Skocz do zawartości

Zdjęcie

Andoria 4C90 w Ursusie C-360


22 odpowiedzi na ten temat

#21 Share piciaj

piciaj

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 300 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gniezno/Września--
  • Zainteresowania:mechanika zootechnika treningi krav maga

Napisany 27 październik 2013 - 14:18

Andoria 4C90 w Ursusie C-360 widzę że ktoś miał też ten pomysł z silnikiem 4c90, ponieważ mam taki silnik w ładowarce którą konstruuje mogę mu się dobrze przyjrzeć , bo myślałem o zaadopotowaniu takiegoż silnika do swojej 4011 ja i tak używam tego ciągnika do oprysków i nawozów i owijarki a w zamyśle też będzie do paszowozu, spalanie w tych silnikach jest niskie motor jest zrywny i w miare cichy, problematyczne jest tylko odpalanie z niesprawnymi świecami go nie odpalisz, może być ciepły a podgrzać trzeba choćby chwile(zawdzięcza to wtryskowi pośredniemu) . dla mnie połączenie silnika ze skrzynią czyli dorobenie flanszy czy ramy po przednią oś to nie problem, tylko jak tu dorobić flansz jak silnik niema tzw kołnierza z odlewu bloku, tzn ma ale przykręcony do bloku aluminiowy i zdaje się że w nim jest simering uszczelniający wał, no nawet jeśli by dorobił już stalową flansz z uszczelnieniem, to co z wałem? czy wytrzyma takie ciężkie dwu stopniowe sprzęgło i jak by to wpłynęło na charakterystyke pracy tej jednostki ciężko odpowiedzieć, ja skłaniałbym sie do silnika perkins A4.236 potocznie zwany 4p, o le sie niemyle montowany też był w samochodach Aro
znalazłem to czego szukałem ..:)))

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Andoria 4C90 w Ursusie C-360 Dzisiaj, 13:41
  •  

#22 Share Marioboss

Marioboss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 142 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:mechanika

Napisany 28 październik 2013 - 21:08

Andoria 4C90 w Ursusie C-360 "Kołnierz z odlewu bloku" to nie problem,ponieważ o ile się nie mylę,to identycznie jest to zrobione w silniku Perkins 3P,czyli mamy jednolity blok,do którego jest przykręcona płyta zeliwna,pełniąca właśnie rolę bezpośredniego mocowania silnika do skrzyni,przynajmniej w MF-ie,bo w 3P mamy tam jeszcze przykręcaną przejściówkę (kryzę) pasującą do skrzyni C-360,więc wszystko idzie zrobić.Wał moim zdaniem powinien wytrzymać,wszak 3P też nie jest jakimś potężnym silnikiem,a targa dwustopniowe sprzegło.Zawsze też można skontaktować się z kimś z Andorii i zasięgnąć opinii.Podsumowując,to trzeba by dopasować koło zamachowe razem ze sprzęglem,wsadzić to w skrzynię i dopiero dopasować płytę pośrednią przykręcaną od razu do bloku,z uszczelniaczem w środku,jak w tej aluminiowej,a z drugiej strony do skrzyni.Jeśli by zachodziła potrzeba,to zastosować jeszcze jedną,żeby wymiary się zgadzały.Do tego przydała by się misa nośna,jak w 3P,czyli żeliwna,mocna konstrukcja skręcana do tej płyty pośredniej i od dołu do bloku,a z przodu najlepiej zrobić to pasujące albo od razu do "wanny" z C-360 albo zastosować orginalne kryzy od 3P,dokręcane do tej misy i do przodka.Takie rozwiązanie wyeliminowało by konieczność montowania ramy wzmacniającej,choć to by bylo raczej łatwiejsze,szybsze i tańsze,bo kto taką misę dorobi?Andoria?A co do zachowania silnika na takim duzym zamachu i sprzegle,to nie mam pojęcia.Ale z drugiej strony,to w ciągniku nie musi być taki zrywny,nie?Podejrzewam,ze i tak trzeba by się trochę pobawić z pompą wtryskową,bo o ile w lekkim transporcie dawał by radę,to w jakichś cięższych pracach chyba nie bardzo,bo o ile mi wiadomo,regulatory obrotów w silnikach trakcyjnych są chyba trochę inne,niż w tzw. przemyslowych.

Edytowany przez Marioboss, 28 październik 2013 - 21:26.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Andoria 4C90 w Ursusie C-360 Dzisiaj, 13:41
  •  

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Andoria 4C90 w Ursusie C-360 Dzisiaj, 13:41
  •  

#23 Share przemekgawronski

przemekgawronski

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 6 postów

Napisany 02 listopad 2013 - 17:58

Andoria 4C90 w Ursusie C-360 Po dłuższym namyśle zrezygnowałem z koncepcji 4C90 do sześćdziesiątki. Powód?
Otóż silnik ten osiąga swoją moc na wyższych obrotach niż ciągnik (nawet już nie jest istotne konkretnie na jakich), toteż liczyłem na to że niższy moment obrotowy nadrobi pracą na wyższych obrotach, ale to nie tak. gdy dołożymy cięższy zamach z dwudtopniowego sprzęgła C-360 to automatycznie ma ciężej silnik z niskich obrotów ruszyć, a gdy do tego dojdzie opór maszyny np. pługa to trzeba przytrzymać go sporo wyżej na gazie paląc w ten sposób sprzęgło, które zużyje sie dużo prędzej niż zwyczajnie. SAmo dorobienie kryzy wiązałoby się z dopasowanie blachy o odpowiedniej grubości, aby zazębiło wałki nie za płytko i nie za głęboko. a regulator obrotów nie wiem od czego by mógł podejść aby wyeliminować ten problem, po podkręcenie dawki na pompie skutkowałoby spalaniem jak w John Deerze.
Wyżej był link do SW266 przerobionego do C-360, już sprzedany niestety. Sprzęgło dwustopniowe od C-360 z nawierconymi nowymi otworami, podkręcone trochę na łopatkach, kryza z grubościennej blachy i rama do przedniej osi. To tyle. Bez żadnych dodatkowych przeróbek "podobno" spisywał się w cięzkich pracach polowych przez kilka lat.

Podobne tematy andoria silnik ursus c-360 4c90