Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dziewczyna na gospodarkę


35833 odpowiedzi na ten temat

#11441 Share Niebieskooka

Niebieskooka

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 406 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:http://www.niesamowityjaktraktor.com/
  • Zainteresowania:polityka,ekonomia, rolnictwo, traktory - http://www.niesamowityjaktraktor.com/

Napisany 28 czerwiec 2013 - 10:56

Dziewczyna na gospodarkę No proszę, miesiąc mnie nie było, a tu taki ruch się zrobił :)
FINN ma 100% racji, można raz na jakiś czas coś zrobić, ale są pewne granice...

Edytowany przez Niebieskooka, 28 czerwiec 2013 - 10:57.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 11:43
  •  

#11442 Share tracker

tracker

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 139 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Legnica
  • Zainteresowania:rolnictwo, polityka, motoryzacja, mechanizacja

Napisany 28 czerwiec 2013 - 10:57

Dziewczyna na gospodarkę Każde gospodarstwo jest inne, są takie które mają 1ha czy 2ha i same warzywka, znam takich co żyją z 4ha i 3 krów dojnych, są co mają więcej i są tacy co mają nawet kilka tysięcy ha. W każdym gospodarstwie inna ilość osób, inny sprzęt, więc i panny w owych gospodarach inne:D

#11443 Share FINN

FINN

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 1456 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dźwierzuty, k/ Szczytna
  • Zainteresowania:Rolnictwo

Napisany 28 czerwiec 2013 - 11:07

Dziewczyna na gospodarkę @kulawa koza, może masz i racje... uroda przemija pożądanie też z czasem, ale nie mija przywiązanie i chęć wracania do tej osoby za każdym razem... a jesli na samym początku minie atrakcyjnośc... to potem juz nic nie jest w stanie tego odbudować...

Fakt faktem ,że każdy jest w innej sytuacji... jednemu może się podbać, to jak żona pracuje w gospodarstwie... mi nie... pomagać jak mam czas owszem, pracować nie...

Marto, mnie też zdziwił ten ruch.. ;)

"Wielu internautów jest kundlowatych.Jedyne, co mogą, to anonimowo szczekać, podgryzać najwyżej kostki, bo wyżej nie sięgają. Jakby ich odwiązać z łańcuchów i kazać coś zrobić, to by nie dali rady." K. Jackowski
Skargi, wnioski i zażalenia, proszę kierować na PW i GG :)
 


#11444 Share Niebieskooka

Niebieskooka

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 406 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:http://www.niesamowityjaktraktor.com/
  • Zainteresowania:polityka,ekonomia, rolnictwo, traktory - http://www.niesamowityjaktraktor.com/

Napisany 28 czerwiec 2013 - 11:14

Dziewczyna na gospodarkę Tomku, niedługo żniwa więc ostatni moment przed ciężką pracą na pogaduszki:)
I nie dziwię się, że Tomek tak uważa, bo dla mnie ciężko pracująca w polu kobieta, która to robi bardzo często, a jeszcze nawet się tym chwali, że to takie fajne jest co najmniej dziwna i niewiarygodna, bo będąc młodą może się to podobać na początku, ale z czasem niestety to jest już "babochłopienie". Gdy musi to już inna kwestia, bo różne sytuacje są w życiu i trzeba być wtedy dzielną.

#11445 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 28 czerwiec 2013 - 11:19

Dziewczyna na gospodarkę Czy Finn ma na 100 % rację to zależy od niego samego i od jego wybranki, u mnie dziadkowie, później rodzice pracowali RAZEM. Poza pracą łączyło ich (rodziców nadal łączy)wspólne uczucie, dzieci, radości i smutki. Oboje czuli się odpowiedzialni za wszystko wokół bez podziału na MOJE i TWOJE.Mogli na sobie polegać.

Może określenie "wspólne" w moim przypadku ma inne znaczenie niż u innych ? :wacko: Nie wiem.

#11446 Share FINN

FINN

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 1456 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dźwierzuty, k/ Szczytna
  • Zainteresowania:Rolnictwo

Napisany 28 czerwiec 2013 - 11:29

Dziewczyna na gospodarkę deszcz popadał to moża trochę zwolnic obroty... ;) bo jak bedzie pogoda to z powrotem w kierat od rana do nocy... :)
"babochłopienie" słuszna nazwa... ;)
@kristofor, słuszne spostrzeżenie, u każdego z nas to wygląda inaczej i w innych wartościach się wychowywalismy... u mnie moja mam nie pracowała w gospodarstwie, choć pochodziła z gospodarstwa i za młodu duzo pomagała jej rodzicom, ale po ślubie zaczęła studiować kolejne kierunki i rozpoczeła pracę jako nauczycielka i tak jest do dzisiaj, nie pamiętam aby mama pracowała razem z tatą... wiadomo, ma swój ogródek , co roku zawsze chowa gęsi ok 20 sztuk, bo to ją uspokaja a tak to zajmuje się swoją pracą...
I moze dla tego nie potrafię wyobrazić sobie aby moja wybranka pracowała ze mną...
Lubie jak zemną jeździ ciągnikiem, czasami się kurzy, czasami jest głośno , ale jej to nie przeszkadza siedzi sobie i czyta książkę , czasami dostane buziaka i tak sobie jeździmy... ;) tak, w moich ursusach... ;)

"Wielu internautów jest kundlowatych.Jedyne, co mogą, to anonimowo szczekać, podgryzać najwyżej kostki, bo wyżej nie sięgają. Jakby ich odwiązać z łańcuchów i kazać coś zrobić, to by nie dali rady." K. Jackowski
Skargi, wnioski i zażalenia, proszę kierować na PW i GG :)
 


#11447 Share Niebieskooka

Niebieskooka

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 406 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:http://www.niesamowityjaktraktor.com/
  • Zainteresowania:polityka,ekonomia, rolnictwo, traktory - http://www.niesamowityjaktraktor.com/

Napisany 28 czerwiec 2013 - 11:40

Dziewczyna na gospodarkę Dokładnie, to co z domu jest wyniesione to później zostaje nam w głowie jako archetyp zachowania. Moja mama raz kilka lat temu nazbierała ze 2 łubianki wiśni i to tyle jej pracy jaką pamiętam:) Sama robię więcej rzecz jasna, ale powiedzmy, że się nadto nie przepracowywuję:) Niech każdy robi tak jak uważa.

#11448 Share OKEY

OKEY

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 793 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow.Lubelski

Napisany 28 czerwiec 2013 - 12:27

Dziewczyna na gospodarkę W końcu ktos rozsądnie pisze @FINN, @Niebieskooka. ;)
Już kiedys pisałem o tym ze ten temat ma złą nazwe ale jak czytam to forum to coraz bardziej zaczynam przekonywać sie ze ten temat co dla niektórych jest odpowiedni bo faktycznie szukaja "partnera "na gospodarstwo chociaz bardziej chyba pasowało by "współpracownika".
Gospodarstwa dzisiaj to nie te z przed kilkudziesięciu lat i spokojnie mozna oddzielic życie prywatne od pracy na gospodarstwie. Co to za myslenie że teraz mam 10 krów a jak znajdę żonę to razem będziemy mieli 20 bo żona mi pomoże .Owszem jesli chce i będzie to lubiła to czemu nie ,ale myslenie ze ja jestem rolnikiem to i żona też musi nim być chyba nie jest dobre.
Z wypowiedzi niektórych wynika równiez ze żona rolnika która np. nie doi krów i nie jeździ ciagnikiem to leń i nierób..... co za poronione myślenie :wacko:
Żona górnika musi umieć fedrować? a żona lekarza wyciac wyrostek? Oczywiście jeśli Ty jedziesz w pole a żona do fryzjera czy na zakupy a na obiad zupa chińska, też jest nic nie warta ale nie tylko dla rolnika a dla każdego faceta kim by nie był .

#11449 Share gofiaczek

gofiaczek

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 89 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:podkarpackie

Napisany 28 czerwiec 2013 - 12:44

Dziewczyna na gospodarkę Pewnie nie zyskam sympatii większości Panów tutaj, ale ja nie jeżdżę maszynami rolniczymi i nie zamierzam. Oczywiście czasem się zdarzy, że podjadę gdzieć ciągnikiem, ale z konieczności. Po prostu ma swoje zdanie na ten temat ;)
pomijając kwestie zdrowotne kobiet wykonujących prace polowe, szczególnie na ciągnikach starego typu.

"Nie porzucaj nadzieje,

Jakoć sie kolwiek dzieje:

Bo nie już słońce ostatnie zachodzi,

A po złej chwili piękny dzień przychodzi." J.K.


#11450 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 28 czerwiec 2013 - 12:54

Dziewczyna na gospodarkę Dla mnie też nie ma rzeczy nie możliwych, i chociaż jestem dziewczyną, mam swoją pracę to przyjeżdżam, jem obiad i idę pomóc na podwórku, jak trzeba w żniwa zwalać ziarka czy jeździć ciągnikiem to nie widzę przeszkód i w ogóle się tego nie wstydzę :P

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 11:43
  •  

#11451 Share wlkpmder

wlkpmder

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 737 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:polska

Napisany 28 czerwiec 2013 - 12:58

Dziewczyna na gospodarkę Wręcz przeciwnie "gofiaczek" :rolleyes: Co ja bym robił jak by kobiety w moim gospodarstwie chciały by pracować na polu ciągnikami itp. Hasło kobiety na traktory przeminęło bezpowrotnie B)

#11452 Share tracker

tracker

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 139 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Legnica
  • Zainteresowania:rolnictwo, polityka, motoryzacja, mechanizacja

Napisany 28 czerwiec 2013 - 13:00

Dziewczyna na gospodarkę Jak studiowałem na AR we Wrocławiu to w mojej grupie była taka jedna Kasia z górskich terenów i na mechanizacji był przejazd traktorem z pługiem, przejechała lepiej od nie jednego miastowego.
A mi ma sztuczna szczęka mało co nie wypadła:D

#11453 Share WodnyElf

WodnyElf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 388 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 28 czerwiec 2013 - 13:09

Dziewczyna na gospodarkę Ja rozumiem o co chodzi FINN'owi - chyba rzeczywiście ciężko zobaczyć w kobiecie ubabranej, pracującej jak facet, dźwigającej cięzkie rzeczy ect. kobiete - a więc wdzięk,lekkość, kobiecość... Mówiąc inaczej, trochę obrazowo - widząc dzień w dzień kobiete w roboczych ciuchach ubabraną w gnoju ciężko na nią spojrzeć inaczej,jak na kobiete, zauważyć jej kobiecość ect...

Sama już się przekonałam, że jak pomoc facetowi przerodzi się w robotę stałą to cóż.... nagle zainteresowanie mną jako kobietą spadało i stawałam się współpracowniekiem, robolem, takim mało interesującym babochłopem od roboty.... :rolleyes:

#11454 Share Niebieskooka

Niebieskooka

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 406 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:http://www.niesamowityjaktraktor.com/
  • Zainteresowania:polityka,ekonomia, rolnictwo, traktory - http://www.niesamowityjaktraktor.com/

Napisany 28 czerwiec 2013 - 13:43

Dziewczyna na gospodarkę U mnie na wsi jest taki typowy babochłop, orze pole, robi wszystko co równie dobrze mógłby mąż albo pracownik, bo są zamożni i mogę się założyć o dużą sumę, że większość z Was na pierwszy rzut oka myślałoby, że to facet. Wieść niesie, że jej mąż komuś przy wódce wyznał, że nie może na nią już patrzeć i 100 razy wolałby nawet taką co nic nie robi, ale wygląda jak kobieta, bo jak przychodzą święta, komunia czy coś to jest mu wstyd, że ma taką nie wiadomej płci osobę w domu, która jest jego żoną.
Aha, jeżeli facetowi to nie przeszkadza to dlaczego nie miałaby sobie jeździć na zakupy i do fryzjera? Ich sprawa jak ustalili w jaki sposób będą żyli.

Edytowany przez Niebieskooka, 28 czerwiec 2013 - 13:44.


#11455 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 28 czerwiec 2013 - 14:04

Dziewczyna na gospodarkę Bardzo dziwne, przecież ją widział przed ślubem, a teraz niech nie żałuje.
Co chciał to miał, reszta żony jest gratis :P
.
Inną sprawą jest taki wygląd, nie wiadomo co było tego przyczyną , swego czasu głośne były afery ze złym doborem leków hormonalnych i cuda się z ciałem pacjentów działy.
Nie wydziwiajcie, ani nie wyśmiewajcie takich ludzi. To nie fair ;[

#11456 Share WRajn

WRajn

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 2 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 28 czerwiec 2013 - 14:16

Dziewczyna na gospodarkę Niebieskooka- czytając Twoje wypowiedzi np. "Wieść niesie, że jej mąż komuś przy wódce wyznał, że nie może na nią już patrzeć i 100 razy wolałby nawet taką co nic nie robi, ale wygląda jak kobieta, bo jak przychodzą święta, komunia czy coś to jest mu wstyd, że ma taką nie wiadomej płci osobę w domu, która jest jego żoną."
To zastanawiam się gdzie Ty mieszkasz skoro u was Kobiety, są tak traktowane. Moim zdaniem żona ROLNIKA powinna go wspierać, podbudowywać, pomagać ( ale nie w dojeniu krów, wyrzucaniu obornika, itp) obiadek w pole mile widziany jeśli wiecie o czym piszę. Bo nie sztuką bedzie siedzenie w domu i nażekanie, że mąż ma mało czasu bo prowadzi gosp.
A Kobieta powinna leżeć i pachnieć, sama wiedziała co robi wychodząc za maż za rolnika. A co do zamożnych ludzi pracujących na gospodarstwach o których wspominasz to CI ludzie i daję sobie rękę odciąć że kiedyś bylo im cieżko i wtedy kiedy zaczeło im się powodzić, docenili to ze dostali od Pana Boga zdrowie i silne ręce do pracy. I u schyłku swojego Zycia bedą mogli powiedzieć, że wszystko co maja mogą zawdzięczać sobie i ich dzieci jak i wnuki będą im za to bardziej wdzięczne niż niejedno dziecko które dostaje tzw. gotowe pieniążki typu syn jakiegoś prezesika. Tyle chciałem powiedzieć.

#11457 Share Niebieskooka

Niebieskooka

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 406 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:http://www.niesamowityjaktraktor.com/
  • Zainteresowania:polityka,ekonomia, rolnictwo, traktory - http://www.niesamowityjaktraktor.com/

Napisany 28 czerwiec 2013 - 14:17

Dziewczyna na gospodarkę Czy ja podaję jej imię i nazwisko? Podałam tylko dobry przykład tego jak z normalnej kobiety, bo taka była, stała się po paru latach babochłopem. I co mają hormony do tego, że chodzi non stop w gumofilcach i z widłami? Choć może mają, nie wiem. Ale jej widok wywalającej gnój jest dla mnie odrażający więc tym bardziej co jej mąż ma na to powiedzieć? Zwłaszcza, że wcale nie musi tak pracować, ale może chce coś komuś pokazać, nie wiem.
Niech każdy żyje jak chce, ale tak jak w tym przykładzie to facetowi może się odechcieć wszystkiego. Co zresztą nawet po nim widać.

#11458 Share baziula

baziula

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 539 postów

Napisany 28 czerwiec 2013 - 14:21

Dziewczyna na gospodarkę Kobiecość to nie tylko kwestia noszenia spodni przez kobiety czy też umiejętności jazdy traktorem.

Kobiecość to też delikatność, miły głos, spokój, uśmiech, skłonność do wzruszeń, ogólnie ciepło bijące od osoby. Te same cechy, w moim odczuciu dodają męskości osobnikom płci przeciwnej...

Choćby mężczyzna miał najładniejszą twarz, i jeździł największym kombajnem w okolicy - to nic nie znaczy jeśli jest zwykłym gburem, jeśli nie wie co to żarty ( albo zna tylko prostackie żarty), jeśli nie ma ciepła i dobroci w oczach, jeśli jest zmienny i niestanowczy. Dużo by o tym pisać.


Chcecie mieć wspaniałe żony, to o nie dbajcie, bądźcie dla nich mili, okazujcie im troskę i zainteresowanie. Bądźcie wierni.

To procentuje, bo i one częściej się uśmiechają, i nie gderają wiecznie niezadowolone.

Bo marudzenie i wieczne narzekanie kobiet z czegoś się bierze, bardzo rzadko z przyrodzonych cech charakteru.

#11459 Share Niebieskooka

Niebieskooka

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 406 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:http://www.niesamowityjaktraktor.com/
  • Zainteresowania:polityka,ekonomia, rolnictwo, traktory - http://www.niesamowityjaktraktor.com/

Napisany 28 czerwiec 2013 - 14:26

Dziewczyna na gospodarkę WRajn, aż specjalnie założyłeś konto, żeby mi odpowiedzieć, bo widzę, że to Twój pierwszy post czy jesteś może jedną z osób, które mnie nie lubią, a wolałeś pod innym Nickiem się bezpośrednio odnieść do mojej wypowiedzi? :)
Nie wyobrażam sobie, żeby wracając od najgorszej nawet pracy na uroczystość takiej rangi jak komunia czy wesele się nie ogarnąć. Wymaga tego podstawowa kultura i szacunek dla osób, które nas zapraszają. Nieraz jak sama pieliłam coś na polu, a miałam gdzieś między ludzi to choćbym padała to się ogarniałam albo jak nie miałam takiej możliwości to nie wychodziłam.
Ten facet podany w przykładzie wziął normalną dziewczynę, która miała pracować w domu i nieraz pomóc (sam tuż przed swoim ślubem tak mówił do moich rodziców), a teraz ma kogoś kto chyba ściga się z nim niczym stachanowiec kto wyrobi lepszą normę. Jest z tego powodu delikatnie pisząc niezadowolony i ja mu się nie dziwię.
A i jeszcze do WRajn, pewnie to byłoby pytanie retoryczne, ale odpowiem gdzie mieszkam: okolice Płońska:)

Edytowany przez Niebieskooka, 28 czerwiec 2013 - 14:32.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 11:43
  •  

#11460 Share Adka

Adka

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 43 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Opolskie

Napisany 28 czerwiec 2013 - 14:26

Dziewczyna na gospodarkę Tak czytam co piszecie i wiadomo każdy ma swoje zdanie, ale kobieta która lubi pracować w polu czy tam w stajni ma być od razu nie atrakcyjna?? Uwierzcie że można pracować i być nie złą laską, za którą nie jeden facet się oglądnie i przez myśl mu nie przemknie że ta kobieta zajumje się hodowlą.... Tu jest taka sprawa która nazywa się HIGIENA. A na gospodarsce to podstawa....

Zgadzam się z @baziulą to też zależy jakie podejście do kobiety ma jej mężczyzna....

Podobne tematy wykształcone kobiety wieś kobiety na wsi



Jeśli masz konto na Facebooku możesz zalogować się klikając w przycisk