Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dziewczyna na gospodarkę


35274 odpowiedzi na ten temat

#22541 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1602 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 10 kwiecień 2014 - 10:37

Dziewczyna na gospodarkę Twój post przeczytałam 2 razy do końca ,ponieważ przez mój szybki charakter mogłoby mi coś ulecieć ,jakbym tylko raz przeczytała . ;)
Napisałam tylko o kobietach, ponieważ w większości Twojej wypowiedzi, winisz właśnie kobiety za nietrwałość związków i prawo, które dało im możliwość równiejszego traktowania i jakaś namiastkę niezależności .
Prawo tak jak chroni kobiety ,taka też chroni i mężczyzn . Tak jak napisała koleżanka biala513 ,na wszystko jest paragraf . Zresztą uważam tak ,że dobrze mieć coś swojego ,majątek osobisty ,ponieważ jest zdrowsza atmosfera w związku .

ja mówię o niby normalnych ludziach a nie o patologiach.

Ja też napisałam o tych niby normalnych ludziach ,których niestety jest bardzo dużo . Wyraz ''niby '' pasuje tu doskonale .

Odnośnie Twojego ojca ,to mimo wszystko bądź mu wdzięczny ,że zaoszczędził Ci wiele złego .

Edytowany przez Meg5, 10 kwiecień 2014 - 10:37.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 12:27
  •  

#22542 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 10 kwiecień 2014 - 10:38

Dziewczyna na gospodarkę Bo jak ktos od najmłodszych lat charuje w ziemii, zna pracę, wysiłek i wyrzeczenia to innaczej docenia zycie a przede wszystkim drugą osobę. Jak rodzice mają córki którym wszystko dają na wyciągnięcie ręki, pomagać nie musi to co sie potem dziwić... albo jak tyrają a synek tylko kase umie brac i się rozbijac bo wsi to jak potem może docenić zycie, potem zawiedzenie wielkie jakie to wszystko trudne.

#22543 Share biala513

biala513

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 373 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 10 kwiecień 2014 - 10:44

Dziewczyna na gospodarkę U mnie na wsi jest jeden taki przypadek, gdzie rodzice tyrają jak mogą a synalek i córunia kasę tylko ciągną. Napiszę jeszcze, że oboje maja po ponad 20 lat i wszystko by chcieli mieć najnowsze, najlepsze i nie wiadomo jakie.

#22544 Share Szymi40

Szymi40

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1293 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 10 kwiecień 2014 - 10:49

Dziewczyna na gospodarkę Ale i jak dzieciak od małego ma za dużo obowiązków -jest wykorzystywany ponad siły to też ma w końcu wszystkiego dość i patrzy jak tu tylko ze wsi uciec....

#22545 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 10 kwiecień 2014 - 10:52

Dziewczyna na gospodarkę normalny rodzic dostosuje prace odpowiednią do wieku i mozliwości czy płci.

#22546 Share biala513

biala513

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 373 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 10 kwiecień 2014 - 10:56

Dziewczyna na gospodarkę Chyba dziecku nic się nie stanie jak wykona od czasu do czasu jakieś prace jednak tak jak napisała Lina praca musi być dostosowana do możliwości

#22547 Share Szymi40

Szymi40

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1293 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 10 kwiecień 2014 - 10:57

Dziewczyna na gospodarkę Normalny - wtedy każdy myśli że jest ,,normalny'' porozmawiaj z takim to ci powie że on w wieku 12 lat ciął kosą robił to czy tamto i że praca jeszcze nikomu nie zaszkodziła.

#22548 Share izolda789

izolda789

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1159 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:woj. lubelskie

Napisany 10 kwiecień 2014 - 11:53

Dziewczyna na gospodarkę Z zajęć pedagogicznych na studiach zapamiętałam głownie to że na wsi latwiej wychować dziecko bo to jest tzw wychowanie przez prace. Jeśli ono uczestniczy w gosp i widzi ze to nie takie proste to zna wartość pieniędzy, w miescie dziecko nie chodzi z rodzicami do pracy więc nie ma tej szansy, myśli że podchodzi sie do bankomatu i wyciaga gotowe. A co doi pracy na wsi to moje zdanie jest takie: Jeśli sami rodzice nie czuja satysfakcji z pracy to kreują w dziecku taki obraz że gosp to najgorsze co może być, ale jeśli to lubią to mają szansę zafascynować tym też swoje dziecko. Wszytsko zależy od podejscia. Mój 5- letni siostrzeniec od malucha uczestniczy w pracach na razie sie w ten sposób bawi, ale też mój szwagier często go pyta np. jak on by postąpił w danej sytuacji ;) w żartach oczywiscie ale to też jest ważne dla takiego brzdąca :)

#22549 Share Niebieskooka

Niebieskooka

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 406 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:http://www.niesamowityjaktraktor.com/
  • Zainteresowania:polityka,ekonomia, rolnictwo, traktory - http://www.niesamowityjaktraktor.com/

Napisany 10 kwiecień 2014 - 12:17

Dziewczyna na gospodarkę Ale mnie tu dawno nie było:) I widzę, że sporo nowych osób. Witam po bardzo długiej przerwie:)

#22550 Share daremw

daremw

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2519 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie, Wysokie Mazowieckie
  • Zainteresowania:wszystko co związane z rolnictweem

Napisany 10 kwiecień 2014 - 14:29

Dziewczyna na gospodarkę

normalny rodzic dostosuje prace odpowiednią do wieku i mozliwości czy płci.

dokładnie, jak miałem 5 lat to podjeżdźałem przy zbieraniu snopków :) a jak miałem 13 lat już nowiłem worki z nawozami po 50 kg (byłem wyrośnięty trochę xD)

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 12:27
  •  

#22551 Share zetorlublin7341

zetorlublin7341

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2158 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Małopolska
  • Zainteresowania:Rolnictwo, ciągniki, motoryzacja, gotowanie, ogrodnictwo

Napisany 10 kwiecień 2014 - 14:33

Dziewczyna na gospodarkę Ale panie pojechałyście po nas meżczyznach, no nieźle, Ale nie ma co mówić bo są ludzie i ludziska, wiadomo. Na szczęście aspekty rozwodów i lania patelnią po głowie mnie jeszcze nie dotyczą, narazie zatrzymałem się na etapie znalezienia swojej drugiej połówki. Ja z swoją siostrą od małego bralismy udział w pracach polowych i nikt nas nie zmuszał do tego z chęcią pomagalismy rodzicom w pracach, jak miałem z 7 lat to do auta chodziłem spać aby tylko mnie na handel zabrali z sobą, tak mnie interesowało. Szymi jak miałem 5 lat to kosiłem kosą dziadek mnie nauczył zawsze ciekawiło mnie co sie robi i jak sie robi. Brat mat 5 lat i widzę ze go też interesują prace a nikt go nie zmusza do niczego bo musi. Praca powiem na swoim przykładzie nauczyła mnie wytrwałości systematyczności, i tego aby nigdy sie nie poddawać, pomimo że wiatr wieje nie chować głowy. E to ja nie jestem złodziejem bo stoję pod chórem, to dobrze, bo myślałem ze ze mnie zły człowiek już :lol:

#22552 Share am1609

am1609

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 390 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:zachodniopomorskie

Napisany 10 kwiecień 2014 - 15:05

Dziewczyna na gospodarkę Ja też od maleńkości garnęłam się do pomocy rodzicom, potem bratu i jakoś na zle mi to nie wyszło. Wiem że jak coś potrzebuje to najpierw sama musze sobie na to zarobić i jaka jest z tego satysfakcja. Jakoś do glowy mi nigdy nie przyszlo żeby od rodziców ciągnąc tak jak robi wiele moich znajomych mimo że mają już starszych rodziców i sami mają już rodziny.
Też potrafie kosą kosić (uprosilam tatę to mnie nauczył) i nawet nieżle mi to idzie :) Cielaka złapać, zakolczykować czy wykonać miliony gospodarskich prac to nic trudnego jak od dziecka zna się ten rolniczy świat. I nie ma znaczenia czy jest się mężczyzną czy kobietą :) Wazne żeby robić to co się kocha i mieć z tego satysfakcję.

#22553 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 10 kwiecień 2014 - 15:05

Dziewczyna na gospodarkę

Normalny - wtedy każdy myśli że jest ,,normalny'' porozmawiaj z takim to ci powie że on w wieku 12 lat ciął kosą robił to czy tamto i że praca jeszcze nikomu nie zaszkodziła.


Tylko ze do wychowania dziecka też trzeba podejść z głową. A co przeszkadza ciąć kosą 12 latkowi? tylko trzeba, uczyć, pokazać i widzieć jak robi a nie daj kosę a ty pójdziesz do domu... ja w wieku 7 lat dostawałam już kluski do krojenia, tylko że mama była nademną, pokazała jak ułożyć dłoń żeby kontrolowac ostrze i mowiła wolniej i jakoś nigdy jako dziecko się nie ciachnełam. Chyba najważniejsze to nie tylko zrobić i urodzić ale uczestniczyć w wychowaniu dziecka i interesowac się nim co proste napewno nie jest a jak nie rodzic a ulica/wieś wychowa dziecko to potem co się dziwić.

#22554 Share izolda789

izolda789

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1159 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:woj. lubelskie

Napisany 10 kwiecień 2014 - 17:13

Dziewczyna na gospodarkę Ja jak byłam mała doiłam krowę w kubeczek :) a teraz się boje podejść do krowy, może dlatego że nie mamy ani jednej ;)

#22555 Share biala513

biala513

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 373 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 10 kwiecień 2014 - 18:11

Dziewczyna na gospodarkę Ja jak miałam około 12 lat też uczyłam się ciąć kosą tylko dla mnie źle się ta nauka skończyła. Do dziś mam sporą bliznę na prawym kciuku ;)

Edytowany przez biala513, 10 kwiecień 2014 - 18:17.


#22556 Share banan575

banan575

    Najwyzsza Izba Kontroli

  • Members
  • PipPipPip
  • 3057 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:ze znowu? to nie Ja!

Napisany 10 kwiecień 2014 - 18:24

Dziewczyna na gospodarkę A ja jak bylam mala to moja chrzestna nauczyla mnie lepic pierogi zeby wychodzily jak z maszynki. :rolleyes:

A po za tym to zawsze w maju jak byly sianokosy to grabie i heja przewracac siano. A opalona bylam lepiej jak nie jedne w solarium. :D

Potem byly zniwa, i wiazanie snopkow :D i kolejne opalanie

No ale wyparla mnie mechanizacja i nie mam sie gdzie teraz tak opalac.

Edytowany przez banan575, 10 kwiecień 2014 - 18:28.

Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

#22557 Share izolda789

izolda789

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1159 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:woj. lubelskie

Napisany 10 kwiecień 2014 - 18:32

Dziewczyna na gospodarkę Ja zażywam solarium przy pieleniu przeróżnych rzeczy, głównie buraków cukrowych, ale np w zeszłym roku już podczas sadzenia ziemniaków tak się zjarałam że skóra mi zeszła ;)

#22558 Share Szymi40

Szymi40

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1293 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 10 kwiecień 2014 - 18:33

Dziewczyna na gospodarkę Też uważam że dziecko trzeba nauczyć wszystkiego ale w swoim czasie , jakoś nie wyobrażam sobie 5 latka z kosą ! a 12 latek to nie że miał pokazać że umie ciąć tylko stanąć z chłopami..... @Daremw jako 13 latek targałeś worki 50 kg ! ciekawe co na to twój kręgosłóp jak nie już to za parę lat.....

#22559 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 10 kwiecień 2014 - 18:36

Dziewczyna na gospodarkę szymi no wiesz jak się chce w przyszłości żonę na rękach nosić to niech się zaprawia :D Ja sama mam teraz 63 kg więc wiesz to już nie takie hop siup heheh ;)

Edytowany przez Lina, 10 kwiecień 2014 - 18:37.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dziewczyna na gospodarkę Dzisiaj, 12:27
  •  

#22560 Share Tworkowiak

Tworkowiak

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 391 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pow. Wysoko Mazowiecki-gmina Ciechanowiec
  • Zainteresowania:Różne - napisz to się dowiesz ;)

Napisany 10 kwiecień 2014 - 18:37

Dziewczyna na gospodarkę O tym co robiłem w jakim wieku nie będe pisał :P
Zapytam was tylko - jak wam szła nauka koszenia kosą? Ja jestem leworęczny i łatwo nie było -_-

...McCORMICK... and ...URSUS... B)


Podobne tematy wykształcone kobiety wieś kobiety na wsi