Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dziewczyna na gospodarkę


37053 odpowiedzi na ten temat

#6781 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 30 wrzesień 2012 - 12:52

Dziewczyna na gospodarkę Pozwoliłem sobie skopiować pewien tekst :
"
Naukowcy twierdzą, że kłamiemy i jesteśmy okłamywani codziennie – i to wszyscy bez wyjątku! – Jak to, przecież ja nie kłamię! – wielu z nas oburzy się na samo podejrzenie. Ale to kolejne kłamstwo…




Według Roberta Feldmana, psychologa zajmującego się badaniem zjawiska kłamstwa, nie należy zadawać pytania, czy ludzie kłamią, a raczej: jak często i dlaczego? Kłamiemy średnio co 10 minut, wypowiadając trzy kłamstwa. Ponad 60 proc. naszej konwersacji ma charakter kłamliwy. 80 proc. naszych kłamstw to tak zwane „kłamstwa czyste”, czyli te, gdy zdajemy sobie sprawę, że mijamy się z prawdą. Pozostałe 20 proc. to przemilczenia, półprawdy i koloryzowanie, czyli upiększanie rzeczywistości oraz intrygi.


Wygodniejsze od prawdy


Kłamstwo wydaje się nam często wygodniejsze od prawdy. Jest sposobem na uniknięcie nieprzyjemnych sytuacji, choć często tylko chwilowym. Kłamiemy więc w czasie rozmów o pracę, stroszymy nieprawdziwe piórka na spotkaniach towarzyskich i randkach, podlizujemy się przełożonym, łżemy spóźniając się na spotkania. Wymieniać by długo.

Nie wszystkim ludziom kłamstwo przychodzi łatwo. By wiarygodnie kłamać, trzeba mieć dobrą pamięć i smykałkę do tworzenia historii, bo jedno kłamstwo pociąga za sobą kolejne i nierzadko kłamiący sam gubi się we własnych zmyśleniach. Są osoby, które w szczególny sposób brzydzą się kłamstwem, ale i takie, które po prostu to lubią, bo jak podkreśla Paul Ekman, psycholog również badający naturę kłamstwa, daje im to przyjemny zastrzyk adrenaliny, poczucie wyższości, kontroli nad otoczeniem. Na niektórych działa to jak narkotyk.


Przesiąknięci kłamstwem

Choć uczymy dzieci od małego, że kłamstwo jest brzydkie i złe, to równocześnie, w pewnych sytuacjach pokazujemy, że kłamać trzeba. Uczymy je społecznie akceptowanego kłamstwa „grzecznościowego”. „Podziękuj ładnie za prezent!” – mówimy – „choćby ci się nie podobał…”. „Jakie pyszne ciasto!” – chwalimy zakalec, by nie zranić uczuć gospodyni. Zmyślamy bajeczki o bocianie przynoszącym dzieci w chuście i o tym, że chomik poszedł do nieba. Cóż za niekonsekwencja!

W ogromnej większości stosunki międzyludzkie opierają się na konwenansach i pozorach. „Jak się cieszę, że cię widzę!” – ileż to razy wołaliśmy tak na widok nielubianej osoby? Jak często bywamy równie nieszczerzy? Często. Ale gdyby zastanowić się nad tym głębiej, większość naszych relacji uległaby zerwaniu przy pierwszych próbach całkowitej szczerości. Kto z nas chciałby usłyszeć prawdę o sobie odbitą w oczach innych? O tym, że jesteśmy grubi, leniwi, nie tak przebojowi ani dobrzy, jak nam się wydaje. Na wszelki wypadek podtrzymujemy więc innych w ich iluzjach, by oni robili dla nas to samo.

Akceptowanym kłamstwem rządzi się także reklama. Choć każdy z nas wie, że występujący w niej dentysta nigdy nie kończył stomatologii i jest tylko wynajętym do reklamy aktorem, to jednak chętnie ulegamy złudzeniu, że prawdziwy dentysta też poleciłby nam reklamowaną pastę. Podobną taryfę ulgową dajemy politykom. Choć narzekamy, że kłamią, rozumiemy, że ich całkowita szczerość byłaby politycznym samobójstwem. Także blef w negocjacjach uznajemy za wysoko cenioną strategię biznesową.


Na usługach ewolucji

Naukowcy zastanawiali się, dlaczego kłamiemy, pomimo że kłamstwem się brzydzimy? Psychologowie i antropolodzy uznali, że to ważna adaptacyjna cecha, która w zamierzchłej przeszłości umożliwiła ludziom rozwinięcie społecznych zachowań. Plotkowanie, oszukiwanie było pierwszą próbą manipulowania innymi osobnikami i zaczęło być użytecznym narzędziem zdobywania wysokiej pozycji w grupie.

Z tego punktu widzenia osoba pozbawiona umiejętności kłamania jest niedostosowana społecznie. Tak jest u osób autystycznych, które nie kłamią, bo nie potrafią. („Co nam daje przyjaźń?” – „Nic, bo nie ma rąk do dawania” – odpowie autystyk.) Jego rozumienie języka jest dosłowne i jednopłaszczyznowe, dlatego wszelkie naginanie rzeczywistości jest mu obce.

Nie tylko człowiek kłamie. Patyczak udający zeschły badyl czy mistrz kamuflażu – kameleon, obydwaj chcą przechytrzyć otoczenie. Ale tylko człowiek uznał kłamstwo za coś nagannego, rozumując, że na dłuższą metę jest szkodliwe społecznie.


Oszukując samych siebie

Oszukujemy nie tylko innych. Całkiem skutecznie także samych siebie. Wolimy widzieć siebie takimi, jakimi chcielibyśmy być, niż jesteśmy. Stosujemy w tym celu wiele mechanizmów obronnych. Przekonujemy siebie, że palimy mniej, niż w rzeczywistości i że w każdej chwili możemy zerwać z nałogiem, tyle że teraz nie chcemy. Że spóźniamy się nie przez własną opieszałość, tylko przez głupie korki. Robimy wiele, by ochronić swój subiektywny obraz siebie. Ignorujemy niewygodne informacje, które nie pasują do układanki.

Według pewnych teorii samooszukiwanie służy przede wszystkim skuteczniejszemu oszukiwaniu innych. Nigdy nie jesteśmy bardziej przekonujący niż wtedy, gdy sami w coś wierzymy. Pomaga nam to też zredukować strach, że kłamstwo zostanie wykryte, a my stracimy twarz.


Prześwietlić oszusta

Skoro wszyscy mamy skłonność do kłamstwa, to powinno nam być łatwo demaskować je u innych? Tak nie jest. Większość ludzi uważa, że inni są wobec nich szczerzy. Choć istnieje szereg objawów wskazujących, że ktoś próbuje wciskać nam ciemnotę – od zwężonych źrenic, przyspieszonego oddechu, przez pocenie się i nerwowe tiki, aż do unikania kontaktu wzrokowego i czerwienienie się – nie są one pewnymi symptomami. Pokazują jedynie, że osoba mówiąca doświadcza silnych emocji – może jest nieśmiała albo właśnie przypomniała sobie, że zostawiła garnek na gazie. Mowa ciała nie jest pewnym i bezspornym dowodem na łgarstwo, choć dającym wiele do myślenia.

Nawet specom od wykrywania kłamstw: prawnikom, kryminologom i psychiatrom udaje się odkryć szczerość bądź fałszywość wypowiedzi tylko w 50 procentach, więc praktycznie mogliby zagrać o to w kółko i krzyżyk. Także wariograf – maszyna stworzona specjalnie po to, by rejestrować poziom stresu u oszustów, okazuje się bezradna, gdy ktoś nie denerwuje się podczas kłamania, co jest charakterystyczne dla osobowości psychopatycznych.

Najlepiej rozpoznać nam kłamstwo u naszych bliskich, bo ich znamy najlepiej. Ale też im właśnie ufamy najbardziej, rzadko spodziewamy się nielojalności z ich strony i wyłączamy jakąkolwiek czujność. Można więc stwierdzić, że choć sami dopuszczamy się kłamstwa, wobec bliźnich jesteśmy wyjątkowo łatwowierni.


Kiedy to boli

Żyjąc w świecie kłamstw i złudzeń, chcielibyśmy przynajmniej przez najbliższych nie być okłamywani. Im najtrudniej wybaczyć oszustwo. Wiele związków rozpadło się z powodu kłamstw, bo dla większości osób prawdziwa bliskość wyklucza wzajemne oszukiwanie. Paradoksalnie, niejedno kłamstwo uratowało też niejeden związek, gdy prawda miała okazać się boleśniejsza od kłamstwa. Jak widać, umiejętne balansowanie na krawędzi prawdy i kłamstwa stanowi istotną sztukę w stosunkach międzyludzkich.

Dlatego zanim zaczniemy kogoś osądzać jako łgarza, policzmy, ile razy skłamaliśmy od początku dnia lub przynamniej nie byliśmy szczerzy. Szybko wycofamy oskarżenia…"
Fajne nie ? :D

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 10:07
  •  

#6782 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 30 wrzesień 2012 - 12:56

Dziewczyna na gospodarkę

Najlepiej to czasem ugryżc się w język i nie mówić nic,bo i kłamstwo,i prawda nie jest dobra.Czasem i jedno i drugie może zaszkodzić.Ale kłamstwo zawsze ma krótkie nogi ,i prędzej czy pózniej wyjdzie.

Tak tylko, jeśli ktoś nie dba zbyt­nio o prawdę w spra­wach drob­nych, to trudno ufać mu w spra­wach istotnych, wiec chyba lepiej jednak prawda, choć by była najgorsza.

#6783 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 30 wrzesień 2012 - 13:17

Dziewczyna na gospodarkę No pewnie-jak w tym kawale-"Mamusiu dzisiaj dostałem piątkę w szkole !-i co się cieszysz i tak masz raka...".
Faktycznie lepsza prawda...
PS. Sorry ale dla mnie to właśnie piątka a nie szóstka stanowi (stanowiła) najwyższą ocenę :D

#6784 Share DEMON79

DEMON79

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 18 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 30 wrzesień 2012 - 13:21

Dziewczyna na gospodarkę To zależy od człowieka,i od tego jaki powód nim kierował do kłamstwa.Każdemu ,i nikt mi nie wmówi,że jest inaczej,każdemu zdarzy się skłamać.
I to są sprawy drobne,zaufanie można stracić,ale można je odzyskać,jeśli się bardzo chcę,chociaż to cięzka droga,a nie powiedziane jest,ze pozniej ta osoba znów kłamie,tylko tak już gory zakładamy,i możemy się mylić.co do tej osoby.Bo jednak mówiła prawdę.Człowiek jest człowiekiem,kazdy popelnia błedy,tylko nie każdy potrafi się do nich przyznać.Z najgorszego zła,najlepsza jest prawda.

#6785 Share bizar

bizar

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 164 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:świetokrzyskie

Napisany 30 wrzesień 2012 - 15:32

Dziewczyna na gospodarkę Tu się z Tobą zgodzę koleżanko, gorzka prawda jest zawsze lepsza niż słodkie kłamstwo, myślę że faceci kłamią bo w pewnym sensie kobiety ich do tego zmuszają przez zbyt wygórowane wymagania, jak któraś szuka ideału, księcia z bajki to zaraz taki książę się znajduje :). Ideałów nie ma, wystarczy tylko trochę zdrowego rozsądku.

#6786 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 30 wrzesień 2012 - 16:00

Dziewczyna na gospodarkę Pamiętaj, że to działa w obie strony :P .
Jak ktoś szuka księcia to niech go szuka dalej a Ty życz jej szczęścia.
Kłamstwo jest złem, które staramy się w różny sposób usprawiedliwić ale i tak to sytuacji nie zmienia.
Kto chce kłamać to niech kłamie ale szczerości niech od drugiej osoby nie oczekuje a na fikcji przyszłości nie zbuduje

#6787 Share DEMON79

DEMON79

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 18 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 30 wrzesień 2012 - 16:43

Dziewczyna na gospodarkę Bywają i księżniczki tylko że szkoda,że z regóły są brzydkie,a uważają się za ósmy cud świata. :P

#6788 Share banan575

banan575

    Najwyzsza Izba Kontroli

  • Members
  • PipPipPip
  • 3057 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:ze znowu? to nie Ja!

Napisany 30 wrzesień 2012 - 16:53

Dziewczyna na gospodarkę Ksiezniczki byly zawsze sa i beda tylko chlopak ma ten zmysl %%% i od ilosci %% wychodzi czy te ksiezniczki sa piekne.

Im mniej %%% tym sa piekne z natury

Edytowany przez banan575, 30 wrzesień 2012 - 16:53.

Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

#6789 Share DEMON79

DEMON79

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 18 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 30 wrzesień 2012 - 17:03

Dziewczyna na gospodarkę :lol: :lol: UPITY SZCZĘSCIEM,NAĆPANY MARZENIAMI :P jak to facet

#6790 Share banan575

banan575

    Najwyzsza Izba Kontroli

  • Members
  • PipPipPip
  • 3057 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:ze znowu? to nie Ja!

Napisany 30 wrzesień 2012 - 17:17

Dziewczyna na gospodarkę Ale wtedy najgorsza paskuda jest ksiezna i to sie liczy. :lol: :lol: :lol: :lol: bo ma ksiecia
Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 10:07
  •  

#6791 Share StasiekS

StasiekS

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 30 wrzesień 2012 - 17:42

Dziewczyna na gospodarkę

Taa a później trafia się arogancki typ maczo w kilka godzin owija sobie laskę wokół palca wykorzysta i zostawi w cholerę, a Ty głupi, dalej słuchaj żalów i bądź nadal dobrą dusza przyjacielem.
Tak tak drogie kobiety, taka wasza natura, zawsze Wam mało i szukacie grom wie czego.

A może ty na nic więcej niż przyjaciela się nie nadajesz?

Tu się z Tobą zgodzę koleżanko, gorzka prawda jest zawsze lepsza niż słodkie kłamstwo, myślę że faceci kłamią bo w pewnym sensie kobiety ich do tego zmuszają przez zbyt wygórowane wymagania, jak któraś szuka ideału, księcia z bajki to zaraz taki książę się znajduje :). Ideałów nie ma, wystarczy tylko trochę zdrowego rozsądku.

To nie chodzi o wygórowane wymagania tylko chęć zdobycia tej dziewczyny. Jeżeli dziewczyna jest miłośniczką muzyki klasycznej to także udajesz, że coś tam słuchasz aby tylko jej się spodobać, mimo że nie przepadasz za taką muzyką. Przy pierwszych spotkaniach udajemy faceta jakiego by chciała ta dziewczyna a nie jakimi naprawdę jesteśmy.

#6792 Share bizar

bizar

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 164 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:świetokrzyskie

Napisany 30 wrzesień 2012 - 18:32

Dziewczyna na gospodarkę No i moim zdaniem takie podejście to jest życiowy błąd, bo prawda zawsze wyjdzie na wierzch i stąd potem nieudane związki, rozwody itp. przecież tu chodzi o to aby dobrać kogoś do siebie a nie -że laska mi się podoba to od razu muszę ją zdobyć za wszelką cenę. Wiadomo każdy jest inny ja na przykład nie zniósł bym myśli że ktoś mnie chce bo wcześniej nakłamałem bo wtedy wychodzi na to że ona chce nie mnie tylko wytwór moich kłamstw.

#6793 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 30 wrzesień 2012 - 18:45

Dziewczyna na gospodarkę Ja porównałbym zdobywanie dziewczyny z łowieniem ryb-i tu i tu musisz przecież czymś ta rybkę zainteresować-stad więc robaczki, błyskotki etc.-ogólnie ściema na maxa :D .
No chyba że próbujesz złapać na sam goły hak.
Licz się jednak z tym że wtedy hak musi być naprawdę słusznych rozmiarów... :D .

#6794 Share bezeta10

bezeta10

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 186 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódzkie

Napisany 30 wrzesień 2012 - 18:47

Dziewczyna na gospodarkę Nie wytwór Twoich kłamstw tylko ona kogos takiego szuka skoro nie spełniasz tych warunków to odpuszczasz.
A podstawowe pytanie po co udawać kogoś kim sie nie jest chyba ze chodzi o jedno

#6795 Share banan575

banan575

    Najwyzsza Izba Kontroli

  • Members
  • PipPipPip
  • 3057 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:ze znowu? to nie Ja!

Napisany 30 wrzesień 2012 - 18:53

Dziewczyna na gospodarkę To wszystko zalezy do czego i jakich dziewczyn sie szuka. Czasami na tych klamstwach szybciej zarwiesz dziewczyne.

Zarwiesz albo Ci sie tylko wydaje, bo to Ona Cie zlapala na jedna noc.
Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

#6796 Share bezeta10

bezeta10

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 186 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódzkie

Napisany 30 wrzesień 2012 - 19:01

Dziewczyna na gospodarkę Ale jak rozmawiasz i po rozwoju sytuacji wiesz czy to bedzie jedna noc czy wiecej

#6797 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1635 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 30 wrzesień 2012 - 19:07

Dziewczyna na gospodarkę

Ja porównałbym zdobywanie dziewczyny z łowieniem ryb-i tu i tu musisz przecież czymś ta rybkę zainteresować-stad więc robaczki, błyskotki etc.-ogólnie ściema na maxa :D .
No chyba że próbujesz złapać na sam goły hak.
Licz się jednak z tym że wtedy hak musi być naprawdę słusznych rozmiarów... :D .

Jest takie powiedzenie ,że na piękne słówka tylko ryby nie biorą ...coś w tym prawdy jest ,ale Kolego Jaro ciekawe jaki te kobiety łowisz na tą swoją ściemę ... Odnośnie rozmiarów haka ...,nawet kotwica się nie przyda jak się nie posiada umiejętności wędkarskich i rozmiar nie ma czasem znaczenia ...,bo nieraz na mały haczyk grubą rybę się złowi . B)

Edytowany przez Meg5, 30 wrzesień 2012 - 19:09.


#6798 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 30 wrzesień 2012 - 19:12

Dziewczyna na gospodarkę Kol.Jaro podaje tu dobre przykłady złych przykładów :D ze swojej przeszłości gdyż w/w kol. posiada żonę tudzież dwójkę pociech jak też 4,1 krzyżyka na karku...
"...,bo nie raz na mały haczyk grubą rybę się złowi . B)"-hmm kaszalota ? :D

#6799 Share Fartrac675dt

Fartrac675dt

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 560 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mrągowo
  • Zainteresowania:;) dziewczyny , rolnictwo , ciągniki

Napisany 30 wrzesień 2012 - 19:28

Dziewczyna na gospodarkę kobieta musi czuć że ma oparcie opiekę pomoc i wiernośc i wiele wiecej jej nie potrzeba bo patrzy sie na to co ma w środku a wyglad i pochodzenie to drugie

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 10:07
  •  

#6800 Share DEMON79

DEMON79

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 18 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 30 wrzesień 2012 - 19:36

Dziewczyna na gospodarkę Kolego tak samo jak mężczyna tak i kobiety mają gały by się patrzały :P chyba że się ma problemy ze wzrokiem ,to się wygląd nie liczy :D

Podobne tematy wykształcone kobiety wieś kobiety na wsi