Skocz do zawartości

Zdjęcie

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt


1042 odpowiedzi na ten temat

#401 Share Matey

Matey

    Bad Moderator

  • Moderator Forum
  • PipPipPip
  • 5198 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lubuskie ;)

Napisany 11 maj 2013 - 11:13

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt Wypowiem sie w kwestii kombajnu

Mamy 12 ha, chyba 5 lat temu kupiliśmy kombajn za 13 tyś ( w dobrym stanie, żaden Bizon a problemów z częściami nie mam) Przez te lata pewnie drugie tyle w niego już zdążyliśmy włożyć, to sie tak zdaje, smary oleje, paliwo, jakieś łożysko, pasek, żyletka i w pole. Przed sezonem go przeglądniesz to znajdziesz jeszcze kilka rzeczy które warto wymienić żeby potem nie stać. Ile kombajn zarobił to nie jestem w stanie powiedzieć, bo od tego jest ojciec (chociaż nie wiem czy wszystko podliczał) ale jesteśmy zadowoleni i nie żałujemy :)

Co do plonów to tutaj też nie można uogólniać, będzie bardzo dobry rok pod względem pogodowym, każdemu zboże będzie rekordowo sypać a ceny będą śmieszne, z drugiej strony może być susza, zboże za wiele nie da, ale cena będzie dość wysoka. Normalnie loteria :)

KS Falubaz


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt Dzisiaj, 05:40
  •  

#402 Share melon10641

melon10641

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 881 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość

Napisany 11 maj 2013 - 11:37

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt Kiedyś na zajęciach ze statystyki mój prowadzący powiedział słowa które zapadły mi w pamięć "w dyskusji i w matematyce najważniejsze są założenie o czym będziemy dyskutować" bez zdefiniowania założeń będziemy albo odbiegać od tematu albo się kłócić..
No to popatrzmy co mamy.. Opłacalność w rolnictwie dla mnie to temat szeroki jak rzeka a i też bardzo różnorodny.
Popatrzmy jeżeli zastanawiamy się nad dochodowością produkcji roślinnej to od czego ona zależy? Jakość gleb, klimat, rejon w jakim się mieszka, ukształtowanie terenu itp.
Jeżeli chcemy określić dochodowość produkcji to możemy zrobić to wyłącznie INDYWIDUALNIE. Nie da się wrzucić wszystko do jednego wora i wyciągnąć z tego średnią. Jedni sadzą ziemniaki i żyto, w moim regionie nie znam rolnika który sadzi ziemniaki na sprzedaż-wyłącznie dla własnego spożycia, żyto to dla mnie chwast rosnący w pszenicy a jego ziarno to widziałem tylko raz. Za to u mnie króluje pszenica po pszenicy kilka lat czasem jęczmień, buraki cukrowe, kukurydza na kiszonkę i wchodzi powoli na ziarno- sam sieję pierwszy raz. Więc nie można policzyć dla mnie i dla kogoś żyto dochodowość z ha bo to będzie nieuczciwe dla mnie i dla niego.
Np. uprawie pszenicy podorywka mnie kosztuje 7L ropy na ha *(5,45-0,95)zł za ropę daje to 31zł ktoś napisał 100zł- jest różnica ? :D Koszenie no mam rekorda nie mam pojęcia ile on pali ale policzmy 20L/ha *4,5zł/l daje mi to 90zł hmm przy 300zł to trochę zaoszczędzam. Rozsiew nawozu i oprysk 2*100zł=200 ja bym powiedział łoo matko, u mnie jest C360-3P do tego i myślę że jak na on 8-10l na godzine spali w opryskiwaczu to max myśle że jakbym powiedział 5l/ha to wiele bym nie skłamał co daje 5*4,5=22,5 rozsiew no niech będzie 8l/ha =36, zimowa orka 15-18l/ha to max 80zł, uprawa raz agregatem no albo dobra 2 razy 2*10L*4,5=90
jak się nie mylę ktoś policzył to razem wyszło 950 u mnie 350 zł różnica ok 600zł. Czy seba źle policzył no myślę że nie, czy ja skłamałem jak wam podałem te wartości z mojego gospodarstwa? Fakt przy koszeniu powinienem dodać całą kasę co rocznie się w niego wkłada (część smary itp) podzielone przez skoszone hektary w roku nie mam pojęcia ile to będzie dokładnie musiałbym w fakturach pogrzebać
.
Matey dobrze powiedział, że to loteria czy jednego roku zarobimy dużo czy prawie nic. 4 lata temu przędliśmy bardzo ciężko, kasy w domu nie było a ojciec musiał wyjechać do pracy za granice by starczyło na chleb. W tym roku rodzice kupili samochód i jeszcze zostało, a jak będzie dalej? Cholera go wie...

Także nie ma co się kłócić, że ktoś koloryzuje albo dramatyzuje no bo może rzeczywiście u niego tak jest. Jednego dalej się trzymam co powiedziałem wcześniej Ci co mają poniżej 10ha powoli będą rezygnować z gospodarowania, a będzie więcej takich co mają 20-50 jest tak obecnie i nadal tak będzie bo przed unią średnia gospodarstwa była ok 5ha teraz jest 11. I moim zdaniem na wsi nie jest wcale tak źle (a czy jest fajnie to kwestia indywidualna) jak się ma te min 20-30ha zdania nie zmienię i nie oczekuję by ktoś się ze mną zgodził.

Edytowany przez melon10641, 11 maj 2013 - 12:07.


#403 Share maroon

maroon

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 729 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazury
  • Zainteresowania:Piłka nożna filmy muzyka

Napisany 11 maj 2013 - 12:13

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt Dokładnie - każdy musi liczyć po swojemu i tyle Ale co do kolegi sebe to jemu w tym poście chodziło chyba o ceny usług - ja tak go zrozumiałem przynajmniej Co do twoich wyliczeń to trzeba doliczyć koszty utrzymania maszyn - każdy ma inną markę i inne ceny części i amortyzację - ja mam sąsiada co sam sobie wystrugał pługi ze starych atlasów i zrobił jak nówki, podobnie siewnik zbożowy czy do nawozów więc to jasne że będzie miał on lepsze zyski niż ten co kupił za 10 tys zł siewnik do nawozów a on identyczny, a nawet lepszy bo już wzmocniony ma za 3 tys zł

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt Dzisiaj, 05:40
  •  

#404 Share melon10641

melon10641

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 881 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zamość

Napisany 11 maj 2013 - 14:26

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt czekałem właśnie aż ktoś poruszy ceny amortyzacji, niestety rozpiszę się o tym potem bo lecę na juwenalia :D

#405 Share Piotras

Piotras

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 301 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 11 maj 2013 - 16:00

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt

Tylko kolego @Piotras odpowiedz sobie na pytanie kto był winien takiej ceny ziemniaka... Pozdrawiam



Odpowiadać sobie nie muszę równie dobrze można odpowiedzieć co do ceny trzody itd to jest po prostu Polska kraj który ma kupować a nie produkować.

#406 Share pawelol111

pawelol111

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3821 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Siedlec.

Napisany 11 maj 2013 - 18:16

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt Cała Europa miała opór ziemniaka bo po 1. Zwiększony areał po 2. URODZAJ. Nie było gdzie wywieźć tego towaru. Na ziemniaka jest cena jak są klęski nieurodzaju na dużym obszarze. Jedyne co rząd spartolił to wygórowane wymogi odnośnie badań fito - w innych krajach UE łatwiej o papiery.
Co do świń: chora sytuacja - pogłowie spada a cena nadal nędzna. Nie tak dawno żywiec był po 3,5zł a pszenica po 900zł. Tutaj winny nie jest rolnik a politycy.

#407 Share variotta

variotta

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 124 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:wlkp

Napisany 11 maj 2013 - 20:32

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt wiadomą rzeczą też jest że ten co ma np te 30ha V - VI klasy nie ma co się równać ani startować z tym co ma 30ha II -III klasy ,niezaleznie od trafienia w pogode i inne czynniki , każdy poprostu mierzy swoją miarą

#408 Share farmer161

farmer161

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 44 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Jasienica koło Bielsk- Białej woj śląskie

Napisany 11 maj 2013 - 21:48

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt kolega variotta ma duzo racji, jest wiele czynników w produkcji które mają duzy wpływ na opłacalnośc a nie tylko to jaki jest rynek i ile ktoś ma ha, bo u jednego chodz ma ten sam areał są inne koszty uprawi itd.
u mnie sa cięzkie ziemie i do 3 skibowego pługa trzeba mieć 100km najwieksze pługi w okolicy to 5 skib do ciagników ponad 200km a rozmawiałem z rolnikiem z kieleckiego który ma zetora 110km i ciąga 5 skib, to jaka jest różnica w uprawie to samo dotyczy uprawie agregatem itd
a plony też nie są rewelacyjne nawet jak ktos dobrze pilnuje nawożenia i oprysków.
Valtra N92, Ursus 4514 i MF 255

#409 Share Alamo

Alamo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 241 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 12 maj 2013 - 09:02

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt Jestem z woj.Podlaskiego,rolnictwo tu to zagłębie mleczarstwa,prawie co drugie gospodarstwo jest nastawione na tą działalność i widać że rozwijają się bardzo szybko względem reszty..branża najbardziej dochodowa,widać nowe traktory,maszyny,samochody,nowe domy,nawet po dwa,ale niestety wszystko nie jest takie kolorowe,człowiek jest w więzieniu mlecznym,ciągle musi wszystkiego pilnować,ogrom pracy jest bardzo duży i moim zdaniem bez sensu,co z tego że ma tyle materialnych dóbr,całe życie jest poświęcone ciągłej ciężkiej pracy,nie można na nic sobie pozwolić,nigdzie nie wyjedziesz,o wakacjach z rodziną zapomnij,pojedziesz na miasto i pilnujesz godzin bo to lub tamto..jest takie powiedzenie "Nie mam gotówki,majątku,nadziei.Jestem najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi"

#410 Share koma666

koma666

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 902 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 12 maj 2013 - 09:07

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt dokładnie tak jak piszesz, produkcja mleka jest najbardziej dochodowa w rolnictwie ale jest to praca dla niewolników, sam zrezygnowałem i nie chciałem rozwijac sie w tym kierunku własnie z tego powodu

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt Dzisiaj, 05:40
  •  

#411 Share pawelol111

pawelol111

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3821 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Siedlec.

Napisany 12 maj 2013 - 09:17

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt A zapytajcie tych co mają duże stada krów mlecznych - mało który przyzna się do tego co powiedział kolega Alamo.

#412 Share pipi595

pipi595

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 7 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 12 maj 2013 - 09:39

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt

To ja moge opisać wam ''opłacalnośc'' rolnictwa na podstawie pewnej rodziny która gospodarzy niedaleko mnie,Rodzina jest 2 pokoleniowa znaczy sie ''syn'' z zoną i dziecimi i jego rodzice.Otóż mają ok 30 ha ziemi,mają zboże rzepak,kukurydza.Chodują bydło,nie maja go duzo może ok 20 szt krów łącznie z młodzieżą.Obrabiają to władymircem t25,ursusem 912(kupiony nowy w latach 90),zetorem5340(kupiony nowy w latach 2000) i terez z rok temu nowego zetora kupili jakaś fortera nie wiem jaka dokładnia.Mają 2 domy jeden postawiony za prlu i drugi w latach 90 postawiony(teraz go ocieplili i wymienili dach że wyglada jak willa pod warszawa).Mają 2 samochody reno talie(kupiona nowa oczywiście) i jakąś tojote(też z rok temu kupiona nowa,a wczesniej zamiast tojoty byl fiat punto też kupiony nowy).Córce postawili dom,syn jak się żenił to było wesele że hoho jak nie lepi może na 300 ludzi.Budynki maja najlepsze w okolicy,plony też najlepsze,maszyny wszystkie zadbane wyglądają jak nowe.W polu wszystko na czas porobione.Zadłużeni po uszy nie są.Poprostu idą robią inwestują i nie narzekaja:)



Coś mi się nie chce w to wierzyć co kolego pisze , sam mam gospodarstwo 11, 67 ha z tego 9 orne i gdybym nie pracował na etacie to by było cieniutko. Dotacja i kasa za sprzedane plony pokrywają jako tako koszty nakładów ,ale na życie już by brakowało. Dlatego zdecydowałem się na pracę w mieście. Twoi znajomi albo maja wysoką klasę ziemi i sieją rzepak i pietruszkę lub są nastawieni na mleko. Bo w tych dziedzinach tylko jest jakiś zysk. Rolnicy uprawiający tradycyjnie zboża na niższych klasach ziemi ledwie wiążą koniec z końcem. Często mają długi u rodziny znajomych a nawet w bankach.A może inne dochody o których nie wiesz
W końcu nikt nikomu w kieszeni nie siedzi. A to co widać z zewnątrz to jeszcze nic nie znaczy.

kolega variotta ma duzo racji, jest wiele czynników w produkcji które mają duzy wpływ na opłacalnośc a nie tylko to jaki jest rynek i ile ktoś ma ha, bo u jednego chodz ma ten sam areał są inne koszty uprawi itd.
u mnie sa cięzkie ziemie i do 3 skibowego pługa trzeba mieć 100km najwieksze pługi w okolicy to 5 skib do ciagników ponad 200km a rozmawiałem z rolnikiem z kieleckiego który ma zetora 110km i ciąga 5 skib, to jaka jest różnica w uprawie to samo dotyczy uprawie agregatem itd
a plony też nie są rewelacyjne nawet jak ktos dobrze pilnuje nawożenia i oprysków.


Całkowicie się z kolegą zgadzam .Jestem z kieleckiego z okolic Jędrzejowa , u mnie Zetor 7211 ciągnie 4 skiby czyli 4*35 ale ziemia
klasy IV , V gdzie nie gdzie III . Plony mimo nawożenia niskie. Pracuję i mam z czego dokładać do tych 9 ha, plus 1 ha łaki i trochę lasu. Jestem dopiero po 30, a co mają powiedzieć ci którzy już po 50. Do pracy go nie przyjmą , bo za stary na rentę za wcześnie więc klepią biedę. Co niby mają robić jak urośnie tylko żyto , owies i trochę pszenicy na lepszym kawałku. To gdzie w takim gospodarstwie szukać dochodu? Pozostaje tylko siać,, Marysię'' jak Palikot zalegalizuje narkotyki to może będą zyski.

#413 Share Rebel21

Rebel21

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 139 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Łęczyński
  • Zainteresowania:rolnictwo

Napisany 12 maj 2013 - 10:19

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt Sam mam krowy woj.Lubelskie to fakt na krowach da sie zarobic ale to nie moze byc małe gospodarstwo trzeba produkowac minimum 500l dziennie zeby juz miec z czym szalec sam wiem po sobie jak było i jest bo nie produkujemy tyle i nie zawsze na wszystko starcza ale da sie wyzyc co prawda to wiezienie ale jest i czas na rozrywke gdy jest to rodzinne gospodarstwo i jedno drugiemu pomaga jak u nas:)

#414 Share kozulek2

kozulek2

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1532 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlaskie
  • Zainteresowania:rolnictwo

Napisany 12 maj 2013 - 11:18

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt

Jestem z woj.Podlaskiego,rolnictwo tu to zagłębie mleczarstwa,prawie co drugie gospodarstwo jest nastawione na tą działalność i widać że rozwijają się bardzo szybko względem reszty..branża najbardziej dochodowa,widać nowe traktory,maszyny,samochody,nowe domy,nawet po dwa,ale niestety wszystko nie jest takie kolorowe,człowiek jest w więzieniu mlecznym,ciągle musi wszystkiego pilnować,ogrom pracy jest bardzo duży i moim zdaniem bez sensu,co z tego że ma tyle materialnych dóbr,całe życie jest poświęcone ciągłej ciężkiej pracy,nie można na nic sobie pozwolić,nigdzie nie wyjedziesz,o wakacjach z rodziną zapomnij,pojedziesz na miasto i pilnujesz godzin bo to lub tamto..jest takie powiedzenie "Nie mam gotówki,majątku,nadziei.Jestem najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi"

nie jestem mega hodowcą ,ale z własnego doświadczenia i obserwacji powiem Ci że piszesz bzdury ....wszystko zależy od organizacji ,jeśli jesteś sam to wiadomo wszystkiego nie ogarniesz ale od czego są ludzie ...u mnie żona nie idzie do obory bo nie ma czego...o jakiej ciągłej ciężkiej pracy piszesz,jeśli masz sprzęt i zmodernizowane obory to wideł do rąk nie bierzesz ....praca wymaga pewnego rytmu i obowiązków ale pokaż mi dział rolnictwa w którym jest tak różowo ...jeśli nawet jest lżej i więcej czasu to kasy z tego nie ma i na wakacje niema za co ...każda praca wymaga pewnej dyscypliny i tego nie przeskoczysz ,masz do wyboru albo podchodzisz do tego poważnie albo olewasz ale wtedy wiadomo jakie efekty...osobiście widzę że pewnej grupie rolników wydaje się że można olać ,odwalić byle jak a potem ponarzekać na rząd i jest gitara...tylko co to da?

#415 Share Tomek90

Tomek90

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3198 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie

Napisany 12 maj 2013 - 11:38

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt

A zapytajcie tych co mają duże stada krów mlecznych - mało który przyzna się do tego co powiedział kolega Alamo.


Bo niema do czego się przyznawać, przy dużym stadzie on w oborze mało co robi, ba nawet średnie stada zatrudniają już ludzi do pracy w oborach, a sami robią już te pozostałe prace.

@Alamo niewiem z jakiej części podlaskiego jesteś ale też jestem z podlaskiego i niema tak dużego problemu co piszesz bo czy maja trzodę czy bydło to te większe gospodarstwa nie mają problemu z wakacjami.

#416 Share dzikijohn

dzikijohn

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 323 postów

Napisany 12 maj 2013 - 11:47

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt To może zapytamy użytkowników: sebekwolkasos i danielhaker - kiedy ostatnio ich rodzice byli na wakacjach? Obaj mają duże gospodarstwa nastawione na produkcję mleka.

#417 Share kozulek2

kozulek2

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1532 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlaskie
  • Zainteresowania:rolnictwo

Napisany 12 maj 2013 - 11:53

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt może pochwal się najpierw sam kiedy byłeś ? ...na kartofli to raczej ciężko zarobić na dobre wczasy?

#418 Share dzikijohn

dzikijohn

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 323 postów

Napisany 12 maj 2013 - 12:34

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt Obalam Twoją teorię. Moi rodzice też mają produkcję mleka + spory areał ziemniaka. Koleżanka ma 120 dojnych i 200ha - ojciec był na urlopie jak go krowa poturbowała. Pracowników jest nawet 3 ale wszystkiego trzeba dopilnować, troche luzu zimą a od samej wiosny do późnej jesieni jak nie orka to siew, koszenie zbóż, traw, kukurydzy. Niestety... do obory trzeba iść codziennie.

#419 Share kozulek2

kozulek2

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1532 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podlaskie
  • Zainteresowania:rolnictwo

Napisany 12 maj 2013 - 12:49

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt jaką teorie obalasz ?kto nie chce nigdy nie pojedzie na wczasy bo nie ma czasu albo pieniędzy lub poprostu nie potrzebuje... wszystko jest dla ludzi z głową i odpowiednim podejściem ,kto chce to zorganizuje się i da rady...a tak swoją droga to po co te przechwałki o koleżankach itp....pochwal się nie żałuj sobie, ile razy byłeś na wakacjach ? ..a nie sprzedajesz nie swoje historie.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt Dzisiaj, 05:40
  •  

#420 Share jaro

jaro

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 5087 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 12 maj 2013 - 13:57

Opłacalność-w-rolnictwie-mit-czy-fakt @kozulek-no nie wiem czy akurat Tobie uwierzyłbym :D -sam hoduję krowy,znam mnóstwo ludzi którzy też je hodują-ba znam mnóstwo bardzo dużych gospodarzy żyjących z produkcji mleka ale jakoś nie widzę żeby któryś z nich wyjeżdżał na urlop...jedynym rolnikiem którego znam i wyjeżdża on na wakacje (i nie tylko na wakacje bo parę razy w roku leci do Afryki) jest mój brat cioteczny.Ale on hoduje świnki a nie krowy.Domyślam się że miałeś na myśli wyłącznie hodowców krów oddających parę milionów litrów mleka rocznie-ale ilu takich znasz ?

Edytowany przez jaro, 12 maj 2013 - 13:58.


Podobne tematy polsce zyje roli biedy klepie oplaca gospodarstwie

Tylko na agroFakt.pl: Gdy świniom w chlewie jest za zimno zobacz »