Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dziewczyna na gospodarkę


38015 odpowiedzi na ten temat

#34741 Share robo1980

robo1980

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1199 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:gm.czarnocin powiat Kazimierza Wielka

Napisany 01 listopad 2016 - 18:30

Dziewczyna na gospodarkę

B)


Edytowany przez robo1980, 01 listopad 2016 - 18:36.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 22:48
  •  

#34742 Share artur125

artur125

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 363 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Tarnowskie Góry/Pilica

Napisany 01 listopad 2016 - 18:35

Dziewczyna na gospodarkę

robo, a Ty za przyzwoitke robisz? Rafał jest takim samym użytkownikiem forum jak ja czy Ty, a że ma swoje poglądy i przyzwyczajenia  to raczej z nim powinieneś dyskutować, a nie obrabiać za plecami



#34743 Share robo1980

robo1980

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1199 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:gm.czarnocin powiat Kazimierza Wielka

Napisany 01 listopad 2016 - 18:48

Dziewczyna na gospodarkę

Trzeba staremu kawalerowi pomóż bo z braku kobiety jeszcze gotów po wódkę sięgnąć .A to już nie zgodne z wiarą i grzech ciężki.



#34744 Share MasterRoj

MasterRoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 209 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:mechanika, elektryka

Napisany 01 listopad 2016 - 18:51

Dziewczyna na gospodarkę O to bym się nie martwił bo wóda idzie na co inne i potem rosną ziemniaki.

#34745 Share artur125

artur125

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 363 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Tarnowskie Góry/Pilica

Napisany 01 listopad 2016 - 18:59

Dziewczyna na gospodarkę

Trzeba staremu kawalerowi pomóż bo z braku kobiety jeszcze gotów po wódkę sięgnąć .A to już nie zgodne z wiarą i grzech ciężki.

to jak Ty tak pomagasz, to współczuje znajomym ;)

 



#34746 Share Ansja

Ansja

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 617 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:podkarpacie

Napisany 01 listopad 2016 - 21:32

Dziewczyna na gospodarkę

Artur kazda pomoc sie przydaje czasem ..



#34747 Share artur125

artur125

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 363 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Tarnowskie Góry/Pilica

Napisany 01 listopad 2016 - 21:59

Dziewczyna na gospodarkę

pomoc, może i tak...



#34748 Share grego

grego

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2064 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:opolskie

Napisany 02 listopad 2016 - 07:21

Dziewczyna na gospodarkę

Jednak to juz zobowiazanie.

Nie dawno poznalam osobe,ktora jest w malzenstwie maja slub koscielny sa razem kilka lat,cos sie u nich znacznie zmienilo nier jest tak dobrtze jak na p[oczatku,nie potrafia ze soba rozmawiac,Mysle,ze wowczas gdyby nie mieli slubu juz dawno by sie rozeszli a teraz prubuja zyc obojetnie obok siebie.

 

Większość małżeństw tak funkcjonuje, amorki i zauroczenie trwają 2-3 lata potem trzeba się już dogadywać. Nie mówiąc już o tych co się żenią z musu lub rozsądku. W ogóle małżeństwo to przereklamowana instytucja..

 

 

Cześć wszystkim smile.png widzę, że sporo z was ma problem ze znalezieniem Dziewczyny, która chciałaby pozostać na wsi na gospodarstwie ale może trzeba Ją dobrze zachęcić nie wszystkie przecież pochodzą z gosp. smile.png

Dobrze zachęcić? :unsure: A co przez o rozumiesz, konto bankowe do wglądu na początek? :D. Po drugie to jeszcze trzeba by mieć kogo zachęcać, raczej tu jest większy problem  ;).


Edytowany przez grego, 02 listopad 2016 - 07:38.


#34749 Share Ansja

Ansja

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 617 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:podkarpacie

Napisany 02 listopad 2016 - 08:17

Dziewczyna na gospodarkę

Ten kryzys to sie chyba pojawia z powodu braku tolerancji,umiejetnosci wybaczania,rezygnacji z wlasnej wygody dla tej drugiej,wspolpracy w obowiazkach i rozmowy szczerej.Tutaj powinno byc vchyba rowniez duzo pokory,trudno jest tez ocenic emocje drugiej osoby w danej chwili Myslenie,ze wina lezy zawsze po stronie drugiej osoby a swojej sie nie widzi prowadzi do narastania konfliktu i klotni,isc w zaparte i w dodatku dokladajac swoja niby tylko racje rodzi nienawisc do tej drugiej osoby.Docenianie sie wzajemne i okazywanie wspolczucia buduje wiez emocjonalna,Czasem gdy nastepuje jakies zawachanie wystarczy nie wielkie okazanie zainteresowania,spontaniczne gesty,ktore mile zaskocza a wzmocnia,

 

 


Teraz chce przedstawic pewna sytuacje.

Jestem na forum kilka miesiecy,z wieloma oasobami mam dobry kontakt,udzielam sie w tematach roznych.Pisze tez roznie na wesolo i powaznie oraz konkretne informacje.Czasem,moze cos napisze chamskiego,lecz jednak nie chce aby byl to jakis konflikt z tego,bo po co robic sobie wzajemne przykrosci i spory,jakl mozna na zachowania innych przymknac oko i ominac dany post.Krysztalowa nie jestem i nie uwazam sie za idealna osobe.Jezeli cos zrobie zle to przyjmuje to z pokora i krytyke czyjas jako nauke by to pozniej naprawic,Nie oczekuje tez aby sie wszyscy zgadzali z moimi teoriami i pogladami,bo kazdy jest odmienny i jezeli ktos ma inne zdanie to powinien je wyrazic,nie bac sie swojej innosci.Warto rozmawiac,bo w ten sposob mozna znalezc wiele rozwiazan i przemyslen,refleksji,zbudowac nowe relacjie i wzmocnic swoja pewnosc siebie.

Przykro sie robi,jezeli ktros ciagle idzie w zaparte i usiluje szkodzic drugiemu w sposob piszac klamstwa,siebie przedstawiajac z jak najlepszej strony i nie widzac swojej winy nigdy.Pierw nalezy szukac w sobie winy,co sie robi zle i podjac probe naprawy samego siebie.,wyciagnac wnioski i konsekwencje,zmienic nastawienie do ludzi pozytywne.Wedlug mnie postepuja tak osoby,ktor nie umia pogodzic sie z wlasna porazka,ze cos im sie w zyciu nie ulozylo i teraz chca zniszczyc z zawisci mszczac sie innym to co juz ktos ma. Najcenniejsza rzecza jest w swiecie i w ludziach jest umiejetnosc sluchania samego siebie i posiadanie wlasnego zdania,by nie sluchac tego co narzucaja nam inni,

Kiedys poznalam kogos kto jest bardzo wierzacy i ta wiara nie przeklada sie wcale na postepowanie ia zachowanie calkowita sprzecznosc,mniej wierzacy czasem jest lepszym czlowiekiem niz nadgorliwy katolik,



#34750 Share MasterRoj

MasterRoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 209 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:mechanika, elektryka

Napisany 02 listopad 2016 - 08:22

Dziewczyna na gospodarkę

Małżeństwo to nie środek cudowny na bycie razem bezbroblemowo do końca życia. Małżeństwo to wspólna droga wyboista i pełna kamieni ale wspólna by być razem mieć i wychować dzieci.

Mam wrażenie że co niektórzy upatrują w małżeństwie przyczynę sporów, zdrad i rozwodów tak jak by żyjac w zwiazkach wolnych (sama nazwa jest dziwna bo ani to wolny ani związek) było cudownie i idealnie. Znawcy tematu mówią że takie związki z wyjściem awaryjnym to wymysł mężczyzn bojących sie odpowiedzialności prubują kobietą wmówić ze tak jest lepiej.

 

Zresztą każdy patrzy według swojego sumienia i robi tak jak uważa bo w końcu każdy jest wolny a ewentualne konsekwencje poniesie sam.

Aby zmieniać świat trzeba zacząć od zmiany siebie.

 


Edytowany przez MasterRoj, 02 listopad 2016 - 08:26.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 22:48
  •  

#34751 Share Ywa

Ywa

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 145 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:nad morzem
  • Zainteresowania:życie wśród łąk, pól, wzgórz morenowych, między lasem i rzeką

Napisany 02 listopad 2016 - 12:03

Dziewczyna na gospodarkę

Spotkałam ostatnio po latach przyjaciółkę z liceum i to w szatni, jako że akurat dowiedziałyśmy się, że chodzimy do tej samej szkoły na treningi karate... :P tylko różnie w różne  miejsca.

Odeszła od męża latem. Oboje wykształceni z dobrą pracą. Ona pracuje z dziećmi m.in.autystycznymi, jest cudowną, przepiękną, prorodzinną kobietą, z którą można na wiele inteligentnych tematów porozmawiać.

Okazało się, że popalał marihuanę coraz częściej....wyostrzyły mu się różne paranoje, np. kazał i liczył czas jak szybko potrafią spakować, gdyby stała się jakaś katastrofa; nazywał ją dziwką jak np. ubrała szpilki, dekolt; wszelkie kredyty były na nią, kupiła dla nich latem wakacje, to wieczorami siedział na fb, do koleżanek mówił skarbie i in. miłe rzeczy, do niej nie, bo twierdził, że z nią jest tak normalnie..to oczywiście nic innego jak podbudowywanie swoje ego; ich synek 6 letni powiedział, że jak jej nie było, to przyduszał jego głowę do poduszki, o czym nie wiedziała; pomagała mu nawet swą pracę na studiach pisać.

 

To nuda małżeńska czy zbyt idealnie?

Czy to taka moda dzisiejsza propagowanie "wolności" i balansowanie na krawędzi?

Czy w tej sytuacji zdecydować na terapię małżeńską?

Tkwiąc wewnątrz, w takim układzie nie dostrzega się patologii, ciężko relatywnie ocenić sytuację, dopiero kiedy w końcu odważy się wyjść, choć to bardzo trudne....to z boku patrzy się inaczej, widząc jaki człowiek był ślepy, że akceptował taką relację małżeńską.


Edytowany przez Ywa, 02 listopad 2016 - 12:24.

Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu.

 


#34752 Share MasterRoj

MasterRoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 209 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:mechanika, elektryka

Napisany 02 listopad 2016 - 12:50

Dziewczyna na gospodarkę

jest problem zapewne narastający od dawna tylko co teraz ponarzekały na męża i każdy w swoja stronę a problem zostanie

Nadzieja umiera ostatnia

 

 

jak się szuka fachowca do remontu czy coś naprawić w domu czy samochodzie to potrafimy szukać pytać

a jak problem w małżeństwie to jesteśmy bezradni. Też trzeba szukać i pytać jak nie ten to inny fachowiec z poradni tylko trzeba chęci.

 

W razie W w małżeństwie to pozostaje jeszcze sąd i podział majątku i opieki nad dzieckiem a po związku zostać możemy z niczym.


Edytowany przez MasterRoj, 02 listopad 2016 - 12:58.


#34753 Share staszek131415

staszek131415

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2237 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 02 listopad 2016 - 13:11

Dziewczyna na gospodarkę

Spotkałam ostatnio po latach przyjaciółkę z liceum i to w szatni, jako że akurat dowiedziałyśmy się, że chodzimy do tej samej szkoły na treningi karate... :P tylko różnie w różne  miejsca.

Odeszła od męża latem. Oboje wykształceni z dobrą pracą. Ona pracuje z dziećmi m.in.autystycznymi, jest cudowną, przepiękną, prorodzinną kobietą, z którą można na wiele inteligentnych tematów porozmawiać.

Okazało się, że popalał marihuanę coraz częściej....wyostrzyły mu się różne paranoje, np. kazał i liczył czas jak szybko potrafią spakować, gdyby stała się jakaś katastrofa; nazywał ją dziwką jak np. ubrała szpilki, dekolt; wszelkie kredyty były na nią, kupiła dla nich latem wakacje, to wieczorami siedział na fb, do koleżanek mówił skarbie i in. miłe rzeczy, do niej nie, bo twierdził, że z nią jest tak normalnie..to oczywiście nic innego jak podbudowywanie swoje ego; ich synek 6 letni powiedział, że jak jej nie było, to przyduszał jego głowę do poduszki, o czym nie wiedziała; pomagała mu nawet swą pracę na studiach pisać.

 

To nuda małżeńska czy zbyt idealnie?

Czy to taka moda dzisiejsza propagowanie "wolności" i balansowanie na krawędzi?

Czy w tej sytuacji zdecydować na terapię małżeńską?

Tkwiąc wewnątrz, w takim układzie nie dostrzega się patologii, ciężko relatywnie ocenić sytuację, dopiero kiedy w końcu odważy się wyjść, choć to bardzo trudne....to z boku patrzy się inaczej, widząc jaki człowiek był ślepy, że akceptował taką relację małżeńską.

 

Widzisz Ty już oceniłaś go po jej słowach wydałaś wyrok  a wypadało by wysłuchać najpierw drugiej strony no ale to taka kobieca B) solidarność



#34754 Share miglanc88

miglanc88

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 304 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelskie
  • Zainteresowania:akwarystyka,wędkarstwo ,sporty walki

Napisany 02 listopad 2016 - 14:46

Dziewczyna na gospodarkę I przez to że sobie popalał rozpadło się ich małżeństwo. .hyyy wątpię. Po prostu ten typ z natury ma naje. ..ane we łbie. Skoro ona chodzi na karate, to nie mogła mu zwyczajnie wpier. .ić?A potem co, rano palcem po grozić dla przypomnienia kto w tym związku ma jaja jak king-kong?

#34755 Share Ansja

Ansja

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 617 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:podkarpacie

Napisany 02 listopad 2016 - 15:03

Dziewczyna na gospodarkę Slucha sie zawsze obu stron wersji zdarzen,nie tylko jednej.Przewaznie jedno mowi zle na drugie by sie wybronic a jaka jest prawda nikt nie wie,bo nie przebywa tam na codzien wiec po co trzymac ktorego kolwiek strone.A ta dzwieczyna czy byla bez winy calkiem?

Czasem jezeli nie pomaga rozmowa to tylko zostaja pięści,by pozniej mogl sie chwalic kumplom w barze,ze zona go leje...)
Zrobilabym sobie z takiego meza swietny worek treningowy ha ha

#34756 Share MasterRoj

MasterRoj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 209 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:mechanika, elektryka

Napisany 02 listopad 2016 - 15:09

Dziewczyna na gospodarkę

Bezlitosna jesteś :D

Tu nie miejsce na rozwiązywanie problemów małżeńskich jedynie możemy przyjąć do wiadomości.

Patrząc przez pryzmat problemów można by sądzić ze wszędzie tak jest, podobnie lekarz widząc cały dzień pacjętów mógłby stwierdzić że wszyscy są chorzy. :)

 



#34757 Share grzegorzk4

grzegorzk4

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 158 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:KGR
  • Zainteresowania:wszystko, mechanika, elektryka, no i co się tylko napatoczy

Napisany 02 listopad 2016 - 16:07

Dziewczyna na gospodarkę

Ło matko co tu się wyprawia, Aniu ja wiem że Ty nasza i baba od gór to ma charakter i do bitki pierwsza, ale żeby z chłopa odrazu worek treningowy robić.

Męża trzeba kochać to i on będzie Ciebie kochał :)



#34758 Share Sean

Sean

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 261 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 02 listopad 2016 - 18:49

Dziewczyna na gospodarkę


Czasem jezeli nie pomaga rozmowa to tylko zostaja pięści,by pozniej mogl sie chwalic kumplom w barze,ze zona go leje...)
Zrobilabym sobie z takiego meza swietny worek treningowy ha ha

Kij ma zawsze dwa końce Aniu  :)   Nie każdy facet zaraz dałby się pobić żonie, i nieważne co tam trenuje.    :)  Także zostańmy lepiej jednak przy rozmowie.    :P    :)


Czasami człowiek sądzi że ujrzał już dno ludzkiej głupoty,     :) 

ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się,

że ta studnia jednak nie ma dna.      ;) 

 

                                                                          STEPHEN KING


#34759 Share Ansja

Ansja

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 617 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:podkarpacie

Napisany 02 listopad 2016 - 19:13

Dziewczyna na gospodarkę Jasne,ze tak pierw bez konfliktow.
Grzes masz racje dziewczyny z gor to charakterne sa wiec na taka lachmende sposob zawsze sie znajdzie.

Mi sie marzy by na pierwsza randke chlopak po mnie przyjechal kradzionym koniem i wozem drabiniastym ha ha

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 22:48
  •  

#34760 Share Sean

Sean

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 261 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 02 listopad 2016 - 19:24

Dziewczyna na gospodarkę

No to raczej byłaby pierwsza i ostatnia randka, bo zamiast przed ołtarz, to narzeczony trafiłby przed wymiar sprawiedliwości, no ładnie byś wkopała gościa.    :P    :)


Edytowany przez Sean, 02 listopad 2016 - 19:25.

Czasami człowiek sądzi że ujrzał już dno ludzkiej głupoty,     :) 

ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się,

że ta studnia jednak nie ma dna.      ;) 

 

                                                                          STEPHEN KING


Podobne tematy wykształcone kobiety wieś kobiety na wsi