Skocz do zawartości

Zdjęcie

rolnikowi żyje się lepiej niż absolwentowi wyższej uczelni ?


45 odpowiedzi na ten temat

#21 Share master20002

master20002

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1106 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podkarpacie
  • Zainteresowania:rolnictwo,piłka nożna, budownictwo,motoryzacja, polityka, zmiany na ziemi

Napisany 29 maj 2013 - 12:15

rolnikowi żyje się lepiej niż absolwentowi wyższej uczelni ? Może jeszcze ja dołoże swoje trzy grosze. Jak szedłem do średniej szkoły, miałem zamiar iść do technikum rolniczego. Z tą myślą żyłem przez 3 lata i nie dopuszczałem do siebie żadnej innej. Ostatecznie po namowach całej rodziny oraz dniu otwartym w tej szkole zdecydowałem się na całkiem inny kierunek. Poszedłem do technikum budowlanego. Było różnie, raz ciężej raz łatwiej, z tym że to piewsze występowało częściej. Przez 4 lata mówiłem sobie, że nie pójdę na studia, że mam dość siedzenia w książkach i ciągłego liczenia różnych rzeczy. Jako, że mam dziwną naturę, po maturze coś mnie tknęło pewnego ranka i jeszcze tego samego dnia zawiozłem papiery na uczelnie. Jak na złość złożyłem papiery na znienawidzone przezemnie budownictwo. Było ciężko, bardzo ciężko. Nie przespane noce, ogarnianie projektów przy kilku ksiązkach do jednego i masę zwątpienia i obniżenia własnej wartość gdy przychodziło sie do domu po zaliczeniu i przeczytało maila z wynikami, mimo wykucia czegoś z książki. Ale na polibudach tak lubią. Sadyści... Studiowałem niestacjonarnie bo tylko taka opcja wchodziła w rachubę. Pół roku temu się obroniłem. Mam tytuł inżyniera, znalazłem świetną prace i jestem w trakcie robienia uprawnień budowlanych. Myślę też o drugim stopniu studiów. Ponoć już jest łatwiej. Od niedawna jestem właścicielem gospodarstwa po rodzicach (ok.17 ha). Tak więc można sobie poradzić, ale czasu dla siebie ma się 0. Polecam Ci kierunki ścisłe, ale nie są one dla każdego. Trzeba być wytrwałym, upartym no i troszkę umieć liczyć.

Edytowany przez master20002, 29 maj 2013 - 12:18.

Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel. Cel ten to Ojczyzna, dla której chcemy żyć i pracować.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
rolnikowi żyje się lepiej niż absolwentowi wyższej uczelni ? Dzisiaj, 23:12
  •  

#22 Share Kuba1212

Kuba1212

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 283 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Mechanika, Motoryzacja, Informatyka, Rolnictwo

Napisany 29 maj 2013 - 12:52

rolnikowi żyje się lepiej niż absolwentowi wyższej uczelni ? Brat kończy TMR i wiem że możesz się tam dużo nauczyć- o uprawie, mechanizacji. Dodatkowo za darmo, lub za grosze możesz zrobić kursy chemizacyjne, prawko na T, uprawnienia na kombajn itp.
Ja kończyłem Technikum samochodowe i się dużo nauczyłem, teraz studiuję na Politechnice Łódzkiej to z przedmiotów strikte mechanicznych miałem lepszy start niż wielu po liceach. A dodatkowo mam już zawód- zabezpieczenie na wypadek gdybym nie mógł skończyć studiów. A na rolę, cóż - nie radzę dla tych co nie lubią się martwić, denerwować. Pójdziesz do pracy, od pękasz 8 ha i masz z głowy, a na roli musisz całą dobę pilnować inwentarza, patrzeć w niebo i się martwić jak to będzie.
Sam wujo to stwierdził w weekend majowy jak popatrzył na pola zalane. Więc przemyśl to, czy naprawdę tego chcesz. Bo czy lepsze czy gorsze to życie będzie to zależy od ciebie- "jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz".

Jak jesteś w liceum to się nie przenoś- najgorsze co możesz zrobić. Zawsze po liceum możesz iść na studia rolnicze, lub skończyć kurs.
Polecam SGGW, kumpel w tym roku skończył inżyniera i mówił mi że nie żałuje- i jak widzę to ostro się wziął za gospodarkę, dostał sporą dawkę wiedzy którą wykorzystuje. Dodatkowo był na praktykach w Norwegii, trochę zarobił. Jeśli nauka ci nie przeszkadza, to idź na studia- ale takie które polubisz, i będziesz mógł po nich znaleźć pracę i to taką która sprawiać ci będzie przyjemność.

Edytowany przez Kuba1212, 29 maj 2013 - 12:55.

Nowy nabytek: Renault 75.14 RS- Zdjęcia w Galerii.
Sprzedam silnik elektryczny o mocy 10 kW. Więcej informacji na PW lub Kubalessini@gmail.com . :D

Zapraszam do mojego kanału na youtube: www.youtube.com/user/Kubalessini

#23 Share konraddd

konraddd

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 5 postów

Napisany 29 maj 2013 - 15:56

rolnikowi żyje się lepiej niż absolwentowi wyższej uczelni ? Teraz to sam zostałem obydwaj bracia w warszawie po studiach i na bezrobociu to ktoś musi gospodarstwo przejąć :D Teraz tak jest że na studia niektórzy to tylko z pasji idą np. na taka filologią polską czy historię ale cóż kto im zabroni...

#24 Share Pawell18

Pawell18

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 316 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:WZU

Napisany 29 maj 2013 - 17:13

rolnikowi żyje się lepiej niż absolwentowi wyższej uczelni ? kuba1212 a to na studiach nie trzeba sie o nic martwic? albo w pracy? oprocz tych 8h w pracy dochodzą ci jeszcze zlecone zadania po pracy. masz gospodarstwo to wiadomo ze musisz sie martwic czy to o plony czy o maszyny czy tez budynki ale jestes u siebie i nikt cie z pracy nie wyrzuci a jezeli jestes u kogos pracownikiem to jezeli nie masz umowy na czas nieokreslony to nie znasz dnia ani godziny.
Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości.

#25 Share fabiangaleziawski

fabiangaleziawski

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 1 postów

Napisany 02 lipiec 2013 - 17:16

rolnikowi żyje się lepiej niż absolwentowi wyższej uczelni ? No siemaanko,
Też chodze do 1 liceum, to znaczy po wakacjach do drugiej, i chodzę na bio-chem.
Rodzice maja gospodarstwo 25 ha, ale ja nie chce robic na gospodarce, po prostu nie interesuje mnie rolnictwo, wiec uwazam ze nie ma co robic na sile i byc nieszczesliwym przez reszte zycia..
do zalozyciela tematu : po prostu rob to do czego cie ciagnie, kieruj sie zainteresowaniami i tyle :)

Mam niedaleko do szkoly rolniczej, ale nawet o niej nie myslalem, chodze do najlepszego lo w regionie, tak jak juz pisalem biol-chem.
ludzie pisza ze po studiach ciezko o prace.. zalezy po JAKICH. Osobiscie mysle o weterynarii/medycynie. Po takich studiach szansa znalezienia pracy jest o wiele latwiejsza, a po medycynie prawie kazdy znajdzie prace. uwazam ze ci ktorzy ida na kierunki takie jak rolnictwo,lesnictwo itp nie maja ochoty do nauki (nie mówię o tych ktorzy studiuja to bo to ich interesuje!). Na takie studia progi są naprawde niewielkie, kuzynka dostala sie na lesnictwo i rolnictwo zdajac jedynie biologie podstawowa na 60% , bez chemii.. to jest po prostu smieszne w porownaniu z medycyna/weterynaria gdzie trzeba miec conajmniej to 85% z R chemii i biologi, na medycyne moze troche wiecej bo to bardziej prestizowy kierunek no i wiecej chetnych, a powiedzialbym ze na wecie jest tak samo ciezko! Pozdrawiam

#26 Share sar09

sar09

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 13 postów

Napisany 11 lipiec 2013 - 13:22

rolnikowi żyje się lepiej niż absolwentowi wyższej uczelni ?

Teraz to sam zostałem obydwaj bracia w warszawie po studiach i na bezrobociu to ktoś musi gospodarstwo przejąć :D Teraz tak jest że na studia niektórzy to tylko z pasji idą np. na taka filologią polską czy historię ale cóż kto im zabroni...



Słuchaj skończ szkołę, która Ci daje zawód. Nawet w czasie studiów czy zawodówki czy technikum będziesz mógł się przyuczać do roli. Da sie, co widać na przykładzie master20002
Dobrze, że nie idziesz jak ten cielak w zaparte i wyciągasz wnioski z otaczającego cie świata:)

#27 Share Ptrk690

Ptrk690

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 45 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 02 sierpień 2013 - 13:55

rolnikowi żyje się lepiej niż absolwentowi wyższej uczelni ? Moim zdaniem te 2 kierunki które skończyli twoi bracia nie są w Polsce jakoś rozchwytywane przez pracodawców. Ważne jest gdzie brakuje specjalistów.

#28 Share gregory12

gregory12

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 31 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 wrzesień 2013 - 10:27

rolnikowi żyje się lepiej niż absolwentowi wyższej uczelni ? po ochronie środowiska w polsce nie jest źle . kilku moich znajomych to skończyło , wszystko zalezy od tego jaką się specjalizacje wybierze . Jeden skończył na technologii energi odnawialnych i pracuje w pge energetyka w okolicach bełchatowa i zajmują się rekultywacją terenu oraz znajdowaniem miejsc pod budowe elektrowni wiatrowych oraz wodnych . 2 pracuje w firmie budowlano-rozbiurkowej i też nie narzeka, a z tego co mówił od 2015 unia ma zamiar wprowadzić przepisy aby w każdej firmie budowlanej lub rozbiurkowej był ktoś z ochrony środowiska. a 2 koloeżanki co kończyło ten kierunek w łodzi pracują teraz w Lasach Państwowych .

#29 Share MARAKAM

MARAKAM

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 157 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19 wrzesień 2013 - 12:06

rolnikowi żyje się lepiej niż absolwentowi wyższej uczelni ? Też się wypowiem, moim zdaniem młody człowiek jest "głupi" sam wiem po swoim przykładzie kończyłem technikum, szykowałem sie na studia i wcale nie myślałem o swojej przyszłosci jako rolnika. Teściowa jeszcze przed ślubem pytała się czy będę robił w gospodarce , ja na to że nie poto sie uczyłem aby robić w gospodarce. I co z tego wyszło sprzedali większość mieli prawo reszte na szczęście zapisali mojej obecnej żonie. Miajały lata ja po studiach praca jako sprzedawca itp itd. Na chwile obecną mam dobrą pracę ale gospodarstwo ciągle powiększam i nie wyobrażam sobie jak mógłbym mieć to co dzisiaj gdyby nie praca w zawodzie i gospodarstwo, gdy jedno słabiej to z drugiego jest co dołożyć. Dlatego uważam że ten co ma możliwości , ale przedewszystkim chęci niech pracuje w ziemi bo wokół nas jest bardzo dużo próżniaków którzy chcieli by tylko mieć a nic nie robići zazdrościć tym co mają.

#30 Share dawid6150

dawid6150

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 10 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 11 listopad 2013 - 17:47

rolnikowi żyje się lepiej niż absolwentowi wyższej uczelni ? Witam! Posiadam (tak własciwie jeszcze nie :D) ok. 70 ha pola ... od dziecka jestem z tym zżyty i nie wyobrażam sobie życia bez ziemi i zwierzaków ( 70 krów, 2 konie i masa innych ), ale skonczyłem gimnazjum i poszedłem praktycznie do najlepszego LO w powiecie do klasy mat -fiz-inf. Matematyke kocham (troche mniej niż rolnictwo :P) fizyki nigdy nie lubiłem(heheh podwójne zaprzeczenie, klania sie prawo podwójnej negacji :D) ... ale do rzeczy. Bedac w LO mecze sie( nie przez w-f bo jest go niewiele :D ) masą nauki, dam sobie rade z tym ale oprócz nauki nie mam czasu na nic innego, mógł bym w tym czasie pomóc w czymś w gospodarstwie . Myśląc że musze jeszcze przeżyć 2.5 roku w ten sposób, to aż mnie roznosi :D Dlatego od początku chciałem iść do TMR pouczyc sie do zawodu te 4 lata i robic to co naprawde lubie. Dlatego teraz nie wiem co robic ... tato mowi zebym został w LO a mnie ciagnie do gospodarki ... i już przeżył bym naukę tego co naprawde lubie w TMR. Co byście zrobili na moim miejscu ?

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
rolnikowi żyje się lepiej niż absolwentowi wyższej uczelni ? Dzisiaj, 23:12
  •  

#31 Share locke

locke

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2360 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:rolnictwo,mechanika,elektryka,elektronika

Napisany 11 listopad 2013 - 20:10

rolnikowi żyje się lepiej niż absolwentowi wyższej uczelni ? Skończ to LO i później idź na studia związane z rolnictwem,albo sobie zrób technikum. I bądź gość :D
Siema :)
Sprzedam dwie felgi 18.3 R30 do kombajnu Bizon,Claas,Fortschritt i innych, ciągników Ursus,Zetor,Fortschritt i innych.

#32 Share szymonidas9

szymonidas9

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 16 postów

Napisany 11 listopad 2013 - 20:25

rolnikowi żyje się lepiej niż absolwentowi wyższej uczelni ? @dawid6150
Jak bym czytał swoją historie :D z tym, że mam 10ha mniej ;p
Również poszedłem do LO na profil mat-fiz-inf. i tak samo nie bardzo lubie fizyke :P
z tym, że u mnie znieśli typowo profilowe klasy i moge sobie wybrac przedmioty na rozszerzeniu ;)

Też sporo myślałem o przeniesieniu się, bo jednak znacznie szybciej miałoby się zawód i można by już coś robić, tzn. jakieś dotacje itp. ( o ile będą ;) )

PS. jakie województwo ? :D

#33 Share dawid6150

dawid6150

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 10 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 20 listopad 2013 - 22:10

rolnikowi żyje się lepiej niż absolwentowi wyższej uczelni ? Mieszkam w województwie lubelskim. Mialem wrażenie że wiecej zrobie idac na tmr ale jednak zostane tu. poczytalem troche na temat dofinansowan i MR i lepiej byc rolnikiem po studiachzeby to wszystko ogarnąć. W najbliższej szkole do tmr to sami niekumaci poszli i skoncza na tym edukacje. Ja jak bym poszedl to pewnie też bym zakonczyl bo pewnie matury bym nie zdał, a tak zrobie sobie lo poznam ludzi, co z czym sie je i pozniej na studia. Może ze 2 kierunki pociagne :P

#34 Share Suchy

Suchy

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 126 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisany 24 listopad 2013 - 11:58

rolnikowi żyje się lepiej niż absolwentowi wyższej uczelni ? Mój ojciec mówi tak: " Wykształcenia nie będziesz nosił na plecach." Ucz się jak najwięcej najlepiej w tym co cię interesuje ale też nie do końca. Patrz na to co możesz robić w przyszłości przed tobą kawał życia a teraźniejsze wybory mogą zaważyć na wiele lat. Uważam, że jeżeli sytuacja życiowa nie zmusza cię do podjęcia jak najszybciej pracy to powinieneś się uczyć. Jak zdobędziesz magistra lub magistra inżyniera to nikt nie zabroni ci pracy popniżej twoich kwalifikacji natomiast w drugą stronę to nie działa. Ponad to ludzie inaczej patrzą na ludzi wykształconych, wiem że to niesprawiedliwe, ale niestety tak jest. Studia to nie tylko wiedza zawodowa to również obcowanie z ludzmi wykształconymi to poszeżenie horyzontów.

#35 Share uglibugli

uglibugli

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 348 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 06 grudzień 2013 - 22:51

rolnikowi żyje się lepiej niż absolwentowi wyższej uczelni ? Dokładnie kolega ma pełną racje na studiach (zależy jakich) za wiele się nie nauczysz jeżeli chodzi o to czego masz się nauczyć do swoje przyszłej pracy (nie mówie tu oczywiście o medycynie itp tylko o bardziej przystęppnych kierunkach) ale za to naprawdę poszerzysz swoje horyzonty dostaniesz od życia kilka różnych ciekawych furtek na przyszłość (ja np dzięki studiom mam okazję w najbliższym czasie wyjechać na praktyki do USA ) dzięki którym będziesz miał wiecej czasu i większe porównanie przy wyborach które będą miały wpływ na twoją przyszłość. Ja osobiście nie żałuję ze poszedłem na studia bo jest to fajna przygoda która jest przy okazji bardzo pouczająca i jest to fajny okres pomiędzy nie ukrywajmy dzieciństwem a dorosłym życiem bo smakujesz tego drugiego a jak coś nie wyjdzie zawsze możesz wrócić do domu i przypomnieć sobie o tym pierwszym chociaż myślę ze jak poczujesz to życie to po pierwszym roku nawet nie będzie ci się chciało za bardzo do domu na weekendy wracać i zrobisz dużo żeby studia skończyć :) No chyba ze ktoś wybiera np medycynę albo stomatologię to niech lepiej tego nawet nie czyta bo z doświadczenia wiem ze tam jest trochę inaczej (moja dziewczyna studiuję stomatologię)

#36 Share Ursus355i912

Ursus355i912

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 64 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Rozstępniewo(Wlkp)

Napisany 07 grudzień 2013 - 22:00

rolnikowi żyje się lepiej niż absolwentowi wyższej uczelni ? To teraz ja dorzuce swoje 3 grosze. Obecnie jestem studentem 2 roku medycyny weterynaryjnej we Wrocławiu. Moi rodzice mają 21 ha oraz hodowle bydła i trzody. Teoretycznie mam to przejąć, z takim zamiarem nosiłem się 3 lata w ogólniaku... Jednak widząc ogrom pracy na rolnictwie powoli zaczynam zmieniać swoje poglądy. Nadal mimo to ciągnie mnie do gospodarki ale wiem że po studiach trudno będzie pogodzić prace zarobkową i prowadzenia fermy. Potrzebni byli by pracownicy i kierownik który by ich pilnował. Kierownikiem mógłby być mój ojciec ale jak długo... Jeżeli gospodarkę przejęłaby siostra ze szwagrem to byłaby dla mnie bardzo komfortowa sytuacja. Jeśli jednak tak się nie stanie to biorę to ja.. Niepotrafiłbym sprzedać ziemi i inwentarza... Zobaczymy jak będzie ja jeszcze 4,5 roku sudiów a siostra kończy dopiero gimnazjum.
Ursus 912 "duży"
Ursus C 355 "mały"
Ursus C 355 "wujowy"
Razem na 21 hektarach

#37 Share nextto

nextto

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 12 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15 grudzień 2013 - 19:50

rolnikowi żyje się lepiej niż absolwentowi wyższej uczelni ? witam
prowadzę z rodzicami gospodarstwo. uczyłem sie w technikum mechanicznym później studia rolnicze a potem rodzice zapisali mi dobytek ślub i tak jakoś powoli się kręci
wybierając technikum będziesz miał papier i zawód- jeśli trafisz na dobrą kadrę i nie będziesz leserem to poza leserem wyniesiesz także jakąś wiedzę praktyczną. która przyda się kiedyś prędzej czy później. w liceum tylko wiedza z regułek i jak sama nazwa wskazuje tylko ogólna.
studia to możliwość poszerzenia wiedzy i horyzontów nauczą Cię przy odrobinie szczęścia ogłady i kultury (tak przynajmniej było w moim wypadku pod waruniem że nie wpadniesz w złe towarzystwo) zdobycia kontaktów z osobami które później w przyszłości będą pracowały w firmach handlowych młynach mleczarniach PGR itd.
taka była moja historia a co do Twojej - to nie ma co ukrywać praca na roli to nie jest łatwy chleb harówa od rana do nocy plus jakieś ekstra akcje naprawcze albo to co kocham to wyproszenia lub wycielenia nastawiasz sobie budzik na 3 w nocy i za***rdalasz do obory czy porodówki robisz kółko i wracasz po 15 minutach ale organizm czuje to następnego dnia dlatego zainwestowałem w kamerki tylko trzeba je zainstalować. nawet zimą jeśli nie utrzymujesz się tylko z ziemi to masz robotę od rana do zmroku nie pewne pieniądze bo ceny w ujęciu rocznym potrafią skakać o 30 % co przyświadcza o opłacalności. kolejny minus każdego dnia śmierdzisz jak świnia knur byk indyk w zależności w czym pracujesz. kolejny minus praca rękami można mówić o usprawnianiu i widać to gołym okiem na każdym praktycznie gopodartwie ale jest to proces długotrwały i niezwykle kosztochłonny jak byś nie obejrzał to i tak wideł musisz się chwycić za kilkadziesiąt lat problemy z stawami astmą kręgosłupem - popatrzcie na naszych rodziców- jak nie raz się męczą jacy są spracowani usiądą wieczorem w fotelu i już spią. - Oni są jeszcze z ruskiej stali robieni - my tyle nie wytrzymamy. mam 30 lat a od dwóch lat walczę z kolanami.... kolejny minus założenie rodziny nie każda panna będzie chciała zostać żoną rolnika .... jesteś uwiązany do zwierzaków zapomnij że gdzieś wyjedziesz z żonką na tydzień wakacji....
teraz plusy
jeśli jest dobry rok lub lata to Twój wysiłek jest nagradzany to co pracownik na hali odkłada w rok ty jesteś w stanie odłożyć z jednej faktury...
pracujesz u siebie nikt Ci nad głową nie stoi nie hałasuje nie poniża. sam zarządzasz swoim czasem i to głównie w Twojej mierze leży jak Ci się będzie powodziło, jesz jeszcze w miarę zdrowe i smaczne swoje jedzenie a nie marketowy hłam
pozdrawiam

#38 Share mlodyhef

mlodyhef

    rolnik postępowy ;)

  • Members
  • PipPipPip
  • 799 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:WPU/WCI

Napisany 15 grudzień 2013 - 22:11

rolnikowi żyje się lepiej niż absolwentowi wyższej uczelni ? Również studiuję Rolnictwo. Na razie nie wiem co będę robił w przyszłości, bo wszystko zależy od... żony i tego czy będzie chciała mieszkać na wsi czy też nie.

Mimo wszystko na pewno chcę pracować w rolnictwie, jak nie będę miał gospodarki to znajdę sobie fuchę z jakimiś powiązaniami z rolnictwem. Pracowałem już na umowę o pracę, wiem czym to się je.

Jak dla mnie są tylko dwa minusy gospodarki (oczywiście takiej ze zwierzakami):

* W każdy dzień w roku musisz rano wstawać, piątek, świątek czy niedziela.
* Raz wejdziesz do obory i już śmierdzisz - codziennie myć się po kilka razy to chyba największemu czyściochowi się nie chce.

Niektórzy napiszą brak wakacji - tu też można się zgodzić. Ale na prawdę dużo osób ma czy to rodziców, czy teściów czy jeszcze kogoś kto na te trzy dni może wyręczyć. Te osoby, które nie mają takich osób to rzeczywiście mogą trochę ponarzekać.

Osoby, które prowadzą produkcję roślinną to chyba się nie zamęczą, więco nich nie ma sensu pisać.

#39 Share uglibugli

uglibugli

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 348 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15 grudzień 2013 - 23:39

rolnikowi żyje się lepiej niż absolwentowi wyższej uczelni ?

Również studiuję Rolnictwo. Na razie nie wiem co będę robił w przyszłości, bo wszystko zależy od... żony i tego czy będzie chciała mieszkać na wsi czy też nie.

Mimo wszystko na pewno chcę pracować w rolnictwie, jak nie będę miał gospodarki to znajdę sobie fuchę z jakimiś powiązaniami z rolnictwem. Pracowałem już na umowę o pracę, wiem czym to się je.

Jak dla mnie są tylko dwa minusy gospodarki (oczywiście takiej ze zwierzakami):

* W każdy dzień w roku musisz rano wstawać, piątek, świątek czy niedziela.
* Raz wejdziesz do obory i już śmierdzisz - codziennie myć się po kilka razy to chyba największemu czyściochowi się nie chce.

Niektórzy napiszą brak wakacji - tu też można się zgodzić. Ale na prawdę dużo osób ma czy to rodziców, czy teściów czy jeszcze kogoś kto na te trzy dni może wyręczyć. Te osoby, które nie mają takich osób to rzeczywiście mogą trochę ponarzekać.

Osoby, które prowadzą produkcję roślinną to chyba się nie zamęczą, więco nich nie ma sensu pisać.


No tak tylko w oborze się zmęczysz masz rację ;) Przy produkcji roślinnej szczególnie warzywach wszystko samo rośnie a człowiek tylko leży :)

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
rolnikowi żyje się lepiej niż absolwentowi wyższej uczelni ? Dzisiaj, 23:12
  •  

#40 Share mlodyhef

mlodyhef

    rolnik postępowy ;)

  • Members
  • PipPipPip
  • 799 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:WPU/WCI

Napisany 16 grudzień 2013 - 00:05

rolnikowi żyje się lepiej niż absolwentowi wyższej uczelni ? Zapomiałem o warzywach i tym podobnych. Ale nie wmówisz mi, że ta praca jest cięższa niż przy produkcji zwierzęcej. No i jaka jest przy tym praca w zimę w porównaniu do zwierzaków, gdzie trzeba całym rokiem chodzić? No właśnie.. :)

A i codziennie o 5-6 rano do warzywek wstawać nie trzeba. ^^

Edytowany przez mlodyhef, 16 grudzień 2013 - 11:15.


Podobne tematy rolnikowi zyje absolwentowi wyzszej uczelni