Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dziewczyna na gospodarkę


35365 odpowiedzi na ten temat

#12281 Share Emilia91

Emilia91

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 363 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 12 lipiec 2013 - 09:40

Dziewczyna na gospodarkę No tak wiadomo :)

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 02:45
  •  

#12282 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 590 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 12 lipiec 2013 - 10:03

Dziewczyna na gospodarkę

Mężczyzna musi umieć wstawić się za żoną, brać jej stronę ---- i musi robić to sam z siebie, a nie wtedy jak mu się powie.

To dotyczy także żony - bo każdy powinien bronić współmałżonka przed swoimi rodzicami. Ja teściowi też czasami dogada, że mu idzie w pięty, ale wtedy żona mnie hamuje (nie zawsze zdąży, ale cóż). Tak to już jest, że ojciec jest głupi za córką, a matka za synem i dlatego zawsze prędzej dogada się zięć z teściową (mimo stereotypu) a synowa z teściem. Natomiast matka zawsze przyjmie lepiej krytykę syna niż synowej, a ojciec krytykę córki niż zięcia. Ale tak jak piszesz - obrona współmałżonka ma być z automatu, a nie po jakimś czasie, albo po słowach "powiedz coś"

Tak samo jak sa rodziny gdzie maz bije zone - juz mo jedna osoba powiedziala ze co ja moge mowic nie mam takiej sytuacji..

no niestety, ten ktoś miał trochę racji... najczęściej osoby bite (bez różnicy, czy to kobieta, czy mężczyzna) czują się winne agresji partnera. Wiem coś na ten temat, bo teść też lał teściową, do momentu, kiedy ode mnie nie oberwał i powiedziałem, że jak przyjadę i jeszcze raz będę go widział pijanego, to ma w pier..ol. Jak się zapyta za co, to mu poprawię. I jak będę widział na jego żone lub dzieciach siniaki, to się nie będę o nic nikogo pytał, tylko on ma w pierd...ol, a jak się zapyta za co, to mu poprawię... To było 2 lata przed ślubem. Przez pół roku się nie odzywał do mnie, jak nie chciał, bym mu złożył życzenia w Wielkanoc, tomoja wtedy narzeczona powiedziała, że po co mi to było, to jej powiedziałem, że i tak do mnie przyjdzie za miesiąc, bo będzie chciał, bym mu opryski na polu porobił. Przysłał do mnie brata żony, by mnie się zapytał, a ja twardo stanąłem, że jak na niego pole leci, to z nim będę gadał o pracy polowej. W końcu sam się odezwał, bo mu przycisnęło...

Edytowany przez wdaniel, 12 lipiec 2013 - 10:13.


#12283 Share Adrian98

Adrian98

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 76 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Młyny

Napisany 12 lipiec 2013 - 10:07

Dziewczyna na gospodarkę Dziwny jest ten temat moje zdanie ze kto jest d*pa to nie będzie mieć kobiety albo sieje wiochą na maxa :D

#12284 Share Emilia91

Emilia91

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 363 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 12 lipiec 2013 - 10:19

Dziewczyna na gospodarkę @wdaniel co do czesci ze tesciu dostal od ciebie :) to szacunek za bronieniem tesciowej na prawde.. Nie kazdy tak zrobi

#12285 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 590 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 12 lipiec 2013 - 10:22

Dziewczyna na gospodarkę Adrian, po części masz i rację. Ja po dyskotekach nie latałem, byłem raczej typem domownika ciągle zaganianego pracą. Moja żona też nigdzie nie chodziła, a nawet rzadko wychodziła z domu, bo jak już, to dom - szkoła - dom. Przejeżdżałem koło niej kilka razy dziennie i nawet nie wiedziałem, że istnieje, a jej rówieśniczki siedziały na krawężnikach chodników do późnych godzin. Bardziej znałem jej ojca. Jako, że moja pasja, to fotografia, a spotkałem ją na pielgrzymce, to przez jej ojca podrzuciłem jej zdjęcia, na których przypadkiem była, bo mi po nic one były. Później poszedłem do jej ojca robić instalację elektryczną przy traktorze, przy przyczepie, herbatka, kawka i tak się zaczęło... z dziewczyną, której wcześniej nie zauważałem

Edytowany przez wdaniel, 12 lipiec 2013 - 14:34.


#12286 Share pig

pig

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 121 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:ok. jarocina

Napisany 12 lipiec 2013 - 10:31

Dziewczyna na gospodarkę wdaniel- to fajnie sie poznaliscie niezla historia.Szczerze powiedziawszy tez nie jestem fanem dyskotek no ale gdzies przyszłą żone trzeba znależć.

#12287 Share Emilia91

Emilia91

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 363 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 12 lipiec 2013 - 10:40

Dziewczyna na gospodarkę Nie dziwie sie ze nie wytrzymales ile mozna... A historia niezla :)

#12288 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 590 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 12 lipiec 2013 - 11:01

Dziewczyna na gospodarkę takich historii to znam więcej związków, które żyją już naście lat i są szczęśliwe. A co do dyskoteki, to jestem sceptycznie nastawiony. Znam osoby takie, które skakały z kwiatka na kwiatek po całym województwie, a na końcu znalazły żonę w swojej miejscowości lub miejscowości obok :wub:

#12289 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1606 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 12 lipiec 2013 - 11:45

Dziewczyna na gospodarkę

Czy ja mam kasę? - NIE, bo "my mamy kasę.

Czy ma za to płacone? Formalnie nie, ale ciągle jest "daj na paliwo, daj na fryzjera, daj na sukienkę, na nowe buty, kupimy to..., zrobimy to..

Dla mnie wspólna kasa ,konto to zupełnie inaczej wygląda ...Nie występuje słowo ''daj''. Oboje mamy taki sam dostęp do konta w postaci kart kredytowych itp..
Jakoś nie widzę się w roli ,by do męża mówić daj mi na to, czy tamto . Oboje na to pracujemy ,więc takie same prawa ...

#12290 Share Krisek

Krisek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 264 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Małopolskie
  • Zainteresowania:Rolnictwo,Komputery, Muzyka/Dj-ka

Napisany 12 lipiec 2013 - 11:50

Dziewczyna na gospodarkę Dokładnie Ludzie szukają siebie na wzajem skacząc nie wiadomo gdzie. ale nie zauważają osób żyjących w okół ich.Co do tych obowiązków kto ma gdzie rządzić to trochę już staję się to nudne ,moje zdanie jest takie że mężczyzna ma zajmować sie gospodarstwem i ustawiać co i gdzie ma być a kobieta ma ustawiać domem i tak będzie najlepiej , bynajmniej w moich okolicach tak jest i wszystkim dobrze się z tym żyje.A co do dzieciństwa to też od małego pomagałem na gospodarce od w 12 lat całe wakacje co roku wstawałem o 3 w nocy do cięcia kapusty czy kalafiorów a po cięciu znów do kopania ziemniaka i tak do wieczora też nie było łatwo inni jeszcze sobie spali a ja musiałem wstać jak jakiś więzień sie czułem ale była za to kasa i była satysfakcja z tego ze coś się przez wakacje zarobiło.a teraz dzieci w takim wieku tylko komp-sklep-komp-szkoła itd...szkoda gadać....

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 02:45
  •  

#12291 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1606 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 12 lipiec 2013 - 12:02

Dziewczyna na gospodarkę

Co do tych obowiązków kto ma gdzie rządzić to trochę już staję się to nudne ,moje zdanie jest takie że mężczyzna ma zajmować sie gospodarstwem i ustawiać co i gdzie ma być a kobieta ma ustawiać domem i tak będzie najlepiej , bynajmniej w moich okolicach tak jest i wszystkim dobrze się z tym żyje

A w mojej okolicy jakoś te kobiety muszą pracować nie tylko w domy ,ale i w gospodarstwie , bo sam mężczyzna toby się zwyczajnie w świecie... (wiecie co ) :ph34r:
Tak faktycznie ,trzymajmy się sztywnych norm , niech facet nie ma pojęcia co gdzie w domu się znajduje ,tak samo kobieta niech chodzi godzinę łopaty szuka ,no bo przecież nie jej działa ,a męża zbrakło i nie ma kogo się zapytać :rolleyes: .W gospodarstwie nie można wprowadzić sztywnego podziału to twoje ,to moje ,bo czasem trzeba umieć zastąpić męża i odwrotnie .

#12292 Share nikolas29

nikolas29

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1271 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódzkie pow.EBE
  • Zainteresowania:gra na instrumentach muzycznych///rolnictwo

Napisany 12 lipiec 2013 - 12:11

Dziewczyna na gospodarkę ECH konto to kazdy swoje powinien miec

#12293 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 590 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 12 lipiec 2013 - 12:18

Dziewczyna na gospodarkę

Dla mnie wspólna kasa ,konto to zupełnie inaczej wygląda ...Nie występuje słowo ''daj''. Oboje mamy taki sam dostęp do konta w postaci kart kredytowych itp..
Jakoś nie widzę się w roli ,by do męża mówić daj mi na to, czy tamto . Oboje na to pracujemy ,więc takie same prawa ...

chyba, że jest tylko jedna karta ;)

moje zdanie jest takie że mężczyzna ma zajmować sie gospodarstwem i ustawiać co i gdzie ma być a kobieta ma ustawiać domem i tak będzie najlepiej ,

no to powodzenia, jak żony nie będzie, bo będzie np. w szpitalu, a dziecko przyjdzie "tato jeść...". A zanim znajdziesz dziecku ubranko, by pojechać do rodziców na obiad, to też dziecku już się odechce jedzenia... :D Dlatego jestem zdania, jak Meg:

W gospodarstwie nie można wprowadzić sztywnego podziału to twoje ,to moje ,bo czasem trzeba umieć zastąpić męża i odwrotnie .


Edytowany przez wdaniel, 12 lipiec 2013 - 14:33.


#12294 Share Krisek

Krisek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 264 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Małopolskie
  • Zainteresowania:Rolnictwo,Komputery, Muzyka/Dj-ka

Napisany 12 lipiec 2013 - 12:35

Dziewczyna na gospodarkę Wy mnie zle rozumiecie , bo to nie jest tak że ja nie wiem gdzie co jest w domu i tak jak tu kolega gada ze bym zagłodził dzieci czy coś jak by żona była w szpitalu.. wiesz nie ośmieszaj się lepiej bo bzdury takie piszesz ze szkoda czytać...Wręcz przeciwnie znam w kuchni każdy zakamarek l jeżeli bym miał żonę to ona też by znała w gospodarstwie każdą maszynę a nawet podzespoły. I taka ciemna by nie była żeby nie wiedziała gdzie leży łopata czy coś w tym stylu tak jak piszesz...Domem i dziećmi rządzi żona ,mąż ma ją utrzymać i dbać o całą rodzinę oraz o gospodarstwo.

#12295 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 590 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 12 lipiec 2013 - 12:49

Dziewczyna na gospodarkę Bzdur, to ja nie wypisuję. W końcu napisałeś

,moje zdanie jest takie że mężczyzna ma zajmować sie gospodarstwem i ustawiać co i gdzie ma być a kobieta ma ustawiać domem i tak będzie najlepiej

Zdanie to zabrzmiało tak samo wieloznacznie, jak rozporządzenia naszych ministrów, czyli, że można to różnie interpretować, a itak do końca nie będziesz wiedział o co autorowi chodzi. Moim zdaniem sam sobie powoli przeczysz, bo piszesz o tym, że każdy ma mieć swoje miejsce: mężczyzna praca, kobieta dom, a za chwilę, że każdy ma znać każdy zakamarek gospodarstwa... Co do tego, że teraz znasz kuchnię, to poczekaj, aż będziesz miał żonę i urządzi ją po swojemu :D Czy to są bzdury - ożeń się, miej prócz żony i dziecko na utrzymaniu, a następnie ucz moralności...

#12296 Share baziula

baziula

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 539 postów

Napisany 12 lipiec 2013 - 12:55

Dziewczyna na gospodarkę Mężczyzna musi mieć swoje zdanie i musi wspierać kobietę. ( Na odwrót również) W przeciwnym razie klapa.

Obowiązki można podzielić tak "z grubsza", wiadomo, kobieta w większości zajmuje się domem ( ale w gospodarstwie też może czasem pomóc), mężczyzna w większości praca i gospodarstwo ale w kuchni też może w czymś pomóc np. ugotować ziemniaki czy zrobić sobie te kanapki.

#12297 Share Krisek

Krisek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 264 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Małopolskie
  • Zainteresowania:Rolnictwo,Komputery, Muzyka/Dj-ka

Napisany 12 lipiec 2013 - 13:07

Dziewczyna na gospodarkę

Bzdur, to ja nie wypisuję. W końcu napisałeś Zdanie to zabrzmiało tak samo wieloznacznie, jak rozporządzenia naszych ministrów, czyli, że można to różnie interpretować, a itak do końca nie będziesz wiedział o co autorowi chodzi. Moim zdaniem sam sobie powoli przeczysz, bo piszesz o tym, że każdy ma mieć swoje miejsce: mężczyzna praca, kobieta dom, a za chwilę, że każdy ma znać każdy zakamarek gospodarstwa... Co do tego, że teraz znasz kuchnię, to poczekaj, aż będziesz miał żonę i urządzi ją po swojemu :D Czy to są bzdury - ożeń się, miej prócz żony i dziecko na utrzymaniu, a następnie ucz moralności...

No właśnie w tym jest sęk że każdy ma mieć swoje zajęcia i obowiązki ale tez powinien znać obowiązki i zajęcia współmałżonka i tak prawda w trudnych chwilach umieć zastąpić się nawzajem w wykonywaniu zajęć ale w codzienności nie wtrącać się nikomu w wykonywane zajęcia. Trudno zrozumieć ale tak jest , Spotykam dziecko na ulicy i pytam kto ci kupił takie piękne buciki odpowiada Mama. a kto ci kupił taki piękny rowerek gada że tata i to mi się podoba. i przy tym zostaje..

Mężczyzna musi mieć swoje zdanie i musi wspierać kobietę. ( Na odwrót również) W przeciwnym razie klapa.

Obowiązki można podzielić tak "z grubsza", wiadomo, kobieta w większości zajmuje się domem ( ale w gospodarstwie też może czasem pomóc), mężczyzna w większości praca i gospodarstwo ale w kuchni też może w czymś pomóc np. ugotować ziemniaki czy zrobić sobie te kanapki.

Tak i z tobą się zgodzę ,bo piszesz to prostym językiem :) ale jak mężczyzna jest zapracowany bardzo to też kobieta nie może od niego oczekiwać że przyjdzie utyrany do domu i będzie ziemniaki czy coś gotował.i to też świadczy że ona jest nie samodzielna więc też by była klapa ;)

#12298 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 590 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 12 lipiec 2013 - 13:31

Dziewczyna na gospodarkę z tą niesamodzielnością kobiety, bo nie zdążyła ugotować ziemniaków, to bym się powstrzymał. Wolę od rana do wieczora w polu siedzieć, bo przynajmniej widać robotę. W domu co chwila coś wyskoczy, a jak jeszcze jest małe dziecko, to już w ogóle. Spróbuj wziąć dziecko na pole i pracować - gwarantowane, że nie zrobisz nawet połowy. Wiem coś o tym, bo często zabieram córkę, jak coś robię, gdzie może mi biegać między nogami. W pewnym momencie ci powie "choć bawić", złapie ciebie za rączkę i sprowadzi na ziemię. Zabawa polega na tym, że ona się bawi grzebiąc rękami w ziemi lub przekładając kamyczki, a ty masz siedzieć i patrzeć. A spróbuj wstać...
PS: oczywiście opisuję zabawę z dzieckiem 19 miesięcznym, bo starszego nie mam...

#12299 Share Krisek

Krisek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 264 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Małopolskie
  • Zainteresowania:Rolnictwo,Komputery, Muzyka/Dj-ka

Napisany 12 lipiec 2013 - 13:39

Dziewczyna na gospodarkę Słuchaj nie muszę się w niczym powstrzymywać bo dokładnie wiem jak to jest mieć dziecko i jakie nieraz stroi figle.Ale z reguły dzieci nie powinny przebywać na dworze gdy jest zbyt gorąco. lub też zbyt zimno. 19 miesięcy to sporo ale to jednak dziecko i jeżeli ja bym miał żonę i dzieci to wolałbym coś robić tydzień niż robić to dzień ale z wielkim narażaniem dzieci na chorobę czy inne dolegliwości bo dokładnie wiesz że z tym nie ma żartów, chwila nie uwagi i tragedia..np jeśli grzebie rękami w ziemi a jak natrafi na szkło? też pomyśl trochę.

Edytowany przez KRISTOFORn, 12 lipiec 2013 - 15:54.
Cytowanie poprzedniego posta


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 02:45
  •  

#12300 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 590 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 12 lipiec 2013 - 13:48

Dziewczyna na gospodarkę jeżeli masz na polu śmietnik, to twój problem :P A jak byś nie wiedział, to najpierw przeczytaj regulamin i dostosuj się do niego, bo za chwilę będziesz miał bana od moderatora. Co do dzieci, to się grubo mylisz, bo dziecko trzymać pod kloszem to dopiero krzywda i choroby dla niego. A na ciepłe dni jest sposób, by dziecku nic nie było, a więc też jeszcze jesteś niedouczony.
PS: Rozumiem, dla ciebie lepiej iść z dzieckiem, by nago polatało po plaży w upalny dzień, lecz to twój problem. Jeżeli coś źle napisałem, to mnie popraw.

Podobne tematy wykształcone kobiety wieś kobiety na wsi



Jeśli masz konto na Facebooku możesz zalogować się klikając w przycisk