Skocz do zawartości

Zdjęcie

Inspektorat weterynarii a organizacje ochrony praw zwierząt


13 odpowiedzi na ten temat

#1 Share 7891Firefox

7891Firefox

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 507 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:lubelskie
  • Zainteresowania:Hodowla bydła i koni, weterynaria, rolnictwo.

Napisany 14 grudzień 2014 - 22:57

Inspektorat weterynarii a organizacje ochrony praw zwierząt

Ostatnio byłam świadkiem dość nieprzyjemnej sytuacji, otóż sąsiadka chowa bydło, a konkretnie krowy w systemie wolnostojącym alkierzowym - to znaczy że mają dość spory wybieg, chodzą wolno, mają stały dostęp do wody z poideł i paszy w paśnikach a schronienie w oborze, która jest otwarta i zawsze mogą sobie do niej wejść. Według weta powiatowego dobrostan jest zapewniony i certyfikat gospodarstwa nadany. Krowy są zakolczykowane, ładne, wręcz aż w za dobrej kondycji bo są tam czasami kłopoty po porodach i czasami doradzam tam co i jak z żywieniem. 

Pewnego dnia przyjechała jakaś wściekła babka z jakiegoś stowarzyszenia ochrony zwierząt i zaczęła ich straszyć policją, sądem, a nawet telewizją (!) że jak sąsiadka nie poprawi warunków to sprowadzi telewizję, przekaże sprawę gdzie trzeba i ich urządzi, bo  bydło nie może chodzić pod gołym niebem absolutnie według niej w okresie zimowym, z tymże zimy jako takiej jeszcze nie ma. 

 

jak to się ma w świetle prawa? Czy takie osoby nie przekraczają swoich kompetencji? Czy mogą odebrać zwierzęta? Co taki właściciel gospodarstwa może zrobić? jest obowiązek wpuszczania do gosp. takich osób? Z tego co sie orientuję to nadzór i kontrole nad zwierzętami sprawuje inspekcja weterynaryjna a nie jakieś stowarzyszenia.

 



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Inspektorat weterynarii a organizacje ochrony praw zwierząt Dzisiaj, 13:02
  •  

#2 Share Mikruss

Mikruss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1161 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Okolice Ostrowa Wlkp.

Napisany 14 grudzień 2014 - 23:11

Inspektorat weterynarii a organizacje ochrony praw zwierząt Taka babka to może naskoczyć i co najwyżej zawiadomić weterynarię o złym stanie zwierząt ale ze wg wet. jest ok to niech o takiej babie zapomną bo nie ma prawa przekroczyć progu gospodarstwa. Jedyna instytucja która robi kontrolę to wet. i oni powinni być w jednorazowych ochraniaczach od butów do samej głowy.

#3 Share maciejo360

maciejo360

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 337 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 14 grudzień 2014 - 23:54

Inspektorat weterynarii a organizacje ochrony praw zwierząt Ona nie ma żadnego prawa, a jak wejdzie na podwórko twojej sąsiadki to ta niech dzwoni na policję i jeszcze się będzie awanturowala, to inaczej zakłócanie wolności osobistej jeszcze im grozi że ich "urządzi" to są groźby, innymi słowy twoją sąsiadka jutro może dzwonić na policję i tą kobietę zaskarżyć :P jak przyjdzie następnym razem ona albo ktoś z ich tej tam instytucji, którą tak na prawdę nic nie robi to niech sąsiadka ich odesle i mają wrócić w szczelnym ubraniu ochronnym żeby z innej obory nie przynieść choroby bo zamiast poprawić dobrobyt to jeszcze zwierzęta mogą zabić i apropo jest też chyba nawet przepis że Kiedy macie kontrolę itp. to taki "kontroler" musi mieć odzież ochronną żeby nic nie przenieść bo przecież inne gospodarstwa też sprawdza ta osoba
ale się rozpisalem :)

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Inspektorat weterynarii a organizacje ochrony praw zwierząt Dzisiaj, 13:02
  •  

#4 Share tom61

tom61

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 178 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15 grudzień 2014 - 07:38

Inspektorat weterynarii a organizacje ochrony praw zwierząt

bez nakazu prokuratora nawet policja nie może wejść na teren gospodarstwa a tym bardziej wariaci z ,,ochrony dla zwierząt" tak nam mówili na spotkaniu bo tez u nasz był przypadek że facet ich wpuścił i potem na niego telewizje nasłali do mnie też kiedyś przyjechali ale ich pogoniliśmy  



#5 Share Thomas2135

Thomas2135

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3193 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:warm-maz

Napisany 15 grudzień 2014 - 07:45

Inspektorat weterynarii a organizacje ochrony praw zwierząt Krowy nie jest łatwo odebrać gospodarzowi. Wzeszłym roku w mojej gminie dwóch rolników przestało dokarmiać krowy. Jednego skazano za przepadek 18 szt. bydła a mimo to posiada nadal stado. Na terwnie gospodarstwa znaleziono zimą kilka martwych krow bez dostępu do wody z gnojem do połowy drzwi. Nikt nie zabrał mu stada i nigdzie w Polsce nie zajęto kilkudziesieciu sztuk. Rolnik odpowiada tylko przed weterynarią a tę ze stowarzyszenia to niech oskarży o nachodzenie.

#6 Share damian40000

damian40000

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3200 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Brodnicy kujawsko-pomorskie

Napisany 15 grudzień 2014 - 07:50

Inspektorat weterynarii a organizacje ochrony praw zwierząt do sąsiada też przyjechali latem a miał takiego starego psa szkoda mu było go uśpić póki jadł to miał być na dożywociu. Też narobili krzyku przyjechał powiatowy popatrzył na psa powiedział że na starość lekarstwa nie ma i kazał uśpić a takich osób nie wpuszczać na podwórko.

#7 Share 7891Firefox

7891Firefox

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 507 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:lubelskie
  • Zainteresowania:Hodowla bydła i koni, weterynaria, rolnictwo.

Napisany 15 grudzień 2014 - 10:12

Inspektorat weterynarii a organizacje ochrony praw zwierząt

dzięki wielkie, za odp. Narazie cisza, ta baba nie pokazuje się, ale przyjedzie na pewno. Podejrzewam że do mojego stada też przyjedzie bo mam po sąsiedzku bydło, a jałówki chodzą po wybiegu sobie na dworze, i to przy samej szosie w ogrodzeniu. 

Wczoraj byli też u jednego u nas na wsi co krowy trzyma, ale nie wiem jak sie tam skończyło. 

Spodziewam się że w niedalekiej przyszłości przyjadą i do mnie, ale bynajmniej już wiem jak ich przyjąć. Dzięki wielkie za odp. wszystkim.



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Inspektorat weterynarii a organizacje ochrony praw zwierząt Dzisiaj, 13:02
  •  

#8 Share maciejo360

maciejo360

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 337 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15 grudzień 2014 - 17:31

Inspektorat weterynarii a organizacje ochrony praw zwierząt Jak naślą nawet telewizję, to mówisz tak: Proszę o ukazanie pozwolenia mojego i prokuratora o nagrywaniu mnie.
Bez tego łamią prawo i dzwonisz na policję i potem oni waszą wieś omijają szerokim łukiem :D

Edytowany przez maciejo360, 15 grudzień 2014 - 17:32.


#9 Share Thomas2135

Thomas2135

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3193 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:warm-maz

Napisany 15 grudzień 2014 - 19:22

Inspektorat weterynarii a organizacje ochrony praw zwierząt Podejrzewać można,że babsko może oprócz stowarzyszenia ma jakąś fundację. Chce zrobić trochę szumu by wyłudzić od zatroskanych mieszczuchów 1% podatku.

#10 Share agromatik

agromatik

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1349 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15 grudzień 2014 - 19:39

Inspektorat weterynarii a organizacje ochrony praw zwierząt

Do kontroli dobrostanu uprawnione są dwie instytucje ARiMR i PIW. Mogą to wykonać przez własnych inspektorów bądź poprzez zlecenie firmie zewnętrznej. Kontrolujący musi posiadać widoczny identyfikator, a na żądanie okazać dokument tożsamości i imienne zlecenie kontroli z określeniem jej zakresu podbite okrągłą pieczęcią (wszyscy mający wydane certyfikaty przez powiatowy inspektorat wet wiedzą o jakiej pieczęci mowa). Nikt inny nie ma prawa do kontrolowania dobrostanu, ta pani może jedynie zawiadomić powiatowego o podejrzeniach. 

Gospodarstwo radzę wyposażyć na wjeździe w tabliczkę informującą o psie, że to teren prywatny i że nieuprawnionym wstęp wzbroniony. Tabliczki "nieuprawnionym wstęp wzbroniony" powieście też na wejściu do każdego obiektu inwentarskiego w gospodarstwie. Takie ich umieszczenie jest bardzo pomocne w przypadku wypraszania osób niepowołanych nawet przez policję. Nie ma głupich tłumaczeń typu ja nie wiedziałem.


"trzeba być zawsze tam, gdzie ciągną za sznury, a nie tam, gdzie słychać echo dzwonu"


#11 Share Thomas2135

Thomas2135

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3193 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:warm-maz

Napisany 15 grudzień 2014 - 21:56

Inspektorat weterynarii a organizacje ochrony praw zwierząt

Ktoś kiedyś pisał na forum, że na tabliczce ma być "Osobom nieupoważnionym wstęp wzbroniony". Weź tu znajdź taką jak większość jest bez słowa osobom. Na allegro znalazłem tylko u jednego sprzedawcy. http://allegro.pl/ta...4859587856.html



#12 Share PannaNatalia

PannaNatalia

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 22 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 15 grudzień 2014 - 22:48

Inspektorat weterynarii a organizacje ochrony praw zwierząt

Sama działam w wszelakich organizacjach ochrony zwierząt  :) Pani kobieta nic nie może zrobić Twojej sąsiadce, skoro ma certyfikaty, a krowy mają ciągły dostęp do pomieszczenia. Proponuję sąsiadce zakupić owczarka lub innego dobermana, na furtce wywiesić tabliczkę "uwaga zły pies", a jeśli próg przekroczy to poszczuć pupilem :) tylko niech sąsiadka do budy łańcuchem krótszym niż 3m. nie przywiązuje, bo również może zrobić jej sprawę  :blink:  :D



#13 Share maciejo360

maciejo360

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 337 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16 grudzień 2014 - 23:09

Inspektorat weterynarii a organizacje ochrony praw zwierząt Albo jak będzie chciała wejść to wypuścić byka, mieszczuchy myślą że jak byk to od razu chcę wziąść człowieka na rogi :P

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Inspektorat weterynarii a organizacje ochrony praw zwierząt Dzisiaj, 13:02
  •  

#14 Share Yoda

Yoda

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 344 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 grudzień 2014 - 10:02

Inspektorat weterynarii a organizacje ochrony praw zwierząt

Ja miałem 2 lata temu przypadek że jakiś debil z obrony zwierząt zadzwonił do weterynarii, bo krowy cały rok na pastwisku. Był artykuł w gazecie nawet ale bez mojego nazwiska. Niestety w naszej weterynarii sa takie inspektorki że nie słyszały o czymś takim jak system otwarty bez budynków, czyli najzdrowszy dla bydła mięsnego i cieląt system wychowu. Po zawiadomieniu lekarza wojewódzkiego i Związku Hodowców skończyło się nękanie. Żałuje tylko że nie założyłem sprawy w sądzie o zniesławienie bo pewnie jakby inspektorat wypłacił kilkadziesiąt tysięcy to pani powiatowa by wyleciała z pracy za brak kompetencji. Rozumiem że ktoś bez wiedzy ale działający jako obrońca zwierząt może się nie znać, ale w inspektoracie weterynarii wypadałoby znać elementarne zasady chowu bydła. Niestety ale dla wielu ludzi dalej najlepszym systemem chowu jest poniemiecki duszny bunkier gdzie jak się wchodzi to tyle pary i amoniaku że nie ma jak oddychać. Mój promotor na studiach twierdził że większosć ludzi w takich organizacjach to humaniści, prawnicy, mieszczuchy o braku wiedzy z zakresu biologii, ekologii którzy tylko robią szum. Widać było debili jak połamany łoś lezał kilka dni przy drodze, to był po prostu cyrk. Ciekawe jakby komuś krowa z pastwiska zwiała i samochód uderzył, co wtedy by się działo. podejrzewam że właściciel by miał postawione zarzuty co najmniej jak za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Kolejna sprawa to ubój rytualny. Nawet osobny wątek o tym jest i widac wypociny co niektórych...

Któryś z prawicowych polityków najlepiej określił poglądy "zielonych", że ci co najgłośniej krzyczą przeciw zabijaniu zwierząt, najgłośniej też domagają się aborcji i eutanazji.



Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Jaki powinien być odpowiedni mikroklimat w oborze? zobacz »