Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dziewczyna na gospodarkę


37298 odpowiedzi na ten temat

#10221 Share banan575

banan575

    Najwyzsza Izba Kontroli

  • Members
  • PipPipPip
  • 3057 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:ze znowu? to nie Ja!

Napisany 20 maj 2013 - 12:59

Dziewczyna na gospodarkę Wiec moje zdanie jest takie. Jesli kogos szukac to tylko takiego co bedzie szanowal druga osobe mial poukladane w glowie i byl zdrowy



Reszte mozna sie samemu w zyciu dorobic, milosc to tylko dodatek do wspolnego zycia, A przed slubem to jest tylko ZAUROCZENIE nie mylic z miloscia.
Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 02:44
  •  

#10222 Share Niebieskooka

Niebieskooka

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 406 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:http://www.niesamowityjaktraktor.com/
  • Zainteresowania:polityka,ekonomia, rolnictwo, traktory - http://www.niesamowityjaktraktor.com/

Napisany 20 maj 2013 - 13:01

Dziewczyna na gospodarkę Tu się nie zgadzam, miłość to podstawa życia we dwoje. Ale to moje zdanie.

#10223 Share banan575

banan575

    Najwyzsza Izba Kontroli

  • Members
  • PipPipPip
  • 3057 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:ze znowu? to nie Ja!

Napisany 20 maj 2013 - 13:36

Dziewczyna na gospodarkę Zapytaj tu zonatych i mezatki jak to jest z miloscia?


Po slubie zaczyna sie nowy etap. Wspolne zycie. Wtedy sa inne obowiazki, Wtedy trzeba tak zyc zeby sie czegos dorobic, zeby dzicom nic nie brakowalo zeby bylo co do gara wlozyc, i zeby dzieci mialy szczesliwy dom.

Jak jest milosc, sa i dzieci, a z druga polowka trzeba miec wspolny jezyk i sie szanowac.

Nigdy nie poznasz drugiej polowy zanim z nia nie zamieszkasz

To jest moje zdanie
Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

#10224 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1652 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 20 maj 2013 - 13:49

Dziewczyna na gospodarkę

a jesli chodzi o tesciow to ja tesciową mam do bani/// a najlepiej to byc dzieckiem

To czas wydorośleć ,to i teściowa może do bani nie będzie :D

#10225 Share Niebieskooka

Niebieskooka

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 406 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:http://www.niesamowityjaktraktor.com/
  • Zainteresowania:polityka,ekonomia, rolnictwo, traktory - http://www.niesamowityjaktraktor.com/

Napisany 20 maj 2013 - 14:14

Dziewczyna na gospodarkę Z tym dorabianiem się to jestem zdania, że zanim się człowiek ożeni czy wyjdzie za mąż to już powinien jak najszybciej się brać za pracę i już mieć coś swojego, mieć jakieś osiągnięcia na swoim koncie tak, że już wesele nie powinno być sponsorowane tylko przez rodziców czy potem dom czy mieszkanie, bo też wtedy mogą się rodzice, i mnie to poniekąd nie dziwi, wtrącać się do młodych skoro nie są w stanie na wszystko zarobić. Niezależność, przede wszystkim ta finansowa powinna być jak najszybciej osiągnięta, a nie dopiero potem jak przyjdzie czas na ślub.

#10226 Share banan575

banan575

    Najwyzsza Izba Kontroli

  • Members
  • PipPipPip
  • 3057 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:ze znowu? to nie Ja!

Napisany 20 maj 2013 - 14:23

Dziewczyna na gospodarkę No tak praca jest wszedzie. tylko do roboty ludzi brakuje. :unsure:

No widzisz i tak to wychodzi selekcja, Czyli jak ktos sie nie dorobil to jest z Twojej strony na przegranej?? Ja tak to zrozumialam.



Wesele to jest tylko pokazowka zeby ludzie d...py nie obrobili.

Edytowany przez banan575, 20 maj 2013 - 14:25.

Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

#10227 Share nikolas29

nikolas29

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1471 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódzkie pow.EBE
  • Zainteresowania:gra na instrumentach muzycznych///rolnictwo

Napisany 20 maj 2013 - 14:36

Dziewczyna na gospodarkę MEG gdzie ty bylas tyle czasu juz sie mialem o ciebie pytac... ale co ty mozesz wiedziec o mojej tesciowej.




bananko wesele slub to biorą dzisiaj tylko grzeczne dzieci,,,,wiekszosć dzisiaj to siedzi na tz,,kocią lape

Edytowany przez nikolas29, 20 maj 2013 - 14:38.


#10228 Share banan575

banan575

    Najwyzsza Izba Kontroli

  • Members
  • PipPipPip
  • 3057 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:ze znowu? to nie Ja!

Napisany 20 maj 2013 - 14:50

Dziewczyna na gospodarkę Wlasnie tak ci co siedza na kocia lape to jak cos jest nie tak to sie rozchodza

A ci co z milosci biora slub to potem jest cos nie tak to sa rozwody.
Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

#10229 Share monia104

monia104

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 61 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:okolice Garwolina
  • Zainteresowania:krawiectwo, haft krzyżykowy, rolnictwo, książki, muzyka

Napisany 20 maj 2013 - 14:55

Dziewczyna na gospodarkę Dobrymi chęciami to piekło jest wybrukowane. Niby rodzice chcą dobrze dla swoich dzieci, ale co z tego nieraz wychodzi to wiedzą ci, co doświadczyli takiej "troski rodzicielskiej". A owa troska przejawia się niezależnie od tego czy rodzice sponsorowali wesele czy nie.

#10230 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 20 maj 2013 - 16:07

Dziewczyna na gospodarkę nikolas a ja juz o kawie myslalam ale ta tasiowa zepsola moje plany :P

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 02:44
  •  

#10231 Share fineasz007

fineasz007

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 204 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 20 maj 2013 - 17:27

Dziewczyna na gospodarkę Banan575, im więcej piszesz, tym bardziej jestem przekonany, że Ty chyba prawdziwej miłości nie zaznałaś i stąd masz takie podejście. Popieram Niebieskooką, bo reprezentuję podobne podejście do życia. Jeśli dwoje ludzi żywi do siebie naprawdę to cenne uczucie, to wszystko się uda. Co do niezależności, to również popieram. Nie chodzi o to, że jeśli ktoś się nie dorobił, to jest skazany na porażkę. Jednak bycie samodzielnym pod każdym względem jest ogromnym komfortem, ponieważ wtedy nikt nie może decydować za nas. W przypadku, gdy jest się na łasce rodziców/teściów, trzeba liczyć się z tym, że będą swoje zdanie wciskali do końca swojego żywota, bo jednak oni pracowali na taki stan majątku, a często ruchy młodszego pokolenia ich przerażają, stąd taka reakcja obronna.

#10232 Share Niebieskooka

Niebieskooka

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 406 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:http://www.niesamowityjaktraktor.com/
  • Zainteresowania:polityka,ekonomia, rolnictwo, traktory - http://www.niesamowityjaktraktor.com/

Napisany 20 maj 2013 - 17:29

Dziewczyna na gospodarkę Banan, z mojej strony na przegranej jest ten co sam nic nie robi i rodzice go utrzymują, zwłaszcza jeśli to facet, a przecież oczywiście pana szukam:) Poza tym skoro sama się staram dużo rzeczy ogarniać to też chciałabym, żeby druga osoba też coś ogarniała. Chyba żadna kobieta nie chciałaby jakiegoś niezaradnego życiowo faceta, który bierze kasę od rodziców na utrzymanie.
W 100% zgadzam się ze wszystkim co napisał Fineasz.

Edytowany przez Niebieskooka, 20 maj 2013 - 17:37.


#10233 Share lemysz1

lemysz1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 611 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pomorze
  • Zainteresowania:Zapraszam do galerii

Napisany 20 maj 2013 - 18:21

Dziewczyna na gospodarkę Jak dla mnie ktoś co w wieku powiedzmy 27 lat nie może się niczego dorobić i nic zaoszczędzić to myślę że po prostu jakiś nieporadny musi być i ręce ma dwie lewe do roboty. A to już dużo mówi o delikwencie.

#10234 Share Niebieskooka

Niebieskooka

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 406 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:http://www.niesamowityjaktraktor.com/
  • Zainteresowania:polityka,ekonomia, rolnictwo, traktory - http://www.niesamowityjaktraktor.com/

Napisany 20 maj 2013 - 18:34

Dziewczyna na gospodarkę Zgadzam się również i z tym stwierdzeniem:) W tym wieku już się powinno zacząć pomału może niekoniecznie zaraz dorabiać, ale choćby na samochód zarobić samemu - to minimum. A w przypadku widoków na ożenek odłożone pieniądze na wesele, może budowę domu, na utrzymanie rodziny.
I jeśli rodzice bądź teściowie wtrącają się do tego jak ma wyglądać wesele czy do innych spraw, a oni za to płacą to ich święte prawo. A jak młodzi są niezależni to można szybko uciąć większość tematów.

Edytowany przez Niebieskooka, 20 maj 2013 - 18:40.


#10235 Share lemysz1

lemysz1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 611 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pomorze
  • Zainteresowania:Zapraszam do galerii

Napisany 20 maj 2013 - 18:43

Dziewczyna na gospodarkę Mądrze powiedziane. Jak jest finansowa niezależność to nie mają się co wtrącać no chyba że coś jest faktycznie nie tak. Takie jest stare powiedzenie aczkolwiek na czasie: Nie tkaj nosa gdzie nie dasz grosza. Ja tam jeszcze prawka nie miałem to już 126p stał na podwórku :D :D

Edytowany przez lemysz1, 20 maj 2013 - 18:48.


#10236 Share fineasz007

fineasz007

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 204 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 20 maj 2013 - 18:52

Dziewczyna na gospodarkę Dokładnie, według mnie należy być ambitnym i pracować na swoje. Nie wiem jak innym, ale mnie to sprawia satysfakcję. Póki co o weselu nie myślę z moją wybranką, jednak na pewno nie zamierzamy na ten cel wyciągać pieniędzy od rodziców. Wszystko sami, nawet jak czasami grosza potrzeba, to nie na zasadzie pożycz i zapomnij, a wolimy oddać. Wiadomo, że często nie chcą przyjmować zwrotów, ale wtedy mówi się, że jak coś to w poważniejszej potrzebie wesprą, a teraz niech trzymają u siebie. :)

#10237 Share lemysz1

lemysz1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 611 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pomorze
  • Zainteresowania:Zapraszam do galerii

Napisany 20 maj 2013 - 18:55

Dziewczyna na gospodarkę No i to jest moim zdaniem takie zdrowe podejście a nie tylko ciągle DAJ DAJ DAJ bo mi się należy.
Muszę przyznać że jak na jedynaczkę rodzice o wychowanie zadbali wbrew stereotypom o czym często się słyszy.

Edytowany przez lemysz1, 20 maj 2013 - 18:56.


#10238 Share kramer316

kramer316

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 41 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków-okolice
  • Zainteresowania:rolnictwo, hodowla, technika rolnicza, budownictwo, maszyny budowlane, prawo, polityka,...i oczywiście KOBIETY!!! :)

Napisany 20 maj 2013 - 19:20

Dziewczyna na gospodarkę Bo małżeństwo to jest spółka powołana do życia, żeby przede wszystkim wydać na świat potomstwo i przedłużyć gatunek. Są różne rodzaje spółek, tak i w małżeństwo można w różnej formie wnosić udziały. Tak ja Banan pisała o docieraniu, jak ktoś pisał o trybach, więc gdy jest miłość w związku, to te tryby ciszej pracują i szybciej się docierają.
Miłość pozwala nie dostrzegać wad drugiej osoby lub te wady wybaczać. Jeżeli "wspólnicy spółki" maja jasno określone priorytety- dzieci - to taki związek może istnieć już bez wielkiej miłości i wstępnego zauroczenia, jeżeli jednak są egoistami i przedkładają swoje dobro nad interes "spółki" to kończy się jak każdy wie....
Niebieskooka piszesz o miłości jako o podstawie związku, a z drugiej strony bardzo zdecydowanie wypowiadasz się, że facet powinien być zaradny i już trochę majętny w wieku właściwym do ożenku!
Czy w takim razie jesteś w stanie pokochać wielką miłością super faceta, który jednak nie dorobił się, ale będzie Ciebie wspierał i pomagał we wszystkim? Czy jednak lepszy będzie bogaty, zaradny, który będzie dawał pieniądze, ale w ogóle nie będzie angażował się w plewienie Twoich truskawek?
Tak jak i do spółki udziały można wnosić w formie pieniężnej i własną pracę.

#10239 Share jonkszi

jonkszi

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 857 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opatów, Świętokrzyskie
  • Zainteresowania:KPK KUMURUN,, Gniotsa nie złamiotsa"
    Technika rolnicza i nie tylko.

Napisany 20 maj 2013 - 19:21

Dziewczyna na gospodarkę Sam jestem jedynakiem i powiem że ja jak nie należy mi się to nie biorę. A wadą przynajmniej moją jest że jestem chciwy i nie lubię się dzielić. Może dlatego że za wszelką cenę chce się dorobić czegoś w życiu.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 02:44
  •  

#10240 Share fineasz007

fineasz007

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 204 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 20 maj 2013 - 19:41

Dziewczyna na gospodarkę kramer316, prawda jest taka, że miłość to specyficzny gatunek intruza atakującego ludzki umysł i serce. Najechałeś na Niebieskooką, która ma konkretne wymagania odnośnie faceta. Jedno nie wyklucza drugiego, przecież gdyby nią, a kimś innym zaiskrzyło, to pewne rzeczy stają się błache. Czasami ludzie mają ciężko w życiu, bo ich rodzice nic nie osiągnęli, albo nawet gorzej, bo popadli w długi, ale to widać po człowieku, czy ktoś jest ambitny i chce coś osiągnąć, czy ma gdzieś. Bogactwo to często nie stan majątkowy, a to czym ludzie potrafią zaskarbić sobie uwagę drugiej osoby - takie nieoszlifowane diamenty, którym trzeba dać szansę.
Podzieliłeś mężczyzn na zaradnych fizycznie, lecz biednych i bogatych, ale leniwych, jednak to się nijak odnosi do rzeczywistości, bo każdy jest indywidualny, a takie generalizowanie nie ma najmniejszego sensu. Nie wiem większość mówi, że małżeństwo to koniec normalności. Uważam, że to niechlujstwo z partnerów, ponieważ jeśli ludzie się kochają, to zawsze znajdą kompromis. Związek nie musi równać się przedłużeniem gatunku, a jedynie do spędzenia całego życia w objęciach najbliższej sercu osoby w przyjazny dla obydwojga sposób. Każdy ma inne potrzeby, inne wartości, ale takie bardzo ponure wizje, jakie opisują inni, wcale się nie sprawdzają. Może moi rodzice to wyjątek, może ja jestem wyjątkiem, ale znam ludzi, którzy są totalnym zaprzeczeniem reprezentowanych, przez niektórych forumowiczów, tez.

Podobne tematy wykształcone kobiety wieś kobiety na wsi