Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dziewczyna na gospodarkę


38014 odpowiedzi na ten temat

#35041 Share Ywa

Ywa

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 145 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:nad morzem
  • Zainteresowania:życie wśród łąk, pól, wzgórz morenowych, między lasem i rzeką

Napisany 14 grudzień 2016 - 14:44

Dziewczyna na gospodarkę

Niestety Grego muszę obalić Twe przykłady własnym :)

Otóż ja w oczach faceta jestem tą złą, ponieważ rozstałam się po drugiej szansie i nie było łatwo, bo on bardzo nie chciał.

Pozbawiłam dziecka ojca. Sama czuję ulgę i spokój wewnętrzny.

Ogólnie  czułam frustracje....byłam nieszczęśliwa, nawet wmawiałam sobie, że dziecko połączy.

On był m.in. 2 lata młodszy, dziecinny,  itp, poza tym w związku musiałam nosić portki, robić męskie rzeczy i wszelkie odpowiedzialne a on nie chciał....zero własnej inicjatywy, uciekał w nałogi. Toteż najzwyczajniej w świecie bałam się być z taką osobą i o dziecko.

Zauroczenie bywa zgubne, a potem niestety przepaść mentalna nie do pokonania między partnerami tak, że tylko toleruje się osobę.

Nie cofnęłabym czasu i decyzji za żadne skarby świata. Szczęśliwa jestem, że się uwolniłam a nie dlatego, że jestem sama.

Prawdą jest, że instynktownie już w wieku 27 lat marzyłam o dziecku. I to nie tak powinno wyglądać, ponieważ najpierw trzeba wymarzyć sobie odpowiedniego partnera.

 


Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu.

 


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 19:59
  •  

#35042 Share grego

grego

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2064 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:opolskie

Napisany 14 grudzień 2016 - 14:54

Dziewczyna na gospodarkę

Cóż, może przykład obaliłaś, ale tezę raczej potwierdziłaś i to nie jedną ;).



#35043 Share MasterRoj

MasterRoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 209 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:mechanika, elektryka

Napisany 14 grudzień 2016 - 15:56

Dziewczyna na gospodarkę

Dziecko nie jest spoiwem ale fakt lepiej samemu jak żyć w obawie o siebie i dziecko.

Pewnie nie było łatwo ale wyszłaś na prostą skoro potwierdzasz że jesteś szczęśliwa.

Szkoda dziecka że bez ojca będzie  miało trudność się odnaleźć i stworzyć w przyszłości dobry związek.

 


Jezeli rowniez zaczyna sie podpytywanie o nas naszych znajomych lub np.na portalach spolecznosciowych typu facebook wychodzi na to,ze jest taki czlowiek osoba lekko nizrownowazona psychicznie lub ma zachwianie emocjonalne.

 

Jeśli się ma coś do ukrycia to można się obawiać by nie wyszło na jaw. Co w tym dziwnego że się rozpytuje, normalna rzecz.

 

taki trochę przykład zasłyszany kobita miła związek i jak się okazało z alkoholikiem, po trudach się uwolniła od niego i poznała następnego ale mądrzejsza o doświadczenia powiedziała sobie nigdy więcej alkoholika ale z czasem się okazało że też alkoholik tylko się dobrze kamuflował.

Jak by przebywała więcej w otoczeniu z którego się wywodzi to wcześniej czy później by się dowiedziała od kogoś z kim ma do czynienia.

Nie można się zamykać na opinie postronnych osób i wierzyć ślepo drugiej stronie. Jak się jest zaangażowanym w związek to nie rzadko nawet nie chcemy dopuścić tego co nam mówią nasi bliscy i potem różowe okulary spadają i jest problem.
 


Edytowany przez MasterRoj, 14 grudzień 2016 - 16:00.


#35044 Share Ansja

Ansja

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 617 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:podkarpacie

Napisany 14 grudzień 2016 - 15:57

Dziewczyna na gospodarkę

 

 

Powinnaś się raczej cieszyć, bo już dawno robiłbym Ci propozycje niegodne dżentelmena.         :P    :D 
 

Zgadzam sie abys  robil i ile tylko chcesz...Nie mam nic przeciwko  :)



#35045 Share MasterRoj

MasterRoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 209 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:mechanika, elektryka

Napisany 14 grudzień 2016 - 16:05

Dziewczyna na gospodarkę

Chciała by zabiegali :D


Edytowany przez MasterRoj, 14 grudzień 2016 - 17:30.


#35046 Share Ansja

Ansja

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 617 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:podkarpacie

Napisany 14 grudzień 2016 - 16:08

Dziewczyna na gospodarkę

Master dobrze,ale czy takie podpytywanie swiadczy o wzajemnym zaufaniu? nastepnie czy masz pewnosc,ze dane informacje sa prawdziwe? Moze ktos specjalnie bzdur naopowiadac aby komus zaszkodzic..

 

Kiedys chcacy sie pozbyc natreta troche posunelam sie do klamstwa.Wniosek z tego taki,ze gosc lyknal wszystko i uwierzyl,ze to prawda.Lecz niestety zyje nadal w tej swiadomosci z blednym mysleniem,bo uslyszal ode mnie to co chcial slyszec.Gorzej z konsekwencjami tego,ze wciaz usiluje mi szkodzic i opowiada bzdury,.Wiec trzeba znac granice i nie zatrzymywac na sile drugiego,znac slowo NIE i DOSC.


Chciła by zabiegali :D

Sa tacy co bardzo sie staraja i zabiegaja ...:)



#35047 Share MasterRoj

MasterRoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 209 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:mechanika, elektryka

Napisany 14 grudzień 2016 - 16:11

Dziewczyna na gospodarkę

Co ci po zaufaniu jak ktoś coś ukrywa a tobie mówi co innego? Jeśli coś wiesz to się możesz zapytać o to druga stronę i wyrobić sobie opinie a jeśli nic nie wiesz to nawet nie masz szans.

 

dziwnie się pozbywasz tych natrętów, stworzyłaś sztuczną rzeczywistość w której ktoś żyje, po prostu ci zaufał jak sama wcześniej zauważyłaś i co i  się zawiódł. Łatwiej powiedzieć "nie" na początku niż na końcu. Uczymy się na błędach niestety ale lepiej na cudzych niż na swoich :)


Edytowany przez MasterRoj, 14 grudzień 2016 - 16:21.


#35048 Share Ansja

Ansja

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 617 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:podkarpacie

Napisany 14 grudzień 2016 - 16:19

Dziewczyna na gospodarkę

zawsze twierdze,ze jezeli ktos chce to mi powie sam z siebie.A czasem tej drugiej osobie trzeba dac troche czasu by sie otwarla,nabrala pewnosci siebie,uwierzyl;a,ze moze mowic szczerze o wszystkim i bedzie to zachowane w tajemnicy. Nalezy dac sobie troche czasu by  zaczac sobie ufac ,



#35049 Share MasterRoj

MasterRoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 209 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:mechanika, elektryka

Napisany 14 grudzień 2016 - 16:23

Dziewczyna na gospodarkę

Jak będzie chciał coś ukryć nie wygodnego to ci nie powie ani teraz ani potem chyb że sama go o to zapytasz ale nie zapytasz bo nie wiesz o co zapytać.

Ale fakt faktem trzeba czasu i budowania wzajemnej relacji aby pojawiła się płaszczyzna do otwarcia do zaufania.


Edytowany przez MasterRoj, 14 grudzień 2016 - 16:49.


#35050 Share Sean

Sean

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 258 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 14 grudzień 2016 - 21:55

Dziewczyna na gospodarkę

Zgadzam sie abys  robil i ile tylko chcesz...Nie mam nic przeciwko  :)

A Ty wiesz czym takie robienie mogłoby się skończyć?      :P   ano tym o czym wczoraj pisaliśmy, czyli klasycznym odłączeniem wagonika od lokomotywy i podłączeniem do innego składu.      :D 


Czasami człowiek sądzi że ujrzał już dno ludzkiej głupoty,     :) 

ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się,

że ta studnia jednak nie ma dna.      ;) 

 

                                                                          STEPHEN KING


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 19:59
  •  

#35051 Share Ywa

Ywa

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 145 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:nad morzem
  • Zainteresowania:życie wśród łąk, pól, wzgórz morenowych, między lasem i rzeką

Napisany 15 grudzień 2016 - 14:40

Dziewczyna na gospodarkę

czy takie podpytywanie swiadczy o wzajemnym zaufaniu? nastepnie czy masz pewnosc,ze dane informacje sa prawdziwe?

 

:) Jak jest możliwość trzeba dowiedzieć się jak najwięcej o drugiej osobie od A do Z (w tym ą, ę, ć, ś, ż itd.), bo istnieją niestety zawodowi kłamcy, którzy w ten sposób dowartościowują się, byle Cię "urobić"..

Ktoś wcześniej pisał, że nie ma ochoty poznawać rodziny partnera, bo to zależy czy ma się przypuszczalnie poważne zamiary czy nie.

Poznałam kiedyś bajkopisarza takiego, że głowa boli. Dopiero przy poznaniu jego bliskich i znajomych uzyskałam pełen obraz tego człowieka. Choć zakazał mi zadawania pytań jego rodzinie, a mnie oczywiście  tym bardziej zaintrygowało to, zbuntowałam się i wszystkie kłamstwa ujrzały światło dzienne niestety na jego niekorzyść ..kompletne dno.

 

Tak, że Ansja nie brać kota w worku!!!!!!!

Dużo rozmawiać.

A najlepiej oceni Ci Twoje otoczenie, bliscy, bo tylko oni trzeźwo myślą :P , jako że nie są upojeni tzw. a la "miłością".

Następna sprawa to jaki ma stosunek ON do własnego otoczenia, np. czy stać go kiedykolwiek było na wspaniałomyślny gest w stosunku do własnej rodziny, np. fundną/ dołożył/pomógł własnym rodzicom kiedykolwiek...może być 10-20 tys na remont łazienki dla nich. :D To jest ideał :wub: Troszkę mnie poniosło, po prostu chodzi o to czy ważne jest dla niego pomoc dla swej pierwotnej rodziny. W ten sposób dowiesz się, czy aby nie jest zapyziałym egoistą ;)

 

 

 

 


Edytowany przez Ywa, 15 grudzień 2016 - 16:38.

Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu.

 


#35052 Share MasterRoj

MasterRoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 209 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:mechanika, elektryka

Napisany 15 grudzień 2016 - 15:02

Dziewczyna na gospodarkę

Ywa dobrze prawisz :)



#35053 Share grego

grego

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2064 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:opolskie

Napisany 15 grudzień 2016 - 17:08

Dziewczyna na gospodarkę

Hmm najlepiej jeszcze zrobić genotyp delikwenta, ponoć w nim  zapisany jest szereg predyspozycji i uwarunkowań człowieka. Ale masz racje, ja tez jadąc kupic samochód zabieram kogoś kto na chłodno oceni jego wartość ;). A czemu nie miałby wybudować jeszcze domu rodzeństwu to byłby dopiero gest... :D  Nawet ja jestem pod głębokim wrażeniem iście analitycznego podejścia.


Edytowany przez grego, 15 grudzień 2016 - 17:12.


#35054 Share Ywa

Ywa

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 145 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:nad morzem
  • Zainteresowania:życie wśród łąk, pól, wzgórz morenowych, między lasem i rzeką

Napisany 15 grudzień 2016 - 17:59

Dziewczyna na gospodarkę

B) Ponieważ najważniejsza jest  jakość.

Dokładnie Grego :P jak z kupnem. Od pół roku do 1 roku decyduję się na zakup, ponieważ ważne jest, aby być pewnym,więc warto się dokształcić, poradzić, porównywać. Najważniejsze by nie działać pod wpływem emocji.

Taki malutki przykład: kiedy kupiłam 2 wieszaki mocowane do ściany i po może 3 miesiącach 4 uchwyty pękły i wszystkie ubrania spadły. Okazało się, że uchwyty mocujące tylko wyglądały jak metalowe(bo poręcze były), tak naprawdę był to jakiś tandetny stop, więc trzeba było kupić z normalnego metalu i dodatkowe otwory zrobić w ścianie.Tak, że niepotrzebny bałagan, nerwy i dodatkowe koszta.

 

Zatem po co komu odpicowany szrot ;)

 


Edytowany przez Ywa, 15 grudzień 2016 - 18:11.

Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu.

 


#35055 Share grego

grego

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2064 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:opolskie

Napisany 15 grudzień 2016 - 18:21

Dziewczyna na gospodarkę

Jakby to powiedzieć, nie do końca chciałem przez swoją wypowiedź wyrazić całkowitą aprobatę..., ale to nic :D. A to dziwne, że wcześniej wybrałaś sobie takiego partnera jakiego nam tu niedawno opisałaś. 



#35056 Share robo1980

robo1980

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1199 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:gm.czarnocin powiat Kazimierza Wielka

Napisany 15 grudzień 2016 - 18:41

Dziewczyna na gospodarkę

W końcu mi się rozjaśniło czego potrzebują dziewczyny :D .



#35057 Share Ywa

Ywa

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 145 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:nad morzem
  • Zainteresowania:życie wśród łąk, pól, wzgórz morenowych, między lasem i rzeką

Napisany 15 grudzień 2016 - 18:45

Dziewczyna na gospodarkę

Nauczyłam się w końcu mam nadzieję :P choć w teorii......,bo podobno to wada wrodzona i błędy się powtarza.....dlatego nie chce mi się za bardzo już ryzykować.
Dodam jeszcze, ponieważ wiem, że każdy inaczej interpretuje Odpicowany szrot to najczęściej ktoś, kto uważa się za młodego boga zarówno 20+, 30+, 40+.
Sexi jest to, co ukryte tylko i wyłącznie! Mózg!


Edytowany przez Ywa, 15 grudzień 2016 - 18:54.

Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu.

 


#35058 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1700 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 15 grudzień 2016 - 19:46

Dziewczyna na gospodarkę

 

 

Dokładnie Grego tongue.png jak z kupnem. Od pół roku do 1 roku decyduję się na zakup, ponieważ ważne jest, aby być pewnym,więc warto się dokształcić, poradzić, porównywać. Najważniejsze by nie działać pod wpływem emocji.

Fakt emocje są złym doradcą ,ale taka analiza pół roku czy rok ?  Im więcej nad daną rzeczą się zastanawiamy ,im więcej zasięgamy opinii  ,wychodzi nam taki mętlik ,że tak naprawdę wszystko to szrot . :P

 

 

Ale masz racje, ja tez jadąc kupic samochód zabieram kogoś kto na chłodno oceni jego wartość wink.png.

No niemów ? :huh:  Ty realista i masz problem z chłodną oceną jakiegoś przedmiotu ? :P


Edytowany przez Meg5, 15 grudzień 2016 - 19:47.


#35059 Share grego

grego

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2064 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:opolskie

Napisany 15 grudzień 2016 - 19:56

Dziewczyna na gospodarkę

Do aut zawsze miałem słabość :P. Zresztą nie na wszystkim człowiek się tak doskonale zna  :D 



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 19:59
  •  

#35060 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1700 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 15 grudzień 2016 - 20:00

Dziewczyna na gospodarkę

Tak czułam ,ale musiałam  mieć to  na piśmie . ^^   Też mam słabość do auta . Swojego  auta ,nie do cudzego  . ;)

 


Edytowany przez Meg5, 15 grudzień 2016 - 20:08.


Podobne tematy wykształcone kobiety wieś kobiety na wsi