Skocz do zawartości

Rozmowy o wszystkim i o niczym osób w związkach


2086 odpowiedzi na ten temat

#201 Share pedro2

pedro2

    Kupię słomę w belach w promieniu 100km od Łomży. Usługi transpor

  • Members
  • PipPipPip
  • 1116 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlasie ok Łomży

Napisany 05 grudzień 2013 - 22:53

Rozmowy o wszystkim i o niczym osób w związkach Koleżanko @aletes kiedyś wieczorem po obrządku czy nawet w czasie dnia we wsi na ławkach przy drodze było pełno wszyscy całymi domami wychodzili i było życie a teraz?? nikt nie ma czasu wszyscy zaganiani sąsiad od sąsiada odgrodzony 2 metrowym murem psy sobie nawzajem trują a nie daj bóg żeby jeden do drugiego się zbliżył na metr, siedzą w tych domach jak w okopach a TV to peryskop...

Ja też mieszkam na kolonii ;) tyle że za płotem jest szkoła i ziomale przychodzili na boisko :P Ile to się domków na drzewach zbudowało he he a potem opiernicz w domu że gwoździ nie ma :lol: Ja od małego lubiłem majsterkować, rowerzyk codziennie był rozkręcany raz pamiętam nie chciało mi się rwać mleczu dla królików (mój obowiązek odkąd przestałem się ich bać) , wziąłem kosę i przy "ostrzeniu" po palcu poszło do dziś mam bliznę B) traumatyczne przeżycie, teraz za każdym razem jak biorę kosę do ręki to mi się przypomina :P

Ile siniaków, guzów, otarć to nie muszę mówić :D

I człowiek przeżył i zdrowy a w miastach teraz mamusie do piaskownicy dzieciakowi nie pozwolą wejść, bo wiadomo jakie bakterie są w tym piasku??? I każdy na coś uczulony, kiedyś jabłko wypadło dzieciakowi na ziemię wytarł rękawem i dalej jadł :P :P

Edytowany przez pedro2, 05 grudzień 2013 - 22:54.

KUPIĘ SŁOMĘ W PROMIENIU 100KM OD ŁOMŻY.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Rozmowy o wszystkim i o niczym osób w związkach Dzisiaj, 07:30
  •  

#202 Share WodnyElf

WodnyElf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 388 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 06 grudzień 2013 - 13:36

Rozmowy o wszystkim i o niczym osób w związkach Dokładnie Pedro - owoce jadło się prosto z ziemi albo drzewa,nikt nie myślał o zarazkach, bakteriach i się żyło i żyje nadal :P

Dawnej jak sobota wieczór przychodziła albo niedziela to albo siedziało się razem w domu albo chodziło się na odwiedziny do rodziny, znajomych,albo jechalo coś zwiedzić a teraz? jedzie się do galerii albo do supermarketu po to by po 2 godzinach "spacerowania" batonika czy bulkę za 20 gr kupić, porażka :rolleyes:

Co do obrażeń ciała - za dziecka skakałam z dachów, drzew a teraz na drabinę nie wyjdę bo mam lęk wysokości :P

Edytowany przez WodnyElf, 06 grudzień 2013 - 13:40.


#203 Share matisz

matisz

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 112 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 06 grudzień 2013 - 14:27

Rozmowy o wszystkim i o niczym osób w związkach Hehe az mi sie przypomniało moje dziecinstwo :D
Ja jak byłem mały to z sasiadem w wakacje wiecznie tamy na rzeczce robilismy bo akurat za droga była :D przez noc zbierała sie woda, przelewała,zrywala tame i na nastepny dzien od nowa :D
Albo ile ja kilometrow dzienie na rowerze zrobiłem, niekiedy cały dzien sie naginało, raz pamietam jechałem i kura chciała mi przebiec droge i nie zdarzyła i wsadziła mi głowe w szprychy w rowerze :D ale było smiechu :D

#204 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 06 grudzień 2013 - 14:33

Rozmowy o wszystkim i o niczym osób w związkach

Dokładnie Pedro - owoce jadło się prosto z ziemi albo drzewa,nikt nie myślał o zarazkach, bakteriach i się żyło i żyje nadal :P

Tak jadło się prosto z ziemi ,niejednokrotnie brudnymi rękoma ,a dziś duży % społeczeństwa choruje na wrzody żołądka czy dwunastnicy . Chorobę tą z początku wiązano ze stresem ,ale tak naprawdę odpowiedzialną za tą dolegliwość jest bakteria helicobakter pylori . Jest to bakteria ''brudnych rąk '' ,którą zaraża się w wieku dziecięcym ,a w późniejszym wieku choruje na wyżej wspomnianą chorobę . Także ,wcale tak świetnie kiedyś nie było i wcale tacy zdrowi dziś nie jesteśmy . ;)
A co do reszty wypowiedzi, że kiedyś było lepiej ,a teraz to co to za czasy ,to tak jakbym słuchała swojej 86 letniej babci ,która tego typu opowieściami ''karmi ''mnie często .
Prawda jednak jest taka ,że każdy czas ,każde pokolenie ma swoje plusy i minusy .Mi w obecnych czasach nie jest źle . Mimo tylu narzekań ,to czy naprawdę kiedyś było lepiej ? Z czym lepiej ? Może tylko spokojniej się żyło ,ale to pewnie w dużej mierze dlatego ,że nie było kiedyś takiego przekazu informacji jak dziś .

#205 Share WodnyElf

WodnyElf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 388 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 06 grudzień 2013 - 14:42

Rozmowy o wszystkim i o niczym osób w związkach Meg może z pracą było lepiej? a jak się znalazło prace to się jej było pewnym że się ją będzie mialo, że nikt nagle cię nie zwolni? i jakoś umów zleceń w tedy nie było?

#206 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 06 grudzień 2013 - 14:54

Rozmowy o wszystkim i o niczym osób w związkach Tak ,bezrobocie było mniejsze ,ale dziś w dużej mierze postęp techniczny wyparł ludzi z pracy .Była praca ,była płaca ,tylko na pólkach sklepowych pusto i stało się w kolejce by cokolwiek kupić . Obsługa w sklepie kiedyś tak wyglądała ''czego ?!"i posępna mina ... :ph34r: Ja nie stałam ,bo mała byłam ,ale z opowieści wiem . :)

#207 Share WodnyElf

WodnyElf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 388 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 06 grudzień 2013 - 14:58

Rozmowy o wszystkim i o niczym osób w związkach A teraz ludzie tak kasjerki traktują -_-
Postęp techniczny postępem, ale ile zakładów pracy wysprzedano za bezcen....
Poza tym dawniej Urząd Pracy musiał ci znaleźć pracę, a teraz? tylko pytają czy szukasz i strony internetowe przeglądasz -_-

#208 Share aletes

aletes

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 189 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Zachodniopomorskie- Dziwnów
  • Zainteresowania:Produkcja roślinna.

Napisany 06 grudzień 2013 - 18:29

Rozmowy o wszystkim i o niczym osób w związkach Kiedyś jak był wolny etat to pracodawca miał obowiązek zgłosić to do Pupu-teraz nie- więc co nastąpiło?oferty to same śmieci -banda wyzyskiwaczy tylko się ogłasza ;[ co już nikt kto ich zna nie chce u nich pracować -a faną pracę dostaje się oczywiście jak? :ph34r: ....jak się ma plecy <_< ogólnie to nie wiem czemu nadal jest taka insytucja jak te całe pupy?to szaleństwo!Nastęne marnowanie środków publicznych-mogli by wymyślić coś innego-bo teraz ten stwór nie spęłnia swojego zadania-banda kombinatorów którzy pomagają podobnym sobie!

#209 Share banan575

banan575

    Najwyzsza Izba Kontroli

  • Members
  • PipPipPip
  • 3057 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:ze znowu? to nie Ja!

Napisany 06 grudzień 2013 - 19:02

Rozmowy o wszystkim i o niczym osób w związkach

Najlepsza zabawa zimą była na takiej zamarżniętej dużej (wielkiej) kałuży na środku pola,była płytka i bezpieczna-wszystkie dzieciaki z okolicy tam jeżdziły na łyżwach nawet ciągały sanki a co sprytniejsze miały wypchany worek po nawozie i to dopiero była zabawa-robiliśmy iglo tatkie duże,ale przerosło nasze możliwości i nie skończyliśmy-pamiętam...



Ja pamietam jedna zabawe co chlopaki i dziewczyny z okolicznych domow sie bawily.

Byl wodopoj (to byl przejaz prze rzeke dla ciagnikow)

I na tym wodopoju jak zamarzla rzeka (glebokosc okolo 20cm) zjezdzalismy na sankach nartach workach wypchanych sloma, kto maial lyzwy to na lyzwach jezdzil po rzece. A My??? Chlopak przyniosl solidne sanki wlasnej roboty i my chlopaki z dziewczynami wsiadalismy na te sanki jeden na drugiego na barana a zeby jak najwiecej osob wsiadlo i tak zjezdzalismy do rzeki.

Ten zjazd mial okolo 30metrow, to sanki sie dobrze bujnely, a potem na lodzie jak wpadly w poslizg i skrecily lekko, do uderzaly w brzeg, wtedy to jak w wypadku samochodowym wszystkich zmietlo z tych sanek jeden na drugim lezal, pisk,i ratunku, pomocy i smiech jak to jedno na drugim lezalo.

Jak wszyscy sie pozbierali to od nowa zjazd do rzeki.
Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

#210 Share pedro2

pedro2

    Kupię słomę w belach w promieniu 100km od Łomży. Usługi transpor

  • Members
  • PipPipPip
  • 1116 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlasie ok Łomży

Napisany 06 grudzień 2013 - 19:09

Rozmowy o wszystkim i o niczym osób w związkach Meg ja wolę pożyć krócej ale ma maxa niż dociągnąć setki i nie żyć wcale ;)
Co do pracy zgadzam się z Wodną... Kiedyś pensja 1200 zł to było coś, dało się spokojnie przeżyć do "pierwszego" a teraz pensja 1200 zł co za to zwojujesz w mieście??? Rachunki, czynsz i trzeba kombinować na boku żeby mieć coś w lodówce do "pierwszego"

Na wsi tak samo kiedyś 3 tys wypłaty za mleko i żyłeś jak pan zawsze coś jeszcze wpadło za ziemniaki czy raz na rok byk sprzedany... A teraz 15 tys za mleko rachunki, woda, śmieci śruta dodatki mieszanki dla bydła i tylko się przewala i wiecznie jakieś inwestycje jak nie w sprzęt to w obejściu, jakiś remont w domu i mało... U mnie gdyby nie z ziemniaków 50 tys rocznie to sprzętu bym nie miał (jedynie kredyt)
KUPIĘ SŁOMĘ W PROMIENIU 100KM OD ŁOMŻY.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Rozmowy o wszystkim i o niczym osób w związkach Dzisiaj, 07:30
  •  

#211 Share banan575

banan575

    Najwyzsza Izba Kontroli

  • Members
  • PipPipPip
  • 3057 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:ze znowu? to nie Ja!

Napisany 06 grudzień 2013 - 19:32

Rozmowy o wszystkim i o niczym osób w związkach Kiedys chlopak dziewczyna konczyly szkole to odrazu do pracy byli wzywani. I nie wazne za ile ale pracowali.

A teraz??? Konczy sie szkole i sie lezy.

Nawet do wojska teraz nie biora, zeby z takiego nieudacznika zrobic kulturalnego czlowieka. Przynajmniej szacunku do innych by nauczyli
Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

#212 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 06 grudzień 2013 - 19:36

Rozmowy o wszystkim i o niczym osób w związkach

Meg ja wolę pożyć krócej ale ma maxa niż dociągnąć setki i nie żyć wcale ;)

A jak to jest żyć na maxa? Jeść brudnymi rękoma ,skakać po drzewach ,bić się z innymi itp? Tylko żeby nie było to życie na maxa do czasu ,a potem choroby ,nie zaraz śmierć ,bo to by zbyt pięknie było .

Na wsi tak samo kiedyś 3 tys wypłaty za mleko i żyłeś jak pan zawsze coś jeszcze wpadło za ziemniaki czy raz na rok byk sprzedany... A teraz 15 tys za mleko rachunki, woda, śmieci śruta dodatki mieszanki dla bydła i tylko się przewala i wiecznie jakieś inwestycje jak nie w sprzęt to w obejściu, jakiś remont w domu i mało... U mnie gdyby nie z ziemniaków 50 tys rocznie to sprzętu bym nie miał (jedynie kredyt)

Kiedyś żyło się jak pan za 3 tyś ? Ty chyba nie pamiętasz jak się żyło ? Pieszo zasuwałeś do PKS-u ,by w zatłoczonym dojechać gdziekolwiek . Domy chyba nie muszę pisać jak wyglądały kiedyś ,a jak dziś wyglądają ,jakie masz wygody itp? Nast. sprawa jaki sprzęt był na wsi ,chyba nie ma co porównywać co? Kiedyś dojarka to był luksus .
Żyje się drożej to fakt ,ale ciekawa jestem czy wróciłbyś do tamtych czasów i zrezygnowała z cieplej wody w kranie ,ciepłego domu ,z samochodu (bo to też był unikat ) ? Prawda jest taka ,że dziś minimum socjalne jest o wiele lepsze jak kiedyś dobry byt .
PS: Taki był dobrobyt ,że w latach 90 ,moim rodzicom 3 miesiące za mleko mleczarnia nie zapłaciła ,a żyć trzeba było ....Także Pedro zastanów się co piszesz ,bo takim narzekanie bluźnisz człowieku i oby tylko gorzej nie było .
Edit :

Nawet do wojska teraz nie biora, zeby z takiego nieudacznika zrobic kulturalnego czlowieka. Przynajmniej szacunku do innych by nauczyli

Faktycznie ,wojsko wychowało na porządnych obywateli ,co mają szacunek . Ty się rozejrzyj dookoła ,w tych starszych troszkę rocznikach .Sami porządni nie ? A ostatnie lata obowiązkowej służby wojskowej, to już w ogóle parodia ,połowa to alkoholicy ,tacy wychowani . :rolleyes:
Już nie wspomnę o zrytej psychice co u niejednego .Jestem za wojskiem zawodowym .

Edytowany przez Meg5, 06 grudzień 2013 - 19:44.


#213 Share macin87

macin87

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1231 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 06 grudzień 2013 - 20:25

Rozmowy o wszystkim i o niczym osób w związkach

A teraz ludzie tak kasjerki traktują -_-
Postęp techniczny postępem, ale ile zakładów pracy wysprzedano za bezcen....
Poza tym dawniej Urząd Pracy musiał ci znaleźć pracę, a teraz? tylko pytają czy szukasz i strony internetowe przeglądasz -_-

No to ja nie szukałem pracy, a byłem zarejestrowany by kuronia po woju wziąć. Ot znaleźli mi prace i pracuje do tej pory.
Co do bezrobocia fakt faktem technika zabiera ludziom prace- na 5 miejsc przy starych frezarkach teraz jest 1 na CMC (obrabiarka numerycznie sterowana)
Dodatkowo ludzie bezrobotni a zwłaszcza spora ich część uważa że 1200zł należy się im za samo to że przychodzą do pracy- żałosne wg mnie. Tak jak u mnie nie jest to region przemysłowy i tak wybrzydzać :huh: . Odkąd pracuje i z tego co obserwuje to twierdze że większość Polaków to sieroty co to tylko narzekają

Edytowany przez macin87, 06 grudzień 2013 - 21:17.


#214 Share banan575

banan575

    Najwyzsza Izba Kontroli

  • Members
  • PipPipPip
  • 3057 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:ze znowu? to nie Ja!

Napisany 06 grudzień 2013 - 21:13

Rozmowy o wszystkim i o niczym osób w związkach Jakby nie patrzec to teraz zeby znalezc prace to trzeba miec dobre plecy zeby znalezc i zaczac prace od 2500zl netto


A kazdy z nas jest z innej czesci pl i zarobki sa rozne i nie kazdemu w luksusach zyc. Zeby cos teraz miec to jednak trzeba zapierdzielac
Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

#215 Share Meg5

Meg5

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1601 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 06 grudzień 2013 - 21:18

Rozmowy o wszystkim i o niczym osób w związkach

Zeby cos teraz miec to jednak trzeba zapierdzielac

Tu akurat się z Tobą zgodzę w 100% ,choć podobno by dojść do prawdziwej kasy ,to pierwszy milion trzeba ukraść . :D

#216 Share banan575

banan575

    Najwyzsza Izba Kontroli

  • Members
  • PipPipPip
  • 3057 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:ze znowu? to nie Ja!

Napisany 06 grudzień 2013 - 21:21

Rozmowy o wszystkim i o niczym osób w związkach Ukrasc jak ukrasc, ale trzeba dobrze zakombinowac, mi do milionerki :D brakuje jeszcze 650tys zl
Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

#217 Share WodnyElf

WodnyElf

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 388 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 06 grudzień 2013 - 21:32

Rozmowy o wszystkim i o niczym osób w związkach

Pieszo zasuwałeś do PKS-u ,by w zatłoczonym dojechać gdziekolwiek . Domy chyba nie muszę pisać jak wyglądały kiedyś ,a jak dziś wyglądają ,jakie masz wygody itp?

Tak, takie wygody, że PKS'u polikwidowane i nawet do miasta obok nie ma jak dojechać a o znalezieniu pracy tam to można zapomnieć jak się nie ma własnego samochodu.


Dodatkowo ludzie bezrobotni a zwłaszcza spora ich część uważa że 1200zł należy się im za samo to że przychodzą do pracy- żałosne wg mnie.

To, że TY tak uważasz nie oznacza, że kazdy tak uważa i cieszę się że sam siebie tak określasz :) Ja z chęcią bym poszła do pracy i za 1200, zresztą nie za taką kwotę pracowałam i w naprawdę ciężkoch warunkach podczas gdy TY na pewno wybrzydzałeś -_-


Zeby cos teraz miec to jednak trzeba zapierdzielac

Z chęcią tylko gdzie?:)

#218 Share banan575

banan575

    Najwyzsza Izba Kontroli

  • Members
  • PipPipPip
  • 3057 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:ze znowu? to nie Ja!

Napisany 06 grudzień 2013 - 21:40

Rozmowy o wszystkim i o niczym osób w związkach @Wodna byle gdzie, byle tylko pracowac. od czego zawsze trzeba jednak zaczac. Jak nie polska to uciekac za granice za chlebem.

Ludzie nie maja wyjscia. Ci co zostaja na domowiznach to im latwo, a ci co wiedza ze nie zostana na domowiznie to musza jednak startowac od zera
Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

#219 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 06 grudzień 2013 - 21:44

Rozmowy o wszystkim i o niczym osób w związkach No tak, ale najczęściej startują od zera dlatego, że nie nie chcą być na tej gospodarce :P

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Rozmowy o wszystkim i o niczym osób w związkach Dzisiaj, 07:30
  •  

#220 Share macin87

macin87

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1231 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 06 grudzień 2013 - 21:47

Rozmowy o wszystkim i o niczym osób w związkach @wodnyelfie akurat to te 1200 to nie mój wymysł tylko pewnych osób (które już nie pracują w firmie). Ja jak zaczynałem prace to za 600zł i chodziłem bo liczyłem że może kiedyś coś będzie lepiej zawsze to jakiś grosz zostawał (nie trzeba było dokładać do interesu). Teraz jak się sprawdziłem to i 1800zł na rączkę wyciągam

Podobne tematy rozmowy wszystkim niczym osob zwiazkach