Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dziewczyna na gospodarkę


37398 odpowiedzi na ten temat

#12881 Share Krisek

Krisek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 264 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Małopolskie
  • Zainteresowania:Rolnictwo,Komputery, Muzyka/Dj-ka

Napisany 17 lipiec 2013 - 22:03

Dziewczyna na gospodarkę A to jak dla mnie obojętne czy z gospodarki czy też nie. Ale chodzi o to aby zaakceptowała moją pasję i zamiłowanie do roli.a z tym już jest problem..

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 01:43
  •  

#12882 Share Emilia91

Emilia91

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 363 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 17 lipiec 2013 - 22:07

Dziewczyna na gospodarkę eee spoza no to mają ciężko znaczy się ja nie znam chyba że w ich terenach są

no jak z gospodarki to prędzej zaakceptuje jeżeli sama też ma podobne zamiłowanie

Moge sie mylic bo nie znam wszystkich heh

#12883 Share Krisek

Krisek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 264 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Małopolskie
  • Zainteresowania:Rolnictwo,Komputery, Muzyka/Dj-ka

Napisany 17 lipiec 2013 - 22:13

Dziewczyna na gospodarkę No właściwie to o to chodzi że z gospodarki czy też ze wsi uciekają wszyscy jak się tylko da.A z miasta ma przyjść na wieś czy gospodarstwo? w tym jest problem i można by tak było dyskutować wieki. Więc ja już się zwijam do spania bo o 2;30 wyjazd z kapustą na targowisko{trza zarobić na piwo} więc wszystkim Dobranoc.;D

#12884 Share Emilia91

Emilia91

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 363 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 17 lipiec 2013 - 22:14

Dziewczyna na gospodarkę Tez mykam spac siana czekaja i maly szkrab :D dobranoc :). ( szkrab nie moj ) hehe

Edytowany przez Emilia91, 17 lipiec 2013 - 22:15.


#12885 Share eSeczka

eSeczka

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 7 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:wschód PL

Napisany 17 lipiec 2013 - 22:34

Dziewczyna na gospodarkę

A to jak dla mnie obojętne czy z gospodarki czy też nie. Ale chodzi o to aby zaakceptowała moją pasję i zamiłowanie do roli.a z tym już jest problem..


Wymagasz, a czy Ty także byś potrafił zaakceptować jej pasję?

#12886 Share 91emil

91emil

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 2 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17 lipiec 2013 - 22:38

Dziewczyna na gospodarkę Włączając sie do dyskusji to jak najbardziej bym akceptował jej pasje..Jeśli sie czegos wymaga od drugiej osoby to trzeba takze od siebie wymagac..takie jest moje zdanie..

#12887 Share WodnyElf

WodnyElf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 388 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 18 lipiec 2013 - 00:06

Dziewczyna na gospodarkę

Wodny Elfie - żadna praca nie hańbi. Czasem po prostu tak ułoży się życie, że trzeba złapać się tego co jest.

Ano nie ale co to ma wspólnego z tym co napisałam? :huh:

#12888 Share Robson123

Robson123

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 86 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 18 lipiec 2013 - 06:21

Dziewczyna na gospodarkę

może po prostu nie widzę siebie w takiej roli... leżącej pod kombajnem .... czy siedzącej na kombajnie... Jakoś dla mnie to miejsce dla mężczyzny. Wszelkie naprawy, ciężkie prace związane z dźwiganiem itp. Nie mówię aby nie pomóc jakoś okazjonalnie... ale nie. Kuchnia, sprzątanie, ogród, prawo jazdy mam i jeżdżę od kilku lat, zadaje świniom , wyrzucam obornik itp... ale pewne zadania są zarezerwowane dla mężczyzn,.


dom ogród kuchnia sprzątanie i tp ok ale żeby obornik wywalała kobieta wstyd dla faceta

#12889 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1669 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 18 lipiec 2013 - 06:32

Dziewczyna na gospodarkę Jaki wstyd ? Czasem trzeba zabrać się za ręczny cyklop i popracować w ''tym'' . Kolego nie zawsze facet zdąży ,nie zawsze jest w domu ,a przy zwierzętach jest praca stale . U mnie przy krowach mlecznych ,teraz jak są na łące jest mniej pracy ,ale jak stoją w oborze ,to razem z mężem mamy co przy nich robić . Dodam jeszcze ,że nie jestem jakimś odludkiem co w oborze pracuje ,ponieważ w moje wsi wszystkie młode kobiety pracują ,żeby coś było .Tam gdzie nie pracują panie ,widać od razu .

#12890 Share nikolas29

nikolas29

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódzkie pow.EBE
  • Zainteresowania:gra na instrumentach muzycznych///rolnictwo

Napisany 18 lipiec 2013 - 07:01

Dziewczyna na gospodarkę oj prawda MEG co piszesz

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 01:43
  •  

#12891 Share mariusz27

mariusz27

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 207 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:warmińsko-mazurskie
  • Zainteresowania:maszyny rolnicze rolnictwo

Napisany 18 lipiec 2013 - 07:20

Dziewczyna na gospodarkę po co wypowiadac sie za kobietki ze wstyd itd chyba kazdy z nas ma swiadomos jak to jest na gospodarce wiec po co tak pisac.moja Monia nie narzeka jak czasem idzie wywalic obornik kiedy ja w polu....i nie mowi ze to nie jej obowiazek czy cos takiego ze to w kuchni jej zajecia
zetor team
ZIELONA STRZALKA

#12892 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 590 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 18 lipiec 2013 - 08:55

Dziewczyna na gospodarkę

może po prostu nie widzę siebie w takiej roli... leżącej pod kombajnem .... czy siedzącej na kombajnie... Jakoś dla mnie to miejsce dla mężczyzny. (...) Kuchnia, sprzątanie, ogród, prawo jazdy mam i jeżdżę od kilku lat, zadaje świniom , wyrzucam obornik itp... ale pewne zadania są zarezerwowane dla mężczyzn,.

Zapewniam cię, że prowadzenie kombajna zaliczył bym do pracy dużo lżejszej niż wyrzucanie obornika :D

(...) widziałem też przypadek gdzie kobieta sama sobie kupiła części.i naprawiała pompę wody do ursus c-360...No i to mi się bardzo spodobało jak bym miał taką w domu kobietę to już bym się nie musiał mechanika prosić kiedy znajdzie czas coś naprawić :) a po naprawie wynagrodzenie by dostała :)Ale cóż człowiekowi tyle pozostaje co pomarzyć :D

Nie pomarzyć, tylko trza ją było zagadać, czy by ci nie naprawiła... Później herbatka, kawka, ciasteczko i samo jakoś się zadzieje ;)

Dla dobra dzieci ,to właśnie się odchodzi od takiego człowieka .Bo wychowywanie w takiej atmosferze ,skutkuje nerwicą ,agresją od najmłodszych lat u dzieci . Kobiety trwające w takim związku stają się współuzależnione . Tak rodzina przez ojca pijaka nie ma szacunku ,jest postrzegana jak ta gorsza co też w małym człowieku kształtuje psychikę jako tego gorszego ,złego i nie zasługującego na szacunek .
Edit:
Pijak to nie twardy facet ,to żaden facet ,bo to przede wszystkim EGOISTA ! Egoista ,który pociągnie każdego na dno ,kto mu poda ręka .

Z jednej strony masz rację, z drugiej nie... Na temat uzależnień już pisałem, a odwyk, to nie jest sprawa samego pijaka, który po alkoholu nie wie, co robi i tłucze wszystko i wszystkich, lecz całej rodziny. Znam 7 małżeństw, gdzie wszyscy tym kobietom - żonom doradzali odejście. Każda z nich jednak przetrzymała okres próby i każda się teraz chwali, bo nie dosyć, że nie pije, nie bije, ale i jeszcze pomoże...
Znam też przypadek, gdzie kobieta odeszła - facet nie miał żadnych pohamowań, bo nie chciał wracać do pustego domu - zachlał się na śmierć...

#12893 Share lukas15

lukas15

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 176 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Małopolskie

Napisany 18 lipiec 2013 - 09:03

Dziewczyna na gospodarkę Wszystko jest dla ludzi - alkohol też - ale z umiarem..
Moja brygada: Ursus C-360-3P, John Deere 5090R, Bizon ZO56 Super

#12894 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1669 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 18 lipiec 2013 - 09:08

Dziewczyna na gospodarkę

Z jednej strony masz rację, z drugiej nie... Na temat uzależnień już pisałem, a odwyk, to nie jest sprawa samego pijaka, który po alkoholu nie wie, co robi i tłucze wszystko i wszystkich, lecz całej rodziny. Znam 7 małżeństw, gdzie wszyscy tym kobietom - żonom doradzali odejście. Każda z nich jednak przetrzymała okres próby i każda się teraz chwali, bo nie dosyć, że nie pije, nie bije, ale i jeszcze pomoże...

Odwyk to nie jest sprawa pijaka tylko całej rodziny ? Ciekawa teoria , tylko jest taka prawda ,że jak alkoholik sam nie dojdzie do wniosku ,że chce się leczyć to ani rodzina ani nikt mu w tym nie pomoże . Najlepszą pomocą dla takiego człowiek ,jest zostawienie go samemu sobie .
Niech te kobiety nie chwalą dnia przed zachodem słońca ,ponieważ życie z takim człowiekiem ,to jak siedzenie na bombie zegarowej .Alkoholikiem jest się do końca życia nawet jak się nie pije ... Edit: Osobiście znam niepijącego alkoholika ,ogólnie w porządku człowiek ,ale jego nerwy ,czasem z absurdalnego powodu są dla jego żony trudne do zniesienia .

Znam też przypadek, gdzie kobieta odeszła - facet nie miał żadnych pohamowań, bo nie chciał wracać do pustego domu - zachlał się na śmierć...

Straszne :huh: Jak ona mogła ,go zostawić i nie stwarzać mu warunków do picia ? :blink: By pociągnął może parę lat dłużej ,a tak szybko poszło ...

Wszystko jest dla ludzi - alkohol też - ale z umiarem..

Alkohol jest dla ludzie ,nie dla alkoholików ,bo oni nie mają umiaru ...

Edytowany przez Meg5, 18 lipiec 2013 - 09:20.


#12895 Share WodnyElf

WodnyElf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 388 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 18 lipiec 2013 - 09:53

Dziewczyna na gospodarkę Dokładnie Meg - ODWYK JEST DLA ALKOHOLIKA, JAK ON NIE ZECHCE NIC TO NIC NIE DA, ŻADNE CHCENIE ŻONY ANI DZIECI. ALKOHOLIK MUSI CHCIEĆ SAM I MUSI SAM SOBIE UŚWIADOMIĆ ŻE JEST CHORY.
Poza tym co to za chore stwierdzenie, że "żony wytrzymały czas próby"??? ;[ To ma być próba?? czego i za jakie grzechy??? Wdaniel jak nie wiesz o czym mówisz jak nie miałeś z tym do czynienia to nie pier.dol głupot ;[

Dla dzieci, niszczenie ich psychiki, godności, ich samych też ma być wg ciebie próbą???!!! ;[

Edytowany przez WodnyElf, 18 lipiec 2013 - 09:56.


#12896 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 590 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 18 lipiec 2013 - 09:57

Dziewczyna na gospodarkę Ty byś odeszła - masz prawo. Inne nie odchodzą - też mają prawo. Nie rób takich oczu, jak piszę, że jest to sprawa całej rodziny, bo bez pomocy i wsparcia bliskich alkoholik sam sobie nie poradzi. Idź do pierwszego lepszego i zapytaj: "dlaczego pijesz?". Ale zapytaj się go wtedy, jak będzie jeszcze trzeźwy, bo po pijaku możesz w najlepszym wypadku usłyszeć wiązankę. Ja już pytałęm nie jednego i zazwyczaj przyczyna ma podłoże rodzinne...
Druga sprawa, jeżeli wiążesz się z alkoholikiem - to po co bierzesz i ślubujesz mu miłość, wierność i uczciwość? Bo powiedział, że po ślubie się zmieni? Owszem, ale na gorsze - i nie tyczy się to tylko mężczyzn, bo kobiet też.
Trzecia sprawa - jeżeli chodzi o alkoholików, którzy już pili i bili przed ślubem - nie udzielał bym unieważnienia małżeństwa, ponieważ "widziały gały, co brały". Co innego, jak by jedna ze stron (bez różnicy, czy mężczyzna, czy kobieta, bo kobiety alkoholiczki też są i też znam przypadki, że mężczyzna nie może sobie z nią poradzić) zataiła swój nawyk (mało prawdopodobne), albo jeżeli współmałżonek popadł w alkoholizm po ślubie...
EDIT:
WodnyElf - miałeś/łaś do czynienia z tymi ludźmi? Rozmawiałeś/łaś z nimi? Z ich rodzinami? - ja tak... Jeżeli chodzi o dzieci, czy w ogóle rodzinę - jest to tragedia. Miałem też do czynienia z takim przypadkiem, co po pijaku dom podpalił...

Edytowany przez wdaniel, 18 lipiec 2013 - 10:03.


#12897 Share WodnyElf

WodnyElf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 388 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 18 lipiec 2013 - 10:11

Dziewczyna na gospodarkę Tak, wyobraź sobie że jestem DDA więc jak słyszę twoje brednie to mnie krew zalewa!!!! Jak nie wiesz o czym piszesz to po kiego ciula tak robisz?????!!!! Błagam zamknij już swoją kłapaczkę i się nie wypowiadaj na temat ktorego nie znasz, którego nie przeżyłeś.

#12898 Share Robson123

Robson123

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 86 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 18 lipiec 2013 - 10:24

Dziewczyna na gospodarkę

po co wypowiadac sie za kobietki ze wstyd itd chyba kazdy z nas ma swiadomos jak to jest na gospodarce wiec po co tak pisac.moja Monia nie narzeka jak czasem idzie wywalic obornik kiedy ja w polu....i nie mowi ze to nie jej obowiazek czy cos takiego ze to w kuchni jej zajecia


nie no spoko w takich sytuacjach rozumiem sama chce pomagać wiadomo samemu jest trudno a we dwoje zawsze szybciej można do czegoś dojść ALE MI CHODZILO O TO ŻE CHŁOP LEŻY I PIJE A KOBITKA WYWALA OBORNIIK dziwie się że te kobietki chca jeszcze z nimi być

#12899 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1669 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 18 lipiec 2013 - 10:25

Dziewczyna na gospodarkę

Napisany Dzisiaj, 10:57
Ty byś odeszła - masz prawo. Inne nie odchodzą - też mają prawo. Nie rób takich oczu, jak piszę, że jest to sprawa całej rodziny, bo bez pomocy i wsparcia bliskich alkoholik sam sobie nie poradzi. Idź do pierwszego lepszego i zapytaj: "dlaczego pijesz?". Ale zapytaj się go wtedy, jak będzie jeszcze trzeźwy, bo po pijaku możesz w najlepszym wypadku usłyszeć wiązankę. Ja już pytałęm nie jednego i zazwyczaj przyczyna ma podłoże rodzinne...

Odeszłabym bez zawahania ,bo każdy z nas ma po jednym życiu tylko .To Ci strzelił wyznanie hahah ...Co miał Ci powiedzieć ,że pije do lubi ,bo mu się che pić i to jest silniejsze od niego ? Ty nie wiesz ,że alkoholicy to kłamcy ,którzy obiecują a i tak jest jak zwykle ?
Jak wyznał Ci w sekrecie ,że może pije też przez żonę ,to tym bardziej powinna się ewakuować z jego życia ,a nie biedną chłopinę w nieszczęście i niełaskę wpychać .

Edytowany przez Meg5, 18 lipiec 2013 - 12:03.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 01:43
  •  

#12900 Share baziula

baziula

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 539 postów

Napisany 18 lipiec 2013 - 10:29

Dziewczyna na gospodarkę Każdy z nas zna takie rodziny z sąsiedztwa lub wśród znajomych. Czasem sami mamy takie doświadczenia.

Troche to niewporządku mówić tak : widzały gały co brały. To nie w każdym przypadku ma zastosowanie. Owszem, są przypadki, jak już wspomniałam, że kobieta dokonuje wręcz kretyńskiego wyboru i mimo oczywistych przesłanek wybiera patałacha licząc naiwnie że on po ślubie się zmieni na lepsze.
Człowiek w ciągu całego życia zmienia się, pod wpływem zdarzeń, przeżyć i z biegiem czasu. I trzeba się z tym liczyć.

Podobne tematy wykształcone kobiety wieś kobiety na wsi