Skocz do zawartości

Zdjęcie

Ursus C-360 woda w oleju


181 odpowiedzi na ten temat

#81 Share mickas092

mickas092

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 2205 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie/LPA
  • Zainteresowania:Szeroko pojęte rolnictwo ;)

Napisany 28 luty 2009 - 19:38

Ursus C-360 woda w oleju Ja tak mialem w c-330 okazalo sie ze pekła taka gumeczka znajdujaca sie na dole cylindra i to było przyczyną
Proponuje na to uwage zwrocic

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Ursus C-360 woda w oleju Dzisiaj, 03:57
  •  

#82 Share Apista

Apista

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 450 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 28 luty 2009 - 19:40

Ursus C-360 woda w oleju Ja mam tak od kilku lat w C-360 i był robiony wiele razy, lecz pęknięty lekko blok jest i ponoć to ma winę. Ale jak mam akumulatory naładowane to tylko raz przekręcę, od razu palił, a teraz pół roku czeka na nowy blok lub silnik.
Uszczelkę pod głowicą nie powinno wydmuchiwać, u nas jak takie coś się robiło (nawet kilka razy) to trzeba było rozkręcić ciągnik, zdjąć pokrywe od rozrządu i ustawić rozrząd prawidłowo, a było źle ustawione o 1 ząbek zębatki, i po przestawieniu zgodnie z wskazówkami(wybitych na zębatkach) wszystko grało.

#83 Share seweryn20

seweryn20

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 7632 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:B-B

Napisany 28 luty 2009 - 20:10

Ursus C-360 woda w oleju jesli masz możliwość sprawdzić kompresję to sprawdz. jeżeli któryś cylinder będzie gubił ciśnienie to znaczy że to może bić uszczelka pod głowicą pęknięta tuleja lub sama głowica. przy tulei ido spaliny do chłodnicy. a jeśli nie masz takiej możliwości to zdejmuj głowice. i tak będziesz musiał to zrobić a z tym jest najmniej roboty
KPK Kumurun Team

#84 Share prorok

prorok

    Zaawansowany

  • Moderator Galerii
  • PipPipPip
  • 403 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie,Iwonicz
  • Zainteresowania:Rolnictwo,akwarystyka

Napisany 28 luty 2009 - 21:14

Ursus C-360 woda w oleju Dzięki Chłopaki za cenne rady, będziemy działać ;)
Nie mam co gdybać tylko trzeba rozbierać,posprawdzać i wrazie potrzeby wymienić co trzeba, a będę miał spokój na kilka następnych lat. Jak go teraz zrobię to zaleje go płynem, zaleje raz i będę miał spokój, przynajmniej mam taka nadzieję :D .
Ci Prorocy co chleb jedzą g**no wiedzą!

#85 Share lisu

lisu

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 29 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 01 marzec 2009 - 20:47

Ursus C-360 woda w oleju jest peknieta tulej albo gumki na tulej odkrec mise i zalej goraca woda wtedy pokaze co jest pekniete

#86 Share andre6704

andre6704

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 13 postów

Napisany 08 marzec 2009 - 19:36

Ursus C-360 woda w oleju Sezon zimowy to pora pękania tulei. Wlewamy gorącą wodę, często na zmarznięte silniki. Pierwszą czynnością jest odkręcenie misy i po nalaniu gorącej wody obserwacja od dołu. Można podłożyć biały karton lub worek po nawozach pod silnik i wtedy namierzamy z której tulei przecieka. Czasem zdarza się że tuleja przerdzewieje wyżej, więc dobrze jest przy oględzinach zakręcić wałem by przestawić tłoki bo mogą zatykać przeciek.

Edytowany przez MarcinPykuS, 09 marzec 2009 - 20:08.
Posta piszemy w tym pierwszym okienku.


#87 Share prorok

prorok

    Zaawansowany

  • Moderator Galerii
  • PipPipPip
  • 403 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie,Iwonicz
  • Zainteresowania:Rolnictwo,akwarystyka

Napisany 14 marzec 2009 - 22:01

Ursus C-360 woda w oleju Jeszcze raz dzięki za wszystkie wskazówki. Zima się kończy, ciepło się robi będziemy się powoli za to brać. Tylko mam dylemat, ponieważ mam do zasiania dosłownie kawałeczek owsa, na razie nie mam za bardzo z kim naprawić tej usterki(Tata za granicą, wróci dopiero początkiem kwietnia) a jak pogoda pozwoli, a wszystko na to wskazuje to owies nie będzie mógł tyle czekać.

W związku z tym mam do was pytanie czy mogę jeszcze chwilkę z ta usterką pracować czy nie? Posiał bym tylko ten owies i zaraz po świętach to naprawił.

Dzisiaj upuściłem trochę oleju. Widać to na załączonym linku do fotek. Część fotek robiona z lampa błyskową (olej siwy) i bez lampy błyskowej (olej wygląda prawie normalnie , widać w nim drobne smugi) Zauważyłem jeszcze na masce białe kropki(widać na fotkach).

Proszę was o odpowiedzi. Myślice pewnie że za bardzo nad tym ubolewam, a nic w tej sprawie nie robię . Macie rację ,ale na razie nie mam sposobności żeby to naprawić (pisałem o tym wcześniej).Przepraszam za moją upierdliwość .Proszę o wyrozumiałość

Pozdrawiam Prorok

Link do zdjęć:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2acc40ffb31a1af0.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/03dac8a6ac195905.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a6e7bf9f99521a51.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/03dac8a6ac195905.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e621cda6721dc774.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4a70a0ae179e204c.html
Ci Prorocy co chleb jedzą g**no wiedzą!

#88 Share jerzy

jerzy

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 531 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubelszczyzna

Napisany 15 marzec 2009 - 00:09

Ursus C-360 woda w oleju Ja bym poprosił kolegę aby ci wsiał, i naczej dokończysz silnik, napewno pęknięta jest tuleja i woda kapie do misy olejowej.

#89 Share 330CUrsus

330CUrsus

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 481 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dąbrowy
  • Zainteresowania:Rolnictwo i motoryzacja.

Napisany 15 marzec 2009 - 21:07

Ursus C-360 woda w oleju Podaj linki pokolei bo się moje zdjęcia pokazują.A co do tego owsa to ja bym nie siał.Jak kolega wyżej pisał poproś jakiegoś znajomego i niech Ci zasieje albo ręcznie jak naprawdę mało.

#90 Share prorok

prorok

    Zaawansowany

  • Moderator Galerii
  • PipPipPip
  • 403 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie,Iwonicz
  • Zainteresowania:Rolnictwo,akwarystyka

Napisany 17 marzec 2009 - 21:26

Ursus C-360 woda w oleju Nie dało mi. Dzisiaj odkręciłem miskę olejową.Zalałem go wodą,sprawdzałem tak jak mówiliście i nie zauważyłem żeby się gdzieś sączyło,na posadzkę też nawet nie kapnęło.Stał zalany wodą dość długo(2h) więc myśle, że by się już coś pokazało(obróciłem też wałem tak jak radziliście).Dla pewności jutro powtórzę operację.jeśli się dalej woda nie pokaże(oby się nie pokazała) to co uszczelka pod głowicą czy głowica?Pisłałem już wczesniej,że na masce pojawiły się białe kropki(tak jak by z tłumika pluł wodą)
Ci Prorocy co chleb jedzą g**no wiedzą!

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Ursus C-360 woda w oleju Dzisiaj, 03:57
  •  

#91 Share seweryn20

seweryn20

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 7632 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:B-B

Napisany 17 marzec 2009 - 23:41

Ursus C-360 woda w oleju myślę że pomału możesz brać się za rozbieranie. zdejmij sobie pierwsze kolektor wydechowy i spróbuj ustalić który cylinder chlapie do komina i tylko tą głowicę zdejmij. jak dobrze pójdzie to oszczędzisz sobie dużo pracy i kasy. daj znać co i jak.
KPK Kumurun Team

#92 Share prorok

prorok

    Zaawansowany

  • Moderator Galerii
  • PipPipPip
  • 403 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie,Iwonicz
  • Zainteresowania:Rolnictwo,akwarystyka

Napisany 23 marzec 2009 - 21:33

Ursus C-360 woda w oleju Witam jeszcze Wam trochę gitarę pozawracam. :)
Dzisiaj zwaliłem głowice(pierwsza od strony chłodnicy, jak była założona głowica wyglądało na to że tam kapie).Później zalałem go wodą na wysokości bloku i zostawiłem na jakieś 4h,posprawdzałem wszystko i nigdzie nie kapie(myślę, że uszczelniacze na tulejach można wykluczyć i pęknięta tuleje raczej też )Żebym miał 100% pewność jutro powtórzę operację.

Uszczelka pod głowica wygląda niby ok. ale widać odcisk tej zaślepki pod głowicą tej wielkości dwuzłotówki. Na głowicy pod palcem też czuć lekki skok z jednej strony tej zaślepki .Myślę, że fabrycznie powinna być ona równo wsadzona na całym obwodzie. Mam racje? Ten uskok nie jest duży, czy to możliwe ,że tamtędy woda dostaje się do oleju?

Edit:
Dzisiaj przed szkołą zalałem wodą .Po powrocie znowu obadałem cały blok i dalej nigdzie nie widać wody(to chyba dobry znak :) ).Przyglądnąłem się tej ściągniętej głowicy i tej zaślepce o której wyżej wspomniałem( Zapomniałem dodać ,że gdy ściągałem tę głowicę na tej zaślepce w miejscu gdzie była ona zagłębiona bardziej w głowicy było widać rdzawy nalot), obstukałem ją naprawdę leciutko młotkiem (pod palcami było czuć jej małe ruchy) i praktycznie bez oporu wyszła. Jak wcześniej pisałem na uszczelce było widać znak po tej zaślepce(małe wybrzuszenie).Z ciekawości potarłem tą uszczelkę szmatką(później spróbowałem paznokciem i zaczął schodzić ten materiał(zszedł aż do tego drutu w uszczelce z jednej jak i z drugiej strony)Uszczelka już miała swoje lata, olej zrobił swoje zrobił. Myślę, że ułatwiło to wodzie(jak już wywaliła zaślepkę przedostawanie się wody przez uszczelkę .Czy moja teoria ma sens?

Czy jeśli wywaliło tą zaślepkę pod jedną głowicą to pod pozostałymi też mogło wywalić?(niby pod innymi nie kapało)Odkręciłem te pokrywki gdzie znajdują się popychacze i sprawdzałem czy pod pozostałymi zaślepkami przypadkiem nie jest to samo. Pod palcami nie wyczułem żadnych wybrzuszeń, więc myślę że tam jest ok. Jak poprawić tą zaślepkę ,żeby wróciła na swoje miejsce i była równo z powierzchnią głowicy? Jeszcze jedno na czym później położyć tą uszczelkę pod głowicę(tak żebym w razie czego mógł ją bez męki ściągnąć :) ), położyć ją na silikonie czy na samym smarze wystarczy?
Ci Prorocy co chleb jedzą g**no wiedzą!

#93 Share seweryn20

seweryn20

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 7632 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:B-B

Napisany 24 marzec 2009 - 19:42

Ursus C-360 woda w oleju żaden silikon ani smar. kup taką zaślepkę jak się da a jeśli nie to niech zrobi ją tokarz. a napewno nabije ci ją zakład który zajmuje się regeneracją głowic.
KPK Kumurun Team

#94 Share prorok

prorok

    Zaawansowany

  • Moderator Galerii
  • PipPipPip
  • 403 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie,Iwonicz
  • Zainteresowania:Rolnictwo,akwarystyka

Napisany 27 marzec 2009 - 22:01

Ursus C-360 woda w oleju Wczoraj kupiłem uszczelki i tą zaślepkę(dostałem ją bez problemu)Nabiłem ją sam lekko opukując młotkiem przez drewionko. Doszła dobrze i teraz ani drgnie (myślę że jest teraz szczelna)
Mam jeszcze pytanie odnośnie zaworów czy popychacze na zaworach ssącym i wydechowym są różnej długości(bo wydaje mi się że tak jest)?Jeśli tak to który idzie gdzie bo przez swoją bezmyślność nie zwróciłem na to uwagi. Zanim założyłem głowicę to ustawiłem tłok w GZP tylko nie wiem czy w dobrym suwie? Jak to sprawdzić?
Ci Prorocy co chleb jedzą g**no wiedzą!

#95 Share seweryn20

seweryn20

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 7632 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:B-B

Napisany 27 marzec 2009 - 23:05

Ursus C-360 woda w oleju wszysrkie popychacze mają taką samą długość. u mnie w ciągniku na niektórych zaworach brakuje już regulacji ale to chyba wina wytartych szklanek albo krzywek wałka. a co do GMP pierwszego tłoka. albo zakręć silnikiem i ustaw go w górze w momencie gdy z sekcji pierwszego tłoka siknie paliwo. (nie zapomnij dać dawki paliwa na max) albo prościej. włóż popychacze i ruszaj wałem delikatnie w przód i tył. mają się nie ruszać. jeśli się ruszają to jest to tzw. mijanka a wtrysk masz wtedy na czwartym cylindrze. zrób wtedy wałom jeden pełny obrót i... tyle. mijanka ma być na czwartym.
KPK Kumurun Team

#96 Share prorok

prorok

    Zaawansowany

  • Moderator Galerii
  • PipPipPip
  • 403 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie,Iwonicz
  • Zainteresowania:Rolnictwo,akwarystyka

Napisany 30 marzec 2009 - 20:07

Ursus C-360 woda w oleju Czyli jak siknie paliwo z tej sekcji to wtedy mam kręcić wałem dalej i ustawić tłok w GZP tak?

I jeszcze jedno spuszczałem olej na zimnym silniku, olej który został w kanałach nie spłynął, teraz jak go zaleje nowym olejem to pewnie jak chwile pochodzi to się olej jeszcze lekko zabieli. Można jakoś usunąć ten olej który pozostał czy to że on jest to nic nie szkodzi?


Ci Prorocy co chleb jedzą g**no wiedzą!

#97 Share internauta

internauta

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 11 postów

Napisany 19 sierpień 2009 - 22:38

Ursus C-360 woda w oleju Witam
Dzisiaj zajrzałem pod maskę żeby sprawdzić płyn w chłodnicy i się okazało że 5ltr musiałem dolać. Wykręciłem miarkę od oleju w silniku a olej szary i wylatuje, czyli płyn z układu chłodzenia dostał się do oleju w silniku. W sprężarce (jak jest wyłączona) to dmucha powietrze z pod takiego czerwonego korka co kompresor chyba zasysa powietrze. Silnik zapala od strzału i ładnie pracuje. Co może być przyczyna dostawania się wody do oleju i że dmucha powietrze obok sprężarki z pod tego dużego czerwonego korka? Czy można jezdzic taki ciągnikiem, czy trzeba go holować?

#98 Share 330CUrsus

330CUrsus

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 481 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dąbrowy
  • Zainteresowania:Rolnictwo i motoryzacja.

Napisany 20 sierpień 2009 - 08:54

Ursus C-360 woda w oleju Broń Boże odpalać a już napewno jeździć. Trzeba go holować jeżeli chcesz żeby Ci mechanik luknął. Ale to pewnie będzie uszczelka pod głowicą-zerzarta tuleja-przerzarte broki w głowicy. Sprawdź broki potem ściągnij głowicę i zobaczysz.

#99 Share internauta

internauta

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 11 postów

Napisany 20 sierpień 2009 - 12:32

Ursus C-360 woda w oleju O jakich brokach piszesz, gdzie one są?

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Ursus C-360 woda w oleju Dzisiaj, 03:57
  •  

#100 Share 330CUrsus

330CUrsus

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 481 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dąbrowy
  • Zainteresowania:Rolnictwo i motoryzacja.

Napisany 21 sierpień 2009 - 16:01

Ursus C-360 woda w oleju To takie okrągłe zaślepki. Będą koło zaworów i po bokach.

Podobne tematy