Skocz do zawartości

Zdjęcie

Problem z rodzicami po oddaniu gospodarstwa


162 odpowiedzi na ten temat

#41 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 12 sierpień 2014 - 13:34

Problem z rodzicami po oddaniu gospodarstwa Kolego, jakiś mały Alzheimerek i możesz się domyślać hahaha, nie bronię tylko dlatego że jest stary, ale błędy popełnili wszyscy, a rękoczyny to żadne wyjście.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Problem z rodzicami po oddaniu gospodarstwa Dzisiaj, 09:33
  •  

#42 Share kozulek2

kozulek2

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1532 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlaskie
  • Zainteresowania:rolnictwo

Napisany 12 sierpień 2014 - 13:41

Problem z rodzicami po oddaniu gospodarstwa

jakim trzeba byc niedorozwojem zeby wierzyc ze z niczego innego nie mozna zyc niz 6 krow.to swiadczy ze tacy ludzie nie sa warci zadnego szacunku.zainwestowales kase w gospodarke to juz sie z niej nie wyprowadzisz,jak ktos jest debilem i nic w zyciu nie potrafi poza wyzucaniem gnoju to jego problem.maja rente,maja gdzie miszkac,mozna zyc bez problemow i troche odpoczac na starosc to jeszcze zle,skoro ty chcesz to pchac i inwestujesz to normalny czlowiek czy sie cieszyl ze idzie lepsze i mniej roboty.krowy sprzedaj i staremy zapowiedz ostro ze jak bedzie fikal to mu pieklo na ziemi urzadzisz a jak bedzie spokoj to kazdemu bedzie lepiej bo i kasa jest i mniej pracy.jak ci nadal bedzie fikal to wpieprzl i ma baran cicho siedziec skoro nic dobrocia i logika nie idzie wskorac.sa ludzie co do nich normalne argumenty nie docieraja (sa to tzw balwany ktory nic poza batogiem nie rozumie)znam troche inny przypadek gdzie syn chcial robic nowoczesnie i normalnie a ojciec wszystko nie i jeszcze baran pil i robil awantury,nic z awantur ,nic z grozb,wkoncu mlody jak stary sie awanturowal po pijaku tak mu dowali ze watroba pekla i pewnie mu zapowiedzal ze jak doniesie policji to bedzie gozej bo zadnego doniesienia nie bylo tylko pozniej stary plakal po ludzial co go spotkalo,efekt taki ze stary sie uspokoil a mlody lepiej rządzi.na krowach swiat sie nie konczy a jak ktos tego nie rozumie trzeba u to inaczej wytlumaczyc az zrozumie dla jego wlasnego dobra

większego niedorozwoja to nikt tu na tym forum nie spotkał ... człowieku prokurator powinien tu się pokłonić za podżeganie do przestępstwa ...

#43 Share szmergiel

szmergiel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 440 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:malopolska

Napisany 12 sierpień 2014 - 13:44

Problem z rodzicami po oddaniu gospodarstwa wg.ciebie glupiemu wolno ale dac dlupiemu w leb juz nie ,ot ciekaw logika.dlatego takie radyklane wyjscie proponuje poniewaz (zakladamy ze napisal autor prawde) jezeli on zainwestowal w gospodarstwo 200tys to kazdy by uznal ze chce to rozwijac i tu pracowac wiec kazda riposta tego inteligenta od krow jest bezsensowna i ukazuje ze on szuka problemu.jak mozna mowic ze to autor popelnil blad,chopak dal kase chce robic ma prace ,jest kasa,staremu by bylo lzej to nie ,pod prąd trzeba zrobic jak typowy polski chlopek kargulowy.zaloze sie ze ten od tych krow tych 200 tys zl nawet w zyciu na oczy nie widzial taki to z niego dobry gospodarz

ps.tak tak kozulek kto przeciw krowom to juz najgorszy tak tak masz racje krowy najwazniejsze

Edytowany przez szmergiel, 12 sierpień 2014 - 13:49.


Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Problem z rodzicami po oddaniu gospodarstwa Dzisiaj, 09:33
  •  

#44 Share kozulek2

kozulek2

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1532 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlaskie
  • Zainteresowania:rolnictwo

Napisany 12 sierpień 2014 - 13:57

Problem z rodzicami po oddaniu gospodarstwa a ni słowem nie wspomniałem o krowach , tu chodzi o ludzi a nie o bydło człowieku ... każdy ma prawo żyć tak jak mu rozum pozwala , to są ludzie - rodzice zawsze zasługują na szacunek ...przecież świat nie kończy się na tej gospodarce i można spokojnie iść inną drogą

#45 Share szmergiel

szmergiel

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 440 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:malopolska

Napisany 12 sierpień 2014 - 14:11

Problem z rodzicami po oddaniu gospodarstwa jak mu rozum pozwala?ja tam wczesniej czytalem o szantazu samobojstwem,takie cos zasluguje na szacunek? wlasnie swiat nie konczy sie na gospodarce z 6 krowami ,mozna zyc bez nich- wygodniej i lepiej!!chyba nie zaprzeczysz?

ps.przeciez pisal wczesniej ze to ten stary robi problem ze mlodzi maja robic przy tych krowach wiec skoro wg.cb.kazdy ma prawo zyc jak mu rozum pozwala to czemu ten od tych krow sam nie chce robic przy tym do smierci az sie zarobi tylko robi problem zeby mlodzi robili skoro nie chca i maja duzo lepszy wariant gospodarstwa do zaproponowania.Nie za bardzo to zgrywa z tym co napisales

Edytowany przez szmergiel, 12 sierpień 2014 - 17:25.


#46 Share Runder

Runder

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 258 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Powiat słubicki woj. Lubuskie

Napisany 12 sierpień 2014 - 18:09

Problem z rodzicami po oddaniu gospodarstwa Ja mam kilka kawałków co mają prawie 14 hektarów :) I nie wiem po co ludzie tacy jak ty młodzi z perspektywami do dostatniego życia w mieście zawracają sobie głowę takimi małymi gospodarkami i to jeszcze przy braku dobrej woli rodziców... Jak już sie brać za rolnictwo to od 30 hektarów w górę a takie gospodarki jak twoja to lepiej sprzedaj komuś kto ma dużo pola dobre maszyny i dobrą sytuację finansową wtedy i ty będziesz zadowolony ,urządzisz sobie życie za tą kasę i ten co od ciebie kupił bo rozwinie swoje gospodarstwo :) Trzeba w życiu czasami przeprowadzić czysty rachunek zysków i strat finansowych i oczywiście w przypadku żony i rodziny zdrowotnych. Życzę aby sytuacja się jak najszybciej rozwiązała ;)

Edytowany przez Runder, 12 sierpień 2014 - 18:12.

Sprzedam opryskiwacz polskiej produkcji pojemność 400 litrów......Sprzedam pług khun master 103..............


#47 Share paktofonikas1987

paktofonikas1987

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3019 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlasie

Napisany 12 sierpień 2014 - 19:23

Problem z rodzicami po oddaniu gospodarstwa

a co to ma znaczenie ojciec czy nie.jezeli przez kogos mialbym takie problemy w domu to nawe minuty bym sie nie zawachal.wg.twojej argumentacji jak sie zestarzeje to mi bedzie wolno wszystko i ktos ma przezemnie cierpiec bo jestem stary i mi wolno? to sa wyjatki ale niestety sa i trzeba jakos sobie radzic bo poddac sie czlowiekowi co nie ma o niczym pojecia to juz chyba lepiej isc pod most skoro sie jest fajtlapa



Życzę Ci aby Twoje dzieci nie miały takich zasad postępowania jak Ty masz bo na starość możesz sbyć niemiło zaskoczony.

sprzedam

Ciągnik Zetor ZTS 16245    www.olx.pl/oferta/ciagnik-zetor-zts-16245-nie-1634-case-fendt-john-deutz-ursus-1614-CID757-IDcIy4R.html

 


#48 Share adams452

adams452

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 68 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 12 sierpień 2014 - 20:55

Problem z rodzicami po oddaniu gospodarstwa

Ja mam kilka kawałków co mają prawie 14 hektarów :) I nie wiem po co ludzie tacy jak ty młodzi z perspektywami do dostatniego życia w mieście zawracają sobie głowę takimi małymi gospodarkami i to jeszcze przy braku dobrej woli rodziców... Jak już sie brać za rolnictwo to od 30 hektarów w górę a takie gospodarki jak twoja to lepiej sprzedaj komuś kto ma dużo pola dobre maszyny i dobrą sytuację finansową wtedy i ty będziesz zadowolony ,urządzisz sobie życie za tą kasę i ten co od ciebie kupił bo rozwinie swoje gospodarstwo :) Trzeba w życiu czasami przeprowadzić czysty rachunek zysków i strat finansowych i oczywiście w przypadku żony i rodziny zdrowotnych. Życzę aby sytuacja się jak najszybciej rozwiązała ;)

14 hektarów zależy czego. Zgodze sie że z samego zboza moze być się ciężko utrzymać na takim areale ale już uprawiając warzywa naprawde można dostatnio żyć.

#49 Share dominic

dominic

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 77 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podhale
  • Zainteresowania::-)

Napisany 12 sierpień 2014 - 20:58

Problem z rodzicami po oddaniu gospodarstwa Teraz tak szczerze kto z Was odczuł brak miłości od rodziców? 90% raczej nie.
Postawcie się na miejscu żony kolegi, od małego parobek itd. Nie macie pojęcia jak to jest, gdy się nie otrzymało miłości od rodziców, to co można im dać w zamian? Cieszcie się i dziękujcie ze macie szczęśliwe rodziny, że nikt nie znęca się nad Wami/partnerami fizycznie i psychicznie, że nie przeklina, złowieszczy, szantażuje czy tez bije.
c 330
4011
mf 255

#50 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 12 sierpień 2014 - 21:18

Problem z rodzicami po oddaniu gospodarstwa To co? ma być oko za oko, ząb za ząb?

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Problem z rodzicami po oddaniu gospodarstwa Dzisiaj, 09:33
  •  

#51 Share lukasx21

lukasx21

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1113 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Centralna Polska
  • Zainteresowania:Szkolenie i egzaminowanie kandydatów na kierowców No i grzebanie w glebie trochę też...

Napisany 12 sierpień 2014 - 22:03

Problem z rodzicami po oddaniu gospodarstwa Tym straszeniem samobójstwem to się nie przejmuj za bardzo bo akurat ten co straszy, że się zabije to tego nie zrobi znam kilka takich przypadków ze gosc np szedł sie topic, w domu lament a on postal chwile przy rzece i stwierdził, że dzisiaj woda za zimna :blink:

Kupię pług 2 skibowy obracany hydraulicznie

Kupię sortownik do ziemniaków remprodex lub samro

Sprzedam sadzarkę do ziemniaków gruse, 2 rzędową przystosowaną do sadzenia kiełkowanych


#52 Share Agricole

Agricole

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 28 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj. łódzkie

Napisany 12 sierpień 2014 - 22:24

Problem z rodzicami po oddaniu gospodarstwa @lukasx21 wiesz inaczej myśli ktoś na trzeźwo, a inaczej po alkoholu. Tego nie da się przewidzieć, jakie będzie ich postępowanie, gdyż do tej pory to był cały ich świat i to robili już x lat. Tak się zaprogramowali i teraz nie przyjmują innego punktu widzenia.
Groźbami i przemocą to można jeszcze większe problemy zrobić.
To jest bardzo trudne, bo nawet jeśli sprzedasz te krowy to i tak będzie jakieś dogadywanie odnośnie Twojego dalszego gospodarzenia, że to, że tamto.
A może niech trzymają sobie te krowy, ale powiedz jasno, że ani Ty ani żona nie będziecie im pomagać, skoro chcą to niech sobie sami radzą, a Wy zajmijcie się ziemią. To trochę taki kompromis na odwleczenie w czasie, przecież oni wiecznie silni i młodzi nie będą...

#53 Share Taurus83

Taurus83

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1161 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:KOTLINA KłODZKA
  • Zainteresowania:RWD

Napisany 12 sierpień 2014 - 23:00

Problem z rodzicami po oddaniu gospodarstwa spróbuj z nimi pogadać że bedą ci potrzebni przy nowej produkcji, przy warzywach czy co tam planujesz. oni poprostu boją się że nie bedą co mieli ze sobą zrobić jak im te krowy sprzedaż. pewnie przez całe życie przy krowach robili i teraz nie wyobrażają sobie życia bez nich, a że nie umieją ci tego powiedziec wprost i reagują agresją to już inna kwestia. albo zaproponuj ze zostawisz jedną mućke?

a jak nie to...

jeżeli ziemia jest twoja/wasza to radzę się przeprowadzić w inne miejsce i dojeżdżać na pole a budynki, krowy i rodziców omijać szerokim łukiem

#54 Share Geronimo

Geronimo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 115 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 sierpień 2014 - 10:54

Problem z rodzicami po oddaniu gospodarstwa szmergiel aż tak drastycznie to chyba nie będzie, raczej jestem opanowanym człowiekiem nie ukrywam że czasami nerwy puszczają ale raczej rękoczynów nie będzie bo jestem potrzebny żonie i dziecku a jak będę siedział za pobicie to niestety. Jeden z kolegów napisał że straszeniem samobójstwem się nie przejmować na początku troche to przerażało a teraz raczej bawi. Dodatkowo jeśli po raz kolejny coś takiego powie to mozna zadzwonić na policje i wtedy taki człowiek jest wysyłany na obserwacje psychiatryczną i jeśli trzeba to leczenie. Ja bym chciał to załatwić wszystko jak najspokojniej nie jestem furiatem ale jeśli się jakoś nie dogadamy to trzeba będzie uruchomić maszyn sprawiedliwości i załatwić to zgodnie z prawem.
kozulek2

skoro taki Ty mądry i bogaty to po co zgodziłeś się na taki układ ? no to gdzie ten start jak poszedłeś do teściów ?mężczyzna to bierze kobietę do siebie i zapewnia jej byt - bynajmniej chyba za takiego się uważasz... problem w tym że wszyscy poszliście na chory układ a trzeba było od początku stawiać sprawy jak należy ? pewnie że prawo i racja po Twojej stronie , ale czasem na układy nie ma rady ...wszystko się zmienia ale tacy ludzie nie i tu musisz się zastanowić czy warto przechodzić piekło ?

czytaj ze zrozumieniem chłopie, nie będę się powtarzał bo jak przeczytasz to co wcześniej napisałem tak z 5 razy to może zrozumiesz. Bo chyba opornie idzie rozumienie tego co czytasz

#55 Share Beti177

Beti177

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 91 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:łódzkie
  • Zainteresowania:człowiek, rolnictwo, motoryzacja, mechanizacja, prawo, logistyka,mikroorganizmy, ekologia, wędkarstwo, muzyka

Napisany 13 sierpień 2014 - 11:21

Problem z rodzicami po oddaniu gospodarstwa Kolego Geronimo , proponuję zebrać się na odwagę jak to dorosłemu mężczyźnie przystało i po prostu robić to co się zamierzyło, nie zwracać uwagi na zdanie teściów w tym temacie. Nie pytać czy możesz, nie uprzedzać co będziesz robił, po prostu ROBIĆ . Czyli np. pewnego pięknego dnia sprzedać te krowy, na pole wjechać i zasiać co Ty uważasz za słuszne itd. W przypadku sprzeciwu wezwać policję, tylko żeby nie okazało się, że nie masz dowodu na to, że to Twoje bydło , bo z ziemią sprawa jest jasna. Wyprowadzka to żadne wyjście, zgłaszanie do KRUS tym bardziej, bo jak im zabiorą renty, to jeszcze będziesz musiał ich sam całkowicie utrzymywać, a tego ani oni ani Ty raczej byś nie chciał. Zgody nie będzie, starszym ludziom nie przetłumaczysz. Jak się wyprowadzisz i tak będziesz musiał przyjeżdżać i w polu robić, zajmować się gospodarką, bo jak przestaniesz, będą mieć podstawy do odebrania darowizny, a sporo już zainwestowałeś, więc i tego byś nie chciał. Skoro będziesz tam jeździł, to i tak kłótniom i sporom nie będzie końca, czyli tak naprawdę nic nie uzyskasz. Twoi teście to nie dzieci, chociaż czasem mogą sprawiać takie wrażenie, muszą w końcu przyjąć na klatę rzeczywistość, którą tak naprawdę sami sobie zgotowali.

#56 Share jahooo

jahooo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1755 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Krasnystaw - lubelskie

Napisany 13 sierpień 2014 - 13:25

Problem z rodzicami po oddaniu gospodarstwa Jak to mówią - kulturalnego czowieka poznasz po tym, że w rozmowie nie używa rąk - to do wypowiedzi szmergla.
Beti ma trochę rację - trzeba po prostu sprawę jasno postawić - porozmawiac z teściami, że żadnych ustępstw z waszej strony nie będzie, jeśli oni też nie ustąpią. A jak będą stawać okoniem, to po prostu sprzedacie ziemię i znajdziecie sobie robotę w mieście czy za granicą , żeby się nie szarpać. Myślę, że taka perspektywa podziała. Nie jest też problemem ubezwłasnowolnienie teściów - całkowite lub częściowe, ale to raczej ostateczność. Niestetuy, czeka się baaardzo trudna rozmowa i albo zgoda, albo "wajha na Rozwadów" jak mówia kolejarze.

Edytowany przez jahooo, 13 sierpień 2014 - 13:26.


#57 Share kozulek2

kozulek2

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1532 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlaskie
  • Zainteresowania:rolnictwo

Napisany 13 sierpień 2014 - 14:56

Problem z rodzicami po oddaniu gospodarstwa

Ja bym chciał to załatwić wszystko jak najspokojniej nie jestem furiatem ale jeśli się jakoś nie dogadamy to trzeba będzie uruchomić maszyn sprawiedliwości i załatwić to zgodnie z prawem.


przejaskrawiasz tu wiele jak baba i tyle .... może nie jesteś furiatem ale i facetem z jajami też nie , samo pisanie o takich rodzinnych sprawach na publicznym forum daje już do myślenia - po za tym to tylko Twoja wersja i to pewnie bardzo naciągana .....jak by tu każdy zaczął pisać co mu teść czy teściowa powiedziała i czym straszyła to niezły cyrk i ubaw by był ... w tym wszystkim jest za dużo emocji , żalów niepotrzebnych słów itp.... rób to co powinieneś a nie szukasz usprawiedliwienia , więcej pokory i szacunku dla ludzi którzy co byś tu o nich nie powiedział są rodzicami Twojej żony - są jacy są i trzeba to uszanować i szukac rozwiązania dobrego dla was wszystkich a nie tylko swoje JA. ...od teściowej nie dostałem nic - dosłownie , nawet dobrego słowa ,ale prędzej bym zdechł zanim bym napisał czy powiedział to co Ty

Edytowany przez kozulek2, 13 sierpień 2014 - 15:04.


#58 Share karolr2

karolr2

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1531 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 sierpień 2014 - 19:52

Problem z rodzicami po oddaniu gospodarstwa To słaby zięć z Ciebie :)

#59 Share kafar191

kafar191

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 218 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pomorskie

Napisany 13 sierpień 2014 - 20:26

Problem z rodzicami po oddaniu gospodarstwa

Witam.
Koledzy i koleżanki szukam pomocy może jakiejś dobrej rady. Poniżej nasza historia,
4 lata temu rodzice żony przekazali nam gospodarstwo hodowali krowy mleczne w ilości maksymalnie 6 sztuk. My z żoną pracowaliśmy poza granicami kraju za zarobione pieniądze robiliśmy inwestycje jak zakup ziemi ciągnika czy innych maszyn. Niestety teściowie zatrzymali się z postępem w latach 90. gospodarstwo nie jest za duże bo tylko 14ha. Po kilku latach wróciliśmy żeby zacząć wykorzystywać to w co zainwestowaliśmy. Ale cichliśmy zmienić produkcje ponieważ z 6 krów rodziny nie da się utrzymać. Żona w tej chwili siedzi w domu ja mam całkiem niezłą pracę i w związku z tym chcieliśmy sprzedać bydło i zostać tylko przy produkcji roślinnej dodatkowo trochę warzyw, ziemniaki, ogórki itp na lokalny rynek. robie to tak czy inaczej ale zawsze można to pogodzić z pracą. Ale jak była mowa o sprzedaży bydła zaczęły się problemy. Nie pozwalają nam nic robić twierdząc że nie mamy o niczym pojęcia że tylko z tych 6 krów można się utrzymać chodzą sami przy tym pomimo że oddali gospodarstwo. A teraz są na rencie i emeryturze. W żaden sposób nie można im nic wytłumaczyć dodatkowo teściowa nęka moją żonę jak jestem w pracy robiąc jej awantury o to że nie pomagamy i takie tam.
Stąd pytanie do was jak można ich odsunąc od tego czy mogę sądownie zakaz wstepu do budynków skoro oddali gospodarstwo czy może nasłać kontrole z KRUSU ponieważ emeryt i rencistka pracują w gospodarstwie. Proszę o pomoc, może ktoś miał taki problem i jakoś udało mu się go rozwiązać.

A co masz zapisane w akcie notarialnym (dokładniej co teściowie sobie pozostawili i do czego mają prawo) bo to jest ważne. Jeśli mają ograniczone prawa a Ty chcesz jakieś zyski czerpać z majątku jaki posiadasz to z strony prawa jako właściciel masz prawo robić co chcesz. Jeśli są takiego głupiego przekonania że tylko z tych krów można wyżyć to niech wyciągną większe ilości mleka. Wiem nie przemówi się im do rozsądku to jest najgorsze ale trzeba by sięgnąć jeszcze porady specjalisty co można a co nie. Odnośnie gróźb to ubezpieczyć budynki i założyć kamerki (nie trzeba wcale dużo 2 lub 3).
A jeśli chodzi o utrzymanie się z 14ha to jest to możliwe i wcale nie na najniższym poziomie tylko trzeba pomyśleć i poszukać dobrego rozwiązania na zarobek.
A odebrać gospodarstwa nikt Wam nie może tym bardziej że już inwestowaliście w ten majątek.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Problem z rodzicami po oddaniu gospodarstwa Dzisiaj, 09:33
  •  

#60 Share BomV

BomV

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 191 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kolbuszowa

Napisany 14 sierpień 2014 - 11:05

Problem z rodzicami po oddaniu gospodarstwa co to za problem idziesz do krusu zgłaszasz że dziadkowie są na ręcie a prowadzą gosp. odbiora rente, może cos zrozumieją jak nie to za każde wejscie do budynku policja a jak to nie pomoże to kamery i kontrola podwórka. I z kazdym głupstwem na policje, w ostateczności ożeczenie o niepełnosprawności załatwić im i do domu starców. Sytuacja podobna jak tu jest u mojego kolegi, bywam tam czeste bo pomagam chłopakowi to masakra co dziadek z babką odwalają tego sie nie da tak o zrozumieć czytajac nasze wypociny to trzeba zobaczyć. Chłopak czasami ledwo do domu dojeżdża bo nie ma siły już na szczescie nie mieszka z nimi. I po każdej kłótni z rodzicami do mnie tak mówi ' że to się nie da tak żyć, nie ma siły na to kiedys jak jedne to i może zrozumieją że czlowiek nie chciał źle.

Podobne tematy problem rodzicami oddaniu gospodarstwa

Tylko na agroFakt.pl: Które zboża są najbardziej narażone na niesprzyjające warunki klimatyczne? zobacz »