Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dziewczyna na gospodarkę


37298 odpowiedzi na ten temat

#12261 Share Marcin91

Marcin91

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 1299 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 11 lipiec 2013 - 22:51

Dziewczyna na gospodarkę Gorsza sprawa jak dróżnik zaśpi :P

(jak obserwujesz temat to przychodzą powiadomienia)
Mój kanał YouTube ----> MarcinExplorer

Mój fanpage na Facebooku ----> MarcinExplorer

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 18:59
  •  

#12262 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 11 lipiec 2013 - 22:56

Dziewczyna na gospodarkę To wtedy jest katastrofa, albo wpadka. :P
Mam wyłączone powiadomienia, zaglądam tu intuicyjnie, jak coś ciekawego się dzieje, lub trzeba rozruszać temat. :P :D

#12263 Share baziula

baziula

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 539 postów

Napisany 12 lipiec 2013 - 07:38

Dziewczyna na gospodarkę Ruszaj ruszaj bo robi się drętwo :P

#12264 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 590 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 12 lipiec 2013 - 08:02

Dziewczyna na gospodarkę

Macie przyklad @wdaniel mydli oczy Wam jak to On zapiernicza od rana do nocy, a jak bys Mu powiedzala myj gary to tak z szacunkiem by Was potraktowal ze gary byly by za oknem wyladowaly albo rozbite na podlodze.

Chlopcze Ja bym Cie szybko wyregulowala, i bys z szacunkiem podchodzil do pracy jakie kobiety wykonuja.

Jak dla mnie to moglbys je rozbijac co dzien, tylko ciekawe w czym bys jadl? gdy ostatni talerz bys rozbil, chyba w chlywku razem ze swiniami. :D

No chyba ze swoja malzonke sprowadziles do poziomu kury, :unsure: i chodzi jak zegarek

nie mydle oczu - też w domu pomagam, ale jak takim tonem do mnie podejdziesz, to masz przechlapane i na pewno nic nie zrobię, a raczej wrócę do swoich obowiązków. Czy ja mam kasę? - NIE, bo "my mamy kasę. W związku nie ma czegoś takiego, jak "moje - twoje", jest "nasze". Owszem, ja zarabiam i to moją pracę i jej efekty widać. Kobieta zajmująca się domem nie ma lekko, a tym bardziej, jak są dzieci, bo może chodzić cały dzień z mopem i pracy jej dalej nie będzie widać. Czy ma za to płacone? Formalnie nie, ale ciągle jest "daj na paliwo, daj na fryzjera, daj na sukienkę, na nowe buty, kupimy to..., zrobimy to...". Ja nikomu nie wypominam, bo nie na tym polega rzecz, ale ty nie sądź, bo sama będziesz sądzona.
I jeszcze jedno - nie gadaj głupot, że ciągle gadałaś facetowi "myj gary!" by ci kupił zmywarkę, bo żaden facet nie jest tak inteligentny, by się domyślił o co ci chodziło - chyba, że jest transwestytą. Coś mi się wydaje, że dużo gadasz, a mało czynisz...

#12265 Share baziula

baziula

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 539 postów

Napisany 12 lipiec 2013 - 08:19

Dziewczyna na gospodarkę Ja tez jestem za jakimś sensownym podziałem obowiązków. Trudno wymagać, żeby mąż non stop gotował. Ale też jakoś nie mam dobrego zdania o tych, którzy nawet kilku kanapek na śniadanie nie potrafią sobie zrobić. Albo jak jestem chora to nie ugotują zupy. Generalnie wkurza mnie typ człowieka "któremu trzeba wszystko podstawić, nawet kubek z herbatą" bo on jest król. Większość obowiązków domowych mogę przejąć ja ( taki psi los kobiety) ale oczekuję także pewnej pomocy.

Co do rozdzielności majątkowej to w sumie nie powinno jej być. Ale w moim przypadku jest tak, że narzeczony trochę nie ma swojego zdania w pewnych sprawach. Dostęp do jego konta ma rodzina. No i jak ja miałabym mieć wspólne z nim konto? Żeby mi zaglądali ile i na co wydałam? Chyba nikt nie czułby się komfortowo.

#12266 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 590 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 12 lipiec 2013 - 08:51

Dziewczyna na gospodarkę ja gotować de facto nie potrafię, chyba, że jajecznicę, makaron na gęsto, ziemniaki z maślanką... Śniadanie robię sobie sam, bo jak wychodzę, to żona śpi. Rodziców, a raczej moją mamę, która sprawdzała żonę, wystawiłem za drzwi i za nią zamknąłem, tak że jak teraz przyjdzie, to siądzie, gdzie jej się powie i nie szwenda się po domu sprawdzając co jest w garnku, jakie są kurze, jaki bałagan w sypialni... A co do twojego narzeczonego, który nie ma swojego zdania, to albo się z tym pogódź, albo masz drugie wyjście - dać mu wybór, puki jeszcze nie jest za późno, bo jak jest przed ślubem, tak po ślubie będzie tylko gorzej a po co masz w młodym wieku mieć w papierach "rozwódka"...

#12267 Share baziula

baziula

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 539 postów

Napisany 12 lipiec 2013 - 08:57

Dziewczyna na gospodarkę Mężczyzna musi umieć wstawić się za żoną, brać jej stronę ---- i musi robić to sam z siebie, a nie wtedy jak mu się powie. Jak tego nie ma jest tragedia.

#12268 Share Emilia91

Emilia91

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 363 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 12 lipiec 2013 - 09:12

Dziewczyna na gospodarkę Wiem nie mam jeszcze takich problemow jak wy i ciezko sie wypowiadac ale szczerze dziwie sie jak kozna byc z takim facetem.. Ok milosc jest nie ma sprawy ale jezeli nie umie sie sprzeciwic matce to to nie jest facet.. Tak samo jak sa rodziny gdzie maz bije zone - juz mo jedna osoba powiedziala ze co ja moge mowic nie mam takiej sytuacji.. Ale wiem znajac moj charakter zabrala bym manatki i zostawila takiego co z tego ze moa byc dzieci ale nie pozwole zadnej osobie soba pomiaac i bic... @baziula wiem ze jest cezko z takim zwiazkiem ale ponysl nad tym i niech twoj narzeczony wybierze Ty czy matka.. Wiadomo latwo mowic ciezko zrobic ale musisz pomyslec bo tylko sie meczysz..

Nie chce za nikogo podejnowac decyzji bo kazdy to zycie musi przezyc po swojemu i na swoich bledach..

Sama nie jestem idealem i popelnian bledy ale zawsze cos po nich zostaje i na przyszlosc daja do myslenia :D

#12269 Share baziula

baziula

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 539 postów

Napisany 12 lipiec 2013 - 09:37

Dziewczyna na gospodarkę No coż, czas pokaże. :)

#12270 Share Emilia91

Emilia91

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 363 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 12 lipiec 2013 - 09:40

Dziewczyna na gospodarkę No tak wiadomo :)

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 18:59
  •  

#12271 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 590 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 12 lipiec 2013 - 10:03

Dziewczyna na gospodarkę

Mężczyzna musi umieć wstawić się za żoną, brać jej stronę ---- i musi robić to sam z siebie, a nie wtedy jak mu się powie.

To dotyczy także żony - bo każdy powinien bronić współmałżonka przed swoimi rodzicami. Ja teściowi też czasami dogada, że mu idzie w pięty, ale wtedy żona mnie hamuje (nie zawsze zdąży, ale cóż). Tak to już jest, że ojciec jest głupi za córką, a matka za synem i dlatego zawsze prędzej dogada się zięć z teściową (mimo stereotypu) a synowa z teściem. Natomiast matka zawsze przyjmie lepiej krytykę syna niż synowej, a ojciec krytykę córki niż zięcia. Ale tak jak piszesz - obrona współmałżonka ma być z automatu, a nie po jakimś czasie, albo po słowach "powiedz coś"

Tak samo jak sa rodziny gdzie maz bije zone - juz mo jedna osoba powiedziala ze co ja moge mowic nie mam takiej sytuacji..

no niestety, ten ktoś miał trochę racji... najczęściej osoby bite (bez różnicy, czy to kobieta, czy mężczyzna) czują się winne agresji partnera. Wiem coś na ten temat, bo teść też lał teściową, do momentu, kiedy ode mnie nie oberwał i powiedziałem, że jak przyjadę i jeszcze raz będę go widział pijanego, to ma w pier..ol. Jak się zapyta za co, to mu poprawię. I jak będę widział na jego żone lub dzieciach siniaki, to się nie będę o nic nikogo pytał, tylko on ma w pierd...ol, a jak się zapyta za co, to mu poprawię... To było 2 lata przed ślubem. Przez pół roku się nie odzywał do mnie, jak nie chciał, bym mu złożył życzenia w Wielkanoc, tomoja wtedy narzeczona powiedziała, że po co mi to było, to jej powiedziałem, że i tak do mnie przyjdzie za miesiąc, bo będzie chciał, bym mu opryski na polu porobił. Przysłał do mnie brata żony, by mnie się zapytał, a ja twardo stanąłem, że jak na niego pole leci, to z nim będę gadał o pracy polowej. W końcu sam się odezwał, bo mu przycisnęło...

Edytowany przez wdaniel, 12 lipiec 2013 - 10:13.


#12272 Share Adrian98

Adrian98

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 76 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Młyny

Napisany 12 lipiec 2013 - 10:07

Dziewczyna na gospodarkę Dziwny jest ten temat moje zdanie ze kto jest d*pa to nie będzie mieć kobiety albo sieje wiochą na maxa :D

#12273 Share Emilia91

Emilia91

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 363 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 12 lipiec 2013 - 10:19

Dziewczyna na gospodarkę @wdaniel co do czesci ze tesciu dostal od ciebie :) to szacunek za bronieniem tesciowej na prawde.. Nie kazdy tak zrobi

#12274 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 590 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 12 lipiec 2013 - 10:22

Dziewczyna na gospodarkę Adrian, po części masz i rację. Ja po dyskotekach nie latałem, byłem raczej typem domownika ciągle zaganianego pracą. Moja żona też nigdzie nie chodziła, a nawet rzadko wychodziła z domu, bo jak już, to dom - szkoła - dom. Przejeżdżałem koło niej kilka razy dziennie i nawet nie wiedziałem, że istnieje, a jej rówieśniczki siedziały na krawężnikach chodników do późnych godzin. Bardziej znałem jej ojca. Jako, że moja pasja, to fotografia, a spotkałem ją na pielgrzymce, to przez jej ojca podrzuciłem jej zdjęcia, na których przypadkiem była, bo mi po nic one były. Później poszedłem do jej ojca robić instalację elektryczną przy traktorze, przy przyczepie, herbatka, kawka i tak się zaczęło... z dziewczyną, której wcześniej nie zauważałem

Edytowany przez wdaniel, 12 lipiec 2013 - 14:34.


#12275 Share pig

pig

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 121 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:ok. jarocina

Napisany 12 lipiec 2013 - 10:31

Dziewczyna na gospodarkę wdaniel- to fajnie sie poznaliscie niezla historia.Szczerze powiedziawszy tez nie jestem fanem dyskotek no ale gdzies przyszłą żone trzeba znależć.

#12276 Share Emilia91

Emilia91

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 363 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 12 lipiec 2013 - 10:40

Dziewczyna na gospodarkę Nie dziwie sie ze nie wytrzymales ile mozna... A historia niezla :)

#12277 Share wdaniel

wdaniel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 590 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, transport, motoryzacja, bhp, ppoż

Napisany 12 lipiec 2013 - 11:01

Dziewczyna na gospodarkę takich historii to znam więcej związków, które żyją już naście lat i są szczęśliwe. A co do dyskoteki, to jestem sceptycznie nastawiony. Znam osoby takie, które skakały z kwiatka na kwiatek po całym województwie, a na końcu znalazły żonę w swojej miejscowości lub miejscowości obok :wub:

#12278 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1652 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 12 lipiec 2013 - 11:45

Dziewczyna na gospodarkę

Czy ja mam kasę? - NIE, bo "my mamy kasę.

Czy ma za to płacone? Formalnie nie, ale ciągle jest "daj na paliwo, daj na fryzjera, daj na sukienkę, na nowe buty, kupimy to..., zrobimy to..

Dla mnie wspólna kasa ,konto to zupełnie inaczej wygląda ...Nie występuje słowo ''daj''. Oboje mamy taki sam dostęp do konta w postaci kart kredytowych itp..
Jakoś nie widzę się w roli ,by do męża mówić daj mi na to, czy tamto . Oboje na to pracujemy ,więc takie same prawa ...

#12279 Share Krisek

Krisek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 264 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Małopolskie
  • Zainteresowania:Rolnictwo,Komputery, Muzyka/Dj-ka

Napisany 12 lipiec 2013 - 11:50

Dziewczyna na gospodarkę Dokładnie Ludzie szukają siebie na wzajem skacząc nie wiadomo gdzie. ale nie zauważają osób żyjących w okół ich.Co do tych obowiązków kto ma gdzie rządzić to trochę już staję się to nudne ,moje zdanie jest takie że mężczyzna ma zajmować sie gospodarstwem i ustawiać co i gdzie ma być a kobieta ma ustawiać domem i tak będzie najlepiej , bynajmniej w moich okolicach tak jest i wszystkim dobrze się z tym żyje.A co do dzieciństwa to też od małego pomagałem na gospodarce od w 12 lat całe wakacje co roku wstawałem o 3 w nocy do cięcia kapusty czy kalafiorów a po cięciu znów do kopania ziemniaka i tak do wieczora też nie było łatwo inni jeszcze sobie spali a ja musiałem wstać jak jakiś więzień sie czułem ale była za to kasa i była satysfakcja z tego ze coś się przez wakacje zarobiło.a teraz dzieci w takim wieku tylko komp-sklep-komp-szkoła itd...szkoda gadać....

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 18:59
  •  

#12280 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1652 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 12 lipiec 2013 - 12:02

Dziewczyna na gospodarkę

Co do tych obowiązków kto ma gdzie rządzić to trochę już staję się to nudne ,moje zdanie jest takie że mężczyzna ma zajmować sie gospodarstwem i ustawiać co i gdzie ma być a kobieta ma ustawiać domem i tak będzie najlepiej , bynajmniej w moich okolicach tak jest i wszystkim dobrze się z tym żyje

A w mojej okolicy jakoś te kobiety muszą pracować nie tylko w domy ,ale i w gospodarstwie , bo sam mężczyzna toby się zwyczajnie w świecie... (wiecie co ) :ph34r:
Tak faktycznie ,trzymajmy się sztywnych norm , niech facet nie ma pojęcia co gdzie w domu się znajduje ,tak samo kobieta niech chodzi godzinę łopaty szuka ,no bo przecież nie jej działa ,a męża zbrakło i nie ma kogo się zapytać :rolleyes: .W gospodarstwie nie można wprowadzić sztywnego podziału to twoje ,to moje ,bo czasem trzeba umieć zastąpić męża i odwrotnie .

Podobne tematy wykształcone kobiety wieś kobiety na wsi