Skocz do zawartości

Zdjęcie

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt


1042 odpowiedzi na ten temat

#461 Share Leasing-rolniczy

Leasing-rolniczy

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 83 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Kredyty rolnicze, leasing rolniczy

Napisany 13 maj 2013 - 08:06

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt No nareszcie ktoś trafił w sedno problemu. Większy obrót nie zawszę równa się większy zysk. Wszystko sprowadza się do optymalizacji potrzeb i możliwości.

Tak sobie czytam i się zastanawiam czy ja żyję w tej samej Polsce ?-panowie aby się rozwijać trzeba mieć hektary !Bez hektarów niby też ale jest to trudne o ile nie niewykonalne.Może u was jest łatwy dostęp do ziemi ale u mnie nie kupi się ani ara.Dalej-jeżeli ktoś twierdzi że przy 70 krowach jest mniej pracy niż przy 20 to chyba porównuje super,hiper zmechanizowane gospodarstwo z takim w którym postęp zatrzymał się 40 lat temu ...owszem wóz paszowy oszczędza pracę-ale najpierw trzeba go załadować ,zmieszać,wjechać do obory ,zadać tą paszę-niech mi to ktoś zrobi w 15 minut (a tyle zajmuje mi zadanie paszy moim krówkom) w spacerowym tempie-no ale ja mam to troszkę zorganizowane .W zimie (a ciężkie u nas bywają ) to już naprawdę nie jest kolorowo z wozem ).Jak ktoś ma już te krowy i hektary to pasowałoby na tych hekatrach pracować-no nie ?-a to też zajmuje czas.Więcej krów to więcej wycieleń i cielaczków-czas,czas,czas...



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt Dzisiaj, 06:04
  •  

#462 Share danield28

danield28

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 645 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 maj 2013 - 08:27

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt

Tak sobie czytam i się zastanawiam czy ja żyję w tej samej Polsce ?-panowie aby się rozwijać trzeba mieć hektary !Bez hektarów niby też ale jest to trudne o ile nie niewykonalne.Może u was jest łatwy dostęp do ziemi ale u mnie nie kupi się ani ara.Dalej-jeżeli ktoś twierdzi że przy 70 krowach jest mniej pracy niż przy 20 to chyba porównuje super,hiper zmechanizowane gospodarstwo z takim w którym postęp zatrzymał się 40 lat temu ...owszem wóz paszowy oszczędza pracę-ale najpierw trzeba go załadować ,zmieszać,wjechać do obory ,zadać tą paszę-niech mi to ktoś zrobi w 15 minut (a tyle zajmuje mi zadanie paszy moim krówkom) w spacerowym tempie-no ale ja mam to troszkę zorganizowane .W zimie (a ciężkie u nas bywają ) to już naprawdę nie jest kolorowo z wozem ).Jak ktoś ma już te krowy i hektary to pasowałoby na tych hekatrach pracować-no nie ?-a to też zajmuje czas.Więcej krów to więcej wycieleń i cielaczków-czas,czas,czas...


Ja akurat widzę różnicę w czasie pracy... Sam miałem okazję robić przy krowa w niezmechanizowanej oborze i paszę należało przywieść z silosa do stodoły naszczęście był wycinak ale też tylko na tylny tuz i na takie zwożenie paszy szła dobra godzina, zimą i czasem dłużej... Później wieczorem podczas doju należało to jeszcze wszystko na wózek i dać krową rano powótrka z rozrywki... Posiadając wóz chodzi ci tylko na naładowanie do niego paszy przy pomocy tura trochę zawsze coś trzeba popodrzucać ręcznie ale na przygotowanie tej paszy chodzi też godzinka ale później już się nie męczysz z podaniem tego krową przejdziesz wyrzucisz wszystko a rano przejdziesz tylko z miotłą i podmieciesz resztę do zjedzenia także jak dla mnie jest to spora wygoda i trochę zaoszczędzonego czasu... Takie jest moje zdanie ale to jest zależne od poszczególnych gospodarstw... Pozdrawiam ;)

Edytowany przez danield28, 13 maj 2013 - 08:29.


#463 Share koma666

koma666

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 902 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 maj 2013 - 10:09

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt

ludzie i o czym z wami rozmawiać jak dla was 20 krów to tyranie ?...2 lata u Niemca na oborze przy 70 krowach i nie było co robić ( wniosek prosty -po co czyje krowy doić jak można swoje)....marzą się wakacje i urlopy a popracować najpierw nie ma komu... :D :D


raczej nie umiałeś liczyć skoro zrezygnowałeś
słuchaj byłem ostatnio u kolesia co ma 100 krów ...w garażu stoi CLAAS TUCANO czy rozrzutnik FIGIEL na trzech osiach i wygląda jak pudełko zapałek ,o reszcie sprzętu nie wspomnę bo sam hangar robi wrażenie ....kupiłem od niego marnego JD 5080 R który mu tylko zawadzał bo nie było co do niego podpiąć żeby go nie przewrócić ...wpadła mi jeszcze w oczy BELARKO -OWIJARKA za jedyne 350 tys .... i to wszystko z tej niewolniczej pracy przy owych krówkach ....jak dla mnie warto .



no o moje liczenie sie nie martw rolniku postepowy
jezeli gosciu ma 100 krów dojnych to utrzyma je spokojnie na 50-60ha i teraz powiedz mi na co belarka za 350 tys na 50-60ha? albo kombajn claas tucano co kosztuje znaczny procent wartosci całego gospodarstwa, mówisz ze to nie wszystkie maszyny i hangar do tego, a ja ci mówie ze to smieszne gospodarstwo jest masakrycznie przeinwestowane i zakredytowane bo nie ma mozliwosci zeby wypracowac zysk na takie maszyny przy 100 krowach dojnych, w tym gospodarstwie pierwsze prawdziwe zyski przyjda po wielu wielu latach niewolnictwa, nie mieszkam w afryce u mnie tez sa takie gospodarstwa po 50-100szt krów dojnych i wiem co mówie

wspomniany kombajn i ta belarka to juz ponad 1mln do tego ten rozrzutnik i pewnie inne duze maszyny i odpowiednio duze(drogie) ciagniki do tych maszyn i to wszystko ze 100 krów dojnych tak ? małym dzieciom ale nie mnie te bajki, PROW jest tylko do 300 tys a wiec kredycik gosciu ma piekny :)

Edytowany przez koma666, 13 maj 2013 - 10:24.


Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt Dzisiaj, 06:04
  •  

#464 Share Alamo

Alamo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 241 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 maj 2013 - 10:42

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt Byłem u znajomego w oborze,patrzyłem jak dojka idzie,jednej krowie założy na cycki,idzie do drugiej,ta pierwsza nogi unisi,depcze po wężach,zwala i jeszcze kupę na to zrobi..przy 25krowach trzeba przynajmniej dobe ponad pół godz siedzieć (dojenie-karmienie-mycie).W mojej wsi rolnik który ma 100 krów,150ha jest zorganizowany w taki sposób;o 5 rano wstaje,doi krowy,dalej cały dzień w polu,wieczorem doi a 21.do pracy w polu,i tak do 24 jak nie lepiej.

Człowiek w swoim życiu potrzebuje różnorodności,wieczna materialistyczna pogoń nie jest wyjściem,nikt nigdy nią nie nasyci się,zawsze będzie mało.Ja wyskoczyłem z pociągu zwanym wyścigiem szczurów i cieszy mnie to bardzo.

Edytowany przez Alamo, 13 maj 2013 - 11:00.


#465 Share statek

statek

    wieczny student

  • Members
  • PipPipPip
  • 1667 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sejny
  • Zainteresowania:Piłka nożna, elektronika, komputery

Napisany 13 maj 2013 - 10:43

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt a myślisz ze nie da rady tego kupić ze 100 dojnych? moze brał dwa PROW (na syna) i roznicowanie na zone i syna to juz razem masz prawie 2 mln zakupu i 1mln zwrotu. starocie sprzedal i 500 tys mu zostalo co przy takiej produkcji nie jest wiekszym obciazeniem.

Fakt ze moze miec i tego wiecej ale ja tam nie zagladam nikomu do portfela, jak sobie radzi i mu pasuje splacac to mi tym bardziej to nie przeszkadza:)

obecnie oplacalnosc jest i nie ma co sie z tym sprzeczac (mowie o krowach mlecznych) tylko trzeba znalesc moment w którym jest relatywnie najwyzsza. Co z tego ze postawisz obore na 300 szt jak bedziesz ja 15 lat splacal i na dobra sprawe wypracujesz 40% wiecej zysku niz przy 100 krowach. Wszystko do pewnego momentu

a u mnie doi sie 70 i tak zoorganizowane ze codziennie w sezonie pracujemy od 6 do 19. Sobota luzna, niedziela tez, chyba ze sa sianokosy czy zniwa czy teraz pozna wiosna. W zime jest czas aby gdzies za granice wyskoczyc. Wszystko moim zdaniem jest kwestia organizacji i checi.

Fendt 412 TUZ WOM TI TMS, MF 5435 z ładowaczem Stoll 15, NH T5060, JCB 527-58, Zetor 7211, wóz sano 10m3 agregat ares l/z siewnik famarol i gaspardo SP4, Joskin Modulo2 8400l, gruber Rolmako 3m, sieczkarnia Claas Jaguar 840 + kemper 3000, pług kverneland AB 100. 130ha i 200 krówek


#466 Share Tomek90

Tomek90

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3194 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie

Napisany 13 maj 2013 - 10:46

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt @melon10641 robi kostki bo może mu wygodniej albo belki niema jak zapodać?? Lepiej chyba rzucić kostkę niż widłami nosić spod belki. Tak przynajmniej mi się wydaje.

#467 Share Kuba1212

Kuba1212

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 283 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Mechanika, Motoryzacja, Informatyka, Rolnictwo

Napisany 13 maj 2013 - 11:05

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt U mnie tak jest- warunki budynkowe to determinują- zamiast wstawić do stodoły i nosić widłami ( miałem czasami bele) wolę kostkę na plecy i w oborze rozścielać. W tym roku postawię małą wiatkę od tyłu obory to się może bele będzie robiło. Tak więc nie możesz twierdzić że niektórzy są odporni, niekiedy się nie da.
Nowy nabytek: Renault 75.14 RS- Zdjęcia w Galerii.
Sprzedam silnik elektryczny o mocy 10 kW. Więcej informacji na PW lub Kubalessini@gmail.com . :D

Zapraszam do mojego kanału na youtube: www.youtube.com/user/Kubalessini

#468 Share pawelol111

pawelol111

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3820 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Siedlec.

Napisany 13 maj 2013 - 11:19

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt

a u mnie doi sie 70 i tak zoorganizowane ze codziennie w sezonie pracujemy od 6 do 19. Sobota luzna, niedziela tez, chyba ze sa sianokosy czy zniwa czy teraz pozna wiosna. W zime jest czas aby gdzies za granice wyskoczyc. Wszystko moim zdaniem jest kwestia organizacji i checi.


"Baśnie i bajki" autorstwa Statka.
Od 6 do 19 to możesz pracować ale zimą. Od wiosny jest zapierdziel - nawozy, opryski, siew jarego, siew kukurydzy, potem sianokosy nawet x4 w roku a i x5 się zdarzy - różną pogodę mamy więc kolejna trudność. Do tego wszystkiego żniwa, koszenie kukurydzy, obróbka pola, znów nawozy i siew... Często leci się jeszcze na usługę - to zasiać kukurydzę, to skosić. Sobota luz - tak, luz jak jest komu Cię zastąpić. W niedzielę też się krowy same nie doją.

Zgodze się - wyskoczyć za granicę czy na urlop zimą - można jak najbardziej o ile masz brata, teściów lub rodziców na chodzie żeby dopilnowali pracownika (a często mu pomogli bo jeden to może w majtki narobić przy dużej hodowli) a do tego nie jesteś zadłużony po uszy. Jak widać to nie kwestia organizacji i chęci a przede wszystkim możliwości.

#469 Share danield28

danield28

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 645 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 maj 2013 - 11:19

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt

no o moje liczenie sie nie martw rolniku postepowy
jezeli gosciu ma 100 krów dojnych to utrzyma je spokojnie na 50-60ha i teraz powiedz mi na co belarka za 350 tys na 50-60ha? albo kombajn claas tucano co kosztuje znaczny procent wartosci całego gospodarstwa, mówisz ze to nie wszystkie maszyny i hangar do tego, a ja ci mówie ze to smieszne gospodarstwo jest masakrycznie przeinwestowane i zakredytowane bo nie ma mozliwosci zeby wypracowac zysk na takie maszyny przy 100 krowach dojnych, w tym gospodarstwie pierwsze prawdziwe zyski przyjda po wielu wielu latach niewolnictwa, nie mieszkam w afryce u mnie tez sa takie gospodarstwa po 50-100szt krów dojnych i wiem co mówie

wspomniany kombajn i ta belarka to juz ponad 1mln do tego ten rozrzutnik i pewnie inne duze maszyny i odpowiednio duze(drogie) ciagniki do tych maszyn i to wszystko ze 100 krów dojnych tak ? małym dzieciom ale nie mnie te bajki, PROW jest tylko do 300 tys a wiec kredycik gosciu ma piekny :)


Jednak mało wiesz o obecnym rolnictwie, zrozum chłopie, że niektórym na prawdę wychodzi rolnictwo dobrze i takie przypadki jak napisał kolega @kozulek2 nie są wyjątkiem... Pozdrawiam

#470 Share statek

statek

    wieczny student

  • Members
  • PipPipPip
  • 1667 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sejny
  • Zainteresowania:Piłka nożna, elektronika, komputery

Napisany 13 maj 2013 - 12:51

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt

"Baśnie i bajki" autorstwa Statka.
Od 6 do 19 to możesz pracować ale zimą. Od wiosny jest zapierdziel - nawozy, opryski, siew jarego, siew kukurydzy, potem sianokosy nawet x4 w roku a i x5 się zdarzy - różną pogodę mamy więc kolejna trudność. Do tego wszystkiego żniwa, koszenie kukurydzy, obróbka pola, znów nawozy i siew... Często leci się jeszcze na usługę - to zasiać kukurydzę, to skosić. Sobota luz - tak, luz jak jest komu Cię zastąpić. W niedzielę też się krowy same nie doją.

Zgodze się - wyskoczyć za granicę czy na urlop zimą - można jak najbardziej o ile masz brata, teściów lub rodziców na chodzie żeby dopilnowali pracownika (a często mu pomogli bo jeden to może w majtki narobić przy dużej hodowli) a do tego nie jesteś zadłużony po uszy. Jak widać to nie kwestia organizacji i chęci a przede wszystkim możliwości.


zadne bajki tylko rzeczywistosc. To że Ty nie miałes takiej organizacji nie oznacza ze ktos inny ma miec tak samo. Napisałem ze poza sezonem typu sianokosy zniwa i teraz koniec kwietnia. Jesli juz cytujesz to czytaj calosc.

I owszem mam kogos na zmiane, ja rodzicow a rodzice mnie. Ale pisze ze jest tak u mnie a nie ze wszedzie. Zdaje sobie sprawe ze co gospodarstwo to inaczej, inny uklad w rodzinie, checi do pracy, organizacja, zadluzenie, mozliwosc rozwoju.

Opisałem moj przykład i nie krytykuj go tak jakbys mi zazdroscił.
A z drugiej strony znajdz mi zawod, badz własny pomysł na biznes gdzie pracowałbys mniej niz 12h?

Fendt 412 TUZ WOM TI TMS, MF 5435 z ładowaczem Stoll 15, NH T5060, JCB 527-58, Zetor 7211, wóz sano 10m3 agregat ares l/z siewnik famarol i gaspardo SP4, Joskin Modulo2 8400l, gruber Rolmako 3m, sieczkarnia Claas Jaguar 840 + kemper 3000, pług kverneland AB 100. 130ha i 200 krówek


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt Dzisiaj, 06:04
  •  

#471 Share koma666

koma666

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 902 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 maj 2013 - 14:54

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt nie wiem jak wam ale mnie wychodzi ze jedna krowa daje zysku rocznie na czysto 1-2 tys zł w zaleznosci od wydajnosci i ceny mleka, jezeli ktos ma 100szt to rocznie ma 100-200tys czystego zysku a gdzie budowa obór, kupno sprzetu, kupno ziemii ? to sa wydatki w mln, no i kiedy wkoncu nagroda za ciezka prace i ryzyko inwestycyjne w przypadku kredytów ?

no chyba ze ktos jest w sytuacji idealnej tzn. ma wystarczajaca obore, odpowiedni sprzet, wystarczajaco duzo ha, nie ma kredytów, to wtedy zarabia i czuje ten zysk

czasem lepiej miec 20 krów, wyremontowane c360 i bez kredytów sobie spokojnie zyc, niz ci co maja po 100-200szt i miliony do oddania

Edytowany przez koma666, 13 maj 2013 - 15:20.


#472 Share Matey

Matey

    Bad Moderator

  • Moderator Forum
  • PipPipPip
  • 5198 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubuskie ;)

Napisany 13 maj 2013 - 16:08

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt Ci co boją się kredytów to stoją w miejscu, a z biegiem czasu się cofają, bo ci którzy zaryzykowali, wzieli kredyty i w jakiś sposób sobie usprawnili prace w gospodarstwie ich przegonią. Wiadomo że kredyt to rzecz ryzykowna, ale co zrobisz jeśli nakłady na np oborę liczy się w setkach tysięcy jak nie lepiej? Tylko kredyt, takiej kwoty nikt w skarpecie nie uzbierał niestety i musi zaryzykować

Kilka lat temu w okolicy jeden farmer zaryzykował, w ciągu dwóch lat rozwinąl gospodarstwo do bardzo dobrego poziomu (ponad 200ha, cały park maszynowy nowy) co chwile słyszałem "poczekaj, przyjdzie susza, nieurodzaj to banki nie będą czekały" i co? Nic się nie stało, gość ma sie dobrze i pracuje nowym sprzętem, a ci którzy byli pewni swego (że wspomnianemu farmerowi sie noga powinie) bujają się zdezelowanymi ursusami. Jedyne czego żałuje to to że wtedy byłem za młody na taki skok

KS Falubaz


#473 Share Kuba1212

Kuba1212

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 283 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Mechanika, Motoryzacja, Informatyka, Rolnictwo

Napisany 13 maj 2013 - 16:26

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt Tylko inaczej będzie patrzył na kredyty człowiek w moim wieku lub 10-15 lat starszy, a inaczej w wieku mojego ojca. Pasowało by u nas oborę postawić, (bo ta co jest to nieergonomiczna oraz mała) jeśli byśmy się chcieli rozwijać, ale ojciec mówi, że to już któryś z nas zrobi, on już nie będzie się w to bawił. Ale cały czas mówi, żeby nie wiązać przyszłości z ziemią, idźcie na lepszy chleb.
Choćbyśmy chcieli załapać się na jakiś program z UE, to mamy za mało swojej ziemi. :/ A dokupić znów jest ciężko. A jeśli brać kredyt, to tak by zarobić na tym, żeby się zwrócił, więc trzeba mieć jasną sytuację, na ile ziemi możesz polegać (umowy na dzierżawy) a przede wszystkim plan. A do tego trzeba mieć motywację i chęć.
Nowy nabytek: Renault 75.14 RS- Zdjęcia w Galerii.
Sprzedam silnik elektryczny o mocy 10 kW. Więcej informacji na PW lub Kubalessini@gmail.com . :D

Zapraszam do mojego kanału na youtube: www.youtube.com/user/Kubalessini

#474 Share pawelol111

pawelol111

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3820 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Siedlec.

Napisany 13 maj 2013 - 17:46

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt

a u mnie doi sie 70 i tak zoorganizowane ze codziennie w sezonie pracujemy od 6 do 19.


Napisałeś że codziennie w sezonie - sezon dla mnie to żniwa, sianokosy i wszelkie grubsze obróbki pola.

zadne bajki tylko rzeczywistosc. To że Ty nie miałes takiej organizacji nie oznacza ze ktos inny ma miec tak samo. Napisałem ze poza sezonem typu sianokosy zniwa i teraz koniec kwietnia. Jesli juz cytujesz to czytaj calosc.

I owszem mam kogos na zmiane, ja rodzicow a rodzice mnie. Ale pisze ze jest tak u mnie a nie ze wszedzie. Zdaje sobie sprawe ze co gospodarstwo to inaczej, inny uklad w rodzinie, checi do pracy, organizacja, zadluzenie, mozliwosc rozwoju.

Opisałem moj przykład i nie krytykuj go tak jakbys mi zazdroscił.
A z drugiej strony znajdz mi zawod, badz własny pomysł na biznes gdzie pracowałbys mniej niz 12h?


Nie zazdroszczę ani złotówki. Wręcz podziwiam. Wykorzystujesz swoje możliwości, możesz na trochę oderwać się od gospodarstwa - bardzo dobrze tyle że takich gospodarstw jest niewiele.

#475 Share statek

statek

    wieczny student

  • Members
  • PipPipPip
  • 1667 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sejny
  • Zainteresowania:Piłka nożna, elektronika, komputery

Napisany 13 maj 2013 - 18:37

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt i dalej napisalem "ze chyba ze sa zniwa, sianokosy" :)
ciesze sie ze doszlismy do kompromisu.

1 tys to zostaje na czysto z jednego opasa, z krowy conajmniej 3 razy wiecej. Nie raz na forum bylo przeze mnie to liczone i zysk przy cenie 1,5 wychodzil na poziomie 0,3zl a majac 100 dojnych oddaje sie około 850 tys to daje 250 tys czystego (czyli po splacie kredytow, wliczeniu amortyzacji i przy zakupie paszy a nie jej produkcji). Faktem jest ze jest to kapitalochlonny biznes, Majatek kilka milionow a zysk na poziomie mniej niż 10% wartosci ogółu

Fendt 412 TUZ WOM TI TMS, MF 5435 z ładowaczem Stoll 15, NH T5060, JCB 527-58, Zetor 7211, wóz sano 10m3 agregat ares l/z siewnik famarol i gaspardo SP4, Joskin Modulo2 8400l, gruber Rolmako 3m, sieczkarnia Claas Jaguar 840 + kemper 3000, pług kverneland AB 100. 130ha i 200 krówek


#476 Share koma666

koma666

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 902 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 maj 2013 - 19:35

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt 30gr x 8,5tys od krowy daje 2550zł rocznie od 1szt

w moim powiecie nie znalazłbys raczej stada które ma srednia wydajnosc 8,5 tys od krowy a raczej 5-6tys to max

#477 Share Pawel20

Pawel20

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 928 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie

Napisany 13 maj 2013 - 19:37

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt W jakim powiecie mieszkasz to zaraz poszukamy :D

#478 Share danield28

danield28

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 645 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 maj 2013 - 19:57

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt

30gr x 8,5tys od krowy daje 2550zł rocznie od 1szt

w moim powiecie nie znalazłbys raczej stada które ma srednia wydajnosc 8,5 tys od krowy a raczej 5-6tys to max


No to nie ma co się chwalić i dziwić, że przy takiej wydajności to brak opłacalności... Mając taką wydajność to lepiej się zająć czymś innym a nie hodowlą krów... Pozdrawiam

#479 Share koma666

koma666

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 902 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 maj 2013 - 20:08

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt no ale kto tu sie chwali ? ja stwierdzam fakty na podstawie obserwacji, sam krów mlecznych juz nie posiadam, sa nawet tacy co maja po 3-4 tys od krowy i nadal doja i mówia ze jak nie krowy to co ? :D

mysle ze taka wydajnosc max 5-6tys dotyczy zdecydowanej wiekszosci producentów mleka w naszym kraju

Edytowany przez koma666, 13 maj 2013 - 20:15.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt Dzisiaj, 06:04
  •  

#480 Share statek

statek

    wieczny student

  • Members
  • PipPipPip
  • 1667 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sejny
  • Zainteresowania:Piłka nożna, elektronika, komputery

Napisany 13 maj 2013 - 20:18

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt oj nie zgodze sie bo wedlug statystyk stad ocenianych np w woj. podlaskim srednia to 7 tys.

Ja mam 8700, ale sa stada po 10tys. Im wyższa wydajność tym zysk jednostkowy w ciagu czasu jest wyzszy (chodzi mi o amortyzacje budynku)

Fendt 412 TUZ WOM TI TMS, MF 5435 z ładowaczem Stoll 15, NH T5060, JCB 527-58, Zetor 7211, wóz sano 10m3 agregat ares l/z siewnik famarol i gaspardo SP4, Joskin Modulo2 8400l, gruber Rolmako 3m, sieczkarnia Claas Jaguar 840 + kemper 3000, pług kverneland AB 100. 130ha i 200 krówek


Podobne tematy polsce zyje roli biedy klepie oplaca gospodarstwie

Tylko na agroFakt.pl: Wentylacja w chlewni – o czym pamiętać przed zimą? zobacz »