Skocz do zawartości

Zdjęcie

STRAJKI ROLNIKOW


2433 odpowiedzi na ten temat

#2081 Share pawelol111

pawelol111

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3822 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Siedlec.

Napisany 24 luty 2015 - 08:10

STRAJKI ROLNIKOW

Bo ma rację. Jakie macie biznesplany na najbliższe 15 lat oprócz zakupu ciągnika i ziemi?

 

A jaki możesz mieć biznesplan na taki okres? Wystarczy jakaś klęska - pozrywa dachy, zniszczy budynki i już masz na kilka lat co spłacać bo ubezpieczenie pokryje tylko pewien procent kosztów. 



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
STRAJKI ROLNIKOW Dzisiaj, 15:14
  •  

#2082 Share arab1

arab1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 325 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 24 luty 2015 - 08:39

STRAJKI ROLNIKOW Ja mam biznesplan.W zdrowiu i szczęściu doczekać emerytury

#2083 Share marcianjargit

marcianjargit

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 153 postów

Napisany 24 luty 2015 - 08:43

STRAJKI ROLNIKOW

Ja mam biznesplan.W zdrowiu i szczęściu doczekać emerytury

 

oczywiscie jesli ona bedzie:D



Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
STRAJKI ROLNIKOW Dzisiaj, 15:14
  •  

#2084 Share ziomster

ziomster

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 198 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:who cares

Napisany 24 luty 2015 - 12:31

STRAJKI ROLNIKOW Dobrze zrobiony biznes plan mówi też o ryzykach każdej inwestycji. Np spadku dochodowosci danej branży.

#2085 Share Krassus

Krassus

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 717 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. podlaskie

Napisany 24 luty 2015 - 12:35

STRAJKI ROLNIKOW

Czyli właśnie nie macie biznesplanów skoro nie przewidujecie roku klęskowego. A wystarczy sobie przy tłustych latach jakiś % dochodów odkładać na lokatę i razem z ubezpieczeniem można bezproblemowo funkcjonować dalej. Ilu z was tak robi?

I jakie oprócz zasiania i zebrania macie biznesplany bo jestem ciekawy.


BÓB HOMAR WŁOSZCZYZNA

 

JE DONALD TUSK KRÓLEM JEST


#2086 Share marko-kolo

marko-kolo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 566 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlaskie

Napisany 24 luty 2015 - 12:42

STRAJKI ROLNIKOW

Każdy normalny wie że w tej branży biznes plan to pic na wodę i fotomontaż. No ale filozofowie mają swoje teorie , tylko co to ma wspólnego z praktyką ? 


wszystkie RYŚKI to fajne chłopaki , chwała im za to 

 


#2087 Share ziomster

ziomster

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 198 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:who cares

Napisany 24 luty 2015 - 12:51

STRAJKI ROLNIKOW

a czym "ta" branża różni się od innych? a że ty tego nie stosujesz to od razu musi być filozofowanie?

 

 



#2088 Share Krassus

Krassus

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 717 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. podlaskie

Napisany 24 luty 2015 - 13:29

STRAJKI ROLNIKOW

Każdy normalny wie że w tej branży biznes plan to pic na wodę i fotomontaż. No ale filozofowie mają swoje teorie , tylko co to ma wspólnego z praktyką ? 

 

Dlaczego pic na wodę? Ja swój biznesplan realizuję konsekwentnie, pieniądze mam odłożone na dalsze funkcjonowanie nawet przy roku gdzie wyjdę na zero albo będę musiał dołożyć. Co w tym takiego jest, że filozofie muszą się nad tym pochylać?


BÓB HOMAR WŁOSZCZYZNA

 

JE DONALD TUSK KRÓLEM JEST


#2089 Share ereksio

ereksio

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 115 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pomorze
  • Zainteresowania:wyłącznie ładne kobiety

Napisany 24 luty 2015 - 15:02

STRAJKI ROLNIKOW

Odłożyć sobie możesz na nieplanowane wydatki z powodu choroby. Nikt nie przewidzi działań niepolskiego rządu który kieruje się własną logika. Ot, działacze knesetu jadą na Ukrainę.  Któż może przewidzieć ,że tak zrobią? Któż może przewidzieć ,że nierząd wpuści na polski rynek towary których sami mamy wystarczająco dużo? Któż może przewidzieć ,że ta sama platforma włażąca Putinowi w cztery litery nagle zmieni front? Te i inne przypadki nie są do przewidzenia przez rolnika chociaż to on ponosi konsekwencje takiej polityki.  Kogo to obchodzi ? Nikogo. Każdy biznes ma w czasie swoje wzloty i upadki. Jeśli przyczyny są normalne regulowane prawem popytu i podaży to wszystko jest ok. Jeżeli w jego prowadzenie ingeruje tzw. niewidzialna ręka (pejsatych ) to już ok. nie jest. Zapewniam Was ,że nikt  z Was nie stworzył takiego zapasu na tzw. "czarna godzinę"  aby starczyło na kilka sezonów . Zapobiegliwość jest pozytywną cechą lecz zgoda na nieuzasadnione trwonienie oszczędności jest głupotą. Jakoś trudno przekonać Was do tego ,że naszym problemem z jednej strony jest brak prawnych i ekonomicznych jakichkolwiek  umocowań dotyczących rolnictwa, kosztów i opłacalności produkcji , a z drugiej strony przez cały czas posługując się unijnymi hasłami ktoś w tym temacie miesza aby stwarzać pozory . Ciągniki po 300 czy 500 tys. są solą w oku przeciwników rolników. A zastanowił się ktoś nad pytaniem: kto te ciągniki wyprodukował, sprzedał i kto zainkasował kasę  z tych transakcji.  Czy to przypadkiem nie jest tak ,że miastowi produkujący maszyny i ciągniki najbardziej zazdroszczą  ich rolnikowi , nie myśląc ,że jeżeli rolnik ich nie kupi to ich zakład upadnie i to oni będą musieli wyjść za chlebem na ulicę. Czy to nie dotyczy zakładów skupowych i przetwórczych? Jakoś nie widzę tej czarnej okoliczności w tym segmencie , ceny chleba, mięsa, mleka , masła na półkach dla konsumentów nie spadły, co więcej są na niebotycznie wysokim poziomie. Po cóż rolnikom minister który wprost mówi ,że nic nie może? , Po co rolnikom rząd który powtarza to samo?

Nie jest grzechem, że rolnik mały, średni czy duży chce się rozwijać , kupuje sprzęt , maszyny , grunty. Grzechem jest doprowadzać do powszechnej spekulacji ( Piskorski 1200 ha pod las) . O tym ze 1/3 ubezpieczonych w KRUS nie powinna w nim być wie każdy. Czyżby nierząd o tym nie wiedział? Ależ wie.  Tyle tylko ,że są to wyborcy. A władze w Polsce się wybiera i kneset się wybiera i inne organizacje się wybiera . Dlatego raz na cztery może pięć lat, ale nie częściej , ci wszyscy wybierani mówią do nas ludzkim głosem " oddaj na mnie swój głos" i nawet powieka im przy tym nie drgnie chociaż wiedzą , ze przez cztery lata nie muszą Was znać .

Czym rolnictwo różni się od innych branż? Po pierwsze  każdy dział rolnictwa różni się od drugiego. Po drugie żaden z działów rolnictwa nie jest porównywalny z produkcją śrubek , gwoździ telewizorów , lodówek czy samochodów. Tak jak szybko można zmienić w produkcji model telewizora, smartfonu czy samochodu tak szybko nie da się dokonać zamiany bydła na indyki w gospodarstwie, również z powodów ekonomicznych.. Ponadto samochody są wytwarzane można powiedzieć globalnie a liczba fabryk je produkująca jest niewielka w porównaniu z liczba gospodarstw produkujących żywność.  Po trzecie  żywność jedzą wszyscy bo muszą  a bez samochodu  czy telewizora można się obejść.  Po czwarte przeliczcie sobie ile modeli telewizorów czy samochodów produkuje się na świecie  300 może 500? A ile gatunków towarów  żywnościowych   macie na półkach hipermarketów ?  Nie są to pewnie wszystkie a nawet najbardziej istotne różnice jednak nikt nie może twierdzić że ich nie ma , tak samo jak nie może twierdzić ,że rolnik nie ma prawa uważać że wytwór jego pracy jest strategiczny i wyjątkowy.  Wyjątkowy , bo niezbędny.   

Załączone miniaturki

  • af8d8125d5a17147dc2ceaa1c5ed8330.jpg


#2090 Share ziomster

ziomster

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 198 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:who cares

Napisany 24 luty 2015 - 15:40

STRAJKI ROLNIKOW

Odłożyć sobie możesz na nieplanowane wydatki z powodu choroby. Nikt nie przewidzi działań niepolskiego rządu który kieruje się własną logika. Ot, działacze knesetu jadą na Ukrainę.  Któż może przewidzieć ,że tak zrobią? Któż może przewidzieć ,że nierząd wpuści na polski rynek towary których sami mamy wystarczająco dużo? Któż może przewidzieć ,że ta sama platforma włażąca Putinowi w cztery litery nagle zmieni front? Te i inne przypadki nie są do przewidzenia przez rolnika chociaż to on ponosi konsekwencje takiej polityki.  Kogo to obchodzi ? Nikogo. Każdy biznes ma w czasie swoje wzloty i upadki. Jeśli przyczyny są normalne regulowane prawem popytu i podaży to wszystko jest ok. Jeżeli w jego prowadzenie ingeruje tzw. niewidzialna ręka (pejsatych ) to już ok. nie jest. Zapewniam Was ,że nikt  z Was nie stworzył takiego zapasu na tzw. "czarna godzinę"  aby starczyło na kilka sezonów . Zapobiegliwość jest pozytywną cechą lecz zgoda na nieuzasadnione trwonienie oszczędności jest głupotą. Jakoś trudno przekonać Was do tego ,że naszym problemem z jednej strony jest brak prawnych i ekonomicznych jakichkolwiek  umocowań dotyczących rolnictwa, kosztów i opłacalności produkcji , a z drugiej strony przez cały czas posługując się unijnymi hasłami ktoś w tym temacie miesza aby stwarzać pozory . Ciągniki po 300 czy 500 tys. są solą w oku przeciwników rolników. A zastanowił się ktoś nad pytaniem: kto te ciągniki wyprodukował, sprzedał i kto zainkasował kasę  z tych transakcji.  Czy to przypadkiem nie jest tak ,że miastowi produkujący maszyny i ciągniki najbardziej zazdroszczą  ich rolnikowi , nie myśląc ,że jeżeli rolnik ich nie kupi to ich zakład upadnie i to oni będą musieli wyjść za chlebem na ulicę. Czy to nie dotyczy zakładów skupowych i przetwórczych? Jakoś nie widzę tej czarnej okoliczności w tym segmencie , ceny chleba, mięsa, mleka , masła na półkach dla konsumentów nie spadły, co więcej są na niebotycznie wysokim poziomie. Po cóż rolnikom minister który wprost mówi ,że nic nie może? , Po co rolnikom rząd który powtarza to samo?

Nie jest grzechem, że rolnik mały, średni czy duży chce się rozwijać , kupuje sprzęt , maszyny , grunty. Grzechem jest doprowadzać do powszechnej spekulacji ( Piskorski 1200 ha pod las) . O tym ze 1/3 ubezpieczonych w KRUS nie powinna w nim być wie każdy. Czyżby nierząd o tym nie wiedział? Ależ wie.  Tyle tylko ,że są to wyborcy. A władze w Polsce się wybiera i kneset się wybiera i inne organizacje się wybiera . Dlatego raz na cztery może pięć lat, ale nie częściej , ci wszyscy wybierani mówią do nas ludzkim głosem " oddaj na mnie swój głos" i nawet powieka im przy tym nie drgnie chociaż wiedzą , ze przez cztery lata nie muszą Was znać .

Czym rolnictwo różni się od innych branż? Po pierwsze  każdy dział rolnictwa różni się od drugiego. Po drugie żaden z działów rolnictwa nie jest porównywalny z produkcją śrubek , gwoździ telewizorów , lodówek czy samochodów. Tak jak szybko można zmienić w produkcji model telewizora, smartfonu czy samochodu tak szybko nie da się dokonać zamiany bydła na indyki w gospodarstwie, również z powodów ekonomicznych.. Ponadto samochody są wytwarzane można powiedzieć globalnie a liczba fabryk je produkująca jest niewielka w porównaniu z liczba gospodarstw produkujących żywność.  Po trzecie  żywność jedzą wszyscy bo muszą  a bez samochodu  czy telewizora można się obejść.  Po czwarte przeliczcie sobie ile modeli telewizorów czy samochodów produkuje się na świecie  300 może 500? A ile gatunków towarów  żywnościowych   macie na półkach hipermarketów ?  Nie są to pewnie wszystkie a nawet najbardziej istotne różnice jednak nikt nie może twierdzić że ich nie ma , tak samo jak nie może twierdzić ,że rolnik nie ma prawa uważać że wytwór jego pracy jest strategiczny i wyjątkowy.  Wyjątkowy , bo niezbędny.   

 

szkoda mi czasu na komentowanie twoich insynuacji, ale odniosę się do zaznaczonego fragmentu twojej wypowiedzi.

muszę się z tobą nie zgodzić i już tłumacze dlaczego. Gospodarstwo rolne podobnie jak każde inne przedsiębiorstwo musi przynosić zyski. Żeby przenosić zyski różnica między przychodem a kosztem musi być pozytywna. I nie ma znaczenia czy produkujesz śrubki gwoździe samochody czy ziemniaki - i tu i tu masz koszty i przychody. Fakt żywność uważa się za rzecz niezbędną ale to tylko poprawia sytuację producenta bo ma pewność że jakiś popyt na jego towary zawsze będzie - w przeciwieństwie do producenta np samochodów. Zmianę produkcji z bydła na indyki bardziej bym porównał do zmiany produkcji z samochodów na resoraki - będzie szybko i tanio? każda zmiana profilu produkcji kosztuje i wybacz ale nawet w bardzo dużym gospodarstwie zmiana profilu produkcji z roślinnej na zwierzęcą (a odwrotnie znacznie taniej) będzie znacznie tańsze niż wprowadzenie do produkcji nowego modelu samochodu nawet na istniejącej linii produkcyjnej. 

 

 



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
STRAJKI ROLNIKOW Dzisiaj, 15:14
  •  

#2091 Share pawelol111

pawelol111

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3822 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Siedlec.

Napisany 24 luty 2015 - 15:59

STRAJKI ROLNIKOW

Tylko zakładając produkcję samochodów liczysz koszty i wystawiasz cenę za samochód która pokrywa koszty i przynosi określony zysk. W rolnictwie rolnik ceny nie wystawi która pokryje mu koszty. Czeka na propozycje z rynku. Czy widziałeś żeby Kowalski poszedł do salonu samochodowego i powiedział: PANIE daje 10 tys za tą Toyotę Auris bo tyle mi się opłaci dać???? A u rolnika przyjeżdża przetwórca i daje ile mu się opłaci a raczej ile zechce. Czaisz różnice?



#2092 Share ziomster

ziomster

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 198 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:who cares

Napisany 24 luty 2015 - 16:20

STRAJKI ROLNIKOW

@pawelol111 generalnie to nasze posty dotykały innego problemu - ktoś twierdził że produkcja rolna jest szczególna pod jakimś względem ja twierdze że nie.

 

Jak ktoś ma 10 TPLN to nie idzie do salonu Toyoty kupować samochodu. Jeżeli przetwórca daje Ci cenę poniżej twoich kosztów i Cie na to nie stać żeby sprzedać poniżej kosztów to tego nie robisz. No chyba że wszystkim w koło ta cena pasuje tylko nie tobie...ale to już inny problem... 



#2093 Share dzikijohn

dzikijohn

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 323 postów

Napisany 24 luty 2015 - 16:24

STRAJKI ROLNIKOW

Szynki też nikt nie sprzedaje poniżej kosztu jej wyprodukowania, tak samo butów, pralek, prezerwatyw, słoików, opon, lemieszy, dywanów, dmuchanych lalek itp. Cenę ustala się na poziomie koszt+ zysk. 

 

Co to da że rolnik przetrzyma świnie - przerosną i po temacie. Tak samo porzeczki czy truskawki - poczekasz, zgniją. Zakłady surowiec przerobiły i zwinęły kupę kasy. 

 

Zamiast Toyoty podstaw sobie gościa co ma 10 zł i chce kupić 1kg szynki co jest po 20 zł. Tak samo zakład daje rolnikowi 4 zł a koszt produkcji to 5 zł. 



#2094 Share konrad82

konrad82

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 972 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie

Napisany 24 luty 2015 - 16:25

STRAJKI ROLNIKOW

Np ziemniaki są tanie , i co nie sprzedasz?? Będziesz je trzymał 5 lat.

albo kapusta w tamtym roku po 20 groszy za kilogram , ludzie ja po prostu zaorali bo sprzedasz nie zwróciła kosztów zbioru/.



#2095 Share ziomster

ziomster

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 198 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:who cares

Napisany 24 luty 2015 - 16:43

STRAJKI ROLNIKOW

Szynki też nikt nie sprzedaje poniżej kosztu jej wyprodukowania, tak samo butów, pralek, prezerwatyw, słoików, opon, lemieszy, dywanów, dmuchanych lalek itp. Cenę ustala się na poziomie koszt+ zysk. 

 

Co to da że rolnik przetrzyma świnie - przerosną i po temacie. Tak samo porzeczki czy truskawki - poczekasz, zgniją. Zakłady surowiec przerobiły i zwinęły kupę kasy. 

 

Zamiast Toyoty podstaw sobie gościa co ma 10 zł i chce kupić 1kg szynki co jest po 20 zł. Tak samo zakład daje rolnikowi 4 zł a koszt produkcji to 5 zł. 

 

Cenę ustala nie ten co sprzedaje tylko ten co kupuje - inaczej coś kosztuje tyle ile ktoś inny jest gotów za to zapłacić.

 

jeśli masz na półce dwa rodzaje prezerwatyw i jedna kosztuje 10PLN a druga 15PLN to którą będą brać klienci (mówimy o takich samych)?

jak producent tych za 15 zobaczy że jego towar się nie sprzedaje to ma do wyboru albo zejść ze swojej marży albo ciąć koszty tak żeby cena na półce była 9,90 - wtedy to jego towar będzie schodził w pierwszej kolejności. Tak działa rynek... 

 

jeszcze raz powtarzam w Polsce jest za dużo rolników żeby konkurować z dużymi europejskimi producentami. często przytaczacie przykłady że w Danii, Francji czy Holandi jest coś dobrze rozwiązane - jest tak bo jest ich tam mało i łatwiej im się dogadać żeby prowadzić wspólną polityke. dzieki temu rynek jest stabilny i przewidywalny. jak to działa w Polsce - dwa lata temu cena rzepaku była dobra to w w całej Polsce wszyscy siali rzepak z nadzieją że cena będzie taka sama. A potem wielkie zdziwienie że w zniwa rzepak skupują po 1000 za tonę...  

 

 

(w podanym przykładzie mozna mówić o dumpingu, spekulacjach, itp ale w to się bawią duże podmioty, które na to stać) 

 


Edytowany przez ziomster, 24 luty 2015 - 16:53.


#2096 Share dzikijohn

dzikijohn

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 323 postów

Napisany 24 luty 2015 - 17:02

STRAJKI ROLNIKOW

Czyli zakłady produkcyjne jeśli się dogadują to mogą upierdzielić cene jak zechcą.



#2097 Share miwigos

miwigos

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1229 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska ,powiat żnin

Napisany 24 luty 2015 - 17:21

STRAJKI ROLNIKOW

ziomstermas tylko masz racje w jednym,za dużo jest gospodarstw w Polsce



#2098 Share ziomster

ziomster

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 198 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:who cares

Napisany 24 luty 2015 - 17:51

STRAJKI ROLNIKOW

Czyli zakłady produkcyjne jeśli się dogadują to mogą upierdzielić cene jak zechcą.

 

 

oczywiscie - i z tym nic nie zrobi kilkuset rolników z okolicy (nie na próżno mówi się że tam gdzie dwóch polaków tam trzy zdania). Ale kilku czy kilkunastu dużych dostawców już może taki zakład przycisnąć....


Edytowany przez ziomster, 24 luty 2015 - 17:52.


#2099 Share dzikijohn

dzikijohn

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 323 postów

Napisany 24 luty 2015 - 17:54

STRAJKI ROLNIKOW

Czyli stopniowo ubędzie gospodarstw. U mnie zostanie jeden producent mleka na całą wieś za 5 lat.... na 25 domów. 



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
STRAJKI ROLNIKOW Dzisiaj, 15:14
  •  

#2100 Share Kaszlak79

Kaszlak79

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 379 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Opolskie→Głubczycki→Klisino

Napisany 24 luty 2015 - 18:25

STRAJKI ROLNIKOW

U mnie na 150 domów (choć chyba już tylko co dziesiąty to rolnik) nie ma ani jednego krowiarza, jest jeden świniarz, jeden kurnikarz, obaj jadą na kupowanej paszy.

 

często przytaczacie przykłady że w Danii, Francji czy Holandi jest coś dobrze rozwiązane - jest tak bo jest ich tam mało i łatwiej im się dogadać żeby prowadzić wspólną polityke.

W Holandii na 18 milionów obywateli jest 3 (słownie: trzy) spółdzielnie mleczarskie na cały kraj.



Podobne tematy :d

Tylko na agroFakt.pl: Niezrozumiała polityka Unii! zobacz »