Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dylemat młodego człowieka


50 odpowiedzi na ten temat

#1 Share TakToJa

TakToJa

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 27 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kacprówek

Napisany 08 sierpień 2013 - 19:05

Dylemat młodego człowieka Witam kolegów.

Pierwszy mój post na forum a od razu poważne rozkminy będą w nim zawarteJ
A mianowicie od dziecka pracowałem na gospodarstwie ojca ( pamiętam jak nie mogłem wdusić sprzęgła w c330 :D i na nie stawałem przy zwożeniu paczek :P ) w tamtym czasie mieliśmy około 20 h ziemi uprawnej + z 5 h łąk. Ojciec zaczął jeździć zagranicę a dokładniej do Niemiec i powiedział że się nie opłaca. I tak pooddawaliśmy dzierżawy i zostało 6 h ziemi ornej i 2 h łąk… Skończyłem liceum znalazłem pracę, zarabiam średnio 3500 zł na miesiąc ale co z tego, jak patrzę na gospodarstwo to aż się płakać chce że w tym czasie co ojciec zarzucał na nim robotę nie kontynuowałem tego. I cóż ciągnie mnie i to strasznie… Ale są pewne przeszkody i tu jedno z moich zapytań a mianowicie

- jeżeli mam skończone liceum wybieram się na studia kierunek Logistyka to mogę zostać rolnikiem? Są szanse na coś takiego ?

Najdziwniejsze została postawiona nowa obora , co prawda na 10 czy tam 12 stanowisk ale nowa oraz kupiony został silos Bin 28t, mamy 3 ciągniki 3p, c360, c330 wszystkie potrzebne maszyny są ,. Prasa, kombajn, najgorszy problem to z ziemią skąd tyle jej nabrać dajmy na to ze 30 h ;/ Proszę o jakąś poradę. Woj. mazowieckie mam 20 lat

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dylemat młodego człowieka Dzisiaj, 03:35
  •  

#2 Share kris14

kris14

    Stary Kombinator

  • Moderator Forum
  • PipPipPip
  • 7069 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:PWR

Napisany 08 sierpień 2013 - 20:39

Dylemat młodego człowieka Gdybym ja zarabiał 3,5tys zł to bym się nie bawił w takie małe gospodarstwo.

#3 Share damianus2222

damianus2222

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 288 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 sierpień 2013 - 20:40

Dylemat młodego człowieka wielu cie może zniechęcać , powiem ci tak dziś z ziemią jest cieżko. Ja osobiście bym wybrał rozwiązanie praca gdzieś( pracodawca czy państwowa) a po godzinkach jezeli lubisz to mozesz sie w coś bawić z rolnictwem
sprzedam rozsiewacz amazone 800l 1600zł. Talerzówke famarol 1,8m siewnik poznaniak 2,7m tanio! pisać na priv

#4 Share Tomencki184

Tomencki184

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 49 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Motoryzacja Dziewczyny Rolnictwo :)))

Napisany 08 sierpień 2013 - 20:54

Dylemat młodego człowieka To powiem że niezła robota ci sie trafiła mogie wiedzieć w jakim zawodzie pracujesz??.Co do gospodarstwa to chyba raczej trzeba to traktować jako dodatkowa.O pole trudno , a dużych korzyści z takiego małego areału nie bedziesz miał jeżeli chodzi o zboża czy rzepak.Jak miałbyś checi to jakieś owoce miekkie albo coś w tym rodzaju.

#5 Share Adam224360

Adam224360

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 74 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 sierpień 2013 - 21:27

Dylemat młodego człowieka Z pracą teraz różnie bywa, a na roli robisz sam dla siebie, nikt Cie nie pogania nikt nie patrzy na ręce to z plusów, a z minusów to przy małym areale to mało opłacalne niestety, i trzeba mieć glowe na karku do tego ;)

#6 Share emilko

emilko

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 291 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:WSZ

Napisany 08 sierpień 2013 - 21:40

Dylemat młodego człowieka Przy takim areale zacznij od warzyw lub owoców. Na zbożach będzie ci ciężko uzbierać kasę na jakieś inwestycje i nie rezygnuj z pracy, Jak rozkręcisz gospodarstwo to możesz wtedy odpuścić etat.

#7 Share heniek

heniek

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 79 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ruda Śląska

Napisany 08 sierpień 2013 - 21:42

Dylemat młodego człowieka powiem Ci tak jak koledzy wcześniej; jakmasz dobry fach ( zawód , specjalność) to się go trzymaj a gospodarstwo jako dodatkowe wyzwanie i przyjemność, bo wtedy żaden pot i trud nie straszny.Zamiłowanie do rolnictwa jeśli ma się we krwi to jest jak narkotyk ale trzeba podejść do tego na trzeżwo, realnie. Z biegiem czasu zobaczysz co się w twoim regionie bardziej opłaca czy warto powiększać areał ( z początku może dzierżawa) z biegiem czasu nabierzesz doświadczenia, komu sprzedać z rabatem a kogo psem poszczuć bo oszust ,jaki profil produkcji itp. Młoda głowa ma dużo pomysłów ale czasami to dobrze a niekiedy można się sparzyć i dołożyć z tego co ciężko zarobiliśmy.Zyczę powodzenia.

#8 Share TakToJa

TakToJa

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 27 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kacprówek

Napisany 08 sierpień 2013 - 21:55

Dylemat młodego człowieka Dziękuje za porady :) jezeli chodzi o areal to do 20 h mozna smialo dobić bez najmniejszego problemu :) oczywiscie dzierżawy. A jeżeli chodzi o pomysły to w pracy mam całe 11 godzin na myślenie i już różne koncepcje były ale najlepsza jak na razie to opasy tak mi sie zdaje. A pracuje w tartaku na maszynie forwarder valmet :D A jeszcze mianowicie mojego pytania io przejęcie gospodarstwa w sensie prawnym i o dopłatach dla młodego rolnika dali byście radę pokrótce ?

#9 Share Nikita_Bennet

Nikita_Bennet

    staruszek

  • V.I.P.
  • rank
  • 6290 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:północna Polska
  • Zainteresowania:KPK Kumurun Team

Napisany 09 sierpień 2013 - 08:42

Dylemat młodego człowieka

powiem Ci tak jak koledzy wcześniej; jakmasz dobry fach ( zawód , specjalność) to się go trzymaj a gospodarstwo jako dodatkowe wyzwanie i przyjemność...

Dokładnie, ja robię podobnie, nie narzekam na pracę poza rolnictwem (mam może ciut mniej co miesiąc) a w gospodarowanie się bawię i ostatnie lata idzie coraz ciekawiej (sprzęt z MGR+ziemia w zeszłym roku). Jakbym tak dobił do 50ha w ciągu 10lat to byłbym zadowolony ;)
pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

#10 Share MARAKAM

MARAKAM

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 157 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 09 sierpień 2013 - 09:58

Dylemat młodego człowieka Tak jak koledzy pisali, trzeba gospodarzenie traktować jako kosztowne hobby, tak jak w moim przypadku, też etat i gospodarzenie i nie jest żle, przynajmniej jest z czego dołozyć. A tak na marginesie u mnie w okolicy prawie w każdym gospodarstwie ktoś pracuje na etacie - takie czasy, sam gospodarka to tylko wegetacja.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dylemat młodego człowieka Dzisiaj, 03:35
  •  

#11 Share lukasz222

lukasz222

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1653 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:śląskie
  • Zainteresowania:rolnictwo, hodowla bydła mięsnego

Napisany 10 sierpień 2013 - 11:47

Dylemat młodego człowieka

A jeszcze mianowicie mojego pytania io przejęcie gospodarstwa w sensie prawnym i o dopłatach dla młodego rolnika dali byście radę pokrótce ?

Bez wykształcenia rolniczego czy ogrodniczego nie ma szans na Młodego Rolnika, z tym musisz się pogodzić, poza tym nie dałbyś też rady narazie spełnić warunków dotyczących areału.
Co do przejęcia gospodarstwa to składasz w ARiMR wniosek o wpis do ewidencji producentów (czy innymi słowy o przydzielenie numeru producenta), jeśli masz zamiar hodować zwierzęta typu bydło/świnie/kozy/owce po otrzymaniu ww. numeru składasz wniosek o zarejestrowanie siedziby stada. Mając te dwie rzeczy robicie z ojcem przepis u notariusza i z przepisem znów wędrujecie do agencji i załatwiacie formalności. Po tym wszystkim możesz już obsiewać, hodować i sprzedawać plony i zwierzęta. Co do potrzebnych dokumentów to najlepiej dowiaduj się w swoim Biurze Powiatowym ARiMR, bo każde może mieć jakieś inne szczegółowe wymagania. Najwięcej latania jest chyba przy nadawaniu siedziby stada.
To by było chyba tyle z formalności, życzę więc powodzenia w gospodarzeniu ;)

Edytowany przez lukasz222, 10 sierpień 2013 - 12:43.


#12 Share TakToJa

TakToJa

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 27 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kacprówek

Napisany 11 sierpień 2013 - 14:15

Dylemat młodego człowieka Konkretna odpowiedź dziękuje :)

#13 Share S-line

S-line

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 8 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Barnisław
  • Zainteresowania:Mechanika, Spawalnictwo, Obrobka mechaniczna

Napisany 12 sierpień 2013 - 23:16

Dylemat młodego człowieka Koledzy i kolezanki jestem mlodym czlowiekiem ktory naprawde ciezko pracuje na roli i w swoim fachu (mechanik pojazdow osobowych i ciezarowych). Pomimo wieku 25 lat posiadam 3 certyfikaty uprawniajace mnie do naprawy aut marki Mercedes, Opel i Audi posiadam gospodarstwo w wielkosci okolo 28ha (5 hektarow posiadam reszte dzierzawie) gospodake odziedziczylem w spadku po dziadkach ktorzy przepracowali na niej doslownie cale zycie na moim gospodarstwie postawilem warsztat ktory zajmuje sie naprawa aut osobowych i sprzetu rolniczego... i uwierzcie mi ze jest ciezko...gdy przychodzi okres zniw to zona z corka mnie nie widuja w domu nieraz musze zapieniczac kombajnem od rana do zmierzchu a po koszeniu naprawiam sprzet ludzia ktorzy w wiekszosci przypadkow chca cos zrobic samemu bo nie maja pieniazkow i tylko jeszcze wiecej narobia sobie przyslowiowego bigosu. Sprzedaje zboze po smiesznych cenach nie moge brac takich duzych pieniedzy za naprawe aut jak konkurencja w wiekszych miastach bo nikt do mnie nie przyjedzie...caly czas (od 1,5 roku) inwestuje w sprzet np komputer diagnostyczny(teraz bez niego nic sie nie zrobi) wszelakiegor odzaju sciagacze, prasy, klucze specjalistyczne itd...czlowiek ma nadzieje ze bedzie mu lepiej a tu "guzik" Krus trzeba placic, urzad skarbowy, rachunki i wyzywic rodzine...a ja caly czas mysle ze bedzie lepiej wyprowa sobie zyly czasami niespie po 72 goziny po to by bylo mojej rodzinie lepiej...czlowiek inwestuje we wszysto jak moze by zwrocilo mu sie to lecz niestety sytuacja jest troszke inna nasze piekne kochane PAnstwo nas wykancza powoli(przykleadem jest cena ziarna w tym roku)...a teraz spojrzmy na naszych zagranicznych kolegow przykladem mogla by byc chociaz norwegia gdzie ludzie maja tam same ugory i niuzytki bo tam wiekszosc ziem to same skaly...brat wyjechal z kuzynem by pomoc rolnikowi przy zniwach prace typowo polowe gospodarstwo mial w wielkosci okolo 15 hektarow i chlopaki uwineli sie ze zbiorem ziarna, talerzowaniem, orka i brnonowaniem w 3 tygodnie i zarobili po 11 tys zlotych wiec gdzie tu sprawiedliwosc???...ja jestem niestety ale pracoholikiem kiedy w zime mam przestoj w warsztacie to z odlozonych pieniazkow staram sie usprawnic moj sprzet rolniczy aby nie zaskoczyl mnie podczas sezonu...urabiam sie po lokcie, pracuje w pocie czola a i tak dostane 800zl emerytury jak moi dziadkowie ktorzy nigdy nie zasmakowali prawdziwego zycia jak nasi POLITYCY(ktorzy zarabiaja gadaniem bzdur)... wiec moral jest z tego taki jezeli posiada sie male gospodarstwo(tak jak ja) nie ma co liczyc na cud. trzeba cos jeszcze robic ale czlowiek dlugo nie pociagnie tak na dwa etaty(sam doskonale wiem po sobie)...




przepraszam za wszelkie bledy gramatyczne i ortograficzne ale dzis jest 3 dzien mojej wymuszonej bezsennosci...

jezeli pisze post pod postem to przepraszam.

Do ludzi ktorzy chca napisac w tym temacie ze sie uzalam na swoje usprawiedliwienie pisze ze jestem realista ktory zna potrzeby dzisiejszej ludnosci i jest w miare obeznany w swiecie teraznijeszym... nasz kraj schodzi na bardzo ciezka i trudna "bocznice" ktora powoli prowadzi nas do slepej uliczki w ktorej bedziemy zmuszeni do podjecia pracy na 3 etaty lub i wiecej, gdzie nasza pensja bedzie w wielkosci przyslowiowej "miski ryzu" i tak na koniec dostaniemy po 800zl emerytury i trzeba sie jeszcze bedzie z tego cieszyc...

#14 Share witek

witek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 665 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:z centrum
  • Zainteresowania:przede wszystkim moja rodzina....moj Kacper i zona (hehe jak to mówia zona to nie rodzina :) człowiek sypia z obcą babą ) <br />-&gt;bydło mleczne <br />-&gt;od niedawna układam klocki &quot;LEGO&quot; :)

Napisany 15 sierpień 2013 - 07:08

Dylemat młodego człowieka Fakt iż nie masz wykształcenia, troszke podcina skrzydła jak już zdąrzył wspomieć @lukasz222. Praca w gospodarstwie to najgorszy kawałek chleba. Pomimo tego iż człowiek inwestuje i stara sobie jakoś ułatwić tą pracę to i tak jest to chyba jeden z najbardzej stresujących zawodów. Wiecznie jesteś uzależniony od czegoś...Sam mam obecnie 2 dzieciaków i chciał bym aby żadne z nich nie zgłupiało i nie chciało zostać na roli.
2-08-2007 3400gram 52cm to mój Kacperek
12-07-2008 2831gram 43cm to moja Oliwia
2008-04-01 Firma Wit-Rol rozpoczyna działalności

#15 Share wozak

wozak

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 439 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:łódzkie

Napisany 16 sierpień 2013 - 05:10

Dylemat młodego człowieka Hm,fak że jest stresującym zawodem,ale jest się nie zależnym tylko że ziemię trzeba umieć kochać a nie jedynie czerpać z niej zyski,to forum ma służyć temu by następne pokolenia szły w nasze ślady,a Pan pisze że trzeda być głupim by być rolnikiem,trochę nie miłe słowa

#16 Share balcerek1

balcerek1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2392 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16 sierpień 2013 - 22:13

Dylemat młodego człowieka wozak@ jak tak kochasz tą ziemię to rób w niej tylko daj znać kiedy ci się znudzi albo przestanie opłacać w niej robić.Ja mam tylko 20 ha i jak by mi się gdzieś trafiła robota za 3,5 tys zł to moja ziemia idzie odłogiem.Tylko logicznie myśląc jak kolega zakładający temat zarabia 3,5 tysiąca zł czyli koło 3 tyś ma na czysto miesięcznie to na rok daje 36 tysięcy + do tego doliczyć krus wiec teraz wyciągnij mi z 20 ha na czysto te pieniądze przy dzisiejszych cenach zbóż nawozów i paliwa i aury jaka nas w tym roku napotkała i wydajności zboża a ziemniaku nie wspomnę 2 ha dwa razy sadzone i nic z tego nie ma bo za mokro a drugie 0,5 ha na piasku właśnie usycha i pod krzakiem tylko sadzeniak więc gdzie ta opłacalność.To rząd powinien zadbać o rolnika żeby była opłacalność i żeby ziemia odłogiem nie leżała a on dba ale swój portfel żeby się tylko nachapać kasy a chłop był dziadem jest i będzie.Wiadomo że na warzywkach zarobisz więcej ale o czym tu pisać.Na roli dorobisz się tylko garba i śmiesznej emeryturki o ile dożyjesz i nerwowo nie walniesz w kalendarz.

#17 Share pawel885

pawel885

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2715 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie

Napisany 16 sierpień 2013 - 22:43

Dylemat młodego człowieka @balcerek1 mój kumpel ma z ok 20ha 15-17tys miesięcznie za mleko, ja tyle nie mam chociaż obrabiam więcej ha. Morał taki - jak zapie....... tak masz. Ja wstaję o 6.30 on o 4.30

#18 Share grzepo

grzepo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 266 postów

Napisany 17 sierpień 2013 - 11:07

Dylemat młodego człowieka 3,5 brutto to na pewno nie 3 netto.

#19 Share TakToJa

TakToJa

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 27 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kacprówek

Napisany 17 sierpień 2013 - 16:44

Dylemat młodego człowieka Pracuje na czarno ;/ niestety

Edytowany przez TakToJa, 17 sierpień 2013 - 16:44.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dylemat młodego człowieka Dzisiaj, 03:35
  •  

#20 Share grzepo

grzepo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 266 postów

Napisany 17 sierpień 2013 - 19:32

Dylemat młodego człowieka Chyba że tak. To nawet lepiej- ubezpiecz się w krusie, jak nie chcesz obrabiać ziemi oddaj w dzierżawę a jak chcesz to obrabiaj po pracy i luz.

Podobne tematy dylemat mlodego czlowieka