Skocz do zawartości




Reklama



Nawożenie dolistne - stosujecie dokarmianie dolistne?


  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie
1050 odpowiedzi na ten temat

#261 silva

silva

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1498 postów
  • 3994722
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie

Napisany 14 kwiecień 2011 - 19:30

Dolistne (mocznik + siarczan m. + mikro) z antywylegaczem?
Dolistne (mocznik + siarczan m. + mikro) z herbicydami?
Bo kurde tak by mi pasowało. Co Wy na to.

#262 casemxu125

casemxu125

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 251 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:rolnictwo od małego

Napisany 14 kwiecień 2011 - 19:42

jak mnie uczono i jak tu często czytam to nie za bardzo łączyć herbicydy z odżywkami  ;)
Life Is Brutal...

#263 silva

silva

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1498 postów
  • 3994722
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie

Napisany 14 kwiecień 2011 - 19:58

Właśnie mnie niby też ale profesor mówił że właśnie z herbicydami bez problemu można łączyć i sam nie wiem już. A jak z tymi antywylegaczami

#264 marekgizio

marekgizio

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 694 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 14 kwiecień 2011 - 20:19

Jak to ,,profesor'' argumentował?

#265 LeF

LeF

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 400 postów
  • 4003629
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kuj-pom (Pałuki)

Napisany 14 kwiecień 2011 - 20:19

Maximus 20-20-20 za 15 kr wyniósł mnie ok 184zł. Stosujesz od 204 kg/ha. Podobny preparat tylko, że nazywa się Agroleaf Power jest po 240zł za 15 kg. Skład taki jak maximus, może lekki różnice w mikro.

Ja nigdy jeszcze nie pryskałem wyłącznie mikroelementami, w tym roku jadę dwa zabiegi po 1,5 do 2 litrów/ha Yara Vita zboże. Zobaczymy czy będą jakiekolwiek efekty.

Edytowany przez LeF, 14 kwiecień 2011 - 20:19.

Czym chata bogata tym goście rzygają...
Ursus tractor emotion
Neo's & Ursus

#266 silva

silva

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1498 postów
  • 3994722
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie

Napisany 14 kwiecień 2011 - 21:13

Powiedział swoje zdanie i tyle. Mówił że jeśli nie ma przeciwskazań na opakowaniu oprysku to nie ma problemu.

#267 marekgizio

marekgizio

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 694 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15 kwiecień 2011 - 07:38

To niezły kocur z tego profesora.
Wpadł na wykład powiedział jedno zdanie że można łączyć odżywki z herbicydami, żadnych wyjaśnień i  heyah.
I na koniec standardowe stwierdzenie że jeśli niema przeciwskazań to niema problemu.

Na opakowniach, fungicydów, insektycydów czy herbicydów niema informacji z czym można łączyć, a czym nie.
Jęśli już to zalecają łączyć z jakimś innym środkiem zwalczającym pozostałe choroby czy chwasty i to przważnie produkcji tej samej firmy. Ale zero informacji o odżywkach.
Idąc tokiem rozumowania ,,profesora'' na opakowaniu nie ma informacji że nie można łaczyć z ropą albo gipsem więc nie będzie problemu jak ktoś połączy.

Swoją drogą ty i twoi koledzy to też niezłe koty skoro żaden ze strachu się nie odezwie i nie dopyta.

Co to za uczelnia i co to za profesorowie bo niezłe jaja tam odchodzą, z chęcią wpadłbym tam jako wolny słuchacz i trochę pogrypsował z profesorem, a ciemny lud we wszystko uwierzy.

#268 silva

silva

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1498 postów
  • 3994722
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie

Napisany 15 kwiecień 2011 - 07:45

To nie żaden wykład. Pisze u niego magisterke na temat wpływu nawozów dolistnych na jęczmień jary i pszenice jarą. I zawsze jak do niego jakąś sprawe to coś doradzi. Jak już będzie po zabiegu to zapraszam na poletka doświadczalne u mnie na polu.

#269 rogas

rogas

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 221 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15 kwiecień 2011 - 11:11

Ostatnio w prasie fachowej czytałem, że stosowanie nawozów dolistnych może wpływać pozytywnie na działanie herbicydów ponieważ w tych nawozach jest azot w formie amidowej, która wpływa na rozluźnienie kutikuli oraz aparatów szparkowych i lepsze przyswajanie mikro. Razem z mikro do rośliny pobierana jest substancja aktywna, która powoduje zamieranie rośliny. Jeżeli stosujemy herbicydy selektywne to nic się nie dzieje roślinie chronionej natomiast szlag trafia roślinę zwalczaną.
Należy sprawdzić, czy producent nawozu przeprowadził badania na możliwość mieszania nawozu z śor-em bo jeśli się coś wytrąci to sobie można nieźle opryskiwacz zaszlamić, zakrysztalić, czy coś innegolić.

Co do stosowania z regulatorami wzrostu to nie wiem. jak mi się uda coś wyszperać to zamieszczę.

@LeF
Jeżeli takie są ceny to 1 ha kosztuje cię co najmniej 30 pln. W jednej dawce. Po co płacić za azot w formie amidowej (mocznik) w nawozie kupionym skoro możesz taniej kupić mocznik i sam go sobie rozpuścić?
Ja za insol płacę coś koło 10 zł i stosuję 1l/ha plus do tego około 10 kg mocznika na 100 wody i lata jak marzenie.

Edytowany przez rogas, 15 kwiecień 2011 - 11:26.


#270 marekgizio

marekgizio

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 694 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15 kwiecień 2011 - 12:45

rogas --> w naprawdę niewielu nawozach jest azot.
A co do twojej teorii to niestety się mylisz bo mieszanina odżywki z herbicydem dla rośliny chronionej skutkuje tylko jej odżywieniem bez skutków ubocznych za to dla chwasta kończy się to osłabieniem co najmniej o połowę działania herbicydu.
Chwast jest odżywiony i lepiej znosi stres i skutki stosowana herbicydu. W najlepszym przypadku będzie długo chorował i roślina chroniona go zagłuszy, a w najgorszym skończy się na przypaleniu kilku liści i ponownym jeszcze silniejszym odbiciu.
Przy dosyć drogich cenach herbicydów głupotą jest osłabianie ich działania.

#271 Senator

Senator

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 506 postów

Napisany 15 kwiecień 2011 - 15:23

@marekgizio - mocznik + herbicyd wzmocni chwasta (osłabnie działanie herbicydu), czy poprawi tylko wchłanianie środka?

#272 silva

silva

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1498 postów
  • 3994722
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubelskie

Napisany 15 kwiecień 2011 - 16:08

@marekgizio - strzelasz że tak będzie? czy masz to poparte faktami? bo wydaje mi się że to pierwsze

#273 marekgizio

marekgizio

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 694 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15 kwiecień 2011 - 16:46

Senator --> w przypadku samego mocznika i dawek na poprawę wchłaniania środków to przyspieszy wniknięcie środka i go trochę wzmocni, taka dawka samego azotu jest bez znaczenia dla chwastów czy chronionej rośliny.

silva --> a ty strzelasz że tak nie będzie? czy masz to poparte faktami? bo wydaje mi się że to pierwsze

#274 casemxu125

casemxu125

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 251 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:rolnictwo od małego

Napisany 15 kwiecień 2011 - 17:50

czyli z tego rozumiem że herbicyd można mieszać z mocznikiem ale już z odżywką nie??? czy źle rozumiem??  :blink:
Life Is Brutal...

#275 marekgizio

marekgizio

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 694 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15 kwiecień 2011 - 19:08

Tak ale to też zależy od dawki. Dla zmniejszenia napięcia powierzchniowego wody wystarczy 1% roztwór azotu. Czyli ok 2kg mocznika na 100l wody. Przy oprysku 200l/ha daje to mniej więcej 4kg mocznika. Taka dawka niema żadnego wpływu na rozwój roślin ale na wchłaniani środka już tak. Dawka azotu 5-7% może już osłabiać działanie środka czyli wyraźnie wzmacniać chwast.

Odżywki to raczej nie azot (chyba że w śladowych ilościach, to przede wszystkim mikroelementy i czasem makro. Dawki składników w odżywkach dają dużego kopa roślinom bez względu czy to jest zboże czy chwast. W przypadku chwastów najczęściej osłabia to stres z powodowany herbicydem i chwasty po utracie kilku liści odbijają.

Raz połączyłem w kukurydzy oprysk Milagro + Bromotril + odżywki fosforowo potasowe + mocznik + siarczan magnezu + cynk.
Z tego względu że chwasty wcale nie wzchodziły a kukurydza miała już po 6-7liści. Nie mogłem dłużej odciągać oprysku na chwasty bo kukurydza robiła się za duża żeby w nią wiechać, a nie mogłem wcześniej bo nie było czego zwalczać.
Dlatego w ostatnim możliwym momencie połączyłem dwa zabiegi i dałem herbicyd+odżywki. Efekt był taki że chwasty nie chciały uschnąć przez dwa tygodnie (a były to młode chwasty) gdzie co roku jednoliścinne zamierają po 4-5dniach i dwuliscienne następnego dnia. I na koniec wszystkie zaczeły się odradzać.
W przypadku kukurydzy nie było to wielkim problemem bo kukurydza zacieniłą ziemię i chwasty niebyły konkurencyjne, ale takie małe odrodzone już zostały.

Ale w przypadku wcześnie pryskanej kukurydzy czy zbóż albo rzepaku skończyło by się to poważnym zachwaszczeniem i koniecznością kolejnego zabiegu, a tym samym podwójnymi kosztami.

#276 Grzela

Grzela

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 62 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 16 kwiecień 2011 - 21:19

Stosuje może ktoś FORTESTIM alfa. Dzisiaj facet w sklepie bardzo to zachwalał. Jest to jakaś nowa odżywka produkowana w Czechach, 21 litrów kosztuje 195zł. Daje sie tego 7l/h.

#277 marekgizio

marekgizio

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 694 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16 kwiecień 2011 - 22:40

7l/ha? Ale kogoś po******. Ciekawe co tam napchali że im aż dawka 7l wyszła. Pewnie 6,5l wody żeby się głupi chłop cieszył przy dźwiganiu że czuje na co kasę wydał.

Według mnie jak dobra firma to takie stężenie robią że w 1l/ha zmieści się zapotrzebowanie roślin na pierwiastki.
Żeby głupie 50ha opryskać to trzeba z przyczepą jechać bo samochód całą drogę będzie tłumikiem szorował.
Jak by mi ktoś taki specyfik zachwalał to bym staną dwie ulice dalej i kazał mu ze 200l w bańkach 20 tam zanieść. :lol:

Edytowany przez milanreal1, 16 kwiecień 2011 - 22:50.
wulgaryzmy


#278 milanreal1

milanreal1

    Nie zadzieraj z moderatorem :D

  • Moderator Forum
  • PipPipPip
  • 7979 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Rypina (kuj-pom)
  • Zainteresowania:Sport, muzyka i oczywiście rolnictwo.

Napisany 16 kwiecień 2011 - 22:54

Zobacz postmarekgizio, o 15 kwiecień 2011 - 07:38, powiedział:

Swoją drogą ty i twoi koledzy to też niezłe koty skoro żaden ze strachu się nie odezwie i nie dopyta.

Co to za uczelnia i co to za profesorowie bo niezłe jaja tam odchodzą, z chęcią wpadłbym tam jako wolny słuchacz i trochę pogrypsował z profesorem, a ciemny lud we wszystko uwierzy.

Wg mnie system naszego szkolnictwa jest chory a mało który profesor nadąża za nowinkami w nauce i dalej klepie tak jak jak jego nauczyli 40 lat temu :D Wiec mi się wydaje że wchodzenie w polemiki z prof. czasami może zaszkodzić ponieważ i tak on będzie uważał że ma racje i nikt inny :P
I proszę pisz ciut delikatniej, bez zaczepek, widać ze widzę masz duża i warto czytać Twoje porady tylko pisz delikatniej. Nie każdy ma taka wiedze jak Ty.
Zapraszam na swój profil
Pozdro :-)

#279 marekgizio

marekgizio

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 694 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17 kwiecień 2011 - 10:04

Owszem zgoda, na zaliczeniu trzeba napisać słowo w słowo to co powiedział wykładowca a nie to co my uważamy za właściwe, ale to nie tłumaczy braku polemiki na wykładach.
Jak ktoś idzie na studia to nie po to żeby mieć papierek, bo komu go pokaże we własnym gospodarstwie? Ojcu czy sąsiadom ze skończył studia i wie tyle samo co jego dziadek po nie pełnej podstawówce bo wybuchła wojna?
Na studia chodzi się po to żeby zdobyć wiedzę i ja bezkrytycznie nie wierzyłem we wszystko co mówią profesorowie, kilka razy kończyło się na niezłych sprzeczkach na wykładach.
Więc sorry że krytykuję kogoś kto siedzi na d*pie i tylko czeka na koniec wykładów, zamiast dopytywać profesora o co mu chodzi i wymieniać się z nim opiniami.
Szczególne mi tu chodzi o @silva bo nie dość że niema odwagi porozmawiać z wykładowcą w razie swoich wątpliwości co kilka razy potwierdził ale też potem te bzdury przenosi na forum żeby mieszać w głowach innym.

AgroFoto

  • Reklama AgroFoto
  •  

#280 Grzela

Grzela

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 62 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 17 kwiecień 2011 - 11:13

Marekgizio słuchaj Basfoliar®12-4-6 też się go daje od 6 do 12 litrów na hektar i co też uważasz że tez tam jest sama woda. Czy taka firma jak BASF nie potrafi wyprodukować dobrej odżywki w dawce 1l/h???





Zobacz także