Skocz do zawartości

Zdjęcie

pronar-czy warto???


96 odpowiedzi na ten temat

#1 Share waldini24

waldini24

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 25 postów
  • Płeć:Nie powiem
  • Zainteresowania:motoryzacja rolnictwo

Napisany 03 grudzień 2013 - 17:21

pronar-czy warto??? Znajomy ma na sprzedanie pronara 82 sa i zastanawiamy się czy warto by było go wsiąść ??? Pronar jest z 2008 roku i ma 650 mtg.

Edytowany przez waldini24, 26 styczeń 2014 - 13:31.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
pronar-czy warto??? Dzisiaj, 20:11
  •  

#2 Share damianbudzyn

damianbudzyn

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 145 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Budzyn
  • Zainteresowania:Rolnictwo i wszystko z nim związane :)

Napisany 03 grudzień 2013 - 17:41

pronar-czy warto??? U nas w okolicy nikt nie może patrzeć na pronara , liczne wycieki , słaba hydraulika , komfort pracy .

#3 Share lew908

lew908

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 452 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Sport , Rolnictwo, Motoryzacja

Napisany 03 grudzień 2013 - 18:35

pronar-czy warto??? NIestety pronar niczym się nie różni od MTZ. I w dodatku nie zdziwiło cię to ze sprzedaje ciągnik z 2008 rok który ma tylko zrobione 650 motogodzin ?
"Ziemia to klejnot drogi, kto jej pilnuje nie będzie ubogi"

Jeśli zgadzasz się z moim postem to strzałkę w górę wciśnij to nic nie kosztuje a mnie motywuje

#4 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 03 grudzień 2013 - 19:08

pronar-czy warto??? mój jest z 2004 i ma 2000 mth. Czyli wychodzi że ma robione ok 200 godz. na rok. Tyle że oprócz zimy pracuje prawie codziennie więc można stwierdzić, że liczniki zaniżają przebieg. A to że leje olejem to bujda. Że komuś się zdarzy że jakiś simering puści to zaraz że złom. Ja bym się nad tym ciągnikiem zastanowił. Fakt, John deere to nie jest, ale zakładasz mu zagonówkę 5*35 i nawet dymku nie puści.

#5 Share gaga195

gaga195

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 169 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Rolnictwo :D

Napisany 04 grudzień 2013 - 10:09

pronar-czy warto??? ja mam 82sa turbo 2005 rok i mam przerobione 600mth a kupiłem nówkę sztuke, obrabia 15 hektarów + czasem usługi wiec tym się raczej nie martw :)

#6 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 04 grudzień 2013 - 16:33

pronar-czy warto??? A mój (tez 82 SA) robi na 30 ha. W prasie kostce, jednorzędówce, rozrzutniku, nawet siano nim przegarniam bo szybciej jadę na pole. Ogólnie do wszystkiego. A w C 330 mam licznik dwa lata. Ciągnik całą zimę stoi w garażu tylko w sezonie opryskiwacz i takie inne lekkie prace i mam ponad 2000 mth. Czyli nie ma co patrzeć na ten licznik w pronarze.

#7 Share Alio

Alio

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 823 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:LOP
  • Zainteresowania:Automatyka, rolnictwo, inne

Napisany 04 grudzień 2013 - 17:09

pronar-czy warto??? Użytkuję 82TSA od 2001 roku. Ma już ponad 4000H. Siada to i owo, nie powiem, że nie, ale silnik nie do zajechania. Z hydrauliką to częściowo prawda. Dopóki używałem niewielkich maszyn, nie było żadnych wycieków i kłopotów. Niestety jak pojawiła się 4-rka obrotowa, agregat uprawowo siewny i rozsiewacz nawozu o ładowności 1.5 t zaczęły się wycieki i grzanie oleju. Plusy to śmiesznie tanie części zamienne i możliwość samodzielnej naprawy. Na niewielkie gospodarstwa ok 20 ha można śmiało brać, ale cena jak za SA nawet przy tak niewielkim przebiegu wydaje mi sie nieco wygórowana. Dokładasz 35 i kupujesz nowy 952.4
Pomogłem choć trochę? Wciśnij zieloną strzałkę. To nic nie kosztuje....
Wieśniactwo to stan umysłu a nie miejsce zamieszkania....

#8 Share padre1989

padre1989

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 532 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie

Napisany 04 grudzień 2013 - 17:27

pronar-czy warto??? lepiej tsa kup

Za brak argumentacji +1 punkt ostrzeżeń

Edytowany przez KRISTOFORn, 04 grudzień 2013 - 18:14.


#9 Share marius9128

marius9128

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisany 04 grudzień 2013 - 17:41

pronar-czy warto??? Ja kupiłem pronara 82TSA 2 dni temu i nie wiem jak włączyć podnośnik. Nie wiem czy jest popsuty czy poprostu nie umiem włączyc. Byłbym wdzięczny za to jakbyściemogli to wytłumaczyć z uwzględnieniem wszystkich dźwigni. Proszę o szybką odpowiedź:)

#10 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 04 grudzień 2013 - 17:52

pronar-czy warto??? Jeśli jest tak jak w SA to z prawej strony pod filtrem powietrza jest dźwignia. Krótka, taka jak w skrzyni w poznaniaku. Należy zapalić ciągnik, ustawić minimalne obroty, dźwignie pociągnąć do siebie i na chama do góry. Nie przejmuj się że będą ząbki na zębatce przeskakiwały bo tak musi być. W końcu wpadnie. A mój patent to na zgaszonym ciągniku wychodzę, prawą ręką za dźwignię, a lewą przekręcam kluczyk. Wystarczy takie cyknięcie żeby ruszyć wał korbowy

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
pronar-czy warto??? Dzisiaj, 20:11
  •  

#11 Share marius9128

marius9128

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisany 04 grudzień 2013 - 18:54

pronar-czy warto??? ale tą dźwignię przed siedzeniem ustawić na siłowy, pozycyjny czy neutralny ?

gdzie znajduje sie ten filtr?

#12 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 04 grudzień 2013 - 19:04

pronar-czy warto??? Filtr powietrza to ten grzyb wystający z maski przed samą szybą. Z prawej strony ciągnika (tam gdzie alternator) przed kabiną jest taka bańka, od góry zakończona właśnie tym grzybem, a od spodu miską przykręcona na dwie nakrętki motylowe. To właśnie jest filtr powietrza. Ta dźwignia jest w okolicy wyjść hydraulicznych nad butlą od powietrza.

Edytowany przez mlodymechanik, 04 grudzień 2013 - 19:05.


#13 Share Tomek90

Tomek90

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3194 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie

Napisany 04 grudzień 2013 - 19:11

pronar-czy warto???

A mój (tez 82 SA) robi na 30 ha. W prasie kostce, jednorzędówce, rozrzutniku, nawet siano nim przegarniam bo szybciej jadę na pole. Ogólnie do wszystkiego. A w C 330 mam licznik dwa lata. Ciągnik całą zimę stoi w garażu tylko w sezonie opryskiwacz i takie inne lekkie prace i mam ponad 2000 mth. Czyli nie ma co patrzeć na ten licznik w pronarze.


Za szybko liczy ten nowy budzik w c330, za szybko :o

#14 Share Uziu92

Uziu92

    Uziu92

  • Members
  • PipPipPip
  • 1299 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Siedlce
  • Zainteresowania:Żona, rolnictwo, motoryzacja - piękne, szybkie auta i te wolniejsze też :) , mechanikowanie i loty w kosmos :D

Napisany 04 grudzień 2013 - 19:56

pronar-czy warto??? Ja 82 SA uzytkuje juz 3 lata. jest z 2004 roku. Awarie ? jakies drobnostki za 5 czy 10 zl + chwile roboty zeby usunac ze 2 miesiace temu zalozona turbina. Czy warto ? jezeli szukasz ciagnika taniego , mocnego , prostego i budzetowego w naprawach to tak , natomiast jak od ciagnika oczekujesz wiekszej bezawaryjnosci , wysokiego komfortu i wypasu to pomysl nad czyms zachodnim.

Mocy, wrażeń i emocji dostarczają: Ursus  C-360, Massey Ferguson 6475, Claas Dominator 96


#15 Share marius9128

marius9128

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisany 04 grudzień 2013 - 20:07

pronar-czy warto??? W pronarze TSA ile jest dźwigni odpowiedzialnych za tylni podnośnik?

#16 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 04 grudzień 2013 - 21:44

pronar-czy warto???

Ja 82 SA uzytkuje juz 3 lata. jest z 2004 roku. Awarie ? jakies drobnostki za 5 czy 10 zl + chwile roboty zeby usunac ze 2 miesiace temu zalozona turbina. Czy warto ? jezeli szukasz ciagnika taniego , mocnego , prostego i budzetowego w naprawach to tak , natomiast jak od ciagnika oczekujesz wiekszej bezawaryjnosci , wysokiego komfortu i wypasu to pomysl nad czyms zachodnim.


Zgadza się. Przy tym ciągniku trzeba co jakiś czas pochodzić z kluczem i jakieś pierdoły usunąć ( jakiś o-ring się poci, czy jakaś śrubka się odkręci) Słabym punktem jest oryginalny wężyk przy filtrze paliwa. Lubi pęknąć.) Prawdą jest że w kabinie trochę mu brakuje do zetora czy wyżej, ale jak ktoś mądry tu na forum napisał kabina nie jest do przesiadywania w niej tylko do pracy. Zresztą nie jest aż tak źle. Części? Za pompkę zasilającą dałem w tamtym roku 80 zł. Za szyby tylną dużą 45 a tą małą nisko 10. Moja ocena jest taka- to dobry ciągnik stworzony do ciężkiej pracy. Za te pieniądze nic nowego się nie znajdzie. Usterki się zdarzają, ale łatwe w samodzielnej naprawie. Jeśli miałbym jeszcze raz kupić to nawet bym się nie zastanawiał. (nawet jest w planie belarus 95 koni ze skrzynią 14/4) Nie stać mnie na Jd. Ani na zakup ani na utrzymanie i ewentualne naprawy (bo prędzej czy później takie będą). Tym ciągnikiem jadę w polu i nie zastanawiam się "o Jezu, żeby tylko nic nie walało. Z czego bym zapłacił za mechaników i części. Błoto, nie błoto, 3 polowa gaz w podłogę, przedni napęd i musi iść. Osobiście polecam ciągnik Pronar.
Wypowiedź dotyczy ciągnika Pronar 82 SA. rok 2004. Przebieg 2030 mth.

#17 Share Uziu92

Uziu92

    Uziu92

  • Members
  • PipPipPip
  • 1299 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Siedlce
  • Zainteresowania:Żona, rolnictwo, motoryzacja - piękne, szybkie auta i te wolniejsze też :) , mechanikowanie i loty w kosmos :D

Napisany 04 grudzień 2013 - 21:51

pronar-czy warto??? no ten wezyk miedzy innyi wymienialem ale to tak jak mowie koszt symboliczny i 2 minutki roboty. Czesci to prawda sa tanie jak barszcz. Chyba nic nie ma z drobniejszych rzeczy co by kosztowalo wiecej jak 100 pln do tego ciagnika. Utrzymanie tez tanie , komplet filtrow ze 20-30 pln. Silnik jedzie na wszystkim. Co do komfortu w kabinie wiadomo szalu nie ma ale do tych 2000 obr jest znosnie , radia idzie posluchac spokojnie, Moim zdaniem uciag i spalanie rekompensuje wszsytkie wady tych traktorow :)

Mocy, wrażeń i emocji dostarczają: Ursus  C-360, Massey Ferguson 6475, Claas Dominator 96


#18 Share PABLO555

PABLO555

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 195 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 04 grudzień 2013 - 22:04

pronar-czy warto??? Ja mam pronara 1221 a2 i zetora proxime 100 power i powiem tak moim zdaniem zetor w cale nie jest lepiej wykonany od pronara na razie częściej serwis przyjeżdzał do zetora pronar ma 480 mtg zetor 350mtg

#19 Share Uziu92

Uziu92

    Uziu92

  • Members
  • PipPipPip
  • 1299 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Siedlce
  • Zainteresowania:Żona, rolnictwo, motoryzacja - piękne, szybkie auta i te wolniejsze też :) , mechanikowanie i loty w kosmos :D

Napisany 04 grudzień 2013 - 22:15

pronar-czy warto??? nie ma sie co oszukiwac ale niestety jakosc zetora spadla, szczegolnie widac to po nowych maszynach. To juz nie to co bylo w latach 80 i 90 tych....

Mocy, wrażeń i emocji dostarczają: Ursus  C-360, Massey Ferguson 6475, Claas Dominator 96


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
pronar-czy warto??? Dzisiaj, 20:11
  •  

#20 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 04 grudzień 2013 - 22:17

pronar-czy warto???

no ten wezyk miedzy innyi wymienialem ale to tak jak mowie koszt symboliczny i 2 minutki roboty. Czesci to prawda sa tanie jak barszcz. Chyba nic nie ma z drobniejszych rzeczy co by kosztowalo wiecej jak 100 pln do tego ciagnika. Utrzymanie tez tanie , komplet filtrow ze 20-30 pln. Silnik jedzie na wszystkim. Co do komfortu w kabinie wiadomo szalu nie ma ale do tych 2000 obr jest znosnie , radia idzie posluchac spokojnie, Moim zdaniem uciag i spalanie rekompensuje wszsytkie wady tych traktorow :)


Ja jeszcze tego wężyka nie wymieniałem bo zawsze mi pod nakrętką puszcza to go po kawałku ucinam. A co do części to prawda, wkład filtru paliwa 4 zł, siano do filtra powietrza 20 zł. Ale już z tych nowych belarusów filtr powietrza papierowy 200 PLN, Wchodzi układ common rail. Też na forum rozmawiałem że jest dość drogi w serwisowania.


Dodaj odpowiedź



  

Podobne tematy pronar