Skocz do zawartości

Zdjęcie

Co robicie z oszczędnościami :) Może giełda?


22 odpowiedzi na ten temat

#1 Share Madzia20

Madzia20

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 366 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 21 październik 2013 - 18:26

Co robicie z oszczędnościami :) Może giełda? Czytałam przed chwilą jakiś wpis gdzie kolega rzucił że czemu by nie sprzedać ziemi i zainwestować np. w spółkę Ursus (jeden dzień i 60% wzrostu - tylko ciekawe co z tymi co kupili na wzroście a teraz poleciało w dół? :) )

I tak mnie naszło, co robicie z kasą zaoszczędzoną? Lub inaczej, co wg was robią rolnicy?
Ciułami i czekamy aż się trafi kawałek ziemi?
Inwestujemy w maszyny?
Przejadamy, kupujemy nowe auta, lecimy na Karaiby?
A może inwestycje w mieszkania, giełda? (wspomniany Ursus)
A jak już coś uskładamy to w skarpecie, w banku nieoprocentowane, lokaty, fundusze?

Jestem ciekawa waszych opinii choć wiem, że ktoś zaraz wypali mówiąc ładnie że co mnie to obchodzi...

Edytowany przez Madzia20, 21 październik 2013 - 18:27.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Co robicie z oszczędnościami :) Może giełda? Dzisiaj, 11:18
  •  

#2 Share Merkoo

Merkoo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 136 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie

Napisany 21 październik 2013 - 18:46

Co robicie z oszczędnościami :) Może giełda? Raczej nie warto trzymać bezczynnie, najlepiej inwestowac. A w co? tego nikt ci nie powie, w to co przyniesie jakiś zysk. Giełda to ryzyko ale czasem sie opłaca, takich przykładów wspomnianego Ursusa jest mnogo, ale i takich co mozna stracic 60% lub wiecej. Na swoim przykładzie obecnie wyciągamy pieniądze z giełdy i inwestujemy w maszyny. Lokaty są nieopłacalne w tym momencie nie przy tym wiborze. Fundusze juz bardziej ale giełda stoi dosyć wysoko choć może jeszcze być lepiej ale tego też nikt tobie nie powie jak dlugo. Mieszkania ok jakiś stały dochód ale dodatkowy problem na głowie bo bez przerwy rotacje wynajmujących a wcale nie tak dużo za taką cenę. Przy wkładzie 1,2 dla 2 mieszkań mln na czysto zostaje miesiecznie około 5 tyś więc rocznie daje stopę zwrotu 5% jak odliczyć remonty co jakis czas to wyjdzie około 4 czyli podobnie do lokaty.

#3 Share Rolnik1973

Rolnik1973

    Polska w naszych rękach

  • Members
  • PipPipPip
  • 2887 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:LUBELSKIE [ LBI ]
  • Zainteresowania:Pamiętaj! Kupując zagraniczne produkty wspierasz konkurencję która wykańcza nasz kraj.

Napisany 21 październik 2013 - 18:53

Co robicie z oszczędnościami :) Może giełda? Ja trzymam na koncie na czarną godzinę bo nie wiadomo kiedy wybije.

#4 Share Madzia20

Madzia20

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 366 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 21 październik 2013 - 19:20

Co robicie z oszczędnościami :) Może giełda? Ja osobiście nie mam wielkich oszczędności, ale za to mam takie których nie mam zamiaru ruszać - po prostu moje i tyle.

Ale.. część na lokatach nawet teraz mało oprocentowanych - duża płynność, znikome ryzyko

Coś mam wrzucone w jakiś fundusz wychodzi mi to na razie na 0..

Ostatnio zaczęłam się "bawić" w giełdę, późno otworzyłam rachunek i nie zdążyłam kupić ile trzeba (ile chciałam) Ursusa jeszcze w cenie 1,94 (miałam problem z rach maklerskim i minęła mi cena ok 1,60) ale sprzedałam jakoś po 3,6 ;) więc wpadłam w te całe ok 60%, lecz co z tymi co kupili po ok 4zł a teraz jest 3,3? Giełda to wielka loteria i ja osobiście mam tam pieniądze z którymi nie wiąże wielkich nadziei - po prostu w ogóle nie liczę na ta chwilę że je mam, liczę się z tym że kiedyś się obudzę a tu np. -50% na jakiejś spółce.

I mam trochę kasy w monetach kolekcjonerskich, ale to też hardkor - lecz na tą chwilę mam teoretycznie dość fajną st. zwrotu :)

Ale.. z perspektywy rolnika, całego naszego gosp. (mojego i rodziców) to ciułamy i ciułamy i albo jakąś maszynę się kupi, albo leży na lokacie i czeka na jakąś okazję inwestycji (czyt. maszyny, ziemia). I szczerzę, chyba w żadną giełdę itp. tych pieniędzy bym nie ruszyła bo.. a nóż nagle zdarzy się kupno ziemi na które jesteśmy nastawieni a tu nasze st. zwrotu na giełdzie na minusie? Lub pieniądze w mało płynnej inwestycji, np. mieszkanie?
I myślę że większość rolników to tacy ciułacze :)
A jeszcze większa która nie ma pieniędzy lub jak ma to nawet na lokatę nie włoży.

P.S Merkoo
Tak faktycznie to do liczenia opr. lokat nie liczy się WIBOR, choć przy jego wysokości łatwo określić w która stronę lokaty się ustawią

Edytowany przez Madzia20, 21 październik 2013 - 19:28.


#5 Share LonelySoul

LonelySoul

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 41 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 21 październik 2013 - 19:43

Co robicie z oszczędnościami :) Może giełda? staram się inwestować tak żeby codzienna praca była jak najlżejsza , chyba najlepsza inwestycja

#6 Share AdamZetor12145

AdamZetor12145

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 489 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Okolice Cżstochowy

Napisany 21 październik 2013 - 20:28

Co robicie z oszczędnościami :) Może giełda? LonelySoul - zgadzam się w 100 % ja też tak robię bo więcej jest obowiązków i więcej prawy więc trzeba w coś inwestować

#7 Share Merkoo

Merkoo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 136 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie

Napisany 21 październik 2013 - 21:06

Co robicie z oszczędnościami :) Może giełda? Liczy sie liczy, WIBOR a proste uzasadnienie mojej mysli: całkiem niedawno przy wiekszym WIBOR lokaty czy tez konta oszczędnościowe dawały lepsze oprocentowanie. Lokata nie jest równa poziomom WIBOR ale od nich zależy. Jeżeli Rada Polityki Pieniężnej podnosi stopy to wiadomo oprocentowanie rośnie. Jak były ponad 4% całkiem niedawno to banki reklamowały swoje wysokie oprocentowania na lokacie czy też koncie oszcz.

Edytowany przez Merkoo, 21 październik 2013 - 21:12.


#8 Share jaro30

jaro30

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 647 postów

Napisany 21 październik 2013 - 21:28

Co robicie z oszczędnościami :) Może giełda? jak było dobre oprocentowanie to trzymałem na lokacie bo w giełe nie inwestuje bo to ryzyko ale jest ryzyko jest zabawa .A tak poważnie to nie ruchomosci coś do 40 m kwadratowych pod wynajem .Choc z tymi oszczędnościami coraz gorzej może nie gorzej ale mniej można zaoszczedzic.

Edytowany przez jaro30, 21 październik 2013 - 21:32.


#9 Share Sadek

Sadek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 3919 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:pow. Ciechanów

Napisany 21 październik 2013 - 22:07

Co robicie z oszczędnościami :) Może giełda?

. I szczerzę, chyba w żadną giełdę itp. tych pieniędzy bym nie ruszyła bo.. a nóż nagle zdarzy się kupno ziemi na które jesteśmy nastawieni a tu nasze st. zwrotu na giełdzie na minusie? Lub pieniądze w mało płynnej inwestycji, np. mieszkanie?


W takie rzeczy to można inwestować takie "wolne" pieniądze.

Mam w 2 funduszach i przez ostatnie 3 lata średnio +5/6% rocznie do przodu ale było i -20% w ciągu kilku dni.

Osobiście są zbierane (lokata w skarpetce nie trzymamy) i jak coś się trafi to jest kasa.

Ale ostatnie 3 lata to lokowaliśmy siostrze w dom (ale już w 99 % skończony - zamieszkany). :D

"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878


#10 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 23 październik 2013 - 08:53

Co robicie z oszczędnościami :) Może giełda? Madzia20 aby giełda nie była loterią można zapisać się na kurs giełdowy. Z podejściem losowym szybko mogą pojawić się straty. Wszak na loterii nie zawsze się wygrywa. Sam mam rachunek maklerski. Jednak obecnie z racji braku czasu i innych możliwości zainwestowania praktycznie nie zajmuje się tym. Na to trzeba mieć czas i poświęcić co dziennie jakiś czas na przeanalizowanie sytuacji na rynku w polsce i na świecie.
Przed zakupem akcji sprawdzaj wykresy, rekomendacje. Nie kupuj akcji tylko jednej spółki a najlepiej kilku w mniejszych ilościach. No i pamiętaj przedewszystkim, że równie łatwo i szybko można dużo zarobić jak i stracić

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Co robicie z oszczędnościami :) Może giełda? Dzisiaj, 11:18
  •  

#11 Share jacus

jacus

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1450 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:ok.krakowa

Napisany 23 październik 2013 - 21:51

Co robicie z oszczędnościami :) Może giełda? jest takie stare powiedzenie graczy gieldowych-jesli "kucharki" zaczynaja grac na gieldzie to trzeba zwijac biznes-krach niedlugo.

buk, humor ,seks ,rokendrol.


#12 Share nie

nie

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 363 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 26 październik 2013 - 19:48

Co robicie z oszczędnościami :) Może giełda? to powiedzenie jest prawdziwe, najlepszym przykładem był rok 2007
obecnie myślę, że najlepszą inwestycją jest lokata dolarowa

#13 Share pawel885

pawel885

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2719 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie

Napisany 26 październik 2013 - 20:10

Co robicie z oszczędnościami :) Może giełda? Ja tam wierzę tylko w złoto, ewentualnie ziemia blisko dużych miast. I dolar może spaść już nie raz tak było....

#14 Share maroon

maroon

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 729 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazury
  • Zainteresowania:Piłka nożna filmy muzyka

Napisany 26 październik 2013 - 20:52

Co robicie z oszczędnościami :) Może giełda? Na razie inwestuję w dzieci , jak wpadnie trochę wolnej kasy to absolutnie na pierwszym miejscu planuję zakup złota - z tym że jeśli już to anonimowo - np. w Niemczech bo w Polsce kupując złoto w banku trzeba podać swoje dane I to złoto niekoniecznie w celu inwestycyjnym ale jako forma zabezpieczenia w przypadku np. wojny czy innej katastrofy gdzie waluty mogą spaść na łeb na szyję A co do inwestycji to można też inwestować w szachetne wino i tu zdarzały się całkiem spore stopy zwrotu

#15 Share jacus

jacus

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1450 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:ok.krakowa

Napisany 27 październik 2013 - 18:14

Co robicie z oszczędnościami :) Może giełda? milosnicy zlota a wiecie ile zloto stanialo od wiosny tego roku-okolo 30 %, moze to i dobry czas na zakup ?
dolar -chyba slyszeliscie o problemach budzetowych usa-sa juz zadluzone na 17 bilionow ," lepiej" zainwestowac w amerykanska gielde bije rekordy cen akcji- amerykanski bank co miesiac "drukuje" 40 miliardow pustego pieniadza i banki nie wiedza co z nimi zrobic.
inwestycja w dzieci-idziecie sladami pawlaka i rostowskiego czy to dobry wybor -watpie, tym bardziej ze teraz magistrow pelno a nie ma komu ch...ju powiedziec-jak to u nas mowia[do konca nie wiem o co chodzi],
chyba trzeba szklana kule kupic :P

buk, humor ,seks ,rokendrol.


#16 Share maroon

maroon

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 729 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazury
  • Zainteresowania:Piłka nożna filmy muzyka

Napisany 27 październik 2013 - 19:26

Co robicie z oszczędnościami :) Może giełda? Co do Pawlaka to masz rację - mówił o czymś takim ale co do Rostkowskiego to już nie bardzo sobie przypominam - raczej pamiętam wypowiedź tuskaszenki że dla państwa najlepsze są rodziny bezdzietne i myślę że jego nadworny błazen również podziela ta opinię Co do złota to pal licho czysty zarobek ale to pieniądz uniwersalny i w przypadku krachu jakiejś waluty wymienisz go na każdą inną Choćby z tego powodu warto trochę złota posiadać - oczywiście najlepiej kupić po jak najniższej cenie

#17 Share koma666

koma666

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 902 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 29 październik 2013 - 16:45

Co robicie z oszczędnościami :) Może giełda? jedynym prawdziwym pieniadzem na tym marnym swiecie jest złoto i srebro, papierowy pieniadz to tylko kawałek papieru, który w przypadku wojny czy jakiegos krachu fiansowego jest tyle wart ile papier toaletowy,

ziemia uwazana za bezpieczna inwestycje tez wcale nie jest taka bezpieczna, ziemii w kieszen nie wezmiesz i np. do australii nie uciekniesz :) a złoto to inna bajka.. poza tym przed nikim jej nie ukryjesz, z ziemii panstwo moze cie tez łatwo wywłaszczyc bo twoje to jest tylko iles tam centymetrów a dalej w głab nalerzy do panstwa itd, no i ile warta jest ziemia bez dopłat z podatkami na karku w przypadku jakiegos krachu finansowego ? a o taki wcale nie tak trudno w tej sytuacji kiedy usa tona w długach a europa idzie w slady stanów

kawał ziemii zawsze warto posiadac tak na wszelki wypadek ale jezeli ktos mysli ze od ziemi nie ma lepszej inwestycji jest w błedzie

inwestycje typu giełda, forex, fundusze to nic innego jak hazard, to to samo co ruletka czy bukmacherka, trzeba miec poprostu dobre info zeby sie w to bawic, zwykli szarzy ludzie zawsze dokładaja do takich interesów

Edytowany przez koma666, 29 październik 2013 - 16:55.


#18 Share pawel885

pawel885

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2719 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie

Napisany 29 październik 2013 - 16:57

Co robicie z oszczędnościami :) Może giełda? Wiesz to zależy od lokalizacji, na pewno opłaca się kupno ziemi blisko dużych miast - jak to śpiewali " tu na razie jest ściernisko ale będzie..." :) osiedla rosną jak grzyby po deszczu, ziemię rolną przerabiają na działki i zysk jest ogromny. Tylko trzeba poczekać ładnych parę lat i wiedzieć co i gdzie...

#19 Share koma666

koma666

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 902 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 29 październik 2013 - 17:00

Co robicie z oszczędnościami :) Może giełda? no w takim przypadku to tak, na tym mozna zarobic

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Co robicie z oszczędnościami :) Może giełda? Dzisiaj, 11:18
  •  

#20 Share FINN

FINN

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 1416 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dźwierzuty, k/ Szczytna
  • Zainteresowania:Rolnictwo

Napisany 29 październik 2013 - 17:26

Co robicie z oszczędnościami :) Może giełda? hymmm... chciałbym mieć takie problemy w co inwestować oszczędności... ;) jak na razie to ich ciągle mało i mało, a ciągle coś nowego do gospodarstwa trzeba kupować aby można było pracować lżej i bardziej wydajniej... ale może kiedyś... ;)

"Wielu internautów jest kundlowatych.Jedyne, co mogą, to anonimowo szczekać, podgryzać najwyżej kostki, bo wyżej nie sięgają. Jakby ich odwiązać z łańcuchów i kazać coś zrobić, to by nie dali rady." K. Jackowski
Skargi, wnioski i zażalenia, proszę kierować na PW i GG :)
 


Podobne tematy robicie oszczednosciami gielda