Skocz do zawartości

Zdjęcie

Sfora psów


110 odpowiedzi na ten temat

#1 Share Kasztanka

Kasztanka

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 237 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warmia
  • Zainteresowania:szerokie

Napisany 18 listopad 2006 - 23:21

Sfora psów Witam! Pewnie problem wyda Wam się błahy. Ale dla mnie jest to trudna sytuacja. Otóż- jak to jest z tymi psami gospodarskimi? Czy mogą być spuszczone luzem po wiejskiej drodze? Dzisiaj przechadzając się drogą pomiędzy polami zaatakowała mnie sfora psów. Nadmienię, że droga nie jest prywatna, jest szerokaśna-coś w stylu "ścieżki zdrowia" (tylko że dużej). Nie pierwszy raz mi się taka sytuacja zdarzyła. Bywa, że psy tylko poszczekają, ale bywa też tak, że uczepią się nogawki spodni. Nie ma mowy o tym, żeby powiadomić gospodarza, aby przywołał psy (za daleko; a i psy nie pozwoliłyby się zbliżyć do zagrody-nawet bym nie śmiała tak czynić). Gospodarze nie maja pojęcia o takiej sytuacji. Z trzema małymi szczekusiami jakoś sobie radzę (nie krzywdzę ich!). Ale jak psów jest siedem, w tym trzy duże? Jak sobie radzić w takiej sytuacji? Mnie się wydaje, że psy powinny być zamknięte w zagrodzie. Bardzo proszę o Wasze opinie, komentarze, rady, własne doświadczenia (o ile są). Z góry dziekuję!

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Sfora psów Dzisiaj, 11:06
  •  

#2 Share szczupak

szczupak

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 285 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kozia Wola :)

Napisany 18 listopad 2006 - 23:31

Sfora psów masz racje powinny być ale jak cię taka sytuacja spotka to zaopatrz się w paralizator albo gaz pieprzowy jak nie to potraktuj ich z kabekaesu  ;D
,,Nigdy nie podpisałbym się własnym nazwiskiem pod produktem, który nie ma w sobie tego, co jest najlepsze we mnie'' - John Deere :)

#3 Share tomek

tomek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 918 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom

Napisany 18 listopad 2006 - 23:52

Sfora psów o ile mi wiadomo kbks jest bronią sportową i trzeba mieć pozwolenie a co do psów t POWINNY być przywiązane na łańcuch!!!

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Sfora psów Dzisiaj, 11:06
  •  

#4 Share coolman111

coolman111

    Darek

  • Members
  • PipPipPip
  • 2869 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kobylnica k. Inowrocławia
  • Zainteresowania:Motocykle- choppery,
    radiokomunikacja cb i kf,
    broń palna

Napisany 19 listopad 2006 - 00:24

Sfora psów To naprawdę interesujący temat. Ja uważam, że psy powinny być uwiązane lub trzymane w kojcach. Psy duże to już obowiązkowo na uwięzi. Na szczęcie mi jeszcze się nie przytrafiło aby zaatakowała mnie gromada wściekłych psów.

#5 Share JarekWLKP

JarekWLKP

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 543 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Poznania

Napisany 19 listopad 2006 - 00:44

Sfora psów Na łańcuchach psy dziczeją. Kojce są dobre, ale osobiście uważam, że może/mogą biegać w dobrze zamkniętej zagrodzie nocą. Po to właśnie jest, żeby podczas odpoczynku gospodarza pies/psy mogły pilnować porządku. Tak jest w moim przypadku.
John Deere marką ponad wszystkie.
Zamieszczone przeze mnie fotografie chronione są prawem autorskim.

#6 Share coolman111

coolman111

    Darek

  • Members
  • PipPipPip
  • 2869 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kobylnica k. Inowrocławia
  • Zainteresowania:Motocykle- choppery,
    radiokomunikacja cb i kf,
    broń palna

Napisany 19 listopad 2006 - 11:14

Sfora psów Tak, jeśli ktoś ma dobrze ogrodzone gospodarstwo, to na noc psy mogą biegać po posesji i pilnować. Ale taki pies nie może wydostać się poza teren gospodarstwa, a pieski mają swoje sposoby ;).

#7 Share wodzu

wodzu

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 353 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pomorze / Powiat Człuchów

Napisany 19 listopad 2006 - 12:28

Sfora psów Psy u mnie w dzień są na łańcuchach, ale za to w nocy całe podworko nalezy do nich :) najgorzej jak sie zapomni zamknac bramy z tylu posesji to juz ludzie po 6rano dzwonia, ze do roboty nie moga isc  :- bo sobie pieski biegaja po ulicy, a ze z przodu wszystko jest zamkniete to nie moga spowrotem wejsc na podworko...

#8 Share yacenty

yacenty

    Zaawansowany

  • Root Admin
  • PipPipPip
  • 9690 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:Rolnictwo, Internet

Napisany 19 listopad 2006 - 12:54

Sfora psów ja mam 2 psy, oba kundelki - jeden to mieszaniec owczarka niemieckiego z husky, drugi to jakis wyżłowaty.
Pierwszy kiedys zlapal moją babcie za reke deliktanie, no ale jak to starsza pani, skore ma bardzo delikatna, prawie jak papier, szarpnela reka i juz problem sie zrobil - pies poszedl na łańcuch i totalnie zdziczał, niby jest grzeczny wobec gospodarzy, totalnie mu odwala jak widzi obce auto albo ciagnik, natomiast mam teraz drugiego pieska - tego wyżełka, od malenkiego chodzi luzem, raz tylko wyszedl poza obszar gospodarstwa jak brat jechal do szkoly i wpadl pod auto, chorowal troche po tym ale ogolnie juz wydobrzal, niestety w momencie kiedy wszyscy wychodza z domu pies idzie na lancuch i to jest masakra - kiedy widze jak on wyje piszczy, skomli, jesli puszcze go luzem to biega od lasu az do ulicy, od jedego sasiada do drugiego - placu troche mam, on sie tak cieszy ze w glowie sie nie miesci i caly czas w pelnym biegu - gdyby ten pies poszedl na lancuch na tydzien to na 100% odbilaby mu palma, on musi biegac, jesli przez jeden dzien nie pojdzie na wybieg to nastepnego przez 3 godziny moge zapomniec zeby pozwolil sie zamknac.
Co sie dzieje jesli przyjdzie ktos na podworko a on jest luzem? podbiegnie, 2, 3 razy zaszczeka i pilnuje - wiele osob sie go boi, podejdzie ktos z domownikow zagada do psa, zagada do osoby i pies juz sie nie interesuje, natomiast jak nie zagadasz to pies caly czas siedzi przy osobie, nie pozwoli wyjsc z podworka,
ciesze sie ze tak mi sie udalo wychodowac takiego zwyklego kundelka :)
dla mnie jest to bardzo dziwne ze pies wie dokad moze wyjsc, nikt go tego nie uczyl, koniec mojej uliczki dojazdowej i koniec, pies dalej nie pojdze, koniec ogrodu i pies sam nie pojdzie, dopiero jesli go wyraznie zawolam.
polecam wszystkim takiego pieska.

YacentY

Pozdrawiam YacentY www.yacenty.pl
Drogi użytkowniku - zapamiętaj sobie, nie ponoszę odpowiedzialności za posty innych użytkowników serwisu - odpowiadam tylko za siebie!!!

GoPro Fan Club - www.goprofc.com


#9 Share tomb2

tomb2

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 505 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 listopad 2006 - 12:54

Sfora psów Właśnie psy maja swoje sposoby ja mam takiego skurczybyka co zawsze jakoś wyjdzie z podwórka a wiec a łancuchu musi stać ;D
Ciesz się każdą chwilą życia...

#10 Share silver95

silver95

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 323 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:CRA

Napisany 19 listopad 2006 - 13:16

Sfora psów ja mam kundelka caly cas prawie w zagrodzeniu ale jak dziadek gdzies jedzie to pies stoi i kierunku w ktorym dziadek pojechal i wypatruje mady pies z niego jest. a co do tej gromady psow to bym radzil kupic paczke patard zucisz wystrzelom psy sie przestraszom i ucieknom ;)
Moje filmiki
www.youtube.com/user/manieks119

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Sfora psów Dzisiaj, 11:06
  •  

#11 Share Kasztanka

Kasztanka

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 237 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warmia
  • Zainteresowania:szerokie

Napisany 19 listopad 2006 - 17:28

Sfora psów Witam! Zgadzam się z tym, że psy stale uwiązane dziczeją i czasem nawet kąsają rękę, która je karmi. Dobrze wiem, że potrzebują przestrzeni (to tak jak ja :D) i potrzebują się wyhasać. Nie chciałabym się posuwać do tak drastycznych metod, jak petardy, paralizator, gaz pieprzowy, lola, czy kbks (chociaż...kto wie? ;)). No bo jak pomyślę, że to czyjś ulubieniec-to skrzywdzę więcej jak jedną istotę... Te trzy szczekusie znały mnie troszkę- kiedyś do nich łagodnym głosem zagadałam, one mnie obwąchały (znają więc mój zapach), pogłaskałam je- pomerdały ogonkami i sobie odeszły. A wczoraj nie wiem co w nie wstąpiło!- pokazywały dziąsła i sierść się im jeżyła na karku. Może mocno głodne były? A swoją drogą może zaryzykować i nosić ze sobą jakiś psi przysmak (oczywiście, że bez trucizny ;)), żeby tym je udobruchać? (no ale przecież psa powinna karmić jedna osoba i w dodatku jak będę im serwować kąski, to będą mnie kojarzyć tylko z jedzeniem  :-). Co o tym sądzicie?     
Do Yacenty: masz naprawdę wyjątkowego psa o "wieeelkim sercu".                                           

#12 Share DANIEL

DANIEL

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 205 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 19 listopad 2006 - 20:44

Sfora psów psu nie wolno wykraczać poza terytorium gospodarstwa (chyba że pod opieką), ja na Twoim miejscu pogadałbym z tym właścicielem, a jak to by nie pomogło to wezwałbym niebieskich , mandacik karny w wysokości 200 zł dałby dużo do zrozumienia :D

#13 Share Sniker

Sniker

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 123 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 20 listopad 2006 - 01:10

Sfora psów Ja mam 4 psy 3 kundelki ( jeden wielkosci ratlerka) i amstafa. Rasa selekcjonowana do walk. Brat nauczył go agresji do innych psów i kotów (głupota) czasem jest naprawde problem jak sie wydostanie na ulice i pusci za jakims innym psem. Jest uparty i nie usłuchany Ile razy on juz ode mnie dostał łomot... Ale jego najwieksza zaleta jest to ze wcale ale to wcale nie jest agresywny dla ludzi kazdemu da sie pogłaskac i z kazdym sie pobawi. Jezeli juz kogos na podwórze nie wpusci bo bedzie szczekał to tylko wtedy gdy te 3 małe gnojki zaczna. Ten pies ma jeszcze jedna zalete Broni własciciela! 2 razy juz stanął w mojej obronie a moja mama czesto bierze go do samochodu gdy jedzie gdzies w nocy. Wszyscy moi znajomi i znajomi mojego rodzenstwa go znaja i uwielbiaja.
Tylko ze paru sasiadów krzywo na niego patrzy bo niby to grozna rasa. Fakt, nie radze nikomu zeby taki pies go zaatakował bo widziałem juz co potrafi, ale widze tez jak sie zachowuje Wielu moich znajomych bawi sie z nim lekko go drazniac on sie niby denerwuje i łapie ich za rece, ale nigdy nie gryzie i nie sciska. Rozumie ze to zabawa i jak sie na niego krzyknie to sie uspokaja. Problem jest tylko z innymi psami i kotami bo najchetniej to by je rozszarpał. Ale to tylko i wyłacznie wina mojego młodszego brata bo sam go tego nauczył.
Jeszcze jeden mój znajomy miał psa tej rasy. Była to suka nigdy nikogo nie ugryzła i zadnego psa sama nie zaatakowała wrecz odwrotnie bała sie nawet małych psów. Ale jakiemus "popierd...." sasiadowi odbiło i ja otruł Zdechła w kilka godzin. Jakis miesiac temu ktos zatruł nam psy Amstafa i 4 kundelki (wtedy były 4) Było to w nocy bo rano wszystkie psy wymiotowały i miały biegunke i wcale nie chciały wyjsc z domu. Jeden z tego nie wyszedł (najmniejszy i najfajniejszy) Był to jeszcze szczeniak bo miał dopero 7 miesiecy i wazył 2 kg. Biedak meczył sie 3 dni kilka razy wozilismy go do weterynarza i wydalismy sporo kasy zeby go uratowac. Po 3 dniach bez poprawy weterynarz powiedział ze juz nie ma szans Cały dzien i cała noc mama i siory płakały.
Pisze to dla przestrogi uwazajcie na sasiadów bo mogą Was pozbawic waszych pupili...!:(

#14 Share pokemon

pokemon

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 55 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bydgoszcz

Napisany 23 listopad 2006 - 21:19

Sfora psów Psy powinny być uwiązane na łańcuchu lub być na zamknietej posesji.
Nie powinny mięć możliwości samodzielnie wyjść na ulice czy droge. Jak sama widzisz nie wiadomo jak taki pies wypuszczony poza "swój teren" się zachowa.

U mojej rodzinki mamy wilczura i zawsze chodzi sobie luzem po ogrodzonym podwórzu. Nawet jak jest otwarta obrama to sam nigdzie nie wyjdzie. Na łańcuch to jest wiązany tylko wtedy gdy przyjdzie ktoś obcy i ta osoba musi sie swobodnie poruszać. Ale jeszcze nikomu krzywdy nie zrobił. A jesli jest ktos obcy, a on nie jest uwiązany to pilnuje "obcego" ale nic mu nie zrobi. I zawsze przyjdzie "do nogi" na każde zawołanie.
To poprostu kwestia "wychowania" psa przez własciciela. Właściciel ma tu duzy wplyw na charkter i zachowanie swojego psa.

Te przysmaki dla napastliwych piesków może pomogą.....
jestem uzależniony od AF! :)

#15 Share zetor6340

zetor6340

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 315 postów
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 23 listopad 2006 - 23:02

Sfora psów Lekka dygresja od tematu ale tez chce sie pochwalic pieskiem ot co!

mamy 3 pieski jeden jest moj i lata luzem od malego. to owczark coli [znany jako lessi] ma dopiero rok ale juz widac jakie to owczarki sa madre, przyklad:  mamy sporo kotow jezeli jakis chodzi spokojnie ale podkreslam spokojnie to nie ruszy go, ale jesli bedze biegl to zaraz biegiem za nim [a biega chodzby nikt nie myslal bardzo ale to bardzo szybko] chwyta go doslownie paszczom [ale nie raniac] cala glowe i przynosi pod dom. kolejny: jest otwarta brama i idzie pies po ulicy i ujada strasznie moj wiksa do bramy ale metr przed jaj granica daje po hamulcach i szybko ucieka z tamtad by nikt jej nie zauwazyl gdyz wie ze za krecenie sie pod brama bedzie miala zjebek.tak samo na ogrodzie mimo iz nie ma plotu czy cos takiego zawsze zatrzymuje sie przed miedza sasiada.jak wejde do domu to walnie sie pod drzwi i dopulki nie wyjde doputy tam lezy, o dziwo zauwazylismy nawet ze potrafi wykryc zapalenie wymienia bo gdy ono sie zbliza to kreci sie kolo tej krowy jeczy do niej.i najfajniejsze jest to ze sie slucha jak cholera i tylko gdy je to trudna ja czyms zajac. tak wogle to ona np potrafi zlapac ptaka i sie nim pobawic, lub zlapac muchy w chlewie.  Wabi sie Tunga i jest najlepszym psem jakiego mialem dotad okazje miec.

#16 Share Kizo

Kizo

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 629 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie

Napisany 24 listopad 2006 - 00:22

Sfora psów Nie koniecznie pies na łańcuchu musi być zły. Ja mam 3 dwa to owczarki kałkaskie i jeden znaleźny coś jak owczarek niemiecki tylko nieco mniejszy. Cały czas są na łańcuchach ale prawie codziennie sie z nimi ma jakis kontakt nieco pogłaszcze spuści na chwilę żeby sobie pobiegały i niema większego problemu z uczepieniem. Te kałkazy to całkiem spokojne według mnie mniej zaufania mam do tego mieszańca bo wie jak atakować. Tucznika takiego z 80 kg łapie za noge i zatrzyma a nawet tak go zamota że się przewali a te kałkazy to świniaczek przechodzi obok a on się na niego patrzy łapą dotknie i najchtniej by się z nim pobawił a nie atakował. A co do wyszkolenia to miałem takiego kudłatego średniej wielkości ale taki był mądry że jak weszła jakaś kura na podwórze to ją gnał i jak dognał to tylko przycisnol i puścił za chwile. Poza naszą posesja mogły chodzić kury do woli ale tylko jak za bramę to moment uciekały spowrotem niestety taki mądry pies nagle mi zaginął. Czyżby jakiś sąsiad miał coś do niego?

#17 Share wojtii

wojtii

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 236 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:blisko WRC

Napisany 24 listopad 2006 - 19:22

Sfora psów jak sie dba o psa ,to na łańcuchu może byc,ale jak psiur jest sam ,czasem tylko ktos miche przyniesie , to dziczeje i może być niebezpieczny

Kira , mieszaniec Amstaffa i boksera siedzi na łańcuchu ,jest łagodna i pół dnia moja kobieta sie z nią bawi,ale jak jej ,lub 2 innym pieskom uda sie uciec ,to od razu do mnie  policja zawija,mam złego sąsiada.

zaden pies nie może biegać bez opieki!!! zwłaszcza po polach,gdzie mogą być ludzie

#18 Share Kasztanka

Kasztanka

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 237 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warmia
  • Zainteresowania:szerokie

Napisany 24 listopad 2006 - 22:51

Sfora psów Witam! Mowy nie ma, żeby policja mi uwierzyła, że są jakieś problemy z dokuczliwymi psami! (tu gdzie mieszkam życie toczy się do tyłu).  Uczcie swoje pieski, że jedzonko to mogą jeść tylko od Was, ewentualnie od kogoś drugiego. Jak się okazuje otrucia psów to całkiem częsty przypadek...

#19 Share pancarol

pancarol

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 117 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 24 listopad 2006 - 23:03

Sfora psów biedne psiunki:( jaki pies taki własciciel kazdy ma inne podejscie jedenmu powiesz ze pies ania twoje dzieci to zaraz załatwi sprawe a drugi machnie reka... tacy sa ludzie :-ja mam dwa niegroźne ale smutne bo dawno listonosza nie bylo"strajk"
Rolnictwo to sztuka współżycia z naturą

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Sfora psów Dzisiaj, 11:06
  •  

#20 Share witek

witek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 665 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:z centrum
  • Zainteresowania:przede wszystkim moja rodzina....moj Kacper i zona (hehe jak to mówia zona to nie rodzina :) człowiek sypia z obcą babą ) <br />-&gt;bydło mleczne <br />-&gt;od niedawna układam klocki &quot;LEGO&quot; :)

Napisany 29 listopad 2006 - 22:17

Sfora psów to fakt takie psy sa niebezpieczne ale ja mam ogrodzone całe gospodarstwo i wiem nie nigdzie nie mam miesca zeby pies wyszedł sam i dlatego lata sobie luzem...ale w momecie gdy ktos wchodzi do gospodarstwa nie uprzedzajac wąłscieiclei pies mam prawo go ugrysc
2-08-2007 3400gram 52cm to mój Kacperek
12-07-2008 2831gram 43cm to moja Oliwia
2008-04-01 Firma Wit-Rol rozpoczyna działalności

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Jak pogoda hartuje oziminy? zobacz »