-maz

Napisany 09 kwiecień 2014 - 20:31

Dziewczyna na gospodarkę Nie przeszło Wam przez myśli dlaczego związki naszych rodziców i dziadków tak długo trwają? Wiara gra tu główną rolę. Ludzie na wsi byli i są jeszcze głęboko wierzący, więc o rozstaniach nawet nie było mowy. W końcu oboje przysięgali, że nie opuszczę Cię aż do śmierci.

#22539 Share cinek1808

cinek1808

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 730 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 09 kwiecień 2014 - 20:31

Dziewczyna na gospodarkę masz rację tylko czym to jest spowodowane
1. co ludzie będą gadali plotki co całej okolicy będą chodzić ale są przypadki że musi być rozwód
2. jednak jest większe przywiązanie do kościoła na wsi
3. młodzi uciekaja ze wsi wolą do miasta a tam nikt nikogo nie zna

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 03:20
  •  

#22540 Share daremw

daremw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2506 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie, Wysokie Mazowieckie
  • Zainteresowania:wszystko co związane z rolnictweem

Napisany 10 kwiecień 2014 - 06:17

Dziewczyna na gospodarkę nie powiedział bym że z wiarą to związane... przywiązanie do kościoła nie koniecznie bo i tak większość chodzi na pokaz, a spora część jak tylko wychodzi z kościoła to już taka święta nie jest, złodziej najbliżej ołtarza stoi, oczywiście nie reguła. nietrwałość małżeństw jest bardziej spowodowana wychowaniem. jeśli za młodu ludzie nie nauczą się wzajemnego szacunku i pracy to nic z tego nie wyjdzie, duży wpływ mają rodzice którzy po prostu dzieci rozpieszczają. kiedyś szła kobieta do męża to wiedziała że do domu rodzinnego nie ma co wracać bo tam już nie jest jej dom, facet znowu jak się nie dogadywał to rodzice też sankcje mogli stosować: nie umiesz sie dogadać to się sam bierz do roboty, nie będziesz miał czasu na kłótnie itp
no i w ten sposób niejako pod "przymusem" małżeństwa trwały aż do śmierci. teraz sprawy mają się całkiem inaczej, głównie za sprawą polskiego prawa, znam wiele przypadków kiedy kobieta przyszła do męża, urodziła dzieecko lub dwójkę, mija parę miesięcy lub lat, wtedy odchodzi i oczywiście od rolnika sądy zasądzają dość duże alimenty i podział gospodarstwa. kiedyś tego nie było i tak logicznie po co być na wsi i ciężko pracować, jak można wziąć spore alimenty plus kilkaset tysięcy spłaty z gospodarstwa, wynająć sobi mieszkanie i mieć spokój przez wiele wiele lat. takich historii sam znam kilkanaście... spłata z 17 ha gospodarstwa 275 tys po około 10 latach małżeństwa, gdzie żona nie pracowała nic przy gospodarstwie i jeszcze wypłaty za mleko zabierała i nie chciała nic włożyć w gospodarstwo, takie rzeczy dzieją się bez przerwy tak że aż strach brać ślub bo można zostać całkowitym golasem, stracić pieniądze, nerwy i jakiekolwiek perspektywy na przyszłość

Podobne tematy wykształcone kobiety wieś kobiety na wsi