Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dziewczyna na gospodarkę


38014 odpowiedzi na ten temat

#7881 Share Cinek8541

Cinek8541

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 336 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 28 styczeń 2013 - 12:03

Dziewczyna na gospodarkę Czy kiedyś było inaczej????
Marcin

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 20:22
  •  

#7882 Share Fartrac675dt

Fartrac675dt

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 560 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mrągowo
  • Zainteresowania:;) dziewczyny , rolnictwo , ciągniki

Napisany 28 styczeń 2013 - 13:22

Dziewczyna na gospodarkę Bo czasem może ona go ustawić tak że wypłatą będzie rządzić ona a nie ONI razem nie da się człowieka ustawić jak maszyny prędzej czy później pęknie i nie wytrzyma

#7883 Share Max1987

Max1987

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 213 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Piła
  • Zainteresowania:Takie jak wszystkich tutaj:-) Jak co to GG 8883245 :)

Napisany 28 styczeń 2013 - 18:18

Dziewczyna na gospodarkę Hmmmm mnie jak dziewczyny pytaja czym sie zajmuje to odpowiadam prost :-) " Jestem prezesem a zarazem właścicielem firmy mieszczącej sie na najnizszym szczeblu sektora rolno-spożywczego" wiecej pytań nie maja:-)

#7884 Share bodzioman18

bodzioman18

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 141 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wrotków

Napisany 28 styczeń 2013 - 19:02

Dziewczyna na gospodarkę poprzedni post muszę zapamiętać ;)

#7885 Share endzit

endzit

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 151 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj- pom - no ba!

Napisany 28 styczeń 2013 - 19:05

Dziewczyna na gospodarkę Mój znajomy (po 30tce) prowadzi gospodarstwo około 15 ha - da sie z tygo żyć...Jakby nie patrzeć. Dokupił jeszcze w tamtym roku 4 hektary. Ma narzeczoną, no dziewczyna jak Grycanka.. Dochodzi do zaręczyn i spotkanie w domu u niego przy herbatce:
Narzeczona,podkreślam narzeczona mówi nagle, że M... musi jechać i to najlepiej jutro do miasta gdzie się uczył i odebrać papier iż ukończył szkołe ( nie wiem jakaś zawodówka, czy technikum zaoczne bez matury) Matka jego się pyta: A po co?
N: Bo jak się pobierzemy to się to wszystko sprzeda, tzn ziemię i maszyny , dom się wyremontuje i M.. pójdzie do pracy,a jak go przyjmą bez papierów. Co on tu będzie grzebał w tej ziemii... On nic nie odparł, a rekacji matki nie trzeba przytaczać. To ja się pytam go kim ta "młoda" jest skoro daleko jeszcze suka od zająca, a ta dzieli skórę na nieswoim niedźwiedziu..
On nie wie co odpowiedzieć, wzruszył ramionami i poszedł

Edytowany przez endzit, 28 styczeń 2013 - 19:07.


#7886 Share wojt

wojt

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 338 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk, Orzesze

Napisany 28 styczeń 2013 - 20:41

Dziewczyna na gospodarkę Chyba bym podziękował takiej narzeczonej gdyby mi kazała wszystko sprzedać :huh:

#7887 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1703 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 28 styczeń 2013 - 20:56

Dziewczyna na gospodarkę

Chyba bym podziękował takiej narzeczonej


Chyba ...? Ona jakby niewolników skupowali toby i tego narzeczonego sprzedała ,bo przecież jak nie ten to inny... :rolleyes:

Edytowany przez Meg5, 28 styczeń 2013 - 20:57.


#7888 Share matingus

matingus

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1110 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:łódzkie,pow.łęczyca.
  • Zainteresowania:wędkarstwo, bydło mięsne

Napisany 28 styczeń 2013 - 21:03

Dziewczyna na gospodarkę

Chyba bym podziękował takiej narzeczonej gdyby mi kazała wszystko sprzedać :huh:

pognaj taką,ja tak zrobiłem i nie żałuję.masz racię meg5

Edytowany przez matingus, 28 styczeń 2013 - 21:05.

Kliknij zieloną strzałkę jeśli pomogłem.


#7889 Share Dylek

Dylek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 114 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Koniecpol
  • Zainteresowania:Rolnictwo Mechanika Kobiety

Napisany 28 styczeń 2013 - 21:10

Dziewczyna na gospodarkę Ja tam taki przypadek znam że żona kazał sprzedać wszystko bo jak nie to od niego ucieknie i tak zrobił frajer i teraz biede klepią :P

#7890 Share Famer21

Famer21

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 779 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Motoryzacja, Rolnictwo, Informatyka, Kino, Muzyka

Napisany 29 styczeń 2013 - 00:06

Dziewczyna na gospodarkę To co opisał endzit to najgorsze co może być.. Dziewczynę/kobietę/narzeczoną trzeba znaleźć taka, dla której bedzie się cały światem. Pójdzie z Wami wszędzie nawet jeśli trzeba zaczynać od nowa.. Taka, która kazala by facetowi sprzedać spuścizne ojcu dziadku to nie dziewczyna i lepiej dać sobie z nią spokój - wiem, łatwo się mówi. W sumie nie mam zbyt wiele do powiedzenia, bo Moja mieszka na wsi, i jest nauczona, prowadzenia domu, ale wioski od strony obory, świń i pola to nie zna. Jak mi to nie raz znajomi mówili, "ona wyglądem nie pasuje na wieś, a do miasta" :D ale nie boi się niczego. Z chęcią dziadkowi pomaga przy takich lekkich drobnych pracach, aż w szoku byłem z początku, ale ta radość i uśmiech przy wyciunaniu prosiakom zębów w jej oczach była taka jakby dostała złoty łańcuszek :) . Dziewczyna na gospodarkę to taka, która na serio kocha faceta i zrobi i pójdzie za nim wszędzie..

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 20:22
  •  

#7891 Share Madzia20

Madzia20

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 366 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 29 styczeń 2013 - 11:16

Dziewczyna na gospodarkę To co powyżej kolega pisze to prawda, ale tak jest i powinno być nie tylko ze względu na gospodarkę ale i wszędzie

Ja ze swoim też nie raz rozmawiałam i jestem pewna że gdyby było tak że musze zostać na gospodarce i się nią zostać on zostaje ze mną i pomaga.
Zresztą jestem teraz w takiej sytuacji że nie wiem gdzie mnie poniesie i wiem że jak się zdarzy że mój będzie musiał wyjechać na drugi koniec Polski (a tak może być) to i ja jadę z nim :) gdzie on - tam ja i na odwrót :)

#7892 Share damianzbr

damianzbr

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3974 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 29 styczeń 2013 - 16:30

Dziewczyna na gospodarkę

Mój znajomy (po 30tce) prowadzi gospodarstwo około 15 ha - da sie z tygo żyć...Jakby nie patrzeć. Dokupił jeszcze w tamtym roku 4 hektary. Ma narzeczoną, no dziewczyna jak Grycanka.. Dochodzi do zaręczyn i spotkanie w domu u niego przy herbatce:
Narzeczona,podkreślam narzeczona mówi nagle, że M... musi jechać i to najlepiej jutro do miasta gdzie się uczył i odebrać papier iż ukończył szkołe ( nie wiem jakaś zawodówka, czy technikum zaoczne bez matury) Matka jego się pyta: A po co?
N: Bo jak się pobierzemy to się to wszystko sprzeda, tzn ziemię i maszyny , dom się wyremontuje i M.. pójdzie do pracy,a jak go przyjmą bez papierów. Co on tu będzie grzebał w tej ziemii... On nic nie odparł, a rekacji matki nie trzeba przytaczać. To ja się pytam go kim ta "młoda" jest skoro daleko jeszcze suka od zająca, a ta dzieli skórę na nieswoim niedźwiedziu..
On nie wie co odpowiedzieć, wzruszył ramionami i poszedł


Twoi znajomi mieli szczęście że uprzedziła wcześniej o swoich zamiarach.
Matka mojego kolegi, swojego męża postawiła przed faktem dokonanym. Było to zaraz po ślubie, pojechali WSK 3 na targ. I gdy ten oddalił się na zakupy, świeżo upieczona małżonka pilnowała motocykla. Po powrocie męża z zakupami, okazało się że WSKi nie ma. Sprzedała ją i w między czasie kupiła sukienkę. Po 20 paru latach małżeństwa wypomina jej to wciąż, ale ponoć dobre pieniądze wytargowała. I nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, w niedługim czasie od zajścia kupili sobie samochód.

#7893 Share endzit

endzit

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 151 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj- pom - no ba!

Napisany 29 styczeń 2013 - 20:37

Dziewczyna na gospodarkę :unsure: Ogólnie przyjmując każdy człowiek wzrastając przechodzi kolejne etapy rozwoju fizycznego,umysłowego, ale także społecznego. Wraz z biegnącym czasem zmieniają się również wzorce odniesienia i hierarchia potrzeb. Przechodząc od ochronki do szkoły podstawowej tutaj najczęściej dochodzi do pierwszych zauroczeń czy to Panią Pedagog, czy też piegowatą koleżanką z ławki.. choć to jest komunikowane w różny sposób czy to poprzez pociąganie za warkoczyki czy też ciągłe opowiadanie o Pani jaka ona jest fajna i wogóle. Potem następuje etap kumpelstwa w grupie, czyli tworzenie zwartej struktury tej samej płci (dziewczyny osobno chłopaki osobno) a potem ten który jest solą tej ziemi czyli szukanie partnera życiowego. Poprzedzone to jest wieloma próbami i obarczone dużym błędem do momentu gdy przywódczą rolę mózgu przejmie układ hormonalny- stan umysłu, kiedy jest pod działaniem endorfin i serotoniny.. tyle teorii którą każdy zna.

Pytanie jest jedno w którym momencie naszego życia zostaje popełniony błąd? Jaśniej ? No cóż, życie to ciągły rozwój i zbieranie doświadczeń życiowych W zależności od tego na którym etapie życia każdego z nas następuje złamanie kanonu, schematu który wcześniej opisałem.? Im później człowiek zostanie doświadczony przez życie w inny sposób niż zgodnie z utartym schematem tym lepiej. Ludzie którzy przechodzą jakieś załamania lub sytuacje odbijające swe piętno w psychice mają duży balast, który bardzo często determinuje przyszłe postępowanie w dorosłym życiu... Znam osobę któej rodzice zgotowali piekło na ziemii, w końcu sie rozwiedli, ona wychowała sie z matką . Założyła rodzinę i po 3 latach rozwiodła się... Nie byłem zbyt blisko ale wiem że psychicznie ona nie była w stanie unieść roli żony i pomimo, że on sie starał..że ona chciała z całych swych sił ,niepotrafiła czy nie wychodziło jak chciała. skończyło sie jak się skończyło W pewnym momencie postanowili spróbować jeszcze raz i po zbliżeniu ( byli w separacji ) zaszła w ciążę.. Urodziła synka i złożyła papiery rozwodowe. Dziś są po rozwodzie.. Szkoda dzieciaka :mellow:
To ludzie których spotykamy na swojej drodze życia determinują to kim jesteśmy i kim będziemy. To jak rodzice nas wychowują, jakie wzorce osobowe nam wpajają i ile wymagają od nas wpływa na nasz charakter. Pierwsze zauroczenia i próby szukania bratniej duszy decydują czy ktoś ma łatwość w poznawaniu nowych ludzi i zdobywaniu tych "naj". To wreszcie nasze doświadczenia życiowe ( lista podbojów, znajomości ) determinuje czy potrafimy złapać luz w kontaktach z płcią przeciwną, czy potrafimy odpowiednio sie zaprezentować, pokazać swoje atuty i zalety.

To wreszcie miejsca w których przebywamy decydują o szerokości wachlarza potencjalnych kandydatek/kandydatów.. Słuszność wyborów i chęć wyjścia z domu to kolejny czynnik detrminujący "tworzenie" się związków. Człowiek przechodząc kolejne etapy edukacji , czy potem pracy ma możliwość uspołeczniania i zdobywania doświadczenia także tego matrymonialnego. Pytanie tylko jak ten czas wykorzystuje i czy właściwie wybiera takie miejsca. Ja np. powiem że mój wybór uczelni nota bene rolniczej spowodował, że mimo iż to był najfajniejszy jak do tej pory okres w moim życiu, ale nieudany pod względem znalezienia tej jedynej.. Magiczne słowa panny z miasta, która jest tobą zachwycona, imponuje jej inteligencja, sposób bycia i in. ale no właśnie Gospodarstwo??! O ten jeden szczegół za dużo.. Specyfika "naszej" pracy powoduje że poznawanie nowych ludzi jest tutaj bardziej oporne, bo jeżeli nie szkoła, studia to potem co - Zostaje dyskoteka... no może szczęsciarze mają jeszcze kontakty z firmami dostarczającymi środki do produkcji, może urzędnicy nizszego szczebla... nie wiem.

Wreszcie - Czas ...
Wiadomo, że czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość.. Z drugiej strony carpe diem - chwytaj dzień, ciesz się każdą chwilą.. Wszystko jest ulotne jak uroda nastolatki tak i docelowa grupa, z której mozna "wybrać" z każdym dniem się zawęża. Problem czasu jest bardzo ważny ale i zarazem trudny, gdyż każdy z nas ma swoje 5 minut, trzeba wiedzieć tylko kiedy ono trwa, czy juz było i co gorsza czy jeszcze będzie.. Czy ktoś zacznie za wcześnie bawić się w dorosłego wiemy czym może się skończyć.. Jak ktoś prześpi swój sen nocy letniej... również.

problem jest jeden którego rozwiązaniu ma służyć to forum - składowych wiele To Ty, to Twój charakter, to miejsce, to czas, to ludzie których spotykasz, i wiele innych ..

Edytowany przez endzit, 29 styczeń 2013 - 20:41.


#7894 Share Famer21

Famer21

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 779 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Motoryzacja, Rolnictwo, Informatyka, Kino, Muzyka

Napisany 29 styczeń 2013 - 23:22

Dziewczyna na gospodarkę Ostatnio byłem na dysku jako powiedzmy przyzwoitka.. Kuzynka z niemiec przyjechała na ferie do dziadków ma 18 lat i no chciała na dyskoteke jechać, więc no kierunek Krapowice A4 pietnia. Panowie, uwierzcie na słowo ile na dyskotekach nadal jest lasek.. Wiadomo na porządna i normalną ciężko trafić, ale jest w czym wybierać.. Aż normalnie przez kilka chwil żałowałem, że mam dziewczynę już na stałe xD Laski takie łatwe, 3 laski podeszły zagadać (a zagadywały ciekawie) siedze przy barze z colą, bo prowadziłem i trzeźwy żeby młodą pilnować, ale jest tam w czym wybierać.. Wiadomo WC oblężane jako zajęte i jęki od bzykania jak w filmach, trafiają sie też normalne z którymi da się zapoznać. Mi tam z tego poznania tych 3 lasek nic nie przyszło, bo z miejsca pożegnałem każdą, ale dużo trudu by nie było xD
Więc na takim dysku napewno trafi się jaka dziewczyna i bardzo możliwe, że na gospodarstwo ;)

#7895 Share damianzbr

damianzbr

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3974 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 30 styczeń 2013 - 00:06

Dziewczyna na gospodarkę

Mi tam z tego poznania tych 3 lasek nic nie przyszło, bo z miejsca pożegnałem każdą, ale dużo trudu by nie było xD

Pewnie tak piszesz bo Twoja kobieta lubi czytać AF ;)

Więc na takim dysku napewno trafi się jaka dziewczyna i bardzo możliwe, że na gospodarstwo ;)

Ta, a można ją poznać po tym że ma trudności z wysławianiem się. Albo rozmowę zaczyna od: ,,Ty stary ciebie też dotknęła modulacja?'' ?
Sam wcześniej napisałeś że właściwa kobieta to taka, która na serio kocha faceta i zrobi i pójdzie za nim wszędzie.
Nie rozumiem tego rozróżniania kobieta na gospodarstwo, kobieta mechanika, kobieta hydraulika. Czy jest w tym sens by one kolejno umiały doić krowę, dokręcać koła, zmieniać kran? Raczej nie.

#7896 Share Cinek8541

Cinek8541

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 336 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 30 styczeń 2013 - 09:19

Dziewczyna na gospodarkę Kumpel nie dawno był i mówił,ze dał ogłoszenie do jakiejś stacji ITV czy jakoś???(mało oglądam TV to się nie orientuję) "Szukam kobiety do trwałego związku..."takie tam i numer tel.Opędzić się teraz nie może... :lol:
Marcin

#7897 Share zbych0987

zbych0987

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 5 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 30 styczeń 2013 - 20:22

Dziewczyna na gospodarkę Kolego do jakiej telewizji dał to ogłoszenie ? Ja chętnie skorzystałbym z takiej formy szukania kandydatki na żonę :)
A tak serio to w mojej okolicy wszystkie kobiety ciągną do miasta i żadna nie ma w głowie ciężkiej pracy na gospodarkach. No i to trochę boli bo z każdym rokiem pojawia się więcej kawalerów.
Sprzedam miesięczniki TopAgrar z lat 2006-2012.

#7898 Share lukaskurp

lukaskurp

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 205 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:skąd pare ha wykombinować?

Napisany 30 styczeń 2013 - 20:48

Dziewczyna na gospodarkę witak. Kurcze, pare lat na forum jestem i niewiedziałem, że agrofoto ma taki sektor, szacun. Panowie nie ma sie spinać, rolnik dopiero koło 30 znajdzie jakąć ciakawą osobę,(nie mam tu na myśli traktora), taki zawód.
Sam od niedawna mam gospo. wcześniej studiowałem chwilę z wynikiem inż-a i szczerze powiedziawszy prędzej w mieście bym sobie"coś" znalazł niż, jak się okazuje, na wsi. Niewiem czemu jest taki paradoks na wsi, ale moim zdaniem, złota robota, zarobki dobre, praca w umiarkowanej ilości. Śmieszna rzecz, ale jeżeli w biznesie ktoś ma bańke kapitału to już coś, rolnik mający pare ha i troche gratów ma więcej, wiec nie ma co ubolewać tylko walczyć o swoje, z wyjądkiem kolegi ENDZITA, bo to chyba nie o to chodzi, che che :D

#7899 Share endzit

endzit

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 151 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj- pom - no ba!

Napisany 30 styczeń 2013 - 21:43

Dziewczyna na gospodarkę A o co chodzi? Chodzi o to by wybrać tą najwłaściwszą, tą jedyną, albo wróć oby to ta właśnie raczyła Ci się dać zdobyć . Bo w świecie tak jest że to samiec stara się o partnerke, a ta mając możliwość wyboru z całej populacji pozwala na zbliżenie temu jedynemu- samcowi alfa.Nie mówię już tu o takich pannach co to same proponują, bo dla mnie to nie ta półka.. więc o co kaman? Każdy by chciał mieć kobietę nietuzinkową, inteligentną, pracowitą, uroczą, taką co to by wszyscy się za nią oglądali, a ona jedyna w swoim rodzaju tylko jego widziała...i nic poza tym ;)
A życie koryguje te plany i stawia nas w sytuacji wyborów. . Więc niech każdy sobie swoją miarą mierzy..

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 20:22
  •  

#7900 Share piotrkrk

piotrkrk

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 57 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 30 styczeń 2013 - 22:21

Dziewczyna na gospodarkę

Mój znajomy (po 30tce) prowadzi gospodarstwo około 15 ha - da sie z tygo żyć...Jakby nie patrzeć. Dokupił jeszcze w tamtym roku 4 hektary. Ma narzeczoną, no dziewczyna jak Grycanka.. Dochodzi do zaręczyn i spotkanie w domu u niego przy herbatce:
Narzeczona,podkreślam narzeczona mówi nagle, że M... musi jechać i to najlepiej jutro do miasta gdzie się uczył i odebrać papier iż ukończył szkołe ( nie wiem jakaś zawodówka, czy technikum zaoczne bez matury) Matka jego się pyta: A po co?
N: Bo jak się pobierzemy to się to wszystko sprzeda, tzn ziemię i maszyny , dom się wyremontuje i M.. pójdzie do pracy,a jak go przyjmą bez papierów. Co on tu będzie grzebał w tej ziemii... On nic nie odparł, a rekacji matki nie trzeba przytaczać. To ja się pytam go kim ta "młoda" jest skoro daleko jeszcze suka od zająca, a ta dzieli skórę na nieswoim niedźwiedziu..
On nie wie co odpowiedzieć, wzruszył ramionami i poszedł




Mnie denerwuje, wywyższanie się ludzi po "studiach" "doktoratach" itd. Oczywiscie nie neguje studiów, bo trzeba sie kształcic i rozwijac, ale jak ktoś tępym jest, to mgr nie pomoże przed nazwiskiem, a raczej wypierze resztki mózgu. Mam kolege po technikum mechanicznym, i gośc potrafi tylko olej w samochodzie wymienic. Wiec co z takiej edukacji ? To jest wlasnie poziom wiekszosci szkół w Polsce. Sama teoria, i 1% praktyki.


A co do tej historii, to ciekawie.... Ja jestem z okolic Krakowa, tutaj rolnictwa jest mało, wiekszosc ludzi szuka normalnej pracy której prawie już nie ma. Za to wszystko możemy podziękować oczywiscie władzy, ktora "sprywatyzowała" i zniszczyla caly przemysl, zaklady itd. Więc taka paniusa nie wie co mówi.... Dziś znalesc stała prace jest ciezko, ze swoim interesem jeszcze gorzej. A rolnictwo ? Hm napewno stabilniejsze od niejednej roboty gdzie dominuje wyścig szczurów i kablowanie jeden na drugiego. W czym niby gorsza jest ta praca ?

Podobne tematy wykształcone kobiety wieś kobiety na wsi