Skocz do zawartości

Zdjęcie

Czy warto brać w dzierżawę ziemię na takich warunkach?


15 odpowiedzi na ten temat

#1 Share KlimekPL

KlimekPL

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 366 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 18 lipiec 2014 - 12:04

Czy warto brać w dzierżawę ziemię na takich warunkach? Witam,
mam ostatnio możliwość dorwać trochę ziemi od dwóch właścicieli, ale w wątpliwość wprowadzają mnie albo ich warunki, albo klasa ziemi.

Pole nr 1 to piaszczysta gleba V i VI klasy o powierzchni 2,5 ha. Właściciel nie chce opłaty, ale stawia taki warunek, że umowa będzie maksymalnie na 3 lata. Zaznacza, że po tych 3 latach będzie możliwość przedłużenia umowy, ale więcej niż na 3 lata nie chce dać. W sumie poszedłbym na to, gdyby nie to, że jest to piach. Co prawda rosły tam kiedyś różne rośliny, jak ziemniaki, żyto, pszenżyto, no ale jednak jest to piach.

Pole nr 2 to gleba klasy IV i V o powierzchni 3,5 ha. Kwestia finansowa nie została jeszcze dogadana, ale nie będą to zbyt duże pieniądze, na pewno dużo niższe niż dopłaty. Tu niestety właściciel proponuje jeszcze krótszy okres czasu umowy - 1 rok. Mówi on, że możemy podpisywać umowę co roku, ale nie chce podpisywać jednorazowo na dłużej niż rok. Zaznaczył, że chce się w ten sposób ustrzec przed niby cwaniactwem z mojej strony. Trochę mnie to ubodło, bo uważam się za człowieka uczciwego no ale mniejsza o to. W tej sytuacji jak zwykle najwięcej bólu wywołuje kwestia dofinansowań unijnych. Właściciel mówił, że ja chce pewnie łatwą kasę robić na dopłatach i że dlatego nie chce dać na dłużej umowy i tak dalej i tak dalej. Mi to wszystko pachnie cwaniactwem właśnie z jego strony, bo ja mu tą ziemie doprowadzę do kultury i po roku już nie będzie chciał na dłużej podpisać.

Jak radzicie postępować w tej sytuacji? Brać te ziemię na takich warunkach?
Zaznaczam, że obydwa te pola to ugory nieuprawiane przez ileś lat.
Do tych pól mam bardzo blisko, więc nie będzie dodatkowych nakładów na dojazdy.

A jako, że są to ugory, to tak czy siak chciałem na wiosnę 2015 roku obsiać te pola łubinem w plonie głównym w celu poprawienia struktury gleby. Mają być dość wysokie dopłaty do strączkowych, więc może nawet w przypadku nieprzedłużenia umowy wyszłoby mi na plus?

Edytowany przez KlimekPL, 18 lipiec 2014 - 12:05.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Czy warto brać w dzierżawę ziemię na takich warunkach? Dzisiaj, 20:51
  •  

#2 Share damianbor

damianbor

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 86 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 18 lipiec 2014 - 12:36

Czy warto brać w dzierżawę ziemię na takich warunkach? Ja nie wchodził bym w takie układy jak Ci proponują. Prawdopodobnie będzie tak jak napisałeś. Pole doprowadzisz do porządku a po roku umowy nie przedłużą. Też się tak połasiłem a teraz patrze jak ładnie zboże rośnie na polu które przez x lat było ugorem. U nas nikt nie bierze dzierżawy na mniej niż 4 lata. Z drugiej strony perspektywa powiększenia gospodarstwa kusi ;)

#3 Share KlimekPL

KlimekPL

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 366 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 18 lipiec 2014 - 12:57

Czy warto brać w dzierżawę ziemię na takich warunkach? No właśnie, to kusi. Warto jednak dodać, że ci właściciele tych ziem to nie są jacyś obcy, przypadkowi ludzie. Są to dobrzy znajomi i raczej nie są znani z jakiegoś cwaniactwa czy przekrętów. Ale wiadomo, jak kwestie pieniędzy mogą zmienić człowieka. Może upatrzyli we mnie dobrą okazję do uprawienia tej ziemi, aby za rok zaproponować umowę na wyższy czynsz. A czy jest możliwość takiego skonstruowania umowy, że w przypadku jej przedłużenia czynsz będzie cały czas taki sam i że ja będę miał pierwszeństwo przy podpisywaniu kolejnej umowy? Żeby nie znaleźli innego klienta, który chętnie wziąłby uprawioną ziemię za wyższy czynsz.

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Czy warto brać w dzierżawę ziemię na takich warunkach? Dzisiaj, 20:51
  •  

#4 Share MariuszE38

MariuszE38

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 299 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kuj-Pom

Napisany 18 lipiec 2014 - 22:19

Czy warto brać w dzierżawę ziemię na takich warunkach? Przygotujesz ziemię dla nich albo dla kogoś kogo już mają ustawionego. Nawalisz nawozów i będziesz potem goły i wesoły. Co to za powiększenie gospodarstwa na rok... Decyzja jest Twoja, ale mocno się zastanów, nie raz już widziałem takich właścicieli "cfaniaków".

#5 Share bazalt50

bazalt50

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 222 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pogórze jasielskie

Napisany 19 lipiec 2014 - 06:43

Czy warto brać w dzierżawę ziemię na takich warunkach? Odpuść.Nad pkt.1 jeszcze bym pomyślał. Drugi - nie.

#6 Share OKEY

OKEY

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 786 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow.Lubelski

Napisany 19 lipiec 2014 - 07:52

Czy warto brać w dzierżawę ziemię na takich warunkach? Jak kolego wyżej nr 1 mozesz ryzykować a nr 2 bez sensu. Tym bardziej ze jak zasiejesz łubinu i dostaniesz wieksze dopłaty to juz podpadasz temu gościowi według jego logiki myślenia :)
To już lepiej wykombinuj tak żeby podpisać umowę na zasadach prawa cywilnego wtedy gościu musiał by wypowiedzieć umowę na rok gospodarczy wcześniej.
Na takich warunkach jak mówisz to możne przyjść zaraz po żniwach i powie wynocha i nie masz prawa protestować bo taka umowę podpisałeś.
Albo podpisywać umowę na rok wcześniej żebyś wiedział co siać i czy inwestować w pole. Ale w takim przypadku teraz gościu musiał by sie zgodzić na umowę 2 letnia a po roku musiał by się decydować czy przedłuża ja na kolejny trzeci rok czy nie. Rób tak zebyś ty był górą a nie liczył na łaskę kogoś.
Ja dzierżawiłem od rodziny kilkanaście lat polę na gębę no bo rodzina a po żniwach i to gdy miałem na tym polu rzepak gościu przychodzi i mówi żeby nie siać pola. Nie bo nie i koniec. Jak sie później dowiedziałem to pewien życzliwy koles postawił mu kilka piwek i nagadał że mogę przejać pole przez zasiedzenie. Tak ze nie licz na niczyja uczciwość bo teraz ludzie to świnie :)

#7 Share mrozon07

mrozon07

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 118 postów

Napisany 19 lipiec 2014 - 09:12

Czy warto brać w dzierżawę ziemię na takich warunkach? Weź te dwa pola, posiej rozsiewaczem do nawozów łubin potem talerzówka i na dopłatach lepiej wyjdziesz niż na zbiorze.

#8 Share wojtal24

wojtal24

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1712 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazowieckie

Napisany 19 lipiec 2014 - 09:13

Czy warto brać w dzierżawę ziemię na takich warunkach? pieniedzy na tym nie zarobisz i nie stracisz tylko jaki ustalisz czynsz dzierzawny i czy dopłaty sa Twoje czy własciciela pola i czy masz możliwosci sprzetowe

Ja bym wzioł i poleciał po najniższej lini oporu zasiał łubin najniższym nakładem
A umowe podpisz tak że chcesz być pierwszy przy przedłużeniu umowy i ewentualnie w umowie zaznacz prawo pierwokupu tych gruntów bo może być tak że ty doprowadzisz ziemie im do kultury a oni za rok czy dwa sprzedaca już jako uprawną a nie jako ugór
ZETOR TEAM

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Czy warto brać w dzierżawę ziemię na takich warunkach? Dzisiaj, 20:51
  •  

#9 Share KlimekPL

KlimekPL

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 366 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 lipiec 2014 - 10:06

Czy warto brać w dzierżawę ziemię na takich warunkach?

To już lepiej wykombinuj tak żeby podpisać umowę na zasadach prawa cywilnego wtedy gościu musiał by wypowiedzieć umowę na rok gospodarczy wcześniej.

Mógłbyś rozwinąć ten temat? :)

pieniedzy na tym nie zarobisz i nie stracisz tylko jaki ustalisz czynsz dzierzawny i czy dopłaty sa Twoje czy własciciela pola i czy masz możliwosci sprzetowe

Dopłaty będą moje, a ze sprzętem nie mam problemu (nie licząc kombajnów)

Ja bym wzioł i poleciał po najniższej lini oporu zasiał łubin najniższym nakładem

Jak wspomniałem wyżej uważam się za człowieka uczciwego i takie sianie łubinu na poplon, żeby wziąć dodatkowe dopłaty uważam za patologię no a poza tym takim działaniem na pewno wywołam tak zwany "ból du*py", bo biorę ciężką kasę za taką lewą uprawę pola. Jeśli już, to zasiałbym ten łubin w plonie głównym. Ludzie ze wsi po prostu by mnie zjedli. :D

A umowe podpisz tak że chcesz być pierwszy przy przedłużeniu umowy i ewentualnie w umowie zaznacz prawo pierwokupu tych gruntów bo może być tak że ty doprowadzisz ziemie im do kultury a oni za rok czy dwa sprzedaca już jako uprawną a nie jako ugór

No właśnie o czymś takim myślałem - pierwszeństwo przy następnej umowie, pierwokup i ustalona taka sama stawka czynszu. Pytanie tylko, czy po wygaśnięciu umowy te ustalenia będą respektowane? Czy mimo tych ustaleń po wygaśnięciu umowy nie powie mi "sory, ale umowa już wygasła więc nie masz nic do gadania"? Niby nie jest to dla mnie obcy człowiek tylko dobry znajomy, no ale jednak wiadomo, że z ludźmi różnie bywa.

Edytowany przez KlimekPL, 19 lipiec 2014 - 10:08.


#10 Share wojtal24

wojtal24

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1712 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazowieckie

Napisany 19 lipiec 2014 - 10:28

Czy warto brać w dzierżawę ziemię na takich warunkach? Piszac o łubinie myslałem o plonie głównym żeby go wymłucic a nie zaorac zawsze coś zbierzeż
A jeżeli chodzi o umowe to trzeba porozmawiać z jakimś radca prawnym on Ci podpowie co i jak zeby było to wiążace dla obu stron, albo okres wypowiedzenia rok agralny że musi Ci wypowiedzieć umowe na jesieni przed siewem a ty oddajesz ziemie na drugi rok po żniwach i podpisuj umowe w urzedzie gminy lub u notariusza z tzw. data pewna tylko nie wiem czy na rok można podpisać z datą pewna ale radca prawny lub adwokat ci podpowie
ZETOR TEAM

#11 Share Bartek72511

Bartek72511

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1571 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Konin

Napisany 19 lipiec 2014 - 10:57

Czy warto brać w dzierżawę ziemię na takich warunkach? Ja miałem też dylemat tylko chodziło o 10 ha w jednym kawałku. Chciał oddać tylko na rok, ziemia V klasa, po roku nie wiadomo co będzie, albo przedłuży albo będzie sam obrabiał. Zasiałem tam kukurydzę i można powiedzieć że mam tam najładniejsza ze swoich kukurydz. a warunki to oddaje dopłaty + 150 zł do ha.

#12 Share OKEY

OKEY

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 786 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow.Lubelski

Napisany 19 lipiec 2014 - 11:07

Czy warto brać w dzierżawę ziemię na takich warunkach? Jak pisze kolega wyżej. Musisz na rok agrarny czy inaczej gospodarczy wiedzieć czy siejesz dalej czy nie. Taka umowa na rok nie ma sensu a na pewno dla ciebie bo w każdej chwili mozesz dostać wypowiedzenie i nie masz nic do gadania.
Prawo cywile mowi wlaśnie o tym ze jesli w umowie nie jest inaczej zaznaczone to wypowiedzenie umowy możne nastąpić na rok gospodarczy wcześniej. . Czyli jeśli dostajesz wypowiedzenie to masz prawo jeszcze rok uprawiać.
http://www.umowycywi...-dzierzawy.html

#13 Share jahooo

jahooo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1761 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Krasnystaw - lubelskie

Napisany 19 lipiec 2014 - 11:16

Czy warto brać w dzierżawę ziemię na takich warunkach? Ja bym na takich warunkach nie brał tego p.2 - bo rolnictwo to nie działanie na krótką metę. Trzeba dać nawóz, dobrać płodozmian, zwapnować, zgłęboszować. Jak będziesz miał perspektywę "tylko na rok" to nie będziesz inwestował, to i plon będzie marny i pole zubożeje. Tak się nie dorobisz. W dodatku po roku może gość przedłużyc, ale zechce większą kasę, i co wtedy ? A piaski ja bym wziął, ale na minimum 5 lat podpisac umowę. Zawsze coś tam wyrośnie, a jak czynsz niewielki, to i z dopłat coś zostanie.

Na twoim miejscu wziąlbym tego gościa od działki nr 2 na rozsądną rozmowę i mu wytłumaczył, że na rok nie chcesz, ale byłbyś zainteresowany umową na dłuższy czas, np 3-5 lat, bo inaczej nie opłaca ci się inwestować w utrzymanie kultury na polu, a w końcowym efekcie straci właściciel, bo zostanie mu w końcu zapuszczone pole, na którym nic nie urośnie.
Jak gość rozsądny, to zruzumie, a jak matoł, to i nie warto dalej dyskutować.

#14 Share szopen

szopen

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 515 postów

Napisany 19 lipiec 2014 - 12:01

Czy warto brać w dzierżawę ziemię na takich warunkach? Jakby warunki były zgodne z logiką i rolnictwem to można się bawić w rolnika ale jak ktoś proponuje umowę na rok to nie jest to rolnictwo tylko cwaniactwo. A na cwaniaka nie ma bata jak ten sam sposób, ja bym wziął, opryskał glifosatem, zasiał strączkowych (łubin, peluszka) wziął dopłatę i zobaczył jak się sytuacja rozwinie. Jak właściciel pójdzie po rozum do głowy i po ludzku wydzierżawi to mozna działać dalej, a jak nadal te same warunki to byle zarobić na dopłatach.
Wzięcie dopłat i nic nie robienie to moim zdaniem nie jest nic złego. Jak państwo i unia popiera taki proceder dając kasę za nic, a nie do produkcji to znaczy że taki jest cel dopłat. Unia chce w Polsce zlikwidować produkcję więc po co się męczyć na V,VI klasie, tym bardziej że należy do cwaniaka, który sam nie chce pracować.

#15 Share KlimekPL

KlimekPL

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 366 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 lipiec 2014 - 21:35

Czy warto brać w dzierżawę ziemię na takich warunkach? Może i by wyszło mi na plus zasianie łubinu, żeby zarobić na dopłatach no ale jednak jeśli dojdzie do najgorszego scenariusza, czyli po roku ktoś inny będzie uprawiał to tylko żal mi się będzie robiło, jak ładnie uprawiłem pole łubinem, poprawiłem strukturę ziemi i komuś pięknie będzie zboże rosło. :) Pewnie wystawiłbym się na pośmiewisko, więc jednak spróbuję jakoś pogadać z tym gościem, że może chociaż te 3 lata z możliwością wypowiedzenia na rok do przodu. Może nawet zaproponuję nieco wyższą kasę (oczywiście nie ma mowy o oddaniu dopłat) i być może dojdziemy do porozumienia. A jeśli nie... to może warto spróbować zmiękczyć mu serce :D

Piaski pewnie będę brał, bo te 3 lata to jednak już coś bardziej konkretnego, no i jeszcze bez czynszu i dopłaty moje. Łubin urośnie wszędzie, tylko trzeba będzie poświęcić dzień czasu na wyrwanie młodych brzózek. :)

Wzięcie dopłat i nic nie robienie to moim zdaniem nie jest nic złego. Jak państwo i unia popiera taki proceder dając kasę za nic, a nie do produkcji to znaczy że taki jest cel dopłat.

W ogóle te dopłaty to poroniony pomysł... Wielu się zadowala dopłatami obsiewając jedynie pola najniższym nakładem nie dbając o plon, a niektórzy są jeszcze na tyle bezczelni, że zgłaszają do dopłat nieobsiane pola... Te dopłaty wymyślił albo ktoś bardzo głupi nie przewidując skutków, albo ktoś bardzo mądry, bo dokładnie o to mu chodziło co się dzieje teraz.

Edytowany przez KlimekPL, 19 lipiec 2014 - 21:38.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Czy warto brać w dzierżawę ziemię na takich warunkach? Dzisiaj, 20:51
  •  

#16 Share maciek

maciek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 483 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Przeworsk podkarpackie

Napisany 05 styczeń 2016 - 09:39

Czy warto brać w dzierżawę ziemię na takich warunkach?

posiej kukurydze i wykoś koniecznie wysoko przystawką bez cięcia.



Podobne tematy warto brac dzierzawe ziemie takich warunkach

Tylko na agroFakt.pl: Klęski żywiołowe: jest pomoc dla rolników! zobacz »