Skocz do zawartości

Zdjęcie

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?


11769 odpowiedzi na ten temat

#4401 Share Ulman

Ulman

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 500 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie

Napisany 16 luty 2016 - 08:37

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?

Następny samozaorany. Staszek też sie poddał z braku argumentów. 


Kazdy problem ma rozwiązanie. Jeśli nie ma rozwiązania nie ma i problemu


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)? Dzisiaj, 13:11
  •  

#4402 Share Kaszlak79

Kaszlak79

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 379 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie→Głubczycki→Klisino

Napisany 16 luty 2016 - 09:31

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?

To i tak dobrze. U części użytkowników kiedy kończy się siła argumentów to zaczyna się argument siły. Na zasadzie, no i co że masz rację jak to Ja Ci w mordę mogę dać.



#4403 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 16 luty 2016 - 10:39

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?

2. Myślisz ze w nowym Passacie jest lepszy silnik ? Masz na myśli trwałość czy ekologię ?

3. Hans wierzył ,  że nowy będzie lepszy , teraz płacze że sprzedał Volkswagena, a kupił szmelcwagena 

"Afera spalinowa: Niemcy wstydzą się za Volkswagena"

 

Jak zwykle twoje przykłady nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. 2,0 tdi w vw crafterze wytrzymuje bez większych problemów 600 tys km. A, że są różne usterki tu iódzie. To normalka. Kiedyś też tak było. Tylko w latach 90 tych nie było internetu. Więc właściciel passata b4 gdy mu trafiłą się usterka nie rozpowiadał tego po forach. Tylko borykał się z naprawą.

Myślisz, że afera szpiegowska ukrywała to, że nowoczesne silniki są bardziej trujące od tych zpoczątku lat 90 tych? Nawet z oszukaną normą są bardziej ekologiczne.

 

 

Te które masz na myśli mogą służyć jedynie do podróży pomiędzy Kozią Wólką a Łyskowem. 

Na ewentualny wyjazd z Koziej Wólki np w Bieszczady , musiał byś dostać co najmniej dwa tygodnie urlopu od pracy , bo podroż trwała by co najmniej tydzień ,a drugi konieczny by był na zwiedzanie minn skansenu w Bóbrce i zrozumieniu jakie są rożnice w zasilaniu silnika paliwem płynnym , a energią elektryczną.

Niestety Naczelnik Gminy w Łyskowie ,nie jest w stanie dać Ci teraz urlopu , gdyż zbliża się termin płacenia 1 raty podatku , w związku z czym potrzebny jesteś do utrzymania posadzek tamtejszego urzędu w czystości.

 

Zmień dostawcę bo już chyba sam nie wiesz co piszesz. Zaczynasz nam tu swój ciężki żywot opisywać. I to ze szczegółami. A nas to nie interesuje. Nazywasz wszystkich niukami a samo coś bełkoczesz bez ładu i składu.

 

A może tak coś o rolnicywie , panowie eksperci górnictwa

 

Zacznę twoimi slowami.

Coś o rolnictwie polskim i ukraiskim

Lub

Coś o rolnictwie polskim i australijskim

Ewentualnie 

Lub Coś o rolnictwie polskim a USA

 

..........................

...........................

..........................

..............................................

No i zakonczę użwając twojej puenty

Dalej uważasz że rolnictwo to nasza przyszłośc i nadzieja gospodarki ?

 

I na koniec , Krassus umiesz liczyć , czy tępo i bezmyślnie kopiujesz nieprawdy.

Jeśi wydaje Ci się że potrafisz myśleć to wykonaj takie dzialanie .77 mln ton podziel przez liczbę 100 tś ludzi..

Zauwazysz wtedy że na jedną osobę i to ta siedzacąw biurze jak i tą fedrującą wydobycie jest zupełnie inne jak podaleś wczesniej.

Wieć po prostu bezczelnie kłamiesz lub jesteś tak glupi ,ze nie umiesz podzielić prostch cyfr.

 

Tu już pojechałeś po bandzie. Chyba za dużo wciągnołeś? Co to wogóle jest. Odnieś się do liczb, które podał @Krassus. Zamiast bełkotać bez sensu.

 

Konczę dyskusję na temat górnictwa z glupkami lub nieukami co udowodniłem w poprzednim poście.

 

Co udowodniłeś w poprzednim poście, że ktoś się mógł pomylić? Czy może te kropki coś udowadniają? Zamiast 0,5 tys ton na osbę powinno być 0,7 tys. Uważasz, że to coś zmienia jeśli chodzi o wydobycie na osobę w polskim górnictwie? Jeśli to zestawisz z danymi z Australii. I tak wypadamy fatalnie.

PS u nas w górnictwie też są zarobki jak tam wcześniej podawaliście w Austrii. Szefowie związków zawodowych, któych na kopalniach mnóstwo. Tyle zarabiają. I to pewnie też przy robocie 4 dni w tygodniu.


Edytowany przez hubertuss, 16 luty 2016 - 10:53.


Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)? Dzisiaj, 13:11
  •  

#4404 Share scoffer

scoffer

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 239 postów

Napisany 16 luty 2016 - 10:51

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?

 Nie zapominajmy o wyższych kosztach leczenia poprzez wyższe stężenia chorobotwórczych pierwiastków w powietrzu. Kraków wycenił, że leczenie osób które trafiły do szpitala przez smog kosztowało NFZ 2 mld złotych.

Kolega lubi porównania , wobec czego informuję ze koszt awarii w Czernobylu to kilkaset miliardów dolarów , natomiast awaria w Fukushimie to nie mniej jak 100 mld dolarów.i koszty obu stale rosną .

Ale co tam , energia atomowa jest czysta, tylko Japonczycy znani z braku dbalości i niechlujstwa nie potrafili jej opanować.

W Polsce nic nam nie grozi , to nie Japonia.


Edytowany przez scoffer, 16 luty 2016 - 10:52.


#4405 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 16 luty 2016 - 10:54

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?

Po co skaczesz po tematach. Udowodnij jakie to efektywne jest polskie gónictwo na tle australijskiego.

Nie pleć tych głupot o elektrowniach atomowych. Bo tyle ich w koło Polski. Jak u sąsiadów coś się stanie to skarzenie mamy gratis. Poza tym nikt tu nie mówi, że węgiel nie potrzebny. Trzeba go wydobywać w Polsce z kopalni w których to jest rentowne. Kopalnie nie rentowne zamknąć. A resztę kupić za granicą.


Edytowany przez hubertuss, 16 luty 2016 - 10:58.


#4406 Share dddddddddddddddddd

dddddddddddddddddd

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 206 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:POLSKA.
  • Zainteresowania:MOTORYZACJA. TUNING. STRZELECTWO. ŁUCZNICTWO. KOLEKCJONOWANIE BRONI . KULTURYSTYKA. BOKS. SZTUKI WALKI. HISTORIA .

Napisany 16 luty 2016 - 11:19

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?
 

thumb-euro-b9739ac19171d193129a335a0aadaPolska spłaciła w styczniu niecałe 60 milionów euro kredytu zagranicznego. I prawie 10 razy tyle odsetek.

 

58,6 milionów euro czyli prawie 254,5 miliona złotych spłaciła Polska w styczniu z tytułu kapitału od długu zagranicznego. Odsetki spłacone w styczniu wyniosły 559,5 miliona euro czyli niecałe 2,5 miliarda złotych. Tym samym więc kwota odsetek wynosi prawie 10 razy tyle ile kwota kapitału. To rezultat polityki finansowej poprzednich rządów i długów zaciąganych głównie przez Jacka Rostowskiego.

 

Państwo dysponuje  na rachunkach walutowych  kwotą ponad 5 miliardów euro.

 

Źródło: Ministerstwo Finansów

 

3d50b9de6d38.jpg


 
Jacek Rostowski - Jan Antony Vincent-Rothfeld
rostowski.jpg

Jacek Rostowski, właśc. Jan Antony Vincent-Roth­feld (ur. 30 kwietnia 1951 w Londynie) – żydowski e­ko­no­mis­ta, od 2007 do 2013 minister finansów w pier­wszym i drugim rządzie Do­nal­da Tuska, w 2013 wice­pre­mier, od 2011 poseł na Sejm VII kadencji, od 2013 członek zarządu krajowego PO.

Główny odpowiedzialny za Aferę Deficytu Budżetowego a także uczestnik Afery Uboju Rytualnego w 2013 roku.

„Ojciec chrzestny polskiego deficytu budżetowego” - Kiedy w 2007 roku Jacek Rostowski wchodził do rządu, dług publiczny wynosił około 527 mld zł. W 2013 roku zadłużenie Polski wzrosło do 874 mld zł.

Jacek Rostowski pochodzi z rodziny żydowskich emigrantów. Jest wnukiem Jakuba Rothfelda (Rostowskiego), neurologa, profesora Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie i Polskiego Wydziału Lekarskiego w Edynburgu.

Jacek Rostowski jest żonaty z Wandą Rostowską, producentką i reżyserem filmowym. Ma dwoje dzieci.

Nikt o nim za bardzo wcześniej nie słyszał, a jego wykształcenie odpowiada polskiemu magistrowi ekonomii, mimo że niektórzy w Platformie tytułują go profesorem. - Minister Rostowski posiada stopień naukowy magistra ekonomii. Nie posiada tytułu naukowego ani stopnia naukowego doktora - przyznaje rzeczniczka Ministerstwa Finansów Magdalena Kobos. Minister-Rostowski-nie-jest-profesorem.

Jan Antony Vincent- Rothfeld(Jacek Rostowski) (ur. 30 kwietnia 1951 w Londynie) wnuk Jakuba Rothfelda-Rostowskiego (syna Mojżesza Rotfelda i Lei z domu Broder) w momencie otrzymania teki ministra finansów nie miał obywatelstwa polskiego i był obywatelem brytyjskim ! Wyszło to przypadkiem, gdy się okazało, że nie posiada on ani numeru pesel, ani NIPu. Nasuwa się pytanie - jeżeli Polskim Ministrem może być osoba posiadająca inne obywatelstwo (tak jak obecnie w przypadku Rostowskiego), to czyje interesy on reprezentuje? Posiada mnóstwo mieszkań na wynajem, ale próżno szukać tam jakiegoś polskiego adresu, jakby szykował się z góry do desantu, Taki pojawiam się i znikam. Rostowski ponadto będąc po "uszy zadłużonym" w niepolskich instytucjach finansowych znajduje się stale w "konflikcie interesów" !

W latach 1989-1991 wprowadzano w Polsce tzw. Plan L. Balcerowicza (w momencie wprowadzania swojego planu jedynie doktora nauk ekonomicznych!). Plan L. Balcerowicza był wierną kopią tzw. Konsensusu Waszyngtońskiego, który początkowo miał mieć zastosowanie w krajach Ameryki Łacińskiej. Od 1986 (1987) roku (po deklaracji Gorbaczowa iż zgodzi się w przyszłości na Zjednoczenie Niemiec... a więc de facto na upadek komunizmu) plan ów (którego głównymi współtwórcami byli G. Soros i J. Sachs oraz po trosze J. Wiliamson) postanowiono zastosować go w krajach postkomunistycznych. Wybrano jako cel eksperymentu Polskę (sic!) posiadającą największy majątek do oddania ze wszystkim krajów "postkomunistycznych", będącą największym i najbardziej znienawidzonym oraz "krnąbrnym" krajem postsocjalistycznym oraz mającą służyć jako przetarcie drogi włączenia tychże krajów do planu globalizacji światowej.

Doradcami L. Balcerowicza we wdrażaniu owego planu byli m.in.: J. Sachs i... Jan Jacek Antony Vincent-Rostowski. W tym czasie też Vincent Rostowski był też wykładowcą w UCL School of Slavonic and East European Studies, University of London.

W momencie otrzymania teki ministra nawet nie miał obywatelstwa polskiego a tylko brytyjskie. To pierwszy taki przypadek braku polskiego obywatelstwa w szeregach rządzących Polską od czasu powołania obywatela ZSRR, towarzysza Konstantego Ksawerowicza Rokossowskiego na Marszałka Polski.

Wyśmiewany jest jako ekonomista, który tymże ekonomistą został jedynie dzięki G. Sorosowi, który raczył go zatrudnić na Węgrzech w szkole założonej przez swoją fundację (Brytyjczycy wykpiwają fundację Sorosa).

roku 1995 został Vincent Rostowski został profesorem mianowanym prywatnej uczelni (nie posiada tytułu naukowego ani stopnia naukowego doktora) i kierownikiem Katedry Ekonomii na Central European University w Budapeszcie. Uniwersytet ten założony został w 1991 roku przez obywatela USA, węgierskiego Żyda - Georga Sorosa

Trzeba przyznać, że odkąd został ministrem Finansów w Polsce nie mamy problemów z pozyskaniem kolejnych kredytów z MFW. Orban ujawnia na jakich warunkach mfw udziela europie pożyczek, na jakich warunkach te pożyczki są udzielane i widzimy, że w Polsce te warunki są skrupulatnie wypełniane. Węgry ich nie chcą. My możemy się domyślać, że ministra Rostowskiego dostaliśmy niejako w pakiecie od międzynarodowej finansjery. To nie polski rząd zdecydował, że Polacy mają pracować dłużej, a najlepiej do śmierci (biorąc pod uwagę, że najkrócej żyjemy w Europie), o tym zdecydowali bogaci żydowscy bankierzy, aby mogli być jeszcze bogatsi.

Za czasów ministra V. Rostowskiego: dwukrotnie wyprowadzono z Polski nawet setki miliardów złotych poprzez spekulacyjna grę na polskim złotym prowadzona m.in. przez Goldman Sachs oraz dodatkowo "wyssano" polskie finanse za pomocą tzw. asymetrycznych opcji walutowych a dług publiczny Polski wzrósł do 800 mld zł (różne szacunki mówią nawet 3 bilionów?), deficyt do 100 mld zł a zadłużenie zagraniczne do 250 mld USD - stan finansów Polski jest stanem "przedzawałowym", "przed-upadłościowym", a minister finansów zyskuje miano "mistrza kreatywnej księgowości" i finalizuje się być może ostateczną destabilizację i grabież Polski.

Z informacji jakie są dostępne, wynika, że ten brytyjski obywatel (polski także, ale rozlicza podatki w naszym kraju dopiero od trzech lat) sprawujący funkcję polskiego ministra finansów ukończył kursy z dziedziny ekonomii, historii i stosunków międzynarodowych na brytyjskich uczelniach, gdzie też pracował przez kilka lat jako młodszy wykładowca. Kariera naukowa jednak najwyraźniej mu się nie udała, skoro nie zrobił nawet doktoratu.

Po 1989 roku postanowił skorzystać ze swych polskich korzeni, przeniósł się do Polski i zaczął się kręcić wokół Leszka Balcerowicza oraz ludzi z ówczesnego KLD, a obecnej PO, co zaowocowało kilkoma synekurami – a to przy niesławnej „powszechnej prywatyzacji”, a to w CASE, a to znowu w NBP, a to wreszcie w uczelniach George’a Sorosa, w których został nawet „profesorem” ekonomii. Tytułem tym zresztą do dziś określają go niektórzy co bardziej usłużni dziennikarze.

Generalnie można odnieść wrażenie, że jego główną kompetencją – podobnie zresztą jak Radka Sikorskiego – była tak naprawdę dobra znajomość angielskiego, której to umiejętności w pierwszych szeregach PO zawsze brakowało. I to właśnie dzięki niej trafiła mu się posada ministra finansów. Jeśli chodzi o inne zajęcia ministra, to ciągle zajmuje się on wynajmem pięciu mieszkań i dwóch domów w Wielkiej Brytanii. Najwyraźniej nie jest to jednak interes kokosowy, skoro miał prawie 200 tys. funtów długu.

Biorąc pod uwagę wszystkie te fakty, nie można się specjalnie dziwić, że minister Rostowski z zadaniem, które mu przypadkowo w gruncie rzeczy wpadło w ręce, zupełnie sobie nie poradził. Bowiem ani wykształcenia, ani temperamentu do prowadzenia tak skomplikowanej instytucji jak Ministerstwo Finansów po prostu nie posiada. W efekcie ten sam człowiek który w 2010 roku deklarował wprowadzenie podatku liniowego to w 2013 roku, miał w kasie manko na 100 miliardów złotych i aby je zmniejszyć, zwiększa obciążenia podatkowe.

W oficjalnym życiorysie "prof" Rostowskiego można przeczytać, że był on "doradcą rezydenta Putina d/s polityki makroekonomicznej”, można się więc domyślać że koledzy prezydenta Putina zostali też doradcami ministra Rostowskiego.
Naiwni krytycy ministra zarzucają mu błędy, nieudolność. Podobnie ocenia się zresztą cały rząd PO a zarówno rząd jak i minister Rostowski są przerażająco sprawni - robią dokładnie to, czego oczekują ich "doradcy".

Słowem: za zły wybór premiera Tuska zapłacą jak zwykle wszyscy Polacy!

Ile warte są zapewnienia o radosnej starości na emeryturze, dobitnie pokazuje Jan Vincent Rostowski. Własnym przykładem. Minister finansów najwyraźniej nie wierzy, że można żyć godnie na starość za pieniądze uzbierane w ZUS-ie. On sam na jesień życia uzbierał prawie półtora miliona złotych, ale w... brytyjskim funduszu emerytalnym

Minister finansów Jacek Rostowski otrzymuje sutą emeryturę z Anglii - średnio 17,4 tys zł miesięcznie a Polakom poleca oszczędzanie w ZUS!

Rząd PO-PSL kombinuje przy reformie systemu emerytur. Polacy staną przed wyborem - oszczędzać w ZUS czy w OFE. Każdy będzie musiał zdecydować sam. A co poleca człowiek odpowiedzialny za finanse w Polsce - minister Jacek Rostowski? - Bez wątpienia byłby to ZUS. - odpowiedział na tak zadane pytanie Rostowski.
Ministrowi łatwo powiedzieć, bo sam na emeryturę odkładał w Anglii i teraz pobiera z tamtejszego systemu emerytalnego megaemeryturę. Przez ostatnie lata Rostowski otrzymywał średnio miesięcznie 17,4 tys złotych z angielskiego systemu emerytalnego.

Z funduszu emerytalnego wicepremier Rostowski ma co miesiąc średnio ok. 2600 złotych. A kiedy został emerytem, wypłacono mu jednorazowo aż 328 tysięcy złotych! W sumie – podliczając ostatnie dwa lata życia na emeryturze – wychodzi więc po 17 400 zł miesięcznego świadczenia.

To czarna propaganda i zwyczajne oszustwo w sprawie OFE” „To, co rząd chce zaproponować - możliwość wyboru i przenoszenia pieniędzy z OFE do ZUS - to kolejna wersja przekrętów emerytalnych. Proponując to, rząd powinien zaproponować także możliwość przenoszenia pieniędzy w drugą stronę - z ZUS do OFE. W innym wypadku to jest zwyczajne oszustwo i okradanie obywateli z ich oszczędności przez Ministra Finansów!

Kiedy w 2007 roku Jacek Rostowski wchodził do rządu, dług publiczny wynosił około 527 mld zł. W 2013 roku zadłużenie Polski wzrosło do 874 mld zł. W tym samym czasie minister finansów zarobił 2,7 miliona złotych. To my, Polacy, składaliśmy się na jego pensje!

Rostowski grubo pomylił się w rachubach. Deficyt finansów publicznych miał wynieść niecałe 36 miliardów złotych. Teraz okazuje się, że przy wariancie „optymistycznym” wyniesie 51,6 miliarda, a jak pójdzie źle – to nawet 60 mld zł.

Minister finansów Jacek Rostowski zadłużył każdego Polaka na 10 tys zł! Każdy Polak ma przez niego założoną pętlę finansową na szyi. Bo kto spłaci te długi, jak nie my i nasze dzieci? Każdy z nas – dziecko, dorosły i starzec, chory, czy zdrowy, pracujący, czy nie – ma do spłacenia średnio niemal 10 tys. zł! I na co poszły te pieniądze?
Marek Zuber nie ma wątpliwości, że olbrzymia część poszła na rozbudowę administracji!

W 2013 roku został zdymisjonowany przez premiera Tuska. Jacek Rostowski pozostawił finanse państwa w złym stanie. Uważał, że może je ustabilizować nie głębokimi reformami, ale drobnymi korektami.
Gdy okazało się, że nie osiągnie w ten sposób zapowiadanego celu, jakim było ograniczenie deficytu finansów publicznych do 3 proc. PKB i zdjęcie z Polski przez Komisję Europejską procedury nadmiernego deficytu, minister finansów sięgnął po pieniądze Otwartych Funduszy Emerytalnych.
Aby usprawiedliwić swój czyn, rozpoczął kampanię propagandową przeciwko OFE oraz jego autorom, która nie przystoi poważnemu politykowi. Nie był jednak w stanie poprawnie napisać nowelizacji ustawy o Otwartych Funduszach Emerytalnych. Doprowadził w ten sposób do poważnego kryzysu politycznego. Budżet na 2014 rok zależny jest od pieniędzy zabranych funduszom, a tymczasem ustawa, która pozwalałaby te pieniądze wykorzystać, nie jest gotowa a sam Rostowski uciekł przed odpowiedzialnością na tłustą emeryturkę... angielską! vincent.gif

 


 BÓG HONOR OJCZYZNA . POLSKA WOLNA I NIEZAWISŁA


#4407 Share scoffer

scoffer

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 239 postów

Napisany 16 luty 2016 - 11:47

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?

Po co skaczesz po tematach. Udowodnij jakie to efektywne jest polskie gónictwo na tle australijskiego.

Nie pleć tych głupot o elektrowniach atomowych. Bo tyle ich w koło Polski. Jak u sąsiadów coś się stanie to skarzenie mamy gratis. Poza tym nikt tu nie mówi, że węgiel nie potrzebny. Trzeba go wydobywać w Polsce z kopalni w których to jest rentowne. Kopalnie nie rentowne zamknąć. A resztę kupić za granicą.

Nie odpisywałem tobie , więc powstrzymaj emocje .

Spójrz na własne podworko , ty efektywny rolniku , z duszą niewolnika.



#4408 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 16 luty 2016 - 12:27

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?

Nerwy puszczają? Głupota się obronić nie da, to epitety lecą. Może jednak udowodnij, że górnictwo w Polsce jest efektywniejsze od tego australijskiego.



#4409 Share scoffer

scoffer

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 239 postów

Napisany 16 luty 2016 - 13:30

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?

Co mnie obchodzi górnictwo australijskie ?

Byłeś tam , widziałeś ?

Czy z tego powodu że uprawa pszenicy jest bardziej efektywna na Ukrainie, owiec w Australii , bydła w Nowej Zelandii , Kukurydzy na Węgrzech czy też soi w Brazylii , mamy wszyscy przenieść się do twojej Koziej Wólki i pracować wspólnie z tobą w urzędzie w  Łyskowie.

Przecież korytarze i kible nie wymagają tam aż tak dużo sprzątaczy ?

 

 



#4410 Share henio2

henio2

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 502 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16 luty 2016 - 14:13

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?

Po co skaczesz po tematach. Udowodnij jakie to efektywne jest polskie gónictwo na tle australijskiego.

Nie pleć tych głupot o elektrowniach atomowych. Bo tyle ich w koło Polski. Jak u sąsiadów coś się stanie to skarzenie mamy gratis. Poza tym nikt tu nie mówi, że węgiel nie potrzebny. Trzeba go wydobywać w Polsce z kopalni w których to jest rentowne. Kopalnie nie rentowne zamknąć. A resztę kupić za granicą.

 

Ta telewizja całkowicie zasłoniła wam oczy
Nie zapominajcie w całej tej propagandzie ze wszy i gnidy gnieżdżą sie wszędzie, podpierdalcze i agenci niemieckiego rzadu także
Dla tych przeciwnych "pisiorow" radzę zasięgnąć informacji albo obiektywnej lektury kto albo raczej co kieruje ludźmi i ich przyzwyczajeniami
90% gazet na naszym rynku to niemieckie rynsztoki tak samo jak tv
Lisa wy***ali z anteny bo skakał jak laleczka pod dyktando zachodu imbecyl i dwulicowiec fałszywy
Troche zaczęło sie dziać u nas w rządzie i ludziom to nie pasuje bo poprostu byli przyzwyczajeni do nostalgii obłudy i zakalamania POpowców i PSLOwców

 



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)? Dzisiaj, 13:11
  •  

#4411 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 16 luty 2016 - 15:16

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?

Co mnie obchodzi górnictwo australijskie ?

Byłeś tam , widziałeś ?

Czy z tego powodu że uprawa pszenicy jest bardziej efektywna na Ukrainie, owiec w Australii , bydła w Nowej Zelandii , Kukurydzy na Węgrzech czy też soi w Brazylii , mamy wszyscy przenieść się do twojej Koziej Wólki i pracować wspólnie z tobą w urzędzie w  Łyskowie.

Przecież korytarze i kible nie wymagają tam aż tak dużo sprzątaczy ?

 

To nie ty tam mieszkasz? Opisywałeś wszystko dokładnie. Więc myślałem, że tobie się uroiło i piszesz o sobie. A tak na poważnie widać, że ci się repertuar skończył. Nic mądrego nie dasz rady napisać to bzdety wymyślasz. Mnie Kozią Wólką nie wyprowadzisz z równowagi. Ale widać wyraźnie, że pisanie o górnictwie prawdy cię wpieniło. Pisz sobie co chcesz o mojej pracy. Pewnie z całą rodziną tyle nie zarobisz co ja. Ale chociaż urośniesz w swoich oczach.

@henio2 fakt teraz to się dzieje. Dyrektor jednej z agencji na dolnym Śląsku mianowany przez pomyłkę. Po dwóch tygodniach zwolniony  bo działaczowi PiSu pomyliły się nazwiska. Komendant Główny Policji został mianowany po mimo, że toczy się przeciw niemu postępowanie. Masz racje takiego cyrku dawno nie było.

Pisowska telewizja dalej zasłania nam oczy? Tak ci mózg wyprali tym powiedzeniem, że nawet nie zauważyłeś, że tvp przejął PiS. Ale tak kiedyś kazali mówić i ty dalej tak mówisz.



#4412 Share Krassus

Krassus

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 717 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. podlaskie

Napisany 16 luty 2016 - 16:26

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?

http://wyborcza.biz/...o-ma-zyski.html

 

No proszę. Kopalnia która jest odpowiedzialna za wydobycie 20% węgla w Polsce, zatrudnia tylko 4,6tys górników czyli niecałe 5% wszystkich zatrudnionych w górnictwie. Jak oni to robią?


A czy z weglem nie może być podobnie , najpierw zniszczyć dumpingową cena , pozbyć się konkurencji,a następnie doić jak krowę.

 

A ten kredyt to w Euro czy Franku ?

 

To ty twierdziłeś, że polskie kopalnie mogą zniszczyć konkurencję więc dałem Ci przykład konkurencyjnej kopalni. Teraz to Cię nie obchodzi?


Edytowany przez Krassus, 16 luty 2016 - 16:16.

BÓB HOMAR WŁOSZCZYZNA

 

JE DONALD TUSK KRÓLEM JEST


#4413 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 16 luty 2016 - 17:02

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?

Co ma obchodzić. Wyzywał wszystkich od nieuków i udowodnił, że sam nim jest. Jak przyszło do konkretów to go nie obchodzi. Jak wymyślać bzdury to pierwszy. Zniszczyć konkurencję? Dobre sobie. Konkurencja szybciej zniszczy nas. U nas każdy rząd boi się górników każdy im cuda obiecuje. A w kopalniach coraz większy bajzel. Jest kilka rentownych. A resztę chce się przyprawić w postaci garba energetyce. Niech się oni martwią.



#4414 Share Ywa

Ywa

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 107 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:nad morzem
  • Zainteresowania:życie wśród łąk, pól, wzgórz morenowych, między lasem i rzeką

Napisany 16 luty 2016 - 17:20

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?

 "swego nie znacie, a cudze chwalicie" (ciekawe artykuły) ^^

 

To zapewne jedynie teorie służące propagandzie, prawda?

 

"Umowa o zmianie granic z 15 lutego 1951 – największa w historii powojennej Polski i jedna z największych w historii powojennej Europy korekta graniczna. Dotyczyła wymiany terenów o powierzchni 480 km² (obszar powierzchniowo zbliżony do Warszawy). Umowę ogłoszono w Dz. U. z 1952 r. Nr 11, poz. 63.

Możliwe, że istotnym dla strony radzieckiej powodem wymiany były złoża węgla kamiennego na Sokalszczyźnie i połączenie kolejowe Rawa Ruska - Sokal, za co Polsce przekazano tereny o ubogich glebach i z wyeksploatowanymi złożami ropy[1][2]."

 

"Polska jest wyjątkowym geologicznie zakątkiem Ziemi, choć świadomość tego w społeczeństwie jest mizerna. To wielki potencjał, który mógłby zrobić z Polski drugą Norwegię, gdybyśmy przestali być państwem neokolonialnym. Na przeszkodzie temu stoją dwie główne bariery: politycy na służbie grup interesów i milczenie mediów. Trybuna Górnicza zauważa, że gruntowna zmiana świadomości społecznej w tym zakresie może uzdrowić tę sytuację....

KGHM — perła polskiej gospodarki surowcowej. W Legnicy działa jedyna fabryka w Europie produkująca ren metaliczny pozyskiwany z własnych źródeł. Ren należy do najdroższych metali na świecie (ceny dochodzą nawet do kilkunastu tysięcy dolarów za kilogram), wykonuje się z niego m.in. superstopy drugiej generacji odporne na pełzanie w wysokich temperaturach stosowane w silnikach samolotów odrzutowych. Według doniesień prezentowanych na konferencji „Minor Metals & Rare Earths" (Hongkong, wrzesień 2007) nie znaleziono dotąd opłacalnych ekonomicznie substytutów renu."

engine.f15.arp.750pix.jpg

http://www.racjonali...l/kk.php/s,9180

 

"Złoża metali w okolicach Suwałk (tytan, wanad, żelazo i metale ziem rzadkich).

Zasobność – 1 500 000 000 ton rudy (1,5 mld ton);

Wartość samego tytanu to 355 000 000 000 $ (355 mld $). Całkowita wartość złoża przekracza 1 000 000 000 000 $ (bilion $).

Rzecz w tym, że prócz 50 milionów ton tytanu złoże to zawiera najwyższej jakości rudy żelaza (w całej Europie, włącznie ze Szwecją i Uralem, złoża rud żelaza akurat pokończyły się) oraz ogromne ilości bezcennych dla techniki tzw. metali ziem rzadkich. Bez tych metali nie jest możliwa żadna nowoczesna produkcja elektroniczna czy militarna."

https://marucha.word...bis-tzw-iii-rp/

 

"Do księgarń trafiła właśnie najnowsza powieść Dominika W. Rettingera pt. "Klasa". Akcja książki toczy się wokół tematu złóż wartych miliardy dolarów, które znajdują się na Suwalszczyźnie. Do dziś nikt ich nie wydobywa ze względu na to, że teren objęty jest programem NATURA 2000. – Taki scenariusz jest prawdopodobny – mówi gen. Roman Polko, były dowódca jednostki wojskowej "Grom".

Akcja książki nie jest wymysłem autora, ale udokumentowanym faktem. Na Suwalszczyźnie znajdują się największe złoża tytanu i wanadu w Europie. To niezwykle cenne surowce wykorzystywane m.in. w przemyśle zbrojeniowym czy technologii kosmicznej. – To jednak nie wszystko."

http://m.onet.pl/wia...-w-onecie,g992l

 


Edytowany przez Ywa, 16 luty 2016 - 18:09.

Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu.

 


#4415 Share Ulman

Ulman

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 500 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie

Napisany 16 luty 2016 - 17:38

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?

Ta telewizja całkowicie zasłoniła wam oczy
Nie zapominajcie w całej tej propagandzie ze wszy i gnidy gnieżdżą sie wszędzie, podpierdalcze i agenci niemieckiego rzadu także
Dla tych przeciwnych "pisiorow" radzę zasięgnąć informacji albo obiektywnej lektury kto albo raczej co kieruje ludźmi i ich przyzwyczajeniami
90% gazet na naszym rynku to niemieckie rynsztoki tak samo jak tv
Lisa wy***ali z anteny bo skakał jak laleczka pod dyktando zachodu imbecyl i dwulicowiec fałszywy
Troche zaczęło sie dziać u nas w rządzie i ludziom to nie pasuje bo poprostu byli przyzwyczajeni do nostalgii obłudy i zakalamania POpowców i PSLOwców

 

Po co nam obcy i wrodzy agenci. Nasza socjalistyczna klasa polityczna doskonale radzi sobie z niszczeniem kraju. Wiekszość nic w zyciu nie osiagneła więc nie maja bladego pojecia jak zarządzać czymś większym niz własne mieszkanie


Kazdy problem ma rozwiązanie. Jeśli nie ma rozwiązania nie ma i problemu


#4416 Share nie

nie

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 363 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16 luty 2016 - 18:52

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?

ARTUR KIEŁBASIŃSKI: Z raportu, który przygotował pan na zlecenie Komisji Europejskiej, wynika, że polski budżet traci nawet 46 mld zł rocznie z powodu unikania podatku CIT przez korporacje.

"- Polska jest w szczególnej sytuacji, bo tu międzynarodowe holdingi realizują agresywną optymalizację opodatkowania CIT. Skutkiem tego są straty budżetu państwa szacowane na 30-46 mld zł rocznie. To najwięcej w Europie. A jednocześnie nie widać przemyślanej, długofalowej strategii państwa przeciwdziałającej temu zjawisku.
Skala tego zjawiska - co potwierdzają niezależni międzynarodowi eksperci - osiągnęła w Polsce tak duży wymiar, że nie tylko zagraża interesom budżetowym, ale także wpływa negatywnie na pozycję polskich małych i średnich przedsiębiorstw. Taka sytuacja może w sposób zasadniczy obniżać rozwój państwa.
Unikanie CIT stosowane przez holdingi międzynarodowe dotyka zdecydowaną większość państw UE. Jednak większość krajów nie bagatelizuje tego problemu i podjęła działania przeciwko tej patologii."

PROF. DOMINIK GAJEWSKI dyrektor Centrum Analiz i Studiów Podatkowych SGH

 

to ile mld przez osiem lat straciliśmy?



#4417 Share henio2

henio2

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 502 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16 luty 2016 - 18:56

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?

Po co nam obcy i wrodzy agenci. Nasza socjalistyczna klasa polityczna doskonale radzi sobie z niszczeniem kraju. Wiekszość nic w zyciu nie osiagneła więc nie maja bladego pojecia jak zarządzać czymś większym niz własne mieszkanie

 

A co jesteś u nich księgowym masz takie informacje?



#4418 Share Ulman

Ulman

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 500 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie

Napisany 16 luty 2016 - 19:02

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?

@nie Jak podatki są za wysokie to sie ich unika.

@henio2 - Popatrz po ich oswiadczeniach majatkowych. Poza tym naprawdę myślący nie pracuja za takie pieniadze


Kazdy problem ma rozwiązanie. Jeśli nie ma rozwiązania nie ma i problemu


#4419 Share GoRAL1

GoRAL1

    mlody rolnik

  • Members
  • PipPipPip
  • 2478 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16 luty 2016 - 19:05

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?

koleżanka cłyska nam tu wikioedia

 

nie mozna niezauważyc  ze ren to odpadowy produkt przy miedzi   innaczej jego pozyskanie nie miało by ekonomicznego uzasadnienia

 

a na sówalsczyznie yo jeszcze przykdzie pora ale znowu kasa na inwestycje   przy  głebokosci   gdzie halemba to to około połowy głebokosci



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)? Dzisiaj, 13:11
  •  

#4420 Share henio2

henio2

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 502 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16 luty 2016 - 19:08

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?

@nie Jak podatki są za wysokie to sie ich unika.

@henio2 - Popatrz po ich oswiadczeniach majatkowych. Poza tym naprawdę myślący nie pracuja za takie pieniadze

 

Jeśli dobrze rozumiem to lekarz który ma mało kasy czy majątku jest kiepskim lekarzem?



Podobne tematy duda wybory prezydent

Tylko na agroFakt.pl: XII KONGRES PSL: nowy stary prezes zobacz »