Skocz do zawartości

Zdjęcie

Byki wyczuwają swoją "ostatnią podróż"


19 odpowiedzi na ten temat

#1 Share ptak

ptak

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 20 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 21 październik 2014 - 11:40

Byki wyczuwają swoją "ostatnią podróż"

Kiedy przyjeżdżają po byki, to te wyczuwają co się dzieje i dlatego są takie niespokojne, ryczą i chcą się zerwać z łańcucha. Co o tym myślicie, bo takie opinie też słyszałem. Czy może chodzi o to, że czują zapach od innych byków z tego samochodu?



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Byki wyczuwają swoją "ostatnią podróż" Dzisiaj, 23:50
  •  

#2 Share damian40000

damian40000

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3200 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Brodnicy kujawsko-pomorskie

Napisany 21 październik 2014 - 11:47

Byki wyczuwają swoją "ostatnią podróż" byki są niespokojne jak zobaczą coś nietypowego. Każdy obcy zapach ich drażni.

#3 Share corrado

corrado

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2076 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. Mazowieckie

Napisany 21 październik 2014 - 12:05

Byki wyczuwają swoją "ostatnią podróż"

Popieram. Widzą coś nowego czego nie widziały inne zapachy bydła jak i ludzi którzy się kręcą oglądają zachowuje się inaczej niż właściciele dotychczas.


Jeśli pomogłem nacisnij zieloną strzałkę :)

#4 Share dddddddddddddddddd

dddddddddddddddddd

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 206 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:POLSKA.
  • Zainteresowania:MOTORYZACJA. TUNING. STRZELECTWO. ŁUCZNICTWO. KOLEKCJONOWANIE BRONI . KULTURYSTYKA. BOKS. SZTUKI WALKI. HISTORIA .

Napisany 21 październik 2014 - 12:58

Byki wyczuwają swoją "ostatnią podróż"

Byki reagują na każdą nowość i zmianę  w swoim otoczeniu , tak samo reagują na weterynarza jak i człowieka który po nie przyjachał .


 BÓG HONOR OJCZYZNA . POLSKA WOLNA I NIEZAWISŁA


#5 Share szkodnik14

szkodnik14

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 46 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:stg

Napisany 21 październik 2014 - 19:35

Byki wyczuwają swoją "ostatnią podróż"

https://www.youtube....h?v=6aaosu8G8DY



#6 Share Bycek1234

Bycek1234

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 44 postów

Napisany 21 październik 2014 - 19:55

Byki wyczuwają swoją "ostatnią podróż"

moje poznają nawet dźwięk innego samochodu czy ciągnika i od razu wyją



#7 Share Apista

Apista

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 450 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 25 październik 2014 - 11:35

Byki wyczuwają swoją "ostatnią podróż"

Takie zachowanie widać lepiej na świniach, tak mi się wydaje.

Wiecie że zwierzęta takie głupie nie są jak się nam wydaje, mają też choćby instynkty samozachowawcze jak ludzie. 

Niejeden hodowca który tym się zajmuje, a nawet czasem ubija zwierzęta u siebie na pewno potwierdzi to że widać zmianę zachowania.

To nie jest tak że po prostu pewnego dnia wpadasz na pomysł żeby byka czy świnie ubić czy sprzedać i handlarz przyjeżdża w ci w 5 minut. Takie rzeczy się planuje i nierzadko sam hodowca tuż przed sprzedażą więcej chodzi przy zwierzętach, ogląda, mierzy, waży, wyznacza które pójdą na rzeź.

I pomyślcie, że nawet będąc wyjątkowo tępym, głupim idiotą który widzi że jego pan go karmi, sprząta po nim, zapewnia warunki, leczy i tuczy to choć się troszeczkę się zwierzę nie domyśli?

Wiecie też że zwierzęta mają mózg i choćby to były by koty, psy, małpy to potrafią odwzajemniać uczucia, to czy świnie, krowy, konie, owce nie potrafiły by? A i czasem trafi się ("ludź") człowiek który powie że co niektórzy ludzie powinni brać przykład ze zwierząt w odwzajemnianiu uczuć bo kochane zwierzę kocha bardziej.

http://www.kozaczek....ka.php?id=53699

http://demotywatory.pl/4113124

http://www.kuku.pl/k...e-spiskowe.html

 

 

Ale zawsze najłatwiej i najpewniej się wyprzeć tego że zwierzę myśli, czuje, ma uczucia, i to wszystko by żyło się nam łatwiej i prościej.

 

Nie jestem za ani przeciw takim podejściem, bo wiemy że wilk zjada owce by nakarmić młode i to normalne na tym świecie, tak i my czynimy.


Edytowany przez Apista, 25 październik 2014 - 11:40.


#8 Share KamilBrz

KamilBrz

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 25 postów

Napisany 27 październik 2014 - 14:00

Byki wyczuwają swoją "ostatnią podróż"

Byki jak i świenie to inteligentne stworzenia. Powiem wam, że mnie cieszy zakaz uboju rytualnego. To niepotrzebne zadawanie cierpienia zwierzętom w imię jakiś chorych obrzędów religijnych. Za 200 lat ówcześni będą nam się dziwić - jak mogliśmy być takimi bestiami.



#9 Share damian40000

damian40000

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3200 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Brodnicy kujawsko-pomorskie

Napisany 27 październik 2014 - 17:31

Byki wyczuwają swoją "ostatnią podróż" cieszy cię bo z tego nie żyjesz. Drugi rok sprzedajemy opasy po kosztach jak długo jeszcze to będzie trwało? Do czego to ma doprowadzić. Hodowlę trzody zniszczono. Teraz jeden głupi zakaz zniszczył hodowlę bydła.

#10 Share Ocelor

Ocelor

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 17 postów

Napisany 28 październik 2014 - 20:24

Byki wyczuwają swoją "ostatnią podróż"

Prawda o tyle, że są podatne na stres i nowe sytuacje. Jasnowidzami nie sąi nie wiedzą gdzie jadą. 



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Byki wyczuwają swoją "ostatnią podróż" Dzisiaj, 23:50
  •  

#11 Share staszek131415

staszek131415

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1488 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 28 październik 2014 - 20:33

Byki wyczuwają swoją "ostatnią podróż"

cieszy cię bo z tego nie żyjesz. Drugi rok sprzedajemy opasy po kosztach jak długo jeszcze to będzie trwało? Do czego to ma doprowadzić. Hodowlę trzody zniszczono. Teraz jeden głupi zakaz zniszczył hodowlę bydła.

A jak po wejściu do Uni byki były po 4 zł to jaki zysk był?



#12 Share damian40000

damian40000

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3200 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Brodnicy kujawsko-pomorskie

Napisany 28 październik 2014 - 21:38

Byki wyczuwają swoją "ostatnią podróż" lepszy jak teraz bo nawóz ropa koncentrat soja folia sznurek podatki czynsze na dzierżawach wszystko było tańsze.

#13 Share Apista

Apista

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 450 postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisany 29 październik 2014 - 22:20

Byki wyczuwają swoją "ostatnią podróż"

Nie można porównywać jakie plusy i minusy mamy dzięki unii patrząc na stare i nowe czasy. Dopóki rząd nie upadnie, żydostwo rządzące się nie wyniesie to będziemy nadal pod pantoflem i niby zadowoleni że unia nam tyle "daje"

Unia więcej zabiera niż daje i nie dajcie się omamić propagandzie z tv, bo jaki interes unia (unia państwem nie jest) może mieć skoro nam rzekomo więcej daje niż odbiera? Nawet jeśli płacimy za członkostwo w ue i tą samą sumę nam oddają to po co unia nakłada kary za nadprodukcję mleka, buraków, ziemniaków, CO2?



#14 Share karolwie

karolwie

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 10 postów

Napisany 07 listopad 2014 - 11:06

Byki wyczuwają swoją "ostatnią podróż"

Myślę, że wszystkie zwierzęta czują takie rzeczy. One reagują na każdą najmniejszą zmianę zachowania itd. Myślę, że może Ty zachowujesz się względem nich inaczej, kiedy zabierasz je "w ostatnią podróż" i one to czują i dlatego się nietypowo zachowują.



#15 Share Ate

Ate

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 87 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Bydgoszcz

Napisany 08 listopad 2014 - 23:18

Byki wyczuwają swoją "ostatnią podróż"

Zwierzęta rozumieją i to czasami aż za dobrze, każdy kto kupował krowę i musiał ją gdzieś przewieść widział jej przerażenie, taka samo jest z psem albo kotem w samochodzie.



#16 Share dorotaxdi

dorotaxdi

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 22 postów

Napisany 16 listopad 2014 - 00:14

Byki wyczuwają swoją "ostatnią podróż"

lepszy jak teraz bo nawóz ropa koncentrat soja folia sznurek podatki czynsze na dzierżawach wszystko było tańsze.

yhm, tak było, teraz jest be, a za jakiś czas będzie bardzo be



#17 Share donweter1989

donweter1989

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1304 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kUJ-POM (CTU)
  • Zainteresowania:rolnictwo, wędkarstwo

Napisany 16 listopad 2014 - 09:48

Byki wyczuwają swoją "ostatnią podróż" E tam ja zawsze powtarzam ,,Lepiej już nie będzie, ale śmieszniej napewno,,:-D

#18 Share sebo1986

sebo1986

    Staram się byś lepszym..

  • Members
  • PipPipPip
  • 767 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:małopolska
  • Zainteresowania:Sport motoryzacja i po trochu wszystkiego

Napisany 16 listopad 2014 - 18:06

Byki wyczuwają swoją "ostatnią podróż"

Odbiegne troszke od tematu byków, ale psy podobno wyczuwają swój koniec i wtedy wyruszają w siną dal, sam taki przypadek miałem, pies był już bardzo stary, pewnego dnia poszedł sobie gdzieś i nie wrócił :(


..kooperacja na mocy paktu, mocy płynącej z kontaktu..

Zakaz klikania zielonych strzałek przy moich postach i polecania moich komentarzy.

#19 Share kiszOn

kiszOn

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 46 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wielkopolska, okolice Jarocina
  • Zainteresowania:hodowla bydła mlecznego, zwłaszcza wykorzystanie zjawiska heterozji

Napisany 12 luty 2015 - 20:18

Byki wyczuwają swoją "ostatnią podróż"

może po bykach tak mocno tego nie widać, ale stare krowy "wiedzą" co się dzieje. Może nie wiedzą co je czeka, ale wiedzą, że już nie wrócą bo jak inaczej wytłumaczyć ich apatie? Nie chcą iść i są smutne, a chyba na widok weterynarza czy innej obcej osoby nie zachowują się w ten sposób...



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Byki wyczuwają swoją "ostatnią podróż" Dzisiaj, 23:50
  •  

#20 Share Ywa

Ywa

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 107 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:nad morzem
  • Zainteresowania:życie wśród łąk, pól, wzgórz morenowych, między lasem i rzeką

Napisany 17 czerwiec 2015 - 19:25

Byki wyczuwają swoją "ostatnią podróż"

Ten straszny proceder od dzieciństwa zawsze wywoływał smutek. Kiedy transport przyjeżdżał...sama to odczuwałam i płakałam i do dziś łza się w oku zakręci ;(.......Rzeźnik to najgorszy zawód jaki mogę sobie wyobrazić...kojarzą mi się z osobami lubiącymi coś wypić na znieczulicę...

Najgorsza jest obojętność. Tłumaczyć można sobie tylko tym, że jesteśmy ich drapieżnikami. Jednakże ciężko troszczyć się o kogoś i wysyłać na rzeź...

W dzisiejszych czasach zbyt wiele jest hodowli względem zapotrzebowania....... przez to produkcja roślinna musi odbywać się szybko i wydajnie...a co za tym idzie używa się pestycydy, gmo, itd, potem zjada się to mięso....i truje ....Dają nam maszyny, ale czasu i tak mniej jakoś na życie.., gdyż trzeba to spłacić...Ile z tego pozostaje padliną do utylizacji.....Europejski konsumpcjonizm jest zawyżony... 3x więcej produkujemy roślin na wyżywienie nadmiernej ilości hodowli zwierząt......a w Afryce brak na miskę ryżu. Nie mówiąc już o ogromnej szkodliwości hodowli na środowisko..

".. argumenty z dziedziny psychologii: człowiek nie znajduje przyjemności w zagryzaniu żywego zwierzęcia, wgryzaniu się w jego ciało i piciu ciepłej krwi… Wręcz przeciwnie, budzi to w nim odrazę! Zabijanie, patroszenie i ćwiartowanie spycha chętnie na „specjalistów”, a kupione mięso poddaje obróbce zmieniającej jego konsystencję, zapach, smak i widok. Jeden z czołowych na świecie autorytetów w dziedzinie biologii i fizjologii żywienia, dr Paavo Airola, już dawno stwierdził: Mięso zawiera wiele trucizn (między innymi dużą ilość kwasu moczowego), które wywołują uzależnienie w taki sam sposób jak nikotyna, kofeina itp. i stwarzają ciągłe zapotrzebowanie na dalsze dawki. Zaprzestając jedzenia mięsa, przeżywa się na początku trudności i odczuwa się uzależnienie od mięsa do czasu, kiedy organizm upora się z odłożonymi truciznami. Później pragnienie to słabnie. Po wielu badaniach naukowych nie ma ani cienia wątpliwości, że mięso ma działanie narko-tyczne . Jest to jedyny bodaj narkotyk, którego konsumowanie jest dozwolone i powszechne, a także ciągle przez entuzjastów wymyślnych potraw mięsnych oraz przez całe lobby hodo-wlano−przetwórczo−usługowe — publicznie zalecane! Wśród świata zwierzęcego najbliższymi nam ewolucyjnie zwierzętami są owocożerne goryl i szympans, które wprawdzie można przyuczyć do jedzenia mięsa, ale taka zmiana bardzo źle odbija się na ich zdrowiu.
Białko w zasadzie nie jest materiałem pędnym, lecz budulcowym i nie magazynuje się ono w ustroju, a więc wszelki jego nadmiar musi być spalony. A spalanie białek jest połączone z dość obfitym tworzeniem toksycznych metabolitów, które muszą być zobojętniane. Mięso, mimo że zawiera wartościowe białko zwierzęce, jako pokarm jest niekorzystne z wielu względów. Przede wszystkim wprowadza duże ilości związków purynowych, silnie zakwasza organizm i potęguje gnicie jelitowe, którego toksyczne produkty zatruwają ustrój. W procesach tych szczególną rolę odgrywają takie toksyczne związki jak skatol, indol, fenol, krezol oraz aminy z aminokwasów zasadowych lub cyklicznych (kadaweryna, putrescyna, fenyloetyloamina, tyramina, tryptamina) — związki te działają toksycznie na system kapilarów i układ nerwowy, podnoszą ciśnienie krwi i zwężają tętnice wieńcowe. Trzeba pamiętać, że tak powszechne pożądanie i spożycie produktów mięsnych nie wiąże się wcale z ich wartością białkową i odżywczą, lecz z obfitą zawartością ciał wyciągowych, które nie tylko nadają produktom mięsnym przyjemny i pociągający smak i zapach, ale działają rów-nież podniecająco na ośrodkowy układ nerwowy, podobnie jak kofeina. (…) W warunkach naszej cywilizacji i klimatu, gdzie mamy do wyboru szeroki asortyment środków spożywczych, jedzenie mięsa można traktować jako nałóg, podobnie jak pożądanie i szerokie spożycie cukru i słodyczy, kawy, herbaty oraz soli kuchennej. Nałogów tych nabywamy już we wczesnym dzieciństwie, przyzwyczajając się do panującego w domu rodzinnym sposobu odżywiania."


Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu.

 


Podobne tematy