Skocz do zawartości

Zdjęcie

4011 by Jontek


266 odpowiedzi na ten temat

#121 Share czacha17 czacha17

czacha17
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 05 luty 2014 - 20:42

4011 by Jontek "Co sądzicie? ",Jontek pytasz to ja pozwolę sobie odpowiedzieć - zaprowadź ,lub zaciąg na hol ten ciągnik do mechanika i za 2-3 dni będziesz miał wszystko zrobione jak należy ,czyli przekładnie kierowniczą ,dźwignie pompa -wałek i uszczelnienia .
Kolego szanuję cię ale uwierz mi że jak nie miałeś w życiu ciągnika to będzisz miał problem zrobić z tym ciągnikiem porządek , w tym ciągniku jest masa rzeczy do zrobienia ,i trzeba duuuużo kasy i ogólnego pojęcia o naprawianiu takich maszyn . Bądzmy szczerzy , dłubiesz przy nim już jakiś czas a można powiedzieć że nic poważnego nie zrobiłeś -sory ale taka jest gorzka prawda .
Dla mnie fachowiec to jest ktoś kto zna się na jednym ,ale dobrze , a jak ktoś mówi że powoli zrobi sobie wszystko sam ,to wiem z obserwacji że nie zrobi dobrze nic .

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
4011 by Jontek Dzisiaj, 23:29
  •  

#122 Share Tomasz78

Tomasz78

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2180 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 luty 2014 - 21:27

4011 by Jontek Ja zaryzykował bym z mniejszym ,bo to wałek który się nie kręci,więc by pomogło chyba że jest tak wybity że będzie odkształcał siemering w co wątpię.

#123 Share Jontek

Jontek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 112 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 luty 2014 - 22:17

4011 by Jontek Czacha, cenię sobie takie opinie jak Twoja. I gdyby przyszło do remontu na przykład silnika, to na pewno zrobiłbym tak jak piszesz z prostej przyczyny. Nigdy nie robiłem diesla. Nie mam o tym pojęcia, a za stary jestem, żeby się uczyć. A naprawy mechaniczne, to dla mnie naprawdę nie jest wielka tajemnica. I wbrew pozorom nie dzióbię przy nim tak wiele. Średnio pól godziny dziennie. A że pytam na forum, to po to, by nie popełniać szkolnych błędów (choć i tak się ich nie ustrzegłem - widać pytam za mało ;) ) Poza tym weź pod uwagę dwie rzeczy: po pierwsze nie muszę go mieć na już, nie prowadzę gospodarstwa, nie muszę o określonej porze wyjechać w pole, a mój chleb zależy od niego o tyle, że im drożej zrobię ciągnik, tym mniej mi zostanie na chleb ;) po drugie, znasz pojęcie hobby? no to dopasuj je do moich działań... Pierwszy pojazd jaki kupiłem przywiozłem do domu w kartonach, zdziwiłbyś się widząc jak dziś wygląda... a minęło 23 lata. I nie było wtedy internetu.
Poza tym np podnośnik będzie mi potrzebny ??? Nigdy... więc dźwignię będę robił tylko kiedyś, w ramach wolnych środków, wolnego czasu, chęci.. Nie potrzebuję za trzy dni i tysiąc złotych.
Wymiana uszczelnień na ramionach? Zrobię przed malowaniem silnika/skrzyni/mostu. Tylko jeszcze nie postanowiłem czy w ogóle będę to malował. Ale proszę Cię, nie każ mi iść do blacharza/lakiernika z maską, błotnikami i kabiną... Pewnie, że kiedyś zapytam czy obecnie dostępne błotniki są identyczne jak te, które montowano 40 lat temu. I brak tej wiedzy nie przekreśla mojej umiejętności ich wymiany.
A zrobiłem już naprawdę wiele: przywróciłem pełne oświetlenie, mogę go prowadzić jedną ręką i ślad pozostaje prosty, nie jak za pierwszym razem "od krawężnika do krawężnika", mogę zmieniać biegi nie patrząc na prawą rękę, jak wcisnę sprzęgło, to nie zostaje mi zaczepione o kabinę. Przy okazji tego ostatniego niestety ostatecznie rozszczelniłem skrzynię, choś Vitoma ostrzegał... Ale czy to naprawdę tak straszny błąd, żeby mnie dyskredytował?
Naprawdę różnica między ciągnikiem, Żukiem, Jawą, Fiatem 125 i starym maglem napędzanym pasem transmisyjnym czy tokarką z 1920-któregoś roku nie jest wielka. No fakt, nie ma forum o starych tokarkach. Jeszcze raz powiem różnica między dieslem, którego nie robiłem, a benzyniakiem, których zrobiłem kilkanaście jest wielka, ale znam swoje ograniczenia. Tomasz, a ja i tak nie zaryzykuję i wstawię tuleję, bo chyba jest wybity dość mocno (tak na jakieś 45 lat ;) ). Nawet już powstaje przyrząd do jej współosiowego osadzenia.Z ostatniej chwili jest tylna ściana! Jest szyba do drzwi. Można będzie wyjechać z warsztatu i zostawić pod chmurką. Jeszcze potrzebuję tej części kabiny wokół sprzęgła (ewentualnie dorobię jak będzie cieplej) i dwu zestawów wycieraczek z silnikami, ramionami "itepe" bo postanowiłem założyć też do tyłu, a co! Zawsze można zrobić na gratach od malucha, ale chce mi się oryginału.

Edytowany przez Jontek, 06 luty 2014 - 16:21.

Mój Ursus jak wierny pies. Gdzie stanie tam sika, znaczy miejsce zaznacza.
"Albowiem nie samym 'bynajmniej' człowiek żyje, formalnie..." - Lubię język polski i staram się go szanować.

#124 Share sebo1986

sebo1986

    Staram się byś lepszym..

  • Members
  • PipPipPip
  • 767 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:małopolska
  • Zainteresowania:Sport motoryzacja i po trochu wszystkiego

Napisany 07 luty 2014 - 08:36

4011 by Jontek Jontek jak wszystko zrobisz, nie ważne ile to bedzie trwało, widać nie jest Ci obce takie majsterkowanie, najważniejsza jest później "satysfakcja" i druga sprawa wiesz co masz jak robisz samemu, a na tym forum jest dużo osób które z chęcią Ci pomogą.
a tak w nawiązaniu do części Twojego ostatniego posta, teraźniejsze blachy tj maska błotniki to już nie to samo co kiedyś ;/
..kooperacja na mocy paktu, mocy płynącej z kontaktu..

Zakaz klikania zielonych strzałek przy moich postach i polecania moich komentarzy.

#125 Share gizbern26

gizbern26

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 34 postów

Napisany 07 luty 2014 - 08:59

4011 by Jontek Mówisz że jesteś stary i grzebiesz tylko po pół godziny dziennie to chyba życia ci braknie na skończenie tego remontu.

#126 Share Jontek

Jontek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 112 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 07 luty 2014 - 16:10

4011 by Jontek Ale jakie ciekawe będzie to życie ;)
Nie taki stary, jestem młodszy od swojego ciągnika ;)
Po pół godziny dziennie to w tygodniu, w soboty jedziemy na cztery ręce od świtu (powiedzmy 10 rano) do zmierzchu (16) Generalnie chcę, nie tracąc zbyt wiele w międzyczasie, doczekać temperatur na poziomie +15. Wtedy robota dostanie przyspieszenia.
Z błotnikami, to miałem na myśli zgodność z oryginałem pod względem kształtu, co do jakości to nie mam złudzeń, niestety.
Właśnie zdobyłem całkiem sensowną literaturę, szkoda że do 60tki. Więc może i na silnik bym się kiedyś porwał... Jak już obecny powie mi sakramentalne NIE? Choć, odpukać, nic na to nie wskazuje.
Mój Ursus jak wierny pies. Gdzie stanie tam sika, znaczy miejsce zaznacza.
"Albowiem nie samym 'bynajmniej' człowiek żyje, formalnie..." - Lubię język polski i staram się go szanować.

#127 Share seweryn20

seweryn20

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 7569 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:B-B

Napisany 07 luty 2014 - 23:03

4011 by Jontek http://instrukcja.pl...s=2&title=ursus
60-ka i 40-ka.
KPK Kumurun Team

#128 Share sebo1986

sebo1986

    Staram się byś lepszym..

  • Members
  • PipPipPip
  • 767 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:małopolska
  • Zainteresowania:Sport motoryzacja i po trochu wszystkiego

Napisany 07 luty 2014 - 23:04

4011 by Jontek http://instrukcja.pl...ci_ursus_c_4011
http://instrukcja.pl...rukcja_napraw_1
http://instrukcja.pl...c_355_m_i_c_360

Sprzyda Ci sie :)
..kooperacja na mocy paktu, mocy płynącej z kontaktu..

Zakaz klikania zielonych strzałek przy moich postach i polecania moich komentarzy.

#129 Share Jontek

Jontek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 112 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 luty 2014 - 17:40

4011 by Jontek Drobne sprawozdanie z dnia dzisiejszego (fotostory nie będzie, bo baterie zdechły):
Piękną słoneczną sobotę rozpoczęliśmy od spotkania z myjką ciśnieniową. Dwa seanse, przerywane spotkaniem z chemią, wydobyły ciągnik z pod warstwy brudu. (jakiś taki mały się zrobił ;) )
Potem demontaż wałka pedałów i pomiary. Wiemy, że potrzebny będzie rozwiertak fi min. 27 mm. z tulejką prowadzącą.
Ponieważ nadaj jest ciepło przesmarowanie układu kierowniczego. Sukces! Podgrzewanie, kręcenie kierownicą w te i na zad... Smar przeszedł wszędzie.
No a skoro przód już pod-lewarowany to szukamy luzów... I mamy go! Na łożyskach lewego koła! No to kopułka wek, zawleczka wek, Dociągamy, sprawdzamy, dociągamy, sprawdzamy, popuszczamy do ustawienia się koronki naprzeciw otworu i... zonk! Zawleczka nie wchodzi...
Czy oni, k..., ten otwór po pijanemu wiercili???
No to wiertarka, wiertło HSS, żeby poprawić... Za peerelu to dobrej stali używano...Lepszej niż dziś na wiertła! No to w auto i po wiertło węglikowe....
Potem to już pięć minut wszystko poskładane, i mamy wolny weekend.
Mój Ursus jak wierny pies. Gdzie stanie tam sika, znaczy miejsce zaznacza.
"Albowiem nie samym 'bynajmniej' człowiek żyje, formalnie..." - Lubię język polski i staram się go szanować.

#130 Share Tomasz78

Tomasz78

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2180 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 luty 2014 - 21:57

4011 by Jontek Błotniki tylne w originale były bez falca(rantu),wątpię abyś dziś dostał coś takiego.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
4011 by Jontek Dzisiaj, 23:29
  •  

#131 Share Jontek

Jontek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 112 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 09 luty 2014 - 09:18

4011 by Jontek Widziałem ogłoszenie dwa nieużywane błotniki z lat PRL za 400, o ile dobrze pamiętam. I to 30 km ode mnie... Szkoda, że są pilniejsze wydatki, bo już by u mnie leżały.
A co do oryginałów: korek spustu oleju ze skrzyni biegów miał może uszczelkę? Bo na moim nawinięte parę zwojów sznurka. Wiem że dawniej była taka technologia... Ale czy w ursusie też?
I wie ktoś może jak była mocowana tylna ścianka do kabiny? Od góry nie ma problemu są dwa zaczepy na których całość wisi, ale przy "słupkach" nie ma nic. Podejrzewam że były dwie Z-kształtne blachy ściskające ramę szyby do rurek kabiny.Mogę powtórzyć prośbę o zdjęcia zabudowy kabiny z tyłu? Jak powieszę ścianę, to chciałbym się zabrać za tworzenie jakieś dla siebie. Wszelkie natchnienie mile widziane :)

Edytowany przez Jontek, 09 luty 2014 - 09:26.

Mój Ursus jak wierny pies. Gdzie stanie tam sika, znaczy miejsce zaznacza.
"Albowiem nie samym 'bynajmniej' człowiek żyje, formalnie..." - Lubię język polski i staram się go szanować.

#132 Share seweryn20

seweryn20

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 7569 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:B-B

Napisany 09 luty 2014 - 09:23

4011 by Jontek Na górze ramka była przykręcona a od dołu w prawym i lewym rogu ramki były z płaskownika dwa kawałki w kształcie U w które wchodziła rurka kabiny. Do bano patent bo niemiłosiernie się tłukło. Jeśli mnie pamięć nie myli.
Korek był na uszczelce. Standardowy rozmiar.
https://www.google.p...7h.html;616;461
Tu trochę zdezelowane ostało się tylko z lewej strony.
E to chyba nie było U. Ramka do środka nie wpadała bo jest szersza niż otwór z rurek a od wypadnięcia na zewnątrz trzymały ją dwa płaskowniczki po bokach w dolnych rogach. Albo na odwrót ale jakoś tak.

Edytowany przez seweryn20, 09 luty 2014 - 09:28.

KPK Kumurun Team

#133 Share izydor6280

izydor6280

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3420 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:15km na południe od Lublina

Napisany 09 luty 2014 - 09:39

4011 by Jontek dokladnie byly tam giete plaskowniki, ktore trzymaja ramke, postaram sie pozniej wrzycic zdjecie, jeden sie zachowal taki przy kabinie

Polska B

 


#134 Share sebo1986

sebo1986

    Staram się byś lepszym..

  • Members
  • PipPipPip
  • 767 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:małopolska
  • Zainteresowania:Sport motoryzacja i po trochu wszystkiego

Napisany 15 luty 2014 - 08:34

4011 by Jontek Jontek jak tam dalsze prace ?
..kooperacja na mocy paktu, mocy płynącej z kontaktu..

Zakaz klikania zielonych strzałek przy moich postach i polecania moich komentarzy.

#135 Share Jontek

Jontek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 112 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15 luty 2014 - 19:10

4011 by Jontek No to po pierwsze przedstawiam dwoje współpracowników, których zaprosiłem do dzisiejszych prac:
Obraz 038.jpg
Są to rozwiertak nastawny na zakres średnic od 24,5 do 27,5 mm, oraz tuleja prowadząca fi35+0,05/fi60/7-0,5/15 z otworem fi 25,5
Tuleję włożyłem w gniazdo siemmeringu i unieruchomiłem ściskiem stolarskim/ślusarskim:
Obraz 042.jpg
Potem, stopniowo zwiększając średnicę na rozwiertaku doprowadziłem otwór do okrągłego kształtu i współosiowości z pierwotnym otworem:
Obraz 043.jpg
Dalej rozwiercałem już bez tulei prowadzącej, aż do średnicy 27-0,1 i wbiłem wcześniej przygotowaną tulejkę z brązu:
Obraz 044.jpg
To samo po drugiej stronie skrzyni.
Obie tulejki po wbiciu rozwierciłem tak, aby luz na wałku umożliwił jego swobodny obrót.
W międzyczasie pedał sprzęgła też otrzymał docelową tulejkę z brązu fi25+0,05+0,1/fi 27. Zaspawałem też otwór pod cięgno sprzęgła i odwierciłem nowy, bo stary to już było jajo na 12 mm. Tu niestety zapomniałem o zrobieniu fotki.
Potem to już banalne składanie wszystkiego co wchodzi na wałek, łączenie cięgien, zakładanie skrzynek akumulatorów, "stopni" do kabiny itp, itd...
Trochę poczytałem o olejach i doszedłem do wniosku, że zaleję najtańszym hipolem. Podobnie jak płyn w chłodnicy potraktuję go jako środek czyszczący, a po wymianie reszty uszczelek dam docelowy olej "zimowy".

W sumie jakieś 1,5 godziny na otwór, a w razie czego naprawa będzie bajkowo prosta. Myślę, że warto.
No i zniszczenia nie będą postępować dalej.
Pewnie porobiłbym coś jeszcze, ale w międzyczasie wnosiłem do domu nową lodówkę i coś mi chrypło w krzyżu, więc wolałem zrobić przerwę... Jeżeli jutro wciąż będzie tak piękna wiosna jak dziś, to zacznę składać kabinę, aby móc wstawiać/wystawiać maszynę z warsztatu, bo na razie to mam go zablokowanego, a klienci czekają...
Mój Ursus jak wierny pies. Gdzie stanie tam sika, znaczy miejsce zaznacza.
"Albowiem nie samym 'bynajmniej' człowiek żyje, formalnie..." - Lubię język polski i staram się go szanować.

#136 Share czacha17 czacha17

czacha17
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 16 luty 2014 - 12:11

4011 by Jontek Hej , nawet fachowo to zrobiłeś , a jak myślisz -na 100% olej nie będzie wyciekał ?. Jak masz zdjęcia ciągnika po umyciu to chętnie obejrzymy .

#137 Share Jontek

Jontek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 112 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16 luty 2014 - 17:30

4011 by Jontek No, wyciekanie to już zależy od siemmeringów. Dałem nowe, to powinno być ok. Przynajmniej dopóki wałek się nie wyrobi.

Tak na marginesie, kiedy sprzęgło powinno brać? Przedtem był to ostatni centymetr - dwa skoku pedału, ale wszystko było na max wyrobione: otwór w pedale końcówka cięgna ... Jak ustawić żeby było ok? Podobno tarcza pierwszego stopnia ma za sobą tylko rok pracy...
Mój Ursus jak wierny pies. Gdzie stanie tam sika, znaczy miejsce zaznacza.
"Albowiem nie samym 'bynajmniej' człowiek żyje, formalnie..." - Lubię język polski i staram się go szanować.

#138 Share sebo1986

sebo1986

    Staram się byś lepszym..

  • Members
  • PipPipPip
  • 767 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:małopolska
  • Zainteresowania:Sport motoryzacja i po trochu wszystkiego

Napisany 17 luty 2014 - 07:04

4011 by Jontek Ustaw jak w instrukcji i będzie dobrze, bo tak na cm to Ci raczej nikt nie napisz, końcówka skoku pedału to powinien brać 2 stopień, a pierwszy dużo wcześniej:)
..kooperacja na mocy paktu, mocy płynącej z kontaktu..

Zakaz klikania zielonych strzałek przy moich postach i polecania moich komentarzy.

#139 Share Jontek

Jontek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 112 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17 luty 2014 - 20:25

4011 by Jontek Puki co, zakładam, że regulacje sprzęgła "wewnątrz" są ok, chodzi mi o "podciągnięcie" na śrubie rzymskiej, na samym cięgnie. Do środka wolałbym zaglądać późniejszą wiosną.

Dziś wreszcie doszły podkładki pod łożyska i skasowałem do zera luz na kolumnie kierowniczej. Oraz zalałem ją olejem. Na postoju można już ukręcić kierownicą, choć nie powiem, że jedną ręką ;)

Swoją drogą, ciekawi mnie jaką technologię napełniania kolumny przewidział producent. Ja używałem strzykawki 100 ml, i jakbym tak miał wypić kielicha w każdą przerwę na spłynięcie oleju, to %-ów poszłoby dwa razy więcej niż oleju ;)
PS

Do końca tygodnia chcę zrobić co najpilniejsze, potem będzie trochę przerwy, tak do lepszej pogody i większych $.

Edytowany przez Jontek, 17 luty 2014 - 20:29.

Mój Ursus jak wierny pies. Gdzie stanie tam sika, znaczy miejsce zaznacza.
"Albowiem nie samym 'bynajmniej' człowiek żyje, formalnie..." - Lubię język polski i staram się go szanować.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
4011 by Jontek Dzisiaj, 23:29
  •  

#140 Share Tomasz78

Tomasz78

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2180 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17 luty 2014 - 21:39

4011 by Jontek Trzeba było trochę podgrzać olej w jakimś garnku to % było by trzeba mniej :P ,a tak poważnie lepiej by spływał po wałku .

Podobne tematy